Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa...

IP: 217.153.113.* 18.09.01, 16:48
DO ARABKI

Droga Europejko

Ja myślę w kontekscie wczorajszych postów, że musiałaś przejść przez podobną
drogę krzyżową jak ja i mi podobni Polacy na zachodzie Europy. Pewnie
przechodzisz ją i teraz. Trudno rysować obraz ciemnoty zainfekowanych bezdenną
głupotą części społeczeństw różnych europejskich krajów, ale obraz polaczka
(koniecznie z małej litery!) - pijaczka władającego płynnie jedynie swojskimi
kurwami długo nie zostanie wykorzeniony ze świadomości izolującej się tej
części świata. Jednak jeszcze raz powtórzę: ten wchodzący chwiejnym krokiem do
Europy polski pijaczek jest NIEGROŹNY. Masz rację, że wszyscy ciągniemy do
dobrobytu za chlebem, wykształceniem i świętym spokojem... Jesteśmy
przyjmowani, jeżeli PRZYCHODZIMY W POKOJU. Tu leży pytanie które ktos zadał w
innej części tego forum : "czy powinniśmy odizolować społeczności
zaindoktrynowane wizją świętwej wojny ..." Ja jestem zdania, że tak.
Powinniśmy izolować i im pomagać, resocjalizować jeśli jest szansa. W swoim
post do Ciebie nie miałem na myśli jedynie Arabów. Niestety potencjalnych
kamikadze mamy teraz na świecie dużo więcej... Teorii czyja to wina i jaka jest
tego przyczyna nawet na tym forum jest kilkadziesiąt. Ja sam sie zastanawiam,
czy mój sąsiad nienawidzący kleru nie wjedzie swoim "maluchem" do jakiegoś
kościoła. To jest jednak abstrakcja... Widzisz??? TO JEST ABSTRAKCJA. Jeszcze
raz proszę zatrzymaj się i pomyśl: w Europie TO JEST ABSTRAKCJA. Abstrakcja z
podwójnym dnem, bo szczytem wyobrażalnej głupoty tego wyimaginowanego sąsiada
byłoby i tak zrobienie krzywdy "swoim"... nie jesteśmy aż tak agresywni. Tak
dziwnie sie składa, że terror na mega skalę w świecie wiąże sie nam
współcześnie ze świętą wojną, a ona z nacjami pokrewnymi religii muzułmańskiej.
Zastanawiając sie oczywiście jak wykorzenić powstałe zło od źródła, nie
zapominajmy że ważniejsze może być działanie natychmiastowe! Aby nie dopuscić
do sytuacji, kiedy naprawdę będzie za późno. I tu próbuję prosić: odpowiadajmy
oczywiście na pytanie DLACZEGO?, ale przede wszystkim zaradźmy istniejącemu
złu, ponieważ się rozprzestrzeni! Powiedz mi, jak sie bronic przed dziećmi
wychowywanymi w duchu walki z szatanem i zabicia go jako drogi do zbawienia?
Jeżeli resocjalizacja jest niemożliwa pozostaje izolacja. Ale izolacja z pomocą
zewnętrzną, nawet finansową. Byłaby to cena, jaką np Ameryka płaciłaby po
prostu za swoje bezpieczeństwo... Głupie? Może i tak, nie wiem. Gubię się w
tym. To jest właśnie ta pomocna ręka, która będzie kąsana, ale musi zostać dla
własnego bezpieczeństwa wyciągnięta. Jak jednak pozostawić niereformowalne
enklawy terroru samym sobie? Globalny system policyjny, którego namiastkę i
zalążek mamy od lat? Bez sensu. Pozostaje więc fizyczna eliminacja. Zajrzyj
może jeżeli masz chwilę na tę część forum " o izolacji społeczeństw
zaindoktrynowanych itd..." Co ciekawe są tam tez wypowiedzi, za które można
spokojnie się wstydzić, w tym część mojej.
Powiem Ci prywatnie, że moja postawa wobec Waszej kultury jest zbliżona do
ekstremalnej, ale stać mnie mam nadzieje na trzeźwe spojrzenie. Zawsze znajdą
się polaczki ("p"!)i arabiki. Zawsze można będzie mnożyć przykłady typu
strogreckiej kolumny robiącej za stolik w arabskiej restauracji, czy boiska
piłkarskiego na miejscu starorzymskiego teatru w Basrze... Bawią mnie niektóre
polemiki na lini kto kogo bardziej zmiesza z błotem i obrzuci większą górą
obelg i wyzwisk... Śmieszną produkcją nam współczesnych czasów jest np taki
Fredzio ubliżający Muslimowi... Ta jego "poczta" musi przerażać... Jest efektem
paradoksu historii - jedni ich palili, inni pomagali i wszyscy dostawali za to
medale. Fredzio po prostu zagubił się w nienawiści, i ma własną hierarchię
wartości zbudowana na założeniu "kogo nienawidzę najbardziej". Nie można mu
pomóc? - izolować. Ten naród chyba nie wydźwignie się nigdy z łańcucha
konfliktów z całym światem. Ale w duzym uproszczeniu - Żydzi moim zdaniem
mogliby byc potwierdzeniem teorii o słuszności izolacji społeczeństw w różny
sposób niebezpiecznych. Oni sami chcą się izolować! Są idealnym materiałem.
Gdyby tylko na steku rynsztokowych określeń pomiędzy przedstawicielami naszych
kultur miało sie skończyć, byłoby wspaniale.
Żyłem latami obok muzułmańskich Afrykanów i Arabów w jednym z krajów
zachodniego wybrzeza Afryki, wiecznie w stanie permanentnej wojny. Naprawdę nie
chcę życ w takiej Europie. ale - wracając do tego co nas łączy jako ludzi
pokojowo nastawionych do świata (jednak!)- trzeba sobie powiedzieć, czy Twojej
kultury aby po prostu zbyt wiele nie dzieli od pokoju? Że to nie jest pytanie o
mozliwość pokojowej współegzystencji, bo takiej możliwości nie ma. Z winy -
przepraszam za szczerość - po trosze religii, po trosze wychowania, po trosze
zacofania i braku perspektyw po Waszej stronie, a także z winy egocentryzmu
społeczeństw tzw. zachodnich i kultu pieniadza w różnej postaci po naszej. Ja
nie jestem za tym żeby każde państwo w skład którego wchodzą Arabowie zostało
odizolowane. Ja jestem zdania, że Wasza kultura na której - o ironio - my
wyrośliśmy została daleko w tyle. Za daleko. Największą złość czuję do elit
które nakręcają tę nienawiść - i twierdzę tak jak poprzednio, że należy
poważnie rozważyc ich fizyczna eliminację. Nie odpowiadając na pytania "co ty
wiesz o Islamie " etc ale patrząc na dzień dzisiejszy, który spłynął krwia ze
wspólnej winy. Nie spodziewam się że będziesz innego zdania - przecież wyraźnie
odcinacie sie od fanatyzmu religijnego i terroru? Czy masz inną receptę?

