Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką

31.05.05, 22:50
"Krew ratuje życie" - Czyżby??? niezły komunistyczny slogan - albo "Honorowy
krwidawca" - raczej Honorowy Morderca!!!
    • mrrrfrrr Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 31.05.05, 23:36
      A czym miał zarażać.....czerwonym krzyżem?
    • uhu_an ludobójstwo 01.06.05, 00:19
      20 tys. ludzi!!!! ciekawe kto pojdzie za to siedziec. przeciez to ludobojstwo!
    • dbergeron Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 03:04
      Tutaj w Kanadzie taka jest rzeczywistosc,Mnostwo niekompetetnych ludzi zajmuje
      odpowiedzialne stanowiska,a jak problem to sie to rozmywa.Tak wogole to
      spoleczenstwo takimi problemami tu sie nie interesuje,a o tej sprawie prawie
      nikt nie wie,a pytalem ,kilku znajomych.Tak wogule to wiekszosc w Kanadzie
      interesuje tylko hokej i hod dog najczesciej przy telewizorze.
      • 2560a Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 03:20
        dbergeron napisał: ...Tak wogule to wiekszosc w Kanadzie
        > interesuje tylko hokej i hod dog najczesciej przy telewizorze.
        ------------
        I dlatego wystarczy byc srednio zdolnym, srednio inteligentnym, srednio
        pracowitym by w tym kraju dobrze zyc, prawda?
      • mietek002 Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 04:36
        dbergeron napisał:

        > Tutaj w Kanadzie taka jest rzeczywistosc,Mnostwo niekompetetnych ludzi
        zajmuje
        > odpowiedzialne stanowiska,a jak problem to sie to rozmywa.Tak wogole to
        > spoleczenstwo takimi problemami tu sie nie interesuje,a o tej sprawie prawie
        > nikt nie wie,a pytalem ,kilku znajomych.Tak wogule to wiekszosc w Kanadzie
        > interesuje tylko hokej i hod dog najczesciej przy telewizorze.
        ==============================================================
        Mieszkam juz tutaj ponad 20 lat i calkiem z toba sie zgadzam. Tym krajem rzadzi
        pieniadz i chec jego zdobycia za wszelka cene. Obojetnosc na ludzkie cierpienie
        jest tutaj czyms najzwyklejszym na swiecie. Jak to Chinczycy mowia, "ryba
        zaczyna zawsze smierdziec od glowy" wiec popatrz na nasz zakichany rzad
        liberalny, ktory rozkradl ponad $ 300 mln. i porozdawal tym, ktorzy sie
        przymilili. Udowodniono im to publicznie (Gomery Comission) i co? I dalej
        kochamy (szczegolnie w Ontario) liberalow, bo chec zysku nawet nieuczciwego
        jest czyms NORMALNYM i dalej warczymy na konserwatystow, bo to przeciez nie sa
        Kanadyjczycy. Ludzie, to jest moralna "Sodoma i Gomora". Dam drugi przyklad. W
        miescie, w ktorym mieszkam jest polityk nazywajacy sie Cliff Gyles. Bral
        lapowki. Nagrano jego szantaze na tasmie, odebral gotowke w zaznaczonych
        banknotach, pstryknieto zdjecia zza krzakow. Na rozprawie udowodniono mu wine i
        skazano na dwa lata ciupy. Odwolal sie. W miedzy czasie rozpoczela sie kampania
        wyborcza, w ktorej ... wzial on udzial. Ludzie!!! Nie wygral ale zajal trzecie
        miejsce z kilkoma tysiacami glosow!!!! Sodoma i Gomora! Plakac sie chce. Siedzi
        teraz ale to nie jest wazne. KTO GLOSOWAL NA NIEGO??? Smutne ale jak
        prawdziwe ... Ta wielka ryba juz nie smierdzi. Ona poprostu zgnila.
        • ori77 Kanada juz zywica nie pachnaca.... 01.06.05, 07:45
          I niech to bedzie przestroga dla rodakow w kraju, zeby sie do Kanady bron Boze
          za zadne skarby nie pchac, poniewaz takich i tym podobnych skandali to i tutaj
          bynajmniej nie brakuje. Ten coraz zalosniejszy kraj ciagle jedzie na dobrej
          opinii wyrobionej sobie za czasow premiera P.Trudeau, ale tak naprawde to juz
          dogorywa tak ekonomicznie, jak i politycznie (tutaj jeszcze bardziej nie ma na
          kogo glosowac niz w Polsce!), ale przecietny Kanadyjczyk i tak ma to w
          d....pie!
          Jemu tylko wystarczy, ze ma 'fast food', kufel z Molson Canadian (rodzimej
          marki piwo, notabene ohydne jak cholera!) i telewizor, w ktorym sobie moze
          poogladac mecze hokejowe. A to ze go rzad na rowno robi w konia, to niewazne.
          Przeciez zyje w 'najlepszym' panstwie na swiecie (bo taka propagande mu sie tu
          nadal wciska), a w takim to wszystko przeciez moze, a nawet i powinno ujsc
          bezkarnie (jesli w ogole sie tu jakies 'wykroczenia' zauwazy, bo przeciez to
          spoleczenstwo to zalosni pracoholicy, ktorzy poza praca i spaniem na nic innego
          nie maja czasu (za wyjatkiem oczywiscie juz wspomnianego 'fast food',
          wstretnego piwska i tego hokeja). Dzisiejsza Kanada, rodacy, nie zywica juz
          pachnie, ale jak to forumowicz 'mietek' ujal smierdzi 'zgnilizna'!!!
        • mis22 Kanada jest niczym w porownaniu do Stanow 01.06.05, 10:49
          mietek002 napisał:
          > zaczyna zawsze smierdziec od glowy" wiec popatrz na nasz zakichany rzad
          > liberalny, ktory rozkradl ponad $ 300 mln. i porozdawal tym, ktorzy sie
          > przymilili.

          Bush jr porozdawal dla swoich bogatych przyjaciol kilkaset miliardow dolarow ze
          skarbu panstwa podczas pierwszej kadencji. Obnizyl poprostu podatki milionerom
          o 5%, a dla reszty o 1%. Zrobil w efekcie rekordowy deficyt z nadwyzki
          budzetowej, ktora mial gdy odszedl do wladzy. Kanadyjskie $300 mln to 0.1% tej
          sumy. W drugiej kadencji Bush jr walczy aby zdobyc kolejne miliardy dolarow z
          Social Security dla przyjaciol brokerow. Nazywa to "naprawa" Social Security.
          • mietek002 Re: Kanada jest niczym w porownaniu do Stanow 02.06.05, 01:40
            mis22 napisał:

            > Bush jr porozdawal dla swoich bogatych przyjaciol kilkaset miliardow dolarow
            ze
            >
            > skarbu panstwa podczas pierwszej kadencji. Obnizyl poprostu podatki
            milionerom
            > o 5%, a dla reszty o 1%. Zrobil w efekcie rekordowy deficyt z nadwyzki
            > budzetowej, ktora mial gdy odszedl do wladzy. Kanadyjskie $300 mln to 0.1%
            tej
            > sumy. W drugiej kadencji Bush jr walczy aby zdobyc kolejne miliardy dolarow z
            > Social Security dla przyjaciol brokerow. Nazywa to "naprawa" Social Security.
            ==========================================================
            1. Nie interesuje mnie Bush Jr.
            2. W Kanadzie podwyzszyli podatki milionerom a ci wyprowadzili swoje firmy tam,
            gdzie mniej trzeba placic i to, co tutaj zostalo to tylko hokej i piwo. Tylko
            za co kupic to piwo? Uwazasz, ze tak powinno byc?
            3. Dlaczego odrazu o Bush'u? W Ugandzie i w Kenii jest o wiele gorsza sytuacja.
            Moznaby na ten temat troche. ANTY-AMERYKANIZMU CHYBA JUZ TROCHE ZA DUZO TUTAJ,
            poprostu nudne.
    • 2560a Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 03:18
      brylant1 napisał:

      > "Krew ratuje życie" - Czyżby??? niezły komunistyczny slogan - albo "Honorowy
      > krwidawca" - raczej Honorowy Morderca!!!
      Cierpisz na obsesje komunistyczna! Wmowili ci jakis termin i nie wazne co
      znaczy ale jest popularny.Krew jednak ratuje zycie! Chyba , ze jestes Swiadkiem
      Jehowy.
      • brylant1 do 2560a 01.06.05, 06:42
        krew ratuje życie - powiedz to tym 20tysiącom zakażonych HIVi zółtaczką
        ludzi!!!! - to raczej ty masz wąski śwaiatopogląd - wmówili ci że jeśli ktoś nie
        przyjmuje krwi to musi być Świadkiem Jehowy - poczytaj opinie amerykańskich
        lekarzy na temat transfuzji - a to co się stało w kanadzie jest tego 100%
        potwierdzenie tezy o śmiertelnym zagrożeniu tego typu "operacjami".

        • losiu4 Re: do 2560a 02.06.05, 10:10
          brylant1 napisał:

          > krew ratuje życie - powiedz to tym 20tysiącom zakażonych HIVi zółtaczką
          > ludzi!!!

          powiedz coś przeciwnego paru milionom ludzi którzy żyją, bo m.in. mieli
          transfuzję

          > a to co się stało w kanadzie jest tego 100% potwierdzenie tezy o śmiertelnym
          > zagrożeniu tego typu "operacjami".

          a to co sie stało w Kanadzie to na 100% potwierdzenie tezy, że urzędas który
          szuka oszczędności albo nie chce mu sie robic, to najwieksze zagrozenie dla
          zdrowia i życia obywateli

          Pozdrawiam

          Losiu
      • schutzengel1 czarny krzyż nadal zabija na Aids bo kondomy be 01.06.05, 06:52
        i tych cwaniaków nikt nie ukarze , zdelegalizuje, za szerzenie ciemnoty i
        przeszkadzanie w zapobieganiu. Napiszcie o przekretach Caritasu. GW wywleka
        jakąś sprawę z Kanady sprzed 10 prawie lat chcąc chyba zdeskredytować całą
        międzynarodową organizację PCK.
        • losiu4 Re: czarny krzyż nadal zabija na Aids bo kondomy 01.06.05, 07:02
          a co to ma do transfuzji i ewidentnych zaniedbań? pomijając pewną nieścisłość w
          przytoczonej przez Ciebie nazwie oraz to, że najlepszym sposobem na uniknięcie
          zarazenia AIDS drogą płciową jest zwyczajna wierość partnerowi, nie kondom.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • mkopek Re: czarny krzyż nadal zabija na Aids bo kondomy 01.06.05, 10:31
            Zgadzam sie w 100%. Jesli ktos zaraza sie AIDS droga plciowa robi to
            tylko i wylacznie na wlasne zyczenie i na wlasna odpowiedzialnosc.
            Schutzengel moze mi napiszesz w jakim kraju KK zdelegalizowal kondomy.
            Czy gdzies ich nie mozna kupic. W swojej wypowiedzi jestes nielogiczny i
            niekonsekwentny. Jesli bowiem przyjmujesz, ze ktos slucha zalecen Kosciola
            Katolickiego, to zauwaz ze zyjac przez cale zycie z jednym/jedna partnerem/ka
            nie jest narazony na zarazenie wirusem HIV. Kosciol wiec jeszcze skuteczniej
            chroni przed HIV niz lekarze. Bo kondom zmniejsza ryzyko zarazenia o jakies 70%.
            Nikt o tym nie mowi, bo lekarze doszli do wniosku, ze lepszej metody nie ma, a
            lepsze te 70% niz nic. Schutzengel zal Ci dupe sciska, ze jest organizacja, o
            ktorej Gazeta nie ma co pisac. Dlaczego Gazeta nie pisze o przekretach
            Caritasu? A moze przytoczysz jakies konkrety? Poza tym CAritas to organizacja
            swiecka. Jeszcze wiedz ze nie ma miedzynarodowego PCK, co najwyzej
            miedzynarodowy Czerwony Krzyz, zas widac wladze sa tam niekompetentne skoro
            dopuscily do takich zaniedban w Kanadzie.
            • warszk Re: czarny krzyż nadal zabija na Aids bo kondomy 01.06.05, 11:15
              > (...) moze mi napiszesz w jakim kraju KK zdelegalizowal kondomy.
              > Czy gdzies ich nie mozna kupic.

              Watykan :)
    • losiu4 Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 06:58
      brylant1 napisał:

      > "Krew ratuje życie" - Czyżby???

      oczywiscie ze ratuje. Czyżbys wątpił?

      > niezły komunistyczny slogan

      pomijając to, ze komuna nie ma nic do tego, to akurat za tamtych czasów
      mielismy najlepiej zorganizowane krwiodawstwo. Potem w imię postępu i dążenia
      do kapytalyzmu obrzydzono społeczeństwu humanitarne odruchy (sam pamiętanm
      artykuły po gazetach).

      > - albo "Honorowy
      > krwidawca" - raczej Honorowy Morderca!!!

      raczej honorowy krwiodawca. A zawiniło w tym konkretnym przypadku dążenie
      do "oszczędnosci" jak znam życie

      Pozdrawiam

      Losiu
    • utopiec Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 07:13
      Daj sobie szmatę mokrą na łeb! Krew jest lekiem, ale zdrowa krew!
    • marc.fugnac Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 07:39
      Ciekawym jak to było/jest/będzie u nas w Polsce. Pewnie nigdy się nie dowiemy.
      A przecież amatorszczyzna i dyletanctwo spotykamy na każdym kroku. Sam
      złapałem, nie wiem kiedy i gdzie, żółtaczkę typu C, a nie wymagałem nigdy
      transfuzji.
      • ori77 Kanada juz nie zywica pachnaca... 01.06.05, 07:48
        I niech to bedzie przestroga dla rodakow w kraju, zeby sie do Kanady bron Boze
        za zadne skarby nie pchac, poniewaz takich i tym podobnych skandali to i tutaj
        bynajmniej nie brakuje. Ten coraz zalosniejszy kraj ciagle jedzie na dobrej
        opinii wyrobionej sobie za czasow premiera P.Trudeau, ale tak naprawde to juz
        dogorywa tak ekonomicznie, jak i politycznie (tutaj jeszcze bardziej nie ma na
        kogo glosowac niz w Polsce!), ale przecietny Kanadyjczyk i tak ma to w
        d....pie!
        Jemu tylko wystarczy, ze ma 'fast food', kufel z Molson Canadian (rodzimej
        marki piwo, notabene ohydne jak cholera!) i telewizor, w ktorym sobie moze
        poogladac mecze hokejowe. A to ze go rzad na rowno robi w konia, to niewazne.
        Przeciez zyje w 'najlepszym' panstwie na swiecie (bo taka propagande mu sie tu
        nadal wciska), a w takim to wszystko przeciez moze, a nawet i powinno ujsc
        bezkarnie (jesli w ogole sie tu jakies 'wykroczenia' zauwazy, bo przeciez to
        spoleczenstwo to zalosni pracoholicy, ktorzy poza praca i spaniem na nic innego
        nie maja czasu (za wyjatkiem oczywiscie juz wspomnianego 'fast food',
        wstretnego piwska i tego hokeja). Dzisiejsza Kanada, rodacy, nie zywica juz
        pachnie, ale jak to forumowicz 'mietek' ujal smierdzi 'zgnilizna'!!!

    • roxy32 Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 08:49
      W tej kwestii na naszym podwórku dzieją się równie bulwersujące rzeczy. Wiem z
      pierwszej ręki, że stacje krwiodawstwa nie zawiadamiają osób, które honorowa
      oddały krew, o fakcie, ze ich krew jest zarażona.Jeśli przyjdziesz się
      dowiedzieć, to dostaniesz świstek, jeśli nie, panie ze stacji "nie mają
      obowiązku" wysłać listu czy wykonać telefonu do osoby, która w swojej
      nieświadomości zaraża potem ileś tam osób.Leży tam tyle broszurek typu "jak
      uniknąć zarażenia", a ich baza danych pęka w szwach od osób, u których wykryto
      aids, i którzy nic o tym nie wiedzą...a nawet są pewni, ze NA PEWNO nic im nie
      jest, bo przecież 3 tyg temu oddawali krew...
      • tbernard Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 09:16
        Dokładnie. Był na ten temat reportaż w telewizji.
        • mkopek Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 10:43
          WPolsce jednak przynajmniej badaja krew i zarazonej nie podaja innym. Wiem tez
          ze igly i wezyki do transfuzji sa jednorazowe. Nie wiem tez, czy stacje
          krwiodastwa maja takie prawo by zajmowac sie powiadamianiem innych o wynikach
          badan. Zreszta to tak jakbys mial pretensje do radiologa, ze jak poszedles na
          przeswietlenie pluc i nie odebrales zdjecia to on Cie listownie nie powiadomil
          o tym ze masz raka, czy gruzlice. Stacja Krwiodastwa wykonuje badania na swoje
          potrzeby, a nie na Twoje. Jesli Ci zalezy na zdrowiu to dowiedz sie sam, lub
          przebadaj gdzie indziej. Gdyby takie powiadomienie wpadlo w nipowolane rece to
          mialbys do nich pretensje, ze ujawnili innym ze masz HIV. KAzdy kij ma dwa
          konce.
          • jmmichalik Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 11:07
            > Zreszta to tak jakbys mial pretensje do radiologa, ze jak poszedles na
            > przeswietlenie pluc i nie odebrales zdjecia to on Cie listownie nie powiadomil
            > o tym ze masz raka, czy gruzlice.

            w przypadku gruzlicy Cie poinformuja: wysla list polecony, a jak badania byly
            zlecone przez miejsce gdzie pracujesz to wysla Ci list do pracy
    • michal_p11 Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 09:21
      Jezus Maria. Czy w innych krajach też to tak wygladalo. Przeciez to byl mord na
      masowa skale.

      --
      Wygraj
      www.fajnekonkursy.pl
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 09:40
        po takiej akcji to jedyne rozwiązanie jakie bym rozpatrywał jako dyrektor
        kanadyjsiego CK to samobójstwo. może wwyszedł by z tego z twarzą.
    • marcinlet Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 10:23
      "Krzyż" w nazwie mówi sam za siebie.
    • mkopek Re: Czerwony Krzyż zarażał HIV i żółtaczką 01.06.05, 10:53
      Wez czlowieku zastanow sie co mowisz, a anjlepiej zacznij leczyc, bo Twoja
      wypowiedz napawa mnie obrzydzeniem. Ci ludzie poswiecaja swoj czas, pieniadz i
      zdrowie a niekiedy ryzykuja zycie, zeby ich krew ratowala innym zycie. I nic w
      zamian nie dostaja (kiedys byli obslugiwani poza kolejnoscia u lekarza i mieli
      taniej niektore leki, ale to bylo dawno i tylko zasluzeni) musieli w sumie
      oddac kilka litrow krwi by byc zasuzonym, nie pamietam ile). Nie dosc, ze po
      kazdym oddaniu krwi sa oslabieni, musza lepiej sie odzywiac by organizm
      uzupelnil braki, narazaja sie na powiklania zwiazane z ingerencja w organizm
      (zawsze mozliwe jest zakazenie przez wklucie igly). Do tego
      dlugoletnieoddawanie krwi wiaze sie z wieloma powikalniami zdrowia.
      Nadcisnienie to norma u dlugoletnich krwiodawcow. O ile wiem sa tez inne
      choroby. Zas ich krew sluzy do transfuzji lub produkcji lekow, ktorych nie da
      sie wytwarzac z czego innego lub jest to bardzo drogie. Ratuja tym zycie setek
      tysiecy ludzi (w samej Polsce). Nie wiem wiec jak mozna takie, rzeczy pisac o
      tych ludziach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja