meerkat1 27.06.05, 21:24 A Finlandia tez ma "potwierdzic" ostateczne zrzeczenie sie Karelii? ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
borrka1 Rosja nie godzi się na podpisanie traktatu gran... 27.06.05, 21:29 Na ratyfikowanie traktatu naciska Bruksela, która nie może negocjować z Moskwą ułatwień wizowych bez uprzedniego określenia granic między Rosją i UE. chyba jednak bardziej potrzebny Estonii,niz Rosjii!tym bardziej ze uregulowane granice sa wymogiem w wejsciu do ukladu szengenskiego,do ktorego Estonia chce sie jak najszybciej przylaczyc. Dla Rosji problem wiz z UE ma nie tak wielkiego znaczenia,jak sie wydaje. W Moskwie oficjalnie mowia ze spieszyc sie nie ma powodow. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Rosja nie godzi się na podpisanie traktatu gr 27.06.05, 21:36 Upominajac sie o bezsprzecznie rosyjskie tereny, zarowno kulturowo,historycznie, jak i etnicznie, Estonczycy sami podwazaja traktat Tartuski. Jak zaborczy w stosunku do Rosji, a wiec, stawia pod znak zapytania i historyczne podstawy swej niepodleglosci. Teraz na porzadku dziennym staje ogloszenie niewaznosci tego traktatu. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Rosja nie godzi się na podpisanie traktatu gr 27.06.05, 21:37 a Niemcy tez musza potwierdzic zrzeczenie sie Ziem Zachodnich? Finowie to madry narod!Pluneli na pretensje terytorialne i wzieli sie za robienie biznesu z ZSRR,a teraz Rosja i robia kokosy!Oni do dzisiaj placza po ZSRR,taki byl biznes."Pribalty" za glupie na to, maja to co maja,satysfakcje ze zza plecow NATO i UE pokazuja fige Moskwie.Satysfakcji na talerz nie polozysz. Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Mam rozwiazanie 27.06.05, 22:37 Proponuje wrocic do granic przed komusza era. To znaczy do granic przed rewolucja. A to ze byla wojna, to do 1914 roku. I bedzie spokuj. Dlaczego nie? Jak mozna do 1940 roku wracac, a panstwa ZSRR jusz niema, to trzeba do 1914 roku. A czemu i dalej do historji? No chyba wtedy bylo inaczej? Ja to, jako "barbarzyniec ruski" nie pomietam, ale napewno wiem, ze nigdy nie mozna jednak znalezc normalnego wyjsca. Trzeba albo sie pogodzic z dniem dzisejszym, albo zaczac wojowac o "swoje". Polacy o Grodno, czy Lwow, Niemcy o Breslau, czy swoi Prusy Wschodnie, Wegry na okolo by mieli front, Slowaki by wspomnieli o swoje na Ukrainie, litwini marza o Mazurach, no a my - tez nie bez pretesji do sasiedzi. Czym by to sie skaczylo? Mysle, ze trzeba jednak patrzec napszod, a nie chciec caly czas zlapac ogon. Bo i Rosja nie ZSRR, i Estonja od dawna nie gubernija. Trzeba nie chciec tylko obrazic i nawalic sasiadu, ale i sprobowac zmyc z oczy te brud po-komuszy i popatrzec na siebe normalnie. A tak i jedni i drudzi robia tak jak uczyli w szkolach partyjnych... A na zawsze przeczez skazani jestesmy zyc razem. To przeczez proste. Odpowiedz Link Zgłoś
nordwind Rosja nie ZSRR a Niemcy nie Reich III 28.06.05, 06:32 Dlaczego uwazamy ze Niemcy teraz nie Hitlerowski Reich? Rosja jest Rosja lecz nie ZSRR. Stalin byl gruzinem. Moze jeszcze wyplacic kompensacje wszystkim tataram za Kulikowska bitwe? Odpowiedz Link Zgłoś