Ankieta forumowa na temat Iraku.

29.06.05, 01:20
Pytania:

Zakladajac, ze Amerykanie wycofaja wiekszosc swoich sil z Iraku w ciagu 5 lat,
w jaki czas po wycofaniu sie wojsk amerykanskich z Iraku:

a. nastapi przewrot wojskowy (porownywalny z inwazja vietkongu na Wietnam
Poludniowy) i utworzenie republiki islamskiej (przynajmniej z poludniowej
czesci Iraku)?

b. zostana POKOJOWO zawarte umowy o kontroli zloz irackich przez Chinczykow?

Za prognozy serdecznie dziekuje.
    • i-love-2-bike Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 02:04
      thannatos napisał:

      > Pytania:
      >
      > Zakladajac, ze Amerykanie wycofaja wiekszosc swoich sil z Iraku w ciagu 5 lat,
      > w jaki czas po wycofaniu sie wojsk amerykanskich z Iraku:
      >
      > a. nastapi przewrot wojskowy (porownywalny z inwazja vietkongu na Wietnam
      > Poludniowy) i utworzenie republiki islamskiej (przynajmniej z poludniowej
      > czesci Iraku)?
      >
      > b. zostana POKOJOWO zawarte umowy o kontroli zloz irackich przez Chinczykow?
      >
      > Za prognozy serdecznie dziekuje.
      >

      amerykanie nigdy nie wycofaja wojsk z iraku,zrobia tam swoje bazy wojskowe i
      zawsze beda mieli tam swe wojska. to bylo powodem naszego wjazdu tam i tak juz
      zostanie. dla zmylenia publiki podaje sie jakies tam bzdurki,po to by ludzie sie
      odczepili od buszyka.
      • thannatos Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 02:15
        Mysle, ze Anglicy podobnie mysleli na poczatku XX wieku.
        • i-love-2-bike Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 02:17
          thannatos napisał:

          > Mysle, ze Anglicy podobnie mysleli na poczatku XX wieku.
          >

          moze za 200 lat oddamy im irak jak angole hong-kong,to zalezy jak zydzi uloza
          sobie swoj swiatek:)))
          • bam_buko Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 03:14
            Bledem bylo zajecie(militarnie) Iraku gdyz dzieki silnej presji ekonomicznej i
            militarnej mozna bylo sie dogadac z Sadamem(z kilkoma podobnymi kacykami USA
            wspolpracowalo i wspolpracuje) ktory za jakies tam ochlapy trzymalby z morde
            podzielony religijnie Irak a rope pompowaly by koncerny amerykanskie na swoich
            warunkach.
            Poki co pompuja w Arabi Saud. Kuwejcie innych sztucznie stworzonych
            minipanstewkach zatoki perskiej bez zadnych problemow dzieki wlasnie presji
            jaki na nie wywieraja.
            Jeszcze wiekszym bledem byloby wycofanie sie teraz czy w najblizszej
            przyszlosci,gdyz doszlo by do otwartej wojny domowej i do wladzy doszli by
            fundamentalisci islamscy cos na wzor talibanu.
            Jesli powiedzialo sie A trzeba powiedziec B - USA nie wycofa sie z Iraku i
            nastepnym celem jest Iran ktory w taki czy inny sposob zlamia i wtedy ponad 50%
            swiatowych zasobow ropy naftowej bedzie w rekach amerykanskich.
            Ropa naftowa to najwazniejszy!!!! dzisiaj(i przez kilkadziesiat nastepnych lat)
            surowiec strategiczny,
            USA jest dzisiaj supermocarstwem i dyktuje warunki czy to sie komus podoba czy
            nie.Tak bylo na przestrzeni tysiecy lat-silny rzadzil swiatem moze w mniejszych
            rozmiarach i nie wiele sie zmienilo.
            Imperium rzymskie istnialo prawie 600 lat wiec..........
        • ghotir Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 03:03
          thannatos napisał: 'Mysle, ze Anglicy podobnie mysleli na poczatku XX wieku.'
          ------------------
          dobra analogia.
          jednak mysle ze piec lat to za malo. moge sie tu mylic tak jak mylilem sie
          myslac ze zssr utrzyma sie do konca mojego zycia.
          republika islamska juz sie tam buduje, obecnosc amerykanska temu nie przeszkadza.
          chnczycy sami niewiele jeszcze moga zdzialac. jezeli nie amerykanie to raczej
          europa zach z rosja beda kontrolowac irak.
          mozliwe ze wczesniej niz upadek pozycji usa pojawia sie alternatywne zrodla
          energii. nie wierze ze europa zachodnia mysli tylko o produkcji ropy z wegla.
          jakies prace nad alternatywami musza prowadzic aby usamodzielnic sie od usa.
          • i-love-2-bike Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 03:07
            ghotir napisał:

            > thannatos napisał: 'Mysle, ze Anglicy podobnie mysleli na poczatku XX wieku.'
            > ------------------
            > dobra analogia.
            > jednak mysle ze piec lat to za malo. moge sie tu mylic tak jak mylilem sie
            > myslac ze zssr utrzyma sie do konca mojego zycia.
            > republika islamska juz sie tam buduje, obecnosc amerykanska temu nie przeszkadz
            > a.
            > chnczycy sami niewiele jeszcze moga zdzialac. jezeli nie amerykanie to raczej
            > europa zach z rosja beda kontrolowac irak.
            > mozliwe ze wczesniej niz upadek pozycji usa pojawia sie alternatywne zrodla
            > energii. nie wierze ze europa zachodnia mysli tylko o produkcji ropy z wegla.
            > jakies prace nad alternatywami musza prowadzic aby usamodzielnic sie od usa.

            wiesz ghotir ta wojna nigdy nie byla o rope,ta wojna byla o pacyfikacje
            bliskiego wschodu,tak aby rozwalic swiat arabski,ktory coraz bardziej
            nienawistnie patrzy na izrael. wiele razy prasa to podkreslala,ze ameryka
            ruszyla tam dla izraela a wiec tak dlugo jak oni beda sie tak rzadzic jak rzadza
            tak dlugo my tam bedziemy.
            • ghotir Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 03:32
              i-love-2-bike napisała: 'ta wojna nigdy nie byla o rope,ta wojna byla o pacyfikacje
              bliskiego wschodu,tak aby rozwalic swiat arabski,ktory coraz bardziej
              nienawistnie patrzy na izrael.'
              ----------------
              poniewaz izrael jest przedmiotem bardzo goracych sporow na tym forum staram sie
              nie zabierac w tej sprawie glosu, ale tym razem przedwyjazdowa goraczka mnie
              popchnela.

              obawiam sie ze jest na odwrot. usa zmusily wielka brytanie do utworzenia panstwa
              izrael aby uzyskac przyczolek na bliskim wschodzie w celu kontroli ropy. wojny
              toczone sa z roznych powodow ale w ostatecznym rozrachunku zawsze chodzi o ekonomie.

              co kogo obchodziliby arabowie lub zydzi gdyby nie bylo w tym rejonie ropy? zwroc
              uwage ze usa staly sie bardzo pro-zydowskie dopiero wtedy kiedy zaistniala
              mozliwosc utworzenia panstwa izrael. wczesniej usa nie dbaly nawet o
              hitlerowskie krematoria w europie; odmowa przyjmowania zydowskich uchodzcow z
              trzeciej rzeszy to tylko taki sobie maly przyczynek.

              ktos na tym forum zwrocil uwage ze niektorzy czlonkowie obecnej administracji sa
              anty-zydowscy i mysle ze mial troche racji. przesady wobec zydow sa tu bardzo
              mocne ale amerykanskie administracje konsekwentnie popieraja panstwo izrael.
              sadze ze to powinno zmusic nas do myslenia.
              • i-love-2-bike Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 03:40
                ghotir napisał:

                > i-love-2-bike napisała: 'ta wojna nigdy nie byla o rope,ta wojna byla o pacyfik
                > acje
                > bliskiego wschodu,tak aby rozwalic swiat arabski,ktory coraz bardziej
                > nienawistnie patrzy na izrael.'
                > ----------------
                > poniewaz izrael jest przedmiotem bardzo goracych sporow na tym forum staram sie
                > nie zabierac w tej sprawie glosu, ale tym razem przedwyjazdowa goraczka mnie
                > popchnela.
                >
                > obawiam sie ze jest na odwrot. usa zmusily wielka brytanie do utworzenia panstw
                > a
                > izrael aby uzyskac przyczolek na bliskim wschodzie w celu kontroli ropy. wojny
                > toczone sa z roznych powodow ale w ostatecznym rozrachunku zawsze chodzi o ekon
                > omie.
                >
                > co kogo obchodziliby arabowie lub zydzi gdyby nie bylo w tym rejonie ropy? zwro
                > c
                > uwage ze usa staly sie bardzo pro-zydowskie dopiero wtedy kiedy zaistniala
                > mozliwosc utworzenia panstwa izrael. wczesniej usa nie dbaly nawet o
                > hitlerowskie krematoria w europie; odmowa przyjmowania zydowskich uchodzcow z
                > trzeciej rzeszy to tylko taki sobie maly przyczynek.
                >
                > ktos na tym forum zwrocil uwage ze niektorzy czlonkowie obecnej administracji s
                > a
                > anty-zydowscy i mysle ze mial troche racji. przesady wobec zydow sa tu bardzo
                > mocne ale amerykanskie administracje konsekwentnie popieraja panstwo izrael.
                > sadze ze to powinno zmusic nas do myslenia.

                i tak i nie zwazywszy,ze lobby zydowskie jest najsilniejsze w USA,ameryka
                praktycznie robi wszytsko co zydzi jej kaza i w tym wypadku akurat to raczej
                fakt polozenia iraku i fakt,ze saddam smial na nich raczke podniesc zadecydowalo
                o scenariuszu. taka jest moja opinia i opnia niektorych znanych dzienikarzy.
                • ghotir Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 29.06.05, 04:26
                  i-love-2-bike napisała: 'taka jest moja opinia i opnia niektorych znanych
                  dzienikarzy.'
                  ---------------
                  wiem i dlatego poruszam sie w tej sprawie bardzo ostroznie.
                  lobby zydowskie jest tutaj bardzo silne, nie ma co do tego zadnych watpliwosci.
                  tyle ze ta sila moze miec dwa zrodla: panstwo izrael jako przyczolek
                  amerykanskiej kontroli bliskiego wschodu i/lub sila zydow w usa. w pierwszym
                  przypadku mielibysmy do czynienia z interesem panstwowym usa (zatem moja teza),
                  w drugim utrzymanie panstwa izrael za wszelka cene z powodow innych niz kontrola
                  strategicznych surowcow. w swietle tego co napisalem wczesniej mam problem z
                  druga teza.
                  • t0g Ghotir: namawiałeś mnie, bym zabrał tu głos 29.06.05, 11:27
                    Jednak nie wiem, czy mam dużo do powiedzenia.

                    Wcześniej wspomniałeś o tym, że nigdy w życiu nie spodziwałbys sie upadku ZSRR.

                    No więc dokładnie z tego samego powodu ja niechetnie biorę udziałw dyskusjach,
                    których celem jest przewidywanie przyszłosci. Jak to opwiedziałem w innym wątku,
                    swego czasu dane mi było spędzic długi okres (bez mała 2 lata) w b. ZSRR. Gdyby
                    mi ktoś wtedy powiedział, że ZSRR ma przed sobą jeszcze tylko 15 lat zycia, to
                    bym wtedy takiego kogoś wyśmiał. Ja i wszyscy moi znajomi rozsądni Polacy
                    niczego innego bardziej by nie pragnęli. Ale to, co tam widzieliśmy, wydawało
                    sie absolutnym "monolitem". Mówiliśmy między sobą: "To kiedys nieuchronnie
                    runie, ale my na pewno nie doczekamy, nasze dzieci też na pewno nie... A wnuki?
                    Moooożżżeeee one.... A stało się tak, jak się stało. I to, co się stało,
                    wyleczyło mnie skutecznie z wdawania się w rozważania na temat przyszłosci. Ja
                    teraz stosuję w takich przypadkach unik i mówię: "Jedyną metodą przewidywania
                    przyszłości o gwarantowanej skuteczności jest wróżenie z fusów kawowych, ale ja
                    akurat nie potrafię tego robić, więc głosu nie zabieram".

                    Trochę mnie tez do zabierania głosu zniechęca to, że jak tutaj obserwyję -
                    wszyscy dyskutanci jakby zgodni sa co do tego, że USA w swoich poczynaniach
                    kieruje się "maksymalnie złą wolą". Innymi słowy, USA stanowi obecnie "the focus
                    of evil". Jakoś nie jestem osobiście przekonany, że ten model jest poprawny.
                    Niestety przygody Felusiaka stanowią dla mnie silne ostrzeżenie, by nie wdawac
                    się w polemikę na ten temat. Nie należy wdawać się w żadnego rodzaju zmagania -
                    nawet słowne - gdy dysproporcja sił jest zbyt wielka. Ja nie reprezentuję aż tak
                    radykalnych pogłądów, jak Felusiak - on jest twardym Republikaninem, ja zaś
                    wżyciu nie oddałem głosu na żadnego Republikanina w żadnych wyborach i mam
                    bardzo krytyczny stosunek do obecnej administracji. Tym nie mniej, model "focus
                    of evil" wydaje mi się zdrowym przegięciem pały. Więc myślę, że lepiej zrobie,
                    poprzestając tylko na tych uwagach o tym, iż przewidywanie przyszłosci bardzo
                    często prowadzi do nietrafnych prognoz.

                    Pozdrawiam, t0g
                    • ghotir Re: Ghotir: namawiałeś mnie, bym zabrał tu głos 29.06.05, 14:32
                      Ty, zdaje sie, tez duzo nie spisz.
                      dzieki za odpowiedz. moge sie pod nia tylko podpisac.
                    • manny_ramirez Re: Ghotir: namawiałeś mnie, bym zabrał tu głos 29.06.05, 17:03
                      Niezwykle trafne posumowanie pod ktrym podpisuje sie oburacz:) Dodalbym tylko
                      jedno. Nie przeginajmy tez paly w tym ze ekonomia to podstawa wszelkich
                      konfliktow. Jesli chodzi o obie wojny swiatowe chociazby to mimo najszczerszych
                      checi (bo byl okres ze sam dalem sie wodzic za nos podobnym teoriom) po
                      konfrontacji z zrodlami nie potrafilem sie przekonac aby powody ekonomiczne
                      byly glowna przyczyna wybuchu tych wojen. Zreszta konfrontacja z zrodlami
                      archiwalnymi tez wyleczyla mnie z wielu innych stereotypow. Dlatego jestem
                      zwolennikiem tego aby uniwersytety wymagaly od kazdego doktoranta w humanistyce
                      aby swoja prace doktorska opieral na zrodlach archiwalnych. Brak tego wymogu
                      jest glowna przyczyna tak wielu plytkich i nie przemyslanych prac opierajacych
                      sie przede wszystkim na ogolnikach.
                      • ghotir Re: Ghotir: namawiałeś mnie, bym zabrał tu głos 29.06.05, 21:14
                        manny_ramirez napisał:' jestem zwolennikiem tego aby uniwersytety wymagaly od
                        kazdego doktoranta w humanistyce aby swoja prace doktorska opieral na zrodlach
                        archiwalnych.'
                        ---------------
                        zrodla, archiwalne i inne, sa zalatwiane na seminariach z metodologii. u mnie
                        obowiazuja przynajmniej dwa takie seminaria. bez nich nikt normalny nie zabierze
                        sie za pisanie 'research proposal'. zatem Twoj postulat jest spelniony.

                        mylisz pojecia. jedna sprawa sa usprawiedliwienia dla wojny i te znajdujesz w
                        zrodlach archiwalnych, inna sprawa jest przyczyna wojen. mozemy sobie myslec i
                        znajdziemy cala mase podparc na teze ze hitler wybral sie na wojenke z zssr z
                        powodu niecheci do komunizmu lub ze wazowie czepiali sie polski z powodow
                        dynastycznych. zrodla archiwalne sa bardzo wazne ale wazna jest tez analiza
                        sytuacji ekonomicznej. na przyklad, dlaczego wazowie chcieli uczynic baltyk ich
                        jeziorem lub dlaczego hitler poslal swoje sily na kaukaz.

                        mgliscie znam Twoja teze dotyczaca ostatnich wojen swiatowych (nie
                        wyartykulowales jej) i ta teza ma rece i nogi na micro i mezzo poziomach. na
                        poziomie macro traci swoj powab. jednak, aby dostac sie na ten poziom trzeba
                        znac nie tylko zrodla archiwalne (uzasadnienia) ale takze sytuacje ogolna.

                        bede mial duzo czasu na fs do poniedzialku bo zapialem moje projekty i troche
                        sie nudze. chetnie pogadam szczegolnie ze wojna wydaje sie stawac moim
                        'organizing concept'.
                        • thannatos Re: Ghotir: namawiałeś mnie, bym zabrał tu głos 29.06.05, 21:33
                          hitler wybral sie na wojenke z zssr z
                          > powodu niecheci do komunizmu lub ze wazowie czepiali sie polski z powodow
                          > dynastycznych.

                          A pod Troja lomotano sie 10 lat o jakas babe, co uciekla z innym.... :P
                          • felusiak1 Ja przewidzialem i co z tego 29.06.05, 22:00
                            Moze to brzmiec nieco pretensjonalnie, ale ja juz w 1975 roku twierdzilem, ze
                            ZSSR nie utrzyma sie i zawali sie od srodka. Narazilo mnie to na wybuchy
                            smiechu, a przwodzila moja tesciowa. Pozniej przestala sie smiac i nabrala
                            pewnego szacunku.
                            Zastrzegam sie, ze moj scenariusz upadku wygladal zupelnie inaczej niz mialo to
                            miejsce w rzeczywistosci, dlatego nie moge pochwalic sie, ze pzrewidziakem.
                            W moim scenariuszu ZSSR mial najpierw ulec rozczlonkowaniu i w wyniku rozpadu
                            mialo dojsc do zjednoczenia Niemiec. Jak wiemy bylo na odwrot.
                            Bardzo zabolalo mnie, ze ces137 nazwal mnie twardym republikaninem o radykalnych
                            pogladach. Nie uwazam sie za republikanina, poglady mam uksztaltowane w wyniku
                            wieloletnich zmagan i w zadnym wypadku nie uwazam ich za radykalne. Raczej
                            zachowawcze. Dla mnie wyrok sadu najwyzszego w sprawie eminent domain jest
                            pzrejawem radykalizmu, werdyk dozwalajacy homoseksualistom na zawieranie
                            malzenstw w Mass. jest przejawem radykalizmu podobnie jak Roe v. Wade.
                            Ponadto pragne zauwazyc, ze nigdy nie wychwalalemm administracji ani naczelnka.

                            • ghotir Re: Ja przewidzialem i co z tego 29.06.05, 23:36
                              felusiak1,
                              chwala Ci za prognoze i za przyznanie ze w szczegolach wydarzenia potoczyly sie
                              inaczej niz myslales.
                              zgadzam sie z Twoim osadem wlasnej postawy. rzeczywiscie nigdy nie zlapalem Cie
                              na republikanizmie i czci dla bialego domu. jakies trzy tygodnie temu
                              manny_ramirez 'outlined' dla mnie roznice miedzy neo-cons i konserwatystami.
                              zajrzyj tam i powiedz co o tym myslisz.
                              • felusiak1 Re: Ja przewidzialem i co z tego 30.06.05, 01:46
                                podrzuc link, bo nie moge znalezc
                                • ghotir Re: Ja przewidzialem i co z tego 30.06.05, 02:01
                                  zamiast linku (nie pamietam watku) zamieszczam wypowiedz manny dla mnie. moja
                                  odpowiedz brzmiala: dzieki, bede na to uwazac kiedy rozmawiamy o konserwatystach
                                  lub cos w tym rodzaju.
                                  --------------
                                  manny_ramirez napisal: 'konserwatyzmow jest oczywiscie wiele, nie mozna
                                  porownywac amerykanskiego do japonskiego:) Wiec mysle ze chodzi Ci o maerykanski.
                                  Otoz bardzo zwiezle w sferze polityki zagranicznej amerykanscy konserwatysci to
                                  izolacjonisci opowiadajacy sie za interwencjonizmem tylko na polkuli zachodniej
                                  albo dla najzywotniejszego interesu narodowego. Na przyklad wojna w Afganistanie
                                  tak, Irak nie. A juz napewno zadnego darowywania demokracji sila. =Bush odpada

                                  w sferze ekonomii--jak najslabsze panstwo federalne o jak najmniejszym zakresie
                                  interwencjonizmu ekonomicznego. Podatki wlasciwie tylko na obronnosc i
                                  bezpeczenstwo zewnetrzne i wewnetrzne i infrastrukture. ==sprowadzanie tego do
                                  znizania podatkow przy jednoczesnym ogromnym deficycie budzetowym to
                                  asburd==Bush odpada

                                  w sferze polityki socjalnej== tu chyba kazdy kwalifikuje Busha bo ciagle mowi o
                                  Jezusie. Ja nie. Spojrzmy na pare konkretow. Wybory gubernatora Californii.
                                  Najlepszym kadydatem konserwatywnym byl McClintock ale Bush poparl
                                  Schwarzenegerra mimo ze ten w sprawach obyczajowych konserwatysta bynajmniej
                                  nie jest. To samo w wyborach na senatora z Pennsylvanii. Kandydat Twomey mial
                                  tak zwane "impeccable" konserwatywne "credentials" I co? Poparto Spectera choc
                                  liberal w sprawach obyczjowych. Zreszta nawet w kwestii malzenstw
                                  homosexualnych Bush wiele mowi ale slychac aby cos robil?

                                  Jednym slowem z niego taki sam konserwatysta jak z neocons ktorzy maja duzo
                                  wiecej wspolnego z trockistami niz z konserwatyzmem.
                                  Wydawac jak najwiecej pieniedzy i uszczesliwiac wszystkich uniwersalnymi
                                  wartosciami wyplywajacymi z Oswiecenia. Bierze mnie na wymioty.

                                  A konczac. Wbrew temu co wypisuja tu co poniektorzy nie ma to nic wspolnego z
                                  Zydami i Izraelem.
                                  Bushowi chodzi o wybrocow a jego baza to przede wszystkim fundamentalni
                                  protestanci ktorzy sa socjalistyczni w sferze gospodarki, konserwatywni w
                                  sprawach obyczajowych jesli chodzi o aborcje, stem cell research i juz nie
                                  calkiem w sprawie malzenstw jednoplciowych, i sa najwiekszymi zwolennikami
                                  Wielkiego Izraela. Duzo wiekszymi niz na przyklad Kristol, Wolfowitz czy tez
                                  Rumsfeld. Najwieksza rozpacz bierze z tego ze bedac za Wielkim Izraelem sa
                                  takze niezwykle antysemiccy. (cos do myslenia)

                                  Zreszta w mojej ksiazce poparcie dla izraela w sprawie palestynskiej wcale nie
                                  rowna sie popieraniu wojny w Iraku. Ja przynajmniej tak nie robie. Czy obecnosc
                                  USA w Iraku jest na reke Izraelowi. Napewno. Czy to byl glowny powod ataku. Nie
                                  mysle.'
                                  ----------------
                                  ja uwazam ten post za bardzo iluminating. oczywiscie zawsze pozostaje tutaj
                                  miejsce na dyskusje. jestem otwarty na dyskusje do poniedzialku wieczorem.
                                  • manny_ramirez tu manifest neocons 01.07.05, 16:47
                                    www.commentarymagazine.com/article.asp?aid=12001023_1
                                  • manny_ramirez Re: Ja przewidzialem i co z tego 01.07.05, 16:48
                                    dodam jeszcze ze to bylo pisane na szybko i z wieloma skrotami msylowymi, ale
                                    gist ma dobry:)
                                  • manny_ramirez tu ciekawe na temat "mainstream Protestantism" 01.07.05, 16:56
                                    www.tnr.com/doc.mhtml?i=20050711&s=peretz071105
                                  • manny_ramirez to tez ciekawe 02.07.05, 14:30
                                    www.firstthings.com/ftissues/ft0506/articles/bottum.html
                            • t0g Felusiak, ja Cie bardzo przepraszam. 30.06.05, 01:58
                              Absolutnie nie chcialem Cie w zaden sposob obrazic. Wielokrotnie pisalem, że ze
                              uwazam Cie za jednego z najbardziej wartosciowych forumowiczow i ze jestem Twoim
                              "fanem". Czytanie watku zaczynam od wybiorczego czytania Twoich postow, jesli sa.
                              • ghotir Re: Felusiak, ja Cie bardzo przepraszam. 30.06.05, 02:07
                                ja tez nie chcialem obrazic felusiak1. tak wyszlo bo zdenerwowal mnie forma
                                wypowiedzi i atakiem na ksiazke ktorej nie przeczytal. w przeciwienstwie do t0g
                                zaczynam moja obecnosc na forum od innych ludzi ale to nie zmienia faktu ze
                                zwracam uwage na Twoje posty i nie zawsze po to to aby Cie zaatakowac.
                              • puls.usa Felusiak uwazaj!! tOg wlazi tobie bez wazeliny 30.06.05, 03:04
                                w d##e,przynajmniej probuje
                                to w jego zwyczaju,na poczatek
                                pozniej szmaciarz probuje kazdego gnoic
                                na aquanecie go pedza to tutaj szuka jeleni

                                zobacz jaka wybral sobie flage
                                gnoicimg126.echo.cx/img126/9017/19683et.gif



                                t0g napisał:

                                > Absolutnie nie chcialem Cie w zaden sposob obrazic. Wielokrotnie pisalem, że
                                ze
                                > uwazam Cie za jednego z najbardziej wartosciowych forumowiczow i ze jestem
                                Twoi
                                > m
                                > "fanem". Czytanie watku zaczynam od wybiorczego czytania Twoich postow, jesli
                                s
                                > a.
                                • i-love-2-bike Re: Felusiak uwazaj!! tOg wlazi tobie bez wazelin 30.06.05, 03:11
                                  puls.usa napisał:

                                  > w d##e,przynajmniej probuje
                                  > to w jego zwyczaju,na poczatek
                                  > pozniej szmaciarz probuje kazdego gnoic
                                  > na aquanecie go pedza to tutaj szuka jeleni
                                  >
                                  > zobacz jaka wybral sobie flage
                                  > gnoicimg126.echo.cx/img126/9017/19683et.gif
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > t0g napisał:
                                  >
                                  > > Absolutnie nie chcialem Cie w zaden sposob obrazic. Wielokrotnie pisalem,
                                  > że
                                  > ze
                                  > > uwazam Cie za jednego z najbardziej wartosciowych forumowiczow i ze jeste
                                  > m
                                  > Twoi
                                  > > m
                                  > > "fanem". Czytanie watku zaczynam od wybiorczego czytania Twoich postow, j
                                  > esli
                                  > s
                                  > > a.

                                  kazdy musi przejsc przez tomusia sam,aby zrobumiec "who is who" na forum. FA
                                  zdycha bo wlasnie tacy tomusiowie z dziwuchami mariannami je zdominowali.
                                  zrobilo sie tam nudno i szaro no to co wieksze zarazy tu przylaza,zeby piora
                                  potrzepac.
                          • ghotir Re: Ghotir: namawiałeś mnie, bym zabrał tu głos 29.06.05, 23:38
                            thannatos napisał: 'A pod Troja lomotano sie 10 lat o jakas babe, co uciekla z
                            innym.
                            ----------------
                            jak bardzo czesto: dobry argument -:)
                  • peacemaker2 Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 30.06.05, 01:31
                    Tak jak odpiaslem juz I-love-2-bike ze gdyby Amerykanie chcieli to by
                    zapanowali nad calym swiatem (jako jedyni posiadali bron atomowa) i nie
                    potrzebowali ani Izraela ani Brytyjczykow zeby to osiagnac.
                    I tak sie rozpadla Twoja teoria spiskowa Zydow.
      • peacemaker2 Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 30.06.05, 01:22
        Ciekawe. A dlaczego Niemcy nie chca aby Amerykanie sie wycofali z ich kraju?
        Tez pewnie sa pod okupacja? Powiem Ci dlaczego.Kiedys byla okupacja po kilku
        latach Amerykanie byli potrzebni Niemcom a wlasciwie calej Eeuropie do
        odstraszenia Rosjan a teraz dla pieniedzy. Niech bedzie tylko 10 000 zolnierzy
        w Niemczech i kazdy z nich zarobi $2000 na miesiac to wychodzi $20 000 000 na
        miesiac. A jezeli sie nie myle to w Niemczech jest okolo 60 000 zolnierzy.


        Druga rzecz po drugiej wojnie swiatowej Amerykanie mogli zajac caly swiat.
        A jednak tego nie zrobili dlaczego? Bo nie maja zamiaru tego robic.

        Co do tego ze Amerykanie sa za Izraelem a dlaczego by nie? To nie Izrael
        zaatakowal Arabow i to trzykrotnie ale Arabowie zaatakowali Izrael. A Ty winisz
        ich ze sie bronili i byli lepsi? Ciekawe co Ty bys zrobil/a jak ktos by Ciebie
        zaatakowal.Kazdy ma prawo do obrony. Amerykanie pomogli Izraelowi tak jak
        Sowieci pomogli Arabom.

        Naprawde zawsze sie oburzalem jak inni nazywali Polakow antysimitami ale po
        wielu wypowiedziach na tym forum naprawde sie zaczynam zastanawiac czy nie ma w
        tym jakiejs prawdy.

        Co do Amerykanow to zobaczysz ze jak Irakijczycy beda w stanie sie sami bronic
        to Amerykanskie wojska sie wycofaja.Kiedy to bedzie nie wiem.

        Co do ropy naftowej to za kilka lat bedziemy mieli paliwo z innych zrodel a
        wtedy wszystkie kraje arabskie sie stocza w sreedniowiecze.

        Co do prezydenta Busha to jest jeden z najlepszych prezydentow.

        • ghotir Re: Ankieta forumowa na temat Iraku. 30.06.05, 01:49
          peacemaker2

          dotad nie zwrocilem uwagi na Twoje posty. mysle ze ze szkoda dla mnie. to co
          ponizej moze zabrzniec troche 'harsh', ale nie obrazaj sie na mnie mnie; mam
          klopoty z polskimi formami.

          mysle ze masz racje w sprawie amerykanskich baz w niemczech.
          nie zgadzam sie z Toba w sprawie zajecia calego swiata przez amerykanow.
          jakkowiek europa zachodnia byla podbita to jej finansowe, polityczne i
          technologiczne srodki nie pozwalaly usa na blatant hegemony.

          wciaz zastanawiam sie kto zaatakowal pierwszy, izrael czy arabskie panstwa.
          poniewz temat jest bardzo goracy na forum proponuje przeniesienie sie na e-mail.

          'Co do Amerykanow to zobaczysz ze jak Irakijczycy beda w stanie sie sami bronic
          to Amerykanskie wojska sie wycofaja.'
          irakijczycy potrafili obronic sie przed terroryzmem przed amerykanska inwazja.
          od momentu wejscia usa do iraku mamy do czynienia z obcymi 'terrorystami'; sadze
          ze to powinno dac Ci cos do myslenia.

          oczywiscie ze evil bush jest jednym z najlepszych prezydentow dla tych ktorzy
          czerpia korzysci z grabienia budzetu federalnego. jezeli zaliczasz sie do tej
          grupy to szczesc Ci boze. jezeli jednak nalezysz do sredniej lub niskiej klasy,
          tak jak ja, to wspolczuje Ci z powodu ignorancji.

        • t0g PEACEMAKER!!! Od razu Cie polubiłem! 30.06.05, 02:20
          A wiesz czemu? Bo ja lubie Peacemakery i nawet mam jednego na własnosc, zobacz:

          groszek.741.com/Aktualnosci/ryj_do_bicia.jpg
          Ryj na zdjęciu jest załozony po to, że kiedyś jeden Qtas na Forum zagroził, że
          mi nakładzie po ryju
    • ben.huur cokolwiek - wycofac sie trzeba i to juz. 30.06.05, 03:26
      Tu idzie o LUDZKE ZYCIE!
      • ghotir Re: cokolwiek - wycofac sie trzeba i to juz. 30.06.05, 07:19
        przynajmniej ktos przywoluje nas do porzadku, dzieki ben.huur.
        ja domagam sie bezwarunkowego wyjscia usa z iraku. jednak zwroc uwage ze ja
        jestem w mniejszosci, zarowno na tym forum jak i w usa. wiekszosc twierdzi ze
        'jak juz tam jestesmy to musimy wytrwac, inaczej irakowi grozi wojna domowa'.
        zechcialbys ustosunkowac sie do tego argumentu?
        • felusiak1 Re: cokolwiek - wycofac sie trzeba i to juz. 02.07.05, 17:11
          hej ghotir nikt nie chce sie z toba stosunkowac to felusiak to the rescue!!!!!!!!!
          Mowisz, ze wycofac sie juz jutro i to bezwarunkowo.
          Oczywiscie nie chcesz dopuscic mysli, ze trzeba bedzie za to zaplacic i to slono.
          Sprawiedliwosc musi byc i basta.
          Wychodzimy z Iraku. Obecny rzad nie utrzyma sie dluzej niz do konca tygodnia.
          Irak znajdzie sie pod kontrola Zarkawiego i posrednio Al Qaidy. Jutro padnie
          Kuwejt a pod koniec miesiaca Arabia Saudyjska. Tylko patrzec jak slabiutki rzad
          Musharafa zwinie walizki. Oczywiscie wszystkie emiraty graniczace z Saudi tez
          padna. Al Qaida ma teraz nie tylko rope i to duzo ale tez dostep do nuklearnej
          technologii w Pakistanie. Nastaje czas apokalipsy. Gospodarki rozwinietych
          krajow nie sa w stanie polknac zwyzki cen ropy i daja nurka w gleboka recesje.
          Ba nawet w depresje. Efekt domina moj drogi ghotirze. Nastepuje calkowita
          destabilizacja sytuacji na swiecie.
          Mozna zaryzykowac inny scenariusz. Dajmy sobie spokoj z demokracja w Iraku.
          Zainstalujmy proamerykanskiego dyktatora, cos w rodzaju Saddama version 2.0.
          Ten zacznie rzadzic przy naszej pomocy silna reka. Czesc rebeliantow pzrekupi,
          czesc zabije. W kilka miesiecy nastapi idealny porzadek. To po cholere bawimy
          sie we wprowadzanie demokracji? A moze pzryswieca nam jakis dalekowzroczny cel?
          Jesli tak to jaki?
          • manny_ramirez Re: cokolwiek - wycofac sie trzeba i to juz. 02.07.05, 17:17
            wiesz felusiak w takich sytuacjach co mi przychodzi do glowy od razu to taki
            zwrot "self-hating American". Gdyby nastapil wybuch bomby nuklearnej w
            Waszyngtonie czy innym amerykanskim miescie to tez bedzie nasza wina.
            Najpewniej zas wszystkich tam pracujacych i mieszkajacych jak to pieknie Ward
            Churchill ujal, bo w koncu my wszyscy jestesmy Eichmanami
        • i-love-2-bike Re: cokolwiek - wycofac sie trzeba i to juz. 02.07.05, 17:40
          ghotir napisał:

          > przynajmniej ktos przywoluje nas do porzadku, dzieki ben.huur.
          > ja domagam sie bezwarunkowego wyjscia usa z iraku. jednak zwroc uwage ze ja
          > jestem w mniejszosci, zarowno na tym forum jak i w usa. wiekszosc twierdzi ze
          > 'jak juz tam jestesmy to musimy wytrwac, inaczej irakowi grozi wojna domowa'.
          > zechcialbys ustosunkowac sie do tego argumentu?

          wiesz w tym straszeniu jest metoda. jak wszyscy wiemy,ze nasza okupacja iraku
          przez 2 lata przyniosla wiecej szkod niz pozytku,nie mowiac o strasznych
          kosztach. zabilismy tysiace niewinych osob,zniszczylismy im
          infrastrukture,znacznie wzrosl antyamerykanski sentyment wsrod ludnosci i
          slusznie,wszak jestesmy okupantem i to bezwzglednym jak widac po licznych
          przykladach,znacznie wzmocnily sie sily radykalne i to dzieki nam,saddam z nimi
          sobie radzil . teraz wiec nasi wspaniali stratedzy pieja na jedna melodie my tam
          musimy byc bo irak sobie nie da bez nas rady-widzisz sens w takim gadnani,ja tak
          czytaj my chcemy tam byc,zalozyc tam nasze bazy,spacyfikowac i okupowac ten kraj
          z wiadomych wzgledow. to samo robi kazdy brutalny kolonizator,my sie niczym od
          nich nie roznimy,poza technika,no bo to juz XXI wiek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja