Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem kok

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 05:10
..bo wiem,że amerykanie nie robili by tego co Polacy jak coś by się w Polsce
stało.Jestem tego pewny w 100%
    • Gość: ljkel2 Lizanie amerykanskich tylkow IP: *.vic.bigpond.net.au 16.09.01, 05:17
      Gość portalu: POLAK napisał(a):

      Bo wiem,że amerykanie nie robili by tego co Polacy jak coś by się
      w Polsce stało.Jestem tego pewny w 100%.

      LK: Bo my dla nich jestesmy co najwyzem przedmiotem
      tzw. Polish Jokes, jesli w ogole wiedza, ze my istniejemy.
      Ale mimo to czolgamy sie do nich na kolanach, aby lizac te
      amerykanskie dupy. A oni nawet tego nie chca, wola swoj
      papier toaletowy...

    • Gość: kp Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.home.cgocable.net 16.09.01, 05:23
      na 100%??? hmmm....
      a jednak malo wiecie, moze to mlody wiek, a jesli nie to krotka pamiec:
      kiedy w Polsce wybuchl stan wojenny prezydent Reagen poprosil narod amerykanski
      o zapalenie swiatel w nocy na znak solidarnosci z narodem polskim - w miastach,
      w srodku nocy, zrobilo sie jasno.
      • Gość: ljkel2 Polacy! Palcie swieczki, ale nic wiecej! IP: *.vic.bigpond.net.au 16.09.01, 06:02
        Gość portalu: kp napisał(a):

        na 100%??? hmmm....
        a jednak malo wiecie, moze to mlody wiek, a jesli nie to krotka pamiec:
        kiedy w Polsce wybuchl stan wojenny prezydent Reagen poprosil narod
        amerykanski o zapalenie swiatel w nocy na znak solidarnosci z
        narodem polskim - w miastach, w srodku nocy, zrobilo sie jasno.

        LK: A ta jasnosc pozniej splynela, choc z opoznieniem, na Rosje,
        oswiecila Gorbaczowa, ktory rozwiazal ZSRR, i Polska, juz bez
        przeszkod, mogla zostac wasalem USA.
        A tak na serio: jesli mialoby sie skonczyc na paleniu swieczek,
        to ja apeluje do wszystkich Polakow; palcie tych swieczek, ile
        sie da, ale, NA BOGA, nie robcie, jak Reagan, nic wiecej!
      • Gość: cezary Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 18:25
        Zwisa mi to. Ciekaw jestem co robiles njak jankesi zrzucili bombe na nagasaki i
        hirosime. Wietnam, zatoka perska, afganistan-us-ruski, jugoslawia.....
      • Gość: Zbyszek Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.CADI.splitrock.net 16.09.01, 18:56
        Swieta prawda. Ale to byl Reagan. Wtedy Ameryka byla inna. Zreszta nikt nie ma
        tu pretensji do Amerykanow. Jak w kazdym narodzie sa dobrzy i zli, madrzy i
        glupi, uczciwi i zlodzieje.

        Chodzi o hipokryzje rzadu USA.
      • Gość: luki Jeśli już o krótkiej pamięci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.01, 20:35
        Skoro już o pamięci mowa to może przypomnij sobie, kolego, kto nas tak ładnie
        sprzedał wujkowi Stalinowi w Jałcie w 1945? Czy to nie kochany prezydent
        Roosevelt i USA? Czy to nie ci współczujący Amerykanie oddali połowę Polski w
        Teheranie w 1943 ZSRR, a co więcej "lojalny" Roosevelt prosił aby o decyzji w
        sprawie granic nie informować polskiego rządu, ponieważ nadchodzą wybory i może
        stracić głosy polonii?! Nie zasłaniajmy się Reaganem, dla niego też byliśmy
        tylko przedmiotem a nie podmiotem polityki.
    • Gość: Egon Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.proxy.aol.com 16.09.01, 05:27
      Gość portalu: POLAK napisał(a):

      > ..bo wiem,że amerykanie nie robili by tego co Polacy jak coś by się w Polsce
      > stało.Jestem tego pewny w 100%

      Mylisz sie,Amerykanie znaja bol po stracie najblizszych,synow i ojcow ,ktorzy
      zgineli w Europie WW 2,nie zawsze w swoim interesie.Musieli tam pojsc na smierc?
      Jak myslisz?Ich kraj byl wolny,chcieli wolnosci Europy takze,za nia umierali,bo
      co drugi z nich ma korzenie europejskie,niestety.I tak juz pozostanie.A kto im
      pomoze,kiedy trzeba bedzie?Nikt! Zdani sa na siebie samych.GOD BLESS AMERICA!!!!
      • Gość: ljkel2 Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.vic.bigpond.net.au 16.09.01, 05:41
        Gość portalu: Egon napisał(a):

        > Gość portalu: POLAK napisał(a):
        >
        > > ..bo wiem,że amerykanie nie robili by tego co Polacy jak coś by się w Pols
        > ce
        > > stało.Jestem tego pewny w 100%
        >
        > Mylisz sie,Amerykanie znaja bol po stracie najblizszych,synow i ojcow ,ktorzy
        > zgineli w Europie WW 2,nie zawsze w swoim interesie.Musieli tam pojsc na smierc
        > ?
        > Jak myslisz?Ich kraj byl wolny,chcieli wolnosci Europy takze,za nia umierali,bo
        >
        > co drugi z nich ma korzenie europejskie,niestety.I tak juz pozostanie.A kto im
        > pomoze,kiedy trzeba bedzie?Nikt! Zdani sa na siebie samych.GOD BLESS AMERICA!!
        > !!

        LK: Ofiary w iraku, Belgradzie czy Moskwie to byli ZWYKLI ludzie,
        sczegolnie w Iraku nie mieli oni NIC do gadania.
        W WTC i Pentagonie zgineli ci, co wspoltworzyli imperialistyczna
        polityke amerykanska, ktora teraz naywa sie wolnym handlem i
        globalizacja. Roznica jest zasadnicza: jedni byli TYLKO ofiarami
        (IRAK, BELGRAD, MOSKWA), inni byli tez wspolwinni swego losu
        (WTC, PENTAGON). Nikt Ameryce nie kazal dazyc do dominacji nad
        swiatem. A taka dominacja niestety kosztuje.
        There is on such thing as a free lunch.
        Have a nice day (if you can)...

      • Gość: ARABKA Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 16.09.01, 13:07
        Egon moze wybierzesz sie na te wonje razem z nimi? Jestes tak zapatrzony w
        Ameryke, a oni w wiekszosci nie wiedza gdzie lezy Polska na mapie.
    • Gość: Egon Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.proxy.aol.com 16.09.01, 05:30
      Gość portalu: POLAK napisał(a):

      > ..bo wiem,że amerykanie nie robili by tego co Polacy jak coś by się w Polsce
      > stało.Jestem tego pewny w 100%

      Poza tym :pisze sie Amerykanin i polak
    • Gość: kP Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.home.cgocable.net 16.09.01, 05:33
      fragment tekstu napisany przez pewnego Kanadyjczyka w 1973 roku:

      "I can name you 5000 times when the Americans raced to
      the help of other people in trouble. Can you name me
      even one time when someone else raced to the Americans
      in trouble? "
      • Gość: ljkel2 American help for Poland IP: *.vic.bigpond.net.au 16.09.01, 05:57
        Gość portalu: kP napisał(a):
        fragment tekstu napisany przez pewnego Kanadyjczyka w 1973 roku:
        "I can name you 5000 times when the Americans raced to
        the help of other people in trouble. Can you name me
        even one time when someone else raced to the Americans
        in trouble? "

        LK: Here are few examples, when when the Americans raced to
        the help of other people in trouble:
        1. Warsaw, September 1939
        2. Warsaw, August 1944
        3. Yalta, rescuing Poland from the Soviet domination.
        4. After the WW2: Marshall Plan - a massive aid for Poland
        5. 1980/1981 - another plan to help Poland, among the others
        cancelling all Polish foreign debt.
        6. Poland 1989/1990 Marshall Plan MK II, in REAL tems more
        masive than the first one.
        7. Poland, early 21 century: modern arms for Poland:
        - 250+ F18 aicrafts, to be built from the scratch in Poland,
        - 1000 latest US Army tanks, to be built from the scratch in Poland,
        - 4 rocket destroyers, 6 frigates, 8 submarines, all to be
        constructed in Polish yards, using the latest US technology
        - Patriot MKII missiles and other missiles, also to be built from the
        scratch in Poland, using the latest US technology
        - Unconditional grant of USD 20 billion a year for Poland for the
        at least next 10 years.

      • Gość: Zbyszek Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.CADI.splitrock.net 16.09.01, 19:17
        Gość portalu: kP napisał(a):

        > fragment tekstu napisany przez pewnego Kanadyjczyka w 1973 roku:
        >
        > "I can name you 5000 times when the Americans raced to
        > the help of other people in trouble.

        But he did not.

        W tym samym liscie rozsylanym na Internecie autor pisze, ze jedynie Ameryka
        produkuje samoloty pasazerskie, co jest zwyklym klamstwem. Wylaczam z tego ZSRR
        bo przyznal, ze oni maja swoje. Ale lataja rowniez samoloty francuskie,
        angielskie, niemieckie itd.

        Jeszcze wiekszym klamstwem popisal sie piszac, ze tyko Ameryka wyslala czlowieka
        na Ksiezyc i dodal: several times[...](i to wielokrotnie i bezpiecznie wrocili do
        domu)

        Ten list przypomina mi produkcyjniaki pisane przez "dyspozycyjnych" dziennikarzy
        PRL-u wychwalajace Kochany Zwiazek Republik Radzieckich.
    • Gość: ljkel2 Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.vic.bigpond.net.au 16.09.01, 05:43
      Gość portalu: POLAK napisał(a):

      > ..bo wiem,że amerykanie nie robili by tego co Polacy jak coś by się w Polsce
      > stało.Jestem tego pewny w 100%

      Dodam jeszcze, ze ofiary w Iraku, Belgradzie czy Moskwie to byli
      ZWYKLI ludzie, szczegolnie w Iraku nie mieli oni NIC do gadania.
      W WTC i Pentagonie zgineli ci, co wspoltworzyli imperialistyczna
      polityka amerykanska, ktora teraz naywa sie wolnym handlem i
      globalizacja. Roznica jest zasadnicza: jedni byli TYLKO ofiarami
      (IRAK, BELGRAD, MOSKWA), inni byli tez wspolwinni swego losu
      (WTC, PENTAGON). Nikt Ameryce nie kazal dazyc do dominacji nad
      swiatem. A taka dominacja niestety kosztuje.
      There is on such thing as a free lunch.
      Have a nice day (if you can)...

      • Gość: E. Paliłam świeczki. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 13:18
        Czy nie da się inaczej jak : "coś za coś"? Nie można solidaryzować się z
        innymi ludźmi tylko dlatego że spotkało ich nieszczęście? Bez oglądania się na
        przeszłość? Czy jak widzicie człowieka leżącego na ulicy to mówicie: wiesz,
        pomógłbym ci, ale pamiętam, jak mi kiedyś nie pożyczyłeś forsy.

        "ci których dotknęło nieszczęście są zawsze samotni"

        Znacie to?
        I co - tak ma zostać?
        E.
        • Gość: Zbyszek Re: Paliłam świeczki. IP: *.CADI.splitrock.net 16.09.01, 19:23
          Czy palilas swieczki gdy gineli Serbowie od amerykanskich bomb. Czy zapalasz
          codziennie swieczke gdy amerykanski i angielskie samoloty bombarduja Irak.
          Wydalabys fortuna bo to trwa juz 10 lat.

          Jezeli tak to bardzo cie szanuje. Nie musisz mi odpowiadac, odpowiedz sama
          sobie.
          • Gość: E. Re: Paliłam świeczki. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 15:53
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > Czy palilas swieczki gdy gineli Serbowie od amerykanskich bomb. Czy zapalasz
            > codziennie swieczke gdy amerykanski i angielskie samoloty bombarduja Irak.
            > Wydalabys fortuna bo to trwa juz 10 lat.
            >
            > Jezeli tak to bardzo cie szanuje. Nie musisz mi odpowiadac, odpowiedz sama
            > sobie.

            Nie paliłam. Chcę Ci odpowiedzieć bo nie chcę Twojego niezasłużonego szacunku.
            Tym razem zapaliłam świeczkę - jako symbol - ze smutku, że bezsensownie giną
            ludzie, dla mnie nieważne - jakiej narodowości. I na znak sprzeciwu wobec tego.
            I może rzeczywiście od teraz co wieczór na chwilę zapalę świeczkę, żeby
            pamiętać, że nie ma dnia, w którym nie zginąłby człowiek zabity przez drugiego
            człowieka. To chyba nie kosztuje fortuny. Napisałam "może". Ale na pewno zapalę,
            jeśli teraz USA będzie brać odwet na mieszkańcach Kabulu, zamiast dopaść
            zbrodniarzy, którzy są odpowiedzialni za tragedię w NY. Sobie to obiecuję.
            E.

            • Gość: Zbyszek Re: Paliłam świeczki. IP: *.CADI.splitrock.net 17.09.01, 16:17
              Gość portalu: E. napisał(a):


              > I może rzeczywiście od teraz co wieczór na chwilę zapalę świeczkę, żeby
              > pamiętać, że nie ma dnia, w którym nie zginąłby człowiek zabity przez drugiego
              > człowieka. To chyba nie kosztuje fortuny. Napisałam "może". Ale na pewno zapalę
              > ,
              > jeśli teraz USA będzie brać odwet na mieszkańcach Kabulu, zamiast dopaść
              > zbrodniarzy, którzy są odpowiedzialni za tragedię w NY. Sobie to obiecuję.
              > E.

              Ciesze sie, ze zamierzasz to zrobic. Widzimy tylko te wielkie, naglosnione przez
              media tragedie. Nie widzimy tysiecy innych tragedii rozlozonych w dluzszym
              okresie czasu i nie naglasnianych , lub czasem usprawiedliwianych, przez media.

              A przeciez przez 78 dni bombardowano Serbie i uzywano eufenizmu "collateral
              damage" na okreslenie ofiar wsrod ludnosci cywilnej. Codziennie w Iraqu gina
              ludze, masowo umieraja dzieci. W Sudanie, w Timorze Wschodnim, w Czeczenii, w
              Macedonii gina tysiace ludzi. I nikt sie nimi nie przejmuje.

              Gdybysmy wszyscy protestowali przeciwko tym zbrodniom byc moze nie doszloby do
              tragedii w NY i Washington.

              Sprobuj wejsc na forum NBC albo jakiekolwiek inne amerykanskie. Zobaczysz takie
              wpisy, ze wlosy ci deba stana z przerazenia nad ludzka nienawiscia i glupota.
              Zadni krwi Amerykanie (jasne ze nie wszyscy, ale jest ich duzo) gotowi sa uzyc
              bomby atomowej i domagaja sie tego od swoich przywodcow.

              Nikt zas nie zwraca uwagi na historyczny apel Papieza, zamieszczony na tym forum
              przez Viri''ego. Glos czlowieka olbrzymiego kalibru, wielkiej madrosci i milosci
              do Boga i czlowieka.

              Pal swieczki i rozmawiaj z ludzmi aby odrzucili uczucie nienawisci i zemsty.

              Mickiewicz juz dawno pisal: "Gwalt niech sie gwaltem odciska....", ale niestety
              te porywajace strofy nakrecaja jedynie spirale gwaltu.

              Pozdrawiam


      • Gość: wlodi Re: jak bym sluchal stalinowskiej propagandy IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.09.01, 22:22
        Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

        > Gość portalu: POLAK napisał(a):
        >
        > > ..bo wiem,że amerykanie nie robili by tego co Polacy jak coś by się w Pols
        > ce
        > > stało.Jestem tego pewny w 100%
        >
        > Dodam jeszcze, ze ofiary w Iraku, Belgradzie czy Moskwie to byli
        > ZWYKLI ludzie, szczegolnie w Iraku nie mieli oni NIC do gadania.
        > W WTC i Pentagonie zgineli ci, co wspoltworzyli imperialistyczna
        > polityka amerykanska, ktora teraz naywa sie wolnym handlem i
        > globalizacja. Roznica jest zasadnicza: jedni byli TYLKO ofiarami
        > (IRAK, BELGRAD, MOSKWA), inni byli tez wspolwinni swego losu
        > (WTC, PENTAGON). Nikt Ameryce nie kazal dazyc do dominacji nad
        > swiatem. A taka dominacja niestety kosztuje.
        > There is on such thing as a free lunch.
        > Have a nice day (if you can)...
        >

