Prawa europejskie dla Europy

11.08.02, 11:22
Ave,
300 lat temu Monteskiusz napisał książkę "O duchu praw". Zawarł tam ciekawą
obserwację, że prawa i sytsem polityczny obowiązujące w danym kraju wynikają
z jego tradycji, historii, geografii.
Każdy kraj ma więc system prawny i polityczny stanowiący immanentną część
jego kultury - nie można więc zmienić systemu prawnego nie zmieniając
przynależności kulturowej.
Wydawało się, że oznacza to, że jest możliwa zmiana systemu prawnego, poprzez
porzucenie systemu wcześniejszego i przyjęcie systemu zachodniego. Tą drogę
wybrały m.in. Rosja, Turcja i wiele, wiele innych krajów. Jak na razie jednak
nie ma ani jednego przykładu udanej recepcji stsemu zachodniego przez kraj
niezachodni.
Z czego to wynika?
System prawny, jak pisałem wyżej, stanowi integralną część kultury duchowej
danego kraju. Nie da się więc przenieść jej części - konieczne jest
przeniesienie całości kultury zachodniej do kraju niezachodniego, co jest
niemożliwe. Zawsze bowiem część mieszkańców będzie wroga obcym wzorom i
będzie uważała, że rodzima kultura jest wyższa i będzie jej wierna.
Znakomitym przykładem jest Turcja. Turcja od 80 lat próbuje stać się krajem
zachodnim i stale spod form zachodnich wyzierają islamskie ciągoty ludności.
Gdyby nie armia, to islamiści po wyborach by zislamizowali Turcję.
Podobne wnioski można wysnuć obserwując przemiany w krajach afrykańskich.
Pierwsze pokolenie przywóców składało się z ludzi wykształconych w
europejskich uczelniach i znających z życia codziennego świat i kulturę
zachodnią. Swą pozycję polityczną budowali zaś na poparciu Zachodu. Drugie i
trzecie stanowią zaś Afrykanie, którzy często nigdy nie byli w Europie, a
władzę uzyskali dzięki tubylcom. Pierwsi skłaniali się więc ku wartościom
zachodnim, a obecni ku miejscowym.
Wynika z tego następujący wniosek. Na kulturę zachodnią można nawracać tylko
ziemie i jednostki. Nawracanie całych ludów jest skazane na niepowodzenie, bo
spod form zachodnich zawrze wyjdzie miejscowa treść.
T.
    • Gość: Marcus Crassus Re: Prawa europejskie dla Europy IP: *.pl 11.08.02, 15:47
      ciekawe spostrzezenia,a gdzie to takie ciekawostki wyczytali to sobie tez
      poczytam.....bo ja tu widze japonie,turkom sie wiedzie calkiem
      niezle,egipt,rpa,i caly chyba swiat cywilizowany ktory jakos przyjal te systemy
      zachodnie,wiec nie za bardzo rozumiem o czym mowicie titusie...o jakis
      plemionach aborygenskich czy moze pigmejach???wasz squat panie kolego to
      jeszcze nie caly swiat,wyjdzcie z lasu titusie...
    • t_kwon Re: Prawa europejskie dla Europy 11.08.02, 16:03
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > 300 lat temu Monteskiusz napisał książkę "O duchu praw". Zawarł tam ciekawą
      > obserwację, że prawa i sytsem polityczny obowiązujące w danym kraju wynikają
      > z jego tradycji, historii, geografii.

      Trudno bedzie zmienic polozenie geograficzne Polski.
      Jej tradycja historyczna jest brak wolnosci


      > Każdy kraj ma więc system prawny i polityczny stanowiący immanentną część
      > jego kultury - nie można więc zmienić systemu prawnego nie zmieniając
      > przynależności kulturowej.

      Czy polakow immamentna czescia kultury jestniewolnictwo ?

      > Wydawało się, że oznacza to, że jest możliwa zmiana systemu prawnego, poprzez
      > porzucenie systemu wcześniejszego i przyjęcie systemu zachodniego. Tą drogę
      > wybrały m.in. Rosja, Turcja i wiele, wiele innych krajów. Jak na razie jednak
      > nie ma ani jednego przykładu udanej recepcji stsemu zachodniego przez kraj
      > niezachodni.

      Gdzie lokujesz Polske ?

      > Z czego to wynika?
      > System prawny, jak pisałem wyżej, stanowi integralną część kultury duchowej
      > danego kraju. Nie da się więc przenieść jej części - konieczne jest
      > przeniesienie całości kultury zachodniej do kraju niezachodniego, co jest
      > niemożliwe. Zawsze bowiem część mieszkańców będzie wroga obcym wzorom i
      > będzie uważała, że rodzima kultura jest wyższa i będzie jej wierna.
      > Znakomitym przykładem jest Turcja. Turcja od 80 lat próbuje stać się krajem
      > zachodnim i stale spod form zachodnich wyzierają islamskie ciągoty ludności.
      > Gdyby nie armia, to islamiści po wyborach by zislamizowali Turcję.
      > Podobne wnioski można wysnuć obserwując przemiany w krajach afrykańskich.
      > Pierwsze pokolenie przywóców składało się z ludzi wykształconych w
      > europejskich uczelniach i znających z życia codziennego świat i kulturę
      > zachodnią. Swą pozycję polityczną budowali zaś na poparciu Zachodu. Drugie i
      > trzecie stanowią zaś Afrykanie, którzy często nigdy nie byli w Europie, a
      > władzę uzyskali dzięki tubylcom. Pierwsi skłaniali się więc ku wartościom
      > zachodnim, a obecni ku miejscowym.
      > Wynika z tego następujący wniosek. Na kulturę zachodnią można nawracać tylko
      > ziemie i jednostki. Nawracanie całych ludów jest skazane na niepowodzenie, bo
      > spod form zachodnich zawrze wyjdzie miejscowa treść.

      T.

      Wszystko bardzo ladnie, ale napisz prosze jak ma sie do tych zasad przyszlosc
      Polski, ktora interesuje mnie bardziej niz Turcja ?
      • Gość: Marcus Crassus Re: Prawa europejskie dla Europy IP: *.pl 11.08.02, 21:35
        o co takiego polska niby miala ze moze to porzucic,jak dotychczas to chyba raz
        nam sie udalo i bylo to cos kolo XVI/XVII wieku,ale zamiast zaaplikowac sobie
        te zachodnie idealy zostalismy w wartosciach z dziada pradziada,no i chyba
        srednio ciekawie sie to skonczylo...a co teraz niby mamy zrobic???idealy
        chrzescijansko - narodowe???to co takie fajne bylo przez ostatnie 300 lat????
        chyba nie ma jednak za czym tesknic panie kolego...
      • titus_flavius Re: Prawa europejskie dla Europy 11.08.02, 22:33
        Ave,
        Kultura polska ukształtowała się jeszcze przed zaborami, w oparciu o zasady
        typowe dla kultury zachodniej: wielość i podział ośrodków władzy, niezależność
        państwa od kościoła, prawa jednostki względem państwa, tradycja antyczna, etyka
        oparta na chrześcijaństwie zachodnim.
        Kulturą polską jest oczywiście dawna kultura stanu szlacheckiego, którą
        stopniowo w ciągu XIXw. przejął cały naród Polski. Dlatego tak ciężko było
        Polakom zaakceptować rządy rosyjskie i pruskie, oparte na całkowicie odmiennych
        założeniach kulturowych.
        Rządy te próbowały zmusić Polaków do zmiany ich kultury. Oczywiście było to
        niemożliwe - gdyż zgodnie z moją teorią, do zmiany kultury można skłonić
        jedynie jedniostki, ale nigdy całe narody.
        T.


        t_kwon napisał:

        > titus_flavius napisał:
        >
        > > Ave,
        > > 300 lat temu Monteskiusz napisał książkę "O duchu praw". Zawarł tam ciekaw
        > ą
        > > obserwację, że prawa i sytsem polityczny obowiązujące w danym kraju wynika
        > ją
        > > z jego tradycji, historii, geografii.
        >
        > Trudno bedzie zmienic polozenie geograficzne Polski.
        > Jej tradycja historyczna jest brak wolnosci
        >
        >
        > > Każdy kraj ma więc system prawny i polityczny stanowiący immanentną część
        > > jego kultury - nie można więc zmienić systemu prawnego nie zmieniając
        > > przynależności kulturowej.
        >
        > Czy polakow immamentna czescia kultury jestniewolnictwo ?
        >
        > > Wydawało się, że oznacza to, że jest możliwa zmiana systemu prawnego, popr
        > zez
        > > porzucenie systemu wcześniejszego i przyjęcie systemu zachodniego. Tą drog
        > ę
        > > wybrały m.in. Rosja, Turcja i wiele, wiele innych krajów. Jak na razie jed
        > nak
        > > nie ma ani jednego przykładu udanej recepcji stsemu zachodniego przez kraj
        >
        > > niezachodni.
        >
        > Gdzie lokujesz Polske ?
        >
        > > Z czego to wynika?
        > > System prawny, jak pisałem wyżej, stanowi integralną część kultury duchowe
        > j
        > > danego kraju. Nie da się więc przenieść jej części - konieczne jest
        > > przeniesienie całości kultury zachodniej do kraju niezachodniego, co jest
        > > niemożliwe. Zawsze bowiem część mieszkańców będzie wroga obcym wzorom i
        > > będzie uważała, że rodzima kultura jest wyższa i będzie jej wierna.
        > > Znakomitym przykładem jest Turcja. Turcja od 80 lat próbuje stać się kraje
        > m
        > > zachodnim i stale spod form zachodnich wyzierają islamskie ciągoty ludnośc
        > i.
        > > Gdyby nie armia, to islamiści po wyborach by zislamizowali Turcję.
        > > Podobne wnioski można wysnuć obserwując przemiany w krajach afrykańskich.
        > > Pierwsze pokolenie przywóców składało się z ludzi wykształconych w
        > > europejskich uczelniach i znających z życia codziennego świat i kulturę
        > > zachodnią. Swą pozycję polityczną budowali zaś na poparciu Zachodu. Drugie
        > i
        > > trzecie stanowią zaś Afrykanie, którzy często nigdy nie byli w Europie, a
        > > władzę uzyskali dzięki tubylcom. Pierwsi skłaniali się więc ku wartościom
        > > zachodnim, a obecni ku miejscowym.
        > > Wynika z tego następujący wniosek. Na kulturę zachodnią można nawracać tyl
        > ko
        > > ziemie i jednostki. Nawracanie całych ludów jest skazane na niepowodzenie,
        > bo
        > > spod form zachodnich zawrze wyjdzie miejscowa treść.
        >
        > T.
        >
        > Wszystko bardzo ladnie, ale napisz prosze jak ma sie do tych zasad przyszlosc
        > Polski, ktora interesuje mnie bardziej niz Turcja ?
        • t_kwon Re: Prawa europejskie dla Europy 12.08.02, 18:56
          Uwazam, ze to troche naciagane, ale chcialbym bys mial w tym przypadku racje.
    • titus_flavius Re: Prawa europejskie dla Europy 15.08.02, 09:44
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > 300 lat temu Monteskiusz napisał książkę "O duchu praw". Zawarł tam ciekawą
      > obserwację, że prawa i sytsem polityczny obowiązujące w danym kraju wynikają
      > z jego tradycji, historii, geografii.
      > Każdy kraj ma więc system prawny i polityczny stanowiący immanentną część
      > jego kultury - nie można więc zmienić systemu prawnego nie zmieniając
      > przynależności kulturowej.
      > Wydawało się, że oznacza to, że jest możliwa zmiana systemu prawnego, poprzez
      > porzucenie systemu wcześniejszego i przyjęcie systemu zachodniego. Tą drogę
      > wybrały m.in. Rosja, Turcja i wiele, wiele innych krajów. Jak na razie jednak
      > nie ma ani jednego przykładu udanej recepcji stsemu zachodniego przez kraj
      > niezachodni.
      > Z czego to wynika?
      > System prawny, jak pisałem wyżej, stanowi integralną część kultury duchowej
      > danego kraju. Nie da się więc przenieść jej części - konieczne jest
      > przeniesienie całości kultury zachodniej do kraju niezachodniego, co jest
      > niemożliwe. Zawsze bowiem część mieszkańców będzie wroga obcym wzorom i
      > będzie uważała, że rodzima kultura jest wyższa i będzie jej wierna.
      > Znakomitym przykładem jest Turcja. Turcja od 80 lat próbuje stać się krajem
      > zachodnim i stale spod form zachodnich wyzierają islamskie ciągoty ludności.
      > Gdyby nie armia, to islamiści po wyborach by zislamizowali Turcję.
      > Podobne wnioski można wysnuć obserwując przemiany w krajach afrykańskich.
      > Pierwsze pokolenie przywóców składało się z ludzi wykształconych w
      > europejskich uczelniach i znających z życia codziennego świat i kulturę
      > zachodnią. Swą pozycję polityczną budowali zaś na poparciu Zachodu. Drugie i
      > trzecie stanowią zaś Afrykanie, którzy często nigdy nie byli w Europie, a
      > władzę uzyskali dzięki tubylcom. Pierwsi skłaniali się więc ku wartościom
      > zachodnim, a obecni ku miejscowym.
      > Wynika z tego następujący wniosek. Na kulturę zachodnią można nawracać tylko
      > ziemie i jednostki. Nawracanie całych ludów jest skazane na niepowodzenie, bo
      > spod form zachodnich zawrze wyjdzie miejscowa treść.
      > T.
      • t_kwon Re: Prawa europejskie dla Europy 15.08.02, 10:49
        Napisales :

        "Ave,
        Kultura polska ukształtowała się jeszcze przed zaborami, w oparciu o zasady
        typowe dla kultury zachodniej: wielość i podział ośrodków władzy, niezależność
        państwa od kościoła, prawa jednostki względem państwa, tradycja antyczna, etyka
        oparta na chrześcijaństwie zachodnim.
        Kulturą polską jest oczywiście dawna kultura stanu szlacheckiego, którą
        stopniowo w ciągu XIXw. przejął cały naród Polski. Dlatego tak ciężko było
        Polakom zaakceptować rządy rosyjskie i pruskie, oparte na całkowicie odmiennych
        założeniach kulturowych.
        Rządy te próbowały zmusić Polaków do zmiany ich kultury. Oczywiście było to
        niemożliwe - gdyż zgodnie z moją teorią, do zmiany kultury można skłonić
        jedynie jedniostki, ale nigdy całe narody.
        T."


        Piszac, ze uwazam iz to troche naciagane, mialem na mysli, ze ksztaltowanie sie
        kultury jest procesem ciaglym.
        Dla Ciebie wygodne jest w tej chwili zalozyc, ze kultura polska to ta, ktora
        uksztaltowala sie przed zaborami i ta stanu szlacheckiego.
        Co do tego mam watpliwosci. Bo niby potem bylo juz wszystko gotowe i
        niepotrzebne bylo dalsze ksztaltowanie ?
        Dla wstapienia Polski do Unii Europejskiej nie widze alternatywy, ale wiaze sie
        z tym moja naiwna obawa, ze moze przez to wlasnie byc kontynuowana historyczna
        tradycja Polski braku wolnosci.

        • Gość: J.K. A jak nie do Unii, to dokad ? IP: *.scheins / 192.120.171.* 15.08.02, 12:24
          Siedze juz w tej "Unii" dlugie lata i chce powiedziec, ze nie jestem jakims
          specjalnym milosnikiem wszystkiego, co tu widze.
          - Ale jezeli nie do Unii, dokad ?
          Co ? Zostac skansenem Europy?
          Ma racje Crassus, piszac, ze stracilismy niepodleglosc na wlasne zyczenie.
          Ostatni raz bito Polska monete w 1689 roku.!
          I jeszcze 100 lat kraj istnial (dzieki szczesliwemu zbiegowi okolicznosci,
          a nie naszym silom) - bez budzetu, bez armii, itd...
          - Czy wstapienie do Unii, oznacza same pozytywy ?
          - Oczywiscie , ze nie. Ale tych naszych "tradycyjnych wartosci" tez nie mamy
          specjalnie co zalowac, bo za wiele tam nie ma.
          Wzorcow kulturowych na cale narody nie da sie szybko przeszczepic to fakt.
          Ale nikt nam tu tempa nie bedzie narzucal.

          P.S. Chrzescijanstwo zostalo Polakom przez Mieszka de facto narzucone.
          Ale gdyby wtedy Mieszko tego nie zrobil, zrobili by to za niego Niemcy...
          Po 200 latach oporu ,jednak sie przyjelo. Nie jestem jakims specjalnym
          "katolem", ale nasz kraj, per saldo, raczej zyskal niz stracil, ze przyjelismy
          wiare z Zachodu, a nie Wschodu...

          Mysle, ze podobnie bedzie z Unia...
          • t_kwon Re: A jak nie do Unii, to dokad ? 15.08.02, 12:44
            Zgoda. Dlatego wlasnie napisalem. ze alternatywy nie widze.
            Sa jednak tacy, ktorzy wiaza przyszlosc Polski z USA.
            Skoro Alaska moze ,to dlaczego my nie ? (zart!!)
Pełna wersja