Gość: dakota44
IP: *.olsztyn.tpnet.pl
13.09.01, 19:49
Kto wie,może to co się stało spowoduje wykrystalizowanie się na świecie
megakoalicji złożonej z dawnych antagonistów przeciw po prostu złu? Liczba
ofiar przechodzi możliwości percepcji,czas jednak kiedyś zagoi rany,są szanse
jednak na unicestwienie tego potwora,a to byłby krok milowy ku pokojowemu
współistnieniu nas wszystkich na wiele,wiele lat. Czy zatem gra nie jest warta
świeczki?Na pewno jest!Wypleńmy to monstrum,wszyscy wspólnie!