Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmowi...

12.08.05, 22:13
Przy calej niecheci dla Cara, to jednak komunikat rosyjski wydaje sie
bardziej konkretny i wiarygodny. Polski wyglada jakby byl napisany przez
troskliwa dziennikarke GW piszaca o rozmowie dwojki autystycznych dzieci.
    • usenetposts Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmowi... 12.08.05, 22:16
      Prosze bardzo, jutro o 10tej maszerujemy w kolo na drodze tam gdzie zboczy
      sie drogo na Kukuryki od drogi na terespol, jako protest.

      I zapomniamy o glupich protestach na Tesco w Warszawie za cos zrobionego w
      Irlandii. Irlandzczykow polacy nie bojacy sie pokazac rogi, ale protest
      drogowy na rosje, to kto bedzie uczestniczyc?
      • panatha I znowu winni Polacy 12.08.05, 23:04
        Putin dużą odpowiedzialność za antyrosyjskie nastroje, które rzekomo panują w
        Polsce, przypisał polskiej prasie, która ma podgrzewać rusofobię.

        a kto rozpoczał ta nagonke? kto rozkrecił ta obustronna fobie?
        to nie polskie media , to pan panie Putin!!!
    • usenetposts Pikietujmy droge na rozwidleniu Kukuryki/Terespol 12.08.05, 22:18
      Od 10tej jutro, na jak dlugo sie da.

      Jak nie ma mnie, to zaczynacie beze mnie.
    • slowianska_dusza Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmowi... 12.08.05, 22:23
      Trzeba przeczytać obydwa komunikaty żeby wyrobić sobie zdanie co ustalono.
      Wersja rosyjska jest bardziej konkretna, bez tytułomanii ("Odbyła się
      telefoniczna rozmowa Władimira Putina" a nie "Prezydent RP Aleksander
      Kwaśniewski odbył rozmowę telefoniczną " jak u nas), nasza strasznie
      rozwodniona. Podoba mi się jedno zdanie w komunikacie rosyjskim:
      "W toku rozmowy zauważano, iż wydarzeń tych, mimo oczywistego tła
      kryminalnego, nie można oceniać w oderwaniu od ogólnej, nieprzyjaznej
      atmosfery politycznej między dwoma krajami. ".
      Od samego początku tak uważam.
      Jeśli chodzi natomiast o zdanie "współpracę między Rosją i Polską winny
      określać nie różnego rodzaju fobie bądź retrospektywiczne oceny, lecz wspólne
      rozwiązywanie perspektywicznych zadań bilateralnej współpracy. " to niestety
      pewną pracę trzeba jeszcze wykonać, żeby je zamknąć (jak to było z Niemcami),
      ale należy dążyć do tego by sprawy historyczne nie dominowały nad bieżącymi.
      To jest już zadanie dla nowego Prezydenta i nowego rządu RP.

      Jest i dobra wiadomość z polskiego komunikatu - dowiedzieliśmy się że w
      sprawie pobicia w Warszawie zatrzymano jeszcze jedną osobę (już trzecią).
      • forresty Re: Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmo 12.08.05, 22:34
        rózni się tym że Putin najwyraźniej niekoniecznie zgodził sie z opinią ze
        dojdzie do jakiegokolwiek spotkania w tym ONZ ;-). Co mnie jakoś szczególnie nie
        martwi.
        • slowianska_dusza Re: Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmo 12.08.05, 22:37
          Mnie też to nie martwi. Rosjanie powinni już rozmawiać z nową koalicją PO-PIS,
          szkoda czasu na poważniejsze rozmowy z odchodzącym prezydentem.
      • tysprag Re: Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmo 14.08.05, 19:35
        A jaka jest dobra wiadomość wynikajaca z waszego rosyjskiego komunikatu? (Ras)
        Putin wstrzymał "nieznanzych sprawców"?
    • wnec2005 Re: Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmo 12.08.05, 22:48
      Wyraził zaniepokojenie wypowiedziami niektórych polskich polityków i mediów źle
      służących atmosferze i treści stosunków polsko-rosyjskich.

      Tu sie Putin przyznal ze zbil na kwasne jablko Polakow.
    • wbka Co tzn. wrocily do normalnosci.Kiedy byly normalne 12.08.05, 22:56
      Chyba w pojeciu naszego "szeryfa" za komuny. Nie ma szans na normalne stosunki poki rzadzic beda nami ci co rzadza.Rosjanie maja haka na kazdego bylego pezetpeerowca. Katyn czeka na wyjasnienie. I nie chodzi tu pretensje za zbrodnie , ale o prawde historyczna , ktora te stosunki normalizuje. Odejdz Prezydencie i nie przynos mi wstydu.
    • maureen2 Re: Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmo 12.08.05, 23:01
      komunikat strony polskiej: Organizacje społeczne obu krajów,a szczgolnie społe
      czenstwa cechują bardzo dobre stosunki pozbawione jakichkolwiek fobii.Jednoczes-
      nie pragniemy zuważyc,ze ogólnie nieprzyjazna atmosfera polityczna miedzy obu
      krajami jest wyłacznie zasługa polityki prezydenta Putina.
      Jak się nawarzyło piwa,to trzeba je wypić.
      Po wykonaniu powyższego zameldować i przeprosic.Przeprosiny możemy przyjąć
      dla zachowania dobych stosunków i w trosce o ich dobry rozwój w przyszłości.
    • maureen2 Re: Czym różnią się komunikaty obu stron po rozmo 12.08.05, 23:21
      a panatha to chyba z agencji jeziutów a nie karmelitow.
    • p.e.d.r.o Fobie 13.08.05, 01:35
      Za pobicia Polaków w Moskwie główną odpowiedzialność ponosi sam Putin, sam
      celowo rozpętał oficjalną histerię po przypadkowym rabunkowym napadzie na
      dzieci rosyjskich dyplomatów w Warszawie, widać miał w tym jakiś interes, bo
      nerwy jako czekista powinien mieć stalowe. Bez wątpienia Putin doskonale wie
      kto stoi za napadami na polskich obywateli i jak tylko będzie chciał napady
      ustaną. Rozmowa Kwaśniewskiego choć potrzebna, była raczej żenująca, podobnie
      zresztą jak jego wizyta w rocznicę zwycięstwa ZSRR nad III Rzeszą. Swoją drogą
      warto zapytać, kto z TV osobiście odpowiada za zupełnie niezrozumiałe
      nagłośnienie rocznicy "gestu Kozakiewicza" i to w okresie tak napiętych
      stosunków z Rosją. W jednym wydaniu Wiadomości aż dwukrotnie długo zatrzymano
      się na tym wydarzeniu (drugi raz w redakcji sportowej), potem powtarzały to
      wszystkie państwowe dzienniki. Głupota to, czy celowa prowokacja. Przecież
      Putinowi nie mieści się w głowie, że dziennikarze państwowych mediów mogą
      wyrażać własne zdanie, zatem zawsze będzie odbierał takie sprawy jako
      inspirację odgórną. Jak dodać do tego partię szachów rozegraną na Rynku w
      Krakowie, w celu upamiętnienia polskiej inwazji na Moskwę w XVII wieku (co
      Rosjanie traktują co najmniej tak jak my wrzesień 1939), to przy tak
      przewrażliwionym na swoim punkcie sąsiedzie nie należy się dziwić, że Putinowi
      nerwy puściły. Już sobie wyobrażam jego hihot po kolejnych pobiciach naszych
      rodaków, a zapewne także po telefonie Kwaśniewskiego. Uppss, muszę się liczyć
      ze słowami, bo znowu będzie, że to rusofobia.
      • maureen2 Re: Fobie 13.08.05, 09:35
        a cóż to z tłumaczenie przypadłości zdrowotnych Putina,nerwy Putina to jego
        problem i nie powinny wpływać na politykę,bo jeszcze jak sie zdenerwuje to wysa-
        dzi w powietrze Kreml albo zrzuci bombe atomową na Koreę.
        Stosunki polityczne między Polską a Rosją sa jakie są, i nie sa dla Polski
        az tak ważne,aby w oczekiwaniu na ich poprawienie za 10 lat Polacy rezygnowali
        ze swobód obywatelskich i wolności prasy.Dla świetego spokoju nie zrobimy z Pol-
        ski Rosji.
        • edek47 No to sobie pogadali... 13.08.05, 10:04
          TOWARZYSZ Z CZEKISTA,ale putinek wcale nie zapewnil kwaska, ze nie uzyje wiecej
          swoich umiejetnosci z zakresu karate.
        • vitokrilp Re: Fobie 15.08.05, 22:36
          Masz rację, ale nie wyczułaś chyba nutki ironii w tekście pedra. A z tą
          wolnością prasy w Polsce to różnie bywa. Czasem niektóre przemilczenia, czy
          subtelne manipulacje są bardzo wymowne, przykładem wojna w Iraku.
    • xkya A czym mają się różnić? , niczego nie załatwiono 13.08.05, 12:48
      Fałsz w dalszym ciągu !!!!!!!!!!!!
      Od momentu, gdy ostatnie oddziały wojsk radzieckich wyszły z Polski, Polska
      stała się wolnym krajem.
      To zasadniczo zmieniło stosunek Polaków do Rosjan i Polski do Rosji.
      Nie należy zapominac, że do końca istnienia PRL olbrzymia część Polaków wprost
      nienawidziła ZSRR za "braterską opiekę" nad naszym krajem po drugiej wojnie
      światowej, co zaszło za całkowitym przyzwoleniem Zachodu.
      Polacy, żyjąc już w wolnym kraju, natychmiast zwrócili swoje zainteresowanie ku
      Zachodowi i nie tracili już czasu na pielęgnowanie owej nienawiści, która
      zresztą samoistnie wygasała wspierana bezpośrednimi kontaktami handlowymi
      między Polakami i Rosjanami.
      Inaczej potoczyły się sprawy po rozpadzie ZSRR. Wolne republiki usiłowano
      skonsolidować pod nową nazwą.
      Udało się to tylko częściowo. Powstały nowe państwa: Litwa, Łotwa i Estonia,
      które natychmiast przyjęły kurs na zachód.
      W Rosji, na Białorusi i Ukrainie deklaratywnie przyjęto za ustrój polityczny
      kraju demokrację.
      Ale, jak mawiał Pawlak w "Sami swoi", "Co to za demokracja, jak każdy może mieć
      własne zdanie".
      Jedynie Ukrainie udało się pomóc podczas ostatnich wyborów zrozumieć co znaczy
      słowo demokracja i wolne wybory.
      W ten sposób udało nam się podebrać jedno "jajeczko" z "rosyjskiego koszyka". :)
      W pozostałych krajach panuje "demokratyczna dyktatura", której Zachód zdaje się
      nie dostrzegać, a niemieckie i francuskie "głowy" prowadzą obrzydliwe "umizgi"
      w stosunku do Moskwy, czemu ze stoickim spokojem przyglądają się nasi politycy,
      łącznie z naszym Panem Prezydentem.

      Z cytowanych komunikatów wynika, że prezydenci sobie porozmawiali jak Gierek z
      Breżniewem.... i zdaje się, że niczego istotnego nie ustalono.

      Szkoda, że Pan Prezydent Kwaśniewski publicznie nie oświadczył Putinowi, że w
      Polsce antyrosyjskich fobii już nie ma. Poprostu nie mamy już na to czasu.
      Mamy inne perspektywy, którym ten drogi czas poświęcamy całkowicie.
      Przyczyny poprostu ustały. Na codzień prowadzimy dobre stosunki handlowe z
      ludnością rosyjską.
      Z kolei włądze rosyjskie są rozdrażnione niezależnością Polski i starają się za
      to odgrywać wzbudzając m.in. w Narodzie Rosyjskim antypolskie fobie.
      Chcemy rozwijać z Rosją przede wszystkim stosunki handlowe na zasadach
      partnerskich, na których obie strony skorzystają.
      Nie będziemy pogłębiać i zacieśniać "politycznej przyjaźni polsko-radzieckiej",
      gdyż epoka PRL to już tylko historia.
      Dobrosąsiedzkie stosunki należy budować na bazie prawdy o historii, którą obie
      strony muszą głośno wypowiedzieć. Inaczej takich stosunków nie będzie.
      Tego Pan Prezydent Putin nie rozumie, a Pana Prezydenta Kwaśniewskiego
      widocznie dławi gardło by mu to otwarcie powiedzieć. Szkoda, że zabrakło Panu
      Prezydentowi choć tyle odwagi w stosunu do Rosji, ile wykazał przy sprawie
      Ukrainy.
      Stąd komunikat jest pełen starych frazesów i nowomowy. Szkoda czasu na
      roztrząsanie kosmetycznych różnic w tych komunikatach. Nie zmieniło się nic.

      A propos, jak tam Panie Prezydencie Kwaśniewski owoce pracy prezydenckiej
      komisji polsko-amerykańskiej w sprawie wiz dla Polaków?
      Kadencja się już kończy i warto by było Pana zabiegi w tym zakresie już
      podsumować. Ale chyba nie ma się czym chwalić, bo jakoś cichutko o tej sprawie.
      • maureen2 Re: A czym mają się różnić? , niczego nie załatwi 13.08.05, 15:00
        Polacy przebywający w USA naruszją prawo amerykańskie podejmując nielegalną
        pracę.Rząd Polski nie może naklaniać rządu USA do tolerowania łamania prawa i
        posuwać się do tak dalekiej ingerencji w wewnetrzne sprawy drugiego kraju.
    • tysprag Re: Efektywna polityka (Ras)Putina 14.08.05, 19:42
      Bicie się sprawdziło Kwaśniewski zadzwonil, Putin skrytykował go za jakieś tam
      wolne media, które nie są bałwohwalcze wobec Rosji i putina, jak słuszne media
      Rosyjskie. no tak wystarczy być czarnosecinnym kagiebowskim bydlakiem, i efekt
      murowany.
Pełna wersja