Gość: KO IP: *.gt.pl 13.08.02, 15:47 Biedni ludzi. I pomyslec ze kilka miesiecy temu spacerowalem sobie po Zwingerze i zwiedzalem wspomniane galerie. Swoja droga to maja tam swietne zbiory. Oby nic im sie nie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Monika Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: 168.103.4.* 13.08.02, 15:58 "Zapeniano nas, ze Inn jest juz wystarczajaco uregulowany, a tu taka katastrofa". Oto slowa burmistrza. Szkoda, ze burmistrz nie wie, ze jest naturalne dla rzek to, ze wylewaja. Problemem sa tutaj ludzie, ktorzy postanowili wybudowac miasta na ich rzecznych ekosystemach. To co jedni nazywaja katastrofa inni nazywaja natura. Oczywiscie szkoda zabytkow, ale wszyscy na ten stan rzeczy pracowali. Nie od dzis wiadomo, ze tamy, nie tylko nie rozwiazuja problemow powodzi, ale jeszcze je zwiekszaja. Dla ciekawych proponuje lekture na stronie internetowej World Wildlife Found - Polska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ji Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: *.wawa.presscd.pl 13.08.02, 16:40 Chemnitz pisze sie przez 'ch' a nie 'h', szanownym dziennikarzom przydaloby sie troche wiedzy lub researcherow, toz to slynne miasto, gdyz przez ponad 40 lat nosilo dumna nazwe Karl-Marx- Stadt! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubus Fatalista Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: 5.1R* / *.net81-65-13.noos.fr 13.08.02, 17:32 researcher to po polsku dokumentalista lub dokumentalistka madralo; a z tym Chemnitzem masz, ofkors, racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 18:05 Gość portalu: ji napisał(a): > Chemnitz pisze sie przez 'ch' a nie 'h', szanownym dziennikarzom > przydaloby sie troche wiedzy lub researcherow, toz to slynne > miasto, gdyz przez ponad 40 lat nosilo dumna nazwe Karl-Marx- > Stadt! :) A dawniej jeszcze, za Łużyczan (toż to Słowianie), Chemnitz nazywał się Kamieniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bio Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: *.erlm.siemens.de / 147.54.218.* 14.08.02, 07:50 o ile pamietam, to Karl-Marx-Stadt to Cottbus, a nie Chemnitz. w Lipsku najgorzej bylo w poniedzialek, o malo co nie wjechalem do jezora, ktore powstalo mi przed akademikiem. na szczescie wczoraj bylo w miare sucho i sytuacja jest dosc dobra, zwlaszcza w porownaniu z Dreznem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: *.csk.pl 13.08.02, 18:09 Ja też mam nadzieje,ze nic nie stanie sie zabytkom. Jest tam wiele drogocennych dzieł i szkoda byloby gdyby woda to zniszczyla. Az nie moge myslec , bo zaczynam sie denerwowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: 141.30.216.* 13.08.02, 18:27 dzisiaj 3 godziny probowalam dostac sie do centrum Drezna,ale niestety komunikacja miejska jest zablokowana i nie mozna prawie nigdzie dojechac.ciagle pada a ja mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej bo chcialabym w koncu dojechac do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.02, 22:38 Bylam w Dreznie w zeszlym tygodniu i zazdroscilam kolegom z pracy ze maja taka ladna pogode w porownaniu z Hamburgiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patek Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: *.et.tu-dresden.de 14.08.02, 08:27 Ciekawe jak ludzie odbieraja to poza obszarami zagrozonymi! Uzadzaja sobie dyskusje na temat slownych omylek, jakby to mialo jakiekolwiek znaczenie! Zapraszam do Drezna, to zmieni wam sie przypuszczam nastroj. Nikogo oczywiscie nie ganie, lecz nie moge byc obojetny na to co dzieje sie w okolo. Mieszkam w Dreznie (nieopodal Hauptbahnhog - dwozec glowny) i musze przyznac ze wczoraj rano 13.08.2002 nie sadzilem ze i mnie to dosiegnie. Wszystko sie jednak zmienilo kiedy musialem wrocic do domu! Mala niespodzianka, wszedzie pol metra wody, wylaczony prad,.... Mieszkam na 5 pietrze wiec doslownie mieszakania mi nie zalalo, lecz zaczlolem odczuwac choc troszke to co czuja ludzie w takich sytuacjach. Pierwsza mysl to chec powrotu do domu, nawet zalanego! To jest jak instynkt! Czasem to gubi ludzi, prowadzac do katastrofy!!! Coz podwinolem spodnie i przed siebie, wody miejscami po pas!!! RZEKA! Tam gdziem mieszkam Parkstrasse 5 ludzei urzadzili sobie grilla na dachu "klatki" (pojecie mam nadzieje znane nie tylko mieszkancom blokowisk) Budynek jest dosc wysoki - 16 pieter, wiec wdrapalem sie na gore. Zobaczylem widok jak z filmu, pozornie nic, poza gubiacymi sie ludzmi i woda wszedzie, dramatyzmu dodawaly ogromne wojskowe smiglowce unoszace sie nad miastem,... i tak powoli zblizala sie noc! Pradu nie ma, ciemno co robic? Telefon komorkowy! Z pozoru banalne urzadzenie, ale jakze potrzebne w takich sytuacjach, czasem ratuje zycie, wspiera na duchu. Choc jeden SMS potrafi wrocic wiare! To moje przemyslenia, bo az tak zle nie bylo, lecz pomyslalem sobie rano, ze warto zawsze miec przy sobie to male "cos" Zasnolem nie wiadomo kiedy.... Budze sie rano i pierwsze co, polecialem do okna.... brazowo wszedzie, a woda? Brak!!! Co poczulem? Ulge? Radosc? chyba nic takiego. Niczym jest przedzieranie sie przez pol metra wody kiedy ludzie obok traca "wszystko" Pragnolem tylko by to piekniejace z dnia na dzien miasto, niezwykle bogate w kulture zapomnialo o tym dniu, pechowym 13.08.2002. Wyszedlem z domu, woda wciaz stoi w okolicach dworca, tunele zalane, lecz jest lepiej i mam nadzieje ze tak juz pozostanie. Pewnie popelnilem nie jedna pomylke slowna, czy blad ort. ale jesli ktos ma to komentowac, to prosze na forum Pana Miodka! Bo to obraza ludzi ktorzy cierpia!!! I na koniec jest 8.30 Slonice pojawia sie nad Dreznem, promyk nadziei... Pozdrawiam, patek@cad.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Bawaria walczy z powodzią, Drezno zalane IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.02, 08:58 Passau to wszak po polsku Pasawa.... Odpowiedz Link Zgłoś