"NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/09

09.08.05, 16:05
Lato 2000- Clinton, jaka szkoda, że nie można dokopać Bushowi...
    • a_s_i_m_o Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 16:09
      Po pierwsze galba, nie wszyscy wierza w centralne sterowanie - tylko takie
      komuchy jak ty :).

      Po drugie mozna (nie wierze w centralne sterowanie tylko pokazuje jak). Za
      Clintona nic sie nie wydarzylo. Dopiero jak nowy prezydent stwierdzil ze bedzie
      kierowal panstwem zza grilla na swoim rancho dokonano zamachow :-).
      • samsone Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 16:14
        Nic sie za Clintona nie wydarzylo, nie mowiac juz o stworzeniu kalifatu w Bosni,
        przejeciu wladzy przez milujacycg blizniego Talebanow w Afganistanie, o zamachu
        stanu w Sudanie i dojsciu do wladzy mulatow, ktorzy doskonale islamskie tam
        ludobojstwo dokonali, kto tutaj komuchem jest od razu widac.
        • a_s_i_m_o Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 16:16
          No wlasnie widac. Ty piszesz o rzeczach ktore dzieja sie na swiecie. Prawdziwy
          konserwatysta (nie neo) wierzy w polityke izolacjonizmu :)
          • a_s_i_m_o continued 09.08.05, 16:17
            dzieja sie na swiecie, a nie w USA.
            • kropekuk Masz cos bardzo ciekawego na mysli, ale stanowczo 09.08.05, 17:20
              przesadziles z zakonspirowaniem tej mysli;) Moze konkretniej, koles?
    • jerry.uk kto jeszcze wierzy ze to byli terrorysci 09.08.05, 16:16
      Gazeta slepo powtarza wersje wydarzen za amerykanskimi mediami. dlaczego nie
      przeprowadzicie wlasnego sledztwa dziennikarskiego w tej sprawie? dlaczego nie
      podniesiecie wszystkich watpliwosci jakie wiaza sie z tym wydarzeniem?
      • wujcio44 Re: kto jeszcze wierzy ze to byli terrorysci 09.08.05, 16:20
        Jak to nie byli terroryści, to kto to był? Armia Zbawienia?
        • nemo123 kto by to nie byl - USA nie zrobilo nic ... 09.08.05, 17:07
          by te watpliwosci ktore byly podnoszone w sprawie niektorych szczegolow
          zamachow 9/11 wytlumaczyc; glupie, przecie komu jak komu ale im powinno zalezec
        • kropekuk Wujciu - w niektorych chorobach psychicznych 09.08.05, 17:14
          zamachu na WTC dokonal Archaniol Michal z kompanami, aniolowym lotem
          koszacym... W takich przypadkach nie dyskutuj, staraj sie nie spierac, bo
          ROZDRAZNIONY CHORY MOZE SIE STAC NIEBEZPIECZNY;)
          • yurek11111 Wyglada ze najbardziej ROZDRAZNIONY jest kropekuk 09.08.05, 19:51
            ...ktory usiluje nam wmowic ze ataku dokonal jakis Archaniol Michal,jak wszyscy
            wiedza ze byl to Atta z innymi terrorystami :-)))))
            <>Koles krope-kuku nie odpowiada natomiast na bardzo wiele pytan i watpliwosci
            ktore nurtuja wnikliwych obserwatorow jakim sposobem doszlo do atakow i kto za
            nimi stoi,oraz dlaczego prezydent Bush zachowal sie tak jak zachowal w
            pierwszych godzinach po zamachach na WTC.Jedna z ciekawych koncepcji jest
            ponizsza:
            www.cbc.ca/fifth/conspiracytheories/index.html
            ***********************************************************Odpowiadasz na :
            kropekuk napisał:

            > zamachu na WTC dokonal Archaniol Michal z kompanami, aniolowym lotem
            > koszacym... W takich przypadkach nie dyskutuj, staraj sie nie spierac, bo
            > ROZDRAZNIONY CHORY MOZE SIE STAC NIEBEZPIECZNY;)


