Dodaj do ulubionych

Juszczenko jest w doskonałej formie

18.07.05, 17:41
humor mu sie poprawil, bo bedzie mogl jezdzic bezkarnie 200km/h po drogach
Obserwuj wątek
    • 2560a Re: Juszczenko jest w doskonałej formie 18.07.05, 21:59
      Jego wygląd zewnętrzny nie odzwierciedla jednak jego stanu wewnętrznego -
      twierdzi lekarz. Juszczenko może nosić zewnętrzne ślady zatrucia jeszcze przez
      kilka lat.
      TO TEN LEKARZ JEST PSYCHIATRA , DERMATOLOGIEM ALBO INTERNISTA?
      NIE MA TAKIEJ SPECJALIZACJI W MEDYCYNIE BY SIE ZAJMOWALA FRANCA NA TWARZY I
      STANEM PSYCHICZNYM.CO TO ZNACZY ZE JUSZCZENKO MOZE NOSIC FRANCE NA TWARZY PARE
      LAT? POZNIEJ MU TO ZDEJMA? JAK MAKIJAZ? TO MOZE TO JEST JAKIS DOKTOR OD
      MAKIJAZU?
      ZAWSZE NACHODZILY MNIE DWA PYTANIA:
      1. DLACZEGO JUSZCZENKO NIGDY NIE CHCIAL ZNALEZC KUCHARZA KTORY PRZYPRAWIL MU
      ZUPKE
      2.DLACZEGO JUSZCZENKO TAK UPIERDLIWIE UNIKA KONTAKTU Z KROJOWYMI LEKARZAMI????
      ALBO DA SIE ZBADAC KONOWALOWI W AUSTRII ALBO JAKIEJS SZWAJCARII A NIE CHCE
      DOBREGO UKRAINSKIEGO WRACZA????
      • herr7 dioksyny to pic? 19.07.05, 00:37
        O ile pamiętam to opinie austriackich lekarzy były podzielone, były też takie
        poddające w wątpliwość owe "dioksyny". Inna wersja mówiła, że Juszczenkę
        uratowali amerykańscy wracze z samej CIA, którzy mieli odtrutkę na tę
        kagiebowską trutkę.
        W każdym bądź razie trutka zniszczyła Juszczence oblicze, ale nie wnętrze
        (sic!), a jego polityczny "image" jedynie na tym zyskał. Być może dowiemy się
        kiedyś prawdy, jak z tym truciem było.
        • bazyliszek4 Re: dioksyny to pic? 19.07.05, 01:09
          jesteś pewien, że to była kagebowska trutka? owszem, niektóre tropy na to
          wskazują - gdy odkryto już dokładny skład trucizny (dioksyny plus białka
          wspomagające jej rozpuszczanie) były pracownik radzieckiego wywiadu opublikował
          w jakiejś zachodniej gazecie, w USA czy GB, artykuł opisujący podobne metody
          KGB - ale to tylko poszlaka. podobnie jak artykuł profesora z Petersburga,
          który identyczny mechanizm działania dioksyn i białka opisał w roku 1998 w
          rosyjskim artykule naukowym. według informacji niektórych mediów profesor ten
          przebywał w sierpniu 2004 roku... w Kijowie. ale to może być przypadek.

          lekarze z Wiednia nie mogli długo postawić diagnozy, bo nie mieli pojęcia, że
          ktoś może wybrać tak skomplikowany sposób otrucia. badali Juszczenkę na
          obecność metali ciężkich, wirusów etc. i byli w coraz większej kropce, jak
          każdy lekarz, który nie może znaleźć przyczyny choroby. dopiero jak się
          skontaktowali z jakimiś specjalistami z innych ośrodków zdołali rozpracować
          formułę trucizny. potem potwierdziły to trzy inne ośrodki - dwa w Amsterdamie i
          jeden w Munster...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka