Dodaj do ulubionych

Masakra w Uzbekistanie: ONZ rozpocznie śledztwo?

18.05.05, 18:51
wladzio putin nie zaryzykuje utraty kolejnej republiki...
Obserwuj wątek
    • bobo64 Kto najwiecej skorzystal? 18.05.05, 20:49
      Powstanie w Uzbekistanie- powstanie zdesperowanych muzulmanow, pragnacych
      wyzwolic z wiezienia swoich represjonowanych politycznie krewnych - utopiono we
      krwi. Oficjalna Ameryka delikatnie poparla rzez, oswiadczajac ustami Richarda
      Bauchera, ze USA sa "bardzo zmartwieni wybuchem przemocy w Andizanie. Przede
      wszystkim wywoluje zmartwienie ucieczka wiezniow z zakladu karnego. Wsrod nich
      mogli sie znalezc uczestnicy Islamskiego ruchu Uzbekistanu - organizacji ktora
      uwazamy za terrorystyczna». Moskwa wogole specjalnie nie kryla radosci.

      Prawda, Moskwa zupelnie serio rozpatrywala powstanie Uzbekow w kontekscie serii
      rewolucja aksamitowych, po cichu inspirowanych przez Zachod z celem rozwalu
      Rosji. I niektorzy politolodzy dogadali sie nawet do stwierdzenia ze za
      wydazeniami a Andizanie widzac zla reke Washingtonu, wspierajaca terrorystow
      islamskich.

      Chyba nic tak dobitnie nie swiadczy o stracie przez Rosje statutu
      supermocarstwa. Na Kremlu juz nawet nie proboja stawiac pytanie: "Co rzez w
      Andizanie oznacza dla geopolityki?" Pytanie jest stawiane wylacznie
      nastepujaco: "Co rzez w Andizanie oznacza dla prezydenta Putina i jego
      otoczenia?"

      Tym czasem po wojnie w Iraku, proba powstania w uzbekistanie jest jednym z
      najbardziej powaznych wydazen geopolitycznych.

      Widmo krazy po Azji Srodkowej- widmo islamskiego Halifatu. Prezydent Bush robi
      wszystko, aby to widmo stalo sie rzeczywistoscia.
      Rezim Karimowa - jeden z najpotworniejszych na terenie bylego ZSRR. To rezim
      ktory gotuje opozycjonistow we wrzatku po czesciach i przebija im kolana
      gwozdzmi. To kraj znajdujacy sie jak sredniowieczny hanat we wlasnosci
      prezydenta i jego rodziny.

      Ale przede wszystkim to rezim antyislamski - i dla tego barbarzynca Karomow
      cieszy sie poparciem Washingtonu. Nawet do stopnia wydawania mu tych wlasnie
      opozycjonustow: z punktu widzenia Busha po 11 wrzesnia demokracja konczy sie
      tam gdzie zaczyna sie islam.

      Oznacza to ze demokratyczna opozycja rezimowi Karimowa w Uzbekistanie nie ma
      perspektyw. Po prostu nie maja do kogo apelowac.

      Oznacza to ze islam umiarkowany tez nie ma szans: jezeli na podstawie donosu
      kazdej szui muzulmanin moze zostac zaliczony do ekstremistow, to muzulmanin
      zostanie ekstremista!
      Daltego kazda rewolucja w Uzbekistanie skonczy sie jako radykalnie islamska.
      Umierac za prawa czlowieka jest ciezej niz za Allaha.

      Po 11 wrzesnia George W. Bush wykonal wszystko czego od niego chcial Bin Laden!

      Celem zamachow 11 wrzesnia nie bylo zniszczenie USA. Celem tych zamachow byla
      zmiana sytuacji na Bliskim Wschodzie w taki sposob, zeby skonczyc z
      ideologicznymi wplywami Zachodu w tym regionie. Po wojnie w Iraku cel ten
      zostal osiagniety.

      Celem zamachow 11 wrzesnia byla zmiana wojny przeciw USA z wojny
      terrorystycznej - tzn. prowadzonej na obcym terrytorium - w wojne partyzancka,
      tzn. prowadzona za wlasna ziemie.

      Po wojnie w Iraku ten cel zostal osiagniety.

      Po 11 wrzesnia USA gotowe byly wspolpracowac z kazdym ochydnym rezimem, aby
      tylko byl antyislamski. W Iraku Amerykanie przynajmniej walczyli z Saddamem
      Husajnem: w Uzbekistanie wspieraja oni dokladnie takiego samego, jak Hussajn.

      Departament Stanu USA, po uslyszeniu o wydarzeniach w Andizanie najbardziej
      zaniepokoil sie ucieczka terrorystow. Departament Stanu moze byc spokojny:
      terrorysci juz wszyscy zostali rozstrzelani. I wszyscy kogo rozstrzelano byli
      terrorystami. Nawet kobiety i dzieci.
      Karimow zdlawil powstanie. Lecz wczesniej czy pozniej wlasnie rozruchy w
      Uzbekistanie moga zapoczatkowac szereg rewolucji islamskich przeciw
      aantyislamskim dyktaturom - sojusznikom USA i skonczyc sie powstaniem
      islamskiego Halifatu o ktorym wlasnie marzy glowny przeciwnik Karimowa,
      partia "Hizb-ut-Tahrir".
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka