titus_flavius
25.07.02, 14:29
Polska wiara w Żydów - badanie TNS OBOP dla "Gazety Wyborczej"
Agnieszka Kublik (24-07-02 20:09)
Wśród Polaków wciąż szeroko rozpowszechniony jest typowo antysemicki
stereotyp: "Żydzi mają zbyt wielki wpływ na to, co się dzieje w Polsce". Leży
on płytko w umysłach ludzi. Łatwo go wywołać, wystarczy, że padną
słowa "mniejszość narodowa" czy "Żydzi"
OBOP postanowił głębiej zbadać zasięg stereotypu antysemickiego w Polsce.
Badacze wzięli pod uwagę, że - jak mówi psychologia poznawcza - składniki
naszego obrazu świata są "dostępne" w nierównym stopniu: niektóre przejawiają
się od razu, inne są "głębiej" i można je wywołać specjalnym pytaniem,
skojarzeniem itp.
Pytanie 1: 0,8 proc. antysemitów
Gdy padło pytanie otwarte: "Jakie grupy w Polsce mają za duży wpływ na sprawy
naszego kraju" i badani sami mieli wymyślać odpowiedzi, okazało się, że Żydów
wymieniło zaledwie osiem osób (0,8 proc.)! Wymieniano raczej tzw. aktorów
życia publicznego, o których codziennie mówią media. Najczęściej polityków,
partie - 40 proc. - i biznesmenów - 26 proc. Rzadziej Kościół - 11 proc. -
oraz mafię, gangi - 6 proc. Takie wyniki wymagałyby odrębnego komentarza, dla
nas ważne jest tu, że najsilniejsza postać stereotypu antysemickiego w Polsce
praktycznie nie występuje.
19 proc. - aktywny stereotyp antysemicki
W drugim pytaniu otwartym ("Czy któraś z mniejszości narodowych żyjących w
Polsce ma za duży lub za mały wpływ na sprawy naszego kraju?") próbowano -
jak pisze OBOP - "w gruncie rzeczy wymusić myślenie w kategoriach etnicznych,
jak pokazują odpowiedzi na poprzednie pytanie, nie najważniejszych". Prawie
trzy czwarte badanych konsekwentnie potwierdziło, że nie patrzy na
społeczeństwo w kategoriach etnicznych. Ale wśród tych, którzy podjęli
sugestię, najwięcej przejawiło postawy antysemickie.
W efekcie - licząc wśród wszystkich badanych - aż 19 proc. wskazało Żydów
jako tę mniejszość, która ma zbyt wielki wpływ na to, co się dzieje w Polsce.
Dwa razy mniej (10 proc.) wymieniło Niemców, 2 proc. - Cyganów, Ukraińców i
Białorusinów. Według OBOP owe 19 proc. badanych to grupa, która ma "bardziej
ugruntowane przekonanie" o wpływie Żydów.
- Nie ma sprzeczności między tymi dwoma wynikami [wcześniej 0,8 proc. postaw
antysemickich, teraz - 19 proc. - red.] - wyjaśnia OBOP. - Zdaniem 19 proc.
Żydzi są mniejszością, której wpływ na sprawy Polski jest za duży, ale nawet
oni nie sądzą, że wpływ ten góruje nad wpływami innych grup wyróżnionych
wedle nieetnicznych kryteriów.
24 proc. - pasywny stereotyp antysemicki
Następnie OBOP zadał pytanie o wpływy Żydów tym, którzy sami z siebie nie
wskazali Żydów, odpowiadając na poprzednie pytanie. - Pytając wprost o wpływ
Żydów, stworzono sytuację, w której mogły zostać wyrażone mniej ugruntowane i
mniej aktywne przekonania - objaśnia OBOP. - Pytanie to przywołuje wprost
antysemicki stereotyp i stawia badanego wobec wyboru: poddać się stereotypowi
lub go odrzucić. "Poddało się" 24 proc. To właśnie grupa o słabiej
ugruntowanych przekonaniach o wpływie Żydów. OBOP: - Ludzie ci powtarzają
pewną kliszę, wyobrażenie zbiorowe, stereotyp ukształtowany przez historię i
osadzony mocno w świadomości społecznej.
Wykształcenie sprzyja (!) aktywnemu stereotypowi
Ktoś mógłby sądzić, że wykształcenie będzie redukowało uprzedzenia. Okazuje
się jednak, że sprzyja ono bardziej ugruntowanym przekonaniom (nasila aktywny
stereotyp antysemicki). Wraz z wykształceniem rośnie odsetek tych, którzy w
drugim pytaniu otwartym dają wyraz przekonaniu o zbyt dużym wpływie Żydów (16
proc. w grupie z wykształceniem podstawowym, a 22 proc. z wyższym). Osłabia
natomiast ono antysemityzm bierny ("ginie on pod wpływem oświaty") - w
pytaniu nr 3 o wpływie Żydów przekonanych jest 24 proc. badanych z
wykształceniem podstawowym i 15 proc. z wyższym.
Miasto niewolne od uprzedzeń
Stereotypy o wpływach Żydów silnie zależą od miejsca zamieszkania. - Słyszy
się czasem, że antysemici, jak relikty dawnych czasów, żyją przede wszystkim
na wsiach - komentuje OBOP - a nie w dużych, nowoczesnych miastach. Prawda
może być bardziej złożona i bolesna. Mniej ugruntowane i bierne uprzedzenia
wobec Żydów faktycznie wyraźnie najczęściej występują na wsi, ale aktywne,
bardziej ugruntowane częściej spotkaliśmy w wielkich miastach. Każde z tych
środowisk ma swoją odmianę antysemityzmu. Ta druga - miejska - jest bardziej
niebezpieczna, bo odporna na wpływ wykształcenia.
Poglądy polityczne też wiążą się ze stereotypami. Najmniej uprzedzone do
Żydów są elektoraty partii liberalnych (UW, PO). Silnie ugruntowane
uprzedzenia są najczęstsze wśród wyborców AWS i PiS. Uprzedzenia mniej
ugruntowane najczęściej spotkaliśmy wśród zwolenników PSL, Samoobrony i LPR.
Sondaż TNS-OBOP z 6-8 kwietnia, próba reprezentatywna 1009 Polaków.
Demoskop, 1992 r.
"Czy Żydzi mają zbyt duży wpływ na życie polityczne/gospodarcze w naszym
kraju/na naszą kulturę?"
43 proc. - za duży wpływ na politykę
37 proc. - za duży wpływ na gospodarkę
29 proc. - za duży wpływ na kulturę
Demoskop, 1995 r.
"Czy Żydzi mają w naszym społeczeństwie zbyt duże wpływy, zbyt małe wpływy
czy też takie, jakie powinni mieć?"
40 proc. - takie, jakie powinni mieć
16 proc. - za duże
10 proc. - za małe