Głód na południu Afryki

IP: 63.126.96.* 22.08.02, 16:48
przeciez ci ludzie umieraja z glodu , dlaczego nie biora to co
im daja ? ale widocznie komus zalezy na tym zeby ci ludzie
wymarli (to jest tzw polityka)
    • Gość: stomek Re: Głód na południu Afryki IP: *.kompakt.com.pl / 195.164.48.* 22.08.02, 17:27
      A moze nie powinno sie przekazywac pomocy
      zywnosciowej (ani zadnej innej) do krajow
      rzadzonych przez skorumpowanych despotow?
      Zamiast tego nalezy zachecac mieszkancow
      tych krajow aby zjedli swojego krola ;-)

      stomek
    • Gość: Mark Re: Głód na południu Afryki IP: 62.229.8.* 22.08.02, 17:44
      Dlaczego nie biora? Dlatego bo to wydaje sie byc najwyrazniej
      zatrutym prezentem, ktory miec negatywny wplyw na przyszlosc
      gospodarek tych krajow. Swiadczy to tylko o bezczelnosci i
      cynizmie Amerykanow, ktorzy wciskaja te swoje "wynalazki"
      najbiedniejszym...
      • Gość: Piotr Re: Głód na południu Afryki IP: *.valueline.com 22.08.02, 17:54
        wszystkie swoje wynalazki Amerykanie probuja najpierw na sobie. Amerykanie wysylaja dokladnie to co jest u nich
        w sklepach. Czys ty sie w ogole zastanowil nad tym co piszesz? Ciekawe dlaczego inni nie-cyniczni i nie-bezczelni nic
        nie wyslali.
        • Gość: Puchatek Re: Głód na południu Afryki IP: 63.82.101.* 26.08.02, 14:46
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > wszystkie swoje wynalazki Amerykanie probuja najpierw na
          sobie. Amerykanie wysy
          > laja dokladnie to co jest u nich
          > w sklepach. Czys ty sie w ogole zastanowil nad tym co piszesz?
          Ciekawe dlaczego
          > inni nie-cyniczni i nie-bezczelni nic
          > nie wyslali.
          najzabawniejsze z tego wszystkiego jest to ze ja tutaj mieszkam
          i musze to wszystko jesc:) ale jeszcze zyje, chyba nie jest tak
          zle, jak sie nie trafi na "wiory", strasznie tylko po tym
          amerykanskim jedzonku cielsko sie rozrasta, nie trudno zobaczyc
          mlodego Amerykanina ktory ma nascie lat a wyglada na dwadziescia
          pare, nabity masa i tak dalej, mam nadzieje ze to jest
          nieszkodliwe:)
          • Gość: Mark Re: Głód na południu Afryki IP: 62.229.8.* 26.08.02, 14:51
            Wydaje mi sie ze Afrykanom nie o szkodliwosc chodzi lecz o
            niewyjasnione sprawy wlasnosciowe i grozbe zamkniecia sobie
            rynkow Unii Europejskiej...
            m
      • Gość: strider Re: Głód na południu Afryki IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 26.08.02, 10:12
        Gość portalu: Mark napisał(a):

        > Dlaczego nie biora? Dlatego bo to wydaje sie byc najwyrazniej
        > zatrutym prezentem, ktory miec negatywny wplyw na przyszlosc
        > gospodarek tych krajow. Swiadczy to tylko o bezczelnosci i
        > cynizmie Amerykanow, ktorzy wciskaja te swoje "wynalazki"
        > najbiedniejszym...

