Nowe dowody zaniedbań FBI przed zamachami z 11 ...

10.06.05, 09:41
"Przyczyną tego były (....) a także obawa w FBI, aby nie narazić się na
zarzut "rasowego profilowania", czyli praktykowanego przez policję w USA
szczególnego zwracania uwagi na przybyszów z krajów arabskich"


Oto przykład jak poprawność polityczna przybrała groteskową a zarazem
niebezpieczną formę.
    • a_s_i_m_o Nowe dowody zaniedbań FBI przed zamachami z 11 ... 10.06.05, 09:44
      Z artykulu wynika ze po prostu gora CIA i FBI nie chcialy zeby ich zlapano. A
      nie, ze procedury byly nie w porzadku. Odwracanie kota ogonem...
      • maruda.r Re: Nowe dowody zaniedbań FBI przed zamachami z 1 10.06.05, 11:32
        a_s_i_m_o napisał:

        > Z artykulu wynika ze po prostu gora CIA i FBI nie chcialy zeby ich zlapano. A
        > nie, ze procedury byly nie w porzadku. Odwracanie kota ogonem...

        ****************************

        A więc sugerujesz, że na atak 11 wrzesnia zwyczajnie przyzwolono, by mieć
        pretekst do wprowadzania nowego ładu w USA i na Bliskim Wschodzie.

        Przy takich hipotezach pojawiają się głosy oburzenia, ze to niemożliwe. Wydaje
        się, że nie, że to niemożliwe. Jeżeli jednak założymy, ze FBI i CIA pomyliły się
        co do samego celu ataku (mogło to być tylko porwanie samolotu), to takie
        przypuszczenie zaczyna wyglądac na bardziej prawdopodobne.

        • skipper_ Re: Nowe dowody zaniedbań FBI przed zamachami z 1 10.06.05, 12:12
          maruda.r napisał:


          > A więc sugerujesz, że na atak 11 wrzesnia zwyczajnie przyzwolono, by mieć
          > pretekst do wprowadzania nowego ładu w USA i na Bliskim Wschodzie.
          >
          > Przy takich hipotezach pojawiają się głosy oburzenia, ze to niemożliwe. Wydaje
          > się, że nie, że to niemożliwe. Jeżeli jednak założymy, ze FBI i CIA pomyliły si
          > ę
          > co do samego celu ataku (mogło to być tylko porwanie samolotu), to takie
          > przypuszczenie zaczyna wyglądac na bardziej prawdopodobne.

          na tym przykladzie mozemy zaobserwowac "ewolucje" "mysli" lewackiej...
          na pocztaku - odrzucenie "pogladu", jako zbyt radykalnego, ale
          po chwili, zdanie sobie sprawy, ze "poglad" choc radyklany, jest
          antyamerykanski, wiec pasuje do "ideologii", wiec nastepuje mala
          "modyfikacja" celem zlagodzenia "radykalnosci"... i mamy kolejny
          "dowod" na "amerykanskie zlo"...

          a ze wszytko, to gowno prawda, to juz niewazne... byle klapac geba..
          • 3m05 Nowe dowody zaniedbań FBI 10.06.05, 15:40
            skipper: "na tym przykladzie mozemy zaobserwowac "ewolucje" "mysli" lewackiej..."

            ????

            W artykule mowa o NOWYCH DOWODACH zaniedban FBI. A wiec jest to nie tyle
            ewolucja mysli "lewackiej" co niezwykle slamazarny proces dochodzenia do
            kolejnych wnioskow i ostrozne proby wyjasniania jak doszlo do tragedi 9/11.

            Teza ze zaden wywiad na swiecie nie mial zadnej wiedzy na temat przygotowan
            terrorystow do tej ogromnej operacji pozostaje do udowodnienia.
            • skipper_ Re: Nowe dowody zaniedbań FBI 10.06.05, 17:48
              3m05 napisała:


              > ????
              >
              > W artykule mowa o NOWYCH DOWODACH zaniedban FBI. A wiec jest to nie tyle
              > ewolucja mysli "lewackiej" co niezwykle slamazarny proces dochodzenia do
              > kolejnych wnioskow i ostrozne proby wyjasniania jak doszlo do tragedi 9/11.

              moj poprzedni post byl komentarzem do "wypowiedzi" i "przemyslen"
              tuteszego lewaka "marudy"... przeczytaj jego post, to zrozumiesz...

              > Teza ze zaden wywiad na swiecie nie mial zadnej wiedzy na temat przygotowan
              > terrorystow do tej ogromnej operacji pozostaje do udowodnienia.
              sadze, ze wiedzy rozne wywiady mialy sporo... ale demokrata clinton,
              w swej nieomylnosci i wierze, ze USA nie powinny "mieszac sie" w sprawy
              innych panstw poobcinal fundusze na dzialalnosc wywiadowcza...

              • meerkat1 Kto napisal te bzdure???! ;-((( 10.06.05, 18:15
                "Z raportu wynika, że agent FBI przydzielony do pracy w CIA wpadł na trop dwóch
                członków Al-Kaidy w San Diego w Kalifornii na początku 2000 roku i chciał
                przekazać informacje o nich do centrali FBI, ale przeszkodził mu w tym jego
                przełożony w CIA."

                Agentowi FBI przeszkodzil jego przelozony w CIA.

                JEZUS, MARIA, JOZEF!!!

                Rywalizacja miedzy CIA i FBI znana jest od dziesiatkow lat.
                Zadna z agencji nie ma NAJMNIEJSZEJ jurysdykcji na druga.
                Zaden pracownik jednej nie wypelni polecenia pracownika drugiej bez uzyskania
                wczesniej zgody wlasnego szefa.

                Co wiecej, CIA nie dziala w ogole na terenie USA.

                Juz slysze glosny rechot po drugiej stronie Constitution Ave i w Langley.

                A o szkoleniu sie mahmutow w pilotazu poinformowala AGENTKA, a nie agent.

                Rozumiem, ze jak sie nie zna sprawy to mozna sie, przepisujac cos piate przez
                dziesiate z angielskiego oryginalu- pomylic.

                No, ale wlasnie dlatego nie powinno sie pisac depeszy jak sie sprawy nie zna.

                Tomku, mam gleboka nadzieje ze to nie ty!
              • 3m05 Re: Nowe dowody zaniedbań FBI 10.06.05, 18:16
                skipper "...ale demokrata clinton",

                Juz nawet sam Bush przestal powolywac sie na Clintona. 9/11 wydarzylo sie, kiedy
                prezydentem USA byl GWB (on his watch) i nic tego nie zmieni. Z zeznan i
                wspomnien funkcjonariuszy NSA, FBI i CIA wynika, ze Bush wykazywal wyjatkow
                malo zainteresowania sprawami bezpieczenstwa, poza planowanym od dawna atakiem
                na Irak (ktory z 9/11 nie mial NIC wspolnego).

                Skoro, jak piszesz "wiedzy rozne wywiady mialy sporo" to czemu sie tego nie
                dochodzi ani o tym nie pisze. A moze Ty odslonisz rabka tajemnicy. Ktory wywiad,
                co wiedzial i kiedy?. No i dlaczego sie nie podzielil taka wazna informacja?
      • skipper_ Re: Nowe dowody zaniedbań FBI przed zamachami z 1 10.06.05, 12:07
        a_s_i_m_o napisał:

        > Z artykulu wynika ze po prostu gora CIA i FBI nie chcialy zeby ich zlapano. A
        > nie, ze procedury byly nie w porzadku. Odwracanie kota ogonem...

        bo w/g twojej spiskowej teorii dziejow, CIA i FBI to "sily zla" dzialajace
        przeciw "usisnionemu" narodowi amerykanskiemu... idz sie leczyc kretynie...

        i przypomne, ze to wlasnie idol lewactwa, b. clinton poobcinal budzety na
        tropienie terrorystow...
    • felusiak1 Racial profiling 10.06.05, 16:33
      Zadziwiajace, ze zaden z angielskojezycznych komentarzy nie wspomina slowem o
      rasowym profilowaniu. Moze nie takie znowu zadziwiajace, gdyz rasowego
      profilowania arabow nigdy przed 11 wrzesnia nie bylo. A rasowe profilowanie
      murzynow to raczej wymysl rasowych podpalaczy jak Jackson i Sharpton.
      Od 1974 roku, po aferze Watergate, kongres wybudowal sciane z drutem kolczastym
      pomiedzy CIA i FBI. Obie agencje nie mialy prawa porozumiewac sie ze soba,
      wymieniac informacjii itd. Do tego doszlo cos co nazywa sie turf war.
      Kazda z agencji uprawiala swoje poletko i bronila dostepu do plonow.
      Mielismy jeszcze ustawe, ktora zabraniala agentom CIA kontaktowac sie z
      "podejrzanymi charakterami" w celach wywiadowczych.
      Od poznych lat 70-tych wywiad zaczal zastepowac agentow satelitami. Coraz wiecej
      satelitow szpiegoewskich, coraz mniej agentow w terenie. W wyniku tych zmian
      obie agencje zbiurokratyzowaly sie do takiego stopnia, ze przestaly wypelniac
      statutowa role. W FBI dzialal jedynie departament kryminalny i to ociezale.
      Bledem byloby mniemac, ze wszystko juz naprawiono. Jesli FBI i CIA przed 11
      wrzesnia byly slepe i gluche to mozna zaryzykowac twierdzenie, ze dzias widza na
      jedno oko i slysza na jedno ucho. Dodawanie kolejnych szczebli w postaci
      dyrektora dyrektorow niczego nie zmienia ale daje senatorom dobre samopoczucie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja