Jak walczyć z terroryzmem

22.07.05, 17:59

Ostatnio, po protestach obrońców praw człowieka, więzienie zamieniono im na
areszt domowy. Areszt, zakaz korzystania z internetu, a także elektroniczne
obrączkowanie policja może stosować także wobec obywateli brytyjskich.

**********************************

Aczkolwiek nie udało się policji zaresztować tych konkretnych zamachowców.
Więc zamiast żądac kolejnych uprawnień może trzeba wziąć się do roboty?

    • homophob_and_racist [...] 22.07.05, 18:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • timoszyk Re: Jak walczyć z terroryzmem ? Proste !!! 22.07.05, 19:25
        Te wszystkie dzialania na nic sie nie zdadza. Przeciez podejmowano je
        kilkakrotnie, chocby nawet po 11 wrzesnia 2001. Czy jest dzisiaj bezpieczniej?
        Terroryzm jako taki nie jest niczym nowym, tylko kiedys inaczej sie nazywal.
        Roznica dzisiaj jest tylko taka, ze bojownicy moga sie przemieszczac z miejsca
        na miejsce w krotszym czasie i w zwiazku z tym sa bardziej efektywni. Trudno, o
        jak trudno, bylo Zuluskim terrorystom dostac sie do Londynu w XIX wieku, gdy
        Anglicy urzadzali im rzezie przy uzyciu owczesnej superbroni, czyli karabinow
        maszynowych.
        Terrorysci tak dlugo beda istniec, jak dlugo ich baza spoleczna bedzie
        rozlegla, czyli jak dlugo beda mieli spoleczne poparcie. By to spoleczne
        poparcie oslabic, czy nawet zlikwidowac, trzeba prawdziwej dyskusji o
        przyczynach terroryzmu. Slogany w rodzaju "Nienawidza naszej wolnosci", "Sa
        fanatykami zla",.... sa moze dobre na gazetowe tytuly, ale do niczego nie
        prowadza. Toczy sie w istocie wojna, w ktorej biora udzial, jak w kazdej
        zreszta wojnie, rozne sily. Takze i zwykli kryminalisci pieka tutaj swa
        pieczen. Tajne sluzby podszywaja sie pod wojujace organizacje, by
        zdyskredytowac strone przeciwna, itd. Tak bylo, jest i bedzie - nic nowego pod
        sloncem. Takze cele tej wojny nie sa przez politykow jawnie podawane. Zawsze
        chodzi im jakoby o "bezpieczesnstwo, stabilizacje, pokoj, cywilizacje,
        sprawiedliwosc,...". Kazdy moze sobie dodac co tylko zechce. Nawet Hitler
        bronil zaciekle "zachodniej cywilizacji", gdy juz sie na dobre zagrzebal w
        sniegach Rosji. Zreszta ten ostatni byl dosc glupawy, bo zbyt jawnie ujawnial
        swe zamiary. Dopiero, gdy go przydusilo usilowal sie czesciowo w tym zakresie
        poprawic, ale bylo juz za pozno.
        Wiec dopoki nie bedzie uczciwej dyskusji o przyczynach terroryzmu, a nastepnie
        o tym jak ograniczyc jego baze spoleczna, nie tylko dalej ginac beda ludzie,
        ale olbrzymie srodki beda marnotrawione na prowadzenie tej de facto wojny,
        rozwoj gospodarczy zatrzyma sie, bo kto bedzie w tych warunkach inwestowal,
        wzrosnie niezadowolenie spoleczne, ktore politycy bez skrupulow beda sie
        starali wykorzystac do swoich celow, umiejetnie manipulujac ludzmi. Tak juz
        bywalo w historii i tak moze byc takze teraz.
        • nonieee No dobrze, 22.07.05, 21:44
          ale jakies propozycje rozwiazania sprawy?
        • dobry11 Re: Jak walczyć z terroryzmem ? Proste !!! 23.07.05, 08:49
          Pan/i timoszyk (ponizej) cos wie. Trzeba nam wiecej takich dyskutantow, a nie zacietrzewionych
          lunatykow. Dobra robota!!!!

          timoszyk napisał:

          > Te wszystkie dzialania na nic sie nie zdadza. Przeciez podejmowano je
          > kilkakrotnie, chocby nawet po 11 wrzesnia 2001. Czy jest dzisiaj bezpieczniej?
          > Terroryzm jako taki nie jest niczym nowym, tylko kiedys inaczej sie nazywal.
          > Roznica dzisiaj jest tylko taka, ze bojownicy moga sie przemieszczac z miejsca
          > na miejsce w krotszym czasie i w zwiazku z tym sa bardziej efektywni. Trudno, o
          >
          > jak trudno, bylo Zuluskim terrorystom dostac sie do Londynu w XIX wieku, gdy
          > Anglicy urzadzali im rzezie przy uzyciu owczesnej superbroni, czyli karabinow
          > maszynowych.
          > Terrorysci tak dlugo beda istniec, jak dlugo ich baza spoleczna bedzie
          > rozlegla, czyli jak dlugo beda mieli spoleczne poparcie. By to spoleczne
          > poparcie oslabic, czy nawet zlikwidowac, trzeba prawdziwej dyskusji o
          > przyczynach terroryzmu. Slogany w rodzaju "Nienawidza naszej wolnosci", "Sa
          > fanatykami zla",.... sa moze dobre na gazetowe tytuly, ale do niczego nie
          > prowadza. Toczy sie w istocie wojna, w ktorej biora udzial, jak w kazdej
          > zreszta wojnie, rozne sily. Takze i zwykli kryminalisci pieka tutaj swa
          > pieczen. Tajne sluzby podszywaja sie pod wojujace organizacje, by
          > zdyskredytowac strone przeciwna, itd. Tak bylo, jest i bedzie - nic nowego pod
          > sloncem. Takze cele tej wojny nie sa przez politykow jawnie podawane. Zawsze
          > chodzi im jakoby o "bezpieczesnstwo, stabilizacje, pokoj, cywilizacje,
          > sprawiedliwosc,...". Kazdy moze sobie dodac co tylko zechce. Nawet Hitler
          > bronil zaciekle "zachodniej cywilizacji", gdy juz sie na dobre zagrzebal w
          > sniegach Rosji. Zreszta ten ostatni byl dosc glupawy, bo zbyt jawnie ujawnial
          > swe zamiary. Dopiero, gdy go przydusilo usilowal sie czesciowo w tym zakresie
          > poprawic, ale bylo juz za pozno.
          > Wiec dopoki nie bedzie uczciwej dyskusji o przyczynach terroryzmu, a nastepnie
          > o tym jak ograniczyc jego baze spoleczna, nie tylko dalej ginac beda ludzie,
          > ale olbrzymie srodki beda marnotrawione na prowadzenie tej de facto wojny,
          > rozwoj gospodarczy zatrzyma sie, bo kto bedzie w tych warunkach inwestowal,
          > wzrosnie niezadowolenie spoleczne, ktore politycy bez skrupulow beda sie
          > starali wykorzystac do swoich celow, umiejetnie manipulujac ludzmi. Tak juz
          > bywalo w historii i tak moze byc takze teraz.
        • otwarte-oko Re: Ani latwe, ani proste.....raczej skomplikowane 23.07.05, 10:08
          Zgadzam sie z rozsadna wypowiedzia "timoszczyka".
          Zdecydowanie, nie jest to prosty problem do rozwiazania.