        Zdumiewa mnie iracjonalny, by rzec zabobonny, lek ludzi przed inzynieria genetyczna. Podobnie w XIX wieku postepowcy uwazali, ze
        nalezy zakazac budowy kolei zelaznych, gdyz te moga spowoduja spadek mlecznosci krow, itd.
        Moim zdaniem przyszlosc technologii nalezy do dyscyplin pokrewnych genetyce. Nie sadze, by odporna na grzyby i szkodniki
        kukurydza byla gorsza dla ludzkiego zdrowia, niz splesnialy oryginalny genetycznie pomidor "made in poland' (jak wiadomo plesn jest
        rakotworcza...).
        Oczywiscie nalezy rozwazyc wplyw nowych poprawionych odmian roslin na ekosystem. Ale tak jest przeciez z kazdym nowym
        wynalazkiem. Kraje, ktore dzisiaj przez swoje zacofanie lub glupote, zignoruja rozwoj inzynieri genetyczne same jutro stana sie
        krajami trzeciego swiata, zdanymi na laske i kaprysy poteg ekonomicznych i naukowych przyszlosci.
        Takie jest przynajmniej moje zdanie.

    • Gość: Piotr Re: Głód na południu Afryki IP: *.valueline.com 22.08.02, 17:49
      Rzadzacy w tych panstwach przyzwyczaili sie ze za nic nie odpowiadaja. I tak zwala wine na rasizm.
      • Gość: Mark Re: Głód na południu Afryki IP: 62.229.8.* 22.08.02, 18:05
        A mnie sie wydaje, ze akurat w tym przypadku maja racje i jest
        to dowod odpowiedzialnosci za panstwo, myslenia troche bardziej
        perspektywicznego. Amerykanie dali bo im to zalega w magazynach
        i nie wiedza co z tym robic. Gdyby naprawde zalezalo im na
        pomocy to przekazaliby forse jaka wydali na ta "nowoczesna"
        kukurydze - i mozna byloby kupic jej o wiele wiecej w jakims z
        azjatyckich panstw. I tyle.
        A ze daja to co sami jedza to zaden argument. Bo akurat jesc
        sami nie potrafia. Wystaczy spojrzec na te tluste amerykanskie
        dupy...
        • Gość: Piotr Re: Głód na południu Afryki IP: *.valueline.com 22.08.02, 18:50
          sa tlusci bo jedza za duzo. Nie odpowiedziales na moje pytanie
          ile dali inni.
          • Gość: dobra Re: Głód na południu Afryki IP: AXAIMFRASPX* / 212.155.238.* 26.08.02, 10:10
            Skopiowalam sobie ostatni akapit - ten o odrzutowcu. Bardzo
            znamienne slowa. Z jednej strony mamy glodujace dzieci, i na
            pewno nikt z nas nie odmowi im jedzenia. Z drugiej strony
            korupcja na szeblu rzadowym - i tego nie zmienia tony nawet
            zdrowej kukurydzy. To nie jest naszym obowiazkiem dokarmiac
            kraje afrykanskie, ale pomoc im w rozwoju, by nie trzeba ich
            bylo wiecznie dokarmiac. Zgadzacie sie?
            • Gość: Zły Re: Głód na południu Afryki IP: *.acn.pl / 212.76.37.* 26.08.02, 10:58
              Gość portalu: dobra napisał(a):

              > Skopiowalam sobie ostatni akapit - ten o odrzutowcu. Bardzo
              > znamienne slowa. Z jednej strony mamy glodujace dzieci, i na
              > pewno nikt z nas nie odmowi im jedzenia. Z drugiej strony
              > korupcja na szeblu rzadowym - i tego nie zmienia tony nawet
              > zdrowej kukurydzy. To nie jest naszym obowiazkiem dokarmiac
              > kraje afrykanskie, ale pomoc im w rozwoju, by nie trzeba ich
              > bylo wiecznie dokarmiac. Zgadzacie sie?


              Niech padną z głodu... murzyn wybredny, murzyn byle czego nie
              zje... murzyn wypędzi białych farmerów z plantacji a potem kraj
              zdychać z głodu i otrzymywać pomoc zza granicy. Ale tylko taka
              pomoac jakąchcieć... byle cego to nie weźmie taki wybredny
              murzyn.
              A do tego król latać, jak ludzie zdychać, bo czemu nie - i tak
              bogata Europa wyżywić jego poddanych, więc po co on ma się
              martwić - zawsze może liczyć na krzykaczy z czerwonego krzyża...

              Dla porównania - lata 60-te - Korea Płd. - najbiedniejszy kraj
              na świecie... a teraz już nie, bo Koreańczyk umieć i chcieć
              pracowaći myśleć...
              W sumie to wszystko smutne, ale aby w Afryce ludziom było
              lepiej, to chyba muszą pozdychać króle i króliki, ale to
              niemożliwe, więc dalej bedzie jak jest. A najgorsze to, że
              zaczynam nam to wisieć i wcale się ztym nie kryjemy. Precież nie
              można żywić całego kontynentu a niskończoność. W Zimbabwe jakoś
              można było produkować żywność, ale jak się jest murzynem to się
              wszystko zniszczy... Czy to nie jest powód? Murzyni wolą się
              zabijać zamiast pracować. Ja rozumiem - wojny są wszędzie, ale
              większość murzyńskich czarnych władców byała na świecie, uczyła
              się w szkołach w Europie albo ma takich ludzi, któzy to się
              uczyli. Ale oni nie chcę poprawiac sytuacji, bo biały człowiek
              zawsze da. Rozwiązanie - wstrzymać całkowicie pomoc dla Afryki i
              obiecać wznowienie pod silnymi warunkami... i tyle. A jak nie to
              niech tam tkwią... aż do śmierci,,,
              • Gość: goga Re: Głód na południu Afryki IP: 5.2.1R1D* / *.gt.saix.net 26.08.02, 12:16
                O tych glodnych przewaznie decyduja ci ktorzy nigdy glodni nie byli.
                Po co im pomagac jak nie przynosi to zadnych efektow. Murzyni musza sami sie
                nauczyc ze nic nie spada z nieba, zeby miec jakiekolwiek efekty trzeba najpierw
                dac so z siebie. Wczoraj ogladalam ciekawy program na temat dzikich zwierzat-
                nalezy im pomagac i chronic je gdyz one nie potrafia myslec perspektywicznie i
                nie potrafia zatroszczyc sie o siebie - jaka roznica jest miedzy nimi a
                Murzynami??? Ja osobiscie wole zwierzeta bo te nie gwalca dzieci i w imie walki
                z rasizmem nie pozbawiaja zycia innych i przede wszystkim maja umilowanie
                pokoju i solidarnosci.
                • Gość: agata Re: Głód na południu Afryki IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 26.08.02, 12:47
                  Wydaje mi sie, ze to wszystko nie jest takie proste jak tu sie
                  opisuje. Po pierwsze, wstyd mi za poprzednie wypowiedzi, rasizm
                  jak z obrazka, typowe dla polskiej mentalności. Po drugie, nie
                  jest dobrym rozwiazaniem ani dawanie bez konca ani obojetnosc
                  na ludzkie nieszczęście. Musimy znalezc cos pomiedzy, i po to
                  niektore kraje nazywaja sie rozwinietymi, bo maja wiecej
                  doswiadczenia i pieniedzy aby podsuwac pomysly tym
                  biedniejszym, biorac pod uwage cala zlozonosc problemu. To tak
                  jak z nami i Unią Europejską, my sie caly czas mamy czego
                  uczyc, przede wszystkim tolerancji, humanitaryzmu, solidarnosci
                  i ofiarnosci, a wszystko ofiarowane to w rozsadny sposob, który
                  umożliwyłby rozwój a nie stagnację.
                  • Gość: strider Re: Głód na południu Afryki IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 26.08.02, 13:16
                    Gość portalu: agata napisał(a):

                    > Wydaje mi sie, ze to wszystko nie jest takie proste jak tu sie
                    > opisuje. Po pierwsze, wstyd mi za poprzednie wypowiedzi, rasizm
                    > jak z obrazka, typowe dla polskiej mentalności. Po drugie, nie
                    > jest dobrym rozwiazaniem ani dawanie bez konca ani obojetnosc
                    > na ludzkie nieszczęście. Musimy znalezc cos pomiedzy, i po to
                    > niektore kraje nazywaja sie rozwinietymi, bo maja wiecej
                    > doswiadczenia i pieniedzy aby podsuwac pomysly tym
                    > biedniejszym, biorac pod uwage cala zlozonosc problemu. To tak
                    > jak z nami i Unią Europejską, my sie caly czas mamy czego
                    > uczyc, przede wszystkim tolerancji, humanitaryzmu, solidarnosci
                    > i ofiarnosci, a wszystko ofiarowane to w rozsadny sposob, który
                    > umożliwyłby rozwój a nie stagnację.

                    Zgoda! Ale powinno się dodać: koniec z politycznie poprawnym mitem, że odpowiedzialność za sytuację biednego południa ponosi
                    biały człowiek zachodu i tzw. bogata północ. Są to mity oparte na lewicowej demagogii. Nie czas teraz na dowodzenie tej tezy -
                    wystarczy podać kilka faktów, które przeczą temu mitowi:
                    - do tzw. biednego południa należą takie kraje jak Arabia Saudyjska, Kuwejt, ZEA i wiele innych. Dlaczego one mają nie ponosić
                    współodpowiedzialności za sytuację swoich muzułmańskich w większości braci za Afryki!
                    - oprócz europejskiego kolonializmu z Afryce, historia zna też silne arabskie wpływy na tym kontynencie - jakkolwiek by tego nie
                    nazwać była to też zewnętrzna dominacja i narzucanie obych wzorców kulturowych.
                    - problem niewolnictwa też nie był obcy w krajach arabskich - niewolników Afryki wywozili nie tylko europejczycy ale głównie
                    Arabowie, handlem żywym towarem zajmowali się też sami afrykanie. (zdaje się, że w wielu krajach islamu proceder ten kwitnie do
                    dzisiaj).
                    Moja teza brzmi: za biedę i upadek południa odpowiedzialność ma ponosić zachód, gdyż jest to jedyna część świata, od której istnieje
                    szansa na wyłudzenie sporej kasy... Po prostu nie wypada gentlemenowi nie dac grosza żebrakowi.
                    • Gość: agata Re: Głód na południu Afryki IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 26.08.02, 13:44
                      Zgoda także, ale nie sądzisz, że główną odpowiedzialność za
                      biedę Południa ponoszą nie bogate kraje Północy ale sami
                      przywódcy tych krajów, którzy prowokują staczanie się swojego
                      własnego kraju. Mowy nie ma, że to my mamy odpowiedzialność!
                      Ale OK, jak już ustalimy kto jest odpowiedzialny (a pewnie nie
                      ma to w praktyce wielkiego znaczenia, dalej są głodni), to co
                      dalej? Zostawimy sprawę własnemu tokowi? Wszystko nam jedno?
                      Śpimy spokojnie w naszym wygodnym europejskim łóżeczku? My w
                      Polsce jeszcze nie wiemy jaki duży wpływ można mieć na
                      politykę, jeśli się chce - zobaczcie antyglobalistów. A
                      polityczna poprawność nie ma tu nic do rzeczy, bo, jak widzimy
                      w artykule, można dać coś czego nie można wziąć....
                      • Gość: strider Re: Głód na południu Afryki IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 26.08.02, 15:01
                        Jedyne co nalezy zrobic, to przedstawic jakas spojna koncepcje
                        pomocowa w stylu dostaniecie to i to pod warunkiem, ze
                        wprowadzicie wymagane zmiany w strukturach panstwa, np.
                        demokracje itd. Poniewaz jest to praktycznie nie do wykonania w
                        krajach rzadzonych przez plemiennych kacykow, nalezy wiec wybrac
                        wsrod krajow Czarnego Ladu jakiegos prymus i na jego przykladzie
                        pokazac jak to dziala. Bedzie to oczywiscie trwalo latami i w
                        miedzyczasie pojawia sie tam jacys lokalni lepperzy.
                        A cala reszta - niech sobie radza sami - w koncu to ich problem.
                        Moze z czasem wyciagna wlasciwe wnioski.
                        Zmuszanie afrykanow do jakiejs jedynie szlusznej drogi rozwoju
                        moze doprowadzic w koncu do powstania nowego bin ladena. Uwazam,
                        ze wybor nalezy do zainteresowanych. Jesli nie beda chcieli
                        uznac zasad wolnego rynku i demokracji, beda musieli uznac
                        zasady dzungli: - nie ma co jesc wtedy populacja sie zmniejsza,
                        - populacja jest juz mniejsza, wtedy jest co jesc. Niewatpliwie
                        jest to tez system samoregulujacy sie.
                        • Gość: agata Re: Głód na południu Afryki IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 26.08.02, 15:30
                          Gość portalu: strider napisał(a):

                          > Jedyne co nalezy zrobic, to przedstawic jakas spojna
                          koncepcje
                          > pomocowa w stylu dostaniecie to i to pod warunkiem, ze
                          > wprowadzicie wymagane zmiany w strukturach panstwa, np.
                          > demokracje itd. Poniewaz jest to praktycznie nie do wykonania
                          w
                          > krajach rzadzonych przez plemiennych kacykow, nalezy wiec
                          wybrac
                          > wsrod krajow Czarnego Ladu jakiegos prymus i na jego
                          przykladzie
                          > pokazac jak to dziala. Bedzie to oczywiscie trwalo latami i w
                          > miedzyczasie pojawia sie tam jacys lokalni lepperzy.
                          > A cala reszta - niech sobie radza sami - w koncu to ich
                          problem.
                          > Moze z czasem wyciagna wlasciwe wnioski.
                          > Zmuszanie afrykanow do jakiejs jedynie szlusznej drogi
                          rozwoju
                          > moze doprowadzic w koncu do powstania nowego bin ladena.
                          Uwazam,
                          > ze wybor nalezy do zainteresowanych. Jesli nie beda chcieli
                          > uznac zasad wolnego rynku i demokracji, beda musieli uznac
                          > zasady dzungli: - nie ma co jesc wtedy populacja sie
                          zmniejsza,
                          > - populacja jest juz mniejsza, wtedy jest co jesc.
                          Niewatpliwie
                          > jest to tez system samoregulujacy sie.


                          Całkowicie się zgadzam, wybór zasadą można pomóc tym którzy się
                          dadzą, reszta niech rządzi się sama
        • Gość: Puchatek Re: Głód na południu Afryki IP: 63.82.101.* 26.08.02, 14:50
          Gość portalu: Mark napisał(a):

          > A mnie sie wydaje, ze akurat w tym przypadku maja racje i jest
          > to dowod odpowiedzialnosci za panstwo, myslenia troche
          bardziej
          > perspektywicznego. Amerykanie dali bo im to zalega w
          magazynach
          > i nie wiedza co z tym robic. Gdyby naprawde zalezalo im na
          > pomocy to przekazaliby forse jaka wydali na ta "nowoczesna"
          > kukurydze - i mozna byloby kupic jej o wiele wiecej w jakims z
          > azjatyckich panstw. I tyle.
          > A ze daja to co sami jedza to zaden argument. Bo akurat jesc
          > sami nie potrafia. Wystaczy spojrzec na te tluste amerykanskie
          > dupy...
          "wystarczy spojrzec na te tluste amerykanskie dupy" ale tym
          biednym, wychudzonym Afrykanom kalorie nie zaszkodza, one im sa
          chyba potrzebne nie uwazasz?
Pełna wersja