            • kropekuk Politechnika w Hamburgu. Nie wiesz? 09.08.05, 19:53

      • kropekuk Jerry - od dawna sie leczysz? I nie pomaga? 09.08.05, 17:11
        Coz mental illness bywa uporczywa :)))))))))))))))
    • 1europejczyk tak "dzialaja" Amerykanie: musza poczuc zagrozenie 09.08.05, 16:23
      by sie zmobilizowac. Tak bylo z IIWS czy ladowaniem na ksiezycu.
      To ze zle zaczynaja nie oznacza, ze koniecznie musza zle skonczyc!
      Na Ksiezycu wyladowali i wrocili bardziej dzieki szczesciu niz umiejetnosci
      przewidywania.
      To co do nich przemawia to fakty a nie hipotezy i niesprawdzone domniemania.
      Rosjanie wygrali z Niemcami na wschodzie i to byl argument ktory do nich
      przemawial i byl bardziej wiarygodny niz nasze roszczenia do niezaleznosci.
      • explicit Re: tak "dzialaja" Amerykanie: musza poczuc zagro 09.08.05, 17:43
        Dzieki 28-miu milionom ton sprzetu , broni i amunicji , ktore im podrzucilismy
        za mieso do armat ,... Za ktore de fakto do dzis nie zaplacili .

        uklony

        ==============================================================================

        To co do nich przemawia to fakty a nie hipotezy i niesprawdzone domniemania.
        Rosjanie wygrali z Niemcami na wschodzie i to byl argument ktory do nich
        przemawial i byl bardziej wiarygodny niz nasze roszczenia do niezaleznosci.
    • mariuszn3 Powoli brud wychodzi na jaw.. 09.08.05, 16:38
      więcej tutaj:
      911research.wtc7.net/
      • kropekuk A jaki autorytet stoi za ta website? ZADEN. 09.08.05, 17:15
        A internet, jak papier, jest cierpliwy - kazda BZDURE strawi:)))))))
    • rsrh NYT spełnia określoną rolę w USA i jego opinie 09.08.05, 17:06
      czesto dawniej były zgodnie z "informacjami" TASSa a dzisiaj z prasa Kremla!
      Jest niewiarygodny.
      • kropekuk A takze z Der Sturmer-vide:"polskie obozy smierci" 09.08.05, 17:17

      • krystian71 Re: NYT spełnia określoną rolę w USA i jego opini 09.08.05, 17:20
        a coz jest takiego dziwnego,czy niewiarygodnego w tej informacji.
        Wywiad mial dane osob podejrzewanych o kontakty.Dowodow raczej nie mial.Post
        faktum latwo to sprawdzic.Trudniej przewidziec ,
        • kropekuk I tobie sie zdarzaja wielce trzezwe oceny:))))))) 09.08.05, 17:30
          Podejrzewac mozna, ale udowodnic cokolwiek i do tego jeszcze udowodnic ZLE
          ZAMIARY? Dzis i Napoleon wygralby bitwe pod Waterloo;)
          • krystian71 Re: I tobie sie zdarzaja wielce trzezwe oceny:)) 09.08.05, 17:38
            ty sie gabcia nie podwalaj , jestem zajety od 20 lat, a jesli chce przyznac
            przedmowcy racje nie musze to robic w tak protekcjonalistyczny sposob.
            Ty sie lepiej zastanow, po co takie truizmy NYT wypisuje, bo,ze sa dla plebsu
            przeznaczone , to wiecej niz pewne.
            • gabrielle_casey Gabcia to jest tutaj. A moja miloscia jest wojtek, 09.08.05, 17:45
              nie zas ty:))))))))))))
            • kropekuk Hehehe, nie przywalaj sie do mnie, homosiu:))))))) 09.08.05, 19:54

    • emi54 Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 17:27
      Niestety nigdy nie dowiemy sie calej prawdy,bynajmniej nie wolno o tym glosno
      mowic,ja mam swoje zdanie na ten temat ale po co sie rozpisywac jak mnie zaraz
      wywala z forum albo nawet nie pokaza tego co mysle.W WP juz rozpisywalam sie na
      ten temat zwlaszcza po obejrzeniu filmu 11/9,ktory polecam i niestety kiedy
      probowalam cokolwiek napisac to WP odpowiadala mi,ze ze wzgledu na moje
      poprzednie wypowiedzi nie wydrukuja mojej wypowiedzi.Nie przeklinalam,nie
      wyzywalam ,po prostu chcialam powiedziec co mysle-jednak nie wolno mowic prawdy.
      • rsrh Nie przesadzaj emi 54 .Ja np nie jestem fanem GW 09.08.05, 17:38
        a juz całkowicie nie red naczelnego - ale nie znam faktu aby jakaś moja
        korespondencja nie została zamieszczona.Wylatuja jedynie posty chamskie i
        słusznie! Twój wybór WP i ich portalu nie był właściwy! Kiedyś im napisałem że
        zatrudniaja "moderatorów" z ulicy Mysiej ( dawni cenzorzy) i tak sie obrazili że
        nigdy mnie nie zamieścili nawet w sprawie pogody.
        Pisz tutaj smiało o co ci chodzi ,jeśli istotnie masz o czym !!!
      • marcin120 Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 17:38
        Kazdy z nas opiera sie na informacjach ktore gdzies przeczytal zobaczyl w tv
        itd. Jeden wysowa takie wnioski inny wrecz przeciwne a tak na dobra sprawe to
        kogo to obchodzi. Wywiad wie swoje FBA swoje a my wiemy tyle ile pozwola nam
        sie dowiedziec czyli oficjalnie "sluzby dzialaly prawidlowo, niestety nie byly
        w stanie przwidziec do czego moze dojsc bo nikt nie jest jasnowidzem" takie
        wnioski mozna wysunac z informacji jakie sa przekazywane w nercie gazetach i tv
        uznawanych za wiarygodne. A prawda moze byc zupenie inna lub zeczywiscie taka
        jak podaja. Ale zeby sie tego dowiedziec musielibysmy zyc jeszcze przynajmniej
        50lat {akta zostana odtajnione} i jeszczejeden szczegol kogo to bedzie
        obchodzic za 50 lat?
      • otta Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 17:45
        Oj komuno z pod znaku Micheala Morre'a.

        A film Celsius411 udalo Ci sie obejrzec? To moze rusz troche mozgiem. Jeszcze
        troche i napiszesz ze Bush osobiscie kierowal atakiem na dwie wieze! Zastanow
        sie tylko ile tysiecy nazwisk dziennie roznych osob przewija sie przez komputery
        i kartoteki CIA i FBI. I wiekszosc z nich to calkiem niewinni ludzie. Powiem
        wiecej Tych kilku tez bylo niewinnych przed 09/11. No chyba ze chcesz wprowadzic
        wiezenie za nieprawomyslnosc albo schizofrenie bezobjawowa jak to czynili
        przodujacy lekarze radzieccy (przypominam, jak komus sie nie podobal jedynie
        sluszny ustroj to musial w sposob oczywisty byc chory umyslowo).

        Otta.
        • partner27 Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 18:49
          otta napisał:

          > Oj komuno z pod znaku Micheala Morre'a.
          >
          > A film Celsius411 udalo Ci sie obejrzec? To moze rusz troche mozgiem.

          no to ruszamy - film M.M nazywal sie Fahrenheit 9/11; Celsjusz ( bodajze ) 38.9 to swietna riposta na
          ta propagande piora M. Rybinskiego z Rzepy.

          Czuwaj !
        • emi54 Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 19:06
          Jeszcze nic nie powiedzialam,a Ty chcesz abym ruszyla mozgiem,kazdy ma prawo do
          swojego zdania i nie mam zamiaru sie klocic,zawsze sa zwolennicy i przeciwnicy.
    • maruda.r Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 17:40

      Sugestię jednak odrzucono, między innymi dlatego, że osoby figurujące we wpisach
      wywiadu przebywały na terytorium USA legalnie.

      ************************************

      Całkiem spora część legalnie przebywajacych w USA (np. urodzonych w USA i
      posiadających obywatelstwo) siedzi w kryminale lub jest ścigana przez prawo.
      Skąd więc tak debilny wniosek?


      • misza1000 Winna jest ignorancja i arogancja Amerykanow 09.08.05, 18:19
        Jezeli pierwszym kontaktem typowego Amerykanina z czyms takim jak wspolrzedne
        geograficzne jest moment, w ktorym programuje tzw. "inteligentna" bombe, jezeli
        jedynymi Amerykanami, ktorzy podrozuja po swiecie sa albo emeryci albo
        nastoletni lub niewiele starsi najemnicy wysylani do obozow wojskowych w 140
        albo i wiecej panstwach swiata, to co sie dziwic okreslonej percepcji
        wszystkiego, co nie jest zmagdonaldyzowana i zfordowana wersja rzeczywistosci?
        Jezeli nieamerykanskie to obce i w podtekscie glupie, brudne, gorsze, mniejsze,
        i (pewnie) wrogie. Kto uczy sie obcych jezykow dla przyjemnosci, nie dla forsy?
        Kto slucha nieamerykanskiej muzyki? Kto oglada filmy inne niz z Hollywood?
        Oczywiscie zyjac na kontynencie, a praktycznie dominujac kilka kontynentow i
        bedac 300+ milionowym organizmem gospodarczym MOZNA SOBIE POZWOLIC na taki
        stosunek do reszty swiata. Ale skutkiem tego podejscia jest niepowazne
        traktowanie "wszystkiego obcego", co czasmi (na szczescie rzadko) skutkuje
        takimi tragediami jak 9/11. Nie przejmujmy sie tylko zanadto jakimis 9/11 - USA
        i Amerykanie sa w stanie przetrwac i jako narod i jako gospodarka wiele, wiele
        9/11. A ze beda wrzeszczec przy tym jakby ich obdzierali ze skory, to inna
        sprawa. Ja ich nazywam "narodem 0.1%" Jezeli cokolwiek sie zmienia o AZ jedna
        dziesiata procenta to "olaboga koniec swiata" i mass media zapluwaja sie od
        analiz a politycy zapluwaja mikrofony swoimi "przemysleniami". Bottom line: ich
        stac na to. A inni musza (poki co) obchodzic tego slonia z daleka i nie dziwic
        sie, ze jak sie zapomnimy i podejdziemy za blisko to moze nas obesrac na smierc
        nawet tego nie zauwazajac.



    • lombroso5 Re: "NYT": USA znały tożsamość zamachowców z 11/0 09.08.05, 18:36
      Czyżby wiec powtórka z Coventry???
      Anglicy a dokładnie Churchill poswiecieli miasto by Niemcy nie dowiedzieli sie
      ze szyfry enigmy zostały złamane. Podobnie Roosevelt - wiedział o ataku na Pearl
      Harbor ale chciał przekonać społeczeństwo do wojny....
      Czyżby zatem powtórka -skoro dowództwo wiedziało....
      America is proud of You :P
    • olgierd.tomczorek pokażcie mi zdjęcie somolotu w pentagonie. 09.08.05, 18:38
      tam nie było samolotu.
      • a_s_i_m_o Re: pokażcie mi zdjęcie somolotu w pentagonie. 09.08.05, 18:54
        Pentagon to pentagon. Nie musi pokazywac zdjec bo jest ministerstwem obrony.
        Ale za to widzialem jak 2 wielkie pasazerowce uderzaja w WTC :-). Wyraznie, z
        replayem. Na CNN, na TVN Fakty...
        • lolo11 Ale jestes ciemniak! 09.08.05, 23:33
          gzie ty widziales pierwszy samolot. Chyba razem z Buszem
          • felusiak1 Re: Ale jestes ciemniak! 09.08.05, 23:41
            Jak to gdzie widzial? W telewizji.
            Tylko drugi widzial na zywo a pierwszy z playbacku.
      • emi54 Re: pokażcie mi zdjęcie somolotu w pentagonie. 09.08.05, 19:07
        wiem
      • goralenfolk Re:Co trafiło w Pentagon:moja hipoteza-oceńcie 09.08.05, 21:13
        Oceńcie moja teorię:
        Uderzenie domniemanego samolotu w Pentagon, brak szczątków, niepasujące
        zniszczenia stanowią podstawę lewackiej teorii spisku wedle której 11 września
        Amerykanie sami zaatakowali Pentagon dla realizacji swoich celów
        politycznych....
        Tej makiawelicznej teorii chciałbym przeciwstawić własną.

        Stoję na stanowisku iz 11 wrzesnia Pentagon był broniony....

        Czy wydaje sie Wam możliwe aby centrum dowodzenia wielkiego mocarstwa było
        absolutnie bezbronne wobec ataku z powietrza? Zeby nie było procedur obrony na
        wypadek nagłego ataku?...Oczywiście przy założeniu wojny nuklearnej...innego
        założenia amerykańscy militarni planiści miec nie mogli.Oczywiście: jest to
        niemożliwe!
        Atak nuklearny na Pentagon jest do przeprowadzenia zasadniczo za pomocą
        pocisku balistycznego: miedzykontynentalnego,wystrzeliwanego z pod wody,
        pocisku samosterującego tez strzelanego raczej z OP.Daje to w skrajnej sytuacji
        zaledwie kilka-kilkanaście minut na reakcję systemu ABM (broni antybalistycznej)
        O tym iż broń antybalistyczna nie jest fikcją o tym przekonuja nas już
        rokowania rozbrojeniowe SALT z lat 70 tych i Układ ABM...ZSSR i USA zgodziły
        się w nim na "klauzulę gwarantowanego wzajemniego zniszczenia"-kazde z mocarstw
        mogło rozwinąć tylko dwa systemy ABM: chroniący stolicę i jedną z baz
        rakietowych.W latach 7O tych technika antybalistyczna opierała się na
        antyrakietach (w USA: Sprint) zwalczających pociski balistyczne w ostatniej
        fazie lotu.Byla to zasadniczo zawodna technika...niemniej licząca sie w
        bilansie sił.
        Należy przypuszczac iz 30 lat w technologoii ABM przyniosło skierowanie punktu
        ciężkości na bronie opierające sie na emisji skoncentrowanej energii
        które "termicznie" anihilowaly (uwaga:opancerzone głowice rakiet balistycznych)
        Nie są żadną tajemnicą próby dział laserowych,działa elektomagnetycznego i
        innych mocno "ezoterycznych" technologii.... Dość powiedzieć że sprawy te nie
        przedostają się do opinii publicznej stanowią nie tylko tajne projekty ale
        wojskowa realność.Dowod: F 117 ujawniono kilkanaście lat(sic!) po wprowadzeniu
        do służby w sytuacji gdy była dostępna następna generacja stealth (
        B2,projekt "Aurora"...)
        Bezpieczeństwo narodowe USA nie podlega demokratycznym regułom życia
        publiczego, przynajmnie, a raczej na pewno nie do końca.Byloby to niebezpieczne
        dla wycieku technologii...tutaj Amerykanieśa skłonni poświecić zarowno prawidla
        demokracji jak i życie swoich obywateli.Tak uczy historia....
        Stawiam tezę iz 11 wrzesnia Pentagon był broniony za pomoca systemu ABM
        zastosowanego w nietypowym reżimie....W niskich warstwach ( a nie wysokich do
        jakich był zaprojektowany..) atmosfery w celu zestrzelenia (a
        raczej "odparowania") samolotu nadlatującego na Pentagon.
        Amerykanie nie zdawali sobie sprawy ILE maszyn porwanych krąży w powietrzu-nie
        wiedzieli jakie będą ich cele. Przez te kilka minuut mogli tylko snyuc
        przypuszczenia.Niezwykle malo jak na kompletnie zaskakująca sytuację...Obrona
        najważniejszego budynku w państwie wymagalka stuprocentowej identyfikacji
        celu:nie było możliwości drugiego"strzalu". Identyfikacja celu byla jedynie
        możliwa gdy samolot wyrażnie, na niskim pulapie skierowal sie dziobem na
        Pentagon...to były dwa..trzy kilometry."Strzelano" w bardzo niekorzystnym,
        nieprzewidywalnym reżimie:Pentagon był dosłownie "tłem" a cel był "miękki"
        (nieopancerzony).Cel "odparował" a ..."reszta" (energi???) trafiła w fasadę
        Co to było: nie wiem, nie jestem ekspertem wojskowym...laser, działo
        eletromagnetyczne? ( z broni niekonwencjonalnych)... antyrakieta raczej
        nie.Brak wraku, szczątków, nietypowe ślady na budynku sugerują raczej broń
        niekonwencjonalną dezintegrujacą wyzwoleniem energii termicznej.
        To co sie stało istotnie spowodowało spisek....Spisek majacy na celu ukrycie
        unikalnej technologii niezwykle istotnej w globalnym bilansie sił.Stąd
        milczenie świadków, znikające kasety, szereg wątpliwosci nad którymi przechodzi
        się do porządku dziennego.
        Sami oceńcie co jest bardziej wiarygodne: olbrzymi polityczny
        spisek....czy "mały" spisek militarnego lobby które z oczywistych względów
        chce ukryć co ma w zanadrzu...
    • felusiak1 zamroczeni antybuszysci nie wytrzymuja 09.08.05, 20:13
      galba napisal:
      > Lato 2000- Clinton, jaka szkoda, że nie można dokopać Bushowi...
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
      Bledne myslenie. Oto juz w nastepnym poscie niejaki geniusz asimo
      podal byl, ze za Clintona nic sie nie wydarzylo a dopiero Bush za to, ze lubi
      grillowac dostal od terrorystow w pysk. Terrorysci nie lubia grillujacych
      prezydentow USA.
      A co to sie za Clintona nie wydarzylo:
      1. nie wydarzyl sie wybuch w WTC w 1993 roku
      2. nie wydarzyl sie wybuch w Khobar Towers w 1996.
      3. nie wydarzyly sie wybuchy ambasad USA w Tanzanii i Kenii w 1998.
      4. nie wydarzyl sie wybuch na USS Cole w 2000.
      A jak Clinton odpowiedzial na te ataki. Grajac w golfa z Jordanem Vernonem.
      W 1996 Sudan zaoferowal Clintonowi Osame bin Ladena. Ten jednak nie potrafil
      przekonac saudyjczykow do przyjecia go od Sudanu i nie umial znalezc paragrafu.
      W konsekwencji Osama zostal wydalony z Sudanu i zadomowil sie w Afganistanie.
      Konsekwencje zaniechania znamy wszyscy.
      www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn?pagename=article&node=&contentId=A61251-2001Oct2
Inne wątki na temat:
Pełna wersja