To wina ONZ. Idea bratania się ze zbrodniarzami...

08.07.05, 11:05
... zdemoralizowała świat. Dlaczego godzimy się na to, że nasi dyplomaci i
politycy przyjaźnią się z mordercami? Przecież moralność i prawo zgodnie
potępiają morderstwo jako wielkie zło. Mimo to ONZ konsekwentnie lansuje
politykę równego traktowania każdego polityka, niezależnie od tego czy jest
to człowiek niewinny czy zbrodniarz.

Dlaczego np. w ONZ nikt nie reagował na Saddama słowami: "mordercom nie
podaję ręki"? Dlaczego w ONZ nie reprezentują niektórych narodów legalne
rządy emigracyjne, ale zamiast nich uznaje się przedstawicieli zbrodniczych
reżimów za przedstawicieli terroryzowanych i grabionych przez te reżimy
narodów?

To, co się dzieje na świecie ujawnia wyraźnie, że fundamenty ONZ były od
początku skażone złem, były zgniłe i zatrute od rdzenia, i ta zgnilizna toczy
ONZtowską społeczność coraz bardziej. ONZ coraz wyraźniej służy interesom
zwyrodniałych dyplomatów reprezentujących zbrodnicze reżimy.
    • dokowski Czy to co napisałem to naprawdę oczywiste banały? 08.07.05, 12:56
    • dokowski To dziwne, że temat kluczowy dla śwata - ONZ - ... 11.07.05, 11:31
      ... nikogo na forum Świat nie interesuje
      • z_daleka Re: To dziwne, że temat kluczowy dla śwata - ONZ 11.07.05, 11:42
        dokowski napisał:

        > ... nikogo na forum Świat nie interesuje
        -------------
        Mysle ze goraczkowo poszukiwane sa kontrargumenty ( trzeba na to troche czasu)...
      • j-k Doku, to jest forum protestu 11.07.05, 12:29
        dokowski napisał:

        > ... nikogo na forum Świat nie interesuje

        i 90 % pisujacych tu antyamerykanskich bidulinek, cieszy sie, ze ONZ wiazalo
        rece Amerykanom, a obiektywnie pomagalo wszelkiej masci dyktatorkom.

        ONZ, dopoki nie uda sie go zreformowac, od kilku lat jest i pozostanie
        organizacja bez wiekszego znaczenia...
        zajmujaca sie rozdzielnictwem zboza dla biednych i problemami ekologii
        (bo z ograniczeniem urodzin, to juz nie potrafia sobie poradzic).

        Prawdziwe problemy tego Swiata rozwiazuje sie juz gdzie indziej.

        • dokowski Gdyby to było takie oczywiste, to wiele ... 12.07.05, 10:54
          j-k napisał:

          > 90 % pisujacych tu antyamerykanskich bidulinek, cieszy sie, ze ONZ wiazalo
          > rece Amerykanom, a obiektywnie pomagalo wszelkiej masci dyktatorkom.

          ... uczciwych i cywilizowanych krajów, a przynajmniej polityków, dałoby ONZ
          kopa w dupę, tak jak zrobił to Mazowiecki po wymordowaniu Bośniaków przez
          Serbów przy współudziale wojsk ONZ. A jednak wszyscy (politycy i media)
          pielęgnują fałszywy, dobry wizerunek ONZ.

          Dlaczego nikt nie pisze o współudziale błękitnych hełmów w tym mordzie?
          Dlaczego nikt nie pisze o chronieniu i pomaganiu przez ONZ ludobójcom
          mordujących własnych obywateli?
        • krystian71 Re: Doku, to jest forum protestu 15.07.05, 12:39
          > Prawdziwe problemy tego Swiata rozwiazuje sie juz gdzie indziej.
          >
          od dawna, moze od zawsze.
          A zatem pretensje do jakiejs fasadowej organizacji-zle skierowane.
    • dokowski Współudział ONZ w zbrodniach - temat tabu 15.07.05, 12:00
      • manny_ramirez Re: Współudział ONZ w zbrodniach - temat tabu 15.07.05, 12:41
        prawda ale dlaczego sie dziwisz przeciez morderstwa komuny tez sa wybieleane.
        lewacy opanowali masowe srodki rpzekazu i ciagle robia ludziom sieczke w
        glowach ze ich idee sa uniwersalnie dobre tylko byly lekko spaczone. ONZ to tez
        tylko takie lekkie odchylenie.
        • dokowski Jeden Mazowiecki zachował się honorowo i plunął... 25.07.05, 15:45
          ... na ONZ po wymordowaniu Bośniaków
    • spacerowicz Re: To wina ONZ. Idea bratania się ze zbrodniarza 15.07.05, 12:35
      dokowski napisał:

      > ... zdemoralizowała świat. Dlaczego godzimy się na to, że nasi dyplomaci i
      > politycy przyjaźnią się z mordercami? Przecież moralność i prawo zgodnie
      > potępiają morderstwo jako wielkie zło.

      Odpowiedz jest prosta: takie bratanie sie ze zbrodniarzami moze byc oplacalne,
      zarowno finansowo jak i politycznie, a dochodzic moze do takich zblizen
      dlatego, ze spoleczenstwu da sie wmowic, ze dany morderca dziala poprawnie, z
      koniecznosci lub dla wyzszego celu.
      Na przyklad wez sobie czesc polskiego spoleczenstwa, ktora zbaraniala do tego
      stopnia, ze uwaza udzial Polakow w morderstwach Busha za rzecz poprawna.
      Inaczej mowiac: zawsze znajdzie sie ktos, kto powie: to lotr, ale to nasz lotr.
      • dokowski USA ratują ludzi od morderców 25.07.05, 09:23
        spacerowicz napisał:

        > udzial Polakow w morderstwach Busha

        Ty zaś popierasz morderców pisząc takie brednie
        • data1 Re: USA ratują ludzi od morderców 25.07.05, 16:19
          zasadniczo masz rację ale cała ta organizacja
          ONZ a szczególnie Zgromadzenie Ogólne to zlot rzeźników
          więc kto ma tam ręki nie podawać Saddamowi w końcu herosem jest tam Castro
          • dokowski O to właśnie mi chodzi. Dlaczego uczciwi ... 26.07.05, 09:34
            data1 napisał:

            > herosem jest tam Castro

            ... wydawałoby się politycy z krajów zywilizowanych współpracują z tymi
            zbrodniarzami? Dlaczego nie dadzą ONZ kopa w dupę, tak jak to zrobił Mazowiecki
            w Bośni?
    • samsone Zobacz sobie Sudan. 26.07.05, 09:55
      Tam ONZ straszne ludobojstwo 249 tys zabitych i 2, 5 miliona wypedzonych tylko w
      Darfurze i tylko w 9 miesiacach , ludobojstwem nie nazwala, tylko przestepstwem
      wojennym, tak jak by tam Arabom wojne wypowiedziano, rzad w Kartumie w zeszlym
      miesiacu, sam sobie amnestje oglosil i juz wszystko w porzadku jest, szkoda ,ze
      tak samo sobie Serbowie w Bosni nie oglosili.
      • dokowski Ludobójstwo, bo to czytka etniczna 26.07.05, 12:51
        samsone napisał:

        > ludobojstwem nie nazwala, tylko przestepstwem wojennym

        Każdy rząd morderców może ogłosić, że ma u siebie wojnę. Przestępstwa wojenne
        są wtedy, gdy toczy się prawdziwa wojna.

        Ale słusznie zauważyłaś, że ONZ nic nie zrobiła dla ratowania ofiar islamu w
        Sudanie.
    • tkuprian Zadaj sobie inne pytanie: 26.07.05, 11:42
      Jaki jest najbardziej zbrodniczy reżim drugiej połowy XX wieku?

      Po kogo udać się o radę? Kto bez uprzedzeń udzieli mi odpowiedzi?

      Już wiem, przeczytam protokoły z posiedzeń organizacji stworzonej dla pokoju na
      świecie. Ta na pewno wypowiadała się w tej kwestii. Przyjmę metodę, że
      największym zbrodniarzem jest ten kogo zgromadzenie ogólne ONZ potępiało
      najwięcej razy. Ciekawe kto to będzie - ciemiężący mieszkańców bloku
      wschodniego i podsycajacy reqwolucyje na całym świecie wojny ZSRR, a może
      Chiny, które zajęły Tybet i wykończyły dziesiatki milionów własnych obywateli?
      Nie, zapomniałem, pewniakiem jest Kambodża, w której reżim w ciągu 4 lat
      wykończył procentowo więcej mieszkańców niż Hitlerowcy w Polsce.

      Zaraz się dowiem, już robię posumowanie i...

      Uwaga, uwaga, panowie i panie, maine damen und heren, ladies and gents...

      Największym państwem zbrodniarzem drugiej połowy XX wieku jest: Izreal!!!

      P.S. Naprawdę najczęściej zgrom.ogól. ONZ potępiało Izrael. Przecież to absurd,
      tak jak absurdalna (momentami) jest ta organizacja. Nie twierdzę, że Izrael
      jest super, hiper nie popełniamy żadnych zbrodni i nikogo nie ciemiężymy, ale
      gdzie mu tam do takich tytanów wysiłku rewolucyjnego jak ZSRR, ChRLD, KRLD...
      przykłady można mnożyć.
      • dokowski To przecież jasne i niewątpliwe 26.07.05, 12:56
        tkuprian napisał:

        > Jaki jest najbardziej zbrodniczy reżim drugiej połowy XX wieku?

        To Chiny.

        > Naprawdę najczęściej zgrom.ogól. ONZ potępiało Izrael. Przecież to absurd,
        > tak jak absurdalna (momentami) jest ta organizacja. Nie twierdzę, że Izrael
        > jest super

        Nikt tego nie twierdzi, jednak faktem jest, że to izraelskie kobiety i dzieci
        są celem terrorystów popieranych przez ONZ.

        Zwróćmy uwagę, kiedy Arafat zaczął być szanowany przez ONZ? Co sprawiło, że
        wszedł na te salony dyplomacji światowej? Tym największym dziełem Arafata był
        rozkaz wymordowania izraelskich sportowców na Olimpiadzie w Niemczech.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja