Na pocieszenie dla rodakow: 45% ludzi wogole

12.06.05, 00:23
nie slyszalo o Auschwitz, a zatem wniosek sie cisnie na usta, ze to ze
Auschwitz bylo "polskim obozem" nie robi na nich zadnego wrazenia. To dobrze?
Polecam documentary w 4 czesciach by Laurence Rees na temat Auschwitz.
Objerzalam czesc pierwsza - bardzo rzeczowa i precyzyjnie ujmujaca temat - z
wielkim zainteresowanie. Teraz ide ogladac czesc druga.
Najciekawszy byl wywiad z niemieckim zolnierzem, Hans Frederick czy cos
takiego. Zapytali go co czul gdy strzelal w plutonie egzekucyjnym do Zydow. A
on na to: 'Nicht - Nic. Myslalem tylko zeby dokladnie strzelac, skoncentrowac
sie na celu.'
Wiec oni go dalej pytaja,' Ale co czules wobec tych Zydow...'
I to byla rewalacja bo on tak, 'Zasluzyli sobie. Nie macie pojecie jakie
krzywdy Zydzi wyrzadzili mnie i mojej rodzinie, mojemy krajowi!'
'Jakie?'
'To ich wina ze przegralismy wojne, oni to zrobili celowo. To przez nich
zylismy w ubosstwie.'
'Ale ci Zydzi na Ukrainie do ktorych strzelales to przeciez nie ci sami,
ktorzy ci te krzywdy wyrzadzili, czyz nie tak?'
'To ta sama GRUPA...' on na to.
Ja sie dziwie jak go Norymberga ominela. Lucky bastard!

"Nazi concentration camp Auschwitz claimed the lives of 1.1 milion people,
inclucing 1 milion Jews - more than the British and AMerican losses of WWII
combined. Yet, according to a poll carried out for TV1'a major new BBC-made
documentary series, "Auschwitz, the Nazis and the Final Solution", nearly
jhalf of the British population hasn't even heard of it.
The lack of knowledge about a place where the largest recorded mass murder in
history took place shocks the man behind the six-part series (ok, 6 czesci
nie 4, sorry) which markss the 60th anniversary of the camp;s liberation.
Indeed, Laurence Rees, who has written and produced the series, was so
surprised that he asked the pollsters to recheck the data. But the result was
the same. Of the 4000 people aged 16 and over who were interviewed, 45% had
no idea what Auschwitz was."

Aha i jeszcze ciekawa rzecz. Dlaczego Niemcy stworzyli obozy zaglady zamiast
po prostu wystrzelac Zydow po drodze. "This was because the Nazi method of
wholesale slaughter practised in Russia - death by firing squad - was deemed
too traumatic for troops, so a new one was sought." Hmmmm...
No i tu kawalek ktory mnie osobiscie dotknal i przypomnial mi o moim
kulturowym udziale w tej masowej paranoi; "Laurence warns against
stereotyping Nazis as crazed monsters,
'One has the sense, somehow, that they were mad people frothing at the mouth,
when actually they new exactly what they were doing', he says.
    • gocanowo niemcy sprzedaliby chetnie swe winy, 12.06.05, 12:14
      tak naprawde zauwazono w niemczech problem wlasnej winy po filmie lista
      schindlera. Nagle zaczeto pytac swych starszych krewnych, co robili przed 1945
      rokiem. Do tego momentu jedyni bardzo nieliczni, zupelnie wyjatkowo zdarzalo sie
      obiektywne rozumienie wlasnej historii. W szkolach cos tam sie mowilo o drugiej
      wojnie, ale glownie o winach innych, szczegolnie Polakow, ktorych obwiniano za
      cale nieszczescia, za wypedzenia, utrate terytoriow.
      Od dawna w Niemczech, ale i w Izraelu uzywalo sie starannego nazewnictwa
      dotyczasego holocaustu czy obozow koncetracyjnych, niemal nigdy nie mowilo sie o
      Niemcach, jako winnych, a jedynie o "nazis", tak jakby byl to jakis tam twor
      abstrakcyjny, nic nie majacy wspolnego z Niemcami jako narodem czy panstwem. Od
      dawna tez przemycano pojecie polskich obozow koncentracyjnych, zestawiajac to z
      aktualnymi przejawami braku milosci Polakow do Zydow.
      • dana33 Re: niemcy sprzedaliby chetnie swe winy, 12.06.05, 15:17
        ale bzdury wypisujesz.... niemcy uznali swoja wine juz duzo lat temu. i wiedza
        o tym, moze nie dostatecznie duzo, ale wiedza. i nie nieliczni. tylko wszyscy.
        slowo nazi kojarzy sie tylko i wylacznie z niemcami. nie z francuzami, nie z
        polakami, nie z anglikami. slowo faszyta natomiast kojarzy sie nie tylko z
        niemcami, ale rowniez z wlochami i hiszpania.
        a kiedy ty to byles w israelu ostatnim razem, ze tak dokladnie wiesz, co sie
        mowi tutaj o holokauscie? znow jakis podrzedny manipulat i kretacz.
        • gocanowo na temat izraela moge sie wypowiadac na podstawie 12.06.05, 17:37
          relacji prasowych i kontaktow z jego mieszkancami. A Niemiec to ty nie znasz w
          ogole, ja znam ich zbyt dobrze, mieszkalem pietnascie lat.
          • dana33 Re: na temat izraela moge sie wypowiadac na podst 13.06.05, 00:41
            taaak, relacje prasowe to a jene zrodlo informacji.....
            nu, a skad ty tym razem wiesz, ze ja nie znam niemiec? bo znam. wprawdzie nie
            15 lat, a tylko 8, ale mieszkalam w austrii i bywalam i bywam do dzisiaj bardzo
            czesto w niemczech. znam i austriakow i niemcow. niektorych az za dobrze.
            arogancki to ty tez jestes.
            • abe_ltd Re: na temat izraela moge sie wypowiadac na podst 13.06.05, 00:49
              Nie wiem jak tam w Niemczech ale w krajach angielsko-jezycznych uzywa sie
              konsekwentnie terminu "Nazi death camps" a nie "German death camps". Ja sie
              zreszta z tym uzyciem zgadzam. Jesli Commonwealth uzywa takiej terminologii to
              tymbardziej Niemcy czy Zydzi, czyli osoby bezposrednio 'zainteresowane'
              poniewaz jest to termin bardziej precyzyjny i wlasciwy.
              Co do przemycania "polish death camps" to z tego co widze jest to praktyka z
              tendencja zwyzkowa wsrod Polskich Zydow w USA, i takich "publikacji" jak
              witryne Wisentchala (czy jak mu tam). Gdzies tam ktos napisal, ze jest to
              elementem moralnej nagonki na POlakow i celowa manipulacja opnii publicznej.
              Co do Zydow Izraelskich to tez nie tak dawno widzialam petycje podpisana przez
              nich w setkach aby media przestaly okreslac obozow koncentracyjnych jako
              polskie bo jest to niescislosc historyczna itd.
              Ostatnio byl tez ten austriacki senator ktory nalegal ze byly to obozy polskie -
              tu chyba mozna mowic o szukaniu 'scapegoat'.
        • t0g Droga Dano: 13.06.05, 07:40
          Moje poglady znasz.

          Tutaj uwazam, ze niesprawiedliwie napadasz na Pana/Pania Gocanowo.

          My Polacy nie powinnismy sie wypierac swoich prawdziwych win, ale stanowczo
          protestowac przeciwko przypisywaniu nam win popelnionych przez innych. A
          niestety jest prawda, ze stale ponawiane sa takie proby. Wypowiedz tego
          senatora z Austrii to sprawa skandaliczna, w watku poswiecionym tej sprawie
          obszernie pisalem, co o niej mysle.

          Pozdrawiam, t0g, czyli dawny cees.
          • dana33 Re: Droga Dano: 13.06.05, 12:05
            drogi to9, czyzbym zaatakowala gocanowa za tego austriaka???? czy wqogole go
            zaatakowalam? przeczytaj uwaznie: ironicznie sprostowalam takie jego zdania jak
            "tak naprawde zauwazono w niemczech problem wlasnej winy po filmie lista
            schindlera." lub "....Do tego momentu jedyni bardzo nieliczni,....". oprocz
            tego wyjasnilam mu co sie mowi w israelu i co oznacza nazi. i w drugim poscie
            uznalam za arogancje, powiedziec mi ze on zna niemcow, bo zyl tam 15 lat a ja
            nie znam "wogole". gocanowo mnie nie zna, ale juz wie i twierdzi. to wszystko.
            jesli ktokolwiek twierdzi gdziekolwiek, ze obozy koncentracyjne byly "polskie"
            protestuje przeciwko tym twierdzeniom natychmiast.
            pozdrowienia.
Pełna wersja