Mieszkańcy Kaliningradu zapraszają Kwaśniewskiego

30.06.05, 11:48
Prowokatorzy i maciciele, licza chyba na przedstawienie. Na to, ze znow sie
zacznie w prasie i w Sejmie awantura pod tytulem: jechac, czy nie jechac,
Rosja nas obraza, II WS, Pakt R-M, Jalta, Putin to Stalin, Kwasniewski jesli
pojedzie znaczy, ma teczke w Moskwie etc., etc.
    • gekon1979 ja jestem ciekaw, ile tych maili przyszlo 30.06.05, 11:51
      1, 2 a moze 100
      no bo jak 30 000 to dopiero zmienia to postac rzeczy
      • martin_j Re: ja jestem ciekaw, ile tych maili przyszlo 30.06.05, 12:56
        a moze milion co najmniej co???
        Nie wazne ile kolego ale co soba reprezentuja chyba nie??
        To na pewno nie bylo pospolite ruszenie tylko rozmysl wladz kaliningradu ktorzy
        zapewne nie mysla tak samo jak Putin(Stalin??))
        • dan3iger Niech jedzie i nie wraca. 30.06.05, 14:36
          Niech jedzie i nie wraca. Kwaśniewski bardziej pasuje mentalnościowo do
          azjatyckiej Rosji niż do eurpejskiej Polski. W jakimkolwiek europejskim kraju
          pijany polityk nad grobami żołnierzy tego kraju to byłby absolutny koniec jako
          polityka i człowieka honoru. W Polsce Kwaśniewskiego podobnie jak w Rosji
          Jelcyna takie akcje przechodza bez echa.
    • eptesicus Re: Mieszkańcy Kaliningradu zapraszają Kwaśniewsk 30.06.05, 11:55
      > Prowokatorzy i maciciele

      to okreslenie ze slownika epoki, ktora oby odeszla na zawsze

      > Rosja nas obraza

      obraza nas Putin i jego poplecznicy, a nie narod rosyjski
    • diefenbaker Bardzo miły i przyzwoity gest 30.06.05, 12:27
      Miło słyszeć, że nie wszyscy w Rosji myślą jak Putin.
    • hannah12 Re: Mieszkańcy Kaliningradu zapraszają Kwaśniewsk 30.06.05, 12:28
      masz rację
    • olias z wrogami jakoś sobie damy radę 30.06.05, 12:36
      gorzej z PRZYJACIÓŁMI.

      Jakoś się dogadamy z Rosjanami, Putin wieczny nie będzie. Ale niech mi ktoś
      powie co zrobić z chorymi Francją i Niemcami.
    • bladyniec Zachęcam do używania nazwy KRÓLEWIEC 30.06.05, 12:45
      Proponuję, aby Gazeta Wyborcza rozpoczęła kampanię używania polskiej,
      wielowiekowej nazwy "Królewiec" zamiast "Kaliningrad". Przecież mówimy "Rzym" a
      nie "Roma", "Kolonia" a nie "Köln". Natomiast pan Michał Iwanowicz Kalinin, na
      cześć którego Rosjanie przemianowali to miasto, nie jest postacią zasługującą,
      by Polacy go honorowali. Jego podpis – jak i innych członków politbiura –
      widniał na decyzji o zamordowaniu polskich oficerów w Katyniu.
      Tak więc proponuję używać nazwy "Obwód Królewiecki". Zapewniam, że Rosjanie nie
      poczują się urażeni :)
      • j-k nie 30.06.05, 12:49
        Tez tak kiedys myslalem, dopoki nie zaczalem tak jezdzic, sluzbowo.

        Ale Königsbergu/Krolewca po prostu juz nie ma.

        Miasto zostalo prawie calkowicie zniszczone (inne miasta obwodu zreszta tez)
        i to co zostalo zbudowane, to zwykle rosyjskie blokowisko w najgorszym stylu.
        Nie widze powodu, by honorowac to blokowisko piekna nazwa Krolewiec.


        • janusz36 Re: nie 30.06.05, 12:54
          a żeby honorować nazwisko zbrodniarza widzisz powód?
          • j-k Re: nie 30.06.05, 13:05
            janusz36 napisał:

            > a żeby honorować nazwisko zbrodniarza widzisz powód?<

            Oczywiscie tez nie. - Ale to juz Rosjan sprawa

            Generalnie wyznaje zasade, ze miasta w KAZDYM jezyku powinno nazywac sie tak,
            jak nazywaja je mieszkancy tego miasta

            Czyli - Praha, Maskva, Nju Jork, Roma , Pari itd...

        • bladyniec W takim razie 60- a nie 750-lecie Kaliningradu :) 30.06.05, 12:56
          Skoro mielibyśmy się trzymać twojego poglądu, to jak można obchodzić 750-lecie
          Kaliningradu?
          • j-k Re: W takim razie 60- a nie 750-lecie Kaliningrad 30.06.05, 13:06
            Spytaj Putina. Rosjanie sie mistrzami w budowie Potiomkinowskich wsi.
      • naf-naf Re: Zachęcam do używania nazwy KRÓLEWIEC 30.06.05, 16:30
        Rosjanie tez chetnie wroca do starego przepieknego nazewnictwa miast Danzig,Thorn,Kolberg, Stettin,Elbing,Allenstein. Krakau i Warschau- tez brzmi niezle!
    • dzioobas z ruskimi też się dogadamy 30.06.05, 12:47
      Skoro udał nam się dogadać z ukraińcami, z którymi mieliśmy bardziej na pieńku
      niż z ruskimi to wydaje mi się, że powinniśmy wreszcie zacząć dialog z
      Federacją. NIe z Putinem bo ten koleś buja w imperialnych obłokach i celowo nas
      ignoruje.

      W zasadzie nie dziwię się Kaliningradczykom, którzy wiedzą, że ich dobrobyt nie
      zależy od Władimira tylko od dobrych stosunków ze swoimi "zachodnimi" sąsiadami.
      Mogą oni stanowić pozytywny precedens swoim zachowaniem i nie powinniśmy tego
      zignorować. Kwachu musi tam pojechać nawet za cenę prawicowego ostracyzmu (każda
      sytuacja jest dobra aby się go przypierniczyć) aby uszanować ich gest tak bardzo
      wbrew ich przywódcy

      Nie znam kulis tego maila (maili??) więc nie będę pałał za duzym entuzjazmem,
      ale wydaje mi się, że skoro choc jedna osoba w tym kraju upublicznia podobne
      stanowisko to znaczy, że może byc ich więcej.

      Na tym jubileuszu powinni przede wszystkim znaleźć się Litwini, Polacy, Prusacy
      i Rosjanie
      • janusz36 Re: z ruskimi też się dogadamy 30.06.05, 12:56
        też myślę że powinien tam jechać, może nie spotykać się z Putinem, ale warto
        wynagrodzić tak piekny, ludzki i odważny gest mieszkańców
    • greg.pepe Re: Mieszkańcy Kaliningradu zapraszają Kwaśniewsk 30.06.05, 13:30
      Jak sie podpisali to od jutra jadą na leczenie klimatyczne na Syberie :)
      Taki prezent od putina, zaproszenia zostaną dostarczone do domu.
    • polski_francuz Moze prowokatorzy 30.06.05, 14:39
      moze porzadni ludzie. W kazdym razie gest bardzo ladny, swiadczacy o tym ze
      warto zyc z sasiadami w zgodzie.

      PF
    • loquin.phd Brawo Polska, Litwa, Rosja, (Francja i Czechy) ! 30.06.05, 14:53
      To bardzo ujmujący i miły gest Rosjan z Kaliningradu. A to Rosjanie właśnie.
      Polacy są stworzeni do przyjaźni z Rosjanami, Litwinami, Francuzami i Czechami.
      Z powodów historycznych Czechów również wypadałoby zaprosić do Kaliningradu. Z
      Niemcami i Ukraińcami nigdy nie będzie przyjaźni.

      Jestem przekonany, że prezydentowi Cimoszewiczowi uda się naprawić stosunki
      polsko-rosyjskie i że możemy liczyć na więcej pozytywnych gestów ze strony
      Rosjan i Rosji w przyszłości. Era przypadkowości w polskiej polityce
      zagranicznej dobiega końca.
      • gekon1979 Re: Brawo Polska, Litwa, Rosja, (Francja i Czechy 30.06.05, 15:27
        hahaha stworzeni do przyjazni z kacapami i zabojadami
        blagam nie zartuj sobie tak nawet
        jezeli jest nam blisko z jakimis ruskami, to z ukraincami wlasnie, a nie z polazjatami z moskwy
        cimoszko nie zostanie preziem, a poprawa stosunkow z rosja zalezy tez od tej drugiej strony wlasnie, wiec poki putinokio i jego czekisci beda u wladzy to nie licz na to
    • f8u Nie rozumiem 30.06.05, 15:55
      O co chodzi? Jak Rosjanie zapraszali to Prezydent Polski był w trudnej sytuacji
      (wytworzonej przez Polaków) : pojechać czy nie (z obrażającymi argumentami). A
      teraz nie zapraszają, Polacy też są obrażeni.
      Chyba chodzi o dumę. Polacy szukają każdego pretekstu, czy akazji, aby
      przychicznie pokonać Rosję. To jest kompleks niższości. Najbardziej optymalny
      scenariusz dla polaków byłoby: Rosja (prezydent) zaprasza władzę Polski (błagać
      o zgodę), a polacy odmawiają. To jest chora.
      Nawet dgy rosjanie są nie dobrzymi ludźmi, czy warto tak pochodzić do sprawy?

      • de_oakville "Swiat sie dowiedzial - nic nie powiedzial" 30.06.05, 16:08
        >Ale Königsbergu/Krolewca po prostu juz nie ma.
        >Miasto zostalo prawie calkowicie zniszczone (inne miasta obwodu zreszta tez)
        >i to co zostalo zbudowane, to zwykle rosyjskie blokowisko w najgorszym stylu.
        >Nie widze powodu, by honorowac to blokowisko piekna nazwa Krolewiec.

        Stalin chcial miec nie zamarzajacy port nad Baltykiem. Czy to Murmansk, Nachodka
        czy "Kjeniksbjerk" - "wsjo rawno". Gdyby Stalin napadl pierwszy na Prusy
        Wschodnie i "sponiewieral" historyczne miasto europejskie Koenigsberg - caly
        swiat by protestowal w wielkim oburzeniu. Ale, ze wczesniej Hitler sam
        "sponiewieral" pare miast europejskich (Warszawe, Rotterdam, czesciowo Londyn
        itd.) - losem Koenigsberga nikt sie wtedy specjalnie nie przejmowal.
    • zigzaur Nieszczęśliwi ludzie! 30.06.05, 16:28
      Mieszkańcy tej enklawy, lub ich przodkowie, zostali przez stalinowców siłą
      wypędzeni z rodzinnych domów i przesiedleni nad Bałtyk, na tereny dla nich obce
      i nieprzyjazne, bo zupełnie odmienne kulturowo. Należy zadbać, aby powrócili do
      ziemi własnej lub przodków. Nad Okę, Kamę, Peczorę. Na ich miejsce należy
      osiedlić Polaków i Litwinów, potomków zesłańców. A obszar enklawy przyłączyć do
      Polski lub do Litwy.
      • loquin.phd Re: Nieszczęśliwi ludzie! 30.06.05, 16:33
        Rosjanom żyje się dobrze w tej enklawie. Kto będzie chciał wrócić, ten wróci
        • de_oakville Re: Nieszczęśliwi ludzie! 30.06.05, 16:46
          Wielu Rosjan przesiedlonych do Prus Wschodnich, szczegolnie drugie pokolenie -
          juz tam urodzone, nie bardzo wie z jaka kultura sie utozsamiac. Nie czuja zbyt
          silnego zwiazku z tzw. Wielka Rosja, od ktorej sa daleko. Z drugiej strony,
          poprzez przebywanie w otoczeniu kultury niemieckiej, w poniemieckich domach i
          gospodarstwach wielu z nich wydaje sie, ze zostali przez to "namaszczeni" na
          zachodnich Europejczykow, na nowych Baltow, Niemcow albo Skandynawow. Nie trzeba
          ich przesiedlac do Rosji, gdyz latwo wchlona kulture polska, litewska lub
          niemiecka. Chyba, ze obszar ten zostanie "zalany" przez nowych przybyszy z Rosji.
          • loquin.phd Re: Nieszczęśliwi ludzie! 30.06.05, 16:52
            Niemiecka obecność byłaby wysoce niepożądana z punktu widzenia strategicznego,
            polsko-litewska jednak jak najbardziej. Skorygujemy nasz błąd z 1466 i 1525 r.,
            w przyjaznej współpracy z Rosją. Konsolidacja i Pax Cimoszewicz/Giertych. :-)

          • zigzaur Re: Nieszczęśliwi ludzie! 30.06.05, 23:21
            Będzie to jednak proces mocno długotrwały.
            Faktycznie, nie należy dopuszczać do zalania tego obszaru przez ludność
            rosyjską. Polska i Litwa powinny ograniczać ruch osobowy z tym obszarem.
            • loquin.phd Re: Nieszczęśliwi ludzie! 01.07.05, 00:08
              Pogroziła histeryczna baba czołgowi gazętą zwiniętą w lufę.

              (lufa!)
              • zigzaur Re: Nieszczęśliwi ludzie! 01.07.05, 10:18
                Znam państwo, które swego czasu miało 90 % czołgów całego świata i w czasie
                wojny straciło 30 milionów ludzi.

                Znam państwo, które później miało 8 gotowych do boju armii pancernych (z 8
                istniejących na całym świecie) na linii Łaby. I bez jednego strzału wycofało się
                na linię Donu.

                I jak tu się nie śmiać?
                • loquin.phd Re: Nieszczęśliwi ludzie! 01.07.05, 15:09
                  Gadu gadu. Ten czolg jest polityczny i nazywa sie Europa.
        • naf-naf Re: Nieszczęśliwi ludzie! 30.06.05, 16:46
          Niestety, musze ci rozczarowac.O ile sie orjentuje,nie zamierzaja narazie pozbywac sie krolewca.I pomysly oddania go Polsce wlasnie sa zupelmie egzotyczne.Od Litwy zas,nalezy raczej co-nieco zwrocic, niz jej cokolwiek dac-Memel.Jesli wogole sa kandydaci na posiadanie Kaliningradu-to niestety sa Niemcy wlasnie.Z racji historii, kasy i intrygi politycznej!
          • loquin.phd Re: Nieszczęśliwi ludzie! 30.06.05, 16:54
            Niech się na razie nie pozbywają, to plany na odległą przyszłość. My o tym z
            Rosją pogadamy.
          • zigzaur Re: Nieszczęśliwi ludzie! 30.06.05, 23:19
            Niemcy to mają kłopoty z utrzymaniem enerdowa, w które włożyli niewyobrażalną
            górę pieniędzy z żałosnymi rezultatami.
    • jg19411 Rosyjska okupacja Królewca-wyrzut sumienia świata 01.07.05, 03:19
      Żartowano kiedyś,że terenów ,na które odda mocz sowiecki żołnierz,ZSRR nigdy
      nie
      opuści.Ale to właśnie najmocniejszy argument/poza chęcią posiadania/do prawa
      przynależności rejonu Królewca do Federacji Rosyjskiej.
      To w Jałcie hojnie i łatwo szafowano terytoriami i urabiano Stalina:zgoda na
      zagarnięcie ponad 50% terytorium Polski,damy rekompensatę kosztem Niemiec.
      Na Konferencji Poczdamskiej,gdzie wyznaczano wschodnią granicę i obszary
      okupacji Rzeszy,Stalin oświadczył/apetyt rośnie ../,że z tej rekompensaty dla
      Polski coś uszczknie.Nie chce mianowicie ani skrawka obcej ziemi,ale potrzebuje
      niezamarzającego portu na Bałtyku.Mając chyba jakieś wyrzuty sumienia wobec
      Polaków doprowadził do korekty granicy przyłączając Szczecin z okolicami do
      Polski.
      Konferencja Poczdamska nie przyznawała FR części Prus,a granica między obwodem
      Królewieckim a PolsKą to dzieło wyłącznie sowieckie.
      Legalizacja aneksji do ZSRR to bodajże zgoda Rady Ambasadorów i Paryż,rok 1951.
      Można znależć tysiące argumentów do praw do tych ziem Polski,Litwy,Niemiec,czy
      niezawisłości,ale ani jednego dla Rosji.Bulwersuje również rosyjska nazwa
      miasta i obwodu.Kalinin,jako ważny aparatczyk partyjny akceptował zamysł
      wymordowania polskich oficerów.
      Rosyjska okupacja,60 lat od zakończenia wojny,rejonu Królewca to hańba i wyrzut
      sumienia cywilizowanego świata.


      • zigzaur Są inne aspekty 01.07.05, 10:25
        Nie każdy o tym wie, ale ja wiem:

        Na konferencji w Jałcie, Stalin wyraził wobec zachodnich partnerów takie oto
        życzenie: "No, panowie, ja zwyciężyłem Niemcy (tak uważał!), no to należy mi się
        nagroda. Mianowicie Stambuł, Bosfor i Dardanele!"
        Nie uśmiechało się to Churchillowi, który zresztą wkrótce przegrał wybory, bo
        elektorat miał już dość wojny. Więc Churchill starał się zaspokoić Stalina w
        inny sposób, nawet wyrażając zgodę na zajęcie Polski przez Rosję. Być może
        myślał, że Polacy jakoś się z tego wykaraskają (w końcu już raz byli pod
        zaborami). Być może jako protestant niezbyt żałował narodu fanatyczne
        katolickiego. W każdym razie utargował, że Grecja zostanie w zachodniej strefie
        wpływów, co zresztą później Stalin respektował i nie udzielił poparcia dla
        komunistycznej rewolty w Grecji. Dla pewności, w roku 1951 Grecja i Turcja
        zostały przyjęte do NATO.

        Tak, wiem, że w roku 1945 Turcja była neutralna. Przypominam jednak, że w roku
        1939 neutralność zadeklarowały m. in. Belgia, Holandia, Litwa, Łotwa i Estonia.
        Czy neutralność chroni przed agresją?
    • joanna9914 Re: Mieszkańcy Kaliningradu zapraszają Kwaśniewsk 01.07.05, 09:15
      Mieszkańcy Kaliningradu zaprosili Kwaśnieskiego,że tu chodzi o kontakt z naszym
      krajem o te wszystkie wizy i przejazdy do Polski, to wszystko schodzi sie do
      jednego:przemytu a jaśnie papierosów i alkoholu. Moze oni liczą , że cos się
      zmieni ale wszytko będzie tak jak jest ale nie lepiej, bo po co ci ludzie chcą
      Kwaśnieskiego u siebie skoro ich władze o nim nie pomyślały....?
      • de_oakville Re: Mieszkańcy Kaliningradu zapraszają Kwaśniewsk 01.07.05, 16:50
        jg19411 napisal(a):

        >To w Jałcie hojnie i łatwo szafowano terytoriami

        To prawda. Tereny zagospodarowywane z pietyzmem przez narody i kultury
        europejskie przez tysiaclecia pocieto i porozdawano tak jakby byly to obszary
        bezludnej tundry, sniezne pola Arktyki albo w najlepszym wypadku tereny jakiejs
        dzungli nad Amezonka, gdzie po wygladzie nie mozna powiedziec do jakiego panstwa
        i do jakiej kultury obszary te naleza. Nikt mi nie wmowi, ze decydenci
        (Roosevelt, Churchill i Stalin) nie zdawali sobie sprawy z tego, co robia. Byc
        moze Roosevelt wcale sie nad tym nie zastanawial, Churchill wiedzial ale
        niewiele mogl, a Stalin sie pewnie w duchu cieszyl, ze jeszcze bardziej
        "namiesza" i "pogra sobie w szachy" w Europie tak samo jak to robil np. na
        Kaukazie. Jednak ogolnie byla to "zlosliwosc za zlosliwosc". W koncu Adolf i
        jego swita byli butni i tez by sie z nikim nie "cackali" gdyby wygrali wojne.
        Oni tez sie przeciez bawili w tworzenie "bantustanow" w Europie.
Pełna wersja