Gość: tomasz
IP: 217.153.113.*
18.09.01, 16:48
DO ARABKI
Droga Europejko
Ja myślę w kontekscie wczorajszych postów, że musiałaś przejść przez podobną
drogę krzyżową jak ja i mi podobni Polacy na zachodzie Europy. Pewnie
przechodzisz ją i teraz. Trudno rysować obraz ciemnoty zainfekowanych bezdenną
głupotą części społeczeństw różnych europejskich krajów, ale obraz polaczka
(koniecznie z małej litery!) - pijaczka władającego płynnie jedynie swojskimi
kurwami długo nie zostanie wykorzeniony ze świadomości izolującej się tej
części świata. Jednak jeszcze raz powtórzę: ten wchodzący chwiejnym krokiem do
Europy polski pijaczek jest NIEGROŹNY. Masz rację, że wszyscy ciągniemy do
dobrobytu za chlebem, wykształceniem i świętym spokojem... Jesteśmy
przyjmowani, jeżeli PRZYCHODZIMY W POKOJU. Tu leży pytanie które ktos zadał w
innej części tego forum : "czy powinniśmy odizolować społeczności
zaindoktrynowane wizją świętwej wojny ..." Ja jestem zdania, że tak.
Powinniśmy izolować i im pomagać, resocjalizować jeśli jest szansa. W swoim
post do Ciebie nie miałem na myśli jedynie Arabów. Niestety potencjalnych
kamikadze mamy teraz na świecie dużo więcej... Teorii czyja to wina i jaka jest
tego przyczyna nawet na tym forum jest kilkadziesiąt. Ja sam sie zastanawiam,
czy mój sąsiad nienawidzący kleru nie wjedzie swoim "maluchem" do jakiegoś
kościoła. To jest jednak abstrakcja... Widzisz??? TO JEST ABSTRAKCJA. Jeszcze
raz proszę zatrzymaj się i pomyśl: w Europie TO JEST ABSTRAKCJA. Abstrakcja z
podwójnym dnem, bo szczytem wyobrażalnej głupoty tego wyimaginowanego sąsiada
byłoby i tak zrobienie krzywdy "swoim"... nie jesteśmy aż tak agresywni. Tak
dziwnie sie składa, że terror na mega skalę w świecie wiąże sie nam
współcześnie ze świętą wojną, a ona z nacjami pokrewnymi religii muzułmańskiej.
Zastanawiając sie oczywiście jak wykorzenić powstałe zło od źródła, nie
zapominajmy że ważniejsze może być działanie natychmiastowe! Aby nie dopuscić
do sytuacji, kiedy naprawdę będzie za późno. I tu próbuję prosić: odpowiadajmy
oczywiście na pytanie DLACZEGO?, ale przede wszystkim zaradźmy istniejącemu
złu, ponieważ się rozprzestrzeni! Powiedz mi, jak sie bronic przed dziećmi
wychowywanymi w duchu walki z szatanem i zabicia go jako drogi do zbawienia?
Jeżeli resocjalizacja jest niemożliwa pozostaje izolacja. Ale izolacja z pomocą
zewnętrzną, nawet finansową. Byłaby to cena, jaką np Ameryka płaciłaby po
prostu za swoje bezpieczeństwo... Głupie? Może i tak, nie wiem. Gubię się w
tym. To jest właśnie ta pomocna ręka, która będzie kąsana, ale musi zostać dla
własnego bezpieczeństwa wyciągnięta. Jak jednak pozostawić niereformowalne
enklawy terroru samym sobie? Globalny system policyjny, którego namiastkę i
zalążek mamy od lat? Bez sensu. Pozostaje więc fizyczna eliminacja. Zajrzyj
może jeżeli masz chwilę na tę część forum " o izolacji społeczeństw
zaindoktrynowanych itd..." Co ciekawe są tam tez wypowiedzi, za które można
spokojnie się wstydzić, w tym część mojej.
Powiem Ci prywatnie, że moja postawa wobec Waszej kultury jest zbliżona do
ekstremalnej, ale stać mnie mam nadzieje na trzeźwe spojrzenie. Zawsze znajdą
się polaczki ("p"!)i arabiki. Zawsze można będzie mnożyć przykłady typu
strogreckiej kolumny robiącej za stolik w arabskiej restauracji, czy boiska
piłkarskiego na miejscu starorzymskiego teatru w Basrze... Bawią mnie niektóre
polemiki na lini kto kogo bardziej zmiesza z błotem i obrzuci większą górą
obelg i wyzwisk... Śmieszną produkcją nam współczesnych czasów jest np taki
Fredzio ubliżający Muslimowi... Ta jego "poczta" musi przerażać... Jest efektem
paradoksu historii - jedni ich palili, inni pomagali i wszyscy dostawali za to
medale. Fredzio po prostu zagubił się w nienawiści, i ma własną hierarchię
wartości zbudowana na założeniu "kogo nienawidzę najbardziej". Nie można mu
pomóc? - izolować. Ten naród chyba nie wydźwignie się nigdy z łańcucha
konfliktów z całym światem. Ale w duzym uproszczeniu - Żydzi moim zdaniem
mogliby byc potwierdzeniem teorii o słuszności izolacji społeczeństw w różny
sposób niebezpiecznych. Oni sami chcą się izolować! Są idealnym materiałem.
Gdyby tylko na steku rynsztokowych określeń pomiędzy przedstawicielami naszych
kultur miało sie skończyć, byłoby wspaniale.
Żyłem latami obok muzułmańskich Afrykanów i Arabów w jednym z krajów
zachodniego wybrzeza Afryki, wiecznie w stanie permanentnej wojny. Naprawdę nie
chcę życ w takiej Europie. ale - wracając do tego co nas łączy jako ludzi
pokojowo nastawionych do świata (jednak!)- trzeba sobie powiedzieć, czy Twojej
kultury aby po prostu zbyt wiele nie dzieli od pokoju? Że to nie jest pytanie o
mozliwość pokojowej współegzystencji, bo takiej możliwości nie ma. Z winy -
przepraszam za szczerość - po trosze religii, po trosze wychowania, po trosze
zacofania i braku perspektyw po Waszej stronie, a także z winy egocentryzmu
społeczeństw tzw. zachodnich i kultu pieniadza w różnej postaci po naszej. Ja
nie jestem za tym żeby każde państwo w skład którego wchodzą Arabowie zostało
odizolowane. Ja jestem zdania, że Wasza kultura na której - o ironio - my
wyrośliśmy została daleko w tyle. Za daleko. Największą złość czuję do elit
które nakręcają tę nienawiść - i twierdzę tak jak poprzednio, że należy
poważnie rozważyc ich fizyczna eliminację. Nie odpowiadając na pytania "co ty
wiesz o Islamie " etc ale patrząc na dzień dzisiejszy, który spłynął krwia ze
wspólnej winy. Nie spodziewam się że będziesz innego zdania - przecież wyraźnie
odcinacie sie od fanatyzmu religijnego i terroru? Czy masz inną receptę?
Żałuję, że nie potrafimy docenić np takich postaw jak Twoja, potępiających
całkowicie terror. Dzieje się to, o ironio, tylko dlatego, że nie należysz
powiedzmy do tego samego kręgu kulturowego, tego samego wyznania,i dlatego, że
masz inny kolor skóry (to ostatnie to jakaś ironia współczesnych czasów,
czkawka Boga przy planowaniu ułożenia świata - ludzie się nienawidzą, bo maja
inny kolor!?!! Boże, jakiego Ty jesteś koloru? Fioletowy???)
Tak jednak jest. Zabrnęliśmy za daleko. Obcinamy sobie głowy i nosimy je potem
w foliowych torbach na zakupy zbierając pieniądze... To sie musi skończyć
masakrą. Masakrą niewiernych. Tylko kto tu jest do jasnej ch.... niewierny?! Ja
nie. Ja wierzę w ludzi. Ludzmi nie są jen=dnak np ci ktorych mielismy nad NY.
To jakas nowa mutacja. Mutacja gatunku, ktora zatraciła jeden z podstawowych
instynktów człowieka: instynkt samozachowawczy, która w genach musi miec tak
daleko idące zmiany że żywi się nienawiścią, która przez specyficzne środowisko
i wychowanie tworzy zupełnie nowy gatunek na ziemi. Gatunek niosący śmierć,
zgubę sobie i innym. Chrońmy świat przed nimi. Wszyscy - bez względu na kolor
twarzy, beret czy turban.