Kto sieje wiatr, zbiera burzę.

IP: *.client.attbi.com 04.08.02, 21:26
Ciekawe, ilu jeszcze Żydów mile wspomina podkładanie
bomb Brytyjczykom albo strzelanie do arabskich
autobusów (Irgun).
G.
    • titus_flavius Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. 04.08.02, 21:37
      Gość portalu: Gumisie napisał(a):

      > Ciekawe, ilu jeszcze Żydów mile wspomina podkładanie
      > bomb Brytyjczykom albo strzelanie do arabskich
      > autobusów (Irgun).
      > G.

      Ave,
      SSzaron w latach czterdziestych był członkiem Hagany i ma zapewne na sumieniu
      wiele akcji terrorystycznych.
      T.
      • Gość: jojo Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. IP: *.proxy.aol.com 04.08.02, 21:49
        titus_flavius napisał:

        > Gość portalu: Gumisie napisał(a):
        >
        > > Ciekawe, ilu jeszcze Żydów mile wspomina podkładanie
        > > bomb Brytyjczykom albo strzelanie do arabskich
        > > autobusów (Irgun).
        > > G.
        >
        > Ave,
        > SSzaron w latach czterdziestych był członkiem Hagany i ma zapewne na sumieniu
        > wiele akcji terrorystycznych.
        > T.
        O ile znam historie,to mr.Sharon w latach 40-stych,akcje dywersyjne na tylkach
        czerwonych swin polskich przeprowadzal...Oj duzo tych swin czerwonych polskich
        wybil,a krew sie lala z pyskow czerwonych strumieniami... Przez to musial asyl
        w Israel-u szukac i na czlowieka wyszedl...
        • goral11 Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. 05.08.02, 01:51
          Gość portalu: jojo napisał(a):

          > titus_flavius napisał:
          >
          > > Gość portalu: Gumisie napisał(a):
          > >
          > > > Ciekawe, ilu jeszcze Żydów mile wspomina podkładanie
          > > > bomb Brytyjczykom albo strzelanie do arabskich
          > > > autobusów (Irgun).
          > > > G.
          > >
          > > Ave,
          > > SSzaron w latach czterdziestych był członkiem Hagany i ma zapewne na sumie
          > niu
          > > wiele akcji terrorystycznych.
          > > T.
          > O ile znam historie,to mr.Sharon w latach 40-stych,akcje dywersyjne na
          tylkach
          > czerwonych swin polskich przeprowadzal...Oj duzo tych swin czerwonych
          polskich
          > wybil,a krew sie lala z pyskow czerwonych strumieniami... Przez to musial
          asyl
          > w Israel-u szukac i na czlowieka wyszedl...

          GDYBY NIE AMERYKANIE TEN TWÓJ PIEPRZONY IZRAEL JUŻ DAWNO BY SZLAG TRAFIŁ
          • Gość: jojo Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 01:57
            goral11 napisał(a):

            > Gość portalu: jojo napisał(a):
            >
            > > titus_flavius napisał:
            > >
            > > > Gość portalu: Gumisie napisał(a):
            > > >
            > > > > Ciekawe, ilu jeszcze Żydów mile wspomina podkładanie
            > > > > bomb Brytyjczykom albo strzelanie do arabskich
            > > > > autobusów (Irgun).
            > > > > G.
            > > >
            > > > Ave,
            > > > SSzaron w latach czterdziestych był członkiem Hagany i ma zapewne na
            > sumie
            > > niu
            > > > wiele akcji terrorystycznych.
            > > > T.
            > > O ile znam historie,to mr.Sharon w latach 40-stych,akcje dywersyjne na
            > tylkach
            > > czerwonych swin polskich przeprowadzal...Oj duzo tych swin czerwonych
            > polskich
            > > wybil,a krew sie lala z pyskow czerwonych strumieniami... Przez to musial
            > asyl
            > > w Israel-u szukac i na czlowieka wyszedl...
            >
            > GDYBY NIE AMERYKANIE TEN TWÓJ PIEPRZONY IZRAEL JUŻ DAWNO BY SZLAG TRAFIŁ
            GDYBY POLSKA BYLA TYLKO SAMA POLSKA,TO DAWNO BYS KWIATKI OD SPODU WACHAL !!!
          • Gość: Gumisie Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. IP: *.client.attbi.com 05.08.02, 02:02
            goral11 napisał(a):

            > GDYBY NIE AMERYKANIE TEN TWÓJ PIEPRZONY IZRAEL JUŻ
            > DAWNO BY SZLAG TRAFIŁ

            I żeby jeszcze chociaż byli Ameryce wdzięczni. A tu
            proszę:
            www.whatreallyhappened.com/spyring.html

            "Wdzięczność do dolegliwość właściwa psom" - J. Stalin
            • Gość: jojo Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 02:10
              Gość portalu: Gumisie napisał(a):

              > goral11 napisał(a):
              >
              > > GDYBY NIE AMERYKANIE TEN TWÓJ PIEPRZONY IZRAEL JUŻ
              > > DAWNO BY SZLAG TRAFIŁ
              >
              > I żeby jeszcze chociaż byli Ameryce wdzięczni. A tu
              > proszę:
              > <a
              href="http://www.whatreallyhappened.com/spyring.html"target="_blank">www.wha
              > treallyhappened.com/spyring.html</a>
              >
              > "Wdzięczność do dolegliwość właściwa psom" - J. Stalin
              Spierdalaj z forum tego ,psie przez Stalina na codzien oszczywany,on cie
              oszczywal,a ty dalej,po zdechnieciu smroda tego,na urinowaty strumien jego,z
              ryjem otwartym czekasz? Tfuj pederasto czerwony z hujem sparalizowanym i
              prostata zaawansowana !!! To kazda swinie czerwona czeka,jezeli ja wrogowie
              zawczasu nie znajda na Zachodzie i ryja parszywego od kosci nie odlupia !!!!
      • Gość: Gumisie Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. IP: *.client.attbi.com 05.08.02, 01:46
        titus_flavius napisał:


        > SSzaron w latach czterdziestych był członkiem Hagany i
        ma zapewne na sumieniu
        > wiele akcji terrorystycznych.

        W latach czterdziestych był jeszcze za młody (ur. 1928),
        ale uczył się dobrze i potem mu się przydało:

        "Sharon was the right man for the job. The raid was a
        complete success. Quibya was reduced to pile of rubble.
        More than
        50 houses were destroyed. Sixty-one civilians, most of
        them women
        and children, had been killed. A UN observer who visited
        the site
        came to a clear conclusion that the villagers had been
        forced to stay
        in their houses while they were blown up. "

        www.gush-shalom.org/temp_pics/sharon.html
        • Gość: jojo Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 01:54
          Gość portalu: Gumisie napisał(a):

          > titus_flavius napisał:
          >
          >
          > > SSzaron w latach czterdziestych był członkiem Hagany i
          > ma zapewne na sumieniu
          > > wiele akcji terrorystycznych.
          >
          > W latach czterdziestych był jeszcze za młody (ur. 1928),
          > ale uczył się dobrze i potem mu się przydało:
          >
          > "Sharon was the right man for the job. The raid was a
          > complete success. Quibya was reduced to pile of rubble.
          > More than
          > 50 houses were destroyed. Sixty-one civilians, most of
          > them women
          > and children, had been killed. A UN observer who visited
          > the site
          > came to a clear conclusion that the villagers had been
          > forced to stay
          > in their houses while they were blown up. "
          >
          > <a href="www.gush-
          shalom.org/temp_pics/sharon.html"target="_blank">www.g
          > ush-shalom.org/temp_pics/sharon.html</a>
          Spierdalaj potylico niedorobiona i przesiewkami zboza swojego gminnego,ziemii
          Swiata naszego,nowa pszenica nie uzyzniaj !!! Sam twoj nick o chamstwie twoim
          kudlowatym ,za wszystko mowi !
        • titus_flavius Re: Kto sieje wiatr, zbiera burzę. 05.08.02, 07:09
          Gość portalu: Gumisie napisał(a):

          > titus_flavius napisał:
          >
          >
          > > SSzaron w latach czterdziestych był członkiem Hagany i
          > ma zapewne na sumieniu
          > > wiele akcji terrorystycznych.
          >
          > W latach czterdziestych był jeszcze za młody (ur. 1928),
          > ale uczył się dobrze i potem mu się przydało:


          Ave,
          Nie przesadzaj,że był za młody - w 1945r. miał już przeciez 17 lat. Dobry wiek,
          aby rozpocząć terrorystyczną karierę.
          T.
Pełna wersja