Spór w Niemczech wokół legalizacji związków hom...

IP: *.nyc.bestweb.net 08.08.02, 20:48
Za dwadzieścia lat pedofile zaczną domagać się praw dla siebie,
a nekrofile - beziecznych cmentarzy - oczywiście Michnik nie
odrzuci tego.
    • ramzes_2 Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h 08.08.02, 21:21
      Gość portalu: Unleashed napisał(a):

      > Za dwadzieścia lat pedofile zaczną domagać się praw dla siebie,
      > a nekrofile - beziecznych cmentarzy - oczywiście Michnik nie
      > odrzuci tego.

      a gupiemu radosc...

      chlopczyku o czym ty piszesz?

      ramzes:)
      • Gość: Realista Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.chello.pl 08.08.02, 22:19
        Niestety autor pierwszej wypowiedzi ma racje. Homoseksualizm jest
        zboczeniem seksualnym. Jeszcze raz: homoseksualizm jest
        zboczeniem. Takim samym zboczeniem jest pedofilia, także
        zoofilia, nekrofilia i inne. Jesli juz ktos na to cierpi, niech
        uprawia seks na swoj nienormalny sposob w zaciszu domowym, tak,
        aby nie szkodzić innym (także nie gorszyć normalnych dzieci). Ja
        szanuję inność tych ludzi, niech więc oni też uszanują swoją
        inność oraz normalność moją i większości społeczeństwa. Niech dla
        swoich zboczeń nie żądają traktowania instytucjonalnego.
        • Gość: Bra Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.csc.dk 08.08.02, 22:32
          Kto napakowal Ci tych bzdur do glowy? Zakonnica na lekcji
          religii czy moze twoj ksiadz?

          Cala Europa poszla do przodu a ten kraj to jeden wielki
          rozmodlony ciemnogrod!

          Gość portalu: Realista napisał(a):

          > Niestety autor pierwszej wypowiedzi ma racje. Homoseksualizm
          jest
          > zboczeniem seksualnym. Jeszcze raz: homoseksualizm jest
          > zboczeniem. Takim samym zboczeniem jest pedofilia, także
          > zoofilia, nekrofilia i inne. Jesli juz ktos na to cierpi, niech
          > uprawia seks na swoj nienormalny sposob w zaciszu domowym, tak,
          > aby nie szkodzić innym (także nie gorszyć normalnych dzieci).
          Ja
          > szanuję inność tych ludzi, niech więc oni też uszanują swoją
          > inność oraz normalność moją i większości społeczeństwa. Niech
          dla
          > swoich zboczeń nie żądają traktowania instytucjonalnego.
          • Gość: Realista Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.chello.pl 08.08.02, 22:57
            A najbardziej do przodu poszły - chyba słyszałeś lub czytałeś o
            tym - dwie głuche lesbijki w USA, które wyhodowały sobie głuchego
            "syna". Niedługo osoby o orientacji (według Ciebie pewnie bardzo
            nowoczesnej) zoofilskiej będą żądały prawa do wspólnego
            rozliczania podatków z partnerem i także adopcji dzieci. Dokąd
            ten świat zmierza?
            • Gość: pp Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.dialsprint.net 09.08.02, 01:57
              walenie konia tez jest zboczeniem. podobno od tego rosna wlosy
              na dloni.
            • Gość: camel Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.02, 08:54
              Niedługo osoby o orientacji (według Ciebie pewnie bardzo
              > nowoczesnej) zoofilskiej będą żądały prawa do wspólnego
              > rozliczania podatków z partnerem i także adopcji dzieci. Dokąd
              > ten świat zmierza?

              no tyle, ze nie wiedomo, jakie ma stanowisko ten DRUGI partenr..zwierzeta
              bardzo rzadko wyrazaja swoaja opinie.. sio do ksiazek...

              camel


              co t za bzdury..w niemczech nie ma zadnego sporo, sad rozstrzynal ju o
              partnerstwie i do widzenia...
            • Gość: Eledue Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: 213.134.132.* 09.08.02, 09:36
              Nie problem w tym, że lesbijki tylko, że głuche i że takie samo
              kalectwo zafundowały swojemu dziecku z powodu własnego,
              przestrasznego egoizmu. I skrzywdziły chłopca tym, że nie dały
              mu szansy na poznanie świata dźwięków. Gdyby to zrobiło
              małżeństwo heteroseksualne, byłby to czyn nie mniej obrzydliwy.
            • Gość: mruqe. Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.08.02, 10:40
              Jak na realistę masz stanowczo za słaby kontakt z
              rzeczywistością. A może po prostu za dużo czasu spędziłeś na
              słońcu?
          • Gość: Marcin Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.sympatico.ca 08.08.02, 22:57
            Gość portalu: Bra napisał(a):

            > Kto napakowal Ci tych bzdur do glowy? Zakonnica na lekcji
            > religii czy moze twoj ksiadz?
            >
            > Cala Europa poszla do przodu a ten kraj to jeden wielki
            > rozmodlony ciemnogrod!

            Jasniej prosze o co ci chodzi
            • Gość: .............. Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.sympatico.ca 09.08.02, 05:52
              Nie we wszystkim Europa idzie do przodu. Uwazam ze
              w podejsciu do homoseksualizmu idzie zdecydowanie do
              tylu. Zboczency na tle seksualnym staraja sie na
              sile "unormalnic" i Ty to nazywasz posunieciem do
              przodu?
              • Gość: Zasskar Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.energomontaz.pl / 192.168.10.* 09.08.02, 10:14
                > Zboczency na tle seksualnym staraja sie na
                > sile "unormalnic" i Ty to nazywasz posunieciem do
                > przodu?

                Hej Gościu,
                Nawet nie zdajesz sobie sprawy w jakim śiecie żyjesz! Rozejrzyj
                się, wokół Ciebie jest PEŁNO gejów i lesbijek, w końcu to co
                najmniej co dziesiąta osoba. Samotni (niby) faceci męscy lub
                nie, wysportowania lub nie, itd. W sumie nic im nie brakuje a
                jednak nie mają dziewczyny, poświecają się pracy, nauce, są
                zajebistymi qmplami, bo swoje niespełnienie w życiu prywatnym
                nadganiają w innych dziedzinach... Słuchaj, ja i zresztą nie
                tylko ja jestem zwykłym gościem, gejem. Nie jestem jakiś ufo:
                mam głowę, dwie ręce, nogi, kutasa, mózg i serce. To jest zła
                nazwa homoSEXUALIZM, bo nbie o to tu chodzi, tak jak w
                heterosexualizmie nie chodzi o sex, tylko o wieź z NIą, czyż
                nie? I tak jest też między nami. Jedyna różnica, to to, że
                Tobie "staje" na widok pięknej kobiety, a nam na widok
                przystojnego faceta - a reszta jest tak samo - też chodzimy na
                randki, kochamy się, całujemy, i tak samo jak Ty pieprzymy się.
                I to wszystko. Tak jak tobie od małości podobały się kobiety
                (mimo że w piaskownicy nie chciałeś się z nimi bawić), to nam
                (tzn. gejom) chłopcy. A taką świadomość ja np. miałem już w
                DRUGIEJ klasie podstawówki, tzn. wiedziałem że jestem inny, niż
                wiekszość chłopców w moim wieku. W podstawówce miałem
                serdecznego przyjaciela, zresztą jest nim do dziś. W LO
                zakochałem się w qmplu. Choć wtedy nie miałem żadnej
                świadomości, jak wygląda męsko-męski sex, bo oglądałem takie jak
                Ty pornolki. A później, na studiach poznałem gejów - i byłem
                zaskoczony, ze jest nas AŻ tylu! Wiesz, próbowałem się
                przeprogramować, tzn. miałem dziewczynę, dobrze że z nią do
                niczego nie doszło, bo to by było skurwysyństwo! Jak bys się
                czuł jakby jakaś lezba przespała się z Tobą, tylko żeby zobaczyć
                jak to jest, a potem olała Cie dla ...kobiety? Tak, że słuchaj
                nie emocjonuj się za bardzo tą kwestią - zajmij się właśnym
                życiem sexualnym, żeby było bajeczne oraz spełnieniem twych
                marzeń, czego Ci zresztą życzę, a nie interesuj się co inni
                robią w łóżku. Serio, zatroszcz się najpierw o własnego kutaska -
                to ci da więcewj radości, znajdź sobie laskę itd. A nie trać
                energii życiowej i czasu na <POMAGANIE> innym, jeśli tego wcale
                nie chcą. A swoją droga ja wcale nie chcę być gejem; gdyby ktos
                TO sprzedawał na targu, to nikt by tego nie kupił! Ale tego
                zmienic się (niestety) nie da, bo orientacja sexualna, ponoć
                kształtuję się już w życiu płodowym, podobnież jak kobieta
                przeżywa stresy w czasie ciąży - pamiętaj o tym, aby twój syn
                nie był gejem! Bo inaczej będzie nasz... ;)
    • Gość: Matek Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: 2.3.STABLE* / *.gedas.de 09.08.02, 08:52
      Stawianie zoofilii czy pedofilii na rowni z homoseksualizmem
      jest dowodem kompletnego braku wiedzy.

      Oh, przepraszam jest to z pewnoscia wiedza zaczerpnieta od pani
      Katechetki.
      • Gość: Zasskar Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.energomontaz.pl / 192.168.10.* 09.08.02, 10:15
        > Zboczency na tle seksualnym staraja sie na
        > sile "unormalnic" i Ty to nazywasz posunieciem do
        > przodu?

        Hej DOTychKtórzyTakUważają,
        Nawet nie zdajesz sobie sprawy w jakim śiecie żyjesz! Rozejrzyj
        się, wokół Ciebie jest PEŁNO gejów i lesbijek, w końcu to co
        najmniej co dziesiąta osoba. Samotni (niby) faceci męscy lub
        nie, wysportowania lub nie, itd. W sumie nic im nie brakuje a
        jednak nie mają dziewczyny, poświecają się pracy, nauce, są
        zajebistymi qmplami, bo swoje niespełnienie w życiu prywatnym
        nadganiają w innych dziedzinach... Słuchaj, ja i zresztą nie
        tylko ja jestem zwykłym gościem, gejem. Nie jestem jakiś ufo:
        mam głowę, dwie ręce, nogi, kutasa, mózg i serce. To jest zła
        nazwa homoSEXUALIZM, bo nbie o to tu chodzi, tak jak w
        heterosexualizmie nie chodzi o sex, tylko o wieź z NIą, czyż
        nie? I tak jest też między nami. Jedyna różnica, to to, że
        Tobie "staje" na widok pięknej kobiety, a nam na widok
        przystojnego faceta - a reszta jest tak samo - też chodzimy na
        randki, kochamy się, całujemy, i tak samo jak Ty pieprzymy się.
        I to wszystko. Tak jak tobie od małości podobały się kobiety
        (mimo że w piaskownicy nie chciałeś się z nimi bawić), to nam
        (tzn. gejom) chłopcy. A taką świadomość ja np. miałem już w
        DRUGIEJ klasie podstawówki, tzn. wiedziałem że jestem inny, niż
        wiekszość chłopców w moim wieku. W podstawówce miałem
        serdecznego przyjaciela, zresztą jest nim do dziś. W LO
        zakochałem się w qmplu. Choć wtedy nie miałem żadnej
        świadomości, jak wygląda męsko-męski sex, bo oglądałem takie jak
        Ty pornolki. A później, na studiach poznałem gejów - i byłem
        zaskoczony, ze jest nas AŻ tylu! Wiesz, próbowałem się
        przeprogramować, tzn. miałem dziewczynę, dobrze że z nią do
        niczego nie doszło, bo to by było skurwysyństwo! Jak bys się
        czuł jakby jakaś lezba przespała się z Tobą, tylko żeby zobaczyć
        jak to jest, a potem olała Cie dla ...kobiety? Tak, że słuchaj
        nie emocjonuj się za bardzo tą kwestią - zajmij się właśnym
        życiem sexualnym, żeby było bajeczne oraz spełnieniem twych
        marzeń, czego Ci zresztą życzę, a nie interesuj się co inni
        robią w łóżku. Serio, zatroszcz się najpierw o własnego kutaska -
        to ci da więcewj radości, znajdź sobie laskę itd. A nie trać
        energii życiowej i czasu na <POMAGANIE> innym, jeśli tego wcale
        nie chcą. A swoją droga ja wcale nie chcę być gejem; gdyby ktos
        TO sprzedawał na targu, to nikt by tego nie kupił! Ale tego
        zmienic się (niestety) nie da, bo orientacja sexualna, ponoć
        kształtuję się już w życiu płodowym, podobnież jak kobieta
        przeżywa stresy w czasie ciąży - pamiętaj o tym, aby twój syn
        nie był gejem! Bo inaczej będzie nasz... ;)
        • Gość: Realista Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.chello.pl 09.08.02, 13:31
          > swoją droga ja wcale nie chcę być gejem; gdyby ktos
          > pamiętaj o tym, aby twój syn
          > nie był gejem! Bo inaczej będzie nasz... ;)

          Współczuję Ci. Nie dlatego, że jesteś gejem, ale dlatego, że
          uważasz, że to normalne. A mój syn nie będzie gejem, dlatego, że
          ja też jestem gejem i nie uzurpuję sobie prawa do wychowywania -
          adoptowania - dzieci w moim NIENORMALNYM związku. Ostatnie zdanie
          w Twoim liście świadczy o tym, że swoje zboczenie traktujesz jak
          walkę między normalnymi ludźmi a homoseksualistami. To też jest
          zboczone.
          Realista - gej, zboczeniec (trudno uwierzyc, prawda?)
          • Gość: ramzes:) Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.02, 19:55
            ja tez jestem gejem i uwazam, ze moj zwiazek jest calkiem NORMALNY, na jakiej
            podstawie? chocby dla takiej, ze mamy duzo znajomych i przyjaciol, ktorzy nie
            sa gejami, a odwiedzaja nas i zapraszaja do siebie przy kazdej okazji.
            Najwyrazniej nie widza w tym nic nienormalnego, bo przeciez nie uprawiamy sexu
            na ich oczacz..oni na naszych tez nie, wiec tu chodzi i stosunki czlowiek-
            czlowiek.

            ramzes:)
          • Gość: ra:) Re: Spór w Niemczech wokół legalizacji związków h IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.02, 19:57

            > Współczuję Ci. Nie dlatego, że jesteś gejem, ale dlatego, że
            > uważasz, że to normalne. A mój syn nie będzie gejem, dlatego, że
            > ja też jestem gejem i nie uzurpuję sobie prawa do wychowywania -
            > adoptowania - dzieci w moim NIENORMALNYM związku. Ostatnie zdanie
            > w Twoim liście świadczy o tym, że swoje zboczenie traktujesz jak
            > walkę między normalnymi ludźmi a homoseksualistami. To też jest
            > zboczone.
            > Realista - gej, zboczeniec (trudno uwierzyc, prawda?)


            raczej wydaje mi sie, ze masz niezle problemy z samym soba, skoro nie mozesz
            sie zaakceptowac takim jakim jestes..no i co najwazniejsze, ze uwazasz sie sam
            za nienormalnego..coz pewnie jestes wyjatkowy, albo masz jakies przykre
            przezycia. dobry psycholog moglby ci pomoc..i nie mowie tego zlosliwie.

            ra:)
Pełna wersja