Żałuję, że nie potrafimy docenić np takich postaw jak Twoja, potępiających
całkowicie terror. Dzieje się to, o ironio, tylko dlatego, że nie należysz
powiedzmy do tego samego kręgu kulturowego, tego samego wyznania,i dlatego, że
masz inny kolor skóry (to ostatnie to jakaś ironia współczesnych czasów,
czkawka Boga przy planowaniu ułożenia świata - ludzie się nienawidzą, bo maja
inny kolor!?!! Boże, jakiego Ty jesteś koloru? Fioletowy???)
Tak jednak jest. Zabrnęliśmy za daleko. Obcinamy sobie głowy i nosimy je potem
w foliowych torbach na zakupy zbierając pieniądze... To sie musi skończyć
masakrą. Masakrą niewiernych. Tylko kto tu jest do jasnej ch.... niewierny?! Ja
nie. Ja wierzę w ludzi. Ludzmi nie są jen=dnak np ci ktorych mielismy nad NY.
To jakas nowa mutacja. Mutacja gatunku, ktora zatraciła jeden z podstawowych
instynktów człowieka: instynkt samozachowawczy, która w genach musi miec tak
daleko idące zmiany że żywi się nienawiścią, która przez specyficzne środowisko
i wychowanie tworzy zupełnie nowy gatunek na ziemi. Gatunek niosący śmierć,
zgubę sobie i innym. Chrońmy świat przed nimi. Wszyscy - bez względu na kolor
twarzy, beret czy turban.
    • Gość: ARABKA Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 18.09.01, 17:12
      Gość portalu: tomasz napisał(a):

      > DO ARABKI
      >
      > Droga Europejko
      >
      > Ja myślę w kontekscie wczorajszych postów, że musiałaś przejść przez podobną
      > drogę krzyżową jak ja i mi podobni Polacy na zachodzie Europy. Pewnie
      > przechodzisz ją i teraz. Trudno rysować obraz ciemnoty zainfekowanych bezdenną
      > głupotą części społeczeństw różnych europejskich krajów, ale obraz polaczka
      > (koniecznie z małej litery!) - pijaczka władającego płynnie jedynie swojskimi
      > kurwami długo nie zostanie wykorzeniony ze świadomości izolującej się tej
      > części świata. Jednak jeszcze raz powtórzę: ten wchodzący chwiejnym krokiem do
      > Europy polski pijaczek jest NIEGROŹNY. Masz rację, że wszyscy ciągniemy do
      > dobrobytu za chlebem, wykształceniem i świętym spokojem... Jesteśmy
      > przyjmowani, jeżeli PRZYCHODZIMY W POKOJU. Tu leży pytanie które ktos zadał w
      > innej części tego forum : "czy powinniśmy odizolować społeczności
      > zaindoktrynowane wizją świętwej wojny ..." Ja jestem zdania, że tak.
      > Powinniśmy izolować i im pomagać, resocjalizować jeśli jest szansa. W swoim
      > post do Ciebie nie miałem na myśli jedynie Arabów. Niestety potencjalnych
      > kamikadze mamy teraz na świecie dużo więcej... Teorii czyja to wina i jaka jest
      >
      > tego przyczyna nawet na tym forum jest kilkadziesiąt. Ja sam sie zastanawiam,
      > czy mój sąsiad nienawidzący kleru nie wjedzie swoim "maluchem" do jakiegoś
      > kościoła. To jest jednak abstrakcja... Widzisz??? TO JEST ABSTRAKCJA. Jeszcze
      > raz proszę zatrzymaj się i pomyśl: w Europie TO JEST ABSTRAKCJA. Abstrakcja z
      > podwójnym dnem, bo szczytem wyobrażalnej głupoty tego wyimaginowanego sąsiada
      > byłoby i tak zrobienie krzywdy "swoim"... nie jesteśmy aż tak agresywni. Tak
      > dziwnie sie składa, że terror na mega skalę w świecie wiąże sie nam
      > współcześnie ze świętą wojną, a ona z nacjami pokrewnymi religii muzułmańskiej.
      >
      > Zastanawiając sie oczywiście jak wykorzenić powstałe zło od źródła, nie
      > zapominajmy że ważniejsze może być działanie natychmiastowe! Aby nie dopuscić
      > do sytuacji, kiedy naprawdę będzie za późno. I tu próbuję prosić: odpowiadajmy
      > oczywiście na pytanie DLACZEGO?, ale przede wszystkim zaradźmy istniejącemu
      > złu, ponieważ się rozprzestrzeni! Powiedz mi, jak sie bronic przed dziećmi
      > wychowywanymi w duchu walki z szatanem i zabicia go jako drogi do zbawienia?
      > Jeżeli resocjalizacja jest niemożliwa pozostaje izolacja. Ale izolacja z pomocą
      >
      > zewnętrzną, nawet finansową. Byłaby to cena, jaką np Ameryka płaciłaby po
      > prostu za swoje bezpieczeństwo... Głupie? Może i tak, nie wiem. Gubię się w
      > tym. To jest właśnie ta pomocna ręka, która będzie kąsana, ale musi zostać dla
      > własnego bezpieczeństwa wyciągnięta. Jak jednak pozostawić niereformowalne
      > enklawy terroru samym sobie? Globalny system policyjny, którego namiastkę i
      > zalążek mamy od lat? Bez sensu. Pozostaje więc fizyczna eliminacja. Zajrzyj
      > może jeżeli masz chwilę na tę część forum " o izolacji społeczeństw
      > zaindoktrynowanych itd..." Co ciekawe są tam tez wypowiedzi, za które można
      > spokojnie się wstydzić, w tym część mojej.
      > Powiem Ci prywatnie, że moja postawa wobec Waszej kultury jest zbliżona do
      > ekstremalnej, ale stać mnie mam nadzieje na trzeźwe spojrzenie. Zawsze znajdą
      > się polaczki ("p"!)i arabiki. Zawsze można będzie mnożyć przykłady typu
      > strogreckiej kolumny robiącej za stolik w arabskiej restauracji, czy boiska
      > piłkarskiego na miejscu starorzymskiego teatru w Basrze... Bawią mnie niektóre
      > polemiki na lini kto kogo bardziej zmiesza z błotem i obrzuci większą górą
      > obelg i wyzwisk... Śmieszną produkcją nam współczesnych czasów jest np taki
      > Fredzio ubliżający Muslimowi... Ta jego "poczta" musi przerażać... Jest efektem
      >
      > paradoksu historii - jedni ich palili, inni pomagali i wszyscy dostawali za to
      > medale. Fredzio po prostu zagubił się w nienawiści, i ma własną hierarchię
      > wartości zbudowana na założeniu "kogo nienawidzę najbardziej". Nie można mu
      > pomóc? - izolować. Ten naród chyba nie wydźwignie się nigdy z łańcucha
      > konfliktów z całym światem. Ale w duzym uproszczeniu - Żydzi moim zdaniem
      > mogliby byc potwierdzeniem teorii o słuszności izolacji społeczeństw w różny
      > sposób niebezpiecznych. Oni sami chcą się izolować! Są idealnym materiałem.
      > Gdyby tylko na steku rynsztokowych określeń pomiędzy przedstawicielami naszych
      > kultur miało sie skończyć, byłoby wspaniale.
      > Żyłem latami obok muzułmańskich Afrykanów i Arabów w jednym z krajów
      > zachodniego wybrzeza Afryki, wiecznie w stanie permanentnej wojny. Naprawdę nie
      >
      > chcę życ w takiej Europie. ale - wracając do tego co nas łączy jako ludzi
      > pokojowo nastawionych do świata (jednak!)- trzeba sobie powiedzieć, czy Twojej
      > kultury aby po prostu zbyt wiele nie dzieli od pokoju? Że to nie jest pytanie o
      >
      > mozliwość pokojowej współegzystencji, bo takiej możliwości nie ma. Z winy -
      > przepraszam za szczerość - po trosze religii, po trosze wychowania, po trosze
      > zacofania i braku perspektyw po Waszej stronie, a także z winy egocentryzmu
      > społeczeństw tzw. zachodnich i kultu pieniadza w różnej postaci po naszej. Ja
      > nie jestem za tym żeby każde państwo w skład którego wchodzą Arabowie zostało
      > odizolowane. Ja jestem zdania, że Wasza kultura na której - o ironio - my
      > wyrośliśmy została daleko w tyle. Za daleko. Największą złość czuję do elit
      > które nakręcają tę nienawiść - i twierdzę tak jak poprzednio, że należy
      > poważnie rozważyc ich fizyczna eliminację. Nie odpowiadając na pytania "co ty
      > wiesz o Islamie " etc ale patrząc na dzień dzisiejszy, który spłynął krwia ze
      > wspólnej winy. Nie spodziewam się że będziesz innego zdania - przecież wyraźnie
      >
      > odcinacie sie od fanatyzmu religijnego i terroru? Czy masz inną receptę?
      >
      > Żałuję, że nie potrafimy docenić np takich postaw jak Twoja, potępiających
      > całkowicie terror. Dzieje się to, o ironio, tylko dlatego, że nie należysz
      > powiedzmy do tego samego kręgu kulturowego, tego samego wyznania,i dlatego, że
      > masz inny kolor skóry (to ostatnie to jakaś ironia współczesnych czasów,
      > czkawka Boga przy planowaniu ułożenia świata - ludzie się nienawidzą, bo maja
      > inny kolor!?!! Boże, jakiego Ty jesteś koloru? Fioletowy???)
      > Tak jednak jest. Zabrnęliśmy za daleko. Obcinamy sobie głowy i nosimy je potem
      > w foliowych torbach na zakupy zbierając pieniądze... To sie musi skończyć
      > masakrą. Masakrą niewiernych. Tylko kto tu jest do jasnej ch.... niewierny?! Ja
      >
      > nie. Ja wierzę w ludzi. Ludzmi nie są jen=dnak np ci ktorych mielismy nad NY.
      > To jakas nowa mutacja. Mutacja gatunku, ktora zatraciła jeden z podstawowych
      > instynktów człowieka: instynkt samozachowawczy, która w genach musi miec tak
      > daleko idące zmiany że żywi się nienawiścią, która przez specyficzne środowisko
      >
      > i wychowanie tworzy zupełnie nowy gatunek na ziemi. Gatunek niosący śmierć,
      > zgubę sobie i innym. Chrońmy świat przed nimi. Wszyscy - bez względu na kolor
      > twarzy, beret czy turban.

      Sorry, ze dlugo nie odpisywalam, ale poprostu nie zauwazylam.
      Myslisz, ze na Marsie bedzie spokojnie?
      • Gość: daf Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: 193.178.168.* 18.09.01, 17:23

        > Myslisz, ze na Marsie bedzie spokojnie?

        dopoki nie pojawia sie tam muzulmanie, bedzie tam spokojnie...

        • Gość: ARABKA Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 18.09.01, 17:26
          Gość portalu: daf napisał(a):

          >
          > > Myslisz, ze na Marsie bedzie spokojnie?
          >
          > dopoki nie pojawia sie tam muzulmanie, bedzie tam spokojnie...
          >

          Albo taki daf?!
          • Gość: daf Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: 193.178.168.* 18.09.01, 17:33
            Gość portalu: ARABKA napisał(a):

            > Gość portalu: daf napisał(a):
            >
            > >
            > > > Myslisz, ze na Marsie bedzie spokojnie?
            > >
            > > dopoki nie pojawia sie tam muzulmanie, bedzie tam spokojnie...
            > >
            >
            > Albo taki daf?!

            Chcialas powiedziec: ''Albo takiego dafa.'' Ja akurat nie jestem muzulmaninem.
            Kierowca boeinga tez nie.

            • Gość: ARABKA Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 18.09.01, 17:39
              Gość portalu: daf napisał(a):

              > Gość portalu: ARABKA napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: daf napisał(a):
              > >
              > > >
              > > > > Myslisz, ze na Marsie bedzie spokojnie?
              > > >
              > > > dopoki nie pojawia sie tam muzulmanie, bedzie tam spokojnie...
              > > >
              > >
              > > Albo taki daf?!
              >
              > Chcialas powiedziec: ''''Albo takiego dafa.'''' Ja akurat nie jestem muzulmaninem.
              > Kierowca boeinga tez nie.
              >

              A tak wogole to po co ze mna dyskutujesz?
    • Gość: WOJO!!!! Jak widac dyskutowac z "arabka" cos nie przynosi wychodzi !! IP: 213.8.144.* 18.09.01, 18:27
      To jak rozmawiac z gluchym ,na glos rozsadku takze !
      • Gość: ARABKA Re: Jak widac dyskutowac z IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 18.09.01, 18:35
        Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):

        > To jak rozmawiac z gluchym ,na glos rozsadku takze !

        Ale o co Ci chodzi?
        • Gość: WOJO!!!! Re: Jak widac dyskutowac z IP: 213.8.144.* 18.09.01, 18:56
          Gość portalu: ARABKA napisał(a):

          > Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):
          >
          > > To jak rozmawiac z gluchym ,na glos rozsadku takze !
          >
          > Ale o co Ci chodzi?

          Na argumenty nigdy nie odpowiadacie ,dlatego dyskusja z wami
          muzulmanani jest ciezka do przeprowadzenia .
          Nie rozumiem tego wykrecania kota ogonem??
          Fanatycy muzulmanie-arabowie zamordowali mase niewinnych ludzi ,napadli na
          panstwo tylko z tego powodu ,ze jakis szaleniec tez muzulmanin
          (przypadek) oglosil cywilizacje zach ..."wielkim szatanem "
          Panstwa muzulmanskie jakos nie chca zalatwic same tego zagrazajacego
          calemu swiatu oszolomstwa , zadna osobistosc znaczaca religijna nie
          odciela sie od tych fanatykow ,nie powiedziala ,ze za takie masowe
          morderstwa jak w USA ,Izraelu......nie przysluguje "nagroda " w "niebie ".
          Cisza ,nikt nie zabiera glosu ,wprost przeciwnie w meczetach ,RADOSC !!!
          No to co ?? Jak was traktowac , ???
          Powiedzcie sami , bo ja nie mam ochoty na wasz "nowy Swiat " jaki
          chcecie zaprowadzic .
          Bede popieral wszelkie najdalej idace srodki w tepieniu tej fanatycznej
          muzulmanskiej bandy terorystow . Pisze terorystow !!!!!!!

          • Gość: Habib dyskutowac z Wojo... IP: *.chello.pl 18.09.01, 22:26
            Dwa pytania:
            - czy nienawiść którą siejesz jest lepsza od nienawiści ekstremistów do reszty
            świata?
            - a jeśli tak to dlaczego?
            • Gość: tomasz Re: dyskutowac z Wojo... IP: 217.153.113.* 19.09.01, 16:52
              Arabko

              Cieszę się, że dotrwałaś do końca mojego wczorajszego elaboratu... Może masz
              rację, że wszelkie zło wychodzi od ludzi i nie mozna winić za to religii.
              Ludzie jednak ją wyznaja i ludzie ją tworzą, ludzie dają jej świadectwo. Pozwól
              że opowiem Ci krótką historię z życia studentów z Wrocławia - dajmy na to niech
              nazywają sie viri, vist (nie pamiętam!) wszystko jedno jaki maja kolor, co
              nosza na głowie etc. Otóż na jakimś kolokwium jeden z członków ich grupy
              najzwyczajniej w świecie zżynał, ściągał spod ławki i został złapany przez
              wykładowcę. Wykładowca pojechał WSZYSTKIM studentom po pale do indeksów. To tzw
              odpowiedzialność zbiorowa... Studenci (w tym viri i vist i viraf) się z tym
              godzą. Tworzą przecież jedną społeczność akademicką, SĄ SPOŁECZNOŚCIĄ. Mogli
              wpłynąć na swojego kolegę: widzieli przecież od dawna symptomy
              nadchodzącego "nieszczęścia": żyli z nim pod jednym dachem i widzieli że nie
              uczył sie , pił gorzałę, włóczył po nocy, nie przykładał do książek ni w ząb...
              Nie wpłynęli na niego, NIE ZROBILI NIC. Godzą sie więc z odpowiedzialnością
              zbiorową... Nie mogli już nic zrobic przed samym kolokwium, ale MIELI
              KILKADZIESIĄT LAT, żeby coś zrobic z CANCEL który toczył tę ich społeczność.
              Nie dziw się proszę, że Europa widzi zagrożenie w religii muzułmańskiej.
              Utożsamia ją nie z tymi, którzy żyją w pokoju, ale z "ludźmi" którzy są
              zagrożeniem dla pokoju na świecie. Europa nigdy nie obudzi sie nad ranem na
              dźwięk "Allach Ahbar"... Zbyt wiele nas dzieli. Religii zło wyrządzili ci sami
              ludzie, którzy ją wyznają. Masom biedoty żyjącym w nędzy, dla których szczytem
              bogactwa jest wielbłąd i miska ryżu łatwo jest pokazac szatana... Gdzie jest ?
              Siedzi w MacDonalds i zajada hamburgera...!!! Tam jest!!! Hurrrraaaaa!! Zabic i
              do raju... Nędza. To nędza jest pożywką dla doktrynerskich elit lasujących
              biedocie mózgi. Zbyt wiele jednak też nas kulturowo dzieli. WOJO nigdy nie
              zrozumie, dlaczego Muslim wycina swojej żonie łechtaczkę, a Muslim nie pojmie,
              dlaczego WOJO maluje kurze jajka w kwietniu... Łatwiej zrozumieć jedno, czy
              drugie? Przykładów są setki. To może nie najszczęśliwsza przenośnia, ale mam
              nadzieję że wiesz do czego zmierzam. Europa widzi zagrożenie w Twojej religii,
              bo utożsamia ją z fanatyzmem. Czy słyszałaś może tych Czeczenów, z którymi nie
              tak dawno rozmawiano w Polsce? powiedzieli mniej więcej: " Jesteśmy wam bardzo
              wdzięczni za pomoc... W zamian niesiemy Wam Allacha..." O cholera! O mój Boże
              (ten "europejski") - ja nie chcę! Oczywiście np chrześcijanie na misjach też
              niosą Słowo Boże... - mimo wszystko - nie kojarzą mi sie z fanatyzmem; jeżeli
              ten indoktrynowany "poganin" nie chce, jego sprawa. Niewiernych nie wieszamy na
              drzewach i za ich zabicie nie obiecujemy raju. Te marginalne jak mam rozumieć
              zjawiska w islamie moim zdaniem zdominowały pokojowe przesłanie Waszych
              proroków - kto nie z nami, ten przeciw nam. i jeszcze słysze od Ciebie, że to
              nie jest margines, że duża jest skala fanatyzmu... jak tu się nie obawiac
              takiej religii? Dlaczego pozwoliliście na zaistnienie takiego zjawiska?
              Dlaczego przy pierwszych symptomach CANCEL nie zadziałał chirurg? Czy
              zauważyłaś że w Europie odchodzi sie od wiary w Boga? Ludzie światli,
              inteligentni mówiąc wierzę w Boga mówią chcę być z ludźmi wyznającymi te same
              pokojowe wartości, chcę łączyc sie w tradycji, zaspokajac potrzeby poczucia
              moralnej siły, nie zabijać ...do 10, życ w pokoju. Bóg owszem, ale w granicach
              rozsądku. Do nich podobno ma należeć przyszłość, to oni trzęsą światem. U Was
              odwrotnie - wszystko idzie w stronę absurdów typu te nieszczęsne dziewice i
              śmierć dla Allacha... I hurrrra na MacDonalda... Gdzie w postępie cywilizacji
              jest przyszłość?
              Ktoś w innym miejscu tego forum powiedział, że muzułmanie w Europie gdy tylko
              zbiora się w większą społeczność, natychmiast zaczynają dopominać się o swoje
              prawa... Doszło do tego, że już taki fakt nastawia mnie negatywnie po tym co
              dziejej się w ostatnich latach. Święta wojna... Przecież my to przerabialiśmy w
              czasie wypraw krzyżowych - czy to nie jest przepaść?
              Wybacz, że nie odpowiedziałem tak jak może tego chciałaś. Ja nie utożsamiam
              Ciebie, Muslima, Habiba z zagrożeniem - jesteście Europejczykami, choć np Habib
              zachowuje sie czasem tak, jakby siedział w jednej klasie, a próbował ściągć od
              kogoś z innej, wiedząc jak to się skończy. Habibie chcesz byc łączony z ludzmi
              Twojego wyznania, którzy stoją parę wieków za społecznością Europy w której
              żyjesz? Tu nie chodzi o Twoją świadomość, ale o odbieranie Twojej osoby przez
              innych. Masz wybór, możesz się zdeklarować. Teraz przyszedł mi do głowy
              fantastyczny pomysł: muszę zaproponować Wojtkowi i Habibowi przesłanie fotek na
              wspólna witrynę. Spójrzcie sobie w oczy Panowie... Obrażanie internetowego
              rozmówcy to tak jak policzek wymierzony inwalidzie na wózku - przecież nie może
              oddać... Macie chyba do wyboru: albo nienawidzic się do końca i utonąć w tej
              nienawiści trzymając się za gardła, albo udowodnić, że jesteście gotowi życ w
              tej części świata, która chce pokoju... WOJO, co zrobisz jeżeli Habib
              przyjedzie tam do Ciebie i zacznie odrzucać kamienie Palestyńczyków na ich
              stronę?
              Pozdrawiam Cię Arabko
              • Gość: Wojo!!!! Re: dyskutowac z Wojo..................Tomasz.. IP: 213.8.144.* 19.09.01, 17:11
                Pomoge mu odrzucac ..ale to sie nigdy nie stanie.Nie jest zdolny do tego .
              • Gość: ARABKA Re: dyskutowac z Wojo... IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 19.09.01, 17:38
                Gość portalu: tomasz napisał(a):

                > Arabko
                >
                > Cieszę się, że dotrwałaś do końca mojego wczorajszego elaboratu... Może masz
                > rację, że wszelkie zło wychodzi od ludzi i nie mozna winić za to religii.
                > Ludzie jednak ją wyznaja i ludzie ją tworzą, ludzie dają jej świadectwo. Pozwól
                >
                > że opowiem Ci krótką historię z życia studentów z Wrocławia - dajmy na to niech
                >
                > nazywają sie viri, vist (nie pamiętam!) wszystko jedno jaki maja kolor, co
                > nosza na głowie etc. Otóż na jakimś kolokwium jeden z członków ich grupy
                > najzwyczajniej w świecie zżynał, ściągał spod ławki i został złapany przez
                > wykładowcę. Wykładowca pojechał WSZYSTKIM studentom po pale do indeksów. To tzw
                >
                > odpowiedzialność zbiorowa... Studenci (w tym viri i vist i viraf) się z tym
                > godzą. Tworzą przecież jedną społeczność akademicką, SĄ SPOŁECZNOŚCIĄ. Mogli
                > wpłynąć na swojego kolegę: widzieli przecież od dawna symptomy
                > nadchodzącego "nieszczęścia": żyli z nim pod jednym dachem i widzieli że nie
                > uczył sie , pił gorzałę, włóczył po nocy, nie przykładał do książek ni w ząb...
                >
                > Nie wpłynęli na niego, NIE ZROBILI NIC. Godzą sie więc z odpowiedzialnością
                > zbiorową... Nie mogli już nic zrobic przed samym kolokwium, ale MIELI
                > KILKADZIESIĄT LAT, żeby coś zrobic z CANCEL który toczył tę ich społeczność.
                > Nie dziw się proszę, że Europa widzi zagrożenie w religii muzułmańskiej.
                > Utożsamia ją nie z tymi, którzy żyją w pokoju, ale z "ludźmi" którzy są
                > zagrożeniem dla pokoju na świecie. Europa nigdy nie obudzi sie nad ranem na
                > dźwięk "Allach Ahbar"... Zbyt wiele nas dzieli. Religii zło wyrządzili ci sami
                > ludzie, którzy ją wyznają. Masom biedoty żyjącym w nędzy, dla których szczytem
                > bogactwa jest wielbłąd i miska ryżu łatwo jest pokazac szatana... Gdzie jest ?
                > Siedzi w MacDonalds i zajada hamburgera...!!! Tam jest!!! Hurrrraaaaa!! Zabic i
                >
                > do raju... Nędza. To nędza jest pożywką dla doktrynerskich elit lasujących
                > biedocie mózgi. Zbyt wiele jednak też nas kulturowo dzieli. WOJO nigdy nie
                > zrozumie, dlaczego Muslim wycina swojej żonie łechtaczkę, a Muslim nie pojmie,
                > dlaczego WOJO maluje kurze jajka w kwietniu... Łatwiej zrozumieć jedno, czy
                > drugie? Przykładów są setki. To może nie najszczęśliwsza przenośnia, ale mam
                > nadzieję że wiesz do czego zmierzam. Europa widzi zagrożenie w Twojej religii,
                > bo utożsamia ją z fanatyzmem. Czy słyszałaś może tych Czeczenów, z którymi nie
                > tak dawno rozmawiano w Polsce? powiedzieli mniej więcej: " Jesteśmy wam bardzo
                > wdzięczni za pomoc... W zamian niesiemy Wam Allacha..." O cholera! O mój Boże
                > (ten "europejski") - ja nie chcę! Oczywiście np chrześcijanie na misjach też
                > niosą Słowo Boże... - mimo wszystko - nie kojarzą mi sie z fanatyzmem; jeżeli
                > ten indoktrynowany "poganin" nie chce, jego sprawa. Niewiernych nie wieszamy na
                >
                > drzewach i za ich zabicie nie obiecujemy raju. Te marginalne jak mam rozumieć
                > zjawiska w islamie moim zdaniem zdominowały pokojowe przesłanie Waszych
                > proroków - kto nie z nami, ten przeciw nam. i jeszcze słysze od Ciebie, że to
                > nie jest margines, że duża jest skala fanatyzmu... jak tu się nie obawiac
                > takiej religii? Dlaczego pozwoliliście na zaistnienie takiego zjawiska?
                > Dlaczego przy pierwszych symptomach CANCEL nie zadziałał chirurg? Czy
                > zauważyłaś że w Europie odchodzi sie od wiary w Boga? Ludzie światli,
                > inteligentni mówiąc wierzę w Boga mówią chcę być z ludźmi wyznającymi te same
                > pokojowe wartości, chcę łączyc sie w tradycji, zaspokajac potrzeby poczucia
                > moralnej siły, nie zabijać ...do 10, życ w pokoju. Bóg owszem, ale w granicach
                > rozsądku. Do nich podobno ma należeć przyszłość, to oni trzęsą światem. U Was
                > odwrotnie - wszystko idzie w stronę absurdów typu te nieszczęsne dziewice i
                > śmierć dla Allacha... I hurrrra na MacDonalda... Gdzie w postępie cywilizacji
                > jest przyszłość?
                > Ktoś w innym miejscu tego forum powiedział, że muzułmanie w Europie gdy tylko
                > zbiora się w większą społeczność, natychmiast zaczynają dopominać się o swoje
                > prawa... Doszło do tego, że już taki fakt nastawia mnie negatywnie po tym co
                > dziejej się w ostatnich latach. Święta wojna... Przecież my to przerabialiśmy w
                >
                > czasie wypraw krzyżowych - czy to nie jest przepaść?
                > Wybacz, że nie odpowiedziałem tak jak może tego chciałaś. Ja nie utożsamiam
                > Ciebie, Muslima, Habiba z zagrożeniem - jesteście Europejczykami, choć np Habib
                >
                > zachowuje sie czasem tak, jakby siedział w jednej klasie, a próbował ściągć od
                > kogoś z innej, wiedząc jak to się skończy. Habibie chcesz byc łączony z ludzmi
                > Twojego wyznania, którzy stoją parę wieków za społecznością Europy w której
                > żyjesz? Tu nie chodzi o Twoją świadomość, ale o odbieranie Twojej osoby przez
                > innych. Masz wybór, możesz się zdeklarować. Teraz przyszedł mi do głowy
                > fantastyczny pomysł: muszę zaproponować Wojtkowi i Habibowi przesłanie fotek na
                >
                > wspólna witrynę. Spójrzcie sobie w oczy Panowie... Obrażanie internetowego
                > rozmówcy to tak jak policzek wymierzony inwalidzie na wózku - przecież nie może
                >
                > oddać... Macie chyba do wyboru: albo nienawidzic się do końca i utonąć w tej
                > nienawiści trzymając się za gardła, albo udowodnić, że jesteście gotowi życ w
                > tej części świata, która chce pokoju... WOJO, co zrobisz jeżeli Habib
                > przyjedzie tam do Ciebie i zacznie odrzucać kamienie Palestyńczyków na ich
                > stronę?
                > Pozdrawiam Cię Arabko

                Z niecierpliwoscia czekalam na Twoj list. Jeszczse raz dziekuje za tak
                wyczerpujace i madre wypowiedzi. Kazdy ma prawo do swojego zdania.
                Oczywiscie rozumiem Twoje obawy przed terroryzmem. Ja mam takie same pomimo, ze
                jestem muzulmanka.
                Te historyjke takze rozumiem i wiem co miales na mysli. Uwazam jednak, ze takie
                haslo "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" mozna przyrownac do kazej
                narodowosci. I nie chce tu znowu pisac o tych okresleniach Polakow, ktore
                istnieja na zachodzie. Niemniej jednak wiem o co Ci chodzilo.
                Nie jestem pewna czy mozna teraz latwo zmenic poglady wiekszosci ludzi innych
                wiar o islamie. Wiem, ze utozsamiaja ja z terrorem, zlem i agresja, ale to nie
                jest tak. Ktos juz tu napisal nawet co to jest Jihad 'swieta wojna". Sluzy ona do
                obrony nie do ataku jak ja wykorzystuja fanatycy.
                Czy zauwazylam, ze w Europie odchodzi sie od wiary? Wiesz, ze nie zastanawialam
                sie nad tym bo nie interesuje mnie za bardzo w co inni wierza lub czy wogole
                wierza.
                Troche mnie denerwuje, ze mowisz, ze muzulmanie cofaja sie do absurdow takich jak
                dziewice w niebie itp. Tutaj chyba mowisz o prostych ludziach nie o intligencji,
                ludziach wyksztalconych, studjujacych Koran. To samo mozesz znalezc wsrod
                wyznawcow innych religii. Ale nie o tym mowimy. Nie chce tu licytowac co jest u
                kogo.To nie jest najwazniejsze.
                Napisales jeszcze, dlaczego na to pozwolilismy. Troche dziwne pytanie.Twoim
                zdaniem co "powinnismy" zrobic? Mysle, ze duzo nie daloby sie zrobic. Tego raczej
                nie da sie kontrolowac, tak jak nie da sie kontrolowac ludzi, ktorzy sa
                mordercami.
                O Wojo to ja nie chce sie wypowiadac.
                Bardzo dziekuje za Twoje jedne z nie licznych madre i niewulgarne posty,
                Pozdrawiam,
                Z calym szacunkiem
    • Gość: Al_Paga Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: *.resnet.uky.edu 20.09.01, 06:02
      Tomasz! Kim jestes?! Twoje teksty sa po prostu genialne! Mysle, ze posiadles
      rzadką i zapomniana dzis sztuke dialektyki, dzieki czemu kazdy, kto cie czyta,
      widzi w Twoich wypowiedziach odbicie wlasnych racji. Chyle z uznaniem przed
      Toba czola, mistrzu.

      Z uszanowaniem, Al
      • Gość: tomasz Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: 217.153.113.* 20.09.01, 16:56

        Arabko? Wyciągam do Ciebie rękę: tp2com@2com.pl
        Jeżeli masz chwilę, napisz słowo proszę

        Dziękuję Ci Al Paga za komplementy.
        To żadna sztuka... Spróbuj też tak pisać na jednym oddechu, wyjdzie Ci na pewno
        o niebo lepiej (czytałem Twoje posty - jesteś OK:-))
        • Gość: ARABKA Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 20.09.01, 17:04
          Gość portalu: tomasz napisał(a):

          >
          > Arabko? Wyciągam do Ciebie rękę: tp2com@2com.pl
          > Jeżeli masz chwilę, napisz słowo proszę
          >
          > Dziękuję Ci Al Paga za komplementy.
          > To żadna sztuka... Spróbuj też tak pisać na jednym oddechu, wyjdzie Ci na pewno
          >
          > o niebo lepiej (czytałem Twoje posty - jesteś OK:-))

          Dziekuje, na pewno to zrobie.
    • Gość: Fredzio Re: Do Arabki - re post z 17.09/ Zgłaszam się przy rekrutacji na Marsa IP: *.tnt5.s2.uunet.de 20.09.01, 06:59
      A ja juz w Drodze w Izraelu sedze w panceru iczekam na rozkaz
Pełna wersja