politologm
17.06.05, 12:50
Czy cywilizacja islamu zaczyna dominować nad cywilizacją amerykańsko –
europejską? Wydarzenia jakie miały miejsce w ostatnim okresie, tj. począwszy
od września 2001r. utwierdzają nas w przekonaniu, że tak.
Cały „cywilizowany” świat amerykańsko – zachodnio europejski obudził się z
pięknego snu po wydarzeniach z 11 września 2001roku. Wtedy dopiero wszyscy
zdali sobie sprawę, że świat stoi w obliczu wielkiego problemu. Problem ten
nie narodził się z chwilą runięcia wież Word Thry Center, ale istniał już
bardzo długo. Istotą tego problemu jest ogromna przepaść cywilizacyjna,
kulturowa i ekonomiczna, jaka dzieli naszą cywilizację od tamtej nieznanej
cywilizacji Islamu. Z chwilą wydania przez USA wojny terroryzmowi problem ten
wcale nie zniknął, wręcz przeciwnie - bardziej się pogłębił. Coraz częściej
zauważamy bowiem agregację negatywnych nastrojów wyznawców Islamu wobec
naszej cywilizacji. Za przykład może tu chociażby służyć sytuacja we Francji,
gdzie muzułmanie stwierdzili, że są urażeni widokiem choinek w miejscach
publicznych. Oczywiście, sytuację tę można tłumaczyć wcześniejszym
zachowaniem władz francuskich, które zakazały młodzieży noszenia w szkole
symboli religijnych. Zakaz ten dotknął w szczególności muzułmańskie
dziewczęta, które z powodów wyznaniowych właśnie, wszędzie noszą chusty na
głowach. Widać więc, że problem istnieje, pytanie tylko jak go rozwiązać.
No właśnie, jak ten problem rozwiązać? Walką? Na pewno nie, to najgorsze z
możliwych wyjść. Tu potrzebny jest dialog. Jednak aby doszło do dialogu
trzeba najpierw zaakceptować fakty. A faktem jest, że w przyszłości to
właśnie ludność dalekiego wschodu zdominuje naszą planetę. Białemu,
zindustrializowanemu, nowoczesnemu człowiekowi trudno się z tą prawdą
pogodzić, ale będzie musiał ją przyjąć, by nie budzić w sobie niechęci,
nienawiści, czy rasizmu. Świat Islamu i jego problemy wreszcie będą musiałby
być zauważone. Ludzie tamtej cywilizacji nie mogą czuć się gorsi i odtrąceni
przez naszą cywilizację. By zapobiec więc konfliktom musimy doprowadzić do
dialogu między tymi tak różnymi kulturami i mentalnościami. Trzeba nam się
wzajemnie poznać i odnaleźć w sobie wartościowe cechy. To na dzień
dzisiejszy jest szalenie ważne.
Kiedyś na pewno cywilizacja islamu zdominuje naszą amerykańsko –
zachodnioeuropejską cywilizację. Czy grozi nam zalew tendencji islamskich
oraz wzajemnych fobii i animozji? Mam nadzieję, że nie. Przecież zarówno my,
jak i oni mamy swój dorobek, nie wolno go zniszczyć! Ufam, że zarówno jedna
jak druga strona tego przyszłego sporu mają tę świadomość.
Marcin Jurzysta