          Jak do tej pory, "nasz" cywilizowany swiat (to tylko nasza opinia), nie potrafi
          odpowiedziec na proste pytanie: DLACZEGO?

          Kazdy bedzie mial swoje racje: Bush, Blair, Sharon, Putin i inni.

          Przyczyny sa rozne, i kazda zasluguje na powazne analizy.

          1. Swiat islamski - wrecz niemozliwy do przepenetrowania. Kiedy my z
          nasza "kultura" nie wsadzilismy butow do ich systemu zycia - nie bylo problemow.

          2. Odkrycie bogactwa w postaci ropy - przyniosla im same nieszczescia. My, z
          nasza cwaniacka "cywilizacja" zdecydowalismy bogacic sie ich kosztem.
          Pieniadze, poprzewracaly im w glowach - zyjac jednoczesnie w bardzo
          ograniczonym swiecie islamskim.

          3. lata 1929 do 1950 - okupacja "terytoriow arabskich" przez Anglikow,
          Francuzow, Wlochow - nie ulatwila sytuacji.

          4. Przekazanie, autorytarnie czesc terenow palestynskich dla grupy zydowskiej -
          dolala oliwy do ognia.

          5. Eliminacja Szaha Iranu - ktory zaczynal modernizacje kraju, pod pretekstem,
          ze byl "tyranem" - skutek Khomejny i rewolucja islamska.

          6. Eliminacja Saddama - skutek rzeznia pomiedzy sunitami, chiitami i kurdami.

          "Zlo" islamskie/arabskie - zostalo zinterpretowane przez ograniczone umyslowo
          jednostki, ciagnace sznurki losow swiata.

          Uwazam, ze moze bedzie rozsadniej przestac nakladac na SILE naszego "stylu"
          zycia na swiat islamski, jednoczesnie kooperujac z nimi.
          W dniu dzisiejszym jest juz pewnie za pozno zrobic zwrot do tylu - ale nalezy
          osiagnac porozumienie, akt pokoju.
          Dajmy im zyc ich zyciem, a my skupmy sie na naszej "cywilizacji".

          My u siebie, oni u nich.

          Osobiscie, jestem zdecydowanie przeciwny mieszanym malzenstwom muzulmansko-
          chrzescjanskim i innym. Dwie zupelne skrajne mentalnosci.

          Jestem przeciwny, jakimkolwiek zmianom obywatelstwa. Jezeli np muzulman z
          Pakistanu lub Indii, chce mieszkac u "nas" - niech mieszka; ale jako
          Pakistanczyk lub Indianin - zaden tam francuz pochodzenia pakistanskiego lub
          algierskiego. Kot musi byc nazywany kotem. Nie widze nic zlego w tym, ze
          kazdy "narodowiec" bedzie przywiazany do swojej narodowosci orginalnej.
          Zaden Anglik pochodzenia Polskiego - poprostu POLAK i koniec sprawy.
          Mozna mowic o podwojnych obywatelstwach, naprawde jest wiele mozliwych
          rozwiazan.

          Pamietam, kiedys w Genevie poznalem Wietnamczyka, ktory mi usilowal wmowic, ze
          jest Szwajcarem. Mily gosc - ale mu wyraznie powiedzialem, ze jest takim
          Szwajcarem jak ja chinskim mandarynem - kupil poprostu paszport szwajcarski ale
          urodzil sie i umrze jako Wietnamczyk.!!!!Nic w tym zlego.

          Przepraszam, rozpisalem sie.
          Tak na serio, temat skomplikowany.

          A co z terorystami ETA, IRA, lub Korsami???????

          • meerkat1 Uzyteczni idioci w akcji :-((( 23.07.05, 11:03
            Oczywiscie uprowadzenie dwoch czolowych dyplomatow algierskich w Iraku oraz
            wczesniejsze porwanie i zamordowanie nowego ambasadora Egiptu w Iraku- to wynik
            zdecydowanego popierania amerykanskiego ataku na rezym Saddama przez Algierie i
            Egipt? ;-)))

            Podobnie jak zamach bombowy na Bali? ;-)))

            Podobnie jak zamordowanie 62 zagranicznych turystow w Luxorze pare lat temu i
            wysadzenie podobnej liczby urlopowiczow w Sharm-el-Sheikh ubieglej nocy ( w
            glownej mierze zreszta Egipcjan)? ;-)))

            Na glupote uztytecznych idiotow nie ma zadnego lekarstwa.:-(
            Moze zajma sie nimi bezposrednio sami mahmuci? Insh Allah!
        • drmw Re: Jak walczyć z terroryzmem ? Jest sposob !!!!! 23.07.05, 20:45
          Po 11 wrzasnia mial okazje prez. Bush rozprawic sie z
          teroryzmem.Powinien zarzadzic na terenie USA:
          *delegalizacja islamu-jako religii zdecydowanie wrogiej
          systemowi demokratycznemu.(ewent.zakaz uprawiania religii)
          *izolacja w obozach zamkniecia-podobnie jak po ataku japonczykow
          na USA mialo miejsce w czasie 2-giej wojny swiatowej...
          *deportacja dwuetapowa mulzumanow ,ktorzy popieraja terroryzm
          Przy kazdym nastepnym ataku deportowac coraz wiecej arabow.
          *zerwanie wszelkich stosunkow dyplomatycznych ze swiatem
          arabskim(co wydaje sie niemozliwe do zrealizowania))
          Mysle ze to jedynie skuteczny sposob na ten stan rzeczy.

      • misza1000 Ze tez pacynka Krzaczek na to nie wpadla... 22.07.05, 19:33
        Zamiast tego buzi-buzi, dupci-dupci z szejkami z okolic tejze Mekki. Zaraz po
        9/11 w samolocik zapakowal Krzaczek caly ten saudyjski tlumek i aby tylko nikt
        im za duzo pytanek niewygodnych nie zadawal ciupasem odstawil wlasnie do tej
        Mekki. Zamachowcy w wiekszosci byli Saudyjczykami, ale napadlo sie na to
        panstwo arabskie na ktore kazal napasc Krzaczkowi Mosze z TelAwiwu wespol z
        Szmulem z Nowego Yorku. Jednemu nie podobal sie jedyny w miare sprawny arabski
        organizm panstwowy w okolicy, w ktorej tylko Izrael ma prawo do istnienia, a
        drugiemu chodzilo o interes. Tym lepszy interes, ze wszystkie koszta, zarowno
        monetarne jak i ludzkie zaplaci skolowany i przestraszony przez sprawna
        propagande szaraczek-podatnik amerykanski. Biedak zapluwajac sie z wscieklosci
        na mahmutow i wszystek ten smiec lewacko-liberalny doprowadza swoim
        zacietrzewieniem do niewymownej uciechy tych, ktorzy na prawde robia tam
        biznes. Coz moze byc smieszniejszego od balwana, ktory majac nadzieje na 5
        centow z panskiego stolu oddaje swoja krew, ryczy przy tym patriotyczne piesni
        i daje sie zabic za dochody Haliburtona i Exxonu? Benzyna mu na stacjach
        drozeje a on leci do biur werbunkowych jak komary do ognia. Wystarczy jedna czy
        druga fabryke do Chin przeniesc aby sobie koszta obnizyc i bezrobocie utrzymac
        na zachecajacym do wstepowania do wojska poziomie. Jakie to proste,- Karl i
        Condi mowili zawsze, ze kierowanie panstwem to nie rocket science i mieli
        racje! Tak, tak mial racje tatus sciskajac sie z Saudyjczykami, oj mial. A Irak
        dostal w dupe bo po pierwsze Paul i Karl mi juz dawno kazali dac mu w dupe
        tylko powod trzeba bylo znalezc, po drugie moich coreczek tam nie ma, po
        trzecie Dick musial odwdzieczyc sie kuplom a wiadomo, ze z tymi kumplami trzeba
        dobrze zyc. A wogole to o co tyle rabanu? Juz dziewiata, ide spac.
      • kokosz_the_great [...] 22.07.05, 20:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • buszek2 [...] 22.07.05, 19:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zirby Re: oto skutki paranoi Busha Jr... 22.07.05, 19:17
        Znowu 100 tys zabitych? Tak od roku lewacy to 100.000 powtarzaja i nawet
        marnych 10000 do tego nie dodali? Nie guzdrac sie tak, bo wam Wowa Putin i Kim
        uposażenia obetną za niewykonanie norm i zamiast dodatkowego przydzialu na 200
        gram chleba dostaniecie tylko 100 gram otrąb!
      • 2yoo4yoocorne2 Pacyf-zamknij jape i pamietaj:www.usa.panstwodobra 22.07.05, 19:28
      • kygel2 Dlaczego ten islamista jeszcze tu bredzi,na drzewo 22.07.05, 19:36
        z wrednym allachowrzodem !!
      • funia81 Re: oto skutki paranoi Busha Jr... 22.07.05, 21:32
        Ostatnio ukazal sie raport, w ktorym stwierdzono, ze Lancet wypisywal bzdury, a
        prawdziwa liczba ofiar cywilnych w Iraku nie przekracza 25 tysiecy. Nie zeby to
        bylo malo, ale przestancie pieprzyc o tych mitycznych stu tysiacach. Z tego
        Amerykanie & Co. zgladzili niecale 40%. Reszta to bandyci mordujacy rodakow.
        Wiec wyluzujcie troche. Ja wiem, ze "sto tysiecy" brzmi zaj***scie, ale jest
        dalekie od prawdy.

        www.iraqbodycount.net/press/pr12.php
      • tomcat21 Re: oto skutki paranoi Busha Jr... 22.07.05, 22:14
        buszek2 napisał:

        > nie chial rozwiazac problemu palestynskiego (uciekajac przed Arafatem

        A jak miał go rozwiązać? Likwidując Izrael czego chciał Arafat?

        > kuchennan winda w gmachu ONZ..), stosuje terroryzm panstwowy ( ok. 100 tys.

        A co to jest "terroryzm państwowy"?
        Dużo razy się onanizowałeś wypisując ten zwrot na forach?

        > zabitych i rannych w Iraku), manozyl terrorystow rowniez w krajach, w ktorych

        Ilu tych zabitych i rannych? Czemu nie milion? Czemu nie miliard. Nie krępuj
        się. Każda liczba ofiar Busha bedzie dobra. Czemu nie liczysz ofiar swoich idoli
        - Husajna i bin Ladena?

        > ich przed jego dynastia nie bylow....www.panstwozla.pl

        Państwo zła to będzie, jak się da rządzić lewakom. Już mieliśmy ZSRR. Precz z
        komuną i komuchami.
    • krak15 Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 19:30
      A może aresztować wszystkich imamów nawołujących do dżihadu i za każdego
      zabitego w zamachu terrorystycznym jednego z nich publicznie skracać o głowę?
    • run_level_zero Lewackie smieci 22.07.05, 19:31
      Dzieki Bogu opinia tej nic nie znaczacej bandy kretynow nie wplynie na decyzje
      rzadow ani w USA, ani w UK. W tych krajach priorytetem musi byc ochrona
      wlasnych obywateli. Dosc nurzania sie w lewacko-pedalsko-socjalenj ideologii
      tolerancji i miedzyrasowej integracji. Dzis jest oczywistE, ze zaprowadzila nas
      ona na skraj przepasci. A wy, bando pomylonych pedkow, mozecie sobie szczekac.
      Na nic sie to nie zda. POLITICAL CORRECTNESS HAS TO GO NOW!!!
      • dyzmator Re: Lewackie smieci 23.07.05, 00:54
        prosze o zbanowanie tego goscia...
        • quasimodos1 Re: Lewackie smieci 23.07.05, 09:20
          Dlaczego niby powinno się go zabanować? Facet używa wprawdzie niewybrednego
          języka ale w istocie rzeczy ma rację. Islam staje się coraz silniejszy właśnie
          ze względu na swoją radykalizację. Trzeba zdać sobie sprawę, że oni patrzą na
          białych z całkiem innym nastawieniem niż biali na nich. Podejście "miękkich" i
          czerwonych się nie sprawdza. Zobaczcie jak od swojej tradycyjnej już tolerancji
          odchodzą Holendrzy, dlaczego? bo się nie sprawdziła.
    • thannatos Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 19:31
      No coz, jak szalec to szalec.

      Proponuje wszczepianie (pistoleto-strzykawka powinna wystarczyc) wszystkim
      imigrantom obowiazkowo miniaturowych chipow elektromangetycznych nadajacych ich
      kod identyfikacyjny, tak aby sie dalo odczytac z 2 m. Nastepnie rozlokowanie
      czytnikow tych kodow w miejscach publicznych. W ten sposob bedzie wiadomo gdzie
      sa i nie trzeba bedzie ich szukac. Usuniecia takie chipa = deportacja. Cena
      zabiegu i chipa - wliczona w oplate wizowa.

      Pomysl zerzniety z filmow sci-fi, ale ja tam mysle, ze bylby skuteczny.

      :))))))))))))))))

      A potem krag osob kwalifikujacch sie do takiego chipa bedzie coraz wiekszy,
      czytnikow tez bedzie przybywac.... i mamy "idealne" spoleczenstwo.

      Koszt chipow,
      • bogdantadus Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 06:38
        Zeby czcic Pana jako dobry czlowiek, nie wolno byc durniem.
        Bluznisz!
    • 3m05 Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 19:44
      Wielka Brytania chce też, by powstała międzynarodowa lista ekstremistów. Ludzi
      z tej listy nie wpuszczałby do siebie żaden kraj uczestniczący w tym projekcie.

      Ekstremista = terrorysta?
    • tornson WYCOFAĆ SIĘ Z IRAKU!!!! 22.07.05, 19:45
      • kygel2 [...] 22.07.05, 19:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tornson [...] 22.07.05, 19:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tomcat21 Re: Wytłumacz mi, tępa nazistowska pało, 22.07.05, 22:11
            tornson napisał:

            > jakim cudem wycofanie się z Iraku odda islamistom władzę na światem?

            Naprawdę wierzysz, że islamistom chodzi o wojska zachodnie w Iraku? W takim
            razie czemu zaatakowali Francję w 1995 roku albo spiskowali w Niemczech przeciw
            Francji w 2000 roku?

            2002 - Dzerba, 11 niemieckich turystów zabitych
            2002 - Bali, 200 Australijczyków i Indonezyjczyków zabitych
            2001 - 11 września, WTC, 3000 zabitych
            1997 - Luksor, 58 europejskich turystów zabitych
            1995 - metro w Paryżu, 7 zabitych.

            en.wikipedia.org/wiki/1995_Islamist_terror_bombings_in_France
            ww2.tvp.pl/tvppl/119,2002041630687.strona

            Naprawdę tak brakuje ci wyobraźni, żeby porównać skutki swobodnego dostępu
            islamskich bandziorów do biednego Afganistanu i 11 września, z opanowaniem
            bogatego Iraku?

            > Nie wiem czy jesteś tylko tępym naziolem, czy może bezdennym debilem który
            > wierzy że po wypieprzeniu US-bydła z Iraku, kraj ten w parę lat stanie się

            Jak widać przez ciebie nie przemawia nienawiść i uprzedzenie. Czysta miłość i
            tolerancja. I zdrowy rozsądek.
            Kiedy na ciebie kolejka do raju Allaha?

      • wroxi Internowac wszystkich muslimow. 22.07.05, 23:27
        Internowac wszystkich muslimow.
        Przebadac. Podejrzanych o sympatie do terrorystow
        i nienawisc do USA wyrzucic do miejsca ich pochodzenia.
        Fuck them all hard.
        • tornson Gdyby wysiedlić z Europy wszystkich którzy 23.07.05, 14:23
          nienawidzą USA, to kontynet wyludniłby się w około 90%.

          wroxi napisał:

          > Przebadac. Podejrzanych o
          > nienawisc do USA
      • fletniapana Re: WYCOFAĆ SIĘ Z IRAKU!!!! 22.07.05, 23:49
        Zastanawiam się, czy ty tak na powaznie czy dla jaj. I coraz częściej myślę, że
        na poważnie. I nie mogę tego pojąć.
        • tornson Przykro mi. :o( 23.07.05, 14:24
          fletniapana napisał:

          > I nie mogę tego pojąć.
          Od upadku komuny edukacja w Polsce leci na łeb na szyję i coraz więcej w Polsce
          ludzi którzy nic nie mogą pojąć. :o(
    • samsone Wystarczy tak walczyc jak sie z naziislamskimi 22.07.05, 21:02
      bracmi nazistami po roku 1940 zaczelo walczyc.Przed tym rokiem sie udawalo ze
      sie z nazizmem walczy i nawet pewni, dzialalnosc Hitlera usprawiedliwali.
      • tornson Tyle że to nazi-USA walczy jak Rzesza, a Irak 22.07.05, 22:04
        jak niewolone przez nią narody.
        • ben_shaprut Won, czerwony gnoju! Twoje poparcie hańbi każdą 22.07.05, 23:45
          sprawę... A kto więcej namordował: Hitler czy Stalin, którego portret codziennie
          lubieżnie liżesz, zboczku?
          • tornson Kolejna sierota po Hitlerze, która płacza że 23.07.05, 14:29
            Polska nie jest już częścią 1000 letniej Rzeszy. Twoja nazi-ojczyzna została
            unicestwiona przez ZSRR, a ty z tym nic nie możesz zrobić, hitler-synu.
        • samsone Re: Tyle że to nazi-USA walczy jak Rzesza, a Irak 23.07.05, 21:04
          ale najgorsze jest to, ze U(SA aby wlasnych zolnierzy osczedzic, temu
          zbrodniarzowi i wspolnikowi Hitlera Stalinowi pomogl w taki sam sposob jak
          pomogli tej al kajdzie sie rozwinac, Polska , Czechy w wyniku tej pomocy przez
          45 lat w ciamnosci zyla.
    • maciejusa Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 21:46
      Nie wiem czy ktos to po prostu ktos widzi ze te wszystkie organizacje
      terorystyczne to po prostu nowy ruch w rodzaju bolszewikow. Srodowiska
      Zachodnio europejskie sa po prostu moralnie przegnite a to stwarza doskonale
      warunki dla werbowania mlodych ludzi w ruchy terorystyczne. Sama rodzina
      krolewska w Arabi Saudyjskiej to siedzi cos w rodzaju beczki z prochem jak
      rodzina rosyjskich carow. Teraz jest pytanie czy ta rewolucja "bolszewicko-
      terorystyczna " wybuchnie za dokladnie 5 czy tez za 10 lat. Pytanie jest tez
      inne : czy ta rewolucja dosignie tez kontynent amerykanski-US/Canada? To jest
      po prostu forma walki krajow rzeczywiscie biednych z bogatymi. Co moze z tego
      wyjsc to naprawde nikt tego nie wie. Ta cala filozofia muzulmansko-
      terrorystyczna moze byc bardzo zarazliwa dla mlodych ludzi w US.
      • zigzaur Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 22:30
        Bzdura!
        Żadna tam walka biednych z bogatymi.

        Walka bogatych i tępych leni z cywilizacją pracy i myślenia.

        Ale zgadzam się co do nowego ruchu bolszewików.

        Islamski terroryzm to środek odwrócenia uwagi USA od Europy Wschodniej.
        • misza1000 Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 22:57
          "Walka bogatych i tępych leni z cywilizacją pracy i myślenia."

          Zaiste cywilizacja myslenia... Kolonializm skutkujacy brytyjskimi obozami
          koncentracyjnymi , faszyzmem spadkobiercow Rzymian, obiema wojnami swiatowymi
          wymyslonymi w Europie, amerykanskim neo-kolonializmem. Komunizm zostal
          wymyslony przez intelektualne tuzy "wybranego" pochodzenia takze w
          ramach "cywilizacji zachodniej".
          Ilosc trupow wygenerowana przez "cywilizacje myslenia" jest nieporownywalna z
          iloscia trupow wyprodukowana na styku z islamem czy w ramach islamu. W tym
          sensie mozna rzeczywiscie byc dumnym.
          Cywilizacja pracy? Raczej cywilizacja wynajdowania najlepszych kandydatow na
          niewolnikow i kreowania najlepszych warunkow do przedluzania takiego stanu
          rzeczy.



          • kobietazmozgiem Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 11:24
            Cieszę się, że odpowiedziałeś na powyższego posta. Sama miałam to zrobić ale
            już i tak wystarczajaco mi się ciśnienie podniosło...
            Misza1000 - w stu procentach popieram. (Tak mi sie jeszcze przypomniało, że Pol
            Pot w Paryżu się kształcił...)
            A tak do tych leni to chciałabym jeszcze dodatć, że 50 lat temu większość
            Saudyjczyków to byli niepiśmienni beduini. Przez 50 tat ten kraj przeszedł
            drogę, na jaką inne państwa miały całe stulecia. Dokonała się tam ogromna
            transformacja - zarówno pod względem technologicznym jak i mentalno -
            społecznym. Ci ludzie przeszli ze średniowiecza od razu w XXI wiek. Tępe lenie
            raczej by tego niedokonały, bez względu na to, czy pomagaliby im Amerykanie,
            Europejczycy czy też sam Pan Bóg.
      • dobry11 Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 08:51
        maciejusa napisał:

        > Nie wiem czy ktos to po prostu ktos widzi ze te wszystkie organizacje
        > terorystyczne to po prostu nowy ruch w rodzaju bolszewikow. Srodowiska
        > Zachodnio europejskie sa po prostu moralnie przegnite a to stwarza doskonale
        > warunki dla werbowania mlodych ludzi w ruchy terorystyczne. Sama rodzina
        > krolewska w Arabi Saudyjskiej to siedzi cos w rodzaju beczki z prochem jak
        > rodzina rosyjskich carow. Teraz jest pytanie czy ta rewolucja "bolszewicko-
        > terorystyczna " wybuchnie za dokladnie 5 czy tez za 10 lat. Pytanie jest tez
        > inne : czy ta rewolucja dosignie tez kontynent amerykanski-US/Canada? To jest
        > po prostu forma walki krajow rzeczywiscie biednych z bogatymi. Co moze z tego
        > wyjsc to naprawde nikt tego nie wie. Ta cala filozofia muzulmansko-
        > terrorystyczna moze byc bardzo zarazliwa dla mlodych ludzi w US.


        Nad tym trzeba pomyslec.
    • tex3 Nie zasługują na bezpieczeństwo !!! 22.07.05, 22:45
      Ci, którzy gotowi są poświęcić swoje podstawowe wolności, aby zyskać poczucie
      chwilowego bezpieczeństwa, nie zasługują ani na wolność ani na bezpieczeństwo
    • s4321r Re: Angole sparaliżowani strachem !!! 22.07.05, 22:48
      Rewizje i kontrole osobiste ...
      Kontrola korespondencji i podsłuchy
      I strach – paranoiczny strach !!!
    • paskudaprawdziwa Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 22:52
      Co jest przyczyną , że urodzony i wychowany na Zachodzie młody człowiek, gotowy
      jest rzucić nagle wszystko i zabijać, siebie i innych, aby tylko wziąć udział w
      " świętej wojnie"?


      paskuda.blox.pl

      • misza1000 Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 23:17
        Co jest przyczyna, ze czlowiek jest w stanie zabic?

        1) W gniewie, w zlosci, pod wplywem impulsu
        2) Bo jest chory psychicznie
        3) Bo jest slabszy psychicznie od otoczenia i czuje sie zaszczuty.
        Subiektywnie. Nie musi "byc realnie zaszczuwany" wystarczy, ze tak sie czuje.
        Samobojstwo lub zabojstwo jest rodzajem zlamania regul gry. W pilce noznej
        generalnie nie mozna dotykac pilki reka a wiec jeslibys wzial w pewnym momencie
        pilke do reki i zaczal biec do bramki niezwracajac uwagi na krzyki zawodnikow
        ani gwizdki sedziego to postawilbys sie na pozycji "wyzszej" od nich. Na
        chwile, ale zawsze. Moze to byc atrakcyjne jesli "od zawsze" czules sie gorszy
        i nikt ci pilki nie podawal.
        "Urodzenie i wychowanie" moze byc tylko faktami papierowymi. Jesli zyjesz w
        getcie to mozesz sie nie asymilowac. Powody powstawania i trwania gett sa
        rozne. Te same grupy narodowe lub religijne potrafia rownoczesnie obwiniac
        otaczajacy swiat o budowanie gett a rownoczesnie cementowac spojnosc wlasnej
        grupy przez wymaganie noszenia udziwnionego stroju czy nakrycia glowy,
        spozywanie udziwnionych potraw albo przestrzeganie udziwnionego kalendarza.
        Wszystko w/g sprowadza sie do pytania: "dlaczego ludzie sie tak czesto
        nienawidza zamiast kochac?" Czesciowo dlatego, ze tak jest latwiej na krotka
        mete. Mozna sie wyprowadzic z biednego kraju do bogatego, z biednej dzielnicy
        do bogatej, wrzucic datek do skarbonki i miec "z glowy". Gwalciciel podobno
        gwalci nie dla seksu a dla przyjemnosci z posiadania wladzy absolutnej nad
        kobieta. Odgrywa sie na niej za to, ze noramlnie nie mialby zadnych szans na
        randke z nia. Terrorysta pakuje sie samolotem w piekny biurowiec bo nie mialby
        szansy na prace tam. Przynajmniej z jego punktu widzenia. Plus (jezeli ma
        wyksztalcenie) to moze sobie ubzdurac, ze robiac to "odplaca" za wszystkich
        tych "pogardzanych", ktorzy nie maja. Chore, ale uwazam, ze prawdopodobne.
        • wnec2005 Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 23:41
          kiedys kiedy Polska przelewala krew to zadne panstwo zachodnie nie kiwnelo nawet
          placem, wiec niech oni teraz przelewaja, czasy i role sie odwracaja. Kiedys kiedy
          bylismy slabi to nas dobili a tu terez wielkie krzyki ze tam bolszewicka islamsko
          horda naciera. Zostawmy ich wszystkich niech im krwi uposzcza, niech zniszcza ich
          tak jak nas niszczyli i to nie raz ale dwa tak jak z Polska uczynili.
        • dyzmator Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 00:58
          misza1000, to na tej samej plaszczynie rozumowania wyjasnij dlaczego Bush kazal
          zaatakowac Irak i czemu tak sie stalo?
          • misza1000 wyjasnij dlaczego Bush kazal zaatakowac Irak 24.07.05, 18:34
            Chcialbym byc wszystkowiedzacy...
            Byla to kombinacja czynnikow.
            1) Wiadomo, ze latwiej sie dziala "automatycznie". Wariant przecwiczony jest
            latwiejszy do implementacji. Ludzie wyznaczajcy kierunek polityki amerykanskiej
            mieli plan ataku na Irak opracowany od dawna. Przypuszczam, ze jakkolwiek
            sprawny intelektualnie (lub nie) jest aktualny prezydent, atak z 9/11
            przestraszyl go (tak jak powinien kazdego normalnego czlowieka, a do tego
            jeszcze obarczonego taka jak on odpowiedzialnoscia). W strachu (i z braku
            alternaryw) wybral przecwiczona i jedyna zapamietana przez siebie opcje.
            To byloby w nawiazaniu do zabijania "ze strachu".
            Co do "zaszczucia". Oczywiscie bede tutaj nawiazywal do niezwyklej sily
            lobbistow pro-izraelskich w USA. Nie jestem jakims antysemita, to samo mowilbym
            gdyby jakakolwiek inna grupa zdobyla az taki wplyw na ten nasz wspolczesny
            Rzym. Moge tylko podziwiac sprawnosc, dzieki ktorej od niewybrednych zartow
            zydowskich, od podstawowych trudnosci w znalezieniu zatrudnienia ("Irish, Jews
            and dogs need not apply") wreszcie od niezwyklych (z dzisiejszego punktu
            widzenia) sporow co do przyszlosci diaspory zydowskiej skutkujacych
            torpedowaniem w czasie II W.S. przez jedne grupy Zydow mieszkajacych w USA
            wysilkow pomocowych na rzecz swoich wspolbraci w Europie przez inne grupy.(w
            obawie rozpalenia nastrojow antysemickich w USA) Otoz od takiej sytuacji 60 lat
            temu przeszli oni (dzieki ogromnej pracy wlasnej, edukacji, wydanym pieniadzom
            i solidarnosci) do pozycji super-wplywowego gracza. Zydzi po Hitlerze sa
            przekonani, ze nie maja zadnych przyjaciol, ze na nikim nie moga polegac. Caly
            Swiat ich zdradzil i opuscil. Polski kompleks Jalty to male piwo w porownaniu z
            tym , co oni mysla o swojej sytuacji. Widza oni polityke tak: my kontra reszta
            swiata. Aktualne elity polityczne w USA sa pod ich wplywem. Czasmi mysle, ze
            niekoniecznie dlatego, ze sa filosemitami. Moze bardziej, ze nie maja zadnej
            innej kontrpropozycji intelektualnej? Izrael to "oko za oko, zab za zab".
            Dlaczego? Bo byl Hitler i pamietacie - zostalismy sami. Kompleks oblezonej
            twierdzy. Duza czesc amerykanskich protestantow ich popiera w swojej kalkulacji
            obliczonej na przyjscie Zbawiciela i koniec tego swiata. To stwarza
            przynajmniej podatny grunt dla koncepcji izrealsko-zydowskich. Duzo bardziej
            podatny niz dla czegokolwiek wymyslonego przez katolickich politykow. Ale
            oczywiscei to moze byc tylko moje ubzduranie.
        • dobry11 Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 08:54
          Dzieki miszy1000 za cos sensownego i interesujacego (ponizej). Za duzo na tym forum opluwaczy i jak
          czlowiek przeczyta inteligentnego misze to lepiej sie czuje. Rzeczywiscie trzeba nam wiecej wiedzy o
          islamistach, a mniej trutni ktorzy staraja sie nawolywac do anty-jihadu.

          misza1000 napisał:

          > Co jest przyczyna, ze czlowiek jest w stanie zabic?
          >
          > 1) W gniewie, w zlosci, pod wplywem impulsu
          > 2) Bo jest chory psychicznie
          > 3) Bo jest slabszy psychicznie od otoczenia i czuje sie zaszczuty.
          > Subiektywnie. Nie musi "byc realnie zaszczuwany" wystarczy, ze tak sie czuje.
          > Samobojstwo lub zabojstwo jest rodzajem zlamania regul gry. W pilce noznej
          > generalnie nie mozna dotykac pilki reka a wiec jeslibys wzial w pewnym momencie
          >
          > pilke do reki i zaczal biec do bramki niezwracajac uwagi na krzyki zawodnikow
          > ani gwizdki sedziego to postawilbys sie na pozycji "wyzszej" od nich. Na
          > chwile, ale zawsze. Moze to byc atrakcyjne jesli "od zawsze" czules sie gorszy
          > i nikt ci pilki nie podawal.
          > "Urodzenie i wychowanie" moze byc tylko faktami papierowymi. Jesli zyjesz w
          > getcie to mozesz sie nie asymilowac. Powody powstawania i trwania gett sa
          > rozne. Te same grupy narodowe lub religijne potrafia rownoczesnie obwiniac
          > otaczajacy swiat o budowanie gett a rownoczesnie cementowac spojnosc wlasnej
          > grupy przez wymaganie noszenia udziwnionego stroju czy nakrycia glowy,
          > spozywanie udziwnionych potraw albo przestrzeganie udziwnionego kalendarza.
          > Wszystko w/g sprowadza sie do pytania: "dlaczego ludzie sie tak czesto
          > nienawidza zamiast kochac?" Czesciowo dlatego, ze tak jest latwiej na krotka
          > mete. Mozna sie wyprowadzic z biednego kraju do bogatego, z biednej dzielnicy
          > do bogatej, wrzucic datek do skarbonki i miec "z glowy". Gwalciciel podobno
          > gwalci nie dla seksu a dla przyjemnosci z posiadania wladzy absolutnej nad
          > kobieta. Odgrywa sie na niej za to, ze noramlnie nie mialby zadnych szans na
          > randke z nia. Terrorysta pakuje sie samolotem w piekny biurowiec bo nie mialby
          > szansy na prace tam. Przynajmniej z jego punktu widzenia. Plus (jezeli ma
          > wyksztalcenie) to moze sobie ubzdurac, ze robiac to "odplaca" za wszystkich
          > tych "pogardzanych", ktorzy nie maja. Chore, ale uwazam, ze prawdopodobne.
    • donkichot66 Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 23:28
      Najlepiej sie dopasowac.
      Miara inteligenji jest umijetnosc dopasowania sie..
      Codziennie chodze do tureckiej knajpy i jem albo kebaba albo jufke i pije ich
      herbate.. nastepny krok to chyba zalozyc harem (dopasowywanie musi nam
      przynosic zadowolenie...
    • donkichot66 Re: Jak walczyć z terroryzmem 22.07.05, 23:30
    • ben_shaprut Tiaaa... zabić jak tego faceta w metrze - gliny 22.07.05, 23:31
      popchneły na ziemię i pięć razy strzeliły żeby zabić. Dopiero potem
      usłyszeliśmy, że niewinny, a psy były po cywilnemu i wyglądały jak pospolici
      bandyci...
    • donkichot66 Najlepiej dopasowac sie.. 22.07.05, 23:33
      miara inteligencji jest umijetnosc dopasowania sie..
      ja juz odzywiam sie po turecku, zaczne moze inne rzeczy.. tylko ktore najpierw?
      • misza1000 Re: Najlepiej dopasowac sie.. 22.07.05, 23:44
        Jak masz wybor mozesz sie nie dopasowywac. Ale jak powoduje Toba chciwosc (nie
        takie znowu rzadkie to uczucie) to bedziesz chcial miec posprzatane mieszanie
        za male pieniadze. Warzywka zebrane z pola za pol-darmo. Ubikacje przetkana za
        darmoche, samochod wyklepany, domek zbudowany, itd. Tych prac nie da sie
        odeslac do Chin, wiec skoro ani Twoje dzieci ani dzieci sasiada ni echce tego
        robic (a Twoja chciwosc dalej ma sie dobrze) to trzeba zmienic sasiada. Na
        sniadego wlasnie. I zaczynaja sie problemy z dopasowaniem. Dobrze bylo miec
        sluzbe w Afryce czy Indiach, ale jak juz sie tam nie mieszka a dalej chce miec
        kolonializm jak tatus czy dziadek to si esobie Azje czy Afryka sprowadza do
        siebie. Masz wybor - wyrzuc swoje smieci sam i wypierz majtki sam. Oj,
        przepraszam za takie glupie propozycje...
    • paw-el Czy ktos wie cos na ten temat? 22.07.05, 23:44
      Podobno alkaida byla sponsorowana na poczatku swojej dzialalnosci przez
      amerykanow aby walczyli z ruskimi. Bin laden tez byl "stworzony" przez CIA
      Teraz dzialja na wlasna reke. W tej chwili ludzie ktorzy rzadza tym swiatem
      zadzieraja z bardzo nieprzewidywalnymi zawodnikami, co moze sie ciagnac (latami?)
      tak czy inaczej moim zdaniem niema co dolewac oliwy do ognia. Latwo jest byc
      sfrustrowanym forumowiczem ktory duzo krzyczy ,ale czy to napewno jet takie dobre?
      Dla swiata dla kogokolwiek? Ciekawy jestem czy ktos wie jak dokladnie bylo z ta
      alkaida?
      • 3g Re: Czy ktos wie cos na ten temat? 23.07.05, 00:14
        Zapewne mowisz o wojnie w Afganistanie z okresu zimnej wojny. Wtedy to, gdy
        Zwiazek Radziecki najechal na Afganistan, CIA wspieralo bojownikow afganiskich,
        gdyz walka z komunizmem byla w tamtym okresie priorytetowa. Do Afganistanu
        trafialy: bron, amunicja, materialy wybuchowe (trafily tam miedzy innymi rakiety
        przeciwlotnicze Stinger). Afganscy bojownicy byli takze szkoleni miedzy innymi w
        takich dziedzinach jak podkladanie bomb. Po wycofaniu sie wojsk sowieckich,
        wladza w Afganistanie zostala przekazane w rece przywodcy radykalnego i
        anty-zachodniego. Niestety, w tej operacji CIA byla bardzo krotkowzroczna. Po
        upadku komunizmu, usilowano odkupic czesc arsenalu przekazanego bojownikom,
        jednak odsprzedana zostala jedynie mala czesc. Temu tematowi byl nawet
        poswiecony program na kanale Discovery Civilisation z udzialem bylych oficerow
        CIA, ktorzy brali udzial w tamtych dzialaniach.
        • kobietazmozgiem Re: Czy ktos wie cos na ten temat? 23.07.05, 11:37
          Amerykanie współpracowali w kwestii islamskich bojowników w Afganistanie z
          Saudyjczykami. Jedni i drudzy finansowali i dozbrajali mudźahedinów. Do tego
          jeszcze w ramach umowy z USA Saudowie zachęcali swoich obywateli do udziału w
          wojnie afganskiej, głównie za pomocą argimentów religijnych. Z takiej
          współpracy jedni i drudzy mieli określone (bardziej lub mniej jawne) korzyści.
          Ale potem bojownicy wrócili do Arabii i swój rozbudzony religijno-bojowy zapał
          skierowali w stronę własnego rządu. Albo w stronę Amerykanów. Tylko,
          faktycznie, zanim się talibów stworzyło to trzeba się było trochę zastanowić
          nad ewentualnymi konsekwencjami. (takich niekonsekwencjii krótkowzroczności w
          amerykańskiej polityce bliskowschodniej było mnóstwo!). I bardzo mnie dziwi i
          smieszy, jak słysze Amerykanów odsądzających Sausyjczyków od czci i wiary z
          powodu bin Ladena. Kochani - ten Frankenstein jest wasz!
    • genom3 na pewno nie negocjować 23.07.05, 03:14
    • buszek2 kiedy Bush odtrabi sukces swojej WAR..-Nigdy! 23.07.05, 06:38
      Paranoiczna polityka Busha Jr pcha Swiat coraz dalej w slepy zaulek. Rozkrecil
      on spirale nienawisci unikajac od poczatku kadencji rozwiazania problemu
      Palestyna-Izrael, dokonujac agresji na Irak (smierc i cierpienia 100 tys
      Irakijczykow),zakladajac oboz koncentracyjny w Guantanamo etc. etc...
      Namnozyl tysiace nowych terrorystow, rowniez w krajach gdzie ich dawniej nie
      bylo..i jego WAR ON TERROR prowadzi do nikad bo nie likwiduje przyczyn
      terroryzmu a jedynie zwieksza nienawisc w Swiecie..( w samej Faludzy US-Army
      zmasakrowala tysiace osob cywilnych ).. najlepiej fakty opisuje W.Blum w
      ksuiaze o panstwie zla...
    • samsone Proste, trzeba najpierw terroryzmowi nazii- 23.07.05, 06:49
      islamskiemu wypowiedziec wojne....a to Zachod nie chce zrobic.
    • bandeirante Lapanki, zakladnicy, getta - to na dobry poczatek 23.07.05, 07:58
      ... a potem wywozka na Bliski Wschod albo totalna fizyczna eksterminacja.
      Zadnych dyskusji z bandytami...
      • samsone Re: Lapanki, zakladnicy, getta - to na dobry pocz 23.07.05, 21:06
        tak bo wedlug ciebie lepiej w takim systemie jaki w Iranie panuje, zyc....bardzo
        ciekawe.
    • krakowiak2004 Już nigdy nie kupię 23.07.05, 08:14
      wyrobów Philipsa za te migające okienka na ekranie!
    • ryckus Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 11:16
      Wszystkich nawiedzonych za d... i na pustynię.Tam mogą sobie dowoli podkladac
      bomby i inne zabawki. A poważnie jaka cholera kazała wam przyjmować całe hordy
      arabów różnej maści, podobnie jest z hindusami ale kto odróżni ich od siebie.A
      zupełnie inna sprawa kto sprzedaje im broń.Tych handlarzy trzeba zamknąć w
      jednym autobusie z podłożoną bombą.Niech spróbują jak to smakuje!!!
      • kobietazmozgiem Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 11:42
        Już na początku twojej wiadomości przypuszczałam że nie odróżniasz...
        A wydaje się, że nie tak dawno nie chcieli do USA wpuszczać Polaków i innych
        osób z Europy Środkowo - Wschodniej twierdząc, że jesteśmy zdegenerowani i
        uposledzeni umysłowo (to nie jest przesada - były nawet specjalne testy na
        inteligencję wykazujące naszą intelektualną niższość)
        No, ale teraz już się z tej grupy "niechcianych" wyrwaliśmy, to możemy sonie
        innychdewaluować i dyskryminować do woli, prawda?
    • ja.ja222 Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 12:57
      Durnoty zajmujące się obroną praw człowieka działajcie tak nadal a nie będzie w
      stanie obronić nawet siebie samych. Człowiek, pisze o normalnym człowieku, nie
      potrzebuje obrony, a gnidy, które chcą uchodzić za człowieka nie potrzebuja
      żadnej obrony, bo gnidy takie należy rozdeptać i to tak aby czuły ból.
      • maruda.r Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 19:13
        ja.ja222 napisał:

        > Durnoty zajmujące się obroną praw człowieka działajcie tak nadal a nie będzie w
        >
        > stanie obronić nawet siebie samych. Człowiek, pisze o normalnym człowieku, nie
        > potrzebuje obrony, a gnidy, które chcą uchodzić za człowieka nie potrzebuja
        > żadnej obrony, bo gnidy takie należy rozdeptać i to tak aby czuły ból.

        ************************************

        Proponujesz więc powrót do bolszewizmu...


        • samsone Re: Jak walczyć z terroryzmem 23.07.05, 21:07
          O proponuje powrot do demokracji a nie do lasacizmu.
          • scezuja Re: Jak walczyć z terroryzmem 24.07.05, 15:49
            facet w szatni , krzyczy
            - to nie mój płaszcz !!!
            szatniarz , spokojnie odpowiada
            - proponuję , płaszcz , który wisi obok

            no , i o co tyle krzyku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja