USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasaki

08.08.05, 19:50
Na przyklad w wiadomosciach TV ABC spiker zapowiada:" teraz o wielce niebezpiecznej, zmieniajacej historie misji..".
I pokazuja lotnikow ktorzy spuscili bombe jak bohaterow.
A jeden opowiada: jestem dumny, bo to uratowalo zycia.


Kraj orwellowski. Zrzucaja ludobjcz bombe, zeby ratwac zycie...


To ze USA uzylo broni atomowej w celu pokazania sie CCCP jako potegi i wygrania z Japonia bez udzialu CCCP, zeby samemu sie tam urzadzic to oczywistosc.
Poza tym Japonia poddalaby sie, ale nie bezwarunkowo. Ale USA chcialo w swoim bizantyjskim sposobie prowadenia wojny tylko pelnego nokautu przeciwnika, Nawet za cene ludobojstwa, a nie tylko zbrodni wojennych.
Teraz dalej publika swietuje swoje zbrodnie.

    • kapitalizm Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 08.08.05, 20:32
      czarny.rycerz napisał:

      > Na przyklad w wiadomosciach TV ABC spiker zapowiada:" teraz o wielce
      niebezpiec
      > znej, zmieniajacej historie misji..".
      > I pokazuja lotnikow ktorzy spuscili bombe jak bohaterow.
      > A jeden opowiada: jestem dumny, bo to uratowalo zycia.
      >
      >
      > Kraj orwellowski. Zrzucaja ludobjcz bombe, zeby ratwac zycie...
      >
      >
      > To ze USA uzylo broni atomowej w celu pokazania sie CCCP jako potegi i
      wygrania
      > z Japonia bez udzialu CCCP, zeby samemu sie tam urzadzic to oczywistosc.
      > Poza tym Japonia poddalaby sie, ale nie bezwarunkowo. Ale USA chcialo w swoim
      b
      > izantyjskim sposobie prowadenia wojny tylko pelnego nokautu przeciwnika,
      Nawet
      > za cene ludobojstwa, a nie tylko zbrodni wojennych.
      > Teraz dalej publika swietuje swoje zbrodnie.
      >


      ...przeciez to japonczycy zaczeli wojne, a USA ja skonczyla,

      wiec dzieki USA doszlo do konca rozlewu krwi,

      a wine za poleglych zawsze ponosi napastnik,

      logiczne?
      • czarny.rycerz Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 08.08.05, 21:20
        > ...przeciez to japonczycy zaczeli wojne, a USA ja skonczyla,
        >
        > wiec dzieki USA doszlo do konca rozlewu krwi,
        >
        > a wine za poleglych zawsze ponosi napastnik,


        A kto mowi o zabitych zolnierach japonskich?
        ja mowie o wyrznietych celowo cywilach. To zbrodnia wojenna, a takowa ponosi wine sprawca.
        Japonczycy nie bombardowali cywili w miastach USA.
        • kapitalizm Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 09.08.05, 07:25
          - A kto mowi o zabitych zolnierach japonskich?
          ja mowie o wyrznietych celowo cywilach. To zbrodnia wojenna, a takowa ponosi
          wine sprawca.
          Japonczycy nie bombardowali cywili w miastach USA.


          ...jeszcze raz, sprawca jest zawsze napastnik, a nie napadniety,

          Tokio rowniez bylo zbombardowane doszczetnie - w kilka dni zginelo ponad 100
          000 cywili - wina japoncow!

          Drezno tez bylo zniszczone - zgineli sami cywile - tez wina strony napadajacej,
          tu Niemiec,

          na wojnie zawsze przedewszystkim gina cywile - dlatego tak wazne jest dla nich
          wybieranie nie napastliwego rzadu - bo zawsze tylko cywile za to zaplaca,

          tak to juz jest, ze zawsze za skutki zlego/dobrego rzadu placa/zyskuja
          obywatele (cywile),

          kapitalizm = logika, nic wiecej, - ktos tu mnie tak nazwal - komputerowa
          logika.
          • czarny.rycerz Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 09.08.05, 18:00
            > kapitalizm = logika, nic wiecej, - ktos tu mnie tak nazwal - komputerowa
            > logika.

            Moj Boze... Jakieto zalosne stworzenie.. :))

            Toz ja ci pisze: Japonczycy nie bombardowali cywili w miastach USA.. A Niemcy tak.
            Dlatego Drezno to normalny odwet (konieczny w wojnie, zeby bandyty nie rozzuchwalac) i dodatkowo strategiczne uderzenie, zeby uniemozliwic Niemcom uzycia broni atomowej (gdyby mieli, a byli blisko), a Toio,Nagasaki to zbrodnie wojenne.

            Zrozumial? Czy trzeba jeszcze dokladniej?
            • kapitalizm Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 09.08.05, 21:07
              czarny.rycerz napisał:

              > > kapitalizm = logika, nic wiecej, - ktos tu mnie tak nazwal - komputerowa
              > > logika.
              >
              > Moj Boze... Jakieto zalosne stworzenie.. :))
              >
              > Toz ja ci pisze: Japonczycy nie bombardowali cywili w miastach USA.. A Niemcy
              t
              > ak.


              ...wojna to nie mecz pilkarski,

              to tak jakby powiedziec, ze amerykanie zgodzili sie na wzajemne wyrzynanie
              zolnierzy a teraz nie stosuja sie do warunkow gry,

              na wojnie strona zaatakowana ma moralne prawo odpowiedziec swa najlepsza
              bronia, uderzajac w dowolny punkt strategiczny terytorium przeciwnika,

              strona, ktora pierwsza zaatakowala nie ma zadnych praw - ma tylko prawo do
              poddania sie,

              - a Toio,Nagasaki to zbrodnie wojenne.
              >
              > Zrozumial? Czy trzeba jeszcze dokladniej?

              ...zastanow sie jak mozna nazywac zakonczenie okropnej wojny - ZBRODNIA?

              przeciez gdyby amerykanie wkroczyli na wyspy japonskie to wielu z nich by
              ZGINELO - czy Ty tego nie rozumiesz?

              prezydent USA bylby niemoralnym zbrodniarzem gdyby powiedzial:

              - "mozemy ich pokonac bez zadnych strat, ale zal mi ich ludzi wiec postanowilem
              nie uzywac wszelkiej dostepnej nam broni, i POSWIECIC zycie naszych zolnierzy
              dla dobra japonskich cywilow"

              ..mysle, ze teraz rozumiesz juz jak niemoralna bylaby taka postawa!

              zbrodnia mozna byloby nazwac atak PO poddaniu sie Japoni, nie PRZED,

              LOGIKA = MYSLENIE = KAPITALIZM


              • czarny.rycerz "logik" sie znalazł :) 10.08.05, 18:36
                > ...zastanow sie jak mozna nazywac zakonczenie okropnej wojny - ZBRODNIA?
                >
                > przeciez gdyby amerykanie wkroczyli na wyspy japonskie to wielu z nich by
                > ZGINELO - czy Ty tego nie rozumiesz?


                Dukowski.... Twoja logika jest na poziomie politruka z "Pamietnika oficera Armii Czerwonej".
                Nie ma znaczenia ilu żołnierzy gnie. Na tym polega wojna, że giną.
                Ale zabijanie cywili, żeby uratować swoich żolnierzy to zbrodnia wojenna..
                Dotarło?
                Niemcy zabijali polskich cywilow w masowych rozstrzeliwaniach, zeby uratowac swoich zolnierzy od atakowpartyzanckich.
                I to byla zbrodnia wojenna, za ktorą odpowiedzieli m.in. w Norymberdze.
                • kapitalizm Re: "logik" sie znalazł :) 10.08.05, 20:14
                  czarny.rycerz napisał:

                  > > ...zastanow sie jak mozna nazywac zakonczenie okropnej wojny - ZBRODNIA?
                  > >
                  > > przeciez gdyby amerykanie wkroczyli na wyspy japonskie to wielu z nich by
                  >
                  > > ZGINELO - czy Ty tego nie rozumiesz?
                  >
                  >
                  > Dukowski.... Twoja logika jest na poziomie politruka z "Pamietnika oficera
                  Armi
                  > i Czerwonej".
                  > Nie ma znaczenia ilu żołnierzy gnie. Na tym polega wojna, że giną.
                  > Ale zabijanie cywili, żeby uratować swoich żolnierzy to zbrodnia wojenna..
                  > Dotarło?
                  > Niemcy zabijali polskich cywilow w masowych rozstrzeliwaniach, zeby uratowac
                  sw
                  > oich zolnierzy od atakowpartyzanckich.
                  > I to byla zbrodnia wojenna, za ktorą odpowiedzieli m.in. w Norymberdze.



                  ...a ty ten sam blad powtarzasz bez konca,

                  atakujacym byla Japonia i Japonia poniosla kleske I straty w ludnosci (cywilnej)

                  tak samo atakujacymi byli Niemcy i to oni ponieli kleske i olbrzymie straty w
                  ludnosci cywilnej - i alinantow nikt za to sadzil, bo to nie oni byli
                  zbrodniarzami (choc bombardowali ludnosc cywilna),

                  pamietaj, nigdy nie mozesz zapominacec kto jest atakujacym, a kto
                  odpowiadajacym na ten atak - inaczej zawsze bedziesz mial problem z lokowaniem
                  WINY,

                  a winny rozpoczecia wojny ma tylko jedno PRAWO - prawo do PODDANIA sie,

                  natomiast strona broniaca sie ma moralny OBOWIAZEK zmusic agresora do
                  jaknajszybszego poddania sie, ryzykujac jak najmniejszymi stratami wlasnych
                  zolnierzy - to nie jest jakies "widzimisie", tylko MORALNY OBOWIAZEK,

                  w przypadku Japoni i Niemiec faszystowskich najgrozniejszym elementem bylo
                  fanatyczne poparcie ludnosci cywilnej do podboju calego swiata,

                  tylko zlamaniu woli walki i fanatycznego zacietrzewienia wsrod ludnosci
                  cywilnej Japoni i Niemiec mozemy zawdzieczac zatrzymanie krwawej rzezi II W.S

                  nie bierz moich krytyk osobiscie do serca, moim jedynym pragnieniem jest aby
                  ludzie zatrzymali sie choc na chwile i POMYSLELI,

                  LOGIKA = MYSLENIE = KAPITALIZM = WOLNOSC
                  • czarny.rycerz Re: "logik" sie znalazł :) 11.08.05, 19:19
                    Czy ty jestes w stanie zrozumiec cokolwiek z tego co czytasz, analfabeto?
                    Szlag mnie trafia gdy napotykam na glupote.
                    Co ty tam wypisujesz?
                    Przeczyaj jeszcze raz i postarajsie zrozumiec meritum.

                    Nie ma znaczenia ilu żołnierzy gnie. Na tym polega wojna, że giną.
                    Ale zabijanie cywili, żeby uratować swoich żolnierzy to zbrodnia wojenna..
                    Dotarło?
                    Niemcy zabijali polskich cywilow w masowych rozstrzeliwaniach, zeby uratowac swoich zolnierzy od atakowpartyzanckich.
                    I to byla zbrodnia wojenna, za ktorą odpowiedzieli m.in. w Norymberdze.
                    • zirby Re: "logik" sie znalazł :) 11.08.05, 19:26
                      Zanim zaczniesz kogos pouczac tumanie, sam sie troche podciagnij z logiki i
                      wiedzy ogolnej. Rozstrzeliwanie cywilow mialo charakter akcji ODWETOWYCH za
                      ataki polskiech partyzantów. I to wlasnie za to, a nie za "obronę przed atakami
                      partyzantow" odpowiadali niemcy w norymberdze. Przeczytaj ze dwie ksiazki na
                      ten temat to nie bedziesz glupot wypisywał, czarny matołku
                      • czarny.rycerz Ten to juz przechodzi wszelkie pojecie idiotyzmu 11.08.05, 19:56
                        > Zanim zaczniesz kogos pouczac tumanie, sam sie troche podciagnij z logiki i
                        > wiedzy ogolnej. Rozstrzeliwanie cywilow mialo charakter akcji ODWETOWYCH za
                        > ataki polskiech partyzantów. I to wlasnie za to, a nie za "obronę przed atakami
                        >
                        > partyzantow" odpowiadali niemcy w norymberdze.


                        W jakim celu robili te akcje odwetowe? No w celu chronienia swoich zolnierzy przed atakami partyzantow, idioto.
                        To logika na poziomie podstawowym. Wiec i idiotyzm mamy tu na poziomie podstawowym.
                        • zirby Czarny rycerzyk wspiął sie na wyżyny swojej 12.08.05, 10:47
                          inteligencji!
                          Wymyslil on bowiem, nowa - zupelnie - rewolucyjna teorie! Jest to odkrycie
                          ktorego mogla dokonac tylko tak wielka "yntelygencyja". Teoria ta rzuca nowe
                          swiatlo an polityke, logike i stosunki miedzynarodowe. Jej zastosowanie otwiera
                          nowe horyzonty! W skrócie mozna ja opisac jako: "odwet służy ochronie
                          poszkodowanych"
                          Otoz ostatnio żuleria z warsiawki pobiła kilku małolatów, którzy okazali się
                          dziecmi pracowników ambasady Federacji Rosyjskiej. Wywołało to żywą reakcję
                          Kremla i kryzys w stosunkach Polska - Rosja. W krótkim czasie nastąpiła seria
                          ataków i pobić Polaków w Moskwie (głównie oberwało się pracownikom ambasady
                          RP). Człek o mniejszym wyrobieniu i prostolinijny winił by za te godne
                          pożałowania wydarzenia takie czynniki jak: ksenofobia, chęć odwetu, agresywna
                          propaganda, pokutujące stereotypy, ale nasz czarny rycerzyk przejrzał te nędzne
                          knowania ludzi miałkich i ON wie: TO BYŁY DZIAŁANIA MAJĄCE NA CELU OCHRONĘ
                          DZIECI PRACOWNIKÓW AMBASADY FEDERACJI ROSYJSKIEJ W POLSCE!
                          Dziekujemy, o rycerzyku! Wielki jest wkład twej "ynteligency" w rozwój
                          stosunków społecznych!
                          Jednoczesnie pragnę wyrazić swój szczery podziw dla naszego bohatera za
                          niezwykle celne, wręcz profetyczne wybranie sobie ksywy - tak zakutego łba nie
                          spotyka sie codziennie. Aby znaleźć coś takiego należy szukać kogoś w pełnej
                          zbroi płytowej, odlewanej.
                          • czarny.rycerz no i tyle takiemu zostaje 12.08.05, 18:48
                            Byle pobełkotac jak najdluzej, zeby wygladalo ze cos odpowiedzial.
                            Tyle zostaje cwiercinteligentom.
                            Za logike to ty sie juz wiecej nie bierz.
                            • zirby Re: no i tyle takiemu zostaje 13.08.05, 19:04
                              Ja sie nie musze za nia brac. ja ja znam. W przeciwienstwie do ciebie. Tobie
                              pozostał juz tylko zakuty łeb i ewentualnie samogwałt gdzieś w samotności.
                              Przykre.
                    • kapitalizm Re: "logik" sie znalazł :) 12.08.05, 06:54
                      - Niemcy zabijali polskich cywilow w masowych rozstrzeliwaniach, zeby uratowac
                      swoich zolnierzy od atakowpartyzanckich.
                      I to byla zbrodnia wojenna, za ktorą odpowiedzieli m.in. w Norymberdze.

                      ...jeszcze raz, ale juz ostatni,

                      podajesz zle porownanie - niemcy byli strona atakujaca, nie broniaca sie,

                      natomiast polacy w obronie i dla zakonczenia wojny wywolanej przez niemcow
                      mieli prawo i moralny obowiazek bombardowania ludnosci cywilnej w Dreznie (min.
                      dla zlamania woli walki) - nie mieli zadnego glupiego obowiazku poswiecac nawet
                      jednego swojego zolnierza na awantury niemcow,

                      tak samo bylo z Japonia,

                      stop szybko reagowac - zacznij myslec!

                      wazne kto kogo napadl - od tego zaczynasz kazda dyskusje.

                      KAPITALIZM = FREEDOM
                      • czarny.rycerz Re: "logik" sie znalazł :) 12.08.05, 18:49
                        > stop szybko reagowac - zacznij myslec!
                        >
                        > KAPITALIZM = FREEDOM

                        Tobie już nic nie pomoże. Za logike sie nie bierz.
                        Co to za bełkot?
                        Może powinienem podesłac to twojemu psychiatre?
                        • data1 Re: "logik" sie znalazł :) 12.08.05, 19:58
                          chciałbym tylko zwrócić uwagęz że zirby dał bardzo intersujący artykuł(poniżej)
                          z wieloma faktami a tymczasem czarny ryzerz ogranicza się do mało kulturalnych
                          haseł
                        • kapitalizm Re: "logik" sie znalazł :) 13.08.05, 07:48
                          - Tobie już nic nie pomoże. Za logike sie nie bierz.
                          Co to za bełkot?
                          Może powinienem podesłac to twojemu psychiatre?

                          ....a moze jakis argument??

                          tylko logiczny, please,
                        • dragger to sprobuj z przykladem abstrakcyjnym 16.08.05, 22:43
                          wyobraz sobie wielkie panstwo (ale nie nuklearne) majacego malego, ale dobrze w atomowki uzbrojonego sasiada. Na przyklad - tak jakby dzisiaj Chiny nie mialy broni A, Tajwan mial a Chinczyki zaatakowalyby tajwan. Tajwanczycy mieliby dwa rozwiazania - dac sie wyrznac setki razy liczniejszym przeciwnikom albo wyparowywac im miasta po kolei az im przejdzie nastroj na wojowanie.

                          Czy to znaczy, ze tajwanczycy popelniliby zbrodnie nie dajac sie wyrznac?
                          • dragger czarny, nie odpowiesz? 18.08.05, 15:50


                          • dragger CZAAAARNY, geniuszu.... 18.08.05, 18:29
                            dlaczego na ten post nie chcesz odpowiedziec? Czy bluzniesz tylko na mnie pieprzac o dyletanctwie, bo prawdziwa odpowiedz musialaby pokazac sprzecznosci w twoich pogladach?
                      • porannakawa Może on nie wie? 18.08.05, 22:44
                        Słuchaj - tyle dyskusji a nie doszedłeś do sedna!
                        Prawdopodobnie ten czarny zakuty rycerzyk nie wie kto kogo napadl, kto wywołał
                        tę wojnę?
                        To by wszystko tłumaczyło - i jego zaniedbania bedące wynikiem wczesnej
                        młodości, przynależność może także personalna, może tylko ideowa do lewaków -
                        tych pożytecznych idiotów(J. Stalin) może dziś nie był dostatecznie wymasturbowany.
                        Takie opinie zdarzają się dzieciuchom karmionym w dziecięctwie przypowieściami o
                        heroiźmie krasnoarmiejców i walczącym w obronie socjalizmu oddziałom prewencji
                        milicji obywatelskiej.
                        Przestań z nim dyskutować bo on ci jeszcze za młody na poważne dyskusje.
                        Bardziej by mu pasowała dyskusja na temat wyższości użycia prawej czy też lewej
                        reki w procesie samogwałtu. Jakże o czym innym a efekt ten sam.
                        Pozdrowienia
        • antykagan Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 09.08.05, 09:20
          czarny.rycerz napisał:

          > > ...przeciez to japonczycy zaczeli wojne, a USA ja skonczyla,
          > >
          > > wiec dzieki USA doszlo do konca rozlewu krwi,
          > >
          > > a wine za poleglych zawsze ponosi napastnik,
          >
          Jestes półmózgim debilem. Forumowicze, olejcie tego kretyna-prowokatora.
          Polemizowac to on może z psychiatrą w gabinecie.
          >
          > A kto mowi o zabitych zolnierach japonskich?
          > ja mowie o wyrznietych celowo cywilach. To zbrodnia wojenna, a takowa ponosi
          wi
          > ne sprawca.
          > Japonczycy nie bombardowali cywili w miastach USA.
      • akserm Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 09.08.05, 03:51
        licznych postow kapitalizmu dochodze do wniosku , ze mamy do czynienia z
        komputerem zaprogramowanym do myslenia na opak.
      • popachs Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 14.08.05, 02:28
        USA was always aggressor... just like Poland long time ago. That is why we,
        Russians and Ukrainians, hate you so much and always ready pay back with nukes
        • warmi2 Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 14.08.05, 03:01
          You got to hurry up then before your shit completely rusts away ..
      • hummer Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 20.08.05, 01:37
        kapitalizm napisał:
        > ...przeciez to japonczycy zaczeli wojne, a USA ja skonczyla,
        >
        > wiec dzieki USA doszlo do konca rozlewu krwi,
        >
        > a wine za poleglych zawsze ponosi napastnik,
        >
        > logiczne?

        Logiczne. Jak zniszą irakijczycy jakieś miasto w SZA będą mieli do tego pełne prawo. Logiczne?
        • dragger Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 20.08.05, 01:46
          > Logiczne. Jak zniszą irakijczycy jakieś miasto w SZA będą mieli do tego pełne p
          > rawo. Logiczne?

          Porownanie nieadekwatne... Roznica polega na celu, sposobie i efektach Amerykanskiej inwazji na Irak. Przede wszystkim: jak myslisz, dlaczego dzisiaj w Iraku NIE MA ZADNYCH demonstracji z podobiznami Saddama i haslami "Amerykanie, oddajcie nam Saddama i partie Baas"?
    • abewu brzuch cie boli, czy chcesz jedna taka bombke na 08.08.05, 20:34
      twoj pusty antyamerykanski leb?
      slyszales o milionach Chinczykow bestialsko zabitych przez japonskich okupantow?
      te bombki nalezaly im sie jak psu kielbasa.
      • meerkat1 Re: brzuch cie boli, czy chcesz jedna taka bombke 08.08.05, 20:58
        No, ale to przeciez Bush dokonal ataku na Pearl Harbor i dopuscil sie
        ludobojstwa w Nankinie? ;-)))

        A Koreanki SAME sie zglaszaly do japonskich burdeli wojskowych. Ochotniczo!:-(((
        -------------------------------------------------------------------------------
        "KLAMCIE, KLAMCIE, A COS Z TEGO ZAWSZE W KONCU PRZYLGNIE" (dr Joseph Goebbels)
      • czarny.rycerz Na zbrodnie wojenne dowody sa po obu stronach. 08.08.05, 21:23
        > slyszales o milionach Chinczykow bestialsko zabitych przez japonskich okupantow


        Slyszalem tez o krasnoludkach i sierotce marysi.
        Dowody na te "miliony", czlowieku.

        Na zbrodnie wojenne dowody sa po obu stronach.

        telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2005/08/06/wjap06.xml&sSheet=/news/2005/08/06/ixworld.html

        American troops 'murdered Japanese PoWs'
        By Ben Fenton
        (Filed: 06/08/2005)

        American and Australian soldiers massacred Japanese prisoners of war, according to one of the most detailed studies of memoirs of the Second World War in the Pacific, published this week.

        It also discloses that the soldiers of the Imperial Japanese Army were far from the cruel, mindless troops of popular legend, and that Gen Douglas MacArthur wanted to launch nuclear strikes on the Soviet Union from an underground airstrip in Britain.
        • abewu czarny, interenetowy oszuscie i polityczny ignoran 08.08.05, 22:23
          • czarny.rycerz to ten kropekuk 09.08.05, 18:07
            Jak bandzior ciagle zmienia imie.
        • abewu czarny, interenetowy oszuscie i polityczny ignoran 08.08.05, 22:23
          • abewu korekta (bo wcielo) 08.08.05, 22:26
            wejdz sobie na google.pl i wpisz haslo: zbrodnie japonskie w Chinach 1931-45
            i znajdziesz mase informacji.
            nie zamierzam tej roboty wykonywac za Ciebie.

            powtarzam jedynie. japonczycy zabili bestialsko kilka milionow Chinczykow i
            amerykanskie bomby atomowe, chocby za to nalezaly sie japonczykom jak psu
            kielbasa.
            • czarny.rycerz zacytuj, jezeli masz dowody,analfabeto 09.08.05, 18:02
              Co za bezczelne stwory...
              • dragger Re: zacytuj, jezeli masz dowody,analfabeto 16.08.05, 22:46
                en.wikipedia.org/wiki/List_of_Japanese_war_atrocities#Major_incidents
    • gieroy_asfalta zauważcie,jak on pisze skrót Związku Rad: CCCP !!! 08.08.05, 21:14
      nie po polsku: ZSRR, tylko po rosyjsku!! W swym ojczystym jezyku , w języku
      swego dziadka enkawudzisty i swego taty z KC.
      • czarny.rycerz biedny... 08.08.05, 21:25
        A jak piszesz synku USA? Dlaczego nie piszesz SZA?

        A tylko komunistyczne ciotki pisza ZSRR. To "radziecki" to wyraz czerwonych pacholkow takich jak ty. Ja tego nie uzywam.
        • felusiak1 Re: biedny... 08.08.05, 22:11
          ty masz mocno nas_rane w glowie rycerzyku na koniku.
          • jennifer5 narzedzie inne 09.08.05, 02:32
            felusiak1 napisała:

            > ty masz mocno nas_rane w glowie rycerzyku na koniku.


            czarny.rycerz napisał:

            > A kto mowi o zabitych zolnierach japonskich?
            > ja mowie o wyrznietych celowo cywilach. To zbrodnia wojenna, a takowa ponosi
            wine sprawca. Japonczycy nie bombardowali cywili w miastach USA.

            Ile ludzkich istnien zniknelo z powierzchni ziemi w wyniku tego 'zakonczenia'
            wojny? Ile pozniej umieralo w cierpieniach i do tej pory umiera? Sadzisz ze to
            nie byla zbrodnia wojenna? Ja porownalabym to do tepienia zydow przez niemcow w
            obozach, gazowaniu ich 'na ilosc'. Roznica polega na tym, ze zydow gazowano
            przez pare lat sukcesywnie, tutaj wyparowalo dwa miasta w pare sekund, a
            konsekwenceje tego dzialania sa do dzisiaj. Te bomby to taka sama zbrodnia jak
            komory gazowe, tylko narzedzie inne.
            • felusiak1 Дженфер еб 09.08.05, 03:54
              Дженфер ебит моэги
              Дженфер ебит моэги
              Дженфер ебит моэги
              Дженфер ебит моэги
              Дженфер ебит моэги
              Дженфер ебит моэги
              Дженфер ебит моэги
              Дженфер ебит моэги
              Дженфер ебит моэги
          • wojcd Re: biedny... 09.08.05, 21:35
            Felusiak
            jak Ty używasz wulgaryzmów, to one
            dotyczą dolnej tylnej części ciała.
            Rozumiem, że dolnej, ale dlaczego
            preferujesz tylko jedną stronę.

            Może to po jakimś urazie poporodowym.
        • gieroy_asfalta Re: biedny... 08.08.05, 22:15
          patrzcie jaki towarzysz antykomunista...;-)))Jego antykomunizm każe mu ślepo
          nienawidzić komunistycznych USA (skrót przyjęty w j.polskim, towarzyszu )...;-P
    • you-know-who Dlaczego bomby byly ZBEDNE 09.08.05, 07:56
      nie chce stukac dwa razy, wiec...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27368037&a=27494214
      • zirby Re: Dlaczego bomby byly ZBEDNE 11.08.05, 19:47
        Tenze sam oficer armii amerykanskiej zaslynal z twierdzenia ze inwazja na wyspe
        Iwo Dzima bedzie prosta, bo stacjonujacy tam garnizon japonski jest
        zdemoralizowany i zle uzbrojony. bitwa o Iwo Dzime to kilkanascie tysiecy
        ofiar...
        A teraz kilka FAKTOW dla takich jak ty lewackich przygłupów:
        26 lipca 1945 Japonia otrzymała ultimatum od rzadu USA. Mówiło ono ze jesli
        Cesarstwo Japonii nie wycofa sie z wojny w ciagu 7 dni zostanie przeporwadzona
        inwazja na wyspy japonskie oraz uzyta NOWA NISZCZACA BRON. Ulitmatum zostało
        odrzucone przez Japonie 2 sierpnia 1945 roku.
        5 sierpnia 1945 r bomba atomowa o sile 17 kT spadła na Hiroshime
        Przez 3 dni USa nie prowadziło ZADNYCH działan wojennych. Dano czas japonczykom
        na zgloszenie checi rozmow pokojowych. Bez rezultatu.
        8 sierpnia 1945 r bomba atomowa o sile 22 kT spadła na Nagasaki (poczatkow
        miano zbombardowac Kokure, ale była tam zła pogoda).
        Japonia podpisała kapitulacje.
        W obu atakach zgineło (wliczajac ofiary choroby popromiennej w kolejnych 12
        latach): 130 000 osób
        Straty bez zrzucenia bomby A:
        Na 1 listopada 1945 r zaplanowana byla operacja "Olympic" - desant na Kiusiu. W
        okresie od wrzesnia do konca pazdziernika (a wiec przed operacja) na wyspe
        mialo spasc 200 000 ton bomb konwencjonalnych, oraz dodatkowo 80 000 ton na 24
        h przed inwazja. Uzyto by do tego floty 10 700 bombowcow. Straty wsrod ludnosci
        cywilnej japonii szacowano na 230 do 310 tysiecy osob.
        Na 1 marca 1946 planowan była operacja "Coronet" - desant na Honsiu. Od grudnia
        1945 do konca lutego 1946 na wyspe miało spaść 220 000 ton bomb
        konwencjonalnych, plus dodakowe 50 000 ton na 24 h przed bombardowaniem. Flota
        bombowcow uzyta do tego celu: 11 200 maszyn. Szacowane straty wsrod ludnosci
        cywilnej: 280 do 330 tys osób.
        Obie operacje desantowe mialy kosztowac sprzymierzonych okolo 150 tys zabitych
        i rannych. Straty japonskie (wliczajac skutki bombardowan i ostrzalu z morza
        przed inwazja): 1,5 mln ludzi, zniszczenie 90% infrastruktury (na liscie celow
        byly nawt pola ryżowe).
        W sumie japonczycy stracili by okolo 2,3 mln ludzi i mieli kompetnie zrujnowany
        kraj.
        • you-know-who Re: Dlaczego bomby byly ZBEDNE 12.08.05, 22:45
          byly zupelnie zbedne (w celu wygrania kapitulacji japonczykow).
          nie zrobiono nic
          • zirby Re: Dlaczego bomby byly ZBEDNE 13.08.05, 19:18
            you-know-who napisał:

            > byly zupelnie zbedne (w celu wygrania kapitulacji japonczykow).
            > nie zrobiono nic
            • dragger chyba przekroczyles magiczna granice... 16.08.05, 22:54
              poziomu argumentacji. Przejscie przez nia - czyli zawarcie w poscie wystarczajacej ilosci faktow i wnioskow z nich wynikajacych - powoduje znikniecie przeciwnikow w rodzaju czarnego-rycerza :]
      • dragger to fajnie zes taki pewny swych analiz 16.08.05, 22:50
        skoro najbardziej znani historycy czasow II WS na ten temat (zbednosci bomb i pytania, czy zgineli w ich wyniku wiecej ludzi niz zgineloby podczas operacji konwencjonalnej) spieraja sie po dzis dzien...
    • gieroy_asfalta Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 09.08.05, 21:19
      "Te bomby to taka sama zbrodnia jak
      komory gazowe, tylko narzedzie inne."
      właściwie nie wiem jak coś takiego skomentować...:-( czy to jest prowokacja,
      czy zwykła głupota?



      • misterpee Re: NAGASAKI - hold dla ofiar 09.08.05, 21:34
        Otoz w momencie bombardowania Nagasaki, japonia juz gotowa byla podpisac
        kapitulacje. Nagasaki bylo jedynym centrum katolicyzmu w Japoni. Moze dlatego
        bomba na Nagasaki miala zlikwidowac to niekoszerne miejsce w Japoni i na
        dalekim wschodzie?
    • dokowski Amerykanie mogą być dumni z tej najbardziej ... 11.08.05, 22:52
      ... humanitarnej decyzji w dziejach wojen. To była decyzja trudna, bo
      generałowie chcieli atakować, nacierać, zdobywać Japonię, chcieli się odznaczyć,
      poświęcić setki tysięcy swoich, aby móc zabić kilka milionów Japończyków... a tu
      nagle koniec wojny, koniec zabijania, Japonia rzucona niemal bezkrwawo na kolana
      błaga o litość i prosi o przyjęcie bezwarunkowej kapitulacji.

      Japończycy znienawidzili Amerykanów za to upokorzenie, woleliby stracić kilka
      milionów swoich i przegrać w walce z przeważającymi siłami. Ale Truman wolał
      uratować życie tych ludzi.
    • abe_ltd Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 12.08.05, 10:53
      Masz racje, czarny rycerzu. To jest hanba jak oni te tragedie moralnosci i
      czlowieczenstwa ubieraja teraz w szatki koniecznosci i tzw mniejszego zla. A tu
      wszyscy (oprocz amerykanskiego otumanionego bydla oczywiscie) wie ze KROL JEST
      NAGI>
    • uczciwypolak Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 13.08.05, 13:43
      czarny.rycerz napisał:

      > Na przyklad w wiadomosciach TV ABC spiker zapowiada:" teraz o wielce
      niebezpiec
      > znej, zmieniajacej historie misji..".
      > I pokazuja lotnikow ktorzy spuscili bombe jak bohaterow.
      > A jeden opowiada: jestem dumny, bo to uratowalo zycia.
      >
      >
      > Kraj orwellowski. Zrzucaja ludobjcz bombe, zeby ratwac zycie...
      >
      >
      > To ze USA uzylo broni atomowej w celu pokazania sie CCCP jako potegi i
      wygrania
      > z Japonia bez udzialu CCCP, zeby samemu sie tam urzadzic to oczywistosc.
      > Poza tym Japonia poddalaby sie, ale nie bezwarunkowo. Ale USA chcialo w swoim
      b
      > izantyjskim sposobie prowadenia wojny tylko pelnego nokautu przeciwnika,
      Nawet
      > za cene ludobojstwa, a nie tylko zbrodni wojennych.
      > Teraz dalej publika swietuje swoje zbrodnie.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<,
      A kto kazal Japonczykom atakowac Ameryke dobrze zrobili i szkoda ze tylko
      uzyli 2 banieczki
      >
      • chaynik Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 13.08.05, 19:21
        Jesli przy pierwszej bombie mogli sie tlumaczyc ze trudno bylo przwidziec jej
        skutki to przy drugiej bylo to zwykle ludobujstwo.
        Przy okazji nalezy wspomniec ze swoich zolnierzy potraktowali jak kroliki
        doswiadczalne, na poligonie podczas prob.
    • atp1 My tez bedziemy swietowac jak im... 13.08.05, 19:09
      wysadza New York albo New Zydziorek!!!
      • warmi2 Re: My tez bedziemy swietowac jak im... 14.08.05, 02:40
        My bedziemy swietowac jak ruskie (albo) niemieckie wojsko wkroczy do Warszawy.

        W odroznieniu od NY to tylko kwestja czasu ..
    • czarny.rycerz Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 16.08.05, 19:22
      www.informationclearinghouse.info/article9763.htm

      Truman's defenders argue that by using the bomb, he saved more lives than were lost in those cities. Only the atom bombs, they contend, could have shocked Japan's warlords into surrender.

      But if terrorism is the massacre of innocents to break the will of rulers, were not Hiroshima and Nagasaki terrorism on a colossal scale?
      ...

      And if Truman considered Hiroshima and Nagasaki military targets, why, in the Cabinet meeting of Aug. 10, as historian Ralph Raico relates, did he explain his reluctance to drop a third bomb thus: "The thought of wiping out another 100,000 people was too horrible," he said. He didn't like the idea of killing "all those kids."

      Of Truman's decision, his own chief of staff, Adm. William Leahy, wrote: "This use of this barbarous weapon at Hiroshima and Nagasaki was of no material assistance in our war against Japan. My own feeling was that in being the first to use it, we had adopted an ethical standard common to the barbarians of the Dark Ages. I was not taught to make wars in that fashion ..."
      • kapitalizm Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 16.08.05, 19:55
        - Of Truman's decision, his own chief of staff, Adm. William Leahy,
        wrote: "This use of this barbarous weapon at Hiroshima and
        Nagasaki was of no material assistance in our war against Japan.

        ...to czemu japoncy sie poddali dopiero po zrzuceniu tych bomb (i to w trzy
        dni)?
        • czarny.rycerz Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 16.08.05, 20:46
          > ...to czemu japoncy sie poddali dopiero po zrzuceniu tych bomb (i to w trzy
          > dni)?

          Bo własnie Sowiety wypowiedzialy im wojne. To blo kluczowe w tym czasie. Japonia ciagle sie łudziła, że Sowiety beda posrednikiem w rozmowach.

          A skoro i tak nie maja szans, to po co dawac pretekst do kolejnych masowych zbrodni.
          • kapitalizm Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 17.08.05, 07:39
            - Bo własnie Sowiety wypowiedzialy im wojne. To blo kluczowe w tym czasie.
            Japonia ciagle sie łudziła, że Sowiety beda posrednikiem
            w rozmowach.

            A skoro i tak nie maja szans, to po co dawac pretekst do kolejnych masowych
            zbrodni.

            ...po pierwsze zbrodnie popelnia ten kto pierwszy napada, a nie ten co na ta
            napasc odpowiada,

            po drugie, co maja Sowiety do Japonskiej napasci na USA i amerykanskiej
            odpowiedzi (Hiroszima, Nagasaki)?

            po trzecie Japonia miala sie poddac USA (i w koncu po dwoch bombach atomowych
            poddala sie), a nie Sowietom.

            • ghotir Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 17.08.05, 07:58
              kapitalizm,
              sowiety nic nie mialy do amerykanskiej napasci na japonie; siedzialy z
              zawiazanymi rekami czekajac na wyniki ich akcji szpiegowskiej w sprawie bomby a.
              jednak, sowiety mialy cos do powiedzenia w sprawie polwyspu koreanskiego (umowy
              miedzynarodowe) i to dalo poczatek wojnie koreanskiej.

              jednak nie do tego piles w swoim poscie. Ty piles do japonii ktora podobno
              traktowala ussr jako swojego tlumacza wobec usa. skad masz te informacje?
              wiadomo ze japonia szukala pokoju z usa ale skad wiadomo ze traktowala zssr jako
              medium takiego porozumienia? nie traktuj mojego pytania jako napasc, ja po
              prostu lubie historie i cokolwiek ktokolwiek wie jest dla mnie bezcenne.
              • kapitalizm Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 17.08.05, 17:29
                ghotir napisał:

                > kapitalizm,
                > sowiety nic nie mialy do amerykanskiej napasci na japonie; siedzialy z
                > zawiazanymi rekami czekajac na wyniki ich akcji szpiegowskiej w sprawie bomby
                a
                > .
                > jednak, sowiety mialy cos do powiedzenia w sprawie polwyspu koreanskiego
                (umowy
                > miedzynarodowe) i to dalo poczatek wojnie koreanskiej.
                >
                > jednak nie do tego piles w swoim poscie. Ty piles do japonii ktora podobno
                > traktowala ussr jako swojego tlumacza wobec usa. skad masz te informacje?
                > wiadomo ze japonia szukala pokoju z usa ale skad wiadomo ze traktowala zssr
                jak
                > o
                > medium takiego porozumienia? nie traktuj mojego pytania jako napasc, ja po
                > prostu lubie historie i cokolwiek ktokolwiek wie jest dla mnie bezcenne.


                ...to nie ja pisalem tylko "czarny rycerz"

                > ...to czemu japoncy sie poddali dopiero po zrzuceniu tych bomb (i to w trzy
                > dni)?

                Bo własnie Sowiety wypowiedzialy im wojne. To blo kluczowe w tym czasie.
                Japonia ciagle sie łudziła, że Sowiety beda posrednikiem
                w rozmowach.

                A skoro i tak nie maja szans, to po co dawac pretekst do kolejnych masowych
                zbrodni.



                ....przeczytaj moja odpowiedz jeszcze raz.


                • ghotir Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 17.08.05, 18:00
                  kapitalizm,
                  z uwagi na logike przyznaje Ci racje. bylbym jednak wdzieczny za jakies zrodlo
                  (polski, rosyjski, angielski, od biedy hiszpanski). znowu, to nie atak na Ciebie
                  ale moja ciekawosc.
                  • kapitalizm Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 17.08.05, 22:38
                    ghotir napisał:

                    > kapitalizm,
                    > z uwagi na logike przyznaje Ci racje. bylbym jednak wdzieczny za jakies zrodlo
                    > (polski, rosyjski, angielski, od biedy hiszpanski). znowu, to nie atak na
                    Ciebi
                    > e
                    > ale moja ciekawosc.

                    ...dziekuje,

                    nie przypuszczam aby mozna bylo podac jakis link do "zrodlo logiki",

                    dla mnie to klasycy jak np. Aristoteles, a ze wspolczesnych Ayn Rand.
                    • ghotir Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 18.08.05, 03:46
                      kapitalizm,
                      pytalem o reference do roli zssr w sprawie japonii w 1945, nie do logiki; ta
                      akurat mam troche obcykana.
                      • kapitalizm Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 18.08.05, 08:25
                        - kapitalizm,
                        pytalem o reference do roli zssr w sprawie japonii w 1945, nie do logiki; ta
                        akurat mam troche obcykana.

                        ...nareszcie ktos doceniajacy logike myslenia,

                        ja nie pisalem o roli zsrr w sprawie japoni w 45r., o ile sie nie myle pisal o
                        tym czarny rycerz,

                        ja zabieram glos tylko w sprawie logiki i moralnosci uderzenia bomba A,
                        i o tym, ze to nie moglo byc przestepstwem,

                        a wrecz przestepstwem byloby NIE uzycie jej,


                        LOGIKA = KAPITALIZM
                        • ghotir Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 18.08.05, 08:50
                          kapitalizm,
                          dzieki za wyjasnienie w sprawie zssr. co do moralnosci i bomby a to stoimy na
                          diametralnie roznych pozycjach. z wielu wzgledow klotni z Toba dziasiaj nie podejme.

                          czarny rycerzu,
                          zechcialbys podac swoje zrodla informacji o roli zssr w sprawie japonii w 1945?
                          jak to nie Ty to odeslij mnie do tego ktory powolywal sie na takie zrodla.
                          • kapitalizm Re: Pat Buchanan - Hiroshima & Christian morality 18.08.05, 17:49
                            - kapitalizm,
                            dzieki za wyjasnienie w sprawie zssr. co do moralnosci i bomby a to stoimy na
                            diametralnie roznych pozycjach. z wielu wzgledow klotni z Toba dziasiaj nie
                            podejme.


                            ....wydaje mi sie, ze na tematy moralnosci nikt nie powinien sie klocic,

                            w koncu jest to tylko czyjes poczucie sprawiedliwosci, czesto czyjas opinia,


                            na marginesie - czy naprawde uwazasz, ze prezydent USA w obliczu smiertelnego
                            zagrozenia bylby moralnym czlowiekiem gdyby swiadomie poswiecil zycie swoich
                            zolnierzy w celu oszczedzenia ludzi wroga?

                            jest to wydaje mi sie ciekawy dylemat moralny, warty dyskusji.
            • czarny.rycerz dyletancie... 17.08.05, 21:48
              > po drugie, co maja Sowiety do Japonskiej napasci na USA i amerykanskiej
              > odpowiedzi (Hiroszima, Nagasaki)?
              >
              > po trzecie Japonia miala sie poddac USA (i w koncu po dwoch bombach atomowych
              > poddala sie), a nie Sowietom.


              1.To "wielka trójka" dała ultimatum Japonii.
              2.Sowiety wypowiedzialy wojne Japonii i Japonia nie miała już złudzeń co do roli Rosji. Rosja wypowiedziała już wojne i nie mogła byc posrednikiem w rozmowach pokojowych.
              W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozwiane.
              Bomby atomowe nie mialy znaczenia dla "war party", bo wczesniejsze bombardowania były rownie udobojcze.



              Poducz sie troche historii...
              • kapitalizm Re: dyletancie... 17.08.05, 22:29
                czarny.rycerz napisał:

                > > po drugie, co maja Sowiety do Japonskiej napasci na USA i amerykanskiej
                > > odpowiedzi (Hiroszima, Nagasaki)?
                > >
                > > po trzecie Japonia miala sie poddac USA (i w koncu po dwoch bombach atomo
                > wych
                > > poddala sie), a nie Sowietom.
                >
                >
                > 1.To "wielka trójka" dała ultimatum Japonii.


                ...no i?

                Pearl Harbour nie nalezal do "wielkiej trojki" - tylko do USA,


                > 2.Sowiety wypowiedzialy wojne Japonii i Japonia nie miała już złudzeń co do
                rol
                > i Rosji. Rosja wypowiedziała już wojne i nie mogła byc posrednikiem w
                rozmowach
                > pokojowych.
                > W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozwiane.


                ...wiec dlaczego sie nie poddali?


                > Bomby atomowe nie mialy znaczenia dla "war party", bo wczesniejsze
                bombardowani
                > a były rownie udobojcze.



                tak, wojny sa ludobojcze i dlatego japoncy nie powinni atakowac USA!

                > Poducz sie troche historii...


                MYSLENIE = LOGIKA = WOLNOSC = KAPITALIZM,

                na poczatek zacznij od MYSLENIA,
                • czarny.rycerz Re: dyletancie... 18.08.05, 18:19
                  Co to za bełkot. Wezze sie czlowieku za jakies psychotropy

                  > > 1.To "wielka trójka" dała ultimatum Japonii.
                  > ...no i?
                  > Pearl Harbour nie nalezal do "wielkiej trojki" - tylko do USA,

                  No i co z Pearl Harbour ? Co to za glupota?


                  > > W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozwiane.
                  >
                  >
                  > ...wiec dlaczego sie nie poddali?

                  No własnie ci pisze, że sie poddali.

                  Weź sie za historie i logiczne rozumowanie, bo szkoda na ciebie czasu.
                  • dragger czarny - chcesz podyskutowac bez wyzwisk 18.08.05, 18:20
                    i na powaznie?
                    • czarny.rycerz Z toba, dyletancie? 18.08.05, 18:24
                      Ty to masz te czysta żydowska chucpe...
                      Dostajesz po lbie za glupote raz po raz, a za pare dni przychodzisz jakby nigdy nic i pouczasz tego, od kogo dostales...
                      No na ciebie tylko szpicruta...Z plebsem nie ma pojedynków.
                      • dragger taaaa, skoro tak... 18.08.05, 18:27
                        widac ze "dyskutowac" potrafisz tylko z ludzmi z ktorymi masz takie same poglady :D

                        NIGDY nie udalo ci sie dziecino udowodnic blednego rozumowania w moich postach. Klapiesz tylko kalmuckim ryjem na lewo i prawo, a piana toczona z ryja na mysl o zydach musi ci niezle klawiature zalewac :]
                        • czarny.rycerz Re: taaaa, skoro tak... 18.08.05, 18:45

                          > NIGDY nie udalo ci sie dziecino udowodnic blednego rozumowania w moich postach.
                          > Klapiesz tylko kalmuckim ryjem na lewo i prawo, a piana toczona z ryja na mysl


                          No mowie... Tylko szpisruta.
                          Niedawno pokazywałem mu głupote, potem podawałem linki na dowód, a ten z chucpa wyskakje znowu...
                          Szkoda czasu... Tylko szpicruta.
                          • stinkyallah Re: taaaa, skoro tak... 18.08.05, 18:49
                            > Niedawno pokazywałem mu głupote, potem podawałem linki na dowód,

                            tylko ze te linki wylacznie w twoim ograniczonym rozumie moga stanowic dowod :]

                            spadaj na drzewo malpo kudlata :D
                  • kapitalizm Re: dyletancie... 18.08.05, 18:36
                    czarny.rycerz napisał:

                    > Co to za bełkot. Wezze sie czlowieku za jakies psychotropy
                    >
                    > > > 1.To "wielka trójka" dała ultimatum Japonii.
                    > > ...no i?
                    > > Pearl Harbour nie nalezal do "wielkiej trojki" - tylko do USA,
                    >
                    > No i co z Pearl Harbour ? Co to za glupota?


                    ...ano to, ze USA odpowiadala na wyzwanie z Pearl Harbour, i nie mialo
                    znaczenia, ze Japonia chciala sie poddac "wielkiej trojce" - oni mieli sie
                    poddac USA bezwarunkowo, a skoro tego nie zrobili to ich USA zmusilo, min.
                    uzywajac bomby A,


                    >
                    >
                    > > > W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozw
                    > iane.
                    > >
                    > >
                    > > ...wiec dlaczego sie nie poddali?
                    >
                    > No własnie ci pisze, że sie poddali.


                    ...nie, nie poddali sie,

                    poddali sie dopiero po zrzuceniu bomby A,

                    czyli wracamy do mojego argumentu, ze bomba A byla moralnym pociagnieciem USA
                    zmuszajacym Japonie do kapitulacji,
                    >
                    > Weź sie za historie i logiczne rozumowanie, bo szkoda na ciebie czasu.


                    MYSLENIE = KAPITALIZM
                    • czarny.rycerz Re: dyletancie... 18.08.05, 18:43
                      > > No i co z Pearl Harbour ? Co to za glupota?
                      >
                      >
                      > ...ano to, ze USA odpowiadala na wyzwanie z Pearl Harbour,


                      Paranoja dygresyjana...
                      Ale moge ci wytlumaczyc.
                      Japoniabzaatakowala pierwsza, ale nie USA, ale jej kolonie. Japonia nie zamierzala podbijac USA.
                      USA wyrzuciło japonie z jej kolonii. I to jest wyrównanie rachunkow.
                      A potem spuszczono bombe, bo USA ma mentalnosc bizantyjska.


                      > ...nie, nie poddali sie,
                      >
                      > poddali sie dopiero po zrzuceniu bomby A,
                      >
                      > czyli wracamy do mojego argumentu, ze bomba A byla moralnym pociagnieciem USA
                      > zmuszajacym Japonie do kapitulacji,

                      Czlowieku... Poddali sie. Własnie wtedy Sowiety wypowiedzialy im wojne.
                      • kapitalizm Re: dyletancie... 18.08.05, 22:56
                        czarny.rycerz napisał:

                        > > > No i co z Pearl Harbour ? Co to za glupota?
                        > >
                        > >
                        > > ...ano to, ze USA odpowiadala na wyzwanie z Pearl Harbour,
                        >
                        >
                        > Paranoja dygresyjana...
                        > Ale moge ci wytlumaczyc.
                        > Japoniabzaatakowala pierwsza, ale nie USA, ale jej kolonie. Japonia nie
                        zamierz
                        > ala podbijac USA.
                        > USA wyrzuciło japonie z jej kolonii. I to jest wyrównanie rachunkow.
                        > A potem spuszczono bombe, bo USA ma mentalnosc bizantyjska.



                        ...nie ma znaczenia co Japonia chciala/nie chciala - licza sie tylko fakty,

                        i nie ma znaczenia gdzie wojska USA sa zaatakowane, Husajn "tylko" planowal
                        zabicie prezydenta USA oraz atakowal (bez sukcesu) samoloty USA w strefie "no
                        fly" - i tez sie doczekal wojskowej odpowiedzi - tez mogl twierdzic: - "ale ja
                        nie zamierzalem podbijac USA!"


                        >
                        >
                        > > ...nie, nie poddali sie,
                        > >
                        > > poddali sie dopiero po zrzuceniu bomby A,
                        > >
                        > > czyli wracamy do mojego argumentu, ze bomba A byla moralnym pociagnieciem
                        > USA
                        > > zmuszajacym Japonie do kapitulacji,
                        >
                        > Czlowieku... Poddali sie. Własnie wtedy Sowiety wypowiedzialy im wojne.


                        ...tak, poddali sie po spuszczeniu bomby A, i to szybko, w trzy dni,


                        MYSL i analizuj.
                        • czarny.rycerz Re: dyletancie... 19.08.05, 03:02
                          > > USA wyrzuciło japonie z jej kolonii. I to jest wyrównanie rachunkow.
                          > > A potem spuszczono bombe, bo USA ma mentalnosc bizantyjska.
                          >
                          >
                          >
                          > ...nie ma znaczenia co Japonia chciala/nie chciala - licza sie tylko fakty,


                          Toż ja ci to pisze. Fakty sa takie jak powyzej.


                          > > Czlowieku... Poddali sie. Własnie wtedy Sowiety wypowiedzialy im wojne.
                          >
                          >
                          > ...tak, poddali sie po spuszczeniu bomby A, i to szybko, w trzy dni,


                          Na to ci juz napisalem:"Bo własnie Sowiety wypowiedzialy im wojne. To bylo kluczowe w tym czasie. ...
                          A skoro i tak nie maja szans, to po co dawac pretekst do kolejnych masowych zbrodni....
                          Sowiety wypowiedzialy wojne Japonii i Japonia nie miała już złudzeń co do roli Rosji. Rosja wypowiedziała już wojne i nie mogła
                          byc posrednikiem w rozmowach pokojowych.
                          W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozwiane.
                          Bomby atomowe nie mialy znaczenia dla "war party", bo wczesniejsze bombardowania były rownie udobojcze."


                          I po co pisac tyle razy, skoro zostalo juz wyjasnione?
                          Nie da sie uciec od logiki.
                          • kapitalizm Re: dyletancie... 19.08.05, 07:33
                            - A skoro i tak nie maja szans, to po co dawac pretekst do kolejnych masowych
                            zbrodni....


                            ...mogli sie poddac przed zrzuceniem bomby, ale sie nie poddali,

                            USA bombe zrzucilo i dalej NIC, dalej nie chcieli sie poddac,

                            dopiero po zrzuceniu drugiej bomby i grozbie nastepnych atakow nuklearnych -
                            wreszcie sie poddali,

                            wszystko reszta to tylko tlo dla miazdzacej przewagi USA nad wszystkimi
                            owczesnymi wrogami Ameryki, w tym przedewszystkim ZSRR.

                            LOGIKA = KAPITALIZM
                            • czarny.rycerz Re: dyletancie... 19.08.05, 18:47
                              Poducz sie historii.
                              Popatrz na daty. Ty najwyrazniej nie masz pojecia o tymco i kiedy sie wydarzylo.

                              8 August 1945, the Soviet Union declared war on Japan
                              The Japanese surrendered on August 15, 1945

                              I teraz jeszcze raz:
                              juz napisalem:"Bo własnie Sowiety wypowiedzialy im wojne. To bylo kluczowe w tym czasie. ...
                              A skoro i tak nie maja szans, to po co dawac pretekst do kolejnych masowych zbrodni....
                              Sowiety wypowiedzialy wojne Japonii i Japonia nie miała już złudzeń co do roli Rosji. Rosja wypowiedziała już wojne i nie mogła
                              byc posrednikiem w rozmowach pokojowych.
                              W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozwiane.
                              Bomby atomowe nie mialy znaczenia dla "war party", bo wczesniejsze bombardowania były rownie udobojcze."



                              en.wikipedia.org/wiki/World_War_II

                              On 8 August 1945, the Soviet Union declared war on Japan, as had been agreed to at Yalta, and launched a large-scale invasion of Japanese occupied Manchuria (Operation August Storm). On August 9, the B-29 "Bock's Car", piloted by Maj. Charles Sweeney, dropped an atomic bomb (Fat Man) on Nagasaki. The combination of the use of atomic weapons and the new inclusion of the Soviet Union in the war were both highly responsible for the surrender of Japan, although the USSR did not declare war until August 8, 1945, after the first atomic bombing had taken place. The Japanese surrendered on August 15, 1945, signing official surrender papers on September 2, 1945
                              • dragger czy ty widzisz, co jest w TWOIM cytacie? 19.08.05, 19:02
                                On 8 August 1945, the Soviet Union declared war on Japan, as had been agreed to at Yalta, and launched a large-scale invasion of
                                Japanese occupied Manchuria (Operation August Storm). On August 9, the B-29 "Bock's Car", piloted by Maj. Charles Sweeney, dropped
                                an atomic bomb (Fat Man) on Nagasaki. The combination of the use of atomic weapons and the new inclusion of the Soviet Union in
                                the war were both highly responsible for the surrender of Japan, although the USSR did not declare war until August 8, 1945, after
                                the first atomic bombing had taken place. The Japanese surrendered on August 15, 1945, signing official surrender papers on
                                September 2, 1945
                                ---------------------------

                                Czyli:
                                1. ruscy wlaczyli sie do wojny PO pierwszej bombie A. Co sugeruje, ze bez niej (bomby na Hiroszimie) ruscy mogliby sie nie wlaczyc. Ale to mniej istotne. Natomiast:
                                2. wlaczenie sie ruskich w wojne i zrzucenie 2. bomby sa b. bliskie siebie. Na jakiej podstawie chcesz udowodnic, ze to pierwsze (wojna z ZSRR) przyczynila sie do poddania sie Japonii, a to drugie (bomba) nie?
                                • czarny.rycerz Naucz ty sie czytac, analfabeto 19.08.05, 19:28
                                  Juz napisalem. Czy ty nie umiesz czytac nawet po polsku, idioto?


                                  "W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozwiane.
                                  Bomby atomowe nie mialy znaczenia dla "war party", bo wczesniejsze bombardowania były rownie ludobojcze."


                                  Na to sa dowody z posiedzen rady.
                                  Na takich idiotow jak ty szkoda naprawde czasu. Juz tyle razy to pokazalem.
                                  • dragger Re: Naucz ty sie czytac, analfabeto 19.08.05, 23:12
                                    > "W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozwiane.
                                    > Bomby atomowe nie mialy znaczenia dla "war party", bo wczesniejsze bombardowani
                                    > a były rownie ludobojcze."

                                    Po pierwsze - Amerykanie nie mieli dostepu do stenogramow z posiedzen wladz Japonskich. Oceniac ich (Amerykanow) postepowanie musisz biorac pod uwage informacje, ktore mieli. Analogiczna sytuacja: stan wojenny. Amerykanie wiedzieli, ze Ruscy do Polski nie wkrocza, ale Jaruzelski o tym nie wiedzial. Oceniac decyzje o wprowadzeniu stanu wojennego musisz biorac pod uwage ta roznice, jezeli chcesz osadzic ludzi decyzje podejmujacych.

                                    Po drugie - na jakiej podstawie twierdzisz, ze to nie w wyniku zrzucenia pierwszej atomowki ZSRR wypowiedzialo wojne Japonii?

                                    Po trzecie - Japonczycy mieli "wroga u bram". Amerykanow tuz przy wyspach. Myslisz ze takie dla nich akurat znaczenie mialo to co sie dzialo z terenami okupowanymi przez japoncow na kontynencie?

                                    Po czwarte - powtorz prosze, na co mieli liczyc Japonczycy PRZED wlaczeniem sie ZSRR do wojny z nimi? Na to ze ZSRR sie sprzymierzy z Japonia ??
                                    • czarny.rycerz Re: Naucz ty sie czytac, analfabeto 21.08.05, 01:37
                                      dragger napisał:

                                      > > "W tej sytuacji wszelkie nadzieje "war party" w Japonii zostały rozwiane.
                                      > > Bomby atomowe nie mialy znaczenia dla "war party", bo wczesniejsze bombar
                                      > dowani
                                      > > a były rownie ludobojcze."
                                      >
                                      > Po pierwsze - Amerykanie nie mieli dostepu do stenogramow z posiedzen wladz Jap
                                      > onskich. Oceniac ich (Amerykanow) postepowanie musisz biorac pod uwage informac
                                      > je, ktore mieli.


                                      No i co z tego? Co to ma do meritum?

                                      Wczesniejsze ludobojcze bombardowania tez nie przynosily skutkow, wiec musieli wiedziec.
                                      Japonia domagala sie zachowania cesarstwa i gotowa była sie poddac pod tym warunkiem. Do tego (negocjacji) bylo potrzebne im CCCP

                                      > Po drugie - na jakiej podstawie twierdzisz, ze to nie w wyniku zrzucenia pierws
                                      > zej atomowki ZSRR wypowiedzialo wojne Japonii?

                                      ANo na tej co cytujesz. Na podstawie posiedzen rzadu Japonii.
                                      Na podstawie takze tego, ze wczesniejsze bombardowania przynosily wiecej ofiar i nie bylo poddania sie bez warunkow.
                                      Ile razy trzeba ci powtarzac?
                                      Bomby mialy efekt, ale brak jakichkolwiej szans po wejsciu CCCP do wojny zmienil drastycznie sytuacje.
                                      Japonia musiala sie juz poddac bezwarunkowo, choc chiala sie przedtem poddac warunkowo.
                                      Perwsza bomba nie zrobila zadnego efektu. Dopiero po wejsciu CCCP do wojny (co bylo zlaczone w czasie z Nagasaki) Japonia sie poddala.
                                      Jezeli jedna bomba nic nie zmienia, to druga tez nie. jedyny nowy czynnik to wojna z CCCP.
                                      I to nie jest tylko rozumowanie, ale faktyczne myslenie rzadu japonskiego, na co sa dowody.
                                      • dragger Re: Naucz ty sie czytac, analfabeto 21.08.05, 11:22
                                        > > Po drugie - na jakiej podstawie twierdzisz, ze to nie w wyniku zrzucenia
                                        > pierws
                                        > > zej atomowki ZSRR wypowiedzialo wojne Japonii?
                                        >
                                        > ANo na tej co cytujesz. Na podstawie posiedzen rzadu Japonii.

                                        Nie zrozumiales pytania. Ja pytalem na jakiej podstawie twierdzisz, ze ZSRR wlaczyloby sie do wojny, gdyby NIE BYLO pierwszej atomowki?
                                        • dragger w sumie to nie zal, ze czarny zwial... 22.08.05, 01:27
                                          bo i tak marny byl z niego adwersarz w dyskusji :]
                                        • czarny.rycerz Re: Naucz ty sie czytac, analfabeto 22.08.05, 03:28
                                          > Nie zrozumiales pytania. Ja pytalem na jakiej podstawie twierdzisz, ze ZSRR wla
                                          > czyloby sie do wojny, gdyby NIE BYLO pierwszej atomowki?

                                          Na jakiej podstawie dopatrujesz zwiazku przyczynowo skutkowego pomiedzy zrzuceniem b. atomowej, a wejsciem CCCP do wojny?
                                          1.CCCP mialo wejsc do wojny, o co zabiegalo USA. Bomba nie ma tu nic do rzeczy
                                          2."Wielka trojka" dala ultimatum Japonii
                                          3.Wczesniejsze bombardowania byly bardziej ludobojcze
                                          • dragger czlowieku, dowodzisz co chwile, 22.08.05, 11:52
                                            ze twoj kontakt z logika w zyciu ograniczony musial byc co najwyzej do przeczytania pozycji w spisie tresci podrecznika licealnego... To maja byc dowody??

                                            > 1.CCCP mialo wejsc do wojny, o co zabiegalo USA. Bomba nie ma tu nic do rzeczy

                                            Mialo wejsc, ale Stalin nie raz lamal traktaty. USA zabiegalo - to nie znaczy ze te zabiegi musialy byc skuteczne. Ni cholery nie dowodzi to, ze bomba nie miala nic do rzeczy

                                            > 2."Wielka trojka" dala ultimatum Japonii

                                            ZSRR nie raz lamalo wczesniej i pozniej traktaty. Poza tym - ultimatum dala wielka trojka, a Brytyjczycy nie zaatakowali. Tak wiec do dupy kolejny pseudoargument (slownicta uzywam takiego, zebys mnie i infantylizm nie posadzil :D)

                                            > 3.Wczesniejsze bombardowania byly bardziej ludobojcze

                                            Nie ma to nic do rzeczy z pytaniem, czy pierwsza bomba-A miala wplyw na decyzje ZSRR o przystapieniu do dzialan.
                                            • czarny.rycerz przestan belkotac 22.08.05, 20:32
                                              Ja pytam, glabie:
                                              Na jakiej podstawie dopatrujesz zwiazku przyczynowo skutkowego pomiedzy zrzuceniem b. atomowej, a wejsciem CCCP do wojny?







                                              • dragger o, jakis sukces :] 23.08.05, 00:00
                                                > Ja pytam, glabie:
                                                > Na jakiej podstawie dopatrujesz zwiazku przyczynowo skutkowego pomiedzy zrzucen
                                                > iem b. atomowej, a wejsciem CCCP do wojny?

                                                Na takiej samej zasadzie na ktorej ty twierdzisz ze go nie ma :]
                              • kapitalizm Re: dyletancie... 19.08.05, 19:59
                                czarny.rycerz napisał:

                                > Poducz sie historii.
                                > Popatrz na daty. Ty najwyrazniej nie masz pojecia o tymco i kiedy sie
                                wydarzylo

                                >wikipedia:
                                "The combination of the use of atomic weapons and the new inclusion of the
                                Soviet Union in
                                the war were both highly responsible for the surrender of Japan, although the
                                USSR did not declare war until August 8, 1945, after
                                the first atomic bombing had taken place.


                                ...czy mam ci to tlumaczyc na polski?

                                ruskie chcieli sie podlaczyc pod to niechybne zwyciestwo amerykanow PO
                                zrzuceniu pierwszej bomby,

                                ale japoncy dalej nie chcieli sie poddac....dopiero druga bomba ich ZMUSILA,


                                The Japanese surrendered on August 15, 1945, signing official surrender papers
                                on
                                September 2, 1945


                                ...moge sie z toba zgodzic, ze zrzucenie bomby A byloby nie moralne, ale tylko
                                wtedy gdyby nie przynioslo kapitulacji,

                                czyli gdyby zrzucili tylko ta pierwsza bombe, a po nie poddaniu sie japoncow
                                zaczeli sie wycofywac i nie zrzuciliby drugiej bomby A - to byloby NIE MORALNE,

                                ale oni zrzucili ta druga i zmusili japoncow do zakonczenia przelewu krwi - co
                                jest aktem MORALNYM - choc nie popularnym,


                                i prosze nie grzeznij juz glebiej bo sie zupelnie zaplatasz.




                                • czarny.rycerz Re: dyletancie... 19.08.05, 20:42
                                  To już jest szopka...
                                  Pokazuje ci, ze nie znasz faktow i to podstawowych. Nie znasz nawet dat.
                                  Twoje "czemu Japonczycy sie nie poddali po wejsciu Sowietow do wojny" cie kompletnie komromituje.
                                  Masz jeszcze czelnosc pyskowac?
                                  • kapitalizm Re: dyletancie... 19.08.05, 20:45
                                    >wikipedia:
                                    "The combination of the use of atomic weapons and the new inclusion of the
                                    Soviet Union in
                                    the war were both highly responsible for the surrender of Japan, although the
                                    USSR did not declare war until August 8, 1945, after
                                    the first atomic bombing had taken place.


                                    ...hmmmm...
                                    • czarny.rycerz Re: dyletancie... 19.08.05, 20:54
                                      Jeszcze ci trzeba?
                                      Ile czasu musze tracic na forum, zeby nauczyc cie prostych dat?
                                      Chyba juz wystarczy, bo szkoda mojego czasu.
                                      • kapitalizm Re: dyletancie... 20.08.05, 02:02
                                        ...jeszcze raz...ale juz ostatni...

                                        Hiroszima 6 sierpnia, Nagasaki 9 sierpnia - kapitulacja 15 sierpnia,

                                        japoncom zajelo 9 dni do zrozumienia, ze nie maja szans,

                                        juz nie odpisuj....bo mi cie zal.
                                        • czarny.rycerz Re: dyletancie... 21.08.05, 01:26
                                          kapitalizm napisał:

                                          > ...jeszcze raz...ale juz ostatni...
                                          >
                                          > Hiroszima 6 sierpnia, Nagasaki 9 sierpnia - kapitulacja 15 sierpnia,
                                          >
                                          > japoncom zajelo 9 dni do zrozumienia, ze nie maja szans,
                                          >
                                          > juz nie odpisuj....bo mi cie zal.


                                          Ty to masz hucpe, ignorancie.
                                          Nie znasz prostych dat i jeszcze pyskujesz?
                                          Jeszcze raz:
                                          "Twoje "czemu Japonczycy sie nie poddali po wejsciu Sowietow do wojny" cie kompletnie komromituje."
                                          Okazalo sie, ze jestes kompletnym nieukiem, ktoruy pyskujenie znajac podstawowych faktow.
                                          Moze ci podam jeszcze raz:

                                          CCCP do wojny 8 sierpnia - kapitulacja 15 sierpnia,

                                          Widzisz dyletancie teraz?Dalej bedziesz opowiadal: czemu Japonia sie nie poddala po wejsciu CCCP do wojny?
                                          • kapitalizm Re: dyletancie... 21.08.05, 01:41
                                            - CCCP do wojny 8 sierpnia - kapitulacja 15 sierpnia,

                                            Widzisz dyletancie teraz?Dalej bedziesz opowiadal: czemu Japonia sie nie
                                            poddala po wejsciu CCCP do wojny?

                                            ...czy ty sie dobrze czujesz?

                                            przeciez to ja pisalem, ze nawet wejscie ruskich w dwa dni PO pierwszej bombie
                                            nie spowodowalo kapitulacji japoncow,

                                            dopiero DRUGA bomba ich przekonala....

                                            nie odracaj teraz kota ogonem,

                                            M Y S L
                                            • czarny.rycerz Re: dyletancie... 21.08.05, 02:06
                                              > przeciez to ja pisalem, ze nawet wejscie ruskich w dwa dni PO pierwszej bombie
                                              > nie spowodowalo kapitulacji japoncow,


                                              Nie badz bezczelny. Twoje pytania powtarzane non stop cie obnazaja.
                                              Na przyklad tu:

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27890389

                                              "...to czemu japoncy sie nie poddali po wstapieniu Sowietow?"

                                              Ewidentnie.
                                              No ale chucpiarski dyletant bedzie dalej udawal, ze nie wie o co chodzi. I to pod paroma pseudami sie kompromituje. Kazde pseudo na swoj wlasny rachunek. Torzeba miec zasoby idotyzmu.
                                              • kapitalizm Re: dyletancie... 21.08.05, 08:18
                                                > przeciez to ja pisalem, ze nawet wejscie ruskich w dwa dni PO pierwszej
                                                bombie
                                                > nie spowodowalo kapitulacji japoncow,


                                                - Nie badz bezczelny. Twoje pytania powtarzane non stop cie obnazaja.
                                                Na przyklad tu:

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27890389

                                                "...to czemu japoncy sie nie poddali po wstapieniu Sowietow?"


                                                ...no to czemu japoncy sie nie poddali...moze wreszcie mi odpowiesz?

                                                i skoncz juz powtarzac sie,

                                                czekam na konkretna odpowiedz,

                                                nie dasz odpowiedzi - nie licz na moja reakcje,

                                                zegnam.

                                                KONKRETNIE
                                                • czarny.rycerz Człowieku.... ręce opadają 22.08.05, 03:29
                                                  apitalizm napisał:

                                                  > > przeciez to ja pisalem, ze nawet wejscie ruskich w dwa dni PO pierwszej
                                                  > bombie
                                                  > > nie spowodowalo kapitulacji japoncow,
                                                  >
                                                  >
                                                  > - Nie badz bezczelny. Twoje pytania powtarzane non stop cie obnazaja.
                                                  > Na przyklad tu:
                                                  >
                                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27890389
                                                  >
                                                  > "...to czemu japoncy sie nie poddali po wstapieniu Sowietow?"
                                                  >
                                                  >
                                                  > ...no to czemu japoncy sie nie poddali...moze wreszcie mi odpowiesz?


                                                  Człowieku... teraz to już jestem pewien, ze jestes niezrownowazony psychicznie.
                                                  To juz w przechodzi wszelkie pojecie.
                                                  • kapitalizm Re: Człowieku.... ręce opadają 22.08.05, 23:13
                                                    czarny.rycerz napisał:

                                                    > apitalizm napisał:
                                                    >
                                                    > > > przeciez to ja pisalem, ze nawet wejscie ruskich w dwa dni PO pierw
                                                    > szej
                                                    > > bombie
                                                    > > > nie spowodowalo kapitulacji japoncow,
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > - Nie badz bezczelny. Twoje pytania powtarzane non stop cie obnazaja.
                                                    > > Na przyklad tu:
                                                    > >
                                                    > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27890389
                                                    > >
                                                    > > "...to czemu japoncy sie nie poddali po wstapieniu Sowietow?"
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > ...no to czemu japoncy sie nie poddali...moze wreszcie mi odpowiesz?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Człowieku... teraz to już jestem pewien, ze jestes niezrownowazony
                                                    psychicznie.
                                                    > To juz w przechodzi wszelkie pojecie.



                                                    ...nareszcie zrozumialem, ze ty nie masz zadnej logicznej odpowiedzi,

                                                    a ja tu bylem taki uparty,

                                                    sorry.
                                                • dragger sekundant... 22.08.05, 12:28
                                                  Wokol zwyklego nieporozumienia (wynikajacego z nieprecyzyjnego sformulowania uzytego przez kapitalizm, ufnego zbytnio w inteligencje rozmowcy) mowicie o dwoch roznych rzeczach...

                                                  Kapitalizm: czarny.zakuty sie czepia o to, ze pytasz "dlaczego japoncy sie nie poddali po wstapieniu sowietow" podczas gdy sie poddali :] Tak samo jak prawdziwe jest zdanie "japoncy sie poddali po bitwie pod grunwaldem" - oczywiscie w sensie doslownym

                                                  Czarny: nie jestes w stanie sie domyslic, ze kapitalizm mial na mysli cos takiego: "dlaczego japoncy nie poddali sie zaraz po wstapieniu ZSRR, tylko dopiero tydzien po drugiej bombie"?
                                          • dragger Re: dyletancie... 22.08.05, 12:01
                                            > CCCP do wojny 8 sierpnia - kapitulacja 15 sierpnia,

                                            10 sierpnia - pani Smith puscila na Hawajach malo pachnacego baka w kierunku wysp Japonskich

                                            15 sierpnia - Japonia kapituluje.

                                            Czy widzisz kretynie, ze podanie dwoch zdarzen nieodleglych od siebie w czasie NIE JEST DOWODEM ICH ZWIAZKU!?
      • dragger dlaczego nie odpowiesz zirbyemu? 16.08.05, 22:57


      • dragger tutaj? 16.08.05, 22:58
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27619538
        • czarny.rycerz na co konkretnie? 17.08.05, 21:56
          Wybierz bzdure z tego steku...
    • j-k USA swietuje zwycistwo nad japonskim militaryzmem 16.08.05, 19:34
      Chiny zreszta tez...

      mysl troche, czlowieku.
      • czarny.rycerz :( 16.08.05, 19:37
        > mysl troche, czlowieku.

        Dzieciak usłyszał od ojca tekscik i próbuje znaleźć okazje, by go użyc. :)
        To nie jest "cute", a raczej "pathetic".
        • j-k to jest obojetne, co piszesz, dziecie... 16.08.05, 20:58
          czarny.rycerz napisał:

          > > mysl troche, czlowieku.
          >
          > Dzieciak usłyszał od ojca tekscik i próbuje znaleźć okazje, by go użyc. :)
          > To nie jest "cute", a raczej "pathetic".

          skoro dwa najwieksze narody na Swiecie, Amerykanie i Chinczycy swietuja
          zwyciestwo nad militaryzmem japonskim, to chyba cos jest "na rzeczy"
          ty mala bidulinko anty-amerykanska?
    • ghotir Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 17.08.05, 01:05
      czarny rycerzu,

      moralnie masz calkowita racje. stany sprowokowaly wojne z japonia, znaly
      japonskie plany militarne i uzyly bombe atamowa w celach strategicznych wobec
      zsrr. to co tutaj pisze ma podparcie w badaniach.

      wrocmy do spraw emocjonalnych. amerykanie cieszyli sie publicznie koncem wojny z
      japonia, popatrz na stare kroniki filmowe, i wciaz tkwia przy tym sentymencie.
      smierc i kalectwo wielu japonczykow nie istnieja dla nich; nawet po zaplaceniu
      odszkodowan dla amerykanskich japonczykow. podobnie, smierc i kalectwo slowian
      nie istnialo dla obywateli trzeciej rzeszy a teraz te sprawy nie istnieja dla
      amerykanow w iraku. wczoraj spotkalem amerykanskiego zolnierza w shopping mall.
      he was swaggering after announcing to the clerk that he just returned from irak.
      patrzac na jego dumny chod zastanawialem sie ile niewinnych irackich zyc
      spoczywa na jego czystym bo nieuzywanym sumieniu.

      zadajesz wlasciwe pytania i dziekuje Ci za to. nie przejmuj sie atakami na
      siebie. te musza byc bo burzysz spokoj wielu forumowiczow. jednak, takie pytania
      jak Twoje sa potrzebne i w ostatecznym rozrachunku bede sie liczyc. mozliwe ze
      ani Ty ani ja nie dozyjemy takiego rozrachunku ale mysle ze pozostanie nam
      moralna satysfakcja, cos na ksztalt przyjecia 'niemcow' kruczkowskiego. trzymaj sie.
      • dragger Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 17.08.05, 03:16
        > moralnie masz calkowita racje. stany sprowokowaly wojne z japonia

        w jaki sposob USA sprowokowaly wojne z Japonia? Cholera - mnie sie wydawalo, ze przed Pearl Harbor USA prowadzily dosc izolacjonistyczna polityke...

        > znaly japonskie plany militarne

        o jakich planach mowisz? O tych zwiazanych z obrona wysp podczas inwazji do ostatniego, uzbrojonego w bambusowa dzide dziecka? W wyniku czego operacja konwencjonalna zabilaby z rzad wielkosci wicej ludzi?

        > uzyly bombe atamowa w celach strategicznych wobec
        > zsrr. to co tutaj pisze ma podparcie w badaniach.

        Po pierwsze - sprawiasz wrazenie powaznego czlowieka, a wypowiadasz sie (mam nadzieje ze przez pospiech) jak dziecko... Uzywasz kategorycznego stwierdzenia "ja mam racje - to chodzilo wylacznie o ZSRR i mam na to wyniki badan" podczas gdy pewnie dobrze wiesz, ze historycy swiatowego kalibru dyskutuja nad tym problemem po dzis dzien. Dlaczego nie odniesiesz sie do wczesniejszych postow zirbyego, ktore dobrze oddaja "druga strone medalu"?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27619538i
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27690864
        • ghotir Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 17.08.05, 05:50
          dragger napisał: 'Po pierwsze - sprawiasz wrazenie powaznego czlowieka, a
          wypowiadasz sie (mam nadzieje ze przez pospiech) jak dziecko... Uzywasz
          kategorycznego stwierdzenia "ja mam racje - to chodzilo wylacznie o ZSRR i mam
          na to wyniki badan" podczas gdy pewnie dobrze wiesz, ze historycy swiatowego
          kalibru dyskutuja nad tym problemem po dzis dzien. Dlaczego nie odniesiesz sie
          do wczesniejszych postow zirbyego, ktore dobrze oddaja "druga strone medalu"?
          -------------
          nie znam postow zirbyego w tej sprawie, myslalem ze on zajmuje sie opinia
          publiczna i podoba mi sie to co robi w tej sprawie.
          wrocmy do japonii. usa odcielo japonie od surowcow strategicznych tym samym
          prowokujac wojne z japonia. stany mialy dostep do japonskich kodow tym samym
          roosvelt wiedzial o planowanym ataku na pearl harbor. japonia blagala o pokoj ze
          stanami pod jednym warunkiem: ze jej cesarz nie bylby sadzony jako zbrodniarz
          wojenny. zamiast zgody na to truman wybral testowanie nowej zabawki wojennej,
          bomby a. dwa pierwsze punkty mojego postu zostaly pieknie przedstawione na
          history lub history international chanells jakies dwa-trzy lata temu. trzeci
          wynika z moich papierowych czytadel (referencje beda dostepne po pierwszym
          wrzesnia).
          powiedzialem Ci przynajmniej raz ze Twoja edukacja historyczna jest
          niekompletna. niestety, musze to znowu powtorzyc. to prawda ze zwyciezcy tworza
          historie ale czasami, gdzies tam historia zwyciezonych tez sie przebija. w
          przypadku japonii istnieje wiele zrodel, zadaj sobie troche trudu zamiast
          bezgranicznie ufac swoim ekonomicznym gurus.
          • dragger Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 17.08.05, 12:12
            > nie znam postow zirbyego w tej sprawie, myslalem ze on zajmuje sie opinia
            > publiczna i podoba mi sie to co robi w tej sprawie.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27619538
            oraz
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27690864
            > wrocmy do japonii. usa odcielo japonie od surowcow strategicznych tym samym
            > prowokujac wojne z japonia.

            w jaki sposob? Co zrobilo USA co usprawiedliwialoby zdradziecki na nie atak?

            > stany mialy dostep do japonskich kodow tym samym
            > roosvelt wiedzial o planowanym ataku na pearl harbor.

            1. to jest teoria, musisz przyznac. Nie ma na to dowodow, sa tylko poszlaki ktore sa kwestionowane przez wielu powazanych historykow
            2. nawet gdyby - co z tego? Co fakt wiedzy o planowanym ataku zmienia w interpretowaniu poczynan atakujacego?

            > japonia blagala o pokoj ze
            > stanami pod jednym warunkiem: ze jej cesarz nie bylby sadzony jako zbrodniarz
            > wojenny. zamiast zgody na to truman wybral testowanie nowej zabawki wojennej,
            > bomby

            Poprosze o jakies zrodla (najchetniej sieciowe i po angielsku/polsku) do materialow nt. warunkow pod jakimi Japonczycy sklonni byliby sie poddac - wtedy mozemy dyskutowac nt. tego czy Roosvelt powinien sie na to zgodzic.
            • dragger korekta 17.08.05, 12:37
              > y dyskutowac nt. tego czy Roosvelt powinien sie na to zgodzic.

              aaa, o Trumana chodzilo
            • ghotir Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 17.08.05, 16:18
              zajrzalem na przytoczone linki, nic mi nie powiedzialy o zirby, pewnie
              niedokladnie szukalem.
              us-led embargo na surowce strategiczne dla japonii to podreczniki do historii.
              to samo dotyczy informacji ze us zlamalo kody komunikacyjne japonii. o tym
              drugim, oczywiscie, nie wspomina sie w ksiazkach polecanych przez data1 bo
              upadlby mit dzielnych amerykanow na pacyfiku. wiesz co data1? moj wujek, ciagle
              zyje i jeszcze nie ma sklerozy, bral udzial w tej wojnie jako pilot. od tej
              wojny zaczal sie jego sprzeciw wobec miedzynarodowych polityk usa.
              sprawa tego czy roosvelt wiedzial czy nie o ataku na pearl harbor jest
              debatowana przez historykow (stad wspomniany program na history lub history
              international byl dosc ostrozny) ale nie przez marynarzy stacjonujacych tam.
              zwazywszy na to ze usa mialo pelne informacje o japonskiej komunikacji sklaniam
              sie do dawania wiary marynarzom. kiedys pracowalem z jednym z nich. facet mial
              szczescie, pracowal na nowym okrecie. w przeddzien ataku dostali rozkaz
              wyplyniecia w morze. zaraz po tym jak wyplyneli zostali postawieni w stan pelnej
              gotowosci bojowej. zreszta, dragger i data1 zastanowcie sie: japonczycy
              zniszczyli tylko stare jednostki bojowe w pearl harbor. mozliwe ze to przypadek
              ale i moj marynarz i wspomniany program kwestionuja taki przypadek. logicznie
              maja podstawy zwazywszy na to ze usa sluchalo japonskiej komunikacji.
              w sprawie japonskich blagan o pokoj nie moge Wam dzisiaj podac zrodel, moje
              ksiazki sa spakowane w oczekiwaniu na nowe studio. wroce do tego we wrzesniu.
              jednak znowu podejdzcie do sprawy logicznie. japonia nie miala surowcow
              strategicznych, dostawala po dupie na kontynencie azjatyckim i amerykanie
              ustawicznie niszczyli jej flote na pacyfiku. myslicie ze japonczycy byli takimi
              idiotami jak hitler? wygodnie jest zwyciezcom przedstawiac ich jako takich bo
              jak inaczej usprawiedliwic naloty dywanowe i uzycie bomby a, ale rzeczywistosc
              mogla byc inna. na to ze byla inna podam Wam zrodla we wrzesniu.

              przeczytalem to co napisalem. wiecie co? nawet gdybym nie mial racji w tych
              trzech punktach (japonskie kody, pearl harbor i japonskie blagania o pokoj) to i
              tak nie widze moralnego usprawiedliwienia dla zrzucenia bomb atomowych na
              cywilna ludnosc. oficjalne usprawiedliwienie bylo takie ze te bomby uratowaly
              zycie ilus tam zolnierzy amerykanskich, ktorzy polegliby w inwazji japonii. to
              samo moga teraz powiedziec indie lub izrael aby pozniej hucznie obchodzic
              rocznice pobicia wroga. czarny rycerzu, dobrze ze tu jestes.
              • kapitalizm Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 17.08.05, 17:44
                ghotir napisał:

                > zajrzalem na przytoczone linki, nic mi nie powiedzialy o zirby, pewnie
                > niedokladnie szukalem.
                > us-led embargo na surowce strategiczne dla japonii to podreczniki do historii.
                > to samo dotyczy informacji ze us zlamalo kody komunikacyjne japonii. o tym
                > drugim, oczywiscie, nie wspomina sie w ksiazkach polecanych przez data1 bo
                > upadlby mit dzielnych amerykanow na pacyfiku. wiesz co data1? moj wujek,
                ciagle
                > zyje i jeszcze nie ma sklerozy, bral udzial w tej wojnie jako pilot. od tej
                > wojny zaczal sie jego sprzeciw wobec miedzynarodowych polityk usa.
                > sprawa tego czy roosvelt wiedzial czy nie o ataku na pearl harbor jest
                > debatowana przez historykow (stad wspomniany program na history lub history
                > international byl dosc ostrozny) ale nie przez marynarzy stacjonujacych tam.
                > zwazywszy na to ze usa mialo pelne informacje o japonskiej komunikacji
                sklaniam
                > sie do dawania wiary marynarzom. kiedys pracowalem z jednym z nich. facet mial
                > szczescie, pracowal na nowym okrecie. w przeddzien ataku dostali rozkaz
                > wyplyniecia w morze. zaraz po tym jak wyplyneli zostali postawieni w stan
                pelne
                > j
                > gotowosci bojowej. zreszta, dragger i data1 zastanowcie sie: japonczycy
                > zniszczyli tylko stare jednostki bojowe w pearl harbor. mozliwe ze to
                przypadek
                > ale i moj marynarz i wspomniany program kwestionuja taki przypadek. logicznie
                > maja podstawy zwazywszy na to ze usa sluchalo japonskiej komunikacji.
                > w sprawie japonskich blagan o pokoj nie moge Wam dzisiaj podac zrodel, moje
                > ksiazki sa spakowane w oczekiwaniu na nowe studio. wroce do tego we wrzesniu.
                > jednak znowu podejdzcie do sprawy logicznie. japonia nie miala surowcow
                > strategicznych, dostawala po dupie na kontynencie azjatyckim i amerykanie
                > ustawicznie niszczyli jej flote na pacyfiku. myslicie ze japonczycy byli
                takimi
                > idiotami jak hitler? wygodnie jest zwyciezcom przedstawiac ich jako takich bo
                > jak inaczej usprawiedliwic naloty dywanowe i uzycie bomby a, ale rzeczywistosc
                > mogla byc inna. na to ze byla inna podam Wam zrodla we wrzesniu.
                >
                > przeczytalem to co napisalem. wiecie co? nawet gdybym nie mial racji w tych
                > trzech punktach (japonskie kody, pearl harbor i japonskie blagania o pokoj)
                to
                > i
                > tak nie widze moralnego usprawiedliwienia dla zrzucenia bomb atomowych na
                > cywilna ludnosc. oficjalne usprawiedliwienie bylo takie ze te bomby uratowaly
                > zycie ilus tam zolnierzy amerykanskich, ktorzy polegliby w inwazji japonii. to
                > samo moga teraz powiedziec indie lub izrael aby pozniej hucznie obchodzic
                > rocznice pobicia wroga. czarny rycerzu, dobrze ze tu jestes.

                ...przypomne jeszcze raz, ze USA po skonstruowaniu bomby A byly w moralnym
                obowiazku jej uzycia,

                prezydent USA bylby niemoralnym zbrodniarzem gdyby powiedzial nastepujace:

                - "mozemy ich pokonac bez zadnych strat, ale zal mi ich ludzi wiec postanowilem
                nie uzywac wszelkiej dostepnej nam broni, i POSWIECIC zycie wielu naszych
                zolnierzy
                dla dobra japonskich cywilow"

                ..mysle, ze teraz rozumiesz juz jak niemoralna bylaby taka postawa!

                zbrodnia mozna byloby nazwac atak PO poddaniu sie Japoni, nie PRZED,

                LOGIKA = MYSLENIE = WOLNOSC = KAPITALIZM

              • dragger Ghotir, nie przemeczony przeprowadzka Tys jest? 17.08.05, 17:53
                > zajrzalem na przytoczone linki, nic mi nie powiedzialy o zirby, pewnie
                > niedokladnie szukalem.

                czego szukac ?! Przeciez BEZPOSREDNIO pod tymi linkami sa dwa posty zirby'ego z faktami historycznymi dotyczacymi zakonczenia wojny z Japonia. Posty naleza do tego samego watku w ktorym dyskutujemy...

                > us-led embargo na surowce strategiczne dla japonii to podreczniki do historii.

                czy uwazasz ze embargo (defacto holendersko-brytyjskie, pod oslona US-Navy) wobec kraju o miliatrystycznych i imperialistycznych zapedach, czlonka Osi, usprawiedliwia atak Japonii na USA?

                > to samo dotyczy informacji ze us zlamalo kody komunikacyjne japonii. o tym
                ..........
                > gotowosci bojowej. zreszta, dragger i data1 zastanowcie sie: japonczycy
                > zniszczyli tylko stare jednostki bojowe w pearl harbor.

                Nie bede dyskutowal teraz o tym (abstrahujac od faktu jak zwykly marynarz moze byc autorytetem co do najwiekszych sekretow wywiadow/dowodztwa) zeby nie rozwadniac dyskusji. Niech nawet bedzie, ze wladze USA wiedzialy o nadchodzacym ataku - CO Z TEGO?? Nie zmienia to faktu, ze potajemnym agresorem, bez wypowiedzenia wojny, byla Japonia.

                > tak nie widze moralnego usprawiedliwienia dla zrzucenia bomb atomowych na
                > cywilna ludnosc. oficjalne usprawiedliwienie bylo takie ze te bomby uratowaly
                > zycie ilus tam zolnierzy amerykanskich, ktorzy polegliby w inwazji japonii

                najwazniejszy argument DZISIEJSZYCH historykow za bombardowaniem tych miast jest to, ze JAPONCZYKOW w wyniku operacji konwencjonalnej mogloby zginac nawet 2 miliony...

                > ustawicznie niszczyli jej flote na pacyfiku. myslicie ze japonczycy byli takimi
                > idiotami jak hitler?

                Nie chodzi o bycie "idiota"... Chodzi o filozofie kazaca oddac zycie na rozkaz cesarza. O to, co objawialo sie w zjawisku kamikaze - DOBROWOLNYCH samobojczych misjach... O naczelne dowodztwo armii wywodzace sie z tradycji samurajow, w mysl ktorej honorowe jest zginac w beznadziejnej walce zamiast sie poddac.
                • ghotir Re: Ghotir, nie przemeczony przeprowadzka Tys jes 17.08.05, 18:15
                  dragger,
                  embargo nie usprawiedliwia japonskiego ataku, ono je tylko wyjasnia.
                  opinia prostego marynarza nie mialaby wiekszego znaczenia gdyby nie miescila sie
                  w opiniach historykow. masz racje ze agresorem byla japonia. jednak abstrahujesz
                  od istniejacych kondycji i to jest jednym z punktow naszej 'ongoing' klotni.
                  mysle ze masz racje w sprawie japonskich samobojczych pilotow, choc wiem ze oni
                  byli efektywni glownie na poczatku; pozniej us navy nauczyla sie jak ich traktowac.
                  sprawa pokoju i bomb atomowych to sprawa ideologiczna. daj mi czas na odkopanie
                  moich ksiazek.
                  owszem, jestem przemeczony ta cholerna przeprowadzka, chyba Ci juz powiedzialem
                  ze mam klopot z wlasnym temperamentem. give me a brake until september, please.
                  • ghotir Re: Ghotir, nie przemeczony przeprowadzka Tys jes 18.08.05, 03:51
                    dragger,
                    pomylilem zigby z zogby, ten drugi jest od opinii publicznej i dlatego szukalem
                    jego nazwiska w tresci postow nie w autorach. nie mam stosunku do postu zigby,
                    podaje nam tutaj podrecznikowa wiedze. no coz, podreczniki pisza zwyciezcy i to
                    wszystko co mam tu do powiedzenia.
                    • data1 Re: Ghotir, nie przemeczony przeprowadzka Tys jes 18.08.05, 10:40
                      korzystam z okazji i wywołanej dyskusji i proszę odpowiedź, parę razy już o nią
                      prosiłem na razie reakcji zero. wszyscy na tym forum wszystko wiedzą ale jak
                      się o coś zapytać to już odpowiedzi zero.

                      właściwie mam kilka pytań
                      ale zacznę od paru informacji w większości znanych mi ksiązek liczba ofiar
                      bomby jądrowej w Hiroszimie to 80 tys, to policzyła amerykańska komisja
                      działająca po wojnie
                      w czasie wojny japończycy podali mniejsze straty niż 80 tys

                      dane te odnosiły się do samego wybuchu atomowego teraz pozostaje kwestia osob
                      napromieniowanych które zmarły później
                      obecnie na całym świecie trwa proces który nazwałbym zawyżanie własnych
                      strat i stawianie własnych ofiar na planie pierwszym i czerpanie z tego
                      korzyści politycznych( nie wiem czy to zjawisko występuje w odniesieniu do
                      Hiroszimy i Nagasaki i działań rządu japońskiego)

                      i teraz pytanie czy można po 60 latach ustalić że osoba która umiera w 2002
                      mając 80 lat umiera w wyniku eksplozji z 6 VIII 1945 , a nie z innych powodów
                      nawet jeśli umiera na białeczkę to równie dobrze mogła zachorować z innego
                      powodu
                      niż napromieniowanie w 1945, mówiąc krótko czy jesteśmy w stanie w sposób
                      obiektywny ustalić czy osoba która umarła w 2002 a w 1945 była w Hiroszimie
                      umarła na skutek napromieniowania?


                      Proszę o rzeczową odpowiedź

                      • rudy102_t_34_85 Rzeczowo. 18.08.05, 15:01
                        Podczas wojny japońska propaganda podawała zaniżoną liczbę ofiar aby nie
                        zasiewać panicznego strachu w społeczeństwie.Po wojnie propaganda amerykańska
                        (mam konkretnie na myśli oficjalne raporty wojska i władz cywilnych) podawała
                        zaniżoną liczbę ofiar ze względów politycznych.
                        Około 80 000 osób poniosło śmierć w dniu wybuchu bomby.Jednak ogromna liczba
                        ludzi odniosła tak poważne obrażenia,że nie miała szans na przeżycie więcej niż
                        kilku dni-tygodni.Do początku grudnia 1945 roku zmarło co najmniej 60-70 000
                        dalszych ofiar,tym samym łączna liczba zabitych sięgnęła 140-150 000
                        ludzi.Główną przyczyną ich śmierci były potworne oparzenia 3-ciego stopnia
                        sięgające do 80-90% pow.ciała (japońscy i amerykańscy dermatolodzy byli zgodni
                        że tak ciężkich poparzeń dotąd nigdzie nie notowano,nawet po napalmowych
                        nalotach na Tokio czy Osakę).Pozbawieni skóry ludzie umierali na rozmaite
                        infekcje bakteryjne,byli de facto jednymi otwartymi ranami...Do tego dochodziło
                        często obniżenie naturalnej odporności spowodowane chorobą
                        popromienną.Najwięcej zgonów odnotowano w okresie pażdziernik-listopad.Po tym
                        okresie liczba zmarłych zaczęła gwałtownie spadać,do końca 1950 roku zmarło
                        jeszcze do 20 000 ludzi.Tym razem głównymi przyczynami zgonów były choroby
                        nowotworowe często spowodowane nie przez promieniowanie lecz złośliwienie
                        skórnych nowotworów powstałych po oparzeniach.Liczba osób zmarłych na leukemię
                        czy "czystą" chorobę popromienną nie przekraczała kilkunastu promili ogółu
                        zabitych choć ze względu na fakt że bomba była atomowa te zgony szczególnie
                        nagłaśniano.W sumie do 1950 roku atak jądrowy na Hirosimę pochłonął 180-200 000
                        ofiar i takie liczby należy uznać za w pełni wiarygodne.Póżniejsze zgony
                        przypisywane bombie atomowej są dużo bardziej problematyczne.Generalnie nie
                        sposób stwierdzić w 100% pewny sposób czy 60 latek obecny w Hirosimie podczas
                        wybuchu a zmarły na raka w 1972 roku poniósł śmierć naturalną czy też nie.U
                        niektórych starych 70-80 letnich "hibaksza"(tak w Japonii nazywa się ocalałych
                        z Hirosimy i Nagasaki)zauważono paradoksalny (na pozór) ponadprzeciętnie dobry
                        stan zdrowia i kondycjii fizycznej co świadczy że wpływ nie-latelnych dawek
                        promieniowania przenikliwego niekoniecznie musi być tragiczny w skutkach (ten
                        sam fenomen obserwowano np.u lekarzy obsługujących przez długie lata aparaty
                        rentgenowskie starego typu).Zgodnie z zasadą "brzytwy Ockhama" należy uznać że
                        podawana niekiedy liczba ponad 250 000 ofiar jest zawyżona.
                        Obecnie w Japonii żyje ok.1200 osób uznanych za trwale poszkodowanych na
                        zdrowiu w wyniku ataku nuklearnego na Hirosime.Około 10% wymaga stałej opieki
                        ambulatornyjnej.
                        • data1 Re: Rzeczowo. 19.08.05, 19:16
                          Dziękuje bardzo za interesujący artykuł.
        • data1 Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 17.08.05, 12:21
          w związku z tym że wielu z wypowiadających się nie dysponuje jakąkolwiek wiedzą
          polecam lektury.Obecnie jest ich wiele. Według mnie najciekawszą książka o
          bombardowaniach strategicznych Japonii jes IX tom serii Daleki Wschód Kampanie
          Powietrzne II wojny światowej autorstwa Zbigniewa Krali
          ostanio w National Geographic pokazywany jest ciekawy film pt Zwycięstwo na
          Pacyfiku. Też odnoszący się do wspomnianych wydarzeń
          Oprócz tego mozna kupic wiele innych pozycji np Encyklopedia Wojna na Pacyfiku
          wydane prze wyd.Magnum, czy Z.Flisowskiego "Burza nad Pacyfikiem" wznawiane
          przez Bellonę itd itd
          Polecam zamiast głoszenia spiskowych teorii.
          • czarny.rycerz Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 17.08.05, 21:55
            Ja własnie polecam szukanie faktow i myslenie. Ogladaj filmy dokumentalne, a nie propagandowe.
            Np. na PBS był ostatnio dobry film na ten temat
            National Geographic czy jakes polskie opracowania na poziomie dziennikarzy Wyborczej czy innych sykofantów sa dla kretynow.

            I po tym poznac ćwiercinteligenta, ze nie umie smaodzielnie myslec i oceniac fakty, tylko powoluje sie na to, co pani w szkole powiedziala, albo co widzial ostatnio na Discovery.
            • data1 Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 18.08.05, 10:17
              tak a co tobie mówią takie nazwy Tarawa, Guam, Peleliu,Wake,Rabaul
              tak a kiedy Amerykanie lądowali na Wyspach Marshalla?
              a czy takie nazwy okrętów jak Flasher, Barb, Yamato, Arizona?
              a nazwiska Mountbatten,Slim, Yamashita?
              owszem filmy sa zwykle słabe szczególnie na Dicovery na NG też ale ten był
              akurat dobry. Książek jest obecnie tłumaczonych dużo np Clay Blaira ogromna
              praca Ciche Zwycięstwo.Amerykańska wojna podwodna z Japonią. Jak ktoś ma
              dojście do prac po angielsku to proszę bardzo ale jakoś nie posądzam o
              przeczytanie jakiejkolwiek tu piszących lewaków.
              Więc lepiej polecić obejrzenie filmu niż liczenie na trud że ktoś kupi i
              przeczyta książkę. Lepiej głosić spiski.
              • czarny.rycerz Po czym poznać ćwierćinteligenta 18.08.05, 17:42
                > tak a co tobie mówią takie nazwy Tarawa, Guam, Peleliu,Wake,Rabaul
                > tak a kiedy Amerykanie lądowali na Wyspach Marshalla?
                > a czy takie nazwy okrętów jak Flasher, Barb, Yamato, Arizona?
                > a nazwiska Mountbatten,Slim, Yamashita?


                Ćwierćinteligent będzie próbował pokazywać swoją "wiedzę" w niezdarny sposób prymusika ze szkoły, ktory wlasnie cos maloistotnego przeczytał i leci do pani , zeby sie pochwalic.
                Jakies szczegoliki, ktore nic nie wnosza do meritum, ale pozwalaja ćwierćinteligentowi łudzić sie, że stanowia dobra zaslone dymna dla jego brakow w inteligencji.

                Inteligent dyskutuje o meritum i nie zasmieca dyskusji dygresjami.
                Ćwierćinteligent nie ma pojecia o meritum i oczywiscie nic na ten temat do powiedzenia, ale bedzie probowal udawac elokwencje cytujac nic nie znaczace fakciki.


                > praca Ciche Zwycięstwo.Amerykańska wojna podwodna z Japonią. Jak ktoś ma
                > dojście do prac po angielsku to proszę bardzo ale jakoś nie posądzam o
                > przeczytanie jakiejkolwiek tu piszących lewaków.
                > Więc lepiej polecić obejrzenie filmu niż liczenie na trud że ktoś kupi i
                > przeczyta książkę.

                Ksiazki "po angielsku" to niekoniecznie dobre ksiazki. Czasem sa dobre, ale najczesciej złe.
                Tak jak filmy.
                • data1 Re: Po czym poznać ćwierćinteligenta 18.08.05, 20:59
                  to nie są żadne szczególiki. To jest tak jakby się wypowiadać na temat wojen
                  polsko-krzyżackich i nie wiedzieć nic o bitwie pod Płowcami, pokoju w kaliszu,
                  kiedy Konrad Mazowiecki sprowadza Krzyżaków do Polski i mówić że unia Polski z
                  Litwą tu nie mają żadnego znaczenia. Po prostu liczy się bitwa pod Grunwaldem
                  i koniec i zaprezentować tezę że Ulrich von Jungingen był polskim agentem. I że
                  sama wojna była zbrodnią bo można było spór rozwiązać metodami pokojowymi.

                  nazwy to miejsca dużych i ważnych bitew mających istotne znaczenie dla
                  rozwoju biegu wojny i jednocześnie miejsca gdzie Japończycy wykazali się
                  niewiarygodnym fanatyzmem. Z wyjątkiem Rabaul- to nazwa potężnej bazy japoskiej
                  na Nowej Brytanii w Archipelagu Bismarcka ,i Wake no to może szczególik ale
                  to atol składający się z trzech wysp znany ze słynnej obrony Amerykanów przed
                  Japończykami( i pokazanie kto kogo napadł w tej wojnie) to żadnej marginalne
                  miejsca dla toku wojny na Pacyfiku. Bitwy tam stoczone wykazały że Japończycy
                  kierują się inną hierarchią wartości, a rezultatem tego było uznanie za rzecz
                  hańbiącą poddania się. To rzutowało również na decyzję o zrzuceniu bomby
                  atomowej.

                  a czy takie nazwy okrętów jak Flasher, Barb, Yamato, Arizona?
                  tego mi się nie chce tłumaczyć to słynne okręty ale to też można uznać za
                  szczegół choć to też istotne bo wojna na Pacyfiku to wojna gdzie marynarka
                  wojenna stanowiła niezbędny element jej prowadzenia

                  a nazwiska Mountbatten,Slim, Yamashita
                  te dwa pierwsze to nazwiska związane z frontem w Birmie, którą również zajęli
                  Japończycy na szlaku swoich wielkich zwycięstw (ewentualny pomost do Indii) i
                  to nazwiska Brytyjczyków; Birma to krwawy zapomniany front II wojny światowej
                  który pochłonał kilkaset tysięcy żołnierzy Japońskich ( gdzieś mam dane o 350
                  tys Japończykach) to trzecie związane z podbojem Singapuru też związane z
                  wojną Japończyków z Imperium Brytyjskim. Mowiąc krótko wojnę toczono i z
                  Chińczykami i Amerykanami i Brytyjczykami. i to Japończycy w obłędnym szale
                  dążyli do podboju i żadne tam amerykańskie prowokacje Roosevelta nie mają tu
                  żadnego znaczenia


                  a mogę i być ćwierćinteligentem ale lepiej to niż wierzącym w spiski( dodajmy
                  wyłącznie amerykańskie) lewakiem

                  • czarny.rycerz Re: Po czym poznać ćwierćinteligenta 19.08.05, 03:07
                    A kto ci mowi, ze nie ktos tego nie wie, albo ze to niewazne w historii?
                    Ja ci pisze, ze to niewazne w kwestii uzycia bomby atomowej.
                    Trzeba sie nauczyc logicznego i racjonalnego rozumowania. Jezeli sie tego nie umie, to potem powstaja bzdury historyczne.



                    > a mogę i być ćwierćinteligentem ale lepiej to niż wierzącym w spiski( dodajmy
                    > wyłącznie amerykańskie) lewakiem
                    >

                    To chyba jakas paronoja dygresyjna? Jak zwykle twoja choroba. Co maja spiski do tego watku?
                    Masz obsesje i podstawowe braki w zdolnosciach logicznego rozumowania.
                    Ale na marginesie...
                    Prawak i konserwant nie wierzy w istnienie spiskow? Mam ci podac dowody na istnienie spiskow?
                    Np. Pakt Ribbentrop-Mołotow? Rozbiory Polski?
                    Trzeba ci wepchnac w nie nos jak psu, zebys ich istnienie zauwazyl?
    • porannakawa Skończymy z nim dyskusję 18.08.05, 22:53
      Słuchajcie - tyle dyskusji a nie doszedł do sedna!
      Prawdopodobnie ten czarny zakuty rycerzyk nie wie kto kogo napadl, kto wywołał
      tę wojnę?
      To by wszystko tłumaczyło - i jego zaniedbania bedące wynikiem wczesnej
      młodości, przynależność może także personalna, może tylko ideowa do lewaków -
      tych pożytecznych idiotów(J. Stalin) może dziś nie był dostatecznie wymasturbowany.
      Takie opinie zdarzają się dzieciuchom karmionym w dziecięctwie przypowieściami o
      heroiźmie krasnoarmiejców i walczącym w obronie socjalizmu oddziałom prewencji
      milicji obywatelskiej.
      Przestańmy z nim dyskutować bo on ci jeszcze za młody na poważne dyskusje.
      Bardziej by mu pasowała dyskusja na temat wyższości użycia prawej czy też lewej
      ręki w procesie samogwałtu. Jakże o czym innym a efekt ten sam.

      Dziecko drogie - z twoich wypowiedzi orientuję się, że miałbyś inny, równie
      skuteczny sposób zakończenia tej wojny, w tym samym terminie, w bardziej
      humanitarny sposób!
      Na zakończenie tej bzdurnej dyskusji - zdradź go!
      Pozdrowienia
      • czarny.rycerz Re: Skończymy z nim dyskusję 19.08.05, 03:11
        > Dziecko drogie - z twoich wypowiedzi orientuję się, że miałbyś inny, równie
        > skuteczny sposób zakończenia tej wojny, w tym samym terminie, w bardziej
        > humanitarny sposób!
        > Na zakończenie tej bzdurnej dyskusji - zdradź go!


        No przeciez widzil, analfabeto, ze bylo to wstapienie Sowietow do wojny, o co zabiegalo USA.

        Widzisz... Jak jestes tak glupi, ze nie umiesz przeczytac podtawowego faktu w watku, to nie bierz sie za dyskusje. Ty nawet do zostania cweircinteligentem jestes za slaby. Moze po latach dluzszych nauk wpuszcza cie na salony dla cwiercinteligentow. Na wyzej nie masz szans.
        • kapitalizm Re: Skończymy z nim dyskusję 19.08.05, 07:37
          - No przeciez widzil, analfabeto, ze bylo to wstapienie Sowietow do wojny, o co
          zabiegalo USA.


          ...to czemu japoncy sie nie poddali po wstapieniu Sowietow?
          • brudnyarab chyba sie doczekasz tylko jakis bluzgow 19.08.05, 12:18
            zamiast odpowiedzi na to proste pytanie :]
          • czarny.rycerz jak dlugo mozna ? poducz sie historii 19.08.05, 18:50
            Jeszcze raz: poducz sie historii i prostych dat. Japonia wlasnie poddala sie po wejsciu Sowietow do wojny.
            Co to za "eksperci", do cholery? Najprostszych faktow nie znaja, a probuja dyskutowac.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27921641
            • dragger Re: jak dlugo mozna ? poducz sie historii 19.08.05, 19:03
              Wypowiedzenie wojny przez ZSRR i zrzucenie 2. bomby to dwa kolejne dni. Na jakiej podstawie twierdzisz, ze to pierwsze mialo wplyw na kapitulacje, a to drugie nie?
              • czarny.rycerz Naucz ty sie czytac, analfabeto 19.08.05, 19:29
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27923118
                • dragger to sa brednie! Poczytaj cos wiecej dziecko 23.08.05, 00:06
                  www.bpnews.net/bpnews.asp?ID=21371
                  In his brilliant and controversial new book "Racing the Enemy: Stalin, Truman, and the Surrender of Japan," historian Tsuyoshi Hasegawa of the University of California, Santa Barbara, argues, "The Japanese leaders knew that Japan was losing the war. But defeat and surrender are not synonymous. Surrender is a political act. Without the twin shocks of the atomic bombs and Soviet entry into the war, the Japanese would never have accepted surrender in August."

                  Thus, Hasegawa argues that it was the combination of the two atomic bombs and the Soviet declaration of war on Aug. 8 that led to a collapse in the Japanese war party. Nevertheless, we should remember that an attempted coup against the emperor and the government was almost successful, even as Hirohito prepared to announce the surrender to his nation.
            • kapitalizm Re: jak dlugo mozna ? poducz sie historii 19.08.05, 20:46
              >wikipedia:
              "The combination of the use of atomic weapons and the new inclusion of the
              Soviet Union in
              the war were both highly responsible for the surrender of Japan, although the
              USSR did not declare war until August 8, 1945, after
              the first atomic bombing had taken place.


              ...czy mam ci to tlumaczyc na polski?

              ruskie chcieli sie podlaczyc pod to niechybne zwyciestwo amerykanow PO
              zrzuceniu pierwszej bomby,

              ale japoncy dalej nie chcieli sie poddac....dopiero druga bomba ich ZMUSILA,


              The Japanese surrendered on August 15, 1945, signing official surrender papers
              on
              September 2, 1945


              ...moge sie z toba zgodzic, ze zrzucenie bomby A byloby nie moralne, ale tylko
              wtedy gdyby nie przynioslo kapitulacji,

              czyli gdyby zrzucili tylko ta pierwsza bombe, a po nie poddaniu sie japoncow
              zaczeli sie wycofywac i nie zrzuciliby drugiej bomby A - to byloby NIE MORALNE,

              ale oni zrzucili ta druga i zmusili japoncow do zakonczenia przelewu krwi - co
              jest aktem MORALNYM - choc nie popularnym,


              i prosze nie grzeznij juz glebiej bo sie zupelnie zaplatasz.

              • czarny.rycerz jak dlugo mozna ? Ile razy? 19.08.05, 20:57
                Malo ci komromitacji? ten kapitalizm ci niezle we lbie pomieszal. Pyskujesz jak kazdy bolszewik - bez posiadania podstawowej wiedzy.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27925802
              • kapitalizm Re: jak dlugo mozna ? poducz sie historii 19.08.05, 21:41
                >wikipedia:
                "The combination of the use of atomic weapons and the new inclusion of the
                Soviet Union in
                the war were both highly responsible for the surrender of Japan, although the
                USSR did not declare war until August 8, 1945, after
                the first atomic bombing had taken place.


                ....twoj cytat z wikipedii...

                na drugi raz nie dawaj linkow,
                sorry.
                • czarny.rycerz Re: jak dlugo mozna ? poducz sie historii 21.08.05, 01:28
                  Jeszcze raz:
                  "Twoje "czemu Japonczycy sie nie poddali po wejsciu Sowietow do wojny" cie kompletnie komromituje."
                  Okazalo sie, ze jestes kompletnym nieukiem, ktoruy pyskujenie znajac podstawowych faktow.
                  Moze ci podam jeszcze raz:

                  CCCP do wojny 8 sierpnia - kapitulacja 15 sierpnia,

                  Widzisz dyletancie teraz?Dalej bedziesz opowiadal: czemu Japonia sie nie poddala po wejsciu CCCP do wojny?

                  A cytat oczywiscie tlumaczy to, co ja ci tlumacze. Atomowe bomby tez mialy wplyw, co ci pisalem , analfabeto.
                  Ty nawet czytac nie umiesz, co wymagac znajomosci dat.
    • ben_shaprut Przypominam o działalności "niewinnych" Japończykó 20.08.05, 00:06
      w Chinach i Mandżurii, a następnie na obszarze Indochin oraz Archipelagu
      Sundajskiego. Nie lubię amerykańskiego podejścia do polityki zagranicznej, ale
      Japonczycy wygrali na tych bombach; gdyby nie wywołany ich użyciem szok, dający
      Japońskim zwolennikom kodeksu honorowego bushido pretekst, aby nie walczyć do
      ostatniego człowieka (do czego "sto milionów" gorąco zachęcali ludzie z
      otoczenia generała, a wcześniej premiera, Todzio), mogłoby dojść do
      bezpośredniego desantu na Wyspy Japońskie, a Okinawa stanowiła przedsmak.
      Kosztowałoby to nie tylko życie setek tysięce amerykańskich żołnierzy, ale
      również milionów Japończyków, w dodatku ogłupionych propagandą nie poddawania
      się (dla nieświadomych: po zdobyciu przez Amerykanów Filipin setki japńskich
      kolonistów rzucały się do morza ze skalistych brzegów, wcześniej zabijając swoje
      dzieci, aby nie dostały się do niewoli...).
      Truman miał rację - szkoda, że nie zastąpił tej cioty Roosevelta wcześniej,
      moze wtedy inaczej potoczyłyby się rozgrywki w Jałcie...
      • dragger RANY BOSKIE, sa tematy na ktore sie zgadzamy! 20.08.05, 01:25
        Aaaaa ;-) Jakos przezyje ;-)
        • ben_shaprut Bez urazy, ale ja takze nie jestem zachwycony 21.08.05, 01:39
          tym, że się zgadzamy... Ciężko będzie...
    • porannakawa Miałeś coś zaproponować! 20.08.05, 01:24
      Dotad dziecinko nie odpowiedziałeś na pytanie:
      Co na miejscu Amerykanów byś zastosował aby w terminie który już znamy zakończyć
      tę wojnę w sposób niezmiernie humanitarny?
      Negocjacje, atak amfibii czy też jakiś inny porażająca a skutkujacy kapitulacją
      humanitarny, niekaleczący sposób?
      • czarny.rycerz Ile razy trzeba pisac analfabecie? 21.08.05, 01:39
        j-k jest totalnym niedorozwojem

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27889445
    • czarny.rycerz wszystko zostalo napisane 21.08.05, 01:41
      Na wszelkie proby uciekania przed kompromitacja wszelkich "ekspertow" hostorycznych, ktorzy nie znaja prostych dat i ih korelacji, moge jedynie podawac linki do poprzednich wypowiedzi, bo wszystko juz zostalo napisane i wyjasnione.
      • gieroy_asfalta Re: wszystko zostalo napisane 21.08.05, 01:47
        "bo wszystko juz zostalo napisane i wyjasnione."
        wszystko?? mam nadzieję, że to,że jesteś komunistyczną, kłamliwą łachydrą też...
      • dragger sluchaj... 21.08.05, 11:25
        nastepstwo czasu nie dowodzi zwiazku - potrzeba czegos wiecej. Mowisz o zapisach z posiedzen rzadu Japonii... Ale tam prym wiodla wlasnie wspomniana przez Ciebie "war party". A oni nie szukali mozliwosci pokoju - oni chcieli walczyc do ostatniego dziecka z TNT rzucajacecgo sie na amerykanskie czolgi...

        Masz jakis link do materialow z zapisami/analizami rozmow w rzadzie japonskim na ktore sie powolujesz?
        • czarny.rycerz Z kretynem juz koncze 22.08.05, 20:35
          dragger napisał:

          > nastepstwo czasu nie dowodzi zwiazku - potrzeba czegos wiecej. Mowisz o zapisac
          > h z posiedzen rzadu Japonii... Ale tam prym wiodla wlasnie wspomniana przez Cie
          > bie "war party". A oni nie szukali mozliwosci pokoju - oni chcieli walczyc do o
          > statniego dziecka z TNT rzucajacecgo sie na amerykanskie czolgi...
          >
          > Masz jakis link do materialow z zapisami/analizami rozmow w rzadzie japonskim n
          > a ktore sie powolujesz?
          >


          Wez ty sie kretynie poducz historii.
          To ty jestes ten duletant kapitalizm, kyoty nie znal dat, a pyskowal w taki sam sposob.
          Juz nie bede po raz dziesiaty tlumaczyl kretynowi. Nie zbieznosc dat dowodzi, ale dowody z posiedzen rzadu Japonii..Itd...itd...


          Ja nie bede tacil czasu na debila. Jemu mozna tluc do glowy 10 razy jedna rzecz, a ten wyleci jeszcze razz tym samym.
          • dragger Re: Z kretynem juz koncze 23.08.05, 00:08
            > Juz nie bede po raz dziesiaty tlumaczyl kretynowi. Nie zbieznosc dat dowodzi, a
            > le dowody z posiedzen rzadu Japonii..Itd...itd...

            To dlaczego nie chcesz podac linkow do tych materialow z posiedzen? Albo opracowan zawierajacych ich fragmenty lub odniesienia do nich??
    • frank_drebin Echh poczytalbys troche chociaz o wojnie na 21.08.05, 01:48
      pacyfiku moze bys zrozumial.
      1. Amerykanie owszem planowali inwazje na 4 glowne wyspy japonskie. Wtedy
      liczba ofiar bylaby znacznie wieksza. Japonczycy planowali obrone lacznie z
      wyslaniem na plaze dzieci i kobiet z pikami bambusowymi, ktore mialy byc
      ich "bronia". Amfibie, czolgi, okrety wojenne, lotnictwo, bron maszynowa,
      wszelkie wynalazki wojenne przeciw ludziom o golych wlasciwie rekach. Twoim
      zdaniem to byloby bardziej humanitarne ? Pewnie jakby do tego doszlo liczba
      ofiar szla by w miliony. Bylaby tylko wieksza rzez, a Japonia i tak by
      skapitulowala.
      2. Zadaniem kazdego rzadu jest bronic obywateli wlasnego panstwa. Wiec w tym
      okresie historycznym decyzje rzady USA uwazam za wlasciwa. Mieli chronic swoich
      zolnierzy.
      3. Chcialbym Ci tylko przypomniec, ze to nie USA zaatakowaly Japonie tylko
      Japonia USA. Kto sieje wiatr ten zbiera burze.

      czarny.rycerz napisał:

      > Na przyklad w wiadomosciach TV ABC spiker zapowiada:" teraz o wielce
      niebezpiec
      > znej, zmieniajacej historie misji..".
      > I pokazuja lotnikow ktorzy spuscili bombe jak bohaterow.
      > A jeden opowiada: jestem dumny, bo to uratowalo zycia.
      >
      >
      > Kraj orwellowski. Zrzucaja ludobjcz bombe, zeby ratwac zycie...
      >
      >
      > To ze USA uzylo broni atomowej w celu pokazania sie CCCP jako potegi i
      wygrania
      > z Japonia bez udzialu CCCP, zeby samemu sie tam urzadzic to oczywistosc.
      > Poza tym Japonia poddalaby sie, ale nie bezwarunkowo. Ale USA chcialo w swoim
      b
      > izantyjskim sposobie prowadenia wojny tylko pelnego nokautu przeciwnika,
      Nawet
      > za cene ludobojstwa, a nie tylko zbrodni wojennych.
      > Teraz dalej publika swietuje swoje zbrodnie.
      >
      • ben_shaprut Warto sprzeczać się z gościem, który nie wie, o 21.08.05, 02:10
        co chodzi? Przeczytasz parę dobrych pozycji, a on ma "silne poczucie
        słuszności". O generale Todzio, księciu Konoye i admirale Yamamoto pewnie nie
        słyszał, ale musi swoje napisać - wszak forum anonimowe i jak da ciała, wróci
        pod innym nickiem...
        • czarny.rycerz Zblazni sie taka raz, to probuje pod innymi imiona 21.08.05, 02:13
          To nie pierwszy(a), ktory zblazniony(a) uzywa nowego imienia, zeby zaczac od nowa.
          • ben_shaprut Ja o tobie pisałem, chłopie... Bez urazy... 21.08.05, 02:18
            Wiesz chociaż, ile superpancerników miała Japonia w 1944, ile lotniskowców? Ile
            lotniskowców wodowały w drugiej połowie 1944 USA oraz ile lotniskowców
            eskortowych? Ile Task Forces US operowało na szerokości geograficznej Tokio na
            początku 1945, a ile brytyjskich Task Forces?
            Bez takich wiadomości nie ośmieliłbym się zabrać głosu...
            • frank_drebin Re: Ja o tobie pisałem, chłopie... Bez urazy... 21.08.05, 02:21
              No o ile dobrze zrozumialem to gadamy o tym samym tylko jakos "czarny rycerz"
              nadal nic nie rozumie.

              ben_shaprut napisał:

              > Wiesz chociaż, ile superpancerników miała Japonia w 1944, ile lotniskowców?
              Ile
              > lotniskowców wodowały w drugiej połowie 1944 USA oraz ile lotniskowców
              > eskortowych? Ile Task Forces US operowało na szerokości geograficznej Tokio na
              > początku 1945, a ile brytyjskich Task Forces?
              > Bez takich wiadomości nie ośmieliłbym się zabrać głosu...
              • ben_shaprut No co mu zrobisz - pytasz o konkrety, a on jak 21.08.05, 02:25
                typowy komuch - demagog...
                • frank_drebin Re: No co mu zrobisz - pytasz o konkrety, a on ja 21.08.05, 02:30
                  Zal z nim gadac. Niezaleznie od orientacji politycznej trzeba pamietac o
                  faktach historycznych a "rycerz" ma tylko jedna wersje historii swoja.
                  Pozdrawiam

                  ben_shaprut napisał:

                  > typowy komuch - demagog...
      • czarny.rycerz Ty bys poczytal... 21.08.05, 02:11
        I co to ma za znaczenie. To co belkoczesz?
        Jaki ma to wplyw na meritum?
        Zblazniles sie pod jednym imieniem (albo wiecej) na jednym watku(!), to probujesz startowac z tym samym belkotem pod nowym?
        • ben_shaprut Podaj spis lektur! Ja dużo czytałem , ale nie jest 21.08.05, 02:25
          lewakiem - no podaj jedną pozycję, uzasadniającą twój punkt widzenia, ale
          uprzedzam, że posrasz się, zanim znajdziesz ją w języku, w którym nie czytam...
          Bo mama na wsi polskiej uczyła mnie szacunku do wartości i wykształcenia...
    • czarny.rycerz Re: USA świętuje zbrodnie na Hiroszimie i Nagasak 21.08.05, 02:29
      Nie podawalem linkow do wielu artykulow, ktore sie ukazaly w tym czasie, bo myslalem, ze pewne sprawy sa juz oczywiste. Ale nie dla wielu....Sa tacy, ktorzy maja problemy z datami.

      Jeden z takich artykulow

      www.newscientist.com/article.ns?id=dn7706

      Hiroshima bomb may have carried hidden agenda
      13:46 21 July 2005
      NewScientist.com news service
      Rob Edwards
      Related Articles
      The A-bomb: 60 years on, is the world any safer?
      16 July 2005
      Nuclear test fall-out killed thousands in US
      01 March 2002
      Careful with that nuke
      30 June 2001
      Search New Scientist
      Contact us
      Web Links
      Peter Kuznick, American University
      Mark Selden, Cornell University
      Lawrence Freedman, King's College London
      The US decision to drop atomic bombs on Hiroshima and Nagasaki in 1945 was meant to kick-start the Cold War rather than end the Second World War, according to two nuclear historians who say they have new evidence backing the controversial theory.

      Causing a fission reaction in several kilograms of uranium and plutonium and killing over 200,000 people 60 years ago was done more to impress the Soviet Union than to cow Japan, they say. And the US President who took the decision, Harry Truman, was culpable, they add.

      "He knew he was beginning the process of annihilation of the species," says Peter Kuznick, director of the Nuclear Studies Institute at American University in Washington DC, US. "It was not just a war crime; it was a crime against humanity."
      ...
      New studies of the US, Japanese and Soviet diplomatic archives suggest that Truman's main motive was to limit Soviet expansion in Asia, Kuznick claims. Japan surrendered because the Soviet Union began an invasion a few days after the Hiroshima bombing, not because of the atomic bombs themselves, he says.

      According to an account by Walter Brown, assistant to then-US secretary of state James Byrnes, Truman agreed at a meeting three days before the bomb was dropped on Hiroshima that Japan was "looking for peace". Truman was told by his army generals, Douglas Macarthur and Dwight Eisenhower, and his naval chief of staff, William Leahy, that there was no military need to use the bomb.

      "Impressing Russia was more important than ending the war in Japan," says Selden. Truman was also worried that he would be accused of wasting money on the Manhattan Project to build the first nuclear bombs, if the bomb was not used, he adds.

      Kuznick and Selden's arguments, however, were dismissed as "discredited" by Lawrence Freedman, a war expert from King's College London, UK. He says that Truman's decision to bomb Hiroshima was "understandable in the circumstances".

      Truman's main aim had been to end the war with Japan, Freedman says, but adds that, with the wisdom of hindsight, the bombing may not have been militarily justified. Some people assumed that the US always had "a malicious and nasty motive", he says, "but it ain't necessarily so."
      • ben_shaprut Książki, autorzy, miejsce i data wydania! 21.08.05, 02:31
        strony i i - jak Pan Bóg przykazał - aparat krytyczny - jak nie, to paszoł won,
        Tomson!
        • czarny.rycerz Z datami ? 21.08.05, 02:39
          Ty tez mas z problemy z podstawami historycznymi jak daty, lewaku?
          Antyteza "kapitalizmu" - prawaka ma te same problemy?

          Po co ci mam podawac ksiazki z faktami? Podalem link do encyklopedii (na takim poziomie trzeba tu rozmawiac, bo niektorzy opowiadaja nawet o Suvorowie walczacym z Napoleonem).
          negujesz jakies fakty? Ktore?
          • ben_shaprut Encyklopedia, tumanie? Przeczytaj parę dzieł 21.08.05, 02:42
            o japońskiej strategii na Pacyfiku - doradzam dwie biografie admirała Isoroku
            Yamamoto. Warto się skupić na konflikcie pomiędzy księciem Konoye a generałem
            Todzio... Po co ja ci to mówię, miernoto...
            Encyklopedia to ostatnia deska ratunku dla debila!
            • czarny.rycerz Re: Encyklopedia, jest dla ciebie 21.08.05, 02:55
              > o japońskiej strategii na Pacyfiku - doradzam dwie biografie admirała Isoroku
              > Yamamoto. Warto się skupić na konflikcie pomiędzy księciem Konoye a generałem
              > Todzio... Po

              Zainteresowania jak craSSula. Czy ty przypadkiem nie jestes dzwnie z nia zwiazany?

              A co do reszty.
              Czy ty glupi jestes ostatecznie czlowieku?
              Co to ma do meritum.?
              O takich cwiercinteligencikach pisalem wyzej.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27871807
              • ben_shaprut "Akagi", "Koga", Shiryyu"., debilu - co to było? 21.08.05, 02:57
          • ben_shaprut Odpowiedz w ciągu 4 minut (bez kombincji z Google) 21.08.05, 02:51
            co zaważyło na klęsce zespołu: "Akagi", "Koga" i "Shiriyu"; kto dowodził po
            stronie amerykańskiej (lubię drania), kto po japońskiej (jeszcze bardziej go
            lubię), jak nazywała się bitwa (to też nazwa logicznego miejsca, skoro
            Japończycy mieli jeszcze zespół lotniskowców) i co przesądziło o wyniku
            (wystarczy uważne obejrzenie dobrego filmu...)
            • czarny.rycerz Re: Odpowiedz w ciągu 4 minut (bez kombincji z Go 21.08.05, 02:56
              Czy ty glupi jestes ostatecznie czlowieku?
              Co to ma do meritum.?
              O takich cwiercinteligencikach pisalem wyzej.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27480651&a=27871807
              • ben_shaprut Czyli że nie wiesz, lewacki debili - Midway! 21.08.05, 02:57
                • czarny.rycerz Czy to nie dragger crassula? 21.08.05, 03:05
                  Co s sie chyba wydalo.
                  Ten komuch na forum to takze prowok crassula?
                  • ben_shaprut Debil do kwadratu jesteś - dla krassuli jestem 21.08.05, 03:09
                    znienawidzonym wrogiem - jestem ben_shaprut vel wqrwiony2, tępaku! Jak nie znasz
                    się na forum, to won żreć kaszkę u mamusi! Prawda ważniejsza jest niż sympatie i
                    antypatie - rozumiesz?????
    • czarny.rycerz I to by bylo na tyle 21.08.05, 03:01
      Jak zwykle z paroma cwiercintelgentami sie nie da dogac. Fakty zostaly napisane. Logika nakazuje oczywysty wniosek (oczym sami Amerykanie teraz mowia vide Buchanan), a rozmowka z nimi wyglada jak sypanie sie piaskiem w piaskownicy.
      Nie dotrze. A jak dostanie po lbie maolat, to przyniesie nastepna zabawke w dmu i spyta: a to masz?

      Dla inteligentnego czlowieka fakty sa jasne.
      • ben_shaprut Znaczy - dałeś ciała i spie..z...? 21.08.05, 03:02
        • czarny.rycerz Juz nie mam czasu 21.08.05, 03:09
          Ale sie prowok pieni..:)
          A udawał komucha. Teraz juz wiemy. :)


          Tak to jest jak sie o faktach nie umie. Zalosne stworzenie nie umialo niczego zanegowac, bo zaraz dostawalo po łbie.
          I tylko pienienie mu sie ostało.
          Zalosne, ale ja juz wychodze. Intelgentni ludzie rozumieja, a cholota dostala po lbie. Moze tylko zawodzic jak stado hien przegnanych przez lwy.


          • ben_shaprut Konkrety - bitwa na Morzu Koralowym? Słyszał 21.08.05, 03:13
            komuch? Midway - słyszało czerowone ścierwo? I takie tam serdeczności...
            Pozostali forumwicze - naprawdę nie odzywam się tam, gdzie nic nie wiem, ale
            banda chamskich debili musi zawsze mieć coś do powiedzenia - ufne w bezkarność
            miernoty...
      • pax777 Re: I to by bylo na tyle 22.08.05, 02:21
        > . Logika nakazuje oczywysty wniosek

        Tak, i wnoisek jest taki ze USA swietnie zrobila spuszczajac te bomby. To
        zagwarantowalo szybki koniec wojny. Truman podjal wlasciowa decyzje.
        Argumentacja w stylu "Japonia nie bombardowala" jest zuplenie smieszna. Japonia
        ma za soba straszne zbrodnie z II-wojny swiatowej popelnione na Amerykanch
        (sciananie glow jako trening, marsz smierci, itp) i Azjatach (wiadomo co robili
        na Filipinach) a to ze nie bombardowali USA to tylko dlatego ze nie mieli czym
        i jak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja