abe_ltd
28.06.05, 11:48
majatkowych Zydow wobec Panstwa Polskiego:
Uwazam ze to zasluguje na osobny watek
Prosze Panstwa,
Oto nam tu Zyd sam wyjasnia o jaki majatek im chodzi: "o majatek zagrabiony
Zydom przez Polakow za cichym przyzwoleniem Hitlerowcow i w zmowie z nimi"
(cytat: sempiasty Zyd Polski w Polsce).
Podziekujmy za to uscislenie, i przejdzmy do szczegolow:
1. Jesli chodzi o majatek, ktory poszczegolni Polacy ukradli poszczegolnym
Zydom to na jakiej podstawie prawnej Zydzi domagaja sie zwrotu/odszkodowan od
Panstwa Polskiego??? Przeciez powinni z pozwawi bezposrednio
przeciw 'zlodziejom'. Co ma Panstwo Polskie do tego? Ja glupia myslalam ze
chodzi o wlosci upanstwowione, a tu sie okazuje ze chodzi o common theft w
prawie prywatnym. To siem ciesze. Kamien mi z serca spadl!
2. Po drugie: jesli to sie odbywalo 'za przyzwoleniem' hitlerowcow, czyli
wtedy nam panujacych na terenie okupowanej Polski, to czyz nie nalezaloby
Panstwu Polskiemu doradzic, zeby odrzucil odpowiedzialnosc za akcje Okupanta
Hitlerowskiego (i wszelkich ciemnych postaci 'dzialajacych z nim w zmowie'
jak to sempiasty kwieciscie ujal). Wkoncu co Okupant wraz z paru
kolaborantami robil na teranach okupowanych nie moze narzucic
odpowiedzialnosci prawnej Panstwu Polskiemu, ktorego jurysdykcja powstala
dopiero po Okupacji.
3. Po trzecie; gdzies tu juz sempiasty nam napisal, ze Panstwo Polskie
ma "moralny" obowiazek Zydom oddac/splacic z nawiazka bo mowa tu o ofiarach
Zaglady. Nu, ale sempiasty, jak juz mowa o ofiarach, to kim sa obecni Petenci
o zwrot majatkow? Czy sa uprawnieni w prawie aby dziedziczyc po ofiarach
Zaglady? Bo to wiesz musza byc ich krewnymi zeby byc uprawnionymi do
dziedziczenia - to sie nie odbywa na podstawie ogolnikowego stwierdzenia,
ze "my wszyscy Zydzi". To trzeba udowdnic, papiery zapresentowac, uprawnienie
swoje udowodnic. Nu, ale jak oni wszyscy pogineli, to jakie prawo ma
Izrealczyk jakis tam z Tel-a-viv do zglaszania roszczen, ze niby jego piata
woda po kisielu, jakis tan znajomy Zyd, brat cioteczny kolezanki Zydowki ze
szkoly utracil majatek w Polsce za okupacji???? Rozumiesz ty moj dylemat? Bo
widzisz, to jest takie swiete prawo wlasnosci,ze jak osoby uprawnione do
dziedziczenie nie istnieja to majatek taki automatycznie na wlasnosc Panstwa
przechodzi. Tak jest w prawie Zachodnim, tak jest w prawie polskim.
Zaryzykuje nawet stwierdzenie ze tak jest w Torze. No wiec, jakie sa podstawy
prawne do twoich tu wynurzen.
PO ostatnie; jak mowa o kradziezy to idz na Policje i tu nam czasu nie marnuj
roszczeniami cywilno-pulicznymi, ok?
dziekuje za uwage