Gość: RUSKI
IP: *.wiwi.uni-tuebingen.de
17.09.01, 18:01
Pod www.cnn.com/2001/US/09/16/cheney.terror/index.html przeczytalem, ze Bush
oddal rozkaz zniszczyc kazdy "unauthorized" samolot latajacy w kierunku Bialego
Domu albo Pentagonu zaraz po zamachu na WTC.We wtornik pojawily sie takze
wiadomosci z kilka agencjiprasowych ormujace, ze jeden z takich "unauthorized"
samolotow zostal zniszczony przez US Air Force. Pozniej jednak nic bylo o tym
nie slychac. Wczoraj ten interview z Cheney. Cheney mowi jednak o tym, ze ten
rozkaz Busha nie zostal wypelniony, bo samolot upadl kolo Pittsburgu dzieki
bohaterstwu pasazerow, ktorzy napadli na terorystow. O bohaterstwe pasazerow
powiedzial nie Cheney, a pozniej CNN.
Ja sie dlugo pytalem, gdzie sie zapropascily te wiadomosci o zniszczonem
samolocie, bo taka informacja, choc moze i niesluszna, nie moze byc po prostu
zignorowana.
W dotatku, kiedy mowiono o bohaterstwe pasazerow tego samolotu, pytalem sobie,
jak pasazery mogli juz wowczas wiedziec o realnym rozmiarze katastrofy w New
Yorku, aby zorganizowac sie do napadu na terorystow i zrobic to.
Po kidnappingu samolotu kolo Cleaveland musieli nie tylko zadzwonic do domu, co
mozna bylo zrobic, lecz takze dowiedziec sie o rozmiarze katastrofy, wyniesc
sluszne wyniki, zorganizowac sie i zrobic to RAZEM! Czy bylo to mozliwe w takim
momencie?!
Wczoraj albo w niedziele podano wiadomosc, ze czesci samolotu znajdziono w
okresie 11 kilometrow z miejsca katastrofy, co potwierdza opinie o wybuchu w
samolocie.
Czy Amerykanie zniszczyly wlasny samolot, tylko wydali to za bohaterstwo
pasazerow, aby nie szokowac opinie publiczna? Nie wiem.
Na razie odbywa sie w USA kampania publiczna, celem ktorej jest podniesenie
duchu narodowego. Media odgrywaja tu role najwazniejsza, jak to bylo w sprawie
Iraka oraz Jugoslawije.
Mysle, ze decyzja zniszczyc samolot byla absolutnie sluszna. Czy jednak trzeba
bylo ukrywac ten smutny fakt od spoleczenstwa?
Napiszcie, co o tym myslicie!