        To co piszesz, to jest juz kompletne zaslepienie ideologiczne. Jak bym sluchal
        stalinowskiej propagandy. To, ze nienawidzisz Ameryki, to jeszcze nie powod, zeby
        pisac takie bolesne glupoty. A tak przy okazji: jakie ofiary w Moskwie masz na
        mysli? Czyzby i tam siegaly zlowieszcze macki Ameryki?
        • Gość: zbigi Re: jak bym sluchal stalinowskiej propagandy IP: 10.40.130.* 17.09.01, 23:20
          Tobie się wszystko pomertalo piewco Ameryki. Nawet nie wiesz jak z tymi swoimi pogladami jestes
          blisko tych wszystkich aparatczykow uwiedzionych ideami, a raczej idealizowaniem, od ktorych
          wyzywasz przyzwoitych ludzi. Przeciez tych dwoje po prostu szuka wrazliwosci - przede wszystkim w
          sobie. W tobie radze im nie szukac. Ty pewnie wiele razy ogladales �Czas apokalipsy� i wszystko co z
          tego obrazu zrozumiales ma zapach napalmu, smak whiskey i deliryczny nastroj piosenek Morrisona.
          Wiesz kto to był, czy jestes z pokolenia Madonny? Wczoraj do CNN dodzwonila sie polska studentka.
          Fajnie mówila. Ona sie po prostu boi: po pierwsze swoich wyobrazen o wojnie, po drugie
          absolutnego braku odpowiedzialnosci Amerykanow za swiat. Trzeba walczyc z terroryzmem, ale
          trzeba tez ocalic ten swiat, a nie zniszczyc go i zamknac sie bunkrach Nebraski.
          • Gość: wlodi Re: jak bym sluchal stalinowskiej propagandy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 23:21
            Gość portalu: zbigi napisał(a):

            > Tobie się wszystko pomertalo piewco Ameryki. Nawet nie wiesz jak z tymi swoimi
            > pogladami jestes
            > blisko tych wszystkich aparatczykow uwiedzionych ideami, a raczej idealizowanie
            > m, od ktorych
            > wyzywasz przyzwoitych ludzi. Przeciez tych dwoje po prostu szuka wrazliwosci -
            > przede wszystkim w
            > sobie. W tobie radze im nie szukac. Ty pewnie wiele razy ogladales �Czas apokal
            > ipsy� i wszystko co z
            > tego obrazu zrozumiales ma zapach napalmu, smak whiskey i deliryczny nastroj pi
            > osenek Morrisona.
            > Wiesz kto to był, czy jestes z pokolenia Madonny? Wczoraj do CNN dodzwonila sie
            > polska studentka.
            > Fajnie mówila. Ona sie po prostu boi: po pierwsze swoich wyobrazen o wojnie, po
            > drugie
            > absolutnego braku odpowiedzialnosci Amerykanow za swiat. Trzeba walczyc z terro
            > ryzmem, ale
            > trzeba tez ocalic ten swiat, a nie zniszczyc go i zamknac sie bunkrach Nebraski
            > .
            Troche cie ponioslo zbigi, prawda?
            O.K. moge byc piewca Ameryki. A to dlatego, ze zaden inny kraj nie zrobil tyle
            dla swiata w ciagu ostatnich 100 lat, co oni. Wiem, wiem - zaraz mi napiszesz o
            bombardowanych Wietnamczykach i Serbach. Dodasz do tego jeszcze mordowanych
            Indian i gnebionych Murzynow. Ja tez, jako maly chlopiec, zawsze bylem po stronie
            Indian (zreszta tak mi zostalo do dzisiaj - choc juz nie tak bezkrytycznie, jak
            wtedy). Jestem dokladnie swiadomy wielu czarnych kart ich historii. I nie mysle
            ich wybielac za to. Ale wypadalo w tych ocenach zachowac troche wiecej
            obiektywizmu. Bo historia swiata to nie stary western, gdzie wszyscy byli albo
            calkiem dobrzy, albo calkiem zli. Zastanawiam sie skad sie to bierze, takie -
            naiwne? swiadomie subiektywne? zlosliwe? - ocenianie wszelkich niemal dzialan
            Amerykanow w swiatowej polityce.
            A czy ktos sie zastanawial, jak wygladalby swiat, gdyby w ciagu ostatnich 100 lat
            Amerykanie nie wysadzili nosa poza swoj kontynent? Gdyby nie przylaczyli sie do
            wojny w Europie w 1917 i 1941r (wcale nie musieli)? Gdyby nie stawili oporu
            zalewowi komunizmu na swiecie po 1945r? Gdyby nie reagowali na agresywne
            dzialania Husajna, Milosevica?
            Ty myslisz tylko o amerykanskich bombach (czy Witnamczyczy i Serbowie naprawde
            mieli krysztalowo czyste sumienia? Ambasadorzy milosci blizniego?) a ja mysle o
            milardach dolarow amerykanskiej pomocy, ktora docierala w rozne zakatki swiata
            (slyszales o pomocy UNRRA, ktora trafiala do Polski po 1945r?). Wiem, ze robili
            przy tym tez rozne glupie i zle rzeczy w swojej polityce. Nie mam zamiaru ich ze
            wszystkiego na sile wybielac. Ale tak odsadzac ich od czci i wiary za wszystko -
            co zrobia i czego nie zrobia? We wszystkich dzialaniach dopatrywac sie zlych
            intencji?
            Mysle, ze w jakiejs czesci powodem takich reakcji jest zwykla ludzka zazdrosc -
            bo sa bogaci i potezni. Moze takze niezrozumienie - ludziom nie miesci sie w
            glowie, ze mozna zrobic cos dobrego bezinteresownie. Nikt nie zrozumie Ameryki,
            jesli nie pozna jej purytanskich korzeni, jesli nie uwzgledni ich protestanckiego
            misjonarskiego zapalu.
            A jesli chodzi o Czas Apokalipsy to ogladalem ten film 3-4 razy. Sa tam sceny
            bardzo efektowne i bardzo przygnebiajace. To trudny i bolesny film. Musze cie
            rozczarowac, zbigi - nie jestem militarysta chodzacym w ''bojowkach'' i t-shircie z
            kamuflazem. Chociaz prawda tez jest, ze interesuje sie historia wojskowosci. Ale
            kiedy czytam, ze w bitwie stalingradzkiej zginelo po obu stronach ponad 100
            tysiecy zolnierzy, to przytlacza mnie fakt, ze osierocili dwa razy tyle bliskich.
            Nie wciagam w nozdrza zapachu napalmu. Boleje nad tym, ze taki jest ten swiat. Ze
            trzeba zabijac, aby inni nie zabijali i nie mordowali duzo wiecej ludzi. Ale wiem
            tez, ze nie wystarczy zaspiewac "Give peace a chance'', a wszystkie problemy sie
            rozwiaza, ludzie rzuca sie sobie na szyje i zapanuje pokoj, milosc i braterstwo.
            Aby sie tak stalo ludzie musza sie zmienic i to gruntownie. Czy wiesz, ze zaden
            inny narod nie wysyla na swiat tylu misjonarzy co Amerykanie? Nie z granatami,
            ale z Biblia.
            Jesli jeszcze masz ochote na rzeczowa dyskusje (nie obrzucanie sie inwektywami)
            jestem do dyspozycji. To bardzociekawy temat: Jaki ten swiat bylby fajny, gdyby
            nie ci paskudni Jankesi.
    • Gość: Ted z DC Re: Nie paliłem świeczek,nie trąbiłem w aucie,nie płakałem,nie nosiłem IP: *.alex1.va.home.com 19.09.01, 00:10
      Dziekuje! Nic ujac nic dodac! Masz POLAKU juz bilet do BAZY?
Pełna wersja