old.european 19.07.05, 21:05 Merklowej trzeba bedzie dobrze pilnowac, to lewaczka z NRD, ktora zamiast rzadzic bedzie lawirowala, zeby utrzymac wladze, co zreszta bedzie mialo i dobre strony. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
trelemoreleakuku Koniec osi antyamerykańskiej 19.07.05, 21:08 ciekawe czy zdazy rozmontowac Os przed rozpoczeciem budowy rurociagu na dnie Baltyku :/ Odpowiedz Link Zgłoś
nonieee Re: Koniec osi antyamerykańskiej 20.07.05, 07:29 Raczej nie. Zreszta to nie w interesie Niemiec. Wyglada na to, ze Pani Merkel to teraz jedyny facet z jajami w Niemczech. Jasno i wyraznie mowi "nein" dla Turcji w Unii Europejskiej. Dziekuje. www.voiceforeurope.org Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej 19.07.05, 21:15 Nie wiem gdzie tu koniec osi antyamerykanskiej. To z tego artykulu nic takiego nie wynika. Wprost odwrotnie, sprzeciw CDU przeciwko przyjeciu Turcji do UE , tylko oddala ja od USA. No chyba, ze za czlonka osi antyamerykanskiej uznamy Rosje ale to bzdury. Rownie dobrze, za czlonka koalicji antyamerykanskiej mozna by bylo uznac CHiny. Odpowiedz Link Zgłoś
s.flores Rozszyfrowalismy was, Merkel 19.07.05, 21:44 old.european napisał: > Merklowej trzeba bedzie dobrze pilnowac, to lewaczka z NRD, ktora zamiast > rzadzic bedzie lawirowala, zeby utrzymac wladze, co zreszta bedzie mialo i > dobre strony. Faktycznie niezla z niej lewaczka - córka pastora, rzeczniczka chadeckiego rzadu po obaleniu Honeckera, obecnie sekretarz generalny CDU (Unia Chrzescijansko-demokratyczna). Na dodatek zdarzyło jej się poprzeć interwencję w Iraku - ci Niemcy to dopiero miewają lawirujacych lewaków... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 21:44 Ale swietnie !!!! Tak Schroederek lizal d..... Czyrakowi, tak dal sie prowadzic na "francuskiej smyczy" jak maly psina, az zal bylo patrzec i doczekal sie tego, czego jedynie mozna doczekac sie od zabojadow. Za swe lizusostwo w stosunku do Paryza zostal kopniety przez Czyraka w d....., Zostal "wyrzucony do kata" jak stara zepsuta, nikomu juz nie potrzebna zabawka. Czyz takiego finalu swej "wielkiej i durnej" pro-francuskiej polityki spodziewal sie pan, panie Schroeder, najgorszy kanclerzu Niemiec od 1945 roku ????? I nauczka dla innych - tak koncza wszycy lizusi Francy, wszyscy ktorzy wierza w jej umizgi i blawatne slowka. Ale mam ubaw, czas na szampana na te okazje........ Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 22:04 czy ciebie przypadkiem nie deportowano z Francji za prace na czarno? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 22:53 Nie, mnie nie deportowano. Natomiast 24 grudnia 1981 roku francuska zandarmeria deportowala sila mego bliskiego przyjaciela wiedzac o tym, ze w Polsce czeka go wiezienie za dzialalnosc w opozycji i za sposob w jaki opuscil tuz po nastaniu "Wojny Jaruzelskiej" Polske. Chlopakowi udalo sie przedostac do Belgii i dlatego nie zawarl blizszej znajomosci z "chlopcami Kiszczaka i Jaruzelskiego". A poza tym brzydze sie falszem. A zabojady to uosobienie falszu i zdrady. Poczytaj historie Europy ostatnich kilkuset lat. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 22:55 Znam poniekad historie i dla mnie uosobieniem falszu i zdrady sa Anglosasi. Definitywnie. Nawet Napoleona otruli wolna dzialajaca trucizna. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 22:57 akserm napisał: > Znam poniekad historie i dla mnie uosobieniem falszu i zdrady sa Anglosasi. > Definitywnie. Nawet Napoleona otruli wolna dzialajaca trucizna. Tak wiec niech kazdy z nas pozostanie przy swoim. A Napoleon? Widocznie zasluzyl na taki koniec..... Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 22:59 Co nie umniejsza jego wielkosci. Chyba to juz przyznasz, ze pastuchem nie byl. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:04 Tego nie kwestionuje. Mozna natomiast byc "Wielkim Dobrym" lub "Wielkim Zlym". W moim odczuciu byl on tym drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:10 Widzisz, dla mnie na odwrot. Dla Polski zrobil wiecej dobrego niz gdyby go nie bylo. Przeczytaj sobie Lysiaka na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:14 mozesz miec inna optyke niz kaczory Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:18 Witam Evuniu. Juz po urlopie ?Bo ja tak. Kiedy zaczniemy sie klocic o wszystko ? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:22 kaczory11 napisał: > Witam Evuniu. Juz po urlopie ?Bo ja tak. Kiedy zaczniemy sie klocic o wszystko > ? Znikam jeszcze na kilka dni do Lizbony. Jak wroce. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Witaj Evuniu 20.07.05, 17:18 A ja ciagle w upalnej Marbelli. Wlasnie wyczytalem na pierwszych stronach gaazet, ze rozbili bande Angoli tzw mafie "sugar" - narkotyki, pranie pieniedzy, prostytucja - wszystko organizowane przez brytyjskiego_pakistanczyka (dwa wyroki wiezienia w UL), dzialajacego i inwestujacego miliony Euro w Londynie. Ame checa. Ostatnio jak sie otwiera gazety - na pierwszych stronach tylko afery o poddanych Toniego. Nawet Ujraincy i Rumuni - robia sie malutcy przy tych brytyjskich bandziorach. Niech zyje Unia i jej 6 miesieczny komandor. Bede niedlugo w W_wie. Pozdrowienia, dobrze, ze juz jestes na forum - brakowalo nam ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:19 Zgadzam sie, dlatego nie szarzuje ze swoja optyka. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:23 akserm napisał: > Zgadzam sie, dlatego nie szarzuje ze swoja optyka. Bystrzak jestes Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:25 Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:33 akserm napisał: > Dzieki. Rownie dobrze moglbys mi dziekowac za to, ze zauwazenie faktu, iz slonce wschodzi i zachodzi. Mimo to dzieki za dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:35 eva15 napisała: > (...) za zauwazenie faktu (..). Za szybko pisze i wychodza dziwadla, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 12:35 eva15 napisała: > mozesz miec inna optyke niz kaczory i zapewne w tym tkwi zrodlo problemu... niektorzy posiadaja wiedze i poglady, a inni maja "optyke"... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 17:29 Widze, ze nigdy nie slyszales, ze istnieje cos takiego jak rozne oceny faktow historycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 18:47 owszem slyszalem... tylko nie slyszalem, zeby ktos dokonywal jej na podstawie beletrystyki... Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 19:22 Widze, ze jako rasowy demagog czepiasz sie slowek bo nie mozesz do tresci. Ja po prostu polecam te ksiazki komus , kto byc moze jest dyletantem w tej materii. Nie bede chyba polecal Napoleon Fondation we Francji. Zreszta to po francusku. Ja czytam po francusku takze o Napoleonie . A ty? Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 21.07.05, 14:15 rozumiem, ze zakwestionowanie beletrystyki jako zrodla wiedzy historycznej to jest "czepianie sie slowek"... coz... chyba jednak zrezygnuje z dalszej "dyskusji" gdyz wyraznie mamy rozny stosunek do faktow... "Ja czytam po francusku takze o Napoleonie . A ty?" i rozumiem to ma byc "miazdzacy" argument... jak wyzej napisalem, dyskusja z toba nie ma sensu, gdyz jak ognia unikasz faktow... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:14 akserm napisał: > Widzisz, dla mnie na odwrot. Dla Polski zrobil wiecej dobrego niz gdyby go nie > bylo. Przeczytaj sobie Lysiaka na ten temat. Sorry, ale wole czytac historie z podrecznikow niz z beletrystyki. Powiesci historycznych nigdy nie lubilem, a podreczniki histpryczne zajmuja u mnie pol polki. Czy Lysiak napisal cos o "Umowach z Bayonne"? Watpie, bo byloby to bardzo "niepoprawne politycznie" w stosunku do Cesarza Francuzow. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 12:34 akserm napisał: > Widzisz, dla mnie na odwrot. Dla Polski zrobil wiecej dobrego niz gdyby go nie > bylo. Przeczytaj sobie Lysiaka na ten temat. akurat Napoleon "sprawe polska" mial gleboko w dupie... wystarczy przesledzic zrodla historyczne, a nie opierac swojej wiedzy na beletrystyce Lysiaka, swoja droga bardzo dobrej... (to znaczy ta "dawna") Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 17:30 mial tak samo gleboko w d.. jak Bush, Blair , Roosvelt i Churchill. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 18:49 jak na razie zarowno Bush i Blair cos tam w interesie Polski robia, w przeciwienstwie do czyraka, szredera czy wolodzi putki... poza tym zadne panstwo nie jest instytucja charytatywna... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof3 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 10:53 > " A Napoleon? Widocznie zasluzyl na taki koniec....." Popieram. Tez nie lubie Napoleona. Zeby nie wiem, ile miel gwiazdek, zawsze rano mam katza. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:18 akserm napisał: > Znam poniekad historie i dla mnie uosobieniem falszu i zdrady sa Anglosasi. > Definitywnie. Nawet Napoleona otruli wolna dzialajaca trucizna. Co nie zmienai faktu, ze jak prezydencja GB nie doprowadzio do liwkidacji sporow ido ustalenia budzetu, bo Anglicy nie ustapia w sprawie rabatu, to winni beda oczywscie Francuzi i ich rolnictwo.. Mimo, ze GB w 2002 zlozyla pospis pod zasadami polityki rolnej do 2012 Odpowiedz Link Zgłoś
kaczory11 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:21 eva15 napisała: > akserm napisał: > > > Znam poniekad historie i dla mnie uosobieniem falszu i zdrady sa Anglosas > i. > > Definitywnie. Nawet Napoleona otruli wolna dzialajaca trucizna. > > Co nie zmienai faktu, ze jak prezydencja GB nie doprowadzio do liwkidacji > sporow ido ustalenia budzetu, bo Anglicy nie ustapia w sprawie rabatu, to winni > > beda oczywscie Francuzi i ich rolnictwo.. Mimo, ze GB w 2002 zlozyla pospis pod > > zasadami polityki rolnej do 2012 Czy czytalas Evuniu oswiadczenie Blaira dlaczego to zrobil? Ano zrobil to, bo w przeciwnym wypadku Czyrak grozil ZABLOKOWANIEM rozszerzenia Unii Europejskiej. Pozdrawiam mimo naszych ciaglych wasni i "wojen" - Kaczory11 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:30 kaczory11 napisał: > Czy czytalas Evuniu oswiadczenie Blaira dlaczego to zrobil? Ano zrobil to, >bo w przeciwnym wypadku Czyrak grozil ZABLOKOWANIEM rozszerzenia Unii >Europejskiej. Blaira czytac chyba nalezy wspak. Niby czemu nie mialby ustawic Franzow w pozycji najwiekszych blokujacych????? Przylozyl by im skutecznie,, uszkodzil ich image skuteczniea a kilka m-cy pozniej zebrano by sie ponownie i wszystko i tak ustalono. Ach ten zlotousty Blöair: Wlasnie go skomentowalam zlosliwie przy tekstach "Terroryści związani z al Kaidą stawiają ultimatum Europie" oraz "Blair do muzułmanów: "nie" ideologii zła ". W glowie sie moze zakrecic od jego prawdomownosci: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26668368&a=26676387 Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Ty sie lewaczko zajmij prawdomownoscia 20.07.05, 07:18 niejakiego starucha Chiraca i twego przegranego kanclerzyka rozowo-zielonego Schrodera. Ale tywa wada genetyczna oraz zacxma na oczach i umysle nie pozwala ci dostrzez tego co dla kazdego prezecietnego obserwatora zycia politycznego jest widoczne jak na tacy. A tak swoja droga nie drazni cie twoj ulubieniec Chirac ze tak zostawia na lodzie innego twego ulubienca Schrodera ??? I toja nadziej os Berlin-Paryz-Moskwa chyli sie ku upadkowi !!! Czy wy lewako-zieloni potraficie cos stworzyc na dluzej ??? Osobiscie watpie. Ty i oni potraficie tylko papalac najlepiej na Amerykanow, Brytyjczykow i Polakow. Nihil novi. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:21 Na tym polego mistrzostwo Anglikow w "Public Relations", czego nie maja Francuzi (chyba kwestia charakteru narodowego). Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:31 akserm napisał: > Na tym polego mistrzostwo Anglikow w "Public Relations", czego nie maja > Francuzi (chyba kwestia charakteru narodowego). Och Francuzi tez to maja, oni maja dobra i sprytna dyplomacje. Jeszcze ostatnie slowo w tej "pyskowce" nie padlo. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:37 Oby, bo tak glupio ogladac gre do jednej bramki. Przy tym jednak, Francuzi popelniaja gafy odbijajace sie na ich public relations (Chirac np).Wina to chyba pewnej poludniowosci ich charakteru (Anglicy raczej gaf nie popelniajs, przynajmniej nic takiego sobie nie przypominam) Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 12:43 eva15 napisała: > > Och Francuzi tez to maja, oni maja dobra i sprytna dyplomacje. Jeszcze ostatnie > > slowo w tej "pyskowce" nie padlo. coz... nie padlo, gdyz czyrak ciagle jeszcze urzeduje... zastanawiajace jest tylko, iz w czasach przed-czyrakowych pyskowek jakos nie bylo... no ale kazdy stara sie "dyskutowac" na takim poziomie, na jakim potrafi... z reszta l-eva juz nie pamieta, albo raczej nie chce pamietac kto rozpoczal cala akcje z "rabarem" i "wpolna" polityka rolna... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 17:08 Pomoc rolnicza - co dostala Wielka Brytania do grydnia 2004: Euro 860'000 - krolowa angielska Euro 316'000 - synalek krolowej, ksiaze Charles Euro 630'000 - kuzyn krplowej - duc Westminster i cala reszta smali arystokratycznej. Tony Blair ma czego bronic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 20.07.05, 18:50 a moze podasz jakies zrodla tych "rewelacji"? poza tym wyraznie nie wiesz nawet czego Blair "broni", a co chce likwidowac... Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 21.07.05, 14:19 eva15 napisała: > Co nie zmienai faktu, ze jak prezydencja GB nie doprowadzio do liwkidacji > sporow ido ustalenia budzetu, bo Anglicy nie ustapia w sprawie rabatu, to winni > > beda oczywscie Francuzi i ich rolnictwo.. Mimo, ze GB w 2002 zlozyla pospis pod > > zasadami polityki rolnej do 2012 francja rowniez, a nie przeszkodzilo to czyrakowi w zaatakowaniu "rabatu", ktory w tychze zasadach jest zapisany... poza tym nie jednen Blair mowi o potrzebie zmiany struktury wydatkow UE, ale tylko czyrak woli wspierac chlopow niz nauke... poza tym jako "milosniczka" UE powinnas wiedziec, iz prezydencja nie daje mozliwosci wprowadzania jakichkolwiek zmian bez akceptacji reszty czlonkow.. Odpowiedz Link Zgłoś
roomzeiss Re: Koniec osi antyamerykańskiej - ale ubaw, hura 19.07.05, 23:54 od 17 lat jestem obywatelem RFN i staram sie byc lojalnym obywatelem. I skreca mnie od 1998 roku, jak widze co ten zlotousty gnojek robi z Niemcami. RFN stala sie wasalem Francji, chociaz tak wlasciwie patrzac na potencjal obydwu krajow powinno byc raczej odwrotnie. Bezkrytyczne lizusostwo w stosunku do Putina i Rosji, antyamerykanizm i polityka gospodarcza przypominajaca hitlerowska z okresu przedwojennego wzbudzaja we mnie zimna furie. W mojej lodowce czeka juz szampan, ktory otworze w momencie podania przez TV wynikow nastepnych wyborow do Bundestagu. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Koniec osi antyamerykańskiej 19.07.05, 22:06 Fajnie... ale tego należało sie spodziewać. Jakkolwiek Chirac niech nie liczy na zbyt wiele, bo CDU jest ewidentnie proamerykanska. Ja czekam na poszerzenie tej unijnej osi nie tylko o Anglię, Włochy i Hiszpanię, ale też o Polskę, bo o tym mówił niedawno Sarkozy. Tymczasem mamy polską bzdurną politykę zagraniczną uprawianą przez Kwaśniewskiego... z żałosnie marnym skutkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
17summerfield Re: Koniec osi antyamerykańskiej 19.07.05, 22:22 Jak jeszcze dorzucimy Polskę to to nie będzie oś tylko jakiś dziwny "zamknięty krąg" albo "wóz drabiniasty" ... Zresztą zobaczymy co z tego (nie)wyjdzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
akserm a juz dzielcie sobie skore na niedzwiedziu. Dopoki 19.07.05, 22:27 Polska bedzie koniem trojanskim dopoty nie bedzie powaznie traktowana a te hasla to tylko kurtuazja. Ze strony Niemiec jak i WB. Odpowiedz Link Zgłoś
17summerfield Bądźmy mili dla Ojczyzny i ... 19.07.05, 22:33 ... chociaż określmy Ją jako czarnego trojańskiego konia ! Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Bądźmy mili dla Ojczyzny i ... 19.07.05, 22:58 Amicus Plato .... Jak to bylo dalej? No dobrze bede mily bo serio, Polska to super kraj tylko nie majacy szczescia do rzadzacych. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Bądźmy mili dla Ojczyzny i ... 19.07.05, 23:13 "NieRzadem Rzeczospolita stoi" Taka wersje wole ;-) PS: co do "Stagiryty" to sie ciezko zastanawiam czy w zyciu mial szanse uslyszec choc raz Lacine ;-) akserm napisał: > Amicus Plato .... Jak to bylo dalej? > No dobrze bede mily bo serio, Polska to super kraj tylko nie majacy szczescia > do rzadzacych. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Bądźmy mili dla Ojczyzny i ... 19.07.05, 23:17 Dobre spostrzezenie. Znowu Rzymianie zlatynizowali Greka. Stoi nierzadem ale jakos czlapie do przodu i moze kiedys... Oby. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Bądźmy mili dla Ojczyzny i ... 20.07.05, 12:19 nie napisalem "niezadem" tylko "nie rzadem" (a narodem) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Chirac juz dzieli 19.07.05, 23:01 Skore na niedzwiedziu to najwyrazniej dzieli Chirac. Milo widziec jak rozklada sie na oczach kolalicja tego bufona. Gest kurtuazyjny nie byl ze strony Niemiec ani WB tylko pana Sarkozy'iego przyszgo prezydenta Francji. Gosc ma wegierska krew i jakos wierze bratakowi ;-). Moze uwazac ze jak on poprze Polske to Polska bedzie popierac Wegry, bo jemu nie wypada ;-). Poza tym on jest proamerykanski i Polska do konstrucji mu moze bardzo pasowac. Milosc (inaczej) do Rosji pewnie wyssal z mlekiem matki, jesli ktos naprawde nie lubi Rosjan to wlasnie Wegrzy po 1956. akserm napisał: > Polska bedzie koniem trojanskim dopoty nie bedzie powaznie traktowana a te > hasla to tylko kurtuazja. Ze strony Niemiec jak i WB. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Chirac juz dzieli 19.07.05, 23:08 Koalicja sie nie rozklada. Zmieniaja sie tylko gracze. Wskakujesz od razu na wysokie tony twierdac, ze Sarkozy jest proamerykanski. Zareczam ci, ze Sarkozy rowniez by nie poparl inwazji Iraku. Oczywiscie, polityka wymaga otwarcia sie na stosunki transatlantyckie, bedzie jemu latwiej bo jest juz po inwazji Iraku. Na pewno jednak nie wysle zolnierzy francuskich do Iraku. Tak samo Merkel. Napewno tez bedzie przeciwny Turcji w UE. Tak jak Merkel. Paradoksalnie wiec bedac proamerykanskim pokrzyzuje plany USA wobec Europy. Ja tez popieram Sarkazy, bedac frankofilem. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Chirac juz dzieli 20.07.05, 12:26 Nie wiem jak Sarkozy, ale Merkel poparla inwazje. Nieprzyjecie turcji do EU wszytskim wyjdzie na zdrowie. Tak naprawde sprawe "zalatwili" amerykanie. Logoczna konsekwencja sytuacji w Iraku bedzie jego rozpad i powstanie Kurdystanu, i to jako kraju bogatego w Rope. To tak wkurzy Turkow ze pokaza swoje prawdziwe oblicze. PS: zreszta Turcja juz jest w EU - okupuje przeciez polnocny Cypr ;-) Za Francja nie przepadam, narod zarozumialcow mowiacy kiepska zbaryzowana wersja Laciny ;-) akserm napisał: > Koalicja sie nie rozklada. Zmieniaja sie tylko gracze. Wskakujesz od razu na > wysokie tony twierdac, ze Sarkozy jest proamerykanski. Zareczam ci, ze Sarkozy > rowniez by nie poparl inwazji Iraku. Oczywiscie, polityka wymaga otwarcia sie > na stosunki transatlantyckie, bedzie jemu latwiej bo jest juz po inwazji Iraku. > > Na pewno jednak nie wysle zolnierzy francuskich do Iraku. Tak samo Merkel. > Napewno tez bedzie przeciwny Turcji w UE. Tak jak Merkel. Paradoksalnie wiec > bedac proamerykanskim pokrzyzuje plany USA wobec Europy. > Ja tez popieram Sarkazy, bedac frankofilem. Odpowiedz Link Zgłoś
otwarte-oko Re: ethebor oglasza 20.07.05, 16:40 ze Francuzi mowia kiepska zbaeyzowana wersja Laciny..." Alez, z pana filozof? nic nie dotarlo - slogan za intelignetny. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Chirac juz dzieli 20.07.05, 17:10 Zgadzam sie co do Turcji. Jezeli chodzi o Merkel, to bylo wtedy gdy byla w opozycji. Ciekawe jak by sie zachowala gdyby byla przy wladzy. Co do ostatniego zdania, to nie tylko Francja moze byc nazwana narodem zarozumialcow :). Odpowiedz Link Zgłoś
otwarte-oko Re: Chirac juz dzieli -pobozne marzenia niektorych 20.07.05, 16:48 Dzieli, nie dzieli - o co chodzi? Wiadomo, ze kazdy francuski prezydent po dwuch kadencjach jest uznawany za "skonczonego". Taka to jestr uroda spoleczenstwa francuskiego. Sarko, - czy inny diabel - napewno nie beda proamerykanscy, moze Jack Land lub Holland - ale to zupelnie inna sprawa, pewnie wiezy religijne tych ostatnich z N.Y. Widzialem te NRDowska Niemre w TV - widzialem jak walila piescia w stol - przypominalo mi to pewnego Austriaka, ktory sie rozpanoszyl w Niemczech w latach 1930- 1945. Proponuje, uwaga na zakretach z ta tlusta, nieelegancka prostaczka z NRD. Jak sie pokazuje w TV - powinna wyczyscic paznokcie. Moze "poglady" ma nacjonalistyczne i dobre dla niemiaszkow - trzymajmy oczy otwarte, bo ta grubaska jeszcze pokaze Europie do czego jest zdolna. A Polak zawsze glupi przed szkoda i glupi po szkodzie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Chirac juz dzieli -pobozne marzenia niektoryc 21.07.05, 14:22 otwarte-oko napisał: > Widzialem te NRDowska Niemre w TV - widzialem jak walila piescia w stol - > przypominalo mi to pewnego Austriaka, ktory sie rozpanoszyl w Niemczech w > latach 1930- 1945. > Proponuje, uwaga na zakretach z ta tlusta, nieelegancka prostaczka z NRD. Jak > sie pokazuje w TV - powinna wyczyscic paznokcie. nie ma jak "glebia" i rzeczowsc "argumentow"... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Ciekawe co Chirac myśli o kuchni niemieckiej 20.07.05, 17:20 Pewnie to samo co ty!!! Berg...... Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Francja to jednak potezny politycznie kraj, nic dz 19.07.05, 22:25 dziwnego, ze anglosasow skreca, ze nie moga Francji dac rade w "public relations" (Francja ma duzo wiekszy autorytet moralny na arenie miedzynarodowej niz anglosasi). Odpowiedz Link Zgłoś
17summerfield No cóż, moja opinia się nie liczy ale ... 19.07.05, 22:30 ... jak dla mnie to poziom autorytetu moralnego Francji sięga zeru. Dla pełności obrazu, autorytet moralny Tony Blair's utrzymuje się w stanach niskich. Podobnie i nijakiego Szanownego Pana Busha. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: No cóż, moja opinia się nie liczy ale ... 19.07.05, 23:03 Ciekawe jakby zrobic sondaz miedzynarodowy na temat jak postrzegane sa rozne kraje. Znan niezle Europe, USA, Ameryke Lacinska i mam na tej podstawie swoja wlasna opinie. No ale, oczywiscie, sa to tylko moje wlasne wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
17summerfield A jak się kształtuje autorytet moralny ... 19.07.05, 23:10 niejakiego kolegi Bin Ladena ? Lepiej czy gorzej od Francji ? Jaka jest na ten temat opinia mieszkańców Patagonii ? (sorry, wyrwało mi się, na starość robię się upierdliwy) Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: A jak się kształtuje autorytet moralny ... 19.07.05, 23:13 To jest cios ponizej pepka. Nie wiem dlaczego wymieniasz tu Bin Ladena. Czyzbys sugerowal, ze jest dla mnie pozytywna jednostka?. To tani chwyt. A propos, co sie stalo, ze Bin Laden ciagle na wolnosci?. Czyzby brak bylo woli politycznej aby go zlapac?. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Chwyt tani ale skuteczny. Lubię ciosy w krocz 19.07.05, 23:23 a to chyba do kropekuka, naszej hermafrodyty. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: A propos. Gdzie on się podział ? 19.07.05, 23:40 pluska sie w basenie "olympic size" Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj, n 19.07.05, 23:25 Francja autorytet - dobre. Francja jest posmiewiskiem swiata. Przegrywala do 200 lat wojne za wojna (jesli nie przerznela jakiejs do konaca to dzieki anglikom i amerykanom. W XX wieku narobila syfu w wiekszosci swich kolonii od Indochin po Algierie, Wpolnota Francuska (czy jak to sie nazywa parodia Brytyjskiej Wpolnoty Narodow) to zbieranina najbiedniejszych krajow swiata. Jedyna rozwinieta kolonia Francji to Quebec, tyle za tam jeszcze formalnie szefem jest krolowa angielska ;-). Kolonizacji brytyjskiej mozna bylo nie lubic, ale nawet walczacy z nimi onegdaj Hindusi sa wdziecznu brytyjczykom, za wspolny jezyk, dobre szkolnictwo i system prawny: a jak ktos umial to sobie pod brytyjczykami zbudowal Hong-Kong czy inny Singapur. akserm napisał: > dziwnego, ze anglosasow skreca, ze nie moga Francji dac rade w "public > relations" (Francja ma duzo wiekszy autorytet moralny na arenie miedzynarodowej > > niz anglosasi). Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj, n 20.07.05, 12:49 akserm napisał: > dziwnego, ze anglosasow skreca, ze nie moga Francji dac rade w "public > relations" (Francja ma duzo wiekszy autorytet moralny na arenie miedzynarodowej > > niz anglosasi). heheheehehehehehehehe i co tym "autorytetem moralnym na arenie miedzynarodowej" zwojowala? na razie pracuje nad zniesienim embarga na sprzedaz broni chinom (bardzo moralne) oraz nawiazywaniu przyjazni z rezimem castro (rownie moralne)... czesc "klasy" politycznej we francji nie moze pogodzic sie z utrata pozycji "mocarstwa", niektorzy do tego (czyrak) cierpia na manie wielkosci i stad te godne pozalowania "akcje"... Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj, n 20.07.05, 17:22 Nie pisze o autorytecie moralnym w sensie etycznym ale o respekcie politycznym bazujacym nie na sile ale na respektowaniu pewnych zasad miedzy panstwami. Oczywiscie Francja nie jest aniolem, ale od zakonczenia wojny w Algerii, Francja jakos nie napadla na zadny kraj i nie instalowala swoich rezimow (przynajmniej nie na taka skale jak robia to anglosasi). Przejezdzcie sie do Ameryli Lacinskiej i duzo zrozumiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj, n 20.07.05, 19:03 akserm napisał: > Nie pisze o autorytecie moralnym w sensie etycznym ale o respekcie politycznym > bazujacym nie na sile ale na respektowaniu pewnych zasad miedzy panstwami. hehehehehe powinienes realizowac sie jako autor skeczy... podaj mi choc jeden przyklad "osiagniecia" dyplomatycznego francji w ciagu ostatich 2 lat... co do respektowania "zasad" to francuska dyplomacja respektuje tylko jedna - miec wszytskie umowy za nic... czego dowodem jest ostania "akcja" na kubie... ale coz... ich idolem jest Talleyrand... Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj, n 20.07.05, 19:15 Z ciebie zas to niewatpliwie utalentowny demagog. Na pewno ossiagnieciem Francji nie jest agresja na Irak i zabojstwo dziesiatek tysiecy cywilow. Osiagnieciem Francji jest wyjscie z podniesionym czolem z tej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj, n 21.07.05, 14:27 akserm napisał: > Z ciebie zas to niewatpliwie utalentowny demagog. Na pewno ossiagnieciem uch... "awansowalem" na demagoga, gdyz zabraklo tobie innych argumentow... szczegolnie tych popartych faktami... > Francji nie jest agresja na Irak i zabojstwo dziesiatek tysiecy cywilow. a te "dziesiatek tysiecy" to ile? bo z tego co wiem, to chwilowo calkowity "bilans" ofiar od poczatku konfliktu do poczatku lipca to 22.800-25.800 wliczajac w to rowniez poleglych zolniezy obu stron... > Osiagnieciem Francji jest wyjscie z podniesionym czolem z tej wojny. coz... to jest twoja ocena... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Tego należało się spodziewać. 20.07.05, 00:35 Angela Merkel pochodzi z dawnego NRD, więc wie, czego spodziewać się po Moskalach. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Koniec osi antyamerykańskiej 20.07.05, 00:50 Wreszcie zapanuje pokoj na swiecie. Niemcy, Francuzi i Rosjanie zloza bron, zaplaca USA kontrybucje wojenne tak w forsie (w kasa Amis bardzo sie teraz przyda) jak i w miesie armatnim (no moze z wyjatkiem Rosji - ta jest bardziej rogata). Ucz, sie kto moze (niezbyt silny na umysle). Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: z translatora po niemiecku. 20.07.05, 01:53 Sam wspolny front niemiecko-francuski przeciwko obecnosci Turcji w UE , to opozycja wobec "idee fixe" amerykanskiej polityki w tym rejonie. Jezeli chodzi o Irak, to slowa nic nie znacza a moga duzo pomoc Europie w jej stosunkach z USA. Jestem pewny, ze ani Merkel ani Sarkozy nie wysla ani jednego zolnierza do tego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: z translatora po niemiecku. 20.07.05, 02:20 translatora nalezaloby za ... powiesic, ale nie posiada. 8podaj mi prosze jego adres). Niemniej glowny sens mozna wylapac. W podobnym duchu wypowiadaja sie Niemcy. A GW klepie swoje pobozne rozance zyczen niczym prosci muzulmanscy chlopi przed meczetem (widzialam w Turcji). Predzej w Iraku zapanuje demokracja, predzej zaprzyjazniony Izrael zacznie Irakowi dostarczac swiezej wody pitnej a irackie ministerstwo przemyslu zacznie zawiadywac wlasna ropa niz wejda tam Niemcy czy Francuzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: z translatora po niemiecku. 20.07.05, 17:02 Niestety, niemieckiego nie znam ani w zab tak ze nie moglem nawet rzucic okiem na wynik tlumaczenia. Adres translatora www.worldlingo.com/en/products_services/worldlingo_translator.html Pozdrawiam AKS Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: z translatora po niemiecku. 20.07.05, 19:06 ale nie dla tego, iz nie chca... az nogami przebieraja by znow istalowac tam swoj przemysl chemiczno-zbrojeniowy... tyle, ze obecna wladza w Iraku dobrze pamieta ich milosc z saddamem, wiec beda musili jeszcze dlugo poczekac... Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: z translatora po niemiecku. 20.07.05, 19:17 O ile sie nie myle to z Saddamem bardzo przyjacielskie kontakty nial niejaki Rumsfeld. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: z translatora po niemiecku. 21.07.05, 14:34 akserm napisał: > O ile sie nie myle to z Saddamem bardzo przyjacielskie kontakty nial niejaki > Rumsfeld. polecam lecytyne na problemy z pamiecia... i to widze powazne... www.guardian.co.uk/Iraq/Story/0,2763,919003,00.html (to jest news na twoim poziomie) a tu powaniej: www.boston.com/news/packages/iraq/globe_stories/030203_chirac.htm i przyklad jak czyrak pokretnie i klamliwie tlumaczy sie z pewnych faktow: www.cbsnews.com/stories/2003/03/16/60minutes/main544161.shtml/ Odpowiedz Link Zgłoś
bolekzaja Re: Koniec osi antyamerykańskiej 20.07.05, 06:43 wiedzą co czynią - kiedy jeszcze polacy na prezydenta wybiorą ( pożal się Boże) zaciekłego antyfaszyste - głoszącego hasła antyniemieckie - kaczyńskiego to my tutaj będziemy nadal mieli ręce w nocniku. Czy ja za swego życia doczekam polityka który na arenie międzynarodowej podniesie mój kraj do rangii na jaką zasługuje. Nie daj Boże -że premierem zostanie mąż złodziejki -(ukradła protokół z posiedzenia)niejaki rokita - głoszący hasła najdurniejsze jakie ktokolwiek moze powiedzieć - to już zupełnie idziemy do unii i europy pielgrzymka w różańcach Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Pogodi was Oskar 20.07.05, 09:35 Dyskutanci klepia w tastature ile sil ,podniecaja sie . Oskar was pogodzi ,"zafunduje" Niemcom duza koalicje ,(wszystko zmierza w tym kierunku ), Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej 20.07.05, 12:51 no tak.... zawsze lepiej miec sprawdzonych w zodziejstwie towarzyszy z sld... cimowszewicza i jego bande... Odpowiedz Link Zgłoś
remikane The Military Power of the People’s Republic of Chi 20.07.05, 12:16 Zagrożeniem dla nas nie są USA i to chyba sobie uświadomili panowie w Berlinie i Paryżu. EU potrzebuje silnych Stanów jak i Stany Zjednoczone potrzebują silnej EU. Polecam dzisiaj opublikowany raport na temat Sił Zbtojnych CHRL!!! www.defenselink.mil/news/Jul2005/d20050719china.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: The Military Power of the People’s Repu 20.07.05, 12:32 Dokladnie, choc w inwazje miltarna raczej teraz nie wierze (aczkolwiek w prektywie Rosja moze utracic Syberie). W tej sytuacji caly Zachod powinien trzymac sie razem (i z czasem powinien zaczac wychowywac Rosje, zamiast wlazic jej w d...): posrednio wogrami sa ci ktorzy to sabotuja, np w imie "mocarstwowych" interesow Francji... remikane napisał: > Zagrożeniem dla nas nie są USA i to chyba sobie uświadomili panowie w Berlinie > i Paryżu. EU potrzebuje silnych Stanów jak i Stany Zjednoczone potrzebują > silnej EU. > > Polecam dzisiaj opublikowany raport na temat Sił Zbtojnych CHRL!!! > > www.defenselink.mil/news/Jul2005/d20050719china.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
zirby Re: The Military Power of the People’s Repu 20.07.05, 12:53 ethebor napisał: > Dokladnie, choc w inwazje miltarna raczej teraz nie wierze (aczkolwiek w > prektywie Rosja moze utracic Syberie). W tej sytuacji caly Zachod powinien > trzymac sie razem (i z czasem powinien zaczac wychowywac Rosje, zamiast wlazic > jej w d...): posrednio wogrami sa ci ktorzy to sabotuja, np w imie > "mocarstwowych" interesow Francji... Czyrak i Szredzio maja w d... jakiekolwiek bezpieczenstwo Europy (bo jak bedzie zle to przyjdzie ameryka i ich obroni) i jedyne co ich interesuje to za ile beda mogli sprzedac broni chinczykom. Tym bardziej, ze na sprzedarzy saddamowi sa do tylu o ponad 2,5 mld USD bo im husajn nie zdazyl zaplacic przed wykopaniem go ze stolka przez jankesow. A oficjalnie ze domagac sie splaty za cos robione nielegalnie, wbrew embargu ONZ jakos im nie wypada, wiec na chinczykach chca sie odkuc. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Koniec osi antyamerykańskiej 20.07.05, 12:29 old.european napisał: > Merklowej trzeba bedzie dobrze pilnowac, to lewaczka z NRD, ktora zamiast > rzadzic bedzie lawirowala, zeby utrzymac wladze, co zreszta bedzie mialo i > dobre strony. a mnie wydawalo sie, ze jest z CDU... i czym uzasadnisz swoja opienie o "lawirowaniu"? Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj 20.07.05, 13:57 ethebor napisala): >Francja autorytet - dobre. Francja jest posmiewiskiem swiata. Przegrywala do >200 at wojne za wojna (jesli nie przerznela jakiejs do konaca to dzieki >anglikom i amerykanom. Francja nie jest ani autorytetem ani posmiewiskiem. Jest krajem atrakcyjnym turystycznie podobnie jak Wlochy lub Hiszpania. Od tych dwoch krajow odroznia ja jednak wspaniala historia militarna od czasow Ludwika XIV-tego poprzez czasy napoleonskie az do wieku XIX-tego (wczesny Napoleon III, bitwa pod Solferino itd.) Francja to bardziej atorytet w dziedzinie kulinarnej, w dziedzinie mody i rozrywki niz autorytet moralny. Panowaniu militarnemu Francji kres polozyli Niemcy, ktore po zjednoczeniu wylonily sie jako panstwo ludniejsze i silniejsze gospodarczo od Francji. Z chwila, kiedy przestaly sie liczyc szarze kawalerii, a zaczela dominowac organizacja dzialan wojennych, sprawnosc sieci kolejowej i drobiazgowe trzymanie sie planu strategicznego Niemcy okazaly sie gora. Nie umniejsza to jednak "majestatu" Francji, ktora na tle "swoich" czasow osiagnela w dziedzinie militarnej wiecej niz Niemcy. >W XX wieku narobila syfu w wiekszosci swich kolonii od Indochin po Algierie, >Wpolnota Francuska (czy jak to sie nazywa parodia Brytyjskiej Wpolnoty Narodow) >to zbieranina najbiedniejszych krajow swiata. Duzo w tym prawdy. Takie kraje jak Rwanda albo Niger to chyba najbiedniejsze kraje afrykanskie. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek4 Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj 20.07.05, 17:04 Panna ethebor napisala, ze Francja jest posmiewiskiem swiata, ze przegrywala do 200 wojne za wojna. Aby nie bylo niedomowien, jestem wiernym francofilem, uwielbiam Francje za jej kulture, tradycje historyczne, za REWOLUCJE, za demokracje no i wspanialy jezyk Moliera. Z drugiej strony jestem Polakiem, ktory kocha swoj kraj, ojczysta ziemie - do ludzi, zwqlaszcza obecnego zestawu - mam sporo zastrzezen, a najwazniejsze jest brak kultury. Ciezko zyc bez kultury. Przyklad: Ameryka - genialny geograficznie kraj, potega militarna swiata = zandarm swiata, mocni w miesniach - lataja na ksiezyc. Ale nie maja kultury - nie wyobrazam sobie zycia na codzien kolo typowego amerykanca - gorsze od gulagu!!!!!!!! A to, ze Francja przegrywala wojny - nie pierwsza i nie ostatnia na tej liscie. Jezeli sie nie myle, to my Polacy, tez nie wygrywalismy ostatnio wojen - a moze sie myle? Wypisywac bzdury, ze Francja jest posmiewiskiel swiata - trzeba byc naprawde DEBILEM UMYSLOWYM Gdyb w Polsce bylo tak dobrze jak we Francji - choc w 1/4 - Poloacy nazywaliby sie "panami swiata". Jak do tej pory dzieli nas duza nedza, bezrobocie i potworna tepota ludu. Najlepszy dowod wypowiedz ethebora. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj 20.07.05, 19:15 czlowiek4 napisała: > Przyklad: Ameryka - genialny geograficznie kraj, potega militarna swiata = > zandarm swiata, mocni w miesniach - lataja na ksiezyc. Ale nie maja kultury - przestanmy zyc mitami... kultura fracuska zredukowala sie do kultury masowej i wiele sie juz nie rozni od tego co jest w USA... jesli masz inne zdanie, podaj mi prosze, jakies przyklady "osiagniec" z ostatnich lat... > nie wyobrazam sobie zycia na codzien kolo typowego amerykanca - gorsze od > gulagu!!!!!!!! pozostaje zyczyc tobie pobytu w obozie pracy w rosji, choc warunki sa tam teraz o niebo lepsze niz za czasow sowieckich, szybko zapalala bys miloscia do USA... w ogole takie stwierdzenie swiadczy o ciezkim debilizmie... > Wypisywac bzdury, ze Francja jest posmiewiskiel swiata - trzeba byc naprawde > DEBILEM UMYSLOWYM tak samo jak przyrownywac USA do gulagu... > Gdyb w Polsce bylo tak dobrze jak we Francji - choc w 1/4 - Poloacy nazywaliby > sie "panami swiata". Jak do tej pory dzieli nas duza nedza, bezrobocie i > potworna tepota ludu. Najlepszy dowod wypowiedz ethebora. o juz nie tak wielka... bezrobocie we francji juz 10% przekroczylo, deficyt budzetowy rosnie, gospodarka zwija sie... jeszcze pare lat i poziomy "wyrownaja sie"... Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj 20.07.05, 19:18 Ty to faktycznie potrzebujesz lopata do glowy inaczej nic nie kapujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Francja to jednak potezny politycznie kraj 21.07.05, 14:36 akserm napisał: > Ty to faktycznie potrzebujesz lopata do glowy inaczej nic nie kapujesz. no to prosze bardzo, zaczynaj, tlumacz to czego "nie kapujesz" tylko prosze o "suche" fakty, a nie twoje "przemyslenia" i interpretacje... Odpowiedz Link Zgłoś
antyrus Re: Koniec osi antyamerykańskiej 20.07.05, 17:15 NO NARESZCIE ,NIEMCY PRZECIERAJĄ OCZY I KOŃCZĄ FLIRT Z BANDYTĄ KREMLOWSKIM Odpowiedz Link Zgłoś
antyrus KONIEC FLIRTU KANCLERZA Z KGB-owcem 20.07.05, 17:20 TO BYŁA PARANOJA. NIEMCY CZULE PRZYTULAJACY SIE DO BOLSZEWIKÓW. NICZYM W 1939R.bRAKOWAŁO TYLKO PODPISANIA PAKTU SANKCJONUJĄCEGO NASTĘPNY ROZBIÓR POLSKI.bRAWO PANI KANCLERZ- REAL POLITYK Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: KONIEC FLIRTU KANCLERZA Z KGB-owcem 21.07.05, 00:32 antyrus napisał: > TO BYŁA PARANOJA. NIEMCY CZULE PRZYTULAJACY SIE DO BOLSZEWIKÓW. NICZYM W > 1939R.bRAKOWAŁO TYLKO PODPISANIA PAKTU SANKCJONUJĄCEGO NASTĘPNY ROZBIÓR > POLSKI.bRAWO PANI KANCLERZ- REAL POLITYK Wyglada na to, ze Niemcy bardziej sie widza jako "sponiewierani" przez Ameryke niz "podzwignieci" przez Ameryke i szukaja raczej przyjaciol wsrod innych, ktorzy czuja sie "sponiewierani" zamiast wsrod innych czujacych sie jako "podzwignieci". Widocznie to co osiagneli po wojnie jest jeszcze daleko od zaspokojenia ich ambicji (gdyby nie zaangazowanie Ameryki w wojnie byliby prawdopodobnie panami swiata). Ameryka po klesce Niemiec pomogla im sie podzwignac, ale "robila to oczywiscie tylko dla wlasnych egoistycznych celow", a to co Niemcy dzieki temu osiagneli - pozycje pierwszej potegi gospodarczej Europy, to oczywiscie "malo" w stosunku do bycia panem swiata. Obecnie Niemcy zdaja sie schlebiac Rosji - byc moze licza na to, ze Rosja odsprzeda im kiedys Krolewiec. W dzisiejszych czasach chca Rosje udob-ruchac jesli nie udalo sie jej kiedys... pokonac. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: KONIEC FLIRTU KANCLERZA Z KGB-owcem 21.07.05, 14:42 de_oakville napisał: > Wyglada na to, ze Niemcy bardziej sie widza jako "sponiewierani" przez Ameryke jakies przyklady tego "sponiewierania"? > niz "podzwignieci" przez Ameryke i szukaja raczej przyjaciol wsrod innych, > ktorzy czuja sie "sponiewierani" zamiast wsrod innych czujacych sie jako > "podzwignieci". Widocznie to co osiagneli po wojnie jest jeszcze daleko od > zaspokojenia ich ambicji (gdyby nie zaangazowanie Ameryki w wojnie byliby > prawdopodobnie panami swiata). Ameryka po klesce Niemiec pomogla im sie no tak... fakt... a ty nie pislabys tu, bo niedobitki Polakow jako niewolnicy wykonywaliby proste prace fizyczne, bo taka role przewidziano w III rzeszy... > podzwignac, ale "robila to oczywiscie tylko dla wlasnych egoistycznych celow", a jakie to sa/byly dokaldnie te "wlasne egoistyczne cele"? > a > to co Niemcy dzieki temu osiagneli - pozycje pierwszej potegi gospodarczej > Europy, to oczywiscie "malo" w stosunku do bycia panem swiata. Obecnie Niemcy moze i masz racje... moze niemcy ciagle maza o tysiacletniej rzeszy... choc ja osobiscie nie bardzo w to wierze... > zdaja sie schlebiac Rosji - byc moze licza na to, ze Rosja odsprzeda im kiedys > Krolewiec. W dzisiejszych czasach chca Rosje udob-ruchac jesli nie udalo sie je zeby miec takie nadzieje (na Krolewiec) trzeba byc bardzo ograniczonym... wszak to glowna baza wojskowa w tym regionie... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Maszkara gó.. może zrobić, bez Rosji 20.07.05, 20:39 zdechnie niemiecka gospodarka zaopatrywana w rosyjską naftę i gaz, jak na razie niema dla tych dostaw konkurecji i przez paredziesiąt lat nie będzie. Zaś podległość głównych krajów UE największemu wrogiem europejskiej jedności (USA) jest nierealne, więc antyamerykańska Ententa (Francja,Niemcy,Rosja) dalej będzie istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
cymber.gaj Re: Maszkara gó.. może zrobić, bez Rosji 21.07.05, 08:32 Spokojnie! Przede wszystkim zdechłaby gospodarka rosyjska, która oprócz nafty i gazu nie ma nic do sprzedania i jeszcze przez kilkadziesiąt lat nie będzie miała. A z tą antyamerykańską Ententą, to pożyjemy, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Maszkara gó.. może zrobić, bez Rosji 21.07.05, 08:48 Polska jest partnerem dla zachodu i Rosji nie do zastapienia ,z nami trzeba sie liczyc ..... w grze w cymbergaja. Odpowiedz Link Zgłoś
cymber.gaj Re: Maszkara gó.. może zrobić, bez Rosji 21.07.05, 09:48 Taaak.. W braku argumentów zawsze jeszcze można się przyczepić do nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Maszkara gó.. może zrobić, bez Rosji 21.07.05, 10:03 cymber.gaj napisał: > Taaak.. W braku argumentów zawsze jeszcze można się przyczepić do nicka. Nie bierz tego do siebie ;) , ja tylko tak widze nasza polityke i nasze mozliwosci ( Pl word player w cymbergaja) . Odpowiedz Link Zgłoś
cymber.gaj Re: Maszkara gó.. może zrobić, bez Rosji 21.07.05, 11:20 Nie zapominaj, że Chiny zaczęły budować swoją potęgę od doskonałej gry w ping-ponga. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: KONIEC FLIRTU KANCLERZA Z KGB-owcem 21.07.05, 18:53 skipper_ napisal: >de_oakville napisał: >> Wyglada na to, ze Niemcy bardziej sie widza jako "sponiewierani" przez >>Ameryke >jakies przyklady tego "sponiewierania"? Ja o takich przykladach nie slyszalem. Ale wydaje mi sie, ze wielu Niemcow za takowe uwaza naloty dywanowe na Hamburg lub na Drezno. Przede wszystkim jednak "sponiewierano" ich ambicje panowania w Europie i na swiecie. >> podzwignac, ale "robila to oczywiscie tylko dla wlasnych egoistycznych >>celow", >a jakie to sa/byly dokaldnie te "wlasne egoistyczne cele"? Wiadomo, ze po 2-giej wojnie swiatowej wylonil sie nowy potezny wtedy konkurent Ameryki - ZSRR. Przedwojenne Niemcy byly najsilniejszym krajem w Europie i najzdrowszym gospodarczo. Dlatego w interesie USA lezalo odbudowanie sily zrujnowanych wojna Niemiec (oczywiscie zachodnich, gdyz tylko tam mieli wplywy) aby miec caly potencjal i potege tego kraju po swojej stronie w rozgrywkach z Rosja. Postawienie Niemiec "na nogi" lezalo wiec w interesie USA. Wielu Niemcow moze miec w zwiazku z tym podejrzenia, ze Amerykanie nie robili tego "z milosci". Oczywiscie interes Niemiec pokrywal sie w tym wypadku z interesami Ameryki. >zeby miec takie nadzieje (na Krolewiec) trzeba byc bardzo ograniczonym... >wszak to glowna baza wojskowa w tym regionie... Tak samo "ograniczonym" trzeba bylo byc przed rokiem 1989, zeby wierzyc, ze Rosjanie wycofaja sie z NRD. Przeciez mieli tam podobno 20 doborowych dywizji, w samym sercu kontynentu europejskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: KONIEC FLIRTU KANCLERZA Z KGB-owcem 21.07.05, 19:03 coz.. to sa tylko twoje interpretacje, dosc ciekawe ... de_oakville napisał: > Tak samo "ograniczonym" trzeba bylo byc przed rokiem 1989, zeby wierzyc, ze > Rosjanie wycofaja sie z NRD. Przeciez mieli tam podobno 20 doborowych dywizji, > w > samym sercu kontynentu europejskiego. obawiam sie, iz sytuacja totalnie nie porownywalna, czym innym jest wycofanie sie z obcego kraju, na dordze do ktorego na dodatek lezy niezbyt przyjazne panstwo, a czym innym oddanie kawalka wlasnego terytorium, od lat fortyfikowanego... Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: KONIEC FLIRTU KANCLERZA Z KGB-owcem 22.07.05, 00:39 skipper_ napisał: > obawiam sie, iz sytuacja totalnie nie porownywalna, > czym innym jest wycofanie sie z obcego kraju, na dordze > do ktorego na dodatek lezy niezbyt przyjazne panstwo, > a czym innym oddanie kawalka wlasnego terytorium, > od lat fortyfikowanego... Zgoda, tylko ze ten "kawalek wlasnego terytorium" jest "wlasny" zaledwie od 60 lat, a przedtem nalezal do Ostpreussen. Na drodze do niego lezy rowniez niezbyt przyjazne panstwo, a przede wszystkim jest on rosyjska "wyspa" w euro-unijnym morzu. Malo prawdopodobne, ze Rosja sie kiedykolwiek zrzeknie tego terenu, ale mozna sie pobawic w "gdybanie". W koncu car sprzedal kiedys Alaske, wiec byc moze Rosja odsprzeda kiedys i Krolewiec. Z pewnoscia nie Litwie, a tym bardziej nie Polsce. Ale Niemcom, kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: KONIEC FLIRTU KANCLERZA Z KGB-owcem 22.07.05, 11:36 de_oakville napisał: > Zgoda, tylko ze ten "kawalek wlasnego terytorium" jest "wlasny" zaledwie od 60 a to w przypadku zsrr, ups fedearcji rosyjskiej nic nowego... > lat, a przedtem nalezal do Ostpreussen. Na drodze do niego lezy rowniez niezbyt > przyjazne panstwo, a przede wszystkim jest on rosyjska "wyspa" w euro-unijnym maja latwy dotep droga morska oraz powietrzna, ciagle naciskaja na Litwe o "korytarz", choc od kad Litwa nalezy do UE raczej male szanse na to sa, choc z drugiej strony wystarczylby postkomunisci w Wilnie i paru "przywodcow" pokoroju szredera w UE... ale wlasnie z uwagi, iz jest to "rosyjska "wyspa" w euro-unijnym morzu" nie podejzewam, zeby rosja, chocby ze wzgledow propagandowo-ideologicznych (a te sa bardzo istotne dla nich) "odpuscila" sobie ta enklawe... > morzu. Malo prawdopodobne, ze Rosja sie kiedykolwiek zrzeknie tego terenu, ale > mozna sie pobawic w "gdybanie". W koncu car sprzedal kiedys Alaske, wiec byc > moze Rosja odsprzeda kiedys i Krolewiec. Z pewnoscia nie Litwie, a tym bardziej > nie Polsce. Ale Niemcom, kto wie? nie liczylbym na to, czasy takiej "slabosci" w rosji raczej nie wroca, na pewno nie w ciagu nalblizszych 20-30 lat... choc nigdy nic nie wiadomo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś