Ojciec zamachowca-samobójcy z 11 września 2001 ...

20.07.05, 18:39
Nienaruszony paszport - święty znak...

Logofag@gazeta.pl
    • menuet1 Ojciec zamachowca-samobójcy z 11 września 2001 ... 20.07.05, 18:45
      Z tym zakłamaniem to ma rację. 52 osoby w Londynie to nie to samo dla naszego
      swiata co 52 osoby w Iraku. Codziennie te informacje są podawane i jakoś nie
      robia juz na nas wielkiego wrażenia.
      Do tej pory myslałem ,ze 'dzihad' to filozofia biedy. Egipski adwokat burzy
      ten pogląd . Chyba ,że smierc syna na WTC pomieszala mu w głowie.
      Oni doprowadzą do samodyskryminacji. Beda kontrolowani , separowani w
      gettach ,podsłuchiwani w meczetach burząc jednocześnie 'zachodnią demokrację'.
      • usiruf O zaklamaniu 20.07.05, 19:11
        A szlyszales o ofiarach - Chrzescijanach w krajach muzulmanskich.

        A o Darfurze w Sudanie slyszales kiedys? To nie powtarzaj bzdur za tymi sqwy...ami.

        Po prostu mieszkasz w Europie i inforamcjie i smierci Europejczykow sa bardziej naglasniane. Nic nadzwyczajnego. Jak chcesz posluchac wiecej i Iraku to tam wyjedz albo sobie wladz Al-Dzazire.
      • wnec2005 Re: Ojciec zamachowca-samobójcy z 11 września 200 20.07.05, 19:14
        A Europa bedzie identyfikowac oprawcow razem z ofiarami, moze bedzie tyle ofiar ze
        nie bedzie warto kogokolwiek identyfikowac. Mysel ze po reklamie Londynskiej
        bedzie jeszcze wiecej samobojcow, duzo "meczenikow" by chcialo aby ich nazwiska
        pokazaly sie w gazetach swiata plus zdjecia (w kolorze).
      • blond_kasi zaklamanie... 20.07.05, 19:25
        "Świat jest tak fałszywy, czcząc ofiary z Londynu, a nie mówiąc nic o ofiarach w krajach islamskich - powiedział el Amir". i miał rację, :).
        • pestycyd Re: zaklamanie... 20.07.05, 19:34
          Tylko, ze w Irku muzulmanie zabijaja muzulmanow, wiec nie wiem o co chodzi
          dziadowi z Egiptu. Z jakiej racji maja do nas pretesje, ze jakis Abdul wysadzil
          sie przed szkola pelnadzieci i zgineli iraccy obywatele?
          • blond_kasi Re: zaklamanie... 20.07.05, 20:38
            segregujesz umarłych według wyznania? "z jakiej racji"? ano z takiej, że to tacy jak Ty, między jednym a drugim piwem, głosując na tych lub na owych, lub nie glosując wcale, a może - w natłoku ważniejszych spraw - nie zauważywszy tego po prostu, okazują się - niechcący - częscią mechanizmu przyczynowego, który tam skutkuje wyprutymi wnętrznościami setek dzieci, kobiet, starcow wyznania niekatolickiego. kapujesz? z takiej racji, :).
            • shoevarek Re: zaklamanie... 21.07.05, 07:59
              Pragne zauwazyc, ze ty tez glosowalas(es) na tych czy owych, lub nie glosowalas
              (es) wcale, wiec to miedzy innymi przez ciebie (idac za twoim pokretnym i
              niezbyt logicznym rozumowaniem) jestes czescia mechanizmu przyczynowego,
              ktory ...

              Nie wydaje mi sie tez by przedmowca chocby jednym slowem dal powod do
              oskarzenia go o "segragacje umarlych wg wyznania". Zauwazyl jedynie fakt,
              zupelnie oczywisty, ze terrorystom naprawde wszystko jedno kogo usmierca
              detonujac material wybuchowy - moga to byc rownie dobrze ludzie w londynskim
              metrze jak i irackie dzieci stojace pod szkola. Co pociagnelo zamachowcow do
              popelnienia aktow terroru? Egipt czy Pakistan nie sa krajami okupowanymi, nie
              tocza wojny z zadnym krajem europejskim. Bieda?? - smiem twierdzic, ze
              wiekszosc samobojcow z metra nie cierpiala biedy nawet w takim stopniu jak duza
              czesc spoleczenstwa Polski czy innych krajow Europy Wschodniej (nie mowiac juz
              o innych krajach 3-go swiata). Przesladowania?? - chyba nie skoro nikt im nie
              przeszkadzal w "odkrywaniu" prawdziwej wiary. Pragnienie lepszej przyszlosci -
              jakiej?? Czy terrorysci maja jakikolwiek program oprocz siania zniszczenia??
              Najprawdopodobniej nedza duchowa, wyobcowanie, glupota i zanik uczuc ludzkich.
              To po prostu bardziej radykalna odmiana dresiarzy, ktorzy znalezli ideologiczna
              pozywke pod postacia zle pojmowanej wiary, a wszelkie niepowodzenia zrzucaja na
              innych (nigdy na siebie).

              Twoja irracjonalna niechec (nienawisc??) do katolicyzmu nie powinna przeslonic
              ci faktu, ze terrorysci niewiele maja wspolnego z walka o wolnosc Iraku.
              Terroryzm dal znac o sobie na dlugo przed, a jego ofiarami padli tez ludzie,
              ktorzy nie pili piwa, nie glosowali na tych i na owych, i nie byli czescia
              zadnego mechanizmu przyczynowego...
        • mike56 Re: zaklamanie... 21.07.05, 09:14
          Co ma piernik do wiatraka? W Iraku sami siebie likwidują. I niech tak
          pozostanie do ostaniego prymitywa.
    • gracz01 Mit islamofobii 20.07.05, 18:46
      Zapoznajcie się z tym tekstem:
      "Mit islamofobii" - tiny.pl/qhgw


      -=BIO HAZARD=-
    • rmk28 Re: Ojciec zamachowca-samobójcy z 11 września 200 20.07.05, 19:34
      Wplyw dziecinstwa na polityke i historie forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=423&view=findpost&p=10713
    • jkm8 Re: Ojciec zamachowca-samobójcy z 11 września 200 20.07.05, 19:37
      W czasie wojny Irańsko-Irackiej 1980-88, duchowni irańscy świezi i rześcy po
      obaleniu szacha, czując Allachowe poparcie posyłali na świętą, a jakże - innych
      w Islamie nie ma - wojnę hordy 9-12 letnich chłopców z "kałaszami" i .. kluczami
      do raju. I "Zachód" wtedy pomstował, wystarczy (1) znać jakikolwiek język
      zachodni (2) zaglądnąć do archiwalnych numerów gazet dostepnych w internecie.
    • kropekus on powiedzial tylko to co kazdy islamista ma ... 20.07.05, 19:45
      ..w duszy. Nienawisc do swiata zachodniego i podstep.Mam nadziej,ze
      szybko zacznie sie nazywac rzeczy po imieniu i przestanie sie sprawiac
      wrazenie,ze terroryzm islamski to tylko garstka zagubionych wyznawcow proroka.
      To jest ogolna "zaraza",im wczesniej z tego zdamy sobie sprawe tym lepiej.
    • zewszad_i_znikad Re: Ojciec zamachowca-samobójcy z 11 września 200 20.07.05, 19:56
      Być może KAŻDA, K-A-Ż-D-A śmierć, nawet "naturalna", jest niesprawiedliwa. I
      może to jedyne, co można przeciwstawić nienawiści. Nie można być przeciw
      terrorowi i za wojną. Nie można opłakiwać zabitych i wołać "pozabijać ich".
      Może by być najmocniej przeciw nienawiści, trzeba być BEZBRONNYM.
      • jajacek2005 Re: Ojciec zamachowca-samobójcy z 11 września 200 20.07.05, 20:07
        jak zapewne pamietacie ten sam ojciec przekonywal wszystkich po ataku na nowy
        jork ze jego syn byl niewinny, nie byl w alkaida, etc. i ze zamachu dokonali
        zydzi.

        skoro jego syn nic nie zrobil, to beda tysiace innych muzulmanow ktorzy tez nic
        nic zrobia? to czego sie obawiac?
      • blond_kasi ...by być najmocniej przeciw nienawiści, trzeba... 20.07.05, 20:44
        "Może by być najmocniej przeciw nienawiści, trzeba być BEZBRONNYM." masz, oczy-wiście, rację. to jedyna - znana mi - myśl za którą szanuję chrześcijańswo. porażające jest m. in. to, że - wbrew wszystkiemu - okazała się skuteczna...
    • buszek2 masakra cywilow w Faludzy=tysiace terrorystow 20.07.05, 20:19
      Zbrodnie wojenne i zbrodnie ludobojstwa dokonane np. przez US-Army w Faludzy,
      gdzie zginely tysiace/dziesiatki tysiecy cywilnych mieszkancow miasta, w tym
      wiele kobiet i dzieci namnozyla rzesze nowych terrorystow.. Widza jak na dloni
      zaklamanie USA czy Izraela i innych krajow-wasali, ktorzy poparli awanture
      iracka... Przypomne : w 2000?roku Bush Jr przemykal sie kuchenna winda w gmachu
      ONZ aby tylko nie spotkac Arafata i nie podac mu reki..i kierowany przez pro-
      izraelskie lobby z Waszyngtonu celowo ignorowal problem palestynski - potem
      nastapil 11/09. W odwecie? Bush i jego wasale zaatakowali Irak / w oparciu o
      zaklamane przeslanki/BMR/ zadajac smierc im cierpienie 100 tys. Irakijczykow. W
      ramach rozkrecajacej sie spirali nienawisci nastapily zamachy w Madrycie i
      Londynie.. Mial 100% racji Nasz Papiez krytykujac Busha % Co. za ich agresje na
      Irak i przewidujac konsekwencje jakie ta awantura pociagnie...www.panstwozla.pl
      • piotr228 Te wszystkie dane sa falszywe 21.07.05, 07:50
        Musimy byc zjednoczeni. Nie mozemy powtarzac bzdur z propagandowych filmow.
        Wrog musi wiedziec ze nie damy sie podzielic. Tylko wtedy nasza cywilizacja
        przetrwa. Nie mozna wymagac od (armi takze US) swietosci.

        Izolowanie Arafata dalo pozytywny skutek. Ten stary marksistowski terrorysta
        nie byl dla nikogo partnerem. Ja upatruje przyczyn nowej ofensywy AlKaidy w
        tym, ze Zydzi sa w stanie wbrew Palestynczykom doprowadzic do pokoju z Arabami.
        Wtedy glowny wrog stanie sie jedynym pracodawca dla wiekszosci Palestynczykow.
        Spadnie motywacja do walki za Allaha.
      • tomcat21 Re: masakra cywilow w Faludzy=tysiace terrorystow 21.07.05, 09:51
        > zaklamane przeslanki/BMR/ zadajac smierc im cierpienie 100 tys. Irakijczykow. W

        Zakłamane przesłanki? A czy Rosja, Niemcy lub Francja przed obaleniem Husajna
        pisnęły choćby słówko o tym, że on POZBYŁ SIĘ BMR?
        100 tysięcy? Niedawno wszyscy Husajnowsko-alkaidowscy kolaboranci na forach
        pisali o 10 tysiącach. Zer szybko wam przybywa, ale nie dziwota. Macie skąd brać
        te zera. Z waszego IQ. Za chwilę pewnie będzie milion. Tymczasem liczbę ofiar od
        początku konfliktu szcuje się na 25-40 tys., z czego znaczna część to wyniki
        działań waszych przyjaciół, "partyzantów" spod znaku Zarkawiego czy popłuczyn po
        Husajnie. Liczba zabitych cywilów jest zapewne zawyżona, bo przecież
        "partyzanci" nie noszą mundurów.
        Dla porównania: wojna wietnamska pochłonęła 58 tys. Amerykanów i 2 mln
        Wietnamczyków - z czego znaczna część wymordowana przez Wietkong i Armię
        Północnego Wietnamu. Wojna iracko-irańska wywołana przez waszego idola Husajna -
        milion ofiar. 21 tys. ofiar zabitych przez Husajna po powstaniu szyickim w 1991
        roku. W samej zagazowanej przez Husajna Halabdży zginęło ponad 5000 Kurdów.Filmy
        z tych egzekucji dopiero pokazuje się w Iraku. Liczbę ofiar w masowych grobach
        po Husajnie w Iraku szacuje się na 300 tysięcy.
        Gdyby Husajn rządził, to od 19 marca 2003 roku w Iraku zginęłoby znacznie
        więcej Irakijczyków, niż w wyniku działań wojennych. Gdyby w Iraku nie działali
        terroryści, to dawno byłby stabilny i z perspektywami kraj. Precz ze
        zbrodniarzami z Bliskiego Wschodu i ich zachodnimi kolaborantami.
      • edek47 TY NIE JESTES ' BUSZEK'.... 21.07.05, 13:08
        ty jestes 'puszek' i to nawet nie marny.Arafat byl zawodowym terrorysta, a JPII
        Z RACJI SWOJEGO STANOWISKA, NIE MOGL POPIERAC WOJNY, WIEC O NICZYM TO NIE
        SWIADCZY.
    • spikey5 i po co gazeta pisze o takich glupotach 20.07.05, 20:44
      i za darmo reklamuje fanatyzm??? Gdzie tu logika????
      • maciek770 Re: i po co gazeta pisze o takich glupotach 20.07.05, 21:18
        Niech sobie gadaja , prawda jest taka wysadza sie jeszcze w kilku zachodnich
        miastach zginie kilaset albo od kilku do kilkudziesieciu tysiecy bogu ducha
        winnych cywili i presja zachodnich spoleczenstw na szybkie zalatwienie sprawy
        tego motlochu bedzie tak duza ze politycy nawet najbardziej politycznie
        poprawni beda muieli cos zrobic albo wyborcy , znajda sobie innych . Najgorsze
        jest to ze gdy zachod wprawi wreszcie swoja machine wojenna w ruch to zaplaca
        za to nie tylko terrorysci i radykalowie ale tysiace niewinnych muzlumanow , a
        doswiadczenie w rozpieprzaniu i masakrowaniu ludzi w tamtym rejonie swiata to
        nasza "cywilizacja" ma i temu nikt nie zaprzeczy .

        Suma sumarum muzlumanscy ekstermisci nie maja szans w tym starciu ,ale
        podejrzewam ze sie o tym dowiedza gdy im zaczna bomby leciec tysiacami na glowy.
        • de_oakville Wietnamczycy sie nie wysadzaja 21.07.05, 04:12
          A powinni, gdyby chcieli sie zemscic za wojne wietnamska i wlasne ofiary. Widac
          poczucie wlasnej waznosci u nich nie jest az tak wielkie. Podobnie jak Chinczycy
          wola uczyc sie, pracowac i rozwijac.
          • piotr228 Precz z komuna, precz z islamem 21.07.05, 08:03
            de_oakville napisał:
            > Wietnamczycy sie nie wysadzaja
            > A powinni, gdyby chcieli sie zemscic za wojne wietnamska i wlasne ofiary.

            Wietnamczycy sa wdzieczni Amerykanom za probe obrony przed komunizmem.
            Komunistyczny eksperyment kosztowal ich kilkadziesiat lat rozwoju. Teraz bedzie
            trudno to nadrobic, ale staraja sie. Dziwne dlaczego wiele osob mysli ze USA
            byly strona w wojnie w Wietnamie. Wojna w Wietnamie byla wojna domowa. Wietnam
            Poludniowy zostal zaatakowany przez Komunistyczny Wietnam Polnocny. Inspiracja
            sowiecka byla oczywista. Amerykanie mieli dobre intencje. Zabraklo niestety
            determinacji.
            • tomcat21 Re: Precz z komuna, precz z islamem 21.07.05, 10:01
              piotr228 napisał:

              > de_oakville napisał:
              > > Wietnamczycy sie nie wysadzaja
              > > A powinni, gdyby chcieli sie zemscic za wojne wietnamska i wlasne ofiary.
              >
              >
              > Wietnamczycy sa wdzieczni Amerykanom za probe obrony przed komunizmem.
              > Komunistyczny eksperyment kosztowal ich kilkadziesiat lat rozwoju. Teraz bedzie
              >
              > trudno to nadrobic, ale staraja sie. Dziwne dlaczego wiele osob mysli ze USA

              Dziwne? Mormalne po latach propagandy piorącej ludziom mózgi. Także
              hollywoodzkiej, np. filmy Stone'a. Mało kto wie, że było takie państwo jak
              Wietnam Południowy - niedemokratyczne, ale i niekomunistyczne. Mało ludzi wie,
              jak sponsorowany przez Północ Wietkong mordował nauczycieli w wioskach Wietnamu
              południowego. Wszyscy wiedzą o masakrze 300 Wietnamczyków dokonanej przez
              oszalałych ze strachu Amerykanów w wiosce My Lai, ale nikt nie słyszał o
              masakrze w Hue dokonanej po zdobyciu tego miasta (na krótko w czasie wojny)
              przez armię północnowietnamską - 4700 ludzi, głównie inteligencji, wywiezionych
              do lasu, ręce skrępowane drutem kolczastym, strzał w tył głowy - ot taki mały
              wietnamski Katyń, w stylu stalinowskim - wszystko w 1968 roku, kiedy w Paryżu
              trwała rewolta studencka. Albo o strzelaniu przez armię północnowietnamską do
              kolumn cywilnych uchodźców umykających przed komunistami przy zajmowaniu przez
              nich Wietnamu poludniowego - jedna taka masakra to 7000 ludzi.

              Polecam:

              www.chss.montclair.edu/english/furr/porterhue1.html
              O masakrze w Hue.
    • edek47 A I TAK ATTA JUZ NIE LATA!!! 21.07.05, 12:42
      Dobry OJCIEC Z TEGO ATTY.
Pełna wersja