Felusiak, tylko przypominam ze zawsze mam racje

07.07.05, 01:31
Nawet twoj wlasny prezydent przestal juz twierdzic ze za ocieplenie klimatu
winic nalezy dinozaury. A ty wciaz w erze jurajskiej?
"Kilka godzin wcześniej w Kopenhadze, prezydent Stanów Zjednoczonych
przyznał, że globalne ocieplenie - jeden z głównych tematów szczytu - jest
efektem działalności człowieka. Mimo to potwierdził dotychczasowe stanowisko
swojej administracji przeciwko podpisaniu porozumień z Kyoto w sprawie
redukcji emisji gazów przemysłowych. Uważa, że byłoby to sprzeczne z
interesami potężnego w Ameryce lobby naftowego. "

Komtarz tu niepotrzebny. Dziekuje za uwage. Ide sobie jeszcze troche
pochorowac
    • schlagbaum Re: Felusiak, tylko przypominam ze zawsze mam rac 07.07.05, 01:44
      abe_ltd napisała:

      > Nawet twoj wlasny prezydent przestal juz twierdzic ze za ocieplenie klimatu
      > winic nalezy dinozaury. A ty wciaz w erze jurajskiej?
      > "Kilka godzin wcześniej w Kopenhadze, prezydent Stanów Zjednoczonych
      > przyznał, że globalne ocieplenie - jeden z głównych tematów szczytu - jest
      > efektem działalności człowieka. Mimo to potwierdził dotychczasowe stanowisko
      > swojej administracji przeciwko podpisaniu porozumień z Kyoto w sprawie
      > redukcji emisji gazów przemysłowych. Uważa, że byłoby to sprzeczne z
      > interesami potężnego w Ameryce lobby naftowego. "
      >
      > Komtarz tu niepotrzebny. Dziekuje za uwage. Ide sobie jeszcze troche
      > pochorowac

      Pochorowac ?

      Do zdrowia mi tu prosze wracac.
      I to szybko.

      A Felusiak.........

      Ja lubie Felusiaka.
      On umie opowiadac takie dyrdymaly.
      To tez rodzaj talentu.
    • i-love-2-bike Re: Felusiak, tylko przypominam ze zawsze mam rac 07.07.05, 01:51
      abe_ltd napisała:

      > Nawet twoj wlasny prezydent przestal juz twierdzic ze za ocieplenie klimatu
      > winic nalezy dinozaury. A ty wciaz w erze jurajskiej?
      > "Kilka godzin wcześniej w Kopenhadze, prezydent Stanów Zjednoczonych
      > przyznał, że globalne ocieplenie - jeden z głównych tematów szczytu - jest
      > efektem działalności człowieka. Mimo to potwierdził dotychczasowe stanowisko
      > swojej administracji przeciwko podpisaniu porozumień z Kyoto w sprawie
      > redukcji emisji gazów przemysłowych. Uważa, że byłoby to sprzeczne z
      > interesami potężnego w Ameryce lobby naftowego. "
      >
      > Komtarz tu niepotrzebny. Dziekuje za uwage. Ide sobie jeszcze troche
      > pochorowac

      abe do cholery skoncz to kyoto. w koncu polowa ludzkosci ma w d.. te przepisy i
      tu glosuje za goeorgiem. indie i chiny,ktore majac ponad polowe ludzkosci swiata
      nigdy nie podpisza zadnych umow wiadomo dlaczego i tacy jak ty ich nie
      krytykuja. ja rowniez uwazam,ze dlug w stosunku do afryki nie powinien byc
      wyeliminowany tylko po to ,by bandyci typu mugabe mogli robic co chca. usprawnic
      handel z nimi-tak,ale dawac za darmo kacykom czarnym,po to aby oni mieli zlote
      sedesy a amerykanie na nich pracowali - NIE.
      • felusiak1 rachel jam toba zachwycon 07.07.05, 04:15
        ales jej dowalila.
        takie idealistki nie chca nawet zauwazac, ze pieniadze z pomocy Afryce dawno sa
        w szwajcarskich bankach.
        dajmy wiecej pieniedzy biednym w afryce to kacyki szybciej sie wzbogaca.
    • dritte_dame Busz jak zwykle .. 07.07.05, 03:28
      > w Kopenhadze, prezydent Stanów Zjednoczonych
      > przyznał, że globalne ocieplenie - jeden z głównych tematów szczytu - jest
      > efektem działalności człowieka.


      ... wygaduje głupoty.
    • felusiak1 mam gleboko co on mowi 07.07.05, 04:10
      mowi zeby nie jatrzyc a ja nadal uwazam, ze nie mozna jednoznacznie,
      niepodwazalnie stwierdzic, ze jestesmy winni jesli wogole mozna to rozpatrywac w
      kategoriach winy. Ocieplenie moze byc spowodowane tyloma czynnikami niezaleznymi
      od czlowieka ze za malo tu miejsca aby sie nad tym rozwodzic. Oczywiste jest, ze
      istnieje LOBBY "ocieplania klimatu za ktore wine ponosza USA i basta".
      Czy ocieplenie klimatu prowadzi do kataklizmu czy tez ma pozytywne skutki?
      Oczywiscie wyznawcy doom and gloom twierdza, ze kataklizm.
      Przed pietnastu latami znani aktorzy aby dodac sobie powagi powtarzali w kolko,
      ze za 10 lat jak USA bedzie tak zasierac atmosfere to poziom oceanow podniesie
      sie o 10 metrow i nas zatopi. Mialo zatopic w 2000. Od tego czasu aktorzy
      zapomnieli o klimacie i teraz walcza o prawa zwierzat.
      Osobiscie nie widze powodu dla ktorego mialbym zbiedniec aby zadoscuczynic
      halucynujacemu gronu postkomunistycznych environmentalistow antyglobalistow.
      Mlodziez juz na komune nie idzie ale na zieloniakow jest wrazliwa. A zieloniaki
      to radykalna lewica, ktorej przywodcy w wiekszosci to ideowi uszczesliwiacze
      swiata. Bron mnie panie od nich. Juz woje byc nieszczesliwy.
    • jennifer5 Re: Felusiak, tylko przypominam ze zawsze mam rac 07.07.05, 09:24
      abe_ltd napisała:

      > Nawet twoj wlasny prezydent przestal juz twierdzic ze za ocieplenie klimatu
      > winic nalezy dinozaury. A ty wciaz w erze jurajskiej?
      > "Kilka godzin wcześniej w Kopenhadze, prezydent Stanów Zjednoczonych
      > przyznał, że globalne ocieplenie - jeden z głównych tematów szczytu - jest
      > efektem działalności człowieka. Mimo to potwierdził dotychczasowe stanowisko
      > swojej administracji przeciwko podpisaniu porozumień z Kyoto w sprawie
      > redukcji emisji gazów przemysłowych. Uważa, że byłoby to sprzeczne z
      > interesami potężnego w Ameryce lobby naftowego. "
      >
      > Komtarz tu niepotrzebny. Dziekuje za uwage. Ide sobie jeszcze troche
      > pochorowac

      bush jak zwykle klamie, tylko czasami sam nie lapie w ktorym miejscu

Pełna wersja