Tajlandia stawia na paliwo z oleju palmowego

04.06.05, 15:11
aha,
A potem przyjdzie jakas wielka i niespodziewana zaraza lub pasozyt (jak to
zwykle bywa w przypadku wielkich monokultur) i chłopaki będą się musieli z
powrotem na osiołki przesiąść....

Gdzieś czytałem, że aby biopaliwem napędzić same Niemcy, to trzeba by
rzepakiem obsiać 100% gruntów rolnych w Europie a i tak by nie starczyło.
    • janbacz Ten rząd to chyba nie wie co robić z pieniędzmi? 04.06.05, 17:26
      Ten rząd tajlandzki to jakiś gigant.
      Dotychczas susydiował paliwa, teraz będzie
      inwestował w jakieś hiperplantacje - może by
      tak posłać tam na praktyki nasz rząd, który
      coraz to na następne miliardy się zadłuża, mimo
      że nie subsydiuje paliw tylko nałożył na nie
      ogromne podatki, a i tak jeszcze mu brakuje na
      to na to to na tamto.
    • marekmarek44 Re: Tajlandia stawia na paliwo z oleju palmowego 04.06.05, 18:10
      Wcale nie trzeba od razu olejem roślinnym zastępować całej produkcji ropy
      naftowej. Wystarczyłoby jakieś 10% aby znacząco obniżyć jej cenę i wydłużyć czas
      jej wydobywania. Możnaby przy tym wykorzystać wolne moce produkcyjne w rolnictwie
      oraz zaoszczędzić na imporcie. A przyszłość energetyki i tak należy do surowców
      odnawialnych.
      • wj_2000 Re: Tajlandia stawia na paliwo z oleju palmowego 04.06.05, 18:42
        No, ale jak się zastąpi 10%, to się czas eksploatacji, dajmy na to 20 letni w
        danym kraju, wydłuży do 22 lat.
        To nie robi, ani partii, ani robra.
        A co do ceny - bipaliwa ciągle są dużo droższe od ropy. Tylko sztuczki z
        podatkami powodują, że konkretnym firmom się opłaca ich produkcja. Ale
        społeczeństwo jako całość, dopłaca.
        • maruda.r Re: Tajlandia stawia na paliwo z oleju palmowego 04.06.05, 20:39
          wj_2000 napisał:

          > No, ale jak się zastąpi 10%, to się czas eksploatacji, dajmy na to 20 letni w
          > danym kraju, wydłuży do 22 lat.
          > To nie robi, ani partii, ani robra.

          *****************************

          Daje jednak ogranie niezbędne do przyszłych zwycięstw. Najpewniej kiedyś równie
          bezlitośnie wyszydzano pomysły przejścia z wegla i pary na naftę i elektryczność.

Pełna wersja