Gość: cyklina
IP: 217.97.136.*
12.09.01, 14:04
Bądźmy obiektywni.Ci których dotknęła tragedia przez wiele lat cackali sie z
terorystami. Ameryka próbowała godzić Izrael z Arabami przyjmując rolę
negocjatora. Już wiele lat temu Izraelski snajper miał Arafata na muszce i
tylko czekał na przyzwolenie. Gdyby wtedy przyzwolenie nadeszło i snajper
nacisnął na spust nie doszłoby do wczorajszej tragedii. Terrorysta obrósł w
piórka jego myślenie zwyciężyło. Prawda jest taka z terorystą się nie negocjuje
trzeba go zgnieść jak wesz. Gdy tego nie zrozumiemy terroryzm dotrze do nas.
--------------------------------------------------------------------------------