adas313
21.07.05, 19:35
Łukaszenko nieprędko zgodzi się na unię, a już na pewno nie za rządów Putina,
gdyż oznacza to dla niego utratę władzy.
Wołodia nie pozwoliłby mu na zbyt dużą samodzielność, co więcej zapewne
błyskawicznie by go wyrzucił z zajmowanego stanowiska i obsadził jakimś
wiernym przyjacielem z KGB/FSB.