Dodaj do ulubionych

Londyn: zamachy z 7 i 21 lipca częścią większeg...

24.07.05, 14:40
Al-kaida to tylko w Watykanie chyba nie ma swojej komórki.
Obserwuj wątek
    • rsrh Al Kaida jest juz rozbita i nie jest w stanie 24.07.05, 16:06
      globalnie planowac i finansowac. Natomiast taktyka islamskich zboczeńców polega
      na powoływaniu sie na ta juz mityczną organizacje centralna,aby wywołac
      odpowiednia psychoze strachu.
      Taktyka okazuje sie skuteczna bo nawet ostatnie spartolone bomby domowej roboty
      z gwożdziami w srodku - przypisuje sie Al-Kaidzie ! A świadczy to już o braku
      pieniedzy i niemocy izolowanych "specjalistów".
        • henat Re: Al Kaida jest juz rozbita i nie jest w stanie 24.07.05, 17:04
          2aigel napisał:

          > Dobrze by było, jak być miał rację. Jednaj obawiam się, że to niestety jeszcze
          > nie koniec zamachów. Sądzę, że sk...yny szykują coś większego, na miarę
          > zamachów z 11 września. Obym się mylił...

          To jest stary sposób udawania, że jest wielka organizacja. Podłączaja sie pod to
          wszelkie świry. Niestety ogromne spustoszenie powodują przekaziory. Zamiast
          podawac fakty i ew. uprzedzać ludzi, snują rozważania o mackach Al-Kaidy .
          Ostatnio klasycznym przykładem był TVN. Relacjonując drugi zamach (tzn. tą drugą
          serię) 85% czasu poświęcili cytowaniu internetowych odezw tamtych czubów.
        • ozeszq Re: Al Kaida jest juz rozbita i nie jest w stanie 24.07.05, 23:44
          Te dwa niejako bliźniacze zamachy (3+1) były ewidentnym sygnałem: mamy
          pojedyńczy ośrodek kontroli nad różnorodnymi etnicznie grupami, nasze
          planowanie jest bez zarzutu; potrafimy spuścić psy ze smyczy ale potrafimy
          uczynić je nieszkodliwymi; nie jesteśmy tępymi brutalami.

          Gdyby byli skończeni gryźliby na oślep i oszczędziliby sobie takiej finezji.
          Chyba że blefują. A jeśli nie, to co chcą przez to powiedzieć?
        • meerkat1 Parawanowa organizacja "ucisnionych" swirow 24.07.05, 19:32
          Zgadzam sie z przedmowcami, ktorzy wskazuja na odruch automatycznego
          przypisywania kazdego zamachu mitycznej al-Kaidzie.

          Al-Kaida, to organizacja parawanowa.
          Nigdys by zwiekszyc swa waznosc "podlaczyla" sie nawet pod "sprawiedliwa walke
          narodu palestynskiego", by uzasadnic swa kampanie przeciw infidelom.
          Doszlo do tego, ze terrorysta Arafat publicznie napietnowal ibn Ladena jako
          oszusta, ktorego, cytuje "nic nie obchodzi los narodu palestynskiego".

          NB. Nawet w okresie 9/11 poszczegolne komorki terrorystyczne, teoretycznie
          podlegajace dr Zawahri (szefowi operacji al-Kaidy) planowaly i organizowaly swe
          akcje samodzielnie, a nawet samodzielnie je finansowaly ( w przypadku
          odpowiedzialnej za 9/11 komorki z Hamburga, byla to sprzedaz narkotykow i
          kradziez kart kredytowych). Nie mowiac juz o domoroslych swirach.
          To skadinad wyjasnia dlaczego tak trudno jest uzyskac informacje o planowanych
          atakach poprzez penetracje parawanowej struktury, bowiem nie sa one
          archiwizowane centralnie i nikt "na szczytach" nie zna ani konkretnych
          zamiarow, ani nawet skladu personalnego poszczegolnych "afiliowanych" komorek,
          np. uczestnikow brytyjskiego "splywu".

          Na szczescie ani prez. Mubarak, ani prez. Musharraf, w obliczu zagrozenia na
          wlasnym terenie (Egipt, Pakistan) podejmujac akcje przeciw terrorystom i ich
          sponsorom nie konsultuja sie napierw z Amnesty International i Human Watch, by
          upewnic sie, czy nie narusza wowczas ( a takze podczas pozniejszych przesluchan)
          praw obywatelskich "myslacych i wierzacych odmiennie". ;-)))
    • gracz01 Czy prorok Muhammad był dobrym muzułmaninem? 24.07.05, 17:08
      Jeśli Koran zabrania (ponoć) prowadzenia innych działań wojennych niż
      obronne, to czy sam prorok Muhammad był dobrym muzułmaninem skoro spośród
      wielu bitew w jakich brał udział tylko dwie miały charakter obronny (pod Badr
      w 624 r. i obrona Medyny w 625 r.). Wszystkie pozostałe kampanie Muhammada
      przeciwko Medynie oraz innym osadom arabskim oraz łupieżcze napady na
      karawany kupieckie miały charakter ofensywny.

      Czy kalifowie, którzy w przeciągu stu lat podbili terytorium od Pirenejów po
      Indus (również orężem) i wyniszczyli tamtejsze kultury byli dobrymi
      muzułmanami?

      Koran to swoisty podręcznik strategii - tego jak działać w różnych
      okolicznościach, by zaprowadzić porządek islamu, "dar al-islam", na całym
      świecie. Dlatego można znaleźć w nim wiele sprzecznych ze sobą nakazów, z
      których wszystkie są prawdziwe i obowiązujące dla muzułmanina:
      www.eurojihad.org/displayarticle921.html

      -=BIO HAZARD=-
      • lepa108 Re: Czy prorok Muhammad był dobrym muzułmaninem? 24.07.05, 19:21
        Ten M..... , nie moge tego imienia napisac. Lepiej napisac
        - ten duren - np. nie umial czytac ani pisac.
        Islam jest, z jego koranem, w naszym wolnym swiecie totalnym zagrozeniem.
        Jesli ktos postepuje wedlug tych rad z tej terrorystycznej ksiazki (koran)
        powinien, wedlug prawa pojsc za kratki
    • tishbite Zabezpieczyc sie ... tu nie wystarczy kondom! 24.07.05, 17:13
      Niestety, ale aby zabezpieczyc sie przed terroryzmem nalezy zrezygonowac z
      wielu praw demokratycznych. Z drugiej strony - czy demokracja moze funkcjonowac
      w rzeczywistosci teroru???

      Przed kilku latu, spedzajac wakacje w Izraelu, wrecz denerwowaly mnie te
      czeste "przepraszam, prosze pokazac swoj bagaz"... "czy ja mam gebe
      terrorysty"?? - pytalem sie... Czasami dostalem równie "swieza
      odpowiedz": "Nie, dlatego pana sprawdzamy :-)"
      Nie lepiej bylo na lotniskach, dworcach itp.: "czy sam pakowal pan swoj
      bagaz"?, "czy otrzymal pan prezent od osób nieznanych" etc.? Uwazalem to wtedy
      za cos tak odleglego od Polski, Europy czy Danii, ze wrecz nie wyobrazalem
      sobie wowczas, ze w przeciagu paru lat ta rzeczywistosc "zapuka do drzwi i
      wprowadzi sie na stale takze pod nasze dachy"...

      Co to oznacza dla "szarego czlowieka" jak ja?

      Duzo, sadze, ze duzo sie w naszym zyciu zmieni - nawet bez tego, ze tak
      naprawde sobie z tego sprawe zdajemy. Nie chodzi o to, ze zaczniemy sie bac -
      bo byc moze gdzies zgnine w jakims tlumie od bomby terrorysty - lecz to nie
      znaczy, ze zmusi on mnie do tego aby sie go bal! Moze mi skoczyc...
      ...te zmiany o ktorych mysle to nasza tolerancja, otwartosc na inne kultury,
      stosunek do mniejszosci. To wszystko "zostanie nadwyrezone" - bo bedziemy
      szukali "swoich", odpychali "tych obcych"...
      Czasami mysle, ze to ironia losu - kiedys nie moglem podrózowac jak chcialem,
      bo musialem czekac na paszport od jakiegos komucha, teraz nie mam checi
      podrózowac "do goracych krajów" bo nie bardzo mi sie usmiecha "kawalek dynamitu
      w d... u jakiegos obok przechodzacego islamisty"... ktoremu nawkaldali do lba,
      ze ja to jego najwiekszy wróg, gdzie moja smierc da mu raj i zbawienie....
      cholera nie wiedzialem... taki ze mnie "zbawiciel"...
      ...bo ja cale zycie myslalem, ze europejczycy sa pracowitymi ludzmi, ktorzy
      dorobili sie dostatku z pracy wlasnych rak
      ...no moze i z darowizn planu Marshala ... tylko ze on nie mial nic wspolnego z
      islamem... wrecz przeciwnie - Amerykanów tez nie lubia tam, gdzie na ferie mamy
      jezdzic, aby oni mieli co do garka wlozyc - bo inaczej wyzdychaja bez
      dynamitu...

      • beny51 ty sie zabezpiecz w rozum 24.07.05, 19:19
        > Nie lepiej bylo na lotniskach, dworcach itp.: "czy sam pakowal pan swoj
        > bagaz"?, "czy otrzymal pan prezent od osób nieznanych" etc.? Uwazalem to wtedy
        > za cos tak odleglego od Polski, Europy czy Danii, ze wrecz nie wyobrazalem
        > sobie wowczas, ze w przeciagu paru lat ta rzeczywistosc "zapuka do drzwi i
        > wprowadzi sie na stale takze pod nasze dachy"...

        Swiatowiec sie psiamac znalazl. Takie pytania sa standardem na wielu lotniskach
        rowniez w Europie i sa wymirzone nie w teroryste tylko w osobe pytana - jesli
        bedziesz cokolwiek przmycal to po odpowiedzi zes sam sie pakowal nie bedzie
        krecenia ze ci to pokojowka w hotelu wcisnela.

        A co do ograniczenia swobod i wolnosci w wyniku podniesienia kontroli to nie
        problme w kontrolach tylko co sie dzieje z zebrna informacja i czy ludzie (w co
        mocno watpie) posiadajacy ta informacje nie bede podatni na jej wykorzystanie
        niezgodne z oficjalnie przestawiana polityka - dzialania antyterorystyczne.

        Zanim sie obejrzysz to nie tylko sprawdza twoj plecak, ale z kim sie bzykasz,
        jakie masz przekonania polityczne, co sadzisz o szefie, jaki masz stan konta
        itd, itd. Dajcie sie zwariowac a "1984" stanie sie prawda (smutna).
      • lepa108 Re: Londyn: zamachy z 7 i 21 lipca częścią większ 24.07.05, 19:26
        >jeszcze raz do gracz01 i do innych

        Ten M..... , nie moge tego imienia napisac. Lepiej napisac
        - ten duren - np. nie umial czytac ani pisac.
        Islam jest, z jego koranem, w naszym wolnym swiecie totalnym zagrozeniem.
        Jesli ktos postepuje wedlug tych rad z tej terrorystycznej ksiazki (koran)
        powinien, wedlug prawa pojsc za kratki
    • kropekuk Tez to gdzies czytalem, w necie, ale nie moge 24.07.05, 19:31
      linkow poszukac - jestem na wakacjach i dostep do broadbandu mam limnitowany.
      Inna rzecz, ze wg. jakiegos fachowca fakt, ze brak organiacji centralnej, czyni
      sprawe trudniejsza do odkrycia i zwalczenia: poszcegolne komorki moga dzialac
      amatorsko, ale sa za to trudniejsze do wykrycia.
    • franzmaurer Brednie... brednie... brednie.... 24.07.05, 19:56
      Brednie... brednie... brednie....

      Wszystko to śmierdzi na kilometr zasłoną dymną dla gawiedzi...

      Miesiąc przed pierwszym zamachem opublikowano raport: że niby wszystko jest
      super i spoko - a tu nagle pierdut...

      No i proszę szanownej gawiedzi, ci "spikowcy" o których jeszcze miesiąc
      wcześniej nie było nic wiadomo, bo się tak dobrze zakonspiroiwali -
      ci wredni spiskowcy pozostawili policji dokumenty w prezencie. Wszyscy.

      Pewnie zostawili je po to żeby policja łatwiej dotarła do drugiej grupy, tej
      której bombki nie wypaliły.

      No a policja nic... owszem - już post factum inwigilowano pewne mieszkanie,
      po czym dokonano egzekucji na jakimś kolesiu który z niego wyszedł i zaczął
      uciekać.
      Uciekał biedak przed cywilami z bronią maszynową. Swoją drogą ciekawy pomysł na
      zapewnienie bezpieczeństwa w mieście: puścić tajniaków z rozpylaczami na miasto
      żeby sobie postrzelali seriami.

      Tajniacy też musieli być nieźli, bo gość którego mieli obserwować zdołał im
      uciec na piechty do metra. I to w mieście w którym panuje jakiś podwyższony
      stan gotowości.

      No ale teraz po "nieudanym drugim zamachu" już na pewno się wszystko uda bo
      w "plecakach pozostawionych w miniony czwartek przez zamachowców znaleziono
      ślady prowadzące do trzech adresów w Londynie"...

      Jest szansa że trzeciego zamachu nie będzie, a nawet jak będzie to policja
      pewnie znajdzie kolejne dokumenty prowadzące pod jakiś inny adres...

      A to całkiem możliwe bo "w Londynie trwają poszukiwania czterech niedoszłych
      zamachowców, którzy w czwartek pozostawili bomby w metrze i autobusie nr 26" -
      i zdjęcia ich są, i są świadkowie którzy nawet z nimi rozmawiali - a tu proszę,
      żadnemu się nie udało zrobić bum, ale wszystkim udało się zwiać z ruchliwych i
      narażonych na ataki punktów w mieście w którym panuje ten 'stan gotowości'...
      rozpłynęli się po prostu. Wszyscy.

      No i te bomby... no wypisz wymaluj "profesjonalna robota" - żadnego 'plastiku
      C4' w stalowej rurce z zardzewiałymi gwoździami - tylko aceton i perhydrol i
      przepis na Acetonperoxid z młodego chemika.

      Śmierdzi to, oj śmierdzi "czarną Wołgą"...
        • franzmaurer Re: Brednie... brednie... brednie.... 24.07.05, 21:53
          lepa108 napisał:

          > napaliles sie trawki? albo grzybki?

          Po trawce to chyba jednak byli ci tajniacy z maszynowkami w miescie w którym
          panuje jakiś kolorowy stan gotowosci i psychoza bomberów.

          A ten 'inwigilowany' tak im na piechty po prostu wiał do metra i nikt mu nawet
          nogi nie podłożył... a im się hulajnoga zepsuła?

          A czterech kolesi którym "dymiły plecaki" też się rozpłynęło...
          Oczywiście gdzie mieli zostawić "ślady prowadzące do trzech adresów w Londynie"
          jak nie w tych plecakach które porzucili...

          Fabuła "07 zgłoś się" to przy tej gazetowej pisaninie prawdziwy majstersztyk...
      • maniek_ok Re: Brednie... brednie... brednie.... 24.07.05, 20:49
        Alez oczywiscie ze to brednie dla gawiedzi, bo tego własnie ta gawiedz
        oczekuje.Ze policja działa i węszy. To normalne.
        W rzeczywistosci nie ma to kompletnie zadnego znaczenia. To czy jest to komorka
        Osamy, Fiutamy czy innego świra czy tez jest to grupka zapaleńców - fanatyków.
        Wazne jest to ze coś takiego moze sie wydarzyć! Ze moze to zrobic byle trzech
        palantów w Londynie, Leeds, Dusseldorfie czy Paryżu. Kiedys było to w naszej
        kulturze nie do pomyslenia, a dzis kazdy jest świadom ze nauczyciel moze w
        swojej piwnicy układac jakis morderczy plan. U nas niby jest daleko do tego, ale
        czyz nasze przemiłe bojówki młodziezowe nie zmierzają do takich czynów? I praca
        policji zapewne równie mocno skupia sie teraz na tym zeby jakoś zapobiegac takim
        wariatom a nie udowadniac za wszelką cene ze zapalnik był identyczny jak ten
        sprzed tygodnia czy dwóch. Smieszne jest to ze godzinami media potrafia
        roztrzasc w czym bylo to podobne do innych akcji nie widzac ogromnych roznic, ot
        chocby tego ze nie bylo tu samobojców a bomby, no coz, jakby nie wybuchły... I
        tego ze jakby naprawde chciano zrobic wielki atak to siegnietoby nie po słabe
        bombki a po środki chemiczne...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka