Dodaj do ulubionych

Iran: na atak odpowiemy atakiem

14.08.05, 10:22
STOP ! Dla amerykańsko-izraelskiej soldateski !
Obserwuj wątek
    • scythe_sharpening_stone Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 10:27
      Bush lepiej niech zbombarduje tajny ośrodek atomowy(izraelski) Dimona na pustyni
      Negev.
      • galba Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 10:29
        Ci, którzy wygadują takie bzdury jak ty de facto chcą nowego holocaustu.
        • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 11:07
          Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne poczucie
          sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
          zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
          polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
          Pozdrawiam
          • bwx [...] 14.08.05, 11:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 11:36
              Formę Twojej wypowiedzi pozostawiam bez komentarza, świadczy ona tylko o Tobie.
              co do historii: pragnę zauważyć, że po ostatecznym wygnaniu przez Rzymian
              żydostwa z Palestyny (wiesz kiedy to nastąpiło?), tereny te nigdy już nie były
              żydowskie i nie dostarczały nowych wychodźców do disapory.
              • bwx [...] 14.08.05, 11:44
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • openmind.desk.pl [...] 14.08.05, 11:46
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 11:50
                  Szkoda, że nigdy nie słyszałeś o powstaniu "Bar Kochby" i jego konsekwencjach
                  dla Żydostwa, ale - powtarzam - to Twój problem...
                  Kiedy Arabowie zajmowali Palestynę była ona praktycznie "Judenfrei", a disapora
                  rozwijała się prężnie stale wysysając resztki palestyńskich Żydów.
                  Twoja hipoteza dotycząca eksterminacji Egipcjan przez Arabów doskonale
                  odzwierciedla Twoją znajomość historii, wobec czego naszą dyskusję uważam za
                  zakończoną. Zresztą, tutaj rozmawiamy na tematy irańskie.
                  Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                  • bwx Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 11:56
                    "JudenFrei" - rodzina z Einatzkomando ?
                    To ty poczytaj dokładnie co się działo w 20 lat po powstaniu ?
                    Gdyby Rzymianie wyrzucili wszytkich Żydów z Pelstyny to by nie miał nazwet kto im żarcia na targu sprzedawać po powstaniu ci co ocaleli poddani zostali decymacji rodziny zosostały wyrzucone ale reszta pozostała - a 20 lat po tych wydarzeniach ...
                    • js23 czy jesteś żydowskim faszystą ? 14.08.05, 16:48
                      bo z Twoich postów wypływa rzeka nienawiści...
                • tiamak [...] 14.08.05, 18:27
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • jmwaw Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 09:29
                    Panie TIAMAK,
                    "Tylko" dodatkowy podatek i to sie ma nazywac ze nikogo nie przesladowali?
                    Komunisci tez wielu z AK-owcow nie rozwalili ale dali im "tylko" zakaz pracy na
                    terenie PRL (skwapliwie przestrzegany przez kadrowych majacych druga pensje w
                    palacu Mostowskich). Niektorzy sie zlamali i poszli na wspolprace z reżimem -
                    to tak jakby zmienili wiare.
                    Czy to tez nazwiesz "wzgledami ekonomicznymi"? Dzieki wzgledom ekonomicznym
                    przez caly PRL jedni klepali bide chociaz mieli dobrze poukladane pod sufitem a
                    inni, zwykle durnie ale mieli prawo zaopatrywac sie w "sklepach za zoltymi
                    firankami" i kpili sobie ze sprawiedliwych.

                    Przepraszam za dygresje niewiele majaca wspolnego z dazenie Iranu do posiadania
                    broni jadrowej.
              • sadrysta do erjotpe - mędrka 14.08.05, 15:53
                > co do historii: pragnę zauważyć, że po ostatecznym wygnaniu przez Rzymian
                > żydostwa z Palestyny (wiesz kiedy to nastąpiło?), tereny te nigdy już nie
                były
                > żydowskie i nie dostarczały nowych wychodźców do disapory.

                NO to powiedz kiedy nastąpiło to "ostateczne wygnanie" ? Może masz na myśli
                koniec drugiego powstania żydowskiego czyli rok 135 n.e. ? Jeśli tak to może
                powiesz dlaczego cesarz Sewer (sprawdź sobie kiedy panował jeśli nie wiesz)
                przywrócił Żydom w Palestynie urzędy sędziowskie i nadał prawo jurysdykcji
                karnej ? Przeciez gdyby Zydów juz tam nie było to nie miałoby sensu wydawanie
                takiej decyzji. Nigdy nie było żadnego ostatecznego wygnania Zydów z Palestyny,
                nie twórz historii na nowo mędrku.
                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 16:19
                  Kolego, gdybyś miał jakieś argumenty to nie przytaczałbyś tylko Sewera. Mówiąc
                  o zdławieniu powstania w 135 r, miałem na myśli, że to był KONIEC
                  nieprzerwanego (z wyjątkiem niewoli babilońskiej) zamieszkiwania Żydów w
                  Palestynie. Małe grupki były tam stale, ale jej etniczny krajobraz uległ
                  nieodwracalnej zmianie.
                  Historia jest prosta:
                  - w II w. ne (słownie: drugim wieku !!!) cesarz Hadrian po zdławieniu ruchawki
                  namaszczonego przez r. Akibę na "Mesjasza" tzw. Bar Kochby wypędza Żydów z
                  Palestyny i na tym KOŃCZY SIĘ HISTORIA ZYDOWSKIEJ PALESTYNY !!!
                  - odtąd żydostwo rozeszło się po całym świecie tworząc swoje centra umysłowo-
                  kulturalne nie w Palestynie, ale w Babilonii, Hiszpanii, Niemczech, Polsce,
                  wreszcie w USA. W całkowicie zmienionej etnicznie Palestynie przebywają
                  wprawdzie grupki Żydów, ale to nie tubylcy siedzący na ojcowiźnie, tylko
                  religijni żarliwcy przybywający do niej czasowo lub na stałe z całego świata.
                  - mieszkańcy Palestyny - Arabowie po upadku kalifatu nie mogli stworzyć
                  własnego państwa. Podporządkowani Bizantyńczykom (czasowo), Turkom i
                  Brytyjczykom nie mieli nigdy możliwości artykulacji własnych potrzeb
                  politycznych i decydowania o własnym kraju
                  - Żydostwo rozsiane po całym świecie wspomina oczywiście „Ziemię Obiecaną”, od
                  czasu do czasu jakieś oszołomy w rodzaju Sabbataja Cwi zamierzają
                  ją „wyzwolić”, ale prawda jest taka, że ŻYDOWSKA PALESTYNA NIE ISTNIEJE, tak
                  jak istnieć przestały Atlantyda, Asyria, królestwo Greków baktryjskich,
                  Bizancjum. Posiadły ją inne ludy nie mające z wypędzeniem żydów nic wspólnego.
                  Mieszkają w niej przez całe stulecia nawet nieświadome żydowskich rojeń,
                  kaprysów i fanaberii dotyczących „Ziemi Obiecanej”. Owe „tęsknoty Żydów” po
                  krótkim czasie stały się tylko religijnymi zaklęciami, a Palestyna przestała
                  być traktowana jak prawdziwa ojcowizna, zamieszkana przez znanych z imienia
                  przodków poszczególnych rodów
                  - DOPIERO W XIX w. na fali rodzących się nacjonalizmów powstaje ruch
                  syjonistyczny (którego lider T. Herzel początkowo planuje budowę "żydowskiej
                  siedziby narodowej" np. w Ugandzie lub Argentynie); ortodoksja żydowska -
                  przeklinając syjonistów - oczekuje cierpliwie "Mesjasza", który ma osobiście
                  poprowadzić "Naród Wybrany" do Palestyny. Oba nurty przyznają w ten sposób, że
                  wówczas od stuleci Palestyna była traktowana jako OBCE, NIE-ŻYDOWSKIE
                  terytorium, które należy ewentualnie pozyskać, tj. po prostu zagrabić.
                  I tyle w tym temacie. Pzrypominam, że wątek dotyczy Iranu.
                  Pozdrawiam
                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:20


                    > - w II w. ne (słownie: drugim wieku !!!) cesarz Hadrian po zdławieniu
                    ruchawki
                    > namaszczonego przez r. Akibę na "Mesjasza" tzw. Bar Kochby wypędza Żydów z
                    > Palestyny i na tym KOŃCZY SIĘ HISTORIA ZYDOWSKIEJ PALESTYNY !!!

                    Hadrian nie wypędził Zydów z Palestyny tylko wprowadził tkz ustawy
                    antyżydowskie. Najboleśniejsza dotyczyła zakazu przebywania w Jerozolimie
                    (nazwanej teraz Aelia Capitolina). Zniesiono je zresztą juz w roku 140
                    (zostawiając tylko zakaz wstępu do dawnej Jerozolimy - ten zakaz zniesiono w
                    III wieku przez Sewera). W związku z tym trudnościami głównym siedliskiem Zydów
                    w Palestynie stała się Galilea, w Uszy powstała uczelnia w miejsce zniszczonej
                    uczelni w Jawne, tam też zawiazał się na nowo Sanhedryn - uznany przez Rzymian,
                    powstawały synagogi i inne mniej ważne uczelnie - gadanie o że były tam tylko
                    małe grupki jest totalną bzdurą. Małe grupki nie zorganizowałyby kolejnych
                    powstań w Palestynie w roku 161 i 201.
                    Zresztą "ostateczne wygnanie" sugeruje że oficjalnie Zydzi nie powinni być
                    uznawani przez Rzymian jako sila polityczno-religijna, jesli tak to czemu
                    pozwolili na powstanie Rady Zydowskiej, na założenie uczeli w Uszy i na budowe
                    nowych synagog ?
                    Populacja Zydów w Palestynie po II powstaniu zydowskim się zmiejszyła
                    (Rzymianie nie patyczkowali się z miejscową ludnościa zydowską podczas tego
                    powstania) jednak bzdurą jest twierdzenie że skonczylo sie wtedy osadnictwo
                    zydowskie w Palestynie.
                    • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:31
                      Wszystko to wiem.
                      Wyrażenie "małe grupki" odnoszę do dłuższego okresu II w.-XX w. i zgadzam się,
                      że im bliżej ANTYKU tym populacja żydowska była w Palestynie liczniejsza. Warto
                      jednak także zestawić liczebność śladowe pozostałośći żydowskich w Palestynie
                      do diaspory, która przestała faktycznie odczuwać uratę ojcowizny. Dlatego
                      właśnie używam wyrażenia 'koniec osadnictwa żydowskiego" tym bardziej, że
                      Palestyna przestała być religijno-kulturalnym "matecznikem" dostarczającym
                      wychodźców diasporze. Było odwrotnie.
                      Ruchawki żydowskie w Palestynie i okolicach zdażały się i później (wymordowanie
                      chrześcijan w Antiochii w czasie wojen persko-bizantyńskich, rola Żydów w
                      czasie wypraw krzyżowych), ale czas stricte Żydowskiej Palestyny zakończył się
                      za Hadriana.
                      pozdrawiam
                      • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:37
                        diaspora zydowska, erjotpe, nigdy, nigdy nie przestala odczuwac straty swojego
                        kraju. i w modlitwach (beshana habaa be yerushalaim - nastepnego roku w
                        jerozolimie)i w piesniach i w tradycji. zaglada zydow przez hitlera uswiadomila
                        tylko calemu swiatu, ze gdyby zydzi mieli swoj kraj, nigdy to tej zaglady by nie
                        doszlo.
                        dokladnie z tego samego powodu dzisiaj ten kraj zwycieza i zwyciezy kazdego:
                        kazdy zyd na swiecie wie, ze likwidacja israela to likwidacja zydostwa.
                        • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 20:56
                          Wswpominałem o żydowskich tęsknotach za Izraelem, Dano, ale to może obchodzic
                          tylko Żydów, a nie mieszkańców Palstyny - Arabów.
                          • erg_samowzbudnik Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:16
                            erjotpe napisał:

                            > Wswpominałem o żydowskich tęsknotach za Izraelem, Dano, ale to może obchodzic
                            > tylko Żydów, a nie mieszkańców Palstyny - Arabów.
                            A skąd te Araby się tam wzieły z ksieżyca?
                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:23
                              Przywędrowali do Palestyny w VII w., kiedy Żydzi mieszkali w diasporze. Część
                              obecnych Arabów to też zapewne zislamizowani nie-żydowscy mieszkańcy Palestyny.
                              Ot i cała zagadka.
                          • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:43
                            ty nie zdajesz sobie sprawy i nie chcesz przyjac do wiadomosci, ze tzw.
                            palestynczycy, ktorzy zostana po stronie palestynskiej protestuja przeciwko
                            temu i to proszac nas, zydow, o pomoc. za zyciem w israelu oni juz dzisiaj
                            zaczynaja tesknic, ci ktorzy zostaja w gazie.
                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:50
                              Dano,my rozmawioamy o całkowicie dwóch różnych sprawach. Czy sądzisz, że kiedy
                              przytaczasz niereprezenatywne opinie części Arabów - pogodzonych z własnym
                              upodleniem i pragnących żyć za wszelką cenę w spokoju, choćby pod butem
                              grabieżcy i bandyty - to wyrażasz miarodajną opinię na temat konfliktu w
                              Palestynie ?
                              Mylisz się i to bardzo !
                              PS. Przytocz moje wypowiedzi, w których "wykrzywim" historię.
                              Pozdrawiam
                              • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:14
                                mylisz sie bardzo, erjotpe. oni wlasnie nie chca upodlenia w autonomii. u nas
                                maja od lat wszystkie socjalne uslugi jakie maja rowniez zydzi, mieszkaja w
                                domach w kanalizacja, woda, swiatlem i gazem, chodza normalnymi ulicami, maja
                                samochody, tv, maja przedsiebiorstwa prosperujace, ucza sie na takich
                                uniwersytetach jak hebrew university w jerozolimie, pracuja jako dobrze
                                wyksztalceni lekarze w dobrych szpitalach israelskich. co ich oczekuje w
                                autonomii? bezrobocie przede wszystkim, zero uslug socjalnych, brak szpitali i
                                szkol, brak uniwersytetow, brak kanalizacji, brak wszystkiego, do czego sie
                                przyzwyczaili przez 40 lat naszej "okupacji". po propozycji baraka w ciagu
                                dwoch tygodni nie mogles znalezc jednego wolnego pokoju w arabskich miastach i
                                wsiach, ktore mialy zostac po stronie israelskiej. jestes karmiony propaganda
                                arabska, ale ja mam ot wszystko na zywo pod nosem. widze dobrze co sie tu
                                dzieje.
                                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:20
                                  A może jest odwrotnie, Dano ?
                                  A propos: będąc na miejscu "u siebie" nie zajrzałaś do jakichś obozów
                                  uchodźców - są niedaleko w Libanie i Jordanii i nie poprzekomarzałaś się na
                                  temat miejsca zamieszkania bliskich przodków Twoich i wygnanych Arabów ?
                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:29
                                    nu i co to ma znaczyc tga kretynska ironia? obozy uchodzcow zostaly zalozone
                                    nie przez nas. kazdy normalny kraj daje uchodzcom obywatelstwo po paru latach,
                                    mozliwosci do pracy i do nauki. wiec moze ty mi dasz odpowiedz, dlaczego
                                    wlasnie liban, jordania, syria do dzisiejszego dnia, prawie 60 lat po tym, jak
                                    nawolywali arabow palestynskich do ucieczki z powstajacego israela, nie daly im
                                    ani obywatelstwa ani mozliwosci pracy? moze to jednak nie calkiem normalne
                                    kraje? a moze tak przypadkowo trzymali i trzymaja ich tam na sile, podrzegajac
                                    nienawisc i zwalajac wszystko na israel? jestem ciekawa twojej odpowiedzi....
                                    • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:36
                                      nie chciałem Cię zdenerwować, Dano. Twoją irytację wywołało chwilowe
                                      przejrzenie na oczy i dostrzeżenie sedna zagadnienia: grabieży i wypędzeń
                                      dokonanych przez Żydów.
                                      Przyznanie obywatelstwa uchodźcom to petryfikacja obecnego, zbrodniczego status
                                      quo i pogodzenie się z obcą przemocą, grabieżą i wypędzeniami. Naprawdę
                                      sądzisz, że nienawiść uchodźców do tzw. Izraela musi być sztucznie podsycana ?
                                      • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:47
                                        hahahaha, erjotpe...... ja juz sie dawno nie irytuje tym forum i juz napewno
                                        nie twoimi postami.... a ta odpowiedz o odmowieniu uchodzcom obywatelstwa i
                                        prawa do pracy jest po prostu genialna..... musze przyznac, zde arabska
                                        propaganda stoi o niebo wyzej od naszej i ma duzo lepsze wyniki....
                                        tak trzymac, erjotpe.....
                                        • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:51
                                          Dzięki za pochwały, Dano.
                                          • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:53
                                            antysemita z humorem to duzo lepszy niz antysemita bez humoru.... :))))
                                • fpitt co kto chce widziec?.. 15.08.05, 01:30
                                  Hmm, jezeli to wszystko widzisz to czemu nie chcesz dostrzec tego, ze ciagle
                                  burzycie im domy, ponizacie, nie dajecie im szansy na budowe wlasnej
                                  gospodarki, wlasnych uniwersytetow, szpitali - bez Waszej "laskawej" pomocy. Sa
                                  od was zalezni bo wszystko im zniszczyliscie a to co moga miec z cywilizacji -
                                  to musza u was dostac - pod warunkiem, ze sa "grzeczni". Nie dziwcie sie ze was
                                  zabijaja - gdy zabieracie im godnosc - to dla nich jedyna droga pomsty. Czy
                                  Amerykanie zachowuja sie inaczej chociazby w Iraku (Abu Gharib)? Traktuja ich
                                  jak dzikusow - nie jak cywilizowanych ludzi. "Kto sieje wiatr, zbiera burze"-
                                  Nie umiecie rozmawiac- umiecie nawracac, siac propagande TYLKO waszej krzywdy -
                                  tak jakby oni nie cierpieli, nie gineli, nie tracili bliskich. Jesli nie
                                  nauczycie sie rozmawiac z nimi - to pewnie ciagle bedziecie sie bali, ze wam
                                  chca odebrac wasze panstwo, ciagle bedziecie ich ponizac - a oni was
                                  zabijac.Obym sie mylil - sam sobie tego zycze.
                                  • dana33 Re: co kto chce widziec?.. 15.08.05, 15:01
                                    fpitt, nie nie burzymy IM domow, my burzymy domy terrorystow, jest roznica.
                                    nie dajemy szansy na budowe wlasnej gospodarki????? tych chyba ocipial
                                    kompletnie.... to w naszym interesie zeby mieli wlasna gospodarke i nie lezeli
                                    nam na glowie.... to ze nic nie wybudowali, to nie my tylko arafat, ktory
                                    zamiast zuzyc miliardy, ktore dostal od calego swiata, oplacal nimi terror a
                                    reszte wsadzil na swoje prywatne konta.
                                    • dana33 Re: co kto chce widziec?.. 15.08.05, 15:07
                                      za szybko mi sie nacisnelo i nie skonczylam, wiec:

                                      tak tak..... w 1929 w hebronie to sie mscili za okupacje w 1967 roku....
                                      my sie nie boimy ze nam odbiora nasze panstwo, fpitt, na to nie maja
                                      najmniejszych szans.
                      • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:44
                        erjotpe napisał:

                        > Wszystko to wiem.

                        Jeśli wiesz to po co manipulujesz stwierdzeniami typu "ostateczne wygnanie" ?
                        Nic takiego nie nastapiło, nastąpiło tylko i wyłącznie ograniczenie osadnictwa
                        zydowskiego w Palestynie. Tak samo zreszta jak po pierwszym powstaniu w latach
                        70-tych, kiedy w Judei zamieszkiwały tylko niedobitki Żydów.
                        Takich "ostatecznych wygnań" - według rozumowania, ktore przytoczyles, okazuje
                        się że było w Palestynie więcej. Po każdym powstaniu Zydowskim można było o
                        czyms takim pisac.
                        • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 21:07
                          Zgoda, Sdarysto, że zastosowałem pewien skót myślowy. Jak już wyjaśniłem
                          pojęcie "ostatecznego wygnania" oznacza przeniesienie się kulturalno-
                          religijnego życia Żydów po za Palestynę, bez względu na to, iż pozostawały lub
                          osiedlały się w niej mikroskopijne grupki Żydów, nie stanowiące faktycznie
                          żadnego znaczącego pejzażu w jej etnicznej mozaice. Nie przytaczasz - po za
                          antycznym i wczesnośrednioweicznym okresem - żadnych dowodów na "żydowskość
                          Palestyny" w ciągu trwającego wiele wieków osadnictwa arabskiego, nie jesteś
                          wskazać żadnych zabytków żydowskich powstałych po arabskiej inwazji,
                          świadczących o rzekomej koszerności tego terenu. Możesz tylko "przeskoczyć" do
                          XX w. i udawać, że aktualnie (i daj Boże tylko tymczasowo) zamieszkujące
                          Palestynę żydostwo - wywodzące się z Nalewek, Lubartowa, Góry Kalwarii etc.
                          etc. - jest "u siebie".
                          Pozdrawiam
                          • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:06
                            Możesz tylko "przeskoczyć" do
                            >
                            > XX w. i udawać, że aktualnie (i daj Boże tylko tymczasowo) zamieszkujące
                            > Palestynę żydostwo - wywodzące się z Nalewek, Lubartowa, Góry Kalwarii etc.
                            > etc. - jest "u siebie".

                            Oczywiście, że w tej chwili są u siebie (wielu urodzilo sie juz w Izraelu),
                            mineło co najmniej 60 lat od czasu kiedy masowo zaczeli przybywać do Palestyny,
                            to ze Ty tego nie uznajesz bo nie lubisz Zydow jest tylko Twoim problemem. Ile
                            lat musi minąc zebys uznal ze Zydzi są w koncu u siebie
                            1)jeszcze 50 lat
                            2) 100 lat
                            3) 200 lat
                            4) 500 lat
                            5) 1000 lat
                            6) nigdy bo jestem antysemitą
                            odpowiedz sobie na to pytanie, a sie dowiesz czegos o sobie.
                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:11
                              Salam , Sadrysto!
                              Kiedy jakiś bandzior wtargnie do Twojego mieszkania, ile czasu musi upłynąć i
                              ile dzieci musi spłodzić w twoim domu byś uznał, że jest "u siebie" ?
                              1)jeszcze 50 lat
                              2) 100 lat
                              3) 200 lat
                              4) 500 lat
                              5) 1000 lat
                              6) nigdy bo jestem przeciwny grabieżom i bandytyzmowi
                              odpowiedz sobie na to pytanie, a sie dowiesz czegos o sobie.
                              • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:20
                                erjotpe napisał:

                                > Salam , Sadrysto!
                                > Kiedy jakiś bandzior wtargnie do Twojego mieszkania, ile czasu musi upłynąć i
                                > ile dzieci musi spłodzić w twoim domu byś uznał, że jest "u siebie" ?
                                > 1)jeszcze 50 lat
                                > 2) 100 lat
                                > 3) 200 lat
                                > 4) 500 lat
                                > 5) 1000 lat
                                > 6) nigdy bo jestem przeciwny grabieżom i bandytyzmowi
                                > odpowiedz sobie na to pytanie, a sie dowiesz czegos o sobie.


                                No więc już wiadomo kim jesteś - antysemitą (pkt 6)
                                Na tej samej zasadzie (Twojej) Arabowie też podpadają pod pkt 6 , widzisz jaki
                                jest prymitywizm Twojego rozumowania , rozumiesz już ?

                                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:27
                                  Nic mi o tym nie wiadomo, że jestem antysemitą. Twój wywód mnie nie przekonał
                                  co do tego. W jaki sposób Arabowie podpadają pod pkt. 6 ? To,że zajęli
                                  Palestynę w VII w. Owszem opanowali ją, ale nie wypędzali z niej Żydów bo tam
                                  ich już nie było. Rozważania dotyczące powstania tzw. Izraela odnoszę do
                                  etycznych pojęć sprawiedliwości obowiązujących w XX w.
                                  W dalszym ciągu nie dostrzegam swojego prymitywizmu.
                                  Pozdrawiam
                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:37
                                    Skoro według Ciebie Zydzi nigdy (czyli nawet za 1000 lat też) nie nabędą praw
                                    do tej ziemi (zakładając oczywiście że cały czas tam będą), to czemu Arabowie
                                    nabyli prawo do tej ziemi , dlatego że podbili Palestyne 1 400 lat temu ? Czy
                                    zatem może 1 400 lat wystarczy i też uznasz prawa Zydów ?
                                    • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:44
                                      Nie, nie wystarczy. Zrozum, Sadrysto, że mieszasz nieodwracalne zmiany
                                      historyczne zaszłe tysiące lat temu z obecnymi wydarzeniami (1948 r. to wszak
                                      teraźniejszość), jak najbardziej poddającymi się moralnej ocenie. Prawa Żydów
                                      mogą uznać tylko Arabowie, ale wątpię by zgodzili się zalegalizować rabunek
                                      dokonany na nich samych.
                                      • adles Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:59
                                        Właczając się do tej ciekawej i pouczającej dyskusji proponuję zajrzeć na
                                        poniższą strone www. Na temat jest zwłaszcza pkt. 1).

                                        www.frontpagemag.com/Articles/ReadArticle.asp?ID=210
                                        Pzdr,

                                        Adl
                                        • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:18
                                          swietne adles.... nie znalam tego...
                                      • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:01
                                        > Nie, nie wystarczy. Zrozum, Sadrysto, że mieszasz nieodwracalne zmiany
                                        > historyczne zaszłe tysiące lat temu z obecnymi wydarzeniami (1948 r. to wszak
                                        > teraźniejszość), jak najbardziej poddającymi się moralnej ocenie. Prawa Żydów
                                        > mogą uznać tylko Arabowie, ale wątpię by zgodzili się zalegalizować rabunek
                                        > dokonany na nich samych.

                                        1948 to nie jest teraźniejszość tylko przeszłość to po pierwsze. W Izraelu
                                        rodzi się już powoli czwarte pokolenie zydowskich osadników. Oni są już jak
                                        najbardziej u siebie. Kwestia sporną pozostaje tylko ile z tych ziem należy się
                                        Zydom a ile Palestynczykom. Prawo do części ziem Palestyny przyznało Zydom ONZ,
                                        czemu więc uważasz że Zydów nalezy wywalić z całej Palestyny ? Na jakiej
                                        podstawie ?

                                        Po drugie
                                        Po prostu jestem ciekawy czy jestes typem człowieka, który w roku dajmy na to
                                        2847 (sytuacja abstrakcyjna) dalej będzie nieuznawał prawa Zydów do tych ziem.
                                        No jak z tym by było ?
                                        • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:11
                                          Cześć ponownie.
                                          po pierwsze: sama decyzja ONZ nie jest jakimś orzeczeniem metafizycznie
                                          absolutnym, bo my Polacy słuchaliśmy już od dawna różnych
                                          orzeczeń "społeczności międzynarodowych", którą stanowili Rosja, Prusy i
                                          Austria w XVIII w., Kongres Wiedeński w XIX w. i trzech wczasowiczów z Jałty w
                                          XX w. Decyzja "jałtańskich" mocarstw co do Palestyny powinna obchodzić Arabów
                                          tak samo jak nas orzeczenia możnych tego świata w XVIII i XIX w. W 1948 r. nie
                                          miało miejsca powstanie żydowskiej społeczności od wieków gnębionej przez
                                          Arabów w Palestynie tylko zmasowany koszerny import grabiący nie swoje ziemie.
                                          ppo drugie: decyzję zostawiam Arabom
                                          • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:21
                                            sposob w jaki sie wyslawiasz erjotpe jest antysemicki par excellence....
                                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:22
                                              Nie zgadzam się, Dano. Udowodnij to.
                                              • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:31
                                                ty to ciagle zadasz dowodow..... wiec masz pierwszy lepszy z brzegu:
                                                "zmasowany koszerny import"
                                                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:37
                                                  Przepraszam, nigdy tego nie powtórzę. Sorki, Dana.
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:49
                                                    nie musisz mnie przeprasazac bo mnie nie uraziles... ty rozumiesz, mnie
                                                    antysemici nie przeszkadzaja.... rozni ludzie zyja na tym swiecie, antysemici
                                                    tez, so what? ja ci tylko pokazalam, jak mozna poznac antysemite, ale jesli
                                                    chodzi o mnie to mozesz dalej mowic jak ci serce i dusza podpowiadaja. nie
                                                    obraza mnie to zupelnie....
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:54
                                                    Dzięki, Dano. Widzę, że wiele rzeczy Ci nie przeszkadza. Choćby grabieże i
                                                    wypędzenia. Grtuluję, takim jak Ty łatwiej żyć.
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:58
                                                    grabieze to moze i by mi przeszkadzaly, tylko ze ich nie bylo, zlotko, po
                                                    prostu ich nie bylo. ale nie przejmuj sie, jakby nie bylo, co propaganda
                                                    arabska ci w glowe cisnie to ta jedyna prawda..... masz jakies zdanie o
                                                    masakrze w jeninie?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:02
                                                    Nie mam bo nie wiem o co chodzi...
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:10
                                                    ujjj, erjotpe, rozczarowales mnie.... wiesz tak dokladnie co bylo 60 lat temu a
                                                    nie wiesz, co bylo 3 lata temu??? to sie dowiedz i napisz mi jutro, bo ide spac.
                                                    dobranoc.
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:15
                                                    Dobranoc, Dano. Kolorowych snów o "Tysiącletnim Izraelu" życzę...
                                                  • fpitt Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 01:45
                                                    Jesli sie moge ponownie wtracic do dyskusji, dano, - a czy masz jakies dane na
                                                    temat masakry cywilow w Kanie (Galilejskiej - oczywiscie) (namiary robil
                                                    bezpilotowy "predator" a strzelala artyleria izraelska - skutki byly porazajace
                                                    - testowano wspolprace z "predatorem"). Pisala o tym prasa calego swiata - ale
                                                    chyba nie w Izraelu.
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 15:34
                                                    jak ty to sobie wyobrazasz fpitt, ze israel podejmuje taka akcje wojskowa jak
                                                    "grapes of wrath" w libanie i prasa w israelu o tym nie pisze? zolnierze
                                                    bioracy udzial w takich akcjach, to nasi synowie/bracia/ojcowie/ mezowie, to
                                                    jak ty, jako myslacy (zakladam) czlowiek mozesz nawet przez chwile pomyslec, ze
                                                    my to tym nie wiemy, ze prasa nie zdaje codziennych sprawozdan, ze telewizja nie
                                                    przekazuje zdjec???? ty chcesz tu dokazac zaklamanie israela czy wlasna glupote?

                                                    zanim zaczniesz mowic o masakrze cywilow w kanie, to moze chwilke zastanowisz
                                                    sie nad tym, co wogole doprowadzilo do tej akcji? nie wiesz? tu masz link:

                                                    www.israel.org/mfa/mfaarchive/2000_2009/2003/12/idf%20operation%20in%
                                                    20lebanon%20-%20grapes%20of%20wrath

                                                    wyszedl dlugi, pewnie bedziesz musial czesc skopiowac... tu jeszcze jeden:

                                                    www.netaxs.com/~iris/tcharts.htm

                                                    ostrzelanie kany w tej operacji bylo straszna pomylka, israel wyrazil swoje
                                                    ubolewanie. takie pomylki zdarzaja sie w czasie wojny. jaka by to nie byla
                                                    tragedia, kazda wojna, wszedzie, rowniez tutaj pociaga za soba rowniez cywilne
                                                    ofiary.
                                                    nie doszloby do tego, gdyby terrorysci, wspieranie dzielnie przez liban i
                                                    syrie, nie ostrzeliwali przez lata polnocnych granic israela, ktore rowniez
                                                    pociagalo za soba i ofiary w ludnosci cywilnej i zmuszalo ta sama ludnosc
                                                    cywilna zyc latami w bunkrach. chcesz cos o tym napisac? jak to sie ladnie
                                                    mowi, nie ma dymu bez ognia.
                                          • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:23
                                            > Cześć ponownie.
                                            > po pierwsze: sama decyzja ONZ nie jest jakimś orzeczeniem metafizycznie
                                            > absolutnym, bo my Polacy słuchaliśmy już od dawna różnych
                                            > orzeczeń "społeczności międzynarodowych", którą stanowili Rosja, Prusy i
                                            > Austria w XVIII w., Kongres Wiedeński w XIX w. i trzech wczasowiczów z Jałty w
                                            >
                                            > XX w. Decyzja "jałtańskich" mocarstw co do Palestyny powinna obchodzić Arabów
                                            > tak samo jak nas orzeczenia możnych tego świata w XVIII i XIX w.

                                            ONZ to nie to samo co podane przez Ciebie przykłady, nie manipuluj znowu.

                                            W 1948 r. nie
                                            > miało miejsca powstanie żydowskiej społeczności od wieków gnębionej przez
                                            > Arabów w Palestynie tylko zmasowany koszerny import grabiący nie swoje ziemie

                                            Zydzi zaczęli sie osiedlac w Palestynie juz przed wojną, niczego nie grabili,
                                            nie wyrzucali z domów Arabów, to było normalne osadnictwo, potem była decyzja
                                            ONZ o przyznaniu im części ziem, atak Arabów i przegrana przez nich wojna.


                                            > ppo drugie: decyzję zostawiam Arabom

                                            Czyli w roku 2847 polegałbyś na decyzji Arabów, jeśli oni dalej nie będą
                                            uznawać obecności Zydów w tym miejscu, to Ty tez nie będziesz jej uznawał ?
                                            Dobrze rozumiem ?
                                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:30
                                              -niczym nie manipuluję, przedstawiam tylko przyczyny, dla których Arabowie
                                              wcale nie muszą posłusznie wykonywać poleceń organizacji stanowiącej o nich bez
                                              ich ZGODY - pokaż arbskie podpisy pod decyzją ONZ o podziale Palestyny
                                              -Żydzi się osiedlali w Palestynie, ale tubylcy czyli Arabowie - nawet sprzdając
                                              im ziemie - nigdy nie wyrazili zgody na stworzenie państwa żydowskiego
                                              • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:41
                                                erjotpe napisał:

                                                > -niczym nie manipuluję, przedstawiam tylko przyczyny, dla których Arabowie
                                                > wcale nie muszą posłusznie wykonywać poleceń organizacji stanowiącej o nich
                                                bez
                                                >
                                                > ich ZGODY - pokaż arbskie podpisy pod decyzją ONZ o podziale Palestyny

                                                Mogą sobie nie wykonywać poleceń organizacji międzynarodowej, to jest ich
                                                problem, zawsze się znajdą niezadowoleni, wszystkich nie zadowlisz, bzdurę
                                                powiedziałeś w momencie kiedy stwierdziłeś że była to grabież.

                                                > -Żydzi się osiedlali w Palestynie, ale tubylcy czyli Arabowie - nawet
                                                sprzdając
                                                >
                                                > im ziemie - nigdy nie wyrazili zgody na stworzenie państwa żydowskiego

                                                Dlatego tez spoleczność międzynarodowa podjęła za nich tę decyzję.

                                                A co z pytaniem o rok 2847 , nie masz odwagi odpowiedzieć ?
                                                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:48
                                                  Kolego, zanim zarzucisz mi opowiadanie bzdur zechcij łaskawie porównać prawny
                                                  stan posiadania ziemi w Palestynie przez Żydów w 1914 r. i obecnym. czy Arabów
                                                  wypędzono z pustyni ?
                                                  "Dlatego tez spoleczność międzynarodowa podjęła za nich tę decyzję" -
                                                  zastanowiłeś się nad tym co napisałeś ?
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:56
                                                    > Kolego, zanim zarzucisz mi opowiadanie bzdur zechcij łaskawie porównać prawny
                                                    > stan posiadania ziemi w Palestynie przez Żydów w 1914 r. i obecnym. czy
                                                    Arabów
                                                    > wypędzono z pustyni ?

                                                    A co to ma do rzeczy ? Arabowie sami napadli na Zydow więc dzis ponoszą tego
                                                    konsekwencje. Nie trzeba było wywoływać wojny. Ich problem.
                                                    Przed wojna (II sw) i zaraz po niej Zydzi nie grabili działek arabskich,
                                                    przeprowadzali tylko normalne osadnictwo na wolnej ziemi.


                                                    > "Dlatego tez spoleczność międzynarodowa podjęła za nich tę decyzję" -
                                                    > zastanowiłeś się nad tym co napisałeś ?

                                                    Oczywiscie ze tak , a co ?

                                                    Rozumiem, że pytanie o rok 2847 jest dla Ciebie niewygodne, skoro nie
                                                    odpowiadasz ?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:02
                                                    -Arabowie zaatakowali OBCYCH na swojej ziemi, do czego mieli święte prawo tak
                                                    jak każda inna społeczność; nie prowadzili wojny z sąsiedzkim od wieków narodem
                                                    tylko z niechcianymi na swojej ziemi przybyszami
                                                    -przeraża mnie bezwarunkowa Twoja zgoda na dowolne postanowienia "społeczności
                                                    międzynarodowej", ciekaw czy gdyby dotyczyłyby Polski tak samo wszystkiemu byś
                                                    przyklasnął; przypominam także, że ówczesna "społeczność miedzynarodowa" to
                                                    nasi starzy znajomi z Jałty
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:07
                                                    erjotpe, zlotko, zydzi tam nie byli obcy, nigdy. mysmy tam byli przed nimi,
                                                    wiec obcy to moga byc najwyzej oni. a tak naprawde to ani oni ani my nie
                                                    bylismy obcy. i oni i my bylismy pod wladza turkow a potem anglikow. i my i oni
                                                    dostalismy decyzja onz kawalek ziemi na ktorej moglismy zbudowac wlasne
                                                    panstwo. mysmy to zrobili. oni zabrali sie do wojowania zamiast do budowania.
                                                    tak to wyglada. i nikak tego nie jestes w stanie zmienic. wiec badz antysemita,
                                                    ale nie badz idiota, ok?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:13
                                                    Kogo masz na myśli pisząc "My" ? Twojego dziada i pradziada ? A może tę
                                                    mikroskopijną grupkę Żydów, która ma legitymizować grabież i wypędzenia w
                                                    palestynie dokonane przez potomstwo cadyków z Góry Kalwarii ? Sama nie wierzysz
                                                    w to co piszesz ! Wybacz, ale gdyby ktoś obcy władowałby mi sie do mieszkania
                                                    potraktował gazrurką, a następnie z promiennym uśmiechem zaproponował "wspólne
                                                    budownictwo" to wyśmiałbym go, jak teraz Ciebie ! Twojej końcowej uwagi nie
                                                    komentuję bo nie zasługuje na to.
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 14:40
                                                    my to my, zydzi. wszyscy. rowniez moj pradziad i prababka, ktorzy zyli w
                                                    jerozolimie, zmarli w jerozolimie w 1948 i sa pochowani w jerozolimie.
                                                    nigdy na tych ziemiach nie bylismy obcy i nigdy nic nie zagrabilismy erjotpe.
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:16
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > -Arabowie zaatakowali OBCYCH na swojej ziemi, do czego mieli święte prawo tak
                                                    > jak każda inna społeczność; nie prowadzili wojny z sąsiedzkim od wieków
                                                    > narodem tylko z niechcianymi na swojej ziemi przybyszami

                                                    Zaatakowali ludzi którzy legalnie osiedlili się na tej ziemi i którym tą ziemię
                                                    dała międzynarodowa organizacja.

                                                    > -przeraża mnie bezwarunkowa Twoja zgoda na dowolne
                                                    postanowienia "społeczności
                                                    > międzynarodowej", ciekaw czy gdyby dotyczyłyby Polski tak samo wszystkiemu
                                                    byś
                                                    > przyklasnął; przypominam także, że ówczesna "społeczność miedzynarodowa" to
                                                    > nasi starzy znajomi z Jałty

                                                    Tak w ONZ były wtedy kraje, które byly w Jałcie ale było też wiele innych ,
                                                    porównanie do Jalty jest więc nieuprawnione.
                                                    Po drugie wiadomo, że decyzja spolecznosci miedzynarodowej NIGDY WSZYSTKICH nie
                                                    zadowli, zawsze będą istniec "pokrzywdzeni". ONZ szukala najlepszego
                                                    rozwiazania z tej trudnej sytuacji i podjęło taką, a nie inną decyzję. Arabowie
                                                    moga się z nią niezgadzać ale obiektywnie przyznać trzeba, że mowy o żadnej
                                                    grabieży być nie może.


                                                    A co z pytaniem o rok 2847 , nie chcesz się dać wmanewrować w sytuacje bez
                                                    wyjścia ?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:26
                                                    Gdyby w Polsce ktoś osiedlił się legalnie, a międzynarodowa organizacja
                                                    przyznała mu prawo do stworzenia państwa i oderwania naszego terytoruim
                                                    państwowego, pewno nie byłbyś tak spolegliwy wobec dyktatu ONZ. Arabowie nie
                                                    zdążyli uzyskać niepodległości na swojej ziemi, a już za nich coś postanowiono -
                                                    zgroza ! Ojcowie i dziadowie walczących w 1948 r. Żydów nie mieli nic
                                                    wspólnego z Palestyną, w przeciwieństwie do przodków Arabów. Nie zaprzeczysz
                                                    temu, więc wyciągnij jakieś wnioski !
                                                    Porównanie do Jałty jest jak najbardziej uprawnione gdyż w obu wypadkach miało
                                                    miejsce:
                                                    -frymaczenie nie swoimi ziemiami
                                                    -niereprezentatywność organizacji (o wszystkim tak naprawdę
                                                    decydowali "jałtańczycy", nie było w niej większości państw arabskich, które
                                                    nigdy nie zgodziłyby się na instalację Żydów w Palestynie)
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:29
                                                    Wiadomo, że się nia da wszystkich zadowolić, ale po co robić dobrze przybłędom
                                                    wyciągającym ręce po nie swoje ?
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:45
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Wiadomo, że się nia da wszystkich zadowolić, ale po co robić dobrze
                                                    przybłędom
                                                    > wyciągającym ręce po nie swoje ?

                                                    Zeby takim jak Ty antysemitom gul skoczyl
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:58
                                                    Arcymerytoryczna odpowiedź, Sadrysto. Dobranoc.
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 01:22
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Arcymerytoryczna odpowiedź, Sadrysto. Dobranoc.

                                                    Na głupie pytanie , masz głupią odpowiedź
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 14:46
                                                    ale sie usmialam, sadrysto..... kupilam to powiedzonko..... :)))))
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:43
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Gdyby w Polsce ktoś osiedlił się legalnie, a międzynarodowa organizacja
                                                    > przyznała mu prawo do stworzenia państwa i oderwania naszego terytoruim
                                                    > państwowego, pewno nie byłbyś tak spolegliwy wobec dyktatu ONZ.

                                                    Nie gdybaj bo nic takiego nie mialo miejsca. Tworzysz jakieś abstrakcyjne
                                                    analogie. Na terenach Palestyny nie było wtedy żadnej państwowości arabskiej (i
                                                    nigdy nie było w sensie samej Palestyny) więc analogia jest nietrafiona choćby
                                                    z tego powodu.


                                                    Arabowie nie
                                                    > zdążyli uzyskać niepodległości na swojej ziemi, a już za nich coś
                                                    postanowiono
                                                    > -
                                                    > zgroza ! Ojcowie i dziadowie walczących w 1948 r. Żydów nie mieli nic
                                                    > wspólnego z Palestyną, w przeciwieństwie do przodków Arabów. Nie zaprzeczysz
                                                    > temu, więc wyciągnij jakieś wnioski !

                                                    I co z tego ? NIC , ważne ze w danym momencie (decyzja ONZ) Zydzi tam byli.

                                                    > Porównanie do Jałty jest jak najbardziej uprawnione gdyż w obu wypadkach
                                                    miało
                                                    > miejsce:
                                                    > -frymaczenie nie swoimi ziemiami
                                                    > -niereprezentatywność organizacji (o wszystkim tak naprawdę
                                                    > decydowali "jałtańczycy", nie było w niej większości państw arabskich, które
                                                    > nigdy nie zgodziłyby się na instalację Żydów w Palestynie)

                                                    Decyzje podjęło kilkadziesiąt państw , wiec głupot nie gadaj. Do ONZ nie należą
                                                    ZADNE ZIEMIE więc ten agrument (-frymaczenie nie swoimi ziemiami) jest do bani.

                                                    Rozumiem że nie odpowiesz na pytanie o rok 2847 bo wtedy posypie się
                                                    Twoja "LOGIKA" ?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:57
                                                    Pragnę po raz kolejny ci uświadomić, że decyzje ONZ nie muszą być dla nikogo
                                                    wiążące, zwłaszcza gdy ta organizacja podejmuje je ponad głowami
                                                    zainteresowanych. Państwowości arabskiej wówczas nie było, to fakt. Należało
                                                    więc pozwolić Arabom na utworzenie państwa na ziemiach przez nich
                                                    zamieszkanych, a oni powzięli by suwerenną decyzję na temat żydowskiego
                                                    osadnictwa. Proste, oczywiste, logiczne i sprawiedliwe.
                                                    Ty chyba tylko udajesz, że nie dostrzegasz różnicy w stanowiskach odwiecznego
                                                    gospodarza ziemi i przybłędy, który dla kaprysu chciałby ją posiąść. Dla Ciebie
                                                    te opinie mają jednakową wartość?
                                                    A czy jak nie zgodą frymaczenie cudzymi ziemiami była decyzja o podziale
                                                    Palestyny ?
                                                    Niereprezentatywność decyzji ONZ ma główne źródło w braku i formalnej
                                                    niemożności akceptacji przez arabskich Palestyńczyków decyzji dotyczących
                                                    Palestyny.
                                                    Tyle na razie, idę już spać. Dobranoc
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 01:19
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Pragnę po raz kolejny ci uświadomić, że decyzje ONZ nie muszą być dla nikogo
                                                    > wiążące, zwłaszcza gdy ta organizacja podejmuje je ponad głowami
                                                    > zainteresowanych.

                                                    W przypadku ONZ tak własnie jest, podejmuje decyzję ponad głowami i co z tego ?
                                                    W jakiś sposób musi rozstrzygnąć spory.
                                                    Można się z tym niezgadzac ale nie ma to nic wspolnego z grabieżą.

                                                    > Państwowości arabskiej wówczas nie było, to fakt. Należało
                                                    > więc pozwolić Arabom na utworzenie państwa na ziemiach przez nich
                                                    > zamieszkanych, a oni powzięli by suwerenną decyzję na temat żydowskiego
                                                    > osadnictwa. Proste, oczywiste, logiczne i sprawiedliwe.

                                                    Proste może dla Ciebie , dla społeczności międzynarodowej nie było to jednak
                                                    tak proste dlatego podjęto inną decyzję. Wiadomo, że Arabowie nie zgodzili by
                                                    sie na żadne panstwo żydowskie. Państwa arabskie powstały na ziemiach przez
                                                    nich zamieszkiwanych i to na wielu milionach km 2, mały skrawek ziemi dany
                                                    osadnikom zydowskim, biorąc pod uwage, że juz tam wtedy mieszkali, nie
                                                    krzywdził Arabow w duzym stopniu.

                                                    > Ty chyba tylko udajesz, że nie dostrzegasz różnicy w stanowiskach odwiecznego
                                                    > gospodarza ziemi i przybłędy, który dla kaprysu chciałby ją posiąść. Dla
                                                    Ciebie
                                                    >
                                                    > te opinie mają jednakową wartość?

                                                    W momencie podejmowania decyzji przez ONZ w Palestynie mieszkalo juz wielu
                                                    Zydow, niektórzy od kilkudziesięciu lat, niektórzy od kilkunastu, inni od
                                                    kilku - uznano, że to wystarczy. Nie był to żaden kaprys, nie wybrano jakiejś
                                                    tam przypadkowej ziemi.


                                                    > A czy jak nie zgodą frymaczenie cudzymi ziemiami była decyzja o podziale
                                                    > Palestyny ?

                                                    NIE


                                                    > Niereprezentatywność decyzji ONZ ma główne źródło w braku i formalnej
                                                    > niemożności akceptacji przez arabskich Palestyńczyków decyzji dotyczących
                                                    > Palestyny.
                                                    > Tyle na razie, idę już spać. Dobranoc

                                                    Gdyby decyzje ONZ miala zatwierdzac kazda strona sporu to wydawanie takich
                                                    decyzji nie mialoby po prostu sensu. Bo i tak zawsze znalazlby sie ktos kto by
                                                    jej nie zaakceptowal.
                                                  • yurek11111 ERJOTPE,gratuluje cierpliwosci i popieram !!! 15.08.05, 03:54
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Pragnę po raz kolejny ci uświadomić, że decyzje ONZ nie muszą być dla nikogo
                                                    > wiążące, zwłaszcza gdy ta organizacja podejmuje je ponad głowami
                                                    > zainteresowanych. Państwowości arabskiej wówczas nie było, to fakt. Należało
                                                    > więc pozwolić Arabom na utworzenie państwa na ziemiach przez nich
                                                    > zamieszkanych, a oni powzięli by suwerenną decyzję na temat żydowskiego
                                                    > osadnictwa. Proste, oczywiste, logiczne i sprawiedliwe.
                                                    > Ty chyba tylko udajesz, że nie dostrzegasz różnicy w stanowiskach odwiecznego
                                                    > gospodarza ziemi i przybłędy, który dla kaprysu chciałby ją posiąść. Dla
                                                    Ciebie
                                                    >
                                                    > te opinie mają jednakową wartość?
                                                    > A czy jak nie zgodą frymaczenie cudzymi ziemiami była decyzja o podziale
                                                    > Palestyny ?
                                                    > Niereprezentatywność decyzji ONZ ma główne źródło w braku i formalnej
                                                    > niemożności akceptacji przez arabskich Palestyńczyków decyzji dotyczących
                                                    > Palestyny.
                                                    > Tyle na razie, idę już spać. Dobranoc
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 14:52
                                                    drogi erjotpe..... tym zdaniem "decyzje ONZ nie muszą być dla nikogo wiążące,
                                                    zwłaszcza gdy ta organizacja podejmuje je ponad głowami zainteresowanych"
                                                    zdobyles sobie moje serce na wsiegda.... znaczy sie wszystkie decyzje onz
                                                    uznajace israel za i za i za i potepiajace akcje israela w i w i w.... nie sa
                                                    dla nas wiazace..... nie zapomne tego zdania zacytowac kazdemu, ktory na tym
                                                    forum ciagle krzyczy, ze israel ma sie wywiazywac z rezolucji onz-owskich...

                                                    my nie jestesmy tutaj przybledami, erjotpe, i nie dla kaprysu chcialismy wlasny
                                                    kraj. chcielismy wlasny kraj, zeby nie byc otoczonymi kazdego dnia i godziny
                                                    takimi ludzmi, ktorzy uwazali na za ludzi drugiej klasy, ktorzy uwazali nas i
                                                    uwazaja do dzisiaj za gosci przyjetych i goszczonych, nawet po 800 latach.
                                                    tutaj jestesmy u siebie i kazdy, kto pryjezdza do nas w odwiedziny lub na
                                                    wakacje jest goszczony przez nas, ty to farsztejst? tak? git.
                                                  • m.kozmat Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 17:40
                                                    decyzje Rady Bezpieczeństwa ONZ są wiążące, czy Ci się to podoba, czy nie.
                                                    Mandat wypływa z Karty Narodów Zjednoczonych, podpisanej przez większość
                                                    uwczesnych państw świata. Bliski Wschód wówczas stanowił mandat, zarządzany
                                                    przez Wielką Brytanię. Rada Bezpieczeństwa podjęła decyzję o podziale tych ziem
                                                    między dwa państwa, żydowskie i arabskie. Żydzi utworzyli państwo, a Arabowie
                                                    tego nigdy nie uznali, wszczynając z Izraelem wojnę. To są fakty, mój drogi.
                                                    Przypuszczam, że i tak tego nie przeczytasz.
                                                  • fpitt Re: do erjotpe - mędrka -2847 15.08.05, 01:58
                                                    cytat"Nie gdybaj bo nic takiego nie mialo miejsca. Tworzysz jakieś abstrakcyjne
                                                    analogie..." Stary wyglada, ze nie czytasz swojego postu, albo zapominasz w
                                                    nastepnym zdaniu o czym pisales w poprzednim .
                                                    Twoje pytanie o "[...] rok 2847[...] - jest wlasnie "gdybaniem na temat tego co
                                                    nigdy nie mialo miejsca" - (ani pewnie nie bedzie)
                                                    Zdaje sie, ze z twoja LOGIKA cos nie tak.
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 14:44
                                                    roznica erjotpe polega na tym, ze polska jest panstwem z okreslonymi granicami,
                                                    rzadem, wojskiem.... natomiast palestyna byla obszarem zarzadzanym w ostatnim
                                                    okresie powiedzmy przez turkow i potem anglikow. nie bylo nigdy zadnego panstwa
                                                    palestynskiego ani narodu palestynskiego, nie bylo rzadu palestynskiego, nie
                                                    bylo wojska palestynskiego i nie bylo zadnych granic oznaczajacych to nie
                                                    istniejace panstwo. na tym obszarze mieszkali i zydzi i arabowie, i ci i ci pod
                                                    wladza najepierw turecka a potem angielska. potem onz ten obszar podzielia i
                                                    arabowie wybrali wojowac z nami zamiast budowac sobie panstwo. teraz doszlo?
                                          • spaceboy2 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 17:23
                                            erjotpe !!
                                            cokolwiek tam palisz to rzuc to natychmiast, nie idzie ci to na zdrowie.
                                            Prymitywnie manipulujesz faktami, a twoje interpretacje sa jednostronne.
                                            Bez wzgledu na to co ty i tobie podobni ludzie mysla i mowia panstwo zydowskie
                                            tam bedzie bo niby gdzie ma byc. Zreszta cala ta historia przypomina mi
                                            opowiesc o psie ogrodnika, przeciez tego skrawka pustyni nikt nigdy nie
                                            chcial. Nie zabardzo tez pojmuje twoja argumentacje, skoro arabowie tam
                                            przybyli w VII wieku wiec maja wieksze prawa do niego niz zydzi ktorzy tam byli
                                            przed nimi?. W jaki sposob to wartosciujesz, wg. twego widzi mi sie ?.
                                            Ciekiewie tez interpretujesz decyzje ONZ, odwracajac to Izrael tez nie powinien
                                            sie stosowac do postanowien onz bo przeciez on ich nie podpisywal.
                    • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:32
                      trudno dyskutowac z ludzmi, ktorzy na sile zmieniaja historie, zeby pasowala do
                      ich zdania na temat zydow i israela.
                      • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:34
                        Zgadzam się z Tobą, Dano.
                        • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:31
                          wiec po co zmieniasz historie, erjotpe?
                          • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:32
                            W którym miejscu, Dano ?
                            • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:08
                              w kazdym twoich poscie na tym watku. i nie ma znaczenia jakie ci sie da dowody,
                              ty i tak przekrecisz historie. nie pasuje ci prawda, erjotpe....
                              • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:13
                                dano, proszę pokornie o zacytowanie moich historycznych "kłamstw", z góry
                                dziękuję i pozdrawiam
                • wroxi Palestyna pomylila mu sie z Polska Ludowa, 14.08.05, 19:18
                  Palestyna pomylila mu sie z Polska Ludowa,
                  gdzie w 1968 roku nastapilo ostateczne
                  wygnanie Zydow.
                  Spowodowalo to w katolickim narodzie nagly wzrost
                  sympatii do kierownictwa PZPR oraz naplyw nowej,
                  swiezej krwi do sily przywodczej narodu.
            • podpisany Re: Zyd to symbol religii a nie panstwa!!!! 15.08.05, 09:59
              Koles "bwx" - nie pouczaj innych.
              Zajrzyj do Tory - "zyd musi byc zawsze bez ziemi" inaczej klapa......

              Jak nie mieli Israela - byl spokoj.

              Najwieksze bledy XX wieku:
              II Wojna Swiatowa
              sztuczne utworzenie Israela
              Stworzenie tworu Pakistan

              Bierz jak chcesz, pluj, pyskuj - historii nie da sie zmienic.

          • sclavus Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 15:02
            erjotpe napisał:

            > Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne poczucie
            > sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
            > zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
            > polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
            > Pozdrawiam

            RJP1
            ty nie musisz niczego wyluzowywać - tobie wszystko się poluzowało....
            Według takiej logiki, należy usunąć "obcych z ziem nad wisłą i zlikwidować
            sztuczny twór zwany Polską..."
            Zawróć kochaś bo się zagalopowałeś albo już jesteś takim żydożercą, że żadnego
            ratunku oprócz kawałka sznurka dla ciebie nie ma....
            niepozdro..
            • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 15:09
              Sorki, ale w ogóle nie załapałem o co chodzi. porównujesz polskę zamieszkałą
              NIEPRZEWRWANIE przez Polaków od tysiąca lat ze sztucznym 50-letnim tworem
              zamieszkanym od 50 lat przez ludzi przybyłych do Palestyny z całego świata ?
              No trudno, to Twój problem.
              Pozdrawiam i życze miłego dnia.
              • wiedmak Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 15:17
                ktory polski byl krotko. Zreszta to nie ma znaczenia kto ile gdzie mieszkal,
                wazne ze teraz Zydzi zajmuja ziemie Izraela i bardzo dobrze. Jak ci sie nie
                podoba antypolski kmiotku to wyjedz do ukochanej antysemickiej Rosiji. W Polsce
                twoje poglady sa niemile widziane.
                • erjotpe Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 15:22
                  "Zreszta to nie ma znaczenia kto ile gdzie mieszkal,
                  wazne ze teraz Zydzi zajmuja ziemie Izraela i bardzo dobrze"
                  czyli "Judea locuta, causa finita". Jak to dobrze, że nie jestem Tobą...
                  Pozdrawiam
                  • wiedmak Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 15:29
                    Wspaniale ze nie jestes mna. Mam nadzieje ze nie bedizesz postulowal oddania
                    Wrocalawia prawowitym wlascicielom. Bo wtedy antypolski zydozerco jeszcze
                    zamarzysz by byc mna.
                    • erjotpe Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 15:36
                      Też uważam, że wspaniale.
                      Co ma Wrocław (niemieckie miasto przyznane Polsce po wojnie rozpętanej przez
                      sąsiedzką III Rzeszę) z Palestyną (obszar zagrabiony prawowitym właściecielom
                      arabskim przez żydowskie grabieżcze przybłędy nie mające absolutnie nic
                      wspólnego z pozyskanym obszarem) wspólnego to chyba wiesz tylko Ty. Zachowaj tę
                      tajemnicę dla siebie i już mnie przestań "oświecać", gdyż ten wątek dotyczy
                      spraw irańskich.
                      Pozdrawiam i żegnam.
                      • dana33 Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 15:58
                        nu, widzisz, erjotpe, nam rowniez ten teren zostal przyznany przez onz, wlasnie
                        zeby zydzi mieli wlasne panstwo. reszta terenow nie zostala zagrabiona tylko
                        zdobyta w wyniku wojen rozpoczetych przez arabow.

                        nie jest to zadna tajemnica, ktora musze zachowac dla siebie. a co do
                        oswiecania, to nie ja zaczelam na tym watku o israelu.
                        oswiecic to ciebie nie mozna. ty zostales juz oswiecony przez kogos innego.
                        nie znaczy to, ze oswiecono cie prawda.
                        • kkkaczory_biss_brothers Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 15.08.05, 10:52
                          To wszystko TO sa skutki decyzji polityków, którym nikt mandatu na podjęcie
                          takiej decyzji nie dał.
                          Wzięliście kradzione od złodzieja. Ten grzech pierworodny sprawił, że będziecie
                          żyli w strachu po wsze czasy.
                      • monster1972 g***no a nie niemieckie 15.08.05, 11:46
                        Wroclaw załozyli Czesi...

                        Nazwa miasta pochodzi od imienia czeskiego ksiecia Wracisława (czy jakos tak)

                        A to ze Niemcy sobie zagarneli na lata to inna bajka...

                        Wroclaw byl najpierw czeski, pozniej piastowski (czyli polski) a pozniej na
                        chyba 700 lat niemiecki i tyle

                        Ale na pewno nie jest stricte niemiecki

                        na Poznan te folksdojcze tez mowily "Posen" i co?

                        Poznan jest niemiecki? od kiedy?

                        To tak jakbysmy my uwazali, ze Lwow, Wilno czy Kijow sa nasze...

                        Otoz nie sa... zawsze bylismy tam przybyszami.. choc na szczesnie nie zawsze
                        wrogami... troche inaczej niz rasa panujacych niemiaszkow, co?

                        ich to chyba nikt nie kochal, jak przejmowali miasta...

                        wroclawiak
                • macko4 Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 22:10
                  wiedmak napisał:
                  . W Polsce
                  > twoje poglady sa niemile widziane.
                  Hurra!
                  W Polsce mamy wolnosc slowa. Mozna mowic wszystko, co nam sie podoba.
                  Nie rozumiem jednego. Ilekroc wyglasza sie jakakolwiek krytyke polityki panstwa
                  izraelskiego, od razu zostajesz anty-semita i zydozerca, ktory zapomnial o
                  holocauscie. Holocaust - magiczne slowo majace za zadanie wzbudzac we
                  wszystkich poczucie winy i milosc do Izraela?
                  Nie trzeba byc anty - semita, zeby nie zgadzac sie z polityka Izraela wzgledem
                  Palestynczykow. Ktora moim zdaniem nie rozni sie od poczynan Stalina z Tatarmi
                  z Krymu.
              • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 15:20
                na ziemiach tych, erjotpe, jest udokumentowana obecnosc zydow przez tysiace
                lat, w mniejszych lub wiekszych cyfrach. zydzi byli tu zawsze. arabowie tez
                byli zawsze. ale pozniej niz zydzi.
                sztuczny twor? nu, jak na sztuczny twor, to musz powiedziec, ze niezle on
                wyglada, ten twor.
                • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 15:29
                  Nie chcę polemizować bo ten wątek założono w sprawie irańskiej.
                  Co do tzw Izraela - nie przekonałaś mnie Dano, ponieważ sami Żydzi używają
                  określenia "kolonizacja" (tj. grabież) Palestyny w XX w., a kolnizować - z
                  definicji - można tylko CUDZE tereny. Ot i wszystko w tym temacie.
                  Pozdrawiam
                  • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 16:00
                    nie, nie "sami zydzi", tylko ich lewacka czesc.
              • amhu Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 16:50
                Napisales juz wiele bzdur pseudohistoryku. Ta jest jednak najsliczniejsza:
                "porównujesz polskę zamieszkałą NIEPRZEWRWANIE przez Polaków od tysiąca lat ze
                sztucznym 50-letnim tworem zamieszkanym od 50 lat przez ludzi przybyłych do
                Palestyny z całego świata ?"
                Jak Polske? W jakich granicach? Sprzed II wojny swiatowej? Jesli tak, to pragne
                ci uswiadomic iz 1/3 obywateli Polski w ujeciu etnicznym nie bylo Polakami. I
                dotyczylo to w glownej mierze tzw. Kresow. Po zakonczeniu wojny? I znowu mala
                lekcja: tzw. Ziemie Zachodnie od okolo 600 lat do 1945 r. byly etnicznie
                niemieckie bez sladu mniejszosci polskiej (w odroznieniu od Warmii i Mazur gdzie
                w morzu niemeckosci istnialy znaczace wyspy polskosci).
                Przestan wiec plesc banialuki i,ponadto, nazywac Izrael "tworem", bo konieczne
                bedzie przypomnienie ci iz w podobnie pogardliwy sposob wielu zachodnich
                politykow wyrazalao sie o odrodzonej w 1918 r.Polsce.
                I na koniec: gdy istnialo juz antyczne panstwo zydowskie w ktorym mieszkancy
                tworzyli do dzisiaj z zapartym tchem czytane na calym swiecie dziela na obszarze
                dzisiejszej Polski twoi potomkowie dopiero zaczeli zlazic z drzew.

                • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 17:04
                  Mam na myśli obszar - zmieniający się w ciągu wieków - zamieszkały przez
                  LUDNOŚĆ polską od 1000 lat i odniosłem go do obszaru palestyny POZBAWIONEGO od
                  1000 lat żydowskich mieszkańców. Czytaj uważniej co piszę.
                  Nigdzie nie napisałem o odwiecznej "polskości" Wrocławia. To już Twój wymysł,
                  kolego.
                  Państwo polskie w 1918 r. utworzyli mieszkający tam stale od 1000 lat Polacy
                  pozbawieni czasowo państwowości. W 1948 r. tzw. Izrael proklamowali najeźdźcy Z
                  ZEWNĄTRZ, tj. ludzie obcy nie posiadający żadnych praw do Palestyny.
                  Czytane do dzisiaj z zapartym tchem dzieła ANTYCZNYCH Żydów powstały w
                  doktrynalnej kooperacji z ideami religijnymi Persów (monoteizm, nieśmiertelność
                  duszy i jej sąd pośmiertny z rajem i piekłem, angeologia, postać mesjasza-
                  zbawcy), gdyby nie te irańskie zapożyczenia to czciłbyś dalej plemiennego bożka.
                  Nareszcie jakiś wątek irański :-)
                  Pozdrawiam i żegnam.
                  • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 17:29
                    "4.The only Arab domination since the conquest in 635 C.E. lasted no more than
                    22 years."

                    www.freerepublic.com/focus/f-news/584615/posts

                    • amhu Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 18:32
                      Ciekawe skad nasz adwersarz czerpie swoja wiedze? Z pisemek i tekstow
                      muzulmanskich portali internetowych? Z "Rycerza Niepokalanej" niejakiego Kolbe?
                      Ze "Sturmera"? Z artykulow "prawdziwych Polakow" publikowanych w ND,
                      Szczerbcu.....Bo z cala pewnoscia nie z opracowan naukowych.
                      • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 21:11
                        Cześć Amhu ! Bądź uprzejmy wskazać mi NAUKOWE opracowania dotyczące żydowskiego
                        pobytu w Palestynie w wiekach III- XX, dorzuć przy okazji albumy z wykazem
                        żydowskich zabytków w Palestynie z tego okresu i podaj tablice statystyczne o
                        etnicznej zawartości tej krainy w analogicznym okresie. zapytaj przy okazji
                        wszystkich "tubylców" z tzw. Izraela gdzie się znajdują groby ich dziadów i
                        pradziadów.
                        Pozdrawiam
                        • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:57
                          moze nie tak naukowe, jak ty byc chcial:

                          wejdz na strone: masada2000.org masz tam rozne mapy, poogladaj sobie.

                          a jak ci to nie odpowiada, to wejdz w google i masz tam kupe materialow.
                          • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:18
                            dzięki za link, dano. Strzeliłaś chyba jednak "samobója", bo jak inaczej mi
                            wytłumaczysz brak map odnoszących się do wieków XII-XIX ? Wykaz żydowskich
                            wspólnot nie informuje o ich liczebności i stosunku do nieżydowskich
                            mieszkańcach Palestyny. Dlaczego tak obszerne omówienia o żydowskim osadnictwie
                            w na przełomie XIX/XX w. i cisza w eterze o wiekach wcześniejszych?
                            • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:24
                              dlaczego strzelilam samoboja, jak to nazywasz? powiedzialam ci, idz w google i
                              znajdziesz wszystko. zreszta nie ma najmniejszego znaczenia, co znajdziesz, bo
                              dla antysemity nie ma takich dowodow, zeby go przekonac, ze nie ma racji.
                              wiec szkoda czasu moje na ciebie a twojego na moja koszerna osobe.
                              • 1europejczyk To jest naprawde glupie, nudne i dziecinne 15.08.05, 14:12
                                Ile razy ma sie neutralny poglad, ktory nie jest przychylny panstwu Izrael jest
                                nieomal pewne, ze otrzyma sie ETYKIETKE "antysemity"!
                                Kazda wymiana pogladow z osoba nalezaca do narodu wybranego nie konczaca sie
                                wspolnym przekonaniem o racji tej ostatniej powieksza w ich mniemaniu
                                grono "antysemitow".
                                Dzieki takiej wlasnie obecnie postawie znaczacej czesci narodu wybranego
                                znaczenie slowa antysemita bardzo sie zdewaluowalo.
                                Godne podziwu stale, swiatowe i systematyczne wysilki tych przedstawicieli
                                narodu wybranego dla ktorych prawdziwe znaczenie slowa antysemita w przeszlosci
                                oznaczalo niejednokrotnie kwestie zycia i smierci i doprowadzilo do
                                najwiekszego w histori barbarzynstwa sa systematycznie torpedowane przez tych
                                co szukaja w tym slowku TANIEJ RACJI!!!!
                    • erg_samowzbudnik Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:24
                      dana33 napisała:

                      > "4.The only Arab domination since the conquest in 635 C.E. lasted no more than
                      > 22 years."
                      >
                      > www.freerepublic.com/focus/f-news/584615/posts
                      >
                      Gdyby nie zwiazane ręce przez różne konwencje międzynarodowe to tałatajstwo arabskie byłoby przegnane w kibini mater jak w latach 60-tych chociaż broni " A' nie mieli.Araby to dobre sa z kamieniem w ręku drzyć morde na ulicy albo bomby podkładać ,nic poza tym.
                      • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:31
                        Nie wnikam szczegółowo w czym są dobrzy gospodarze Palestyny. najważniejsze, że
                        oni są u siebie w przeciwieństwie do kosdzernych przybłędów.
                  • amhu Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 18:24
                    Posluchaj no chlopie, ale uwaznie: do ziem o ktorych mowimy w wyniku zakretow i
                    psikusow historii maja prawo i Palestynczycy i Zydzi. Co ONZ swa decyzcja z 1947
                    r. zatwierdzil.Odmawiasz tego prawa Zydom? To ja odmawiam Palestynczykom uznajac
                    ich za kontynuatorow agresorow i grabiezcow, ktorych ciupasem nalezy z powrotem
                    wyslac do Arabia Felix. Nalezy tez zdearabizowac cala Afryke Polnocna, Iran,
                    Polwysep Balkanski i w koncu cala Europe.
                    Obszar tzw,Palestyny NIGDY nie byl pozbawiony Zydow.Istnieli tam i przetrwali az
                    do 1948 r.
                    O przenikaniu i synkretyzmie to chlopczyna slyszal?
                    • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 21:14
                      Salam Amhu !
                      Do tych ziem mają prawo tylko Arabowie bo tam urodzili się ich ojcowie,
                      dziadowie, pradziadowie etc. Żydzi groby przidków mają na kirkutach rozsianych
                      po całym świecie, tylko nie w Palestynie. O de-Arabizacji nie dyskutuję bo Cię
                      sznuję i nie mam interesu wytykać Ci bzdur, które wypisałeś.
                      Podrawiam
                • fpitt amhu 15.08.05, 02:20
                  a o ktorym Calym swiecie mowisz?jakie to byly hity do czytania z zapartym tchem?
                  (jakos nie slyszalem do tej pory - znam jakiegos Eschylosa,Anakreona slyszalem o
                  jakims Musaiosie (nie wspomne o Homerze - to zbyt latwe);-)czy to bylo przed tym
                  jak np. juz budowano piramidy czy moze jeszcze za czasow mastab? przed ucieczka
                  z Egiptu czy juz po?
                  Chyba nie mowisz o kodeksie Hammurabiego? to byl zupelnie inny region i inna
                  literatura ;-)
              • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:05
                O sztucznosci Panstwa Zydowskiego swiadczy historia jezyka hebrajskiego. Przez
                wiele lat mowili w jidisz, czymkolwiek ten jezyk jest, a hebrajski byl jezykiem
                martwym - tak, jak lacina i starozytna greka.
                Zostal reanimowany na potrzeby nowopowstajacego panstwa.
                Wiekszosc polskiej diaspory nie poslugiwala sie hebrajskim, nawet go nie znala.
                Poza tym mowimy o Iranie.
                Ten kraj raz pozbyl sie Jankesow, tak, ze nawet nie mieli czasu zareagowac. A
                Persowie to mistrzowie intryg i dyplomacji.
                To moze byc drugi Wietnam...
                Albo gorzej.
                • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:06
                  Amen.
                • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:00
                  taaaak, strasznie martwy jezyk to byl.... tylko dzien w dzien zydzi na calym
                  swiecie czytali w tym jezyku i modlili sie w tym jezyku.
                  • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 20:58
                    taaaak, strasznie martwy jezyk to byl.... tylko dzien w dzien zydzi na calym
                    > swiecie czytali w tym jezyku i modlili sie w tym jezyku.

                    Odsylam do biblioteki Instytutu Orientalistyki UW. Ludzie mieli msze po lacinie
                    przez setki lat, a mimo to jest to jezyk martwy. Codziennnosc zydowska byla w
                    jidisz, a wiekszosc Zydow nie mowila po hebrajsku!
                    Poza tym to tak, jak z jezykiem staro - cerkiewno slowianskim. Czy, mimo tego,
                    ze uzywany bywa w liturgii cerkiewnej, powiesz, ze jest to jezyk zywy? Moze
                    rozwijajacy sie?
                    • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 22:03
                      zgadza sie, uzywano na codzien jidisz we wszelkich odmianach, mimo to kazdy zyd
                      znal wtedy hebrajski, nawet jak uzywany byl tylko do modlitw. eliezer ben
                      yehuda nie mial najmniejszych trudnosci w ozywieniu hebrajskiego. nie mozna go
                      porownac ani do laciny ani do jezyka staro-cerkiewnego.
                      oczywiscie, ze jest to jezyk jak najbardziej zywy dzisiaj. oficjalny jezyk
                      mowiony, czytany i pisany w israelu. tak zywy, ze siedmioletni israelczyk
                      umiejacy czytac przeczyta bez najmniejszych trudnosci napisy hebrajskie liczace
                      pare tysiecy lat.
                      • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 23:00
                        Nadal upieram sie, ze nie kazdy.
                        Jak nie Orientalistyka, to wspomnienia emigrantow do Izraela. Nie wszyscy
                        znali. I moj warszawski sasiad. On znal tylko jidisz, a hebrajskiego zaczal sie
                        uczyc bardzo pozno, w latach 80
                        • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 23:10
                          nie mowie tu o latach powojennych, szczegolnie w polsce. ale do wojny, rowniez
                          i w polsce. moge ci z wlasnego doswiadczenia powiedziec, ze jak mieszkajac juz
                          w israelu zaprosilam na pesach mojego ojca, ktory byl akurat tutaj z wizyta i
                          poprosilam go o prowadzenie sederu, jako najstarszego w rodzinie i jak zaczal
                          czytac hagadde plynnym hebrajskim, nie mieszkajac nigdy na stale w israelu, nie
                          uzywajac tego jezyka nigdy na codzien, przynajmniej nie od 45 roku, to prawie
                          spadlam z krzesla.... ja tak nie umiem plynnie czytac do dzisiaj po 30 latach w
                          israelu. zgodze sie, ze absolutnie asymilowani, nie religijni zydzi nie znali
                          hebrajskiego. ale zydowskiego, czyli jiddisz tez nie.
                          • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 16.08.05, 00:10
                            Okaj.
                            Przyznaje, ze przesadzilem ze sztucznoscia Panstwa Izrael.
                            Ja bazowalem (piszac o martwym jezyku) glownie na wspomnieniach Zydow, ktorych
                            znam i pamietnikach. Oraz na opiniach jezykoznawcow.
                            Nie twierdze tez, jak mi zarzucono, ze Izrael nalezy zrownac z ziemia. Powinno
                            istniec, tak jak Iran, Irak i reszta panstw tego regionu.
                            Ja twierdze tylko, ze atak na Iran bedzie powaznym bledem, a zrownywanie
                            Iranczykow z Arabami i nazywanie ich "arabskim scierwem" jest zle.
                            A caly ten region i tak jest wystarczajaco popaprany, bez kolejnej wojny.
                          • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 16.08.05, 00:13
                            I dodam, ze wojna z Iranem nie przyniesie nic dobrego, ani demokracji temu
                            krajowi. Ktory byc moze jej nie chce. Wyglada na to, ze ekstremista wygral te
                            wybory uczciwie. Co o czyms swiadczy.
            • fpitt Re: Gdyby nie broń "A" już ...sclavus 15.08.05, 02:03
              "sclavus" -to od "niewolnik"?
              a czyj ty jestes?
          • wikal Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:53
            Czy wolno zapytać, co zrobić z tymi OBCYMI czyli rozumiem z Żydami? Dokąd mają
            pójść? A może śni ci się nowy holokaust? Może ci żal, że pewien malarz pokojowy
            nie załatwił sprawy raz na zawsze? Pouczasz innych na tym forum, ale sam jesteś
            przykładem osoby, której antysemityzm rzuca sie na mózg. W dodatku chyba
            udajesz, że nie dostrzegasz zagrożenia dla naszej cywilizacji, którego nie
            stwarza w XXI wieku ani Ameryka, ani Żydzi, ale islam. A Palestyńczycy chyba go
            wyznają? Na koniec ostatnie pytanie. W czym tkwi komizm nazwy "państwo Izrael?"
            Nigdy w kościele nie byłeś, kawałka Biblii nie przeczytałeś? Kolega, który
            zarzuca ci niedouczenie (może faktycznie niezbyt grzecznie) ma niestety rację.
            Ale to właśnie sprawiają uprzedzenia - nie dostrzega się nawet rzeczy
            oczywistych.
            • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:04
              Drogi Wikalu !
              Czy Ty sam naprawdę byś się przejmował losem przegonionego włamywacza do
              Twojego mieszkania ? Kwestii związanej z malarzem pokojowym nie skomentuję.
              Dostrzegam zagrożenie ekstremistami islamskimi w Europie, ale także widzę, że
              nie są to ani Palestyńczycy, ani Irańczycy.
              Byłem w kościele, Biblię czytałem i właśnie stąd mam ubaw co do nazewnictwa
              tego sztucznego tworu. Królestwo Izrael (północne) przestało istnieć w IX w.
              pne. Żydowscy mieszkańcy antycznej Palestyny to potomkowie Królestwa Judy.
              Nazewnictwo współczesnego "państwa" na prózno usiłujące nawiązać do
              starożytnego królestwa jest samo w sobie komiczne, gdyż tzw. "Izraelczycy" od
              setek lat nie mają nic z nim wspólnego, a ponadto większość Żydostwa nie
              mieszkała w Palestynie już w starożytności. Niewolnicy babilońscy, którzy nigdy
              nie powrócili znad Eufratu po edykcie Cyrusa do Palestyny nie mają prawa
              twierzić, że są dziś u siebie bo to śmieszne i żałosne.
              Pozdrawiam
          • pk74 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 09:08
            erjotpe napisał:

            > Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne poczucie
            > sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
            > zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
            > polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
            > Pozdrawiam

            Proponuje usunac z ziem polskich sztuczny twor "Polska". Przeciez ze sto lat
            nas tu nie bylo.
            • kaschubowski Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 14:11
              pk74 napisał:

              > erjotpe napisał:
              >
              > > Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne pocz
              > ucie
              > > sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
              > > zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
              > > polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
              > > Pozdrawiam
              >
              > Proponuje usunac z ziem polskich sztuczny twor "Polska". Przeciez ze sto lat
              > nas tu nie bylo.
              <>>>>?????Jeden taki juz wzywal do usuniecia wszystkich czesc kazal roztrzelac
              innych spalil w osrodkach z napisem ARBEIT MACHT FREI a drugi nawet to
              chumanitarnie kazal zamrozic....jesli nie potrafisz wyciagac wnioskow i
              przewidywac to wez sie za chodowle swin bez obrazy tych milych zwierzatek
          • mike-great Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 12:34
            Wiwat Wolny Izrael na własnych ziemiach!!! Nie oddawać piędzi ziemi ze Strefy
            Gazy!!! bo Hamas i Dżihad i ci od Al-Aksy i tak będą terroryzować Izrael, i
            inne państwa i miasta (Londyn, Madryt, Rzym, Warszawę, Nowy Jork, Sharm El
            Sheikh)

            erjotpe napisał:

            > Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne poczucie
            > sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
            > zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
            > polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
            > Pozdrawiam
        • maciek_m3 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 13:31
          Nauczyłeś się klikać w klawisze komputera, ale na polityce światowej znasz się
          jak wół na gwiazdach. Poczytaj coś więcej niż Nasz Dziennik. Nie chcieliście
          Żydów w swoich krajach, wygnaliście ich precz, no to pojechali tam, gdzie
          egzystowali od wieków a skąd ich wygnano. (kim był Chrystus, Matka Boska,
          apostołowie? - Żydami? - nie to niemożliwe!!! - powiesz). Teraz ci przeszkadzają
          w Izraelu! Czekaj jeszcze trochę a Araby zaleją Europe i z ciebie zrobia
          parobka!!! Zobacz co się dzieje we Francji, Anglii, Holandii. Gdyby nie ropa, to
          żarliby piasek Arabowie! A może byłeś w Arabii Saudyjskiej? Tam nie ma
          tolerancji dla innych religii. Spróbuj pokazać sie na ulicy z krzyżykiem na
          szyi! A w Europie? Pozwoliliśmy im meczety budować, głosic kazania podjudzające
          do czynów terrorystycznych! Świat zwariował. Pomyśl, zanim wypowiesz sie bez sensu!
          • kawior.astrachanski Zło nigdy nie rodzi dobra 14.08.05, 14:04
            Zło nigdy nie rodzi dobra.

            Jak byśmy się czuli - my Polacy gdyby za nasze pieniądze okupanci urządzali w
            naszym kraju porządki według własnego uznania, narzucając w dodatku swoje ceny?

            Gdyby Amerykanie chcieli pomagać innym narodom zaangażowaliby się w sytuację w
            Afryce. Ludzie giną tam na skutek głodu, rzezi i AIDS.
            Amerykanie nie chcą pomagać. Oni chcą ropy! I forsy.
            Oni traktują wojnę jak inwestycję, która musi przynieść założoną stopę zysku!
            Nie dziwię się, że u arabów budzi to poczucie upokorzenia i rodzi głębokią
            nienawiść.

            Amerykanie żyją ponad stan, na kredyt. A kiedy ich gospodarka nie jest w stanie
            tego udźwignąć, sięgają po stary sprawdzony sposób - zabieranie innym.

            Skutki swoich działań już odczuwają i nie jest to zapewne koniec.
            Bowiem Stwórca tak urządził ten świat, że zło prędzej czy później obraca się
            przeciwko temu kto je czyni.
            • piternet Brak logiki rodzi konflikty 14.08.05, 14:55
              > Jak byśmy się czuli - my Polacy gdyby za nasze pieniądze okupanci urządzali w
              > naszym kraju porządki według własnego uznania, narzucając w dodatku swoje ceny?
              To już było tyle, że to właśnie Amerykanie byli wtedy po stronie "dobra".
              Porównaj sytuację Niemiec wschodnich i zachodnich.
              A co do cen - celem USA jest wprowadzenie demokracji i wolnego rynku.

              > Gdyby Amerykanie chcieli pomagać innym narodom zaangażowaliby się w sytuację w
              > Afryce. Ludzie giną tam na skutek głodu, rzezi i AIDS.
              Pomagają, nawet znienawidzony Bill Gates.
              Tyle, że wielu chce dostrzegać Amerykanów tylko wtedy kiedy można ich mieszać z
              błotem. To nie jest obiektywne.

              > Amerykanie nie chcą pomagać. Oni chcą ropy! I forsy.
              Najlepsza pomoc to dobry interes. Przecież w sytuacji, gdy jeden ma pomysł a
              drugi możliwości nie można mówić, że obaj są źli, bo na tym obaj zarobią (Irak
              nie miał mocy przerobowych).

              > Nie dziwię się, że u arabów budzi to poczucie upokorzenia i rodzi głębokią
              > nienawiść.
              To niewiedza i brak wiary we własne możliwości jest powodem frustracji. Inni są
              raczej zawsze pretekstem.

              > Amerykanie żyją ponad stan, na kredyt. A kiedy ich gospodarka nie jest w stanie
              > tego udźwignąć, sięgają po stary sprawdzony sposób - zabieranie innym.
              Ja bym się o Amerykanów tek nie martwił, poradzą sobie bez zabierania.
              Myślisz może, że USA powinny trzymać się koncepcji izolacji, ale ta idea została
              obalona tak samo, jak idea komunizmu.

              > Bowiem Stwórca tak urządził ten świat, że zło prędzej czy później obraca się
              > przeciwko temu kto je czyni.
              Stwórca dał nam rozum żebyśmy go używali. Tak więc jeżeli zawsze "zło prędzej
              czy później obraca się przeciwko temu kto je czyni", to możesz spać spokojnie.

              Pozdrawiam wszystkich dyskutantów :)
              • wlodek111 to kiepski prowokator.... 14.08.05, 15:52
                ignoruj go - chodzi o to aby zmusic innych to wypowiedzi, ktore bedzie mozna uznac za antysemickie - a wtedy.........
                to jeden z dyzurnych, ktorych jest mnostwo wszedzie, ktorzy tylko czyhaja aby innych oskarzyc o antysemityzm .....
          • wlodek111 cienki prowokator z ciebie.... 14.08.05, 15:49
            kim byl Kopernik, Chopin, Tuwin, Mickiewicz, Milosz, kim byl Da Vinci, Gogol, Szekspir, Churchil, Lincoln? Kim jest Bush, Walesa, Putin, Mitterand?
            Jestes PARSZYWY PROWOKATOR, ktory wszedzie widzi antysemitow i ktory, kazda dyskusje poprowadzi w tym kierunku aby udowodnic jaki to biedny jest kraj - jedyny na swiecie - ktorego rzad uprawia terroryzm panstwowy. Ladnie, ze wiesz kim byl Chrystus, Maria - ja tez wiem, wiem ponadto kim byl Mojzesz, Mohamed, kim byl Hitler i czym byl holokaust - ale nie zapominam kim JEST Natanyahu i Szaron, i wiem KTO ich popiera i na czym polega ten byznes....
        • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:23
          Ci, którzy wygadują takie bzdury jak ty de facto chcą nowego holocaustu.
          Dlaczego?
          Nikt nie chce holocaustu. Nie chcemy po prostu kolejnej wojny, zaczetej pod
          jakims lewym pretekstem. Juz kiedys pisalem - zaden z terrorystow z WTC nie byl
          Iranczykiem, Iranczycy nie sa Szahidami, a jesli chodzi o swobody obywatelskie
          jest tam znacznie lepiej, niz na przyklad w Arabii Saudyjskiej.
          A, ze nie lubia USA? Jak by Wam wsadzili na glowe szczescie w postaci Szaha -
          ignorujac wyniki wyborow, bo wygral kandydat nie pasujacy USA - to tez byscie
          ich nie lubili. Oni moga nie lubic mullow, ale na pewno nie zniosa obecnosci
          obcych wojsk w swoim kraju. Jak im mullowie dopieka, to pozbeda sie ich, jak
          Rezy w 1979. Nalezy temu krajowi pomoc, a nie atakowac ich.
          Po prostu zacznijmy kupowac Iranska rope i ceny spadna. A USA zawsze beda motac
          w rejonie zatoki perskiej, zeby miec rope dla swoich wielkich truck-ow i, zeby
          kazdy burak mogl miec dwa samochody.
        • lolo11 Zapomniale dodac.... 15.08.05, 17:59
          ..... w mordke jeza!
      • dana33 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:00
        bardzo madry pomysl. a co to bushowi da? israel grozi komus?
      • galaxy2099 Fju, fju ale sie tej swoloczy rozowo-zielonej 15.08.05, 07:06
        nazbieralo ???
        Adrenalina wscieklyum pieskom do buzi naplynela i daja upust swoim frustracjom.
        A mowia ze Bush glupi. A ten glupi Bush nakreca lewackie pieski jak chce i
        kiedy chce i te szczekaja jak na zawolanie.
        To sie nazywa tresura.
      • marcin120 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 15.08.05, 15:43
        Prac arabow wszedzie i przy kazdej okazji nie chcve zyc za kilka kildziesiat
        lat na swiecie zdominowanym przez glupkow wyznajcych koran
    • galba Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 10:27
      I jak się skończyło? Saddamowi zaglądają w zęby jak podstarzałej kobyle. To
      samo spotka tych ogłupiałych od ciągłego walenia czołem w podłogę mułłów.

      Wyzwolony Bliski Wschód będzie największym osiągnięciem prezydentury GWB, tak
      jak Europa Wschodnia dla RR.
      • yann17 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 10:29
        Czemu nie zacznie od Arabii Saudyjskiej???????
        • chateau Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 11:10
          Czy Ty naprawdę nie widzisz różnicy między Arabią Saudyjską z silną władzą
          absolutną, z wahabitami i własnymi ekstremistami oraz rozległymi kontaktami
          gospodarczymi a Iranem z fundamentalistą u władzy i ew. bombą atomową?

          Odpowiedź irańska świadczy o "klasie" Ahmadinedżada - wy grozicie nam, wy wam
          wyślemy tylu szahidów, że się nie pozbieracie. I oczywiście świat muzułmański
          przyklaśnie Iranowi.
          Biedny Iran, on tylko ma swój program atomowy, a zła Ameryka już mu grozi.

          Amerykanie są fajni. Spodziewali się samoistnej stopniowej demokratyzacji Iranu
          podczas gdy sąsiedni Irak jest przez nich okupowany a nastroje antyamerykańskie
          są silne w świecie muzułmańskim jak nigdy dotąd ;) Ahmadinedżad pokazuje teraz
          wszystkim, że Iran idzie swoją drogą i ma serdecznie gdzieś co i kto o nim
          myśli. Dopóki jest to tylko pokazywanie nikt mu krzywdy nie zrobi. Jeśli
          faktycznie Iran rozpocznie budowanie bomby to mogą przylecieć jakieś rakiety,
          niekoniecznie amerykańskie i będzie po ośrodku atomowym.
          • erjotpe Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 11:26
            Jedynym "państwem", któremu może zagrozić Iran to skupisko żydowskich
            grabieżców w Palestynie, które samo posiada broń "A". Iran nie posiada żadnych
            roszczeń terytorialnych i agresywnych zamierzeń w stosunku do sąsiadów. Broń
            jądrowa będzie służyć jedynie jako tarcza ochronna własnej suwerenności
            przed "możnymi tego świata" i środek ograniczający samowolkę tzw. "Państwa
            Izrael". Spośród wszystkich państw muzułmańskich to właśnie Iran prowadzi
            politykę racjonalna i przewidywalną.
            Pozdrawiam
            • bwx [...] 14.08.05, 11:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • tiamak Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 18:36
                fajnie bo akurat mieszkancy iranu to nie arabowie :)
                • macko4 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 22:15
                  tiamak napisał:

                  > fajnie bo akurat mieszkancy iranu to nie arabowie :)

                  Ale, zeby to wiedziec, to trzeba czasem poczytac cos wiecej. I miec poziom
                  umyslowy ponad "Fox News"...
            • chateau Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 12:02
              To, że Tobie wszystko się z Izraelem i Żydami kojarzy jak Jasiowi z d*pą to już
              tylko i wyłącznie Twój problem, ew. Twojego lekarza. EOT.
            • gsm18 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 12:37
              Nie przejmuj się tymi prymitywnymi wyzwiskami. Proamerykańscy liberałowie jak już nie mają logicznych argumentów, zaczynają pomawiać i wyzywać. Prawda jest taka, że amerykańska finansjera postanowiła przejąć na własność wszystkie roponośne tereny, ogłupiając i strasząc resztę społeczeństwa zagrożeniem terrorystycznym, aby usprawiedliwić bezprawne wojny. Jestem księciem Monaco, jeżeli 11 wrzesnia 2001 r czy zamachy w Londynie to robota Arabów spod znaku Bin Ladena. Ale wytłumacz to ogłupionemu społeczeństwu liberalnymi mediami. Dla tego rozbójnika G.W.B powinien powstać nowy trybunał międzynarodowy. Zapraszam na forum Rzeszów, gdzie zostałem zrównany z ziemią krytykując PO i liberalizm. Piszę pod nickiem GSM. Warto poczytać.
              • js23 to nie "liberałowie" się pienią :-) a okaleczeńcy 14.08.05, 16:46
                nazywając ich terminologią św. Pawła

                w bajkę o kilku tysiącach Żydów mieszkających w Polsce już chyba nikt nie wierzy - radzę zerknąć na ilość forów dyskusyjnych przeznaczonych dla Żydów np. na to

                jconserv.net/fzp/index.php
                to jest dopiero dawka faszyzmu
            • kmarek8 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 12:51
              Ja tak tylko na marginesie,gdyby bracia muzułmanie chcieli aby powstało państwo
              palestyńskie to ono już by dawno funkcjonowało.Tak na prawdę nikt go nie chce
              podobnie jak państwa kurdów.J to do braci arabów ewentualne pretensje proszę
              pzdr
            • dana33 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 13:03
              hahahaha, erjotpe, ales mnie rozsmieszyl.....
            • maciek_m3 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 13:37
              Powiedz wprost, że Hitler miał racje eksterminując Żydów. Tak, czy nie ? Bądź
              mężczyzną, powiedz to publicznie. Będziemy wiedzieć z kim mamy do czynienia.
              • wlodek111 ot, glupi jestes.... 14.08.05, 14:45
                NIE HITLER NIE MIAL RACJI EKSTERMINUJAC ZYDOW, TO BYLA ZBRODNIA, wczoraj u nas padal deszcz, A PANSTWO IZRAEL UPRAWIA TERRORYZM PANSTWOWY KTORY MAJAC POPARCIE PEWNYCH KREGOW U USA NAPEDZA SWIATOWY TERRORYZM, na dzisiaj tez zapowiadaja brzydka pogode.....
                Dlaczego dyskusje prowadzisz w ten sposob aby zmusic rozmowce to wypowiedzi, ktora bedzie mogla byc wykorzystana przez ciebie jako anty-zydowska? Powinno to byc scigane z urzedu, tak samo jak namawianie do nienawisci rosowo-religijnej - bo to nie jest nawet prowokacja....Kiedys tlumaczono to zasada "oblezonej twierdzy" - szkoda, ze czujesz sie oblezony, szkoda, ze czujesz sie obcym - szkoda, ze jestes prymitywnym prowokatorem - ktory sieje wiatr i plakac bedzie gdy zbierze burze.
              • macko4 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 23:49
                Powiedz wprost, że Hitler miał racje eksterminując Żydów. Tak, czy nie ? Bądź
                mężczyzną, powiedz to publicznie. Będziemy wiedzieć z kim mamy do czynienia.

                O co Ci w ogole chodzi?
                Ile lat mamy zyc w poczuciu winy za holocaust? Czy nikt nie ma prawa krytykowac
                Izraela.
                POLITYKA IZRAELA WOBEC PALESTYNCZYKOW JEST ZBRODNICZA. A CALA IDEOLOGIA
                PANSTWOWA ZBUDOWANA NA STRACH I NIENAWISCI. A TO, CO CZASEM MOZNA PRZECZYTAC W
                IZRAELSKICH GAZETACH NA TEMAT POLAKOW I POLSKI????
                MOWIENIE, ZE OSWIECIM BYL POLSKI? ZE POLACY POMAGALI W HOLOCAUSCIE? REWELACJA.
                PANSTWO IZRAEL ISTNIEC POWINNO. ALE POWINNA SIE ZMIENIC ICH POLITYKA I
                IDEOLOGIA. SA BANDA NACJONALISTOW I TYLE.
            • g1tzb1051 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 14:22
              Iran nie posiada żadnych
              > roszczeń terytorialnych i agresywnych zamierzeń w stosunku do sąsiadów
              Chyba zarty sobie robisz! Celem polityki Iranu jest zlikwidiwanie Izraela.
              Zydzi maja bron "A" i bezwarunkowe poparcie ameryki wiec Iran musi
              przegrac.
              pzdr.
              T.
              PS: Iran juz nic nie laczy z dawna Persja. Cywilizacja perska zostala
              zniszczona przez Islam.
              • erjotpe Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 14:30
                Witam !
                Iran nie ma żadnych roszczeń terytorialnych i nie zamierza przyłączyć do
                swojego państwa obszarów irańsko-języcznych np. terenów kurdyjskich,
                afgańskich, tadżyckich, osetyńskich itp.
                Zniszczenie Izraela zakłada przecież usunięcie obcych grabieżców z Palestyny, a
                nie jej przyłączenie do Persji !!!
                PS. Nie jestem takim sceptykiem. Islam perski ma zdecydowanie własny koloryt
                prawno-kulturalno-religijno-obyczajowy, będący pozostałością przedislamskiej
                cywilizacji Iranu. zaratusztrianie wprawdzie istnieją do dzisiaj, ale się już
                nigdy nie dowiemy jak wyglądałoby ich perskie państwo.
                Pozdrawiam
                • g1tzb1051 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 14:39
                  Czesc Erjotpe,
                  A propo zaratusztrian, bylem w ich swiatyni. Widzialem
                  zdjecie ich 12 duchownych. Swego czasu (nie pamietam
                  juz kiedy to mialo miejsce) dostali propozycje przejscia
                  na Islam. Odmowili. Przezyl tylko jeden. Ci ludzie
                  mieli do wyboru albo przjsc na Islam albo zginac.
                  Jeszcze kilkanascie lat temu obliczano ze jest ich
                  okolo 100 tys. w Iranie.
                  pzdr.
                  T.
                  • erjotpe Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 14:59
                    Witam ponownie !
                    Cieszę się, że spotkałem kogoś interesującego się przedislamską Persją.
                    Gdzie widziałeś świątynię ognia, o której wspomniałeś: na Zachodzie czy w
                    Indiach ?
                    Obecnie z tego co mi wiadomo stosunki islamsko-zaratusztriańskie w Iranie są w
                    zasadzie OK, świadczy o tym ich liczba - od rewolucji islamskiej przybyło ich z
                    35,5 tys. do ok. 60 tys. Mają deputowanego w Madżlisie, mają specjalny status
                    jako rdzenni Persowie, prężnie rozwijają się kontakty z ich parsowskimi
                    ośrodkami w Indiach. jak chcesz na ten temat dłużej pogadać to puść maila.
                    Pozdrawiam
                    • g1tzb1051 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 15:35
                      Czesc Erjotpe,
                      Nie interesuje sie specjalnie Persja ale bylem jeszcze
                      w latach 80-tych w miejscowosci Evanston w USA. Moja
                      uwage zwrocila duza budowla jak sie pozniej okazalo
                      byla to Swiatynia Wszystkich Wyznan. Wlasnie tam byly
                      udokumentowane zbrodnie muzulmanow na zaratusztrianach.
                      W zasadzie liczne grupy tych ludzi przetrwaly, a nawet
                      mialy wplywy polityczne, do czasow Chomeiniego. Potem
                      jednak wiekszosc zaratusztrian wymordowano albo zmuszono
                      do emigracji. Przykre jest to ze nikt za tymi ludzmi
                      sie nigdy nie wstawil. Od tamtego czasu
                      zainteresowalem sie troche panstwami muzulmanskimi, czytalem
                      opracowania dotyczace Islamu, nawet pojechalem do Egiptu.
                      Uwazam Islam za zla, agresywna i niebezpieczna dla swiata
                      Zachodniego religie. Zdaje sobie sprawe ze istnieje
                      "lagodniejsza" wersja Islamu ale niestety zaczyna dominowac
                      ta bardziej radykalna. Dlatego przykro czytac ze ludzie
                      ktorzy niewiele widza o muzulmanach i Islamie z taka
                      nienawiscia atakuja Busha (nie jestem jego zwolennikiem!)
                      i Stany. Przeciez wystarczy poczytac co glosza mulowie
                      i wiadomo ze nie chodzi w tym konflikcie tylko o rope.
                      Nawet przy liberalnym podejsciu do muzulmanow tzn. zostawmy
                      ich samym sobie jest problem bo oni nie zostawia nas w spokoju.
                      Wynika to z ich agresywnej religi. To ze teraz sa slabi
                      nie znaczy ze beda slabi za 20 czy 40 lat. a wtedy moze
                      byc za pozno. Mozemy znalezc sie w sytuacji zaratusztrian ktorzy
                      maja do wyboru nawrocic sie na Islam lub smierc.
                      pzdr.
                      T.
                      • erjotpe Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 22:03
                        Witaj !
                        Nic nie słyszałem o świątyniach tego wyznania.
                        ciekaw jestem z jakiego okresu pochodziły doniesienia o prześladowaniu
                        zaratusztrian. po rewolucji mogli być trochę szykanowani, ze względu na
                        poparcie jakim się cieszyli ze stony szacha, podobnie jak bahaiści.
                        Nie patrzę tak pesymistycznie na islam i uważam, że 94% wyznawców nie żywi
                        zwierzęcej nienawiści do zachodu. O ekstremistach z samej istoty rzeczy jest
                        głośno, ale oni hałasują dlatego, że nie mają większego poparcia ze strony
                        muzułmańskich społeczeństw, ponadto Zachodowi jest na ręke eksponować
                        ich "wyczyny", gdyż są doskonałym pretekstem do mieszania się w nie swoje
                        sprawy. Moim zdaniem chodzi jednak przede wszystkim o ropę, inne sprawy są
                        tylko mało istotnym dodatkiem: zobacz reakcje Zachodu, a raczej ich brak, w
                        stosuku do muzułmańskich krajów pozbawionych tego surowca: np. Sudan, Algieria,
                        sahara Zachodnia i Maroko. nic, cisza, żadnych krucjat w imię "praw człowieka".
                        Pozdrawiam
          • insp Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 11:36
            Dziekuje za ten komentarz. Jednak pisuja tutaj myslacy ludzie, co mnie zacheca
            do odpowiedzi.

            Mysle, ze Ameryka popelnila kolosalny blad polityczny atakujac Irak, ale tez
            uwazam, ze (po wprowadzeniu broni atomowej do swojego arsenalu i jej uzyciu),
            jest obowiazkiem Ameryki zniszczenie w zalazku kazdej proby produkcji tych bomb
            poprzez rzady, ktore otwarcie opowiadaja sie za zniszczeniem swoich sasiadow.
            Tutaj daje Ameryce zielone swiatlo. Moga i powinni zbombardowac atomem kazdy
            kraj, ktory buduje bron atomowa w celach ofensywnych.

            PS... aha, najlepsza obrona jest atak, wg. Clausevitza. Wiec nie kombinujcie, ze
            Iran chce sie tylko bronic. Przed kim ? Przed Ameryka ? Z Jankesami wystarczy
            sie dogadac, nie trzeba od razu budowac bomb.

            > chateau napisał: [...]
            • macko4 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 22:56
              Z Jankesami wystarczy
              > sie dogadac, nie trzeba od razu budowac bomb????????
              Dogadac? Z teksanskim palantem?
              jakos nie widze. oni chca odwetu za 1979 i za "utracone" pola naftowe.
              Ktore kupili od marionetkowego rzadu za ulamek (malenki) prawdziwej wartosci.
          • yann17 Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 11:42
            wahabityzm jest najbardziej ortodoksyjną odmiana islamu, a kazda władza
            absolutna ma swój kres ( historia to udowodniła wiele razy ) każdy zamordyzm
            kiedyś się kończy ( a w AS jest on znacznie większy niż w Iranie) , a wtedy
            módl się żeby wahabici nie pokazali swego prawdziwego oblicza.
            Moze okazać się wówczas .że Iran to łagodny baranek.

            PS: Iran ma też rozległe kontakty gospodarcze.
            • chateau Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 12:31
              > wahabityzm jest najbardziej ortodoksyjną odmiana islamu, a kazda władza
              > absolutna ma swój kres ( historia to udowodniła wiele razy ) każdy zamordyzm
              > kiedyś się kończy ( a w AS jest on znacznie większy niż w Iranie) , a wtedy
              > módl się żeby wahabici nie pokazali swego prawdziwego oblicza.
              > Moze okazać się wówczas .że Iran to łagodny baranek.

              Tylko, że to Iran potrząsa atomową szabelką a nie AS. Iran nie raz dowiódł, że
              pragmatyzm bywa mu obcy, AS - wręcz przeciwnie.

              > PS: Iran ma też rozległe kontakty gospodarcze.

              Oczywiście, że ma. Ale nie będziesz porównywał? ;)


              Przypomnę, że próba stworzenia broni nuklearnej przez Saddama swgo czasu
              skończyła się nalotem sił izraelskich i obróceniem w perzynę całego ośrodka z
              przyległościami. Oczywiście był krzyk i potepianie na arenie międzynarodowej.
              Izrael ma się nieźle, a Saddam mógł zapomnieć o upragnionej bombce. Straszenie
              zamachami terrorystycznymi na niespotykaną dotąd skalę - bo tak trzeba odczytać
              stanowisko Iranu - jest na tyle unikalne w światowej dyplomacji, że stawia Iran
              w raczej kiepskim świetle :|

              Na razie traktuję to jako pokaz determinacji na użytek przede wszystkim Irańczyków.
              Jeśli okaże się, że to realne stanowisko Iranu a nie pokrzykiwania to nikt się
              nie będzie bawił w komisje międzynarodowe do kontroli irańskich ośrodków
              badawczych.
      • capacho Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 10:48
        wasal jeden isc do iraku ginac za twojego ukochanego Busha
      • zigzaur Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 10:51
        Zwykłe buńczuczne pokrzykiwania w stylu Saddama czy Kadafiego. Próba zagłuszenia
        wewnętrznego strachu.
        • amhu Re: Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 17:02
          Oczywiscie ze to wyraz strachu. Jak u podworzowego burka sczerzacego zza plota
          kly. Jak - nie daj Boze - dojdzie do konfliktu to ofensywa amerykanska bedzie
          miala zupelnie inny charakter niz w Iraku. Zadnych wojsk ladowych. Wystarczy
          kilkaset rakiet i nalotow i po iranskim "potencjale militarnym" w kilka godzin
          sladu nie bedzie.
    • kabu12 Zatrzymać bandytę! 14.08.05, 10:33
      Dobrze,że Iran sprzeciwia się temu chłopcu od krów,może uda się mu poskromić
      bandytę równego Ben Ladenowi!Oby skutecznie.
      • kabu12 Re: Zatrzymać bandytę! 14.08.05, 10:34
        kabu12 napisał:

        > Dobrze,że Iran sprzeciwia się temu chłopcu od krów,może uda się mu poskromić
        > bandytę równego Ben Ladenowi!Oby skutecznie.
        • claudiusz do kabu 12 i podobnych kompleksow... 14.08.05, 11:24
          Bush skonczyl z dobrymi wynikami dwa prestizowe uniwersytety ze znacznie lepszym
          wynikiem niz jego oponent do fotelu prezydenckiego mr.Kelly....panie
          kabus...czum pan sie moze pochwalic oprocz chamstwa?
      • kmarek8 Re: Zatrzymać bandytę!do kabu12 14.08.05, 12:59
        kabu12 napisał:

        > Dobrze,że Iran sprzeciwia się temu chłopcu od krów,może uda się mu poskromić
        > bandytę równego Ben Ladenowi!Oby skutecznie.


        albo lewicowa propaganda pozbawiła cię rozumu,albo ta 12 przy nicku oznacza
        twój wiek co by wiele tłumaczyło
    • dagmaranowicka Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 10:34
      bo tam sie ludziom zyje, chlopcze
      • saszestw A message to GWB 14.08.05, 10:41
        Bombing for peace is like fucking for virginity.
        • wicurpix Re: A message to GWB 14.08.05, 14:08
          Dobre, mocne!
        • kali301 Re: A message to GWB 14.08.05, 23:06
          - Powiedz mi - zapytał Staś - co to jest zły uczynek?

          - Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy - to jest zły uczynek.

          - Doskonale! - zawołał Staś - a dobry?

          - Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.

          Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki
          wygłaszają i w Europie, oraz Ameryce - nie tylko politycy, ale i całe narody.
    • justyna373 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 10:44
      tppiotr napisał:

      > STOP ! Dla amerykańsko-izraelskiej soldateski !
      >
      Ciekawe czy tak ochoczo bedziezs zatrzymywał tez iranska w szczegolnosci, i
      muzulmańską w ogólnosci????/

      the Justice
      • tppiotr Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem(do justyny373) 14.08.05, 11:01
        Nie będe zatrzymywał. Ochoczo będę ... niestety admin mi to wytnie.
    • nasrallah he :) iranska flota inwazyjna dokona ataku na NY:) 14.08.05, 10:50
      super :) albo uzyja jeszcze wiekszej broni - Allah im pomoze :)))


      sorry chlopaki, ale parafrazujac "egzorcyste" - Allah is not here :)
    • kucwajmarcin PROSBA DO BUSHA! 14.08.05, 10:55
      PANIE PREZYDENCIE!SKONCZ WOJNY!DLA DOBRA LUDZKOSCI. NIKT NIE CHCE WOJNY.
      PRZECIWNYM RAZIE BEDA SWIETE WOJNY. ATY BEDZIESZ PROWADZIL KRUCJATY?
      PO CO?
      JA PRAGNE POKOJU NA SWIECIE . NIE DLA SIEBIE ,ALE DLA WSZYSTKICH LUDZI TEGO
      SWIATA.
      • panatha Swą prośbe skieruj do bin Ladena i Zarkawiego 14.08.05, 11:37
        kucwajmarcin napisał:

        > PANIE PREZYDENCIE!SKONCZ WOJNY!DLA DOBRA LUDZKOSCI. NIKT NIE CHCE WOJNY.
        > PRZECIWNYM RAZIE BEDA SWIETE WOJNY. ATY BEDZIESZ PROWADZIL KRUCJATY?
        > PO CO?
        > JA PRAGNE POKOJU NA SWIECIE . NIE DLA SIEBIE ,ALE DLA WSZYSTKICH LUDZI TEGO
        > SWIATA.
    • erjotpe RĘCE PRECZ OD IRANU ! 14.08.05, 11:00
      • bwx Re: RĘCE PRECZ OD IRANU ! 14.08.05, 11:35
        Bo ? Bo co opierdziusz ich w akcie protestu czy zdowu zorganizujecie zadyme w Warszawie i w ramach światowej sprawiedliwości okradniecie pare sklepów ?
      • nicram112 RĘCE PRECZ OD GENITALIOW! 14.08.05, 13:55
        SOCJALISCI I LEWACKIE ONANISTY!
    • nowotka1 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:10
      Nie strasz, nie strzasz, bo się zes..... Tak przestrzegaliśmy się nawzajem w
      dzieciństwie. Busz przypomina mi takiego chłapaczka w krótkich majtkach.
      Powinien walnąć w tą "elektrownie" ze 2 kruzy z ruskimi napisami i do nieczego
      się nie przyznawać. Zamiast trzaskać dziobem bez sensu.
    • q_vw Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:21
      Iran swoją butną odpowiedzią pokazał, że na pokoju mu nie zależy i dysponuje
      bronią, ktora, prawdopodobnie jest zakazana w uzyciu... potwierdza tylko
      amerykańskie obawy. Nielogiczna polityka...

      Gdyby Iran chciał swoje instalacje atomowe wykorzystywać wyłącznie pokojowo, to
      przede wszystkim użyłby innego surowca jako paliwo i rzede wszystkim kupowałby
      ten surowiec na zewnątrz, jest to zwyczajnie dużo tańsze i praktyczniejsze, bo
      zużyty materiał mozna zwrócić do zneutralizowania producentowi... Nie robiąc
      tego, daje kolejny dowód na to, że potrzebuje surowca dla bomby...

      Co do Izraela, bo znów tutaj są teksty... Izrael ma dużo większe prawa do ziem
      Palestyny niż Arabowie. Jest teraz szansa na consensus, więc nie wolno jej
      zmarnować. Iran ajatollahów od lat sponsoruje islamskie, fundamentalistyczne
      bojówki w Palestynie, które nie są zainteresowane pokojem pomiędzy Izraelem a
      Palestyńczykami, stracą podstawę bytu i kasę z upraw narkotyków (dolina Beeka w
      Libanie)...

      Ameryka, nie Izrael, powinna dokonać ataku powietrznego na irańskie instalacje
      nuklearne, jeśli Iran zechce odpowiedzieć, to wówczas powinny być użyte środki
      dla obalenia władzy mułłów, to jest realnie wykonalne. Wbrew pozorom Irańczycy
      aż aż chetni do walki za mułłokrację nie są... Zasada domina się kłania... Ale
      mułłowie zapewne o tym świetnie sami wiedzą i po straszeniu w mediach przez
      obie strony jakiś kompromis zostanie wypracowany. Iran nie ma żadnych
      możliwości odparcia amerykańskiego ataku i de facto nie mam międzynarodowego
      poparcia.
      • erjotpe Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:31
        "Co do Izraela, bo znów tutaj są teksty... Izrael ma dużo większe prawa do ziem
        Palestyny niż Arabowie".
        Szkoda, że nie jesteś w stanie udowodnić tego co napisałeś, ale to już Twój
        problem...
        Iran jest suwerennym krajem i może decydować sam o sobie w przecieieństwie do
        wielu innych społeczności, które - siedząc bezpiecznie pod parasolem USArmy -
        obecnie już nie są w stanie nawet zrozumieć, co to takiego samodzielne myślenie
        i polityka.
        Pozdrawiam
        • bwx Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:41
          Kolejny posty naszego forumowego tłuka potwierdzający, że ma koleś problem ze spobą, proponuję - nasz miłośniku arabów - emigrację do Iranu, ze dwa razy "Strażnicy Rewolucji" wypałują twój pusty łeb i może dotrze, że nikt bez pwoodu nie chce robić arabom krzywdy ale produkowny przez nich islamski opętany radykalizm zabijąjący rocznie wiecej ludzi niż wszyskie pozostałe konflikty razem wzięte, podsycanie nienawiści oraz masowe sponsorowanie morderców - zwanych "partyzantami" w Iraku jest niedopuszczalne !
          • koczisss Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:43
            USA jest temu winna, poprzez swą politykę i mieszanie w świecie islamskim!!!
            • bwx Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:49
              Dziś w sklepie nie mili świeżych bułek - winne jest temu USA poprzez swoją politykę !

              PS. Świat Islkamski nie uznaje pokopju z niewiernymi (nie wiem czy o tym wiesz) a tylko coś zo w naszym rozumieniu nazywa się zaiwszeniem broni, onie nie żartują mówiąc, że Allah dał im całą Ziemię we władanie aby się "tam rządzili"
              i oni teraz muszą odebrać niewiernym czyli nam - koran mówi, że nie trzeba zabijać niewiernych tylko w sytuacji kiedy są niewolnikami.
          • erjotpe Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:54
            To naprawdę ostatni post do Ciebie bwx:
            Persowie nie są Arabami, więc naprawdę nie wiem o co Ci chodzi.
            Pozdrawiam i żegnam.
            • bwx Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:57
              Persami są tylko Irańczycy na półwyspie żyje 180 mil. arabów.
      • koczisss Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:40
        Iran swoją butną odpowiedzią pokazał, że na pokoju mu nie zależy i dysponuje
        > bronią, ktora, prawdopodobnie jest zakazana w uzyciu... potwierdza tylko
        > amerykańskie obawy. Nielogiczna polityka...

        Nie zależy na pokoju???
        Jak ktoś grozi temu państwu, które jest suwerenne, to jaka ma być odpowiedź???
        Gdyby ktoś zagroził interwencję zbrojną w Polsce, to jak rząd polski by odpowiedział???
        Myślę, że podobnie, bo to byłaby napaść, a na nią odpowiada się takimi samymi środkami, więc nie jest to buta, tylko normalna reakcja!!!

        Nie bronię tu Iranu, nie jestem fanem i nie pochwalam tego co chcą zrobić, ale dlaczego USA, FRANCJA, CHINY, FR, i ninne mogą mieć taką broń, a Iran nie???
        Ktoś, zaraz powie, że wspomagaja terrorystów itd.
        Ale gdyby USA nie mieszało sie do wszystkiego w świecie, to by tych terrorystów nie było, nie byliby potrzebni.
        USA jest żandarmem światowym, chce nim być, a to niestety nie podoba się państwom islamskim, i mają tu dużo racji.
        Izrael, pomoc temo tworowi też jest katalizatorem tego konfliktu, bo USA wspomaga go militarnie i finansowo, a żydki przez to gnębią arabów, stąd ten konflikt, niestety, całe to bagno, które jest naświecie, łącznie z zamachami w USA, Madrycie, Londynie jest spowodowane polityką USA, bo gdymi nie mieszali w świecie arabskim, to byłby spokój!!!
        • q_vw Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 23:12
          Heh... słyszałeś kiedykolwiek o traktacie o nierozprzestrzenianiu broni
          jądrowej ?! Iran go podpisał...
          Widzisz, kiedyś umówiono sie, w obawie przed wojną jądrową, która nie da
          zwyciezców, że sygnatariusze zrobia wszystko, by technologia wojskowa nie
          rozpowszechniła sie... Iran nie jest państwem wiarygodnym, tak jak Korea
          Północna...

          Nie bronisz Iranu ale jednak to robisz... Iran cały czas finansuje organizacje
          terrorystyczne na Bliskim Wschodzie, miesza w Palestynie i nie zezwala na
          porozumienie izraelsko-palestyńskie...

          Ameryka grozi, jeśli Iran zdecyduje się wyprodukować materiał nuklearny dla
          stworzenia bomby. Ameryka nie ma nic przeciwko pokojowemu wykorzystaniu atomu
          przez Iran. Jednakże Iran tworzy technologię wojskową, nie pokojową.

          Państwa islamskie... większość z nich bez zachodniej, w tym amerykańskiej
          pomocy, wpieprzałaby wielbłądzie bobki... taka jest rzeczywistośc. tak będzie,
          jak około 2012 zaczniemy w pełni korzystać z ogniw wodorowych i alretnatywnych
          paliw, nad czym trwaja intensywne prace.

          USA nie miesza sie do wszystkiego na świecie, to taka bzdurna propaganda... nie
          uzywaj jej bo jest nieprawdziwa. USA nie odpowiadaja też za burdel w świecie
          arabskim, arabowie zafundowali go sobie sami, ale uwazają, że sa ofiarami...
          durnie...

          Używasz pejoratywnego określenia "żydki"... to w zasadzie pokazuje, po czyjej
          stronie się opowiadasz... Zrozum, Izrael broni swego prawa do istnienia ! Ile
          razy wojnę wypowiadał Izrael a ile kraje arabskie ?!

          Izrael ma prawo, historyczne do istnienia w swych historycznych granicach !
          Jest to jedyne miejsce na świecie gdzie może istnieć żydowskie państwo. Państwo
          to było tam setki lat przed arabami !!!
      • g1tzb1051 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 15.08.05, 17:31
        > Ameryka, nie Izrael, powinna dokonać ataku powietrznego na irańskie nstalacje
        > nuklearne,


        Pamietacie pocztek lat 80-tych?
        Dzielni Iranczycy zajeli ambasade USA. Czesto pokazywano
        pracownikow ambasady ze skrepowanymi do tylu rekami i wyjacy
        tlum muzulmanow. Ameryka w zasadzie nie zareagowala tak
        jak nalezalo. Rzzuchwalona "sukcesem" dzicz zaczela
        przebakiwac o zajeciu ambasady owczesnego ZSRR.
        Odpowiedz Rosjan byla krotka: JEZELI ZAJMIECIE NASZA
        AMBASADE W WASZYM KRAJU NIE POZOSTANIE KAMIEN NA KAMIENIU.
        Do Khomeiniego i ayatollachow ten argument przemowil bo
        ambasady Zw. Sowieckiego nigdy nie zajeli.
        T.

    • panatha Saddam tez był taki chojrak 14.08.05, 11:40
      a jak przyło co do czego to porzucił swe pałace i schował sie trzórz w
      wygrzebanej norze, oby te iranskie ajatollahy skonczyły podobnie
    • critto Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 11:42
      hehe, smieszny jest ten iranski minister czy jak mu tam ... :) widac, ze ten
      rezim bardzo, ale to bardzo sie boi, patrzac na to, co stalo sie z rzadami
      Saddama Husseina ... niegdys 'sloneczka Iraku' i wielkiego tyrana ... ktory
      teraz siedzi w celi, a lekarze zagladaja mu w zeby jak koniowi :) i dobrze mu tak:))

      Pozdrawiam,
      Critto
      liberter.webpark.pl
      ~libertarianie przeciw Łukaszence~
    • nasrallah iran ma prawo chciec miec bron atomowa :) 14.08.05, 11:42
      a USA maja identyczne prawo przywalic ajatollahom po pysku.

      "the strong do what they want, the weak suffer what they must" :)
      • koczisss Re: iran ma prawo chciec miec bron atomowa :) 14.08.05, 11:49
        A kto te prawo USA dał???
        USA może mieć broń nuklearną, a Iran nie???
        Kto dał prawo posiadania takowej broni wybrańcom, a innym nie???
        Kto dał prawo USA napadać wszystkich bez konsekwencji???
        A czemu nie zajmą się Czeczenią???
        Łamaniem praw człowieka, eksterminacją narodu???
        Bo tam nie ma interesu, petrodolarków nie ma!!!
        Napadli na Irak, a okazało się, że bezpodstawnie, bo miała być broń masowego rarzenia, a tu gó..o znaleźli!!!
        Irak był krajem suwerennym, nie demokratycznym, ale to jaki ma ustrój zależy tylko od tego kraju, to samo jest z Iranem, mają prawo żyć, jak im się podoba!!!
        Jak zaatakują Iran, to niech się nie zdziwią, jak polegnie znów kilka tysięcy ludzi w zamachach, czy to w USA, czy w krajach sprzymierzonych, bo to niestety jest reakcja świata islamskiego na łamanie prawa międzynarodowego przez USA, terroryzm zapoczątkowali hamerykanie i izraelczycy, poprzez swoją politykę w świecie islamskim!!!
        • nasrallah kto dal im prawo ? :) 14.08.05, 11:54
          prawa tego swiata.

          pamietasz osli lbie wierszyk o wilkach i owcy bodajze???

          "jakim prawem - smacznys,slaby i w lesie, zjedli niezabawem" ;)

          prawo od wiekow jest jedno - wygrywa wieksza maczuga ;)

          i naucz sie tego oszolomie ;)

          USA zrobia to prawem f-16. to doskonale prawo :)
          • tppiotr Re: kto dal im prawo ? :) 14.08.05, 11:59
            Każda maczuga ma dwa końce. Uważaj, żeby jeden z nich nie zrobił Ci z d...
            jesieni średniowiecza.
            • nasrallah na szczescie posiadajacy wieksza maczuge 14.08.05, 14:21
              moze bez obaw lomotac nia wszystkich wokolo :)
              • tiamak Re: na szczescie posiadajacy wieksza maczuge 14.08.05, 18:43
                pooki macha duza maczuga przeciw jednej malej ale jak mu sto malych przywali to
                i duzy nie da rady. w swiecie arabskim juz da sie wyczyc napiecie, jeszcze
                troche i przykreca usa kurek z ropa i zobaczymy co wtedy. usa bedzie walczyc
                przeciw 1/3 swiata? a moze poprostu znukuja ich wszystkich.
                moze i kraje muzulmanskie duzo broni atomowej nie maja ale chemicznej i
                biologicznej nie brakuje tak samo jak rakiet do jej przenoszenia - oj maja czym
                oddac wielkiemu bratu i to tak ze sie przewroci i nie wstanie.
          • koczisss Re: kto dal im prawo ? :) 14.08.05, 12:01
            No i po co te inwektywy od razu???
            Nie potrafisz inaczej???

            Pisząc w ten sposób, pokazujesz, kto tak naprawdę jest oszołomem, i wynika z tego, że nim na pewno ja nie jestem!!!
            Pomyśl trochę nad sobą i naucz się troszkę kultury!!!
            • g1tzb1051 Re: kto dal im prawo ? :) 14.08.05, 13:17
              > No i po co te inwektywy od razu???
              > Nie potrafisz inaczej???
              >
              Wlasnie. Po co tyle emocji i wyzwisk.

              Uwazam, i wiem ze zaraz zostane zwymyslany, ze nie mozna dopuscic aby Iran
              wszedl w posiadanie broni atomowej.

              Do lat 90-tych zeszlego wieku swiat byl dwubiegunowy, z jednej strony
              panstwa kapitalistyczne z drugiej swiat zachodni. Obie rywalizujace
              strony posiadaly bron atamowa i istniala przez dlugi czas "rownowaga
              strachu" albowiem trudno byloby sobie wyobrazic ze gdyby jedna ze stron
              znacznie przegrywala wojne konwencjonalna nie uzylaby, przycisnieta do
              muru, broni atomowej. Nie bylo wiec trzeciej wojny swiatowej wlasnie
              dzieki istnieniu broni atomowej. Co prawda czerwonoarmiejcy spiewali
              ze ich zwycieska armia bedzie maszerowala po "brukach Nowego Jorka"
              (gdzie bruki w NY - chyba kurat im sie rymowalo!)ale na potrzasaniu
              szabelka sie skonczylo.

              Obecnie sytuacja bardziej sie skomplikowala. Swiat juz nie jest dwubiegunowy
              a bron atomowa moze zdobyc nie tylko Iran ale i wiele innych panstw.
              Iran jest powaznym problemem poniewaz rzadza nim fanatycy muzulmanscy.
              Komunisci jacy byli kazdy wie nie mozna im jednak bylo zarzucic ze
              mieli,w odroznieniu od muzulmanow, tendencje samobojcze. Ich raj mial
              sie zrealizowac na ziemi. Raj muzulmanow ma zrealizowac sie po smierci
              (najlepiej gdy sie odda zycie za Islam!) gdy pojda do nieba. Dlatego
              uwazam ze sa bardziej niebezpieczni od komuny, gotowi uzyc kazdej broni
              zeby tylko dostac sie do tego ich wymarzonego raju z tlustymi naloznicami.

              Prawde mowiac nie ma idealnego rozwiazania. Napad na Iran jest
              przestepstwem bo to napad na suwerenne panstwo, czyste naruszenie
              prawa miedzynarodowego, do tego gineli by niewinni cywile.
              Pozostawienie Iranowi wolnej reki tez nie jest
              rozwiazaniem bo panstwem tym rzadza fanatycy ktorych celem jest
              rozpowszechnienie Islamu na caly swiat - widze tu analogie do podboju
              swiata przez faszystow. Jak ktos lekcewazy zagrozenie Islamem radze
              wyjechac do Iranu i duzo czytac ale nie zrodel zachodnich a bezposrednio
              Iranskich czy z innych panstw muzulmanskich. Wydaje mi sie ze atak
              na instalacje atomowe Iranskie ma sens ale wiaze sie tez z duzym
              ryzykiem ze taki atak spowoduje wojne na wieksza skale. Najlepiej zeby
              wykonal taki atak Izrael, zydzi i tak maja przechlapane u muzulmanow
              a jednym z wazniejszych celow polityki iranskiej jest zniszczenie
              Izraela. Czy to zrobia? - czas pokaze.
              T.
              T.


            • nasrallah po co do inwektyw - bo jestes blazen :) 14.08.05, 14:23
              pamietaj o tym bardzo madrym starozytnym przyslowiu

              "the strong do what they want, the weak suffer what they must" :)

              tak bylo jest i bedzie. i nikt tego nie zmieni. nigdy.

              to jest najstarsze i jedyne prawo :)
              • koczisss Re: po co do inwektyw - bo jestes blazen :) 14.08.05, 14:56
                Za Ty nie jesteś błazen z takim popieprzonym nickiem!!!
        • g1tzb1051 Re: iran ma prawo chciec miec bron atomowa :) 14.08.05, 13:56
          > Jak zaatakują Iran, to niech się nie zdziwią, jak polegnie znów kilka tysięcy
          l
          > udzi w zamachach, czy to w USA, czy w krajach sprzymierzonych, bo to niestety
          j
          > est reakcja świata islamskiego na łamanie prawa międzynarodowego przez USA,
          ter
          > roryzm zapoczątkowali hamerykanie i izraelczycy, poprzez swoją politykę w
          świec
          > ie islamskim!!!
          >
          Kilka tysiecy osob nie ginie (jak na razie) bo
          islamisci nie sa w stanie w chwili obecnej nic
          zrobic. Uwazam ze wczesniej czy pozniej Islam zaatakuje,
          pytanie jest tylko gdzie i kiedy. Czy bedzie to Rzym
          i katedra Sw. Piotra? a moze Paryz czy nowojorskie
          metro?
          Niestety Zachod nie jest w stanie obronic sie przed
          islamistami. Zwykla nieznajomoscia mentalnosci
          wyznawcow Allacha jest stwierdzenie ze jak Bush zaatakuje
          Iran to zginie "znow kilka tysiecy ludzi". Ci ludzie zgina
          bez wzgledu czy Bush zaatakuje Iran czy nie. Na razie
          islamisci nie atakuja bo nie moga a nie dlatego ze sa tacy
          dobrzy i zrezygnowali z nawracania na Islam.
          T
          PS: Hitler tez "mial prawo chciec bron atomowa".
          I byl nawet bliski jej wyprodukowania.




      • hujhvh korekta, iran ma prawo miec bron atomowa 14.08.05, 19:42
        a USA maja identyczne prawo przywalic ajatollahom po pysku.
        tak jak i iran ma prawo dac po pysku komu chce.
        taka logika nas silnych
    • e.v.q.a ciekawie sie zapowiada... 14.08.05, 12:24
      wie ktos za ile mozna wybudowac schron?? :) te cwoki juz na pewno sa o krok od
      wyprodukowania broni jadrowej i nie zawahaja sie jej uzyc wiec Uncle Ben
      powinien sie gleboko zastanowic zanim zrobi kolejny najazd po rope...

      chociaz z drugiej strony... jak co to tez tam zrzuci little boy'a i bedzie po
      klopocie - w koncu z Iranu do USA sporo kilometrow i calkiem spore morze ;)
      ehhh
    • eva15 wątpliwe, czy USA podskoczą Chinczykom 14.08.05, 12:33
      wykluczyć się najwiekszej nawet głupoty nie da, bo aktualny rząd USA NIE myśli
      racjonalnie odnośnie amerykańskiej racji stanu. Niemniej Chinczycy położyli już
      niejako łape na irańskiej ropie podpisując ogromny kontrakt na dziesięciolecia.
      Po tak cwanym posunięciu Teheran widać mniej się boi i pyskuje Ameryce.
      Zwłaszcza, że na dokładkę ma świadomość rosyjskiego poparcia. W ONZ żadna
      rezolucja nie przejdzie. Wątpliwe, czy USA zdecydują się ponownie
      zaatakować "na dziko" bez legitymacji miądzynarodowej. Bez tej legitymacji
      wojnę może można i wygrać, tak przynajmniej było w przypadku dużo mniejszego,
      słabszego i osamotnionego Iraku. Ale prawdziwe schody zaczynają sę później -
      nie da się wygrać pokoju, bo prawie nikt z bogatych nie chce USA pomoc.

      żeby "demokratyzować" po wojnie Iran trzeba wiele więcej wojsk niż w Iraku, a
      te zresztą muszą tam dalej tkwić, bo dużo tam jeszcze do roboty.
      • j-k Evciu , Amerykanie zbombarduja isnatalacje "A" 14.08.05, 13:01
        Iranu.
        Do tego nie potrzeba zadnych pieniedzy.

        Wolkol Iranu na kilkunastu lotniskach i lotniskowcach stacjonuje 500 samolotow
        amerykanskich. Pragmatyka utrtzymania lotnictwa w stanie gotowosci polega na
        tym, ze co trzy miesiace i tak trzeba robic DUZE cwiczenia.

        Jedno z tych cwiczen , nie okaze sie cwiczeniem, lecz realnym nalotem majacym
        na celu zniszczenie iranskich instalacji atomowych.
        A rzad islamskich mullow bedzie skompromitowany i ponizony i o to chodzi
        Jezeli beda mieli troche rozumu, to beda siedzieli cicho, jak Saddam w 1981.
        jezeli odpowiedza zas w jakikoplwiek sposob, rozpoczna sie masowe bombardowania
        iranskich obiektow wojskowych.

        Po dwoch tygodniach takich nalotow armia iranska zostanie przeksztalcona w
        gwardie narodowa (tzn. pozbawiona czolgowi samolotow).
        Piekny scenariusz, prawda?




        • eva15 Re: Evciu , Amerykanie zbombarduja isnatalacje "A 14.08.05, 13:08
          gdyby to było tak naiwnie proste, jak to przedstawiasz, to Amis (Izrael?)
          zrobiliby to bez szczególnego hałasu (bez dysput E.Zach. z MAEA , bez ONZ) i
          basta.
          • j-k technicznie jest to DZIECINNIE proste 14.08.05, 13:34
            eva15 napisała:

            > gdyby to było tak naiwnie proste, jak to przedstawiasz, to Amis (Izrael?)
            > zrobiliby to bez szczególnego hałasu (bez dysput E.Zach. z MAEA , bez ONZ) i
            > basta.

            Nastepnym razem podesle Ci mape amerykasnkich lotnisk wokol Iranu.
            Iranczycy tylko napinaja muskuly, grozac odwetem.
            Moim zdaniem - nie sa idiotami i odwetu nie bedzie.
            Z tego prostego powodu, ze Amerykanie (w przypadki iranskiego odwetu)zrobiliby
            im poprzez masowe naloty z powietrza zniszczenia na powiedzmy 200 mld dolarow i
            marzenia o iranskiej potedze leglyby w gruzach.

            Pytasz, dlaczego Amerykanie jeszcze nie bpobarduja iranskich instalacji "A"?
            Gdyz chca zmusic iran do pokojowego rozwiazania i zgody na wizyte inspektorow
            MAEA. Powtrzymuje ich strach przed wzrostem ceny ropy do 100 dolarow za barylke.

            Nie mam jednak watpliwosci, ze jezeli naciski nie pomoga, to za jakis rok
            mozemy sie spodziewac nalotow.


            • eva15 że technicznie proste to akurat wiadomo 14.08.05, 14:01
              j-k napisał:
              > Gdyz chca zmusic iran do pokojowego rozwiazania i zgody na wizyte inspektorow
              > MAEA.

              Sęk w tym, że Irańczycy nie robią NIC, co byłoby niezgodne z podpisanymi przez
              nich zobowiązaniami w ramach porozumień z MAEA.

              >Powtrzymuje ich strach przed wzrostem ceny ropy do 100 dolarow za barylke

              Oj Januszku, Januszku, jak cena rośnie, to znaczy, że ktoś na tym świetnie
              zarabia (!!!!!!). Dziś Stany kontrolują 1. (A. Saudyjska) i 2. (Irak) co do
              wielkości złoża ropy na świecie. Obiok USA kasa pąynie szerokim strumieniem w
              Rosji. A wszystko dzięki błogosławionemu zamętowi na Bl. Wsch. oraz wciskaniu
              naiwnym kitu, że Chiny winne obłednym podwyżkom cen, bo dokłanie od awantury
              irackiej zaczęły się błyskawicznie rozwijać i żłopia tyle ropy, że ceny
              wariują. Przed wojna w Iraku Chiny zamiast ropą napędzały swą gospodarkę ruską
              wódką i US-whiskey, ale im się znudziło.
              • j-k Re: że technicznie proste to akurat wiadomo 14.08.05, 14:06
                eva15 napisała:

                > j-k napisał:
                > > Gdyz chca zmusic iran do pokojowego rozwiazania i zgody na wizyte inspekt
                > orow
                > > MAEA.
                >
                > Sęk w tym, że Irańczycy nie robią NIC, co byłoby niezgodne z podpisanymi
                przez
                > nich zobowiązaniami w ramach porozumień z MAEA.
                >
                > >Powtrzymuje ich strach przed wzrostem ceny ropy do 100 dolarow za barylke
                >
                > Oj Januszku, Januszku, jak cena rośnie, to znaczy, że ktoś na tym świetnie
                > zarabia (!!!!!!). Dziś Stany kontrolują 1. (A. Saudyjska) i 2. (Irak) co do
                > wielkości złoża ropy na świecie. Obiok USA kasa pąynie szerokim strumieniem w
                > Rosji. A wszystko dzięki błogosławionemu zamętowi na Bl. Wsch. oraz wciskaniu
                > naiwnym kitu, że Chiny winne obłednym podwyżkom cen, bo dokłanie od awantury
                > irackiej zaczęły się błyskawicznie rozwijać i żłopia tyle ropy, że ceny
                > wariują. Przed wojna w Iraku Chiny zamiast ropą napędzały swą gospodarkę
                ruską
                >
                > wódką i US-whiskey, ale im się znudziło.

                Evciu, produkcja ropy jest taka sama, jak rok temu (nawet minimalnie wyzsza)

                Twoje sugestie, ze to strach i niepewnosc winduja ceny ropy sa tylko w pewnym
                stopniu prawdziwe.
                strach powodowalby "bujanie sie" cen, a tymczysem sa one wysokie, lecz stabilne.

                ceny ropy istotnie winduja do gory rozwijajace sie gospodarki Indii, Chin i
                Brazylii.
                • eva15 co ty gadasz? przecież nie ma upałów 14.08.05, 14:31
                  Januszku, co ty pleciesz? Jaki strach i niepewność? Przeczytaj proszę mój post
                  jeszcze raz powolutku, albo i dwa razy, albo poproś kogoś (żone?) aby ci
                  objaśnił.Ja nie twierdzę, że strach napędza ceny ropy, lecz bezwzględny cynizm,
                  cwaniactwo, manipulowanie cudzym strachem i bezczelne szukanie winnych w
                  Chinach.
                  • j-k Tu bym polemizowal, skarbie, smieszysz po prostu. 14.08.05, 14:33
                    eva15 napisała:

                    > Januszku, co ty pleciesz? Jaki strach i niepewność? Przeczytaj proszę mój
                    post
                    > jeszcze raz powolutku, albo i dwa razy, albo poproś kogoś (żone?) aby ci
                    > objaśnił.Ja nie twierdzę, że strach napędza ceny ropy, lecz bezwzględny
                    cynizm,
                    >
                    > cwaniactwo, manipulowanie cudzym strachem i bezczelne szukanie winnych w
                    > Chinach.

                    wysoka cena ropy nie jest raczej na reke USA, wiec Twoje sugestie odnosnie
                    Busho-cynizmu po prostu odrzucam.

                    piszesz zwyczajne bajki, chcac jak zwykle dokopac Bushowi. Smieszy mnie to,
                    dziewcze.
                    • eva15 Re: Tu bym polemizowal, skarbie, smieszysz po pro 14.08.05, 14:44
                      j-k napisał:


                      > wysoka cena ropy nie jest raczej na reke USA, wiec Twoje sugestie odnosnie
                      > Busho-cynizmu po prostu odrzucam.

                      A w czyim oprócz Rosji i paru pomniejszych (Iran, wenezuela etc.)? Zachowaj dla
                      siebie bajki, że to Saudowie trzęsą śwatem ropy. Saudowie mają duuże zloża na
                      społkę z USA - po to właśnie była potrzebna 1. wojna w Zatoce i dlatego A.
                      Saud., mimo rozkwitu terroryzmu, jest, przynajmniej jak narazie, NIETYKLANA.
                      Trudno niszczyć własne inwestycje bombami....

                      > piszesz zwyczajne bajki, chcac jak zwykle dokopac Bushowi. Smieszy mnie to,
                      > dziewcze.

                      Nie liczę, że coś zrozumiesz, ale miło mi, że jest ci wesoło. Jedno zresztą
                      często idzie z drugim w parze.
                      • j-k Tu bym polemizowal, skarbie, droczysz po prostu. 14.08.05, 15:05
                        eva15 napisała:

                        > j-k napisał:
                        >
                        >
                        > > wysoka cena ropy nie jest raczej na reke USA, wiec Twoje sugestie odnosni
                        > e
                        > > Busho-cynizmu po prostu odrzucam.
                        >
                        > A w czyim oprócz Rosji i paru pomniejszych (Iran, wenezuela etc.)? Zachowaj
                        dla
                        >
                        > siebie bajki, że to Saudowie trzęsą śwatem ropy. Saudowie mają duuże zloża
                        na
                        > społkę z USA - po to właśnie była potrzebna 1. wojna w Zatoce i dlatego A.
                        > Saud., mimo rozkwitu terroryzmu, jest, przynajmniej jak narazie, NIETYKLANA.
                        > Trudno niszczyć własne inwestycje bombami....
                        >
                        > > piszesz zwyczajne bajki, chcac jak zwykle dokopac Bushowi. Smieszy mnie t
                        > o,
                        > > dziewcze.
                        >
                        > Nie liczę, że coś zrozumiesz, ale miło mi, że jest ci wesoło. Jedno zresztą
                        > często idzie z drugim w parze.

                        Nie przejmuj sie, Skarbie ja wiem, ze rozumiesz, tylko sama nie dopuszczasz do
                        siebie tej jakze niewygodnej mysli, Kochanie.

                        To ,ze gigantyczne pieniadze z Ropy Saudowie inwestuja glownie w USA , nie
                        zmienia faktu, ze spoleczenstwo Amerykanskie jako calosc na tej wolnie traci.
                        placa za nia ekonomicznie, a do tego i politycznie, przyspieszajac np. poprzez
                        wysokie ceny ropy wydostawanie sie Rosji z kryzysu. A Chinom poprzez
                        wypuszczanie na rynek obligacji rzadowych w wielkich ilosciach umozliwiaja w
                        przyszlosci narobienie Ameryce ekonomicznych klopotow.

                        pax Americana jest kosztowny...
                        ale na dluga mete sluszny - co do Bliskiego Wschodu.

                        Ale konsekwencje Amerykanskiego zadluzenia w Chinach moga byc fatalne...dla USA.
                        takie mianowicie, ze za 20 lat, USA, w zamian za kasacje ich dlugow w Chinach
                        odpuszcza im Tajwan ...


                      • jorl Re: Tu bym polemizowal, skarbie, smieszysz po pro 14.08.05, 17:37
                        Czytam tutaj tez o tej niby potedze Chiny. O ich niby wielkich zasobach
                        papierow USA. Nawet niby 800 mild dol. Ja sie temu przyjrzalem dokladniej.
                        Zastanowil sie ktos skad mieliby je miec? Wystarczy porownac ich export i
                        import w ostatnich latach. I naturalnie brac tylko ChRL bez Hong-Kongu i
                        Tajwanu. Widac wtedy ze mieli podobny import jak export Czytuje sie chinska
                        nadwyzke w handlu z USA. Jest fakt. Ale maja deficyt z np. Japonia. Po prostu
                        CHRL jest fabryka japonska do exportu do USA. Ludzie w Chinach ciezko haruja za
                        grosze i kraj jest dalej prymitywny i biedny. Teraz importuja wiecej ropy bo
                        nie maja pradu i fabryki towarow na export maja wlasne minielektrownie. Ludzie
                        z tego nic nie maja. Jak sie widzi Chinczyka w aucie to zapewne jest
                        Tajwaczykim od poganiania krajowcow. Jest tam ich 1 milion.
                        CHRL jest papierowym smokiem. I nic nie moze zrobic. Co najwyzej zarzucic Swiat
                        nedznymi koszulkami.
                        Pozdrowienia
                        • j-k Jorl, rownowaga amerykansko-chinska to daleka 14.08.05, 17:41
                          perspektywa, ale Eva nie przepusci zadnej okazji, by dokopac Ameryce.
                          Lubi to po prostu i tyle.
                          Tak jak ja lubie Pax Americana.

                          Ot, gusta i gusciki.
                          • jorl Re: Jorl, rownowaga amerykansko-chinska to daleka 14.08.05, 18:13
                            Ja sie zastanawiam dlaczego sie tak chwali ta chinska droge. Przeciesz tam sa
                            tylko tysiace Montowni im. Balcerowicza gdzie krajowcy ciezko pracuja pod
                            gwizdkiem firm z Zachodu. A co sami produkuja to na swoich juz nedznych
                            maszynach nedzne koszulki.
                            Ale nie zmienia to faktu ze Amis okradaja Swiat na ostatnio 600mild dol na rok.
                            Ich deficyt handlowy. I to jest tak ze Swiat im armie finansuje. Ale nie przez
                            obligacje a przez inwestycje bogatych Swiata w USA ktore i tak straca.
                            Ale to tez powoduje degradacje realnej gospodqrki w USA. Glownie tutaj sa
                            motorem tego Japonia i tez Niemcy. przegrani é WS. Ciekawe dlaczego?
                            Pozdrowienia
                        • eva15 Re: Tu bym polemizowal, skarbie, smieszysz po pro 14.08.05, 21:48
                          Chińczycy powtarzają wcześniejsze zachowania azjatyckich tygrysów, kradną
                          pomysły, koopiują na hurra, lekceważą patenty, teraz w zwiąku z WTO nieco mnien
                          ale i tak opędziś się nie można: Poczytaj Wirtschaftswoche jak trudno jest na
                          tym rynku m.in. Niemcom. Dziś Chiny nie są jeszcze super silne gospodarczo,
                          ale wswoim lekceważeniu ich potencjału jeteś napewno osamotniony, wszyscy
                          spece od gospodarki na Zachodzie dobrze dziś jeszcze pamiętają jak lekceważono
                          najpierw Japonie i jej produkcję a później Taiwan, Koreę. A przecież Chiny to
                          zupełnie inny rząd wielkości pod każdym wzgl.

                          >Po prostu CHRL jest fabryka japonska do exportu do USA.

                          Po prostu się mylisz. Tak jako partner handlowy ja i jako inwestor Japonia
                          wcale nie jest dla Choin najważniejsza. Jeśli chodzi o inewst. bezpośr. to na
                          1. m-cu jest Taiwan, póżniej Virgin Island (tak, tak) następnie Stany, a na IV
                          m-cu dopiero Japonia.

                          O wiele bardziej jest prawdą, że Chiny to fabryka amerykańska do exportu do
                          USA..

                          www.sinoptic.ch/embassy/textes/eco/2004_Wirtschaftsbericht.pdf
              • nasrallah ewacia, bzdury pitolisz jak zwykle 14.08.05, 14:26
                usa dlatego nie atakuja bo to ostateczne rozwiazanie.

                i nie bredz z chinami. swiat to nie jest gra komputerowa. co zrobia chiny???
                zaatakuja USA? przestana handlowac z USA? :)

                iran to pionek. chinczycy i usa to zas ogromni partnerzy handlowi.

                zgadnij. czy madrzy chinczycy ktorzy znani sa z tego ze postepuja racjonalnie i
                bez pospiechu nagle wypowiedza wojne albo cokolowiek zrobia USA ?;)))

                buahahahha :)

                iran zostanie zbombardowany.nikt nie kiwnie palcem. gromada lewactwa zawyje.a
                ich wrzask zostanie zagluszony przez smiech neocons i innych :)

                to jest brutalna prawda :)
                • j-k dokladnie tak, ale--- 14.08.05, 14:36
                  ale prawde mowiac odawiam sie, ze po znisczeniu irackich instalacji
                  atomowych , mullowie zamiast siedziec cicho odpowiedzaatakami lotniczymi na
                  amerykanskie bazy w iraku i zaczenie sie zawierucha na calego.
                  Oczwiscie Amerykanie w dwa tygodnie zpowietrza te cale iranskie badziewie
                  rozwala, ale cena ropy wzrosniedo ponad 100 dolarow za barylke i siwtowy kryzys
                  goispodarczy mamy zagwarantowany.
                  • j-k korekta 14.08.05, 14:37
                    mialo byc: IRANSKICH instalacji atomowych.
                • j-k dokladnie tak, ale--- 14.08.05, 14:36
                  ale prawde mowiac odawiam sie, ze po znisczeniu irackich instalacji
                  atomowych , mullowie zamiast siedziec cicho odpowiedzaatakami lotniczymi na
                  amerykanskie bazy w iraku i zaczenie sie zawierucha na calego.
                  Oczwiscie Amerykanie w dwa tygodnie zpowietrza te cale iranskie badziewie
                  rozwala, ale cena ropy wzrosniedo ponad 100 dolarow za barylke i siwtowy kryzys
                  goispodarczy mamy zagwarantowany.
                  • yurek11111 j-k , znowu "nawalony" siadles do klawiatury? :-)) 15.08.05, 03:57
                    j-k napisał:

                    > ale prawde mowiac odawiam sie, ze po znisczeniu irackich instalacji
                    > atomowych , mullowie zamiast siedziec cicho odpowiedzaatakami lotniczymi na
                    > amerykanskie bazy w iraku i zaczenie sie zawierucha na calego.
                    > Oczwiscie Amerykanie w dwa tygodnie zpowietrza te cale iranskie badziewie
                    > rozwala, ale cena ropy wzrosniedo ponad 100 dolarow za barylke i siwtowy
                    kryzys
                    >
                    > goispodarczy mamy zagwarantowany.
                • wlodek111 kolejny cienki prowokator.... 14.08.05, 15:59
                  nikt nie kiwnie palcem - ale amerykanie (narod a nie rzad) beda mieli dosc "norona naszych czasow", ktory postepuje podobnie jak Hitler pozwalajacy na podpalenie Reichstagu....
                  I nie ciesz sie palancie, ze im bardziej zdestabilizowany bliski wschod, tym lepsza pozycja panstwa uprawiajacego terroryzm panstwowy..........
                  Tak jak anglicy i francuzi nie chcieli umierac za Gdansk tak amerykanie nie beda chcieli wiecej skladac swych synow w ofierze w obronie - now wlasnie, czego? pomysl troche?...
        • arebia Re: Evciu , Amerykanie zbombarduja isnatalacje "A 14.08.05, 18:10
          brawo j_k dobrze sprecyzowane
    • arebia Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 12:33
      Jak czytam niektore wypowiedzi forumowiczow to dochodze do wniosku , ze ludzie
      zamiast chodzic na historie to chodzili pod most obalic jabola,a teraz wykazuja
      sie swoimi zdolnosciami historycznymi i politycznymi.Dobry tekst panathy i
      q_vw,reszta w ogole niech sie nie wypowiada.
      Iran jedynie moze postraszyc USA jak to zrobil Saddam...,a jak to sie skonczylo
      dokladnie wiemy schowal glowe w piasek.jezeli Iran nie zaprzestanie swoich
      aspiracji atomowych Bush nie bedzie sie wahac i go zaatakuje ,nawet nie bedzie
      czekal na poparcie miedzynarodowe.W zupelnosci popieram Busha,przed druga wojna
      swiatowa tez nikt nie reagowal na zbrojenie sie Niemiec,w rezultacie za
      bezczynnosc panstw zaplacili za to wszystcy i to jeszcze z nawiazka.Iran daje
      jasno do zrozumienia ,ze nie zalezy mu na konwencji o nierozprzestrzenianiu
      broni nuklearnej,jezeli w dalszym ciagu Iran bedzie uparty co do swojego
      programu nuklearnego przewiduje jego szybki koniec.
      Co do Izraela to panstwa arabskie moga mu ,ze tak napisze "naskoczyc" Izrael ma
      taka armie ze moglby zrownac arabow z ziemia,takij armi moze pozazdroscic nawet
      Polska a takze nie jeden kraj europejski.
      • koczisss Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 12:38
        Bo żydowski kongres amerykański dla tej armi śle rocznie miliony dolarów, dlatego taka ona jest!!!
        • dana33 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:15
          ciuciek, w 1948 nie tylko ze kongres zydowski nie poslal jednego dolara,
          mielismy te embargo usa. israel nie mial nawet 1 dnia, kiedy panstwa arabskie
          napadly na nas. i tez wygralismy. tak ze nie wszystko to pieniadze. armie mamy
          swietna. i bron, ktora produkujemy tez. poczytaj troche i sie doucz.
          • koczisss Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:19
            Tak, tak, a świstak siedzi i zawija w sreberka:)))

            Napadały, bo zajeliście im ich ziemię, i nadal ją okupujecie!!!
            Czemu nikt ze świata islamskiego, oprócz Egiptu nie ma unormalizowanyc stosunków dyplomatycznych???
            To tylko wina arabów???
            Żydzi są bez winy???
            A kto gnębi Palestyńczyków???
            Sami siebie, czy faszystowskie władze Izrala???
            Holokaust był, krzyuwda, Niemcy mordowali, a co Wy teraz robicie???
            • dana33 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:30
              ciuciek, ty cos z historia nie za bardzo, co? w 48 nic im nie zajelismy.
              oprocz tego mamy od lat unormalizowane stosunki i z jordania i z marokiem...
              tak, tak, my ich tak gnebimy, ze cale wioski protestuja przeciwko przylaczeniu
              ich do autonomii... ty farsztejst ciuciek, przy tym naszym gnebieniu to oni
              dostaja kase chorych, dodatki na dzieci, starcow i inwalidow, prace, renty i
              mieszkaja w domach z bierzaca woda i swiatlem. w autonomii to dostana zero.
              tak ze wola nasza "okupacje" niz "wolnosc" w autonomii.
              • koczisss Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:36
                No dobra, a reszta państw muzułmańskich to co???
                Nie chcą przyłączenia do autonomii???
                A dlaczego walczą o wolne państwo, a wy nie chcecie im jego dać???
                Jak to jest???
                Hitler był zły, bo was mordował, ale jak wy mordujecie Palestyńczyków, to jest cacy???
                A ilu jest wygnanych z Palestyny, bez prawa powrotu???
                I za to, mają was kochać???
                Prawo pięści, oko, za oko, ząb za ząb, niestety nic tu nie da!!!
                • dana33 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:47
                  nie bardzo rozumiem, co ty sie tak denerwujesz.... sluchaj, nie bede tutaj
                  robic wykladow z historii ani z wiadomosi bierzacych. wystarczy poszukac na
                  necie, jest dosyc. ale masz tu w skrocie odpowiedzi:

                  1. czy my musimy miec dobre stosunki ze wszystkimi, ktorzy nie chca ich miec z
                  nami? jako ze stoimy na duzo wyzszym poziomie pod kazdym wzgledem, to ich
                  strata, nie nasza.

                  2. my im nie chcemy dac? w 48 obszar palestyny byl podzielony na 2 czesci. dla
                  nas i dla nich. mysmy zaczeli budowac wlasny kraj, oni zaczeli z nami wojny. od
                  tego czasu mieli jeszcze kilka okazji zbudowac sobie kraj, ale jakos nie
                  zabrali sie za to. a moze ty wiesz, dlaczego przez ponad 10-letnie
                  swoje "panowanie" arafat nie wybudowal w autonomii nawet jednej szosy?

                  3. po co mieszasz hitlera do sprawy konfliktu israelsko-arabskiego? my
                  mordujemy "palestynczykow" tak jak hitler mordowal zydow? wiesz gdzie tu sa
                  jakies obozy koncentracyjne? piece? my wogole mordujemy "palestynczykow"?
                  sa zabijani w walce.

                  4. nu, tak duzo wygnanych nie ma. jakbys sie pouczyl troche historii to bys
                  wiedzial, ze wiekszosc z nich uciekla, namowiona przez swoich braci arabow. ci
                  co nie uciekli i zostali na terenach israela, zyja tutaj niezle. w porownaniu
                  do swoich braci uciekinierow w libanie, syrii, jordanii to zyja nawet luksusowo.

                  5. a my chcemy zeby nas kochali? my tylko chcemy, zeby przestali nas zabijac.
                  • koczisss Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 14:10
                    Tak giną w walce, palestyńskie dzieci rzucające kamieniami, a po drugiej stronie uzbrojona armia!!!
                    To jest równa walka???
                    Zgoda, są ataki z ich strony na cywilów, ale zaraz jest odwet armii i "zamachy" przeprowadzane przez wojskowych na palestyńczyków, rowalanie ich domów itd.
                    Nie wybudowali drogi???
                    A mają swoje państwo???
                    Mają pieniądze???
                    A jakie to są rządy???
                    Co to za wolność, jak armia żydowska może tam robić co chce???

                    Może moje porównanie nie jest do końca dobre, bo nie ma masowej eksterminacji w postaci obozów koncentracyjnych itd., ale niestety niektóre działania są podobne, bo dążycie do zniszczenia tego narodu, który tylko chce mieć swoje państwo!!!
                    Po co budujecie osiedla żydowskie w autonomii???
                    Mało pustyni naokoło???
                    Dajcie im wolny kraj, to przestaną was zabijać w zamachach!!!
                    Proste???
                    No, ale jak to, dla arabusów oddać ziemię??? Tak nie moze być, przecież to musi być nasze, bo żyd nie może nic oddać, bo to jest zły interes!!!

                    Zadam takie pytanie, trochę zejdę z tematu, dlaczego Izrael nie chce wydać polskim włądzom Salomona Morela???
                    Był on twórcą obozu koncentracyjnego po wojnie, w którym byli mordowani Polacy, Niemcy, którzy byli wrogiem władzy ludowej!!!???
                    Spieprzył do Izrala, jest mordercą, a wy nie chcecie go oddać!!!
                    Dlaczego???
                    Bo mordował gojów, a mordowanie gojów, to nie grzech i można??? Bo chyba w torze jest porównanie gojów do zwierząt, podludzi.
                    Widzę, że wy żydzi macie dużo wspólnego z hitlerowcami, u nich też pewne nacje były tylko podludźmi, między innymi WY!!!
                    • dana33 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 14:28
                      sluchaj moj drogi, atakujesz, ale zeby atakowc, to trzeba miec bron, a ty jej
                      nie masz. sprawdz pare faktow, przygotuj sie do "walki" ze mna, czyli do
                      dyskusji, to wtedy mozemy porozmawiac. nie mam zamiaru "bic" kogos, kto nie ma
                      podstawowych wiadomosci o konflikcie israelsko-arabskim. pozdrowienia.
                      • koczisss Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 14:54
                        A co z tym Morelem???
                        Dlaczego Izrael nie chce go wydać Polsce???
                        Mordował w obozie niewinnych ludzi, a oni nie chcą go wydać, żeby osądzić w Polsce!!!
                        • dana33 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 15:13
                          mowisz, ze jak nie masz dosyc broni na temat konfliktu, to zaczniesz o morelu?
                          idz na watki o morelu, bylo ich dosyc, dostaniesz tam odpowiedzi na kazde twoje
                          pytanie.
                    • sadrysta Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 14:31
                      > Tak giną w walce, palestyńskie dzieci rzucające kamieniami, a po drugiej
                      stroni
                      > e uzbrojona armia!!!

                      Ile w tym roku zginęło tych dzieci ?

                      > Może moje porównanie nie jest do końca dobre, bo nie ma masowej eksterminacji
                      w
                      > postaci obozów koncentracyjnych itd., ale niestety niektóre działania są podob
                      > ne, bo dążycie do zniszczenia tego narodu, który tylko chce mieć swoje
                      państwo!

                      Raptem w ostatnich 15 latach zginęło ich razem około 5 000 , liczba ta nie
                      wskazuje, że Izrael stara się zniszczyć Palestyńczyków, w takim tempie nigdy by
                      im sie to nie udało, piszesz komplente bzdury

                      > Dajcie im wolny kraj, to przestaną was zabijać w zamachach!!!
                      > Proste???

                      Ty tak na poważnie to mówisz ?
                      Hamas nie mówi, dajcie nam wolny kraj to przestaniemy was zabijać. Hamas mówi
                      wyp... ze WSZYSTKICH (czyli z całego Izraela) swoich ziem, a może damy wam
                      spokój.
              • yurek11111 unormalizowane stosunki Izraela z wyspami ..... 15.08.05, 04:06
                ...HUUULA-BUUUULA.... :-)))))
                <>Ze co?Ze ciuckowa nie slyszala o takich wyspach?
                <>Nie szkodzi, o Izraelu tez nie slyszano przez parenascie wiekow... :-))))
                *************************************************
                dana33 napisała:

                > ciuciek, ty cos z historia nie za bardzo, co? w 48 nic im nie zajelismy.
                > oprocz tego mamy od lat unormalizowane stosunki i z jordania i z marokiem...
                > tak, tak, my ich tak gnebimy, ze cale wioski protestuja przeciwko
                przylaczeniu
                > ich do autonomii... ty farsztejst ciuciek, przy tym naszym gnebieniu to oni
                > dostaja kase chorych, dodatki na dzieci, starcow i inwalidow, prace, renty i
                > mieszkaja w domach z bierzaca woda i swiatlem. w autonomii to dostana zero.
                > tak ze wola nasza "okupacje" niz "wolnosc" w autonomii.
      • e.v.q.a nie badz taki madry 14.08.05, 13:02
        jak Ci na glowe little boy spadnie, to dopiero sie obudzisz?

        a po co USA wjechaly do Iraku? zeby Saddam obalic? taki naiwny jestes? dla
        Twojej wiadomosci to tam sporo ropy pod ziemia zalega i tylko po to tam sie
        przeniosly! a w Iranie jeszcze wiecej ropki. gdyby USA nie zadzieraly z tamtym
        rejonem byloby wzglednie spokojnie, przynajmnije bardziej niz jest dzisiaj -
        taka prawda.

        i wiesz, nic dziwnego gdyby te oszolomy islamskie zdetonowaly taka bombke w
        swoim regionie... albo w Europie - Stanowm to wisi, bo do nich sory kawalek, a
        umierac beda europejczycy i azjaci. pomysl najpierw co piszezsz, najlepiej na
        kazdego kto ma inne zdanie najechac nie? to juz dzisiaj zacznijmy III swiatowa.
        • skipper_ Re: nie badz taki madry 14.08.05, 20:14
          o... l-eva pod nowym "pseudo" "publikuje" ;-)

          e.v.q.a napisała:

          > jak Ci na glowe little boy spadnie, to dopiero sie obudzisz?

          zawsze lepiej jak spadnie "islamska" bomba made in iran
          by russia & germany

          > a po co USA wjechaly do Iraku? zeby Saddam obalic? taki naiwny jestes? dla
          > Twojej wiadomosci to tam sporo ropy pod ziemia zalega i tylko po to tam sie
          > przeniosly! a w Iranie jeszcze wiecej ropki. gdyby USA nie zadzieraly z tamtym
          > rejonem byloby wzglednie spokojnie, przynajmnije bardziej niz jest dzisiaj -
          > taka prawda.

          i ile tej ropy "plynie" do USA i ktoredy??

          to lewackie pierniczenie jest zalosne...
          spradz sobie tlumoku ile ropy USA importuja
          i skad...


          > i wiesz, nic dziwnego gdyby te oszolomy islamskie zdetonowaly taka bombke w
          > swoim regionie... albo w Europie - Stanowm to wisi, bo do nich sory kawalek, a
          > umierac beda europejczycy i azjaci. pomysl najpierw co piszezsz, najlepiej na
          > kazdego kto ma inne zdanie najechac nie? to juz dzisiaj zacznijmy III swiatowa.


          chwileczke, cos mi sie tak wydaje, ze narazie to USA probuja
          zrobic wszystko by uniemozliwic im (iranowi) wyprodukowania
          tej "bombki", natomiast taki szreder juz morda klapie
          "rece won on iranu"....
    • rach_ciach Brawo Bush! 14.08.05, 12:40
    • krzysztofjaroszek Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 12:51
      W przypadku obecnego konfliktu sprawa jest jasna, jest dobry i zły policjant,
      dobry to Unia Europejska i zły policjant USA. Oczywiście wszystko zostało już
      wcześniej uzgodnione m.in. wizyta Shroedera w USA kilka tygodni temu. Panowie i
      Panie to tylko polityka tu trzeba trochę myśleć.

      W Iranie duchowni mają problem z młodymi ludźmi, którzy nie chcą żyć w ciemnocie
      i braku demokracji, dlatego też duchowni muszą mieć wroga (normalna taktyka,
      patrz Białoruś). Druga sprawa Iranowi nie podoba się to, że za kilka lat Irak
      stanie się dla tych młodych ludzi przykładem dynamicznego rozwoju (to jeszcze
      trochę potrwa, może nawet i z 10-20 lat).
      Według mnie w Iranie dojdzie wcześniej do później do rewolucji, która zmiecie
      dyktaturę religijnych twardogłowych, niestety mając broń atomową sytuacja może
      się mocno skomplikowac.
      Izrael mocno naciska USA żeby rozwiązać problem broni atomowej Iranu bo to oni
      będą pierwszym celem, drugim będzie Unia Europejska, do której rakiety Iranu już
      dolatują. Tak więc w interesie Polski i Unii jest dobre odgrywanie roli tego
      dobrego policjanta, jeśli się nie uda możemy być w bardzo trudnej sytuacji.
      Jedno jest pewne świat nie może sobie pozwolić na to, że kolejny nieobliczalny
      kraj będzie w posiadaniu broni atomowej, moje obawy dotyczą również Korei Pn i
      niestety Pakistanu. W dalekiej przyszłości niebezpieczna jest również
      islamizacja Europy, szczególnie jest to widoczne we Francji. Politycy europejscy
      powinni zrobić wszystko aby Turcja stała się normalnym europejskim krajem z
      rozdziałem państwa od religii, dobry przykład z Turcji i w przyszłości z Iraku
      wpłynie na cały islamski świat w bardzo pozytywny sposób.
      Temat ten wymaga książki, ja pokusiłem się jedynie o naszkicowanie kilku spraw.

      Ps.
      Bardzo proszę prowadzących normalną dyskusję o nie przejmowanie się komentarzami
      takich miejscowych idiotów, jak tppiotr, erjotpe, kabu12 czy buszek2. Oni po
      prostu z tej nienawiści do Ameryki przestali myśleć, została im już tylko nienawiść.
      • maciek770 DLA WIELBICIELI RADYKLANYCH-MUZLUMANOW 14.08.05, 13:12
        Tak czytam wypowiedzi niektorych debili , twierdzacych ze to co robia
        muzlumanscy fanatycy jest w pelni usprawiedliiwione a zli sa tylko amerykanie i
        ich sojusznicy .

        Prosze oto link do kilku filmikow nagrywanych przez to muzlumanskie scierwo w
        Iraku (ostrzegam ze tylko dla ludzi o mocnych nerwach)
        www.thenausea.com/usa-iraq.html
        • macko4 Re: DLA WIELBICIELI RADYKLANYCH-MUZLUMANOW 15.08.05, 23:08
          Zwlaszcza obrazki Irakijczykow, nad ktorymi znecaja sie zolnierze ich
          wyzwalajacy... Pouczajace.
          poza tym dlaczego nazywasz tych ludzi "SCIERWO"?
          Nie znasz ich, nie rozumiesz ich kultury...
          A dlaczego jeden z tych zabitych nastolatkow ma sciagniete spodnie?

          >
          > Prosze oto link do kilku filmikow nagrywanych przez to muzlumanskie scierwo w
          > Iraku (ostrzegam ze tylko dla ludzi o mocnych nerwach)
          > www.thenausea.com/usa-iraq.html
        • macko4 Re: DLA WIELBICIELI RADYKLANYCH-MUZLUMANOW 16.08.05, 00:05
          Poza tym widac tutaj, ze niestety Amerykanie tez nie sa OK.
          Poza tym oni traktuja to, jak walke z okupantem.
          A Irak sie rozni od Iranu.
      • g1tzb1051 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:27
        > Bardzo proszę prowadzących normalną dyskusję o nie przejmowanie się
        >komentarzam
        > i
        > takich miejscowych idiotów, jak tppiotr, erjotpe, kabu12 czy buszek2. Oni po
        > prostu z tej nienawiści do Ameryki przestali myśleć, została im już tylko
        >nienawiść.
        Nie sadze zeby ktos sie specjalnie nimi przejmowal. Radzilbym im pobyt
        w Iranie i zapoznanie sie z tamtejszym wymiarem sprawiedliwosci, traktowaniem
        kobiet, rzadami mullow. Moze nie byliby tacy antyamerykanscy. Na razie polecam
        stronke:
        www.flex.com/~jai/satyamevajayate/women.html
        • macko4 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 15.08.05, 23:09
          czemu za to atakuje sie tylko Iran. Sa bardziej wyzwoleni niz Arabia saudyjska.
      • insp Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:30
        Pan Krzysztof pisze :

        "Politycy europejscy powinni zrobić wszystko aby Turcja stała się normalnym
        europejskim krajem z rozdziałem państwa od religii, dobry przykład z Turcji i w
        przyszłości z Iraku wpłynie na cały islamski świat w bardzo pozytywny sposób."

        Popieram. Europejska polityka powinna widziec problem i wspierac zyczenia
        Ataturka, zawarte w jego testamencie. Turcja powinna sie europeizowac. Wewnetrznie.

        Bledeem byloby myslenie, ze wchlonieta przez Europe Turcja natychmiast sie
        ucywilizuje. Czy wyobraza pan sobie, ze zaraz po przyjeciu Turcji do Unii, nagle
        znikna tureckie getta w miastach Francji i Niemiec ? Proces zapoczatkwany przez
        Ataturka trwa juz nieomal wiek i bez tureckiej armii, ktora ma stac na strazy
        demokracji - nie mialby szans powodzenia. Moze raczej Europa powinna poczekac
        nastepne sto lat ?

      • erjotpe Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 13:38
        "Izrael mocno naciska USA żeby rozwiązać problem broni atomowej Iranu bo to oni
        będą pierwszym celem, drugim będzie Unia Europejska, do której rakiety Iranu już
        dolatują".
        Pierwsza część wypowiedzi jest do zaakceptowania, druga już nie - to Twój
        prywatny absurdalny wymysł. Nie jesteś w stanie poprzeć swojej opinii o
        rzekomym zagrożeniu Europy przez Iran, jakimkolwiek argumentem.
        Iran nie jest eksporterem żadnych agresywnych ideologii na kontynent
        europejski, jeżeli już, to popiera szyitów w krajach muzułmańskich. Nie bardzo
        wiem co Persja ma do islamizacji Europy. To nie Irańczycy we Francji i Wlk.
        Brytanii marzą o szariacie. Doskonale o tym wiesz.
        Bezmyślne łączenie ekstremizmu islamskiego z polityką Iranu to ignorancja lub
        prymitywne nadużycie, wrzucające wszystkie kwestie do dyżurnego, pojemnego
        worka z naklejką "Zagrożenie islamem".
        Iran , posiadający wielowiekową tracdycję państwową i dyplomatyczną, jest
        obliczalny, w przeciwieństwie do róznych muzułmańskich szejakanatów i królestw.
        Sprawę uzbrojenia atomowego państwa mogą także popierać przeciwnicy państwa
        islamskiego, tego nie wiesz na pewno więc nie zapędzaj się ze swoimi "jedynie
        słusznymi" hipotezami.
        Pozdrawiam.
        • g1tzb1051 Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 14:03
          > Iran , posiadający wielowiekową tracdycję państwową i dyplomatyczną, jest
          > obliczalny, w przeciwieństwie do róznych muzułmańskich szejakanatów i
          królestw.
          > Sprawę uzbrojenia atomowego państwa mogą także popierać przeciwnicy państwa
          > islamskiego, tego nie wiesz na pewno więc nie zapędzaj się ze swoimi "jedynie
          > słusznymi" hipotezami.
          > Pozdrawiam.
          Niestety dawna kultura perska zostala zniszczona przez
          Islam. Ayatollachowie sa tak samo nieodpowiedzialni
          jak muzulmanskie szejkanaty. Wystarczy poczytac o wymiarze
          sprawiedliwosci w Iranie czy o traktowaniu kobiet.
          Kilka lat temu ukamieniowano mloda kobiete bo
          "sie zalotnie usmiechala do kuzyna". Gdzie tu wielowiekowa
          tradycja?
          pzdr.
          T





          • erjotpe Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 14:18
            Cześć g1tzb1051 !
            Upierać się będę, że poziom cywilizacyjny islamskich Persów w wymiarze
            państwowo-prawnym i dyplomatycznym stoi o niebo wyżej od krajów arabskich.
            Ajatollahowie - chcąc nie chcąc - są spadkobiercami kultury dyplomatycznej
            kształtowanej od Safawidów po ostatniego szacha i dlatego uważam ich za w miarę
            przewidywalnych, w przeciwieństwie do różnych "książątek", których się
            aktualnie nikt nie czepia ba są posłusznymi wasalami USA (ZEA, Arabia saudyjska
            itp.)
            Ty napisałeś o wymiarze sprawiedliwości bazującym na zwyczajach importowanych
            zewnątrz przez Arabów.
            Chciałem też dodać, że w przedislamskiej Persji instytucja
            prawna "chwaetwadata", tj. "małżeństwa krewniaczego" zapobiegłaby ukamionowaniu
            tej dziewczyny.
    • abhaod "Powazniejszych srodkow niz USA"-zaklecia???? 14.08.05, 13:18
    • witomir USRAEL SAMONAPĘDZAJĄCA MACHINA EKONOMICZNO-MILITAR 14.08.05, 13:39
      NA brak wojny grozi temu państwu całkowitym bankructwem dlatego naiwni wszyscy
      ,którzy sądzą że wojny inspirowane lub prowadzone przez USA kiedyś się skończą!
      to wojny permanentne (ideolodzy obecnej administracji byli w młodości
      trockistami -wyznawcami ideologii permanentnej rewolucji)
      • j-k po to istnieje Pax Americana, nieszczesniku 14.08.05, 13:41
        witomir napisał:

        > NA brak wojny grozi temu państwu całkowitym bankructwem dlatego naiwni wszyscy
        > ,którzy sądzą że wojny inspirowane lub prowadzone przez USA kiedyś się
        skończą
        > !
        > to wojny permanentne (ideolodzy obecnej administracji byli w młodości
        > trockistami -wyznawcami ideologii permanentnej rewolucji)

        antyamerykanski, by Amerykanie mogli prowadzic takie wojny, jakie im pasuja.

        lecz nieprawda jest, ze to mechanizm jak w Perpetum Mobile.

        Wojny sa dzis niezwykle kosztowne. i Amerykanie musza oszczedzac i liczyc
        pieniadze.
        • kawior.astrachanski Kosztowne wojny 14.08.05, 14:09
          Wojny są może kosztowne, lecz W ostateczności nie będą za nie płacić Amerykanie
          lecz Irakijczycy.
          Amerykanie grabią tylko tam, gdzie jest coś do zagrabienia.
          • facettt bzdury 14.08.05, 14:17
            kawior.astrachanski napisał:

            > Wojny są może kosztowne, lecz W ostateczności nie będą za nie płacić
            Amerykanie
            > lecz Irakijczycy.
            > Amerykanie grabią tylko tam, gdzie jest coś do zagrabienia.

            za wojne w Iraku placa Amerykanie (koszty jej doszly juz do 400 mld US $.

            za rope z Iraku Amerykanie normalnie placa.

            naczytales sie Swieckiej Prawdy, czy polskiej Trybuny Ludu?
            • kawior.astrachanski Re: bzdury 14.08.05, 14:36
              Widzę kolego, że nie rozumiesz pojęcia inