maruda.r
10.06.05, 09:20
"Uzbekistan to sprawdzian, czy prezydent Bush chce naprawdę wprowadzać w życie
doktrynę szerzenia demokracji i czy przestanie pozwalać Pentagonowi na
prowadzenie polityki kompletnie z nią sprzecznej".
*****************************
Nie ma sprzeczności. Lobby zbrojeniowe zatrudniło sobie prezydenta i ten
niewiele do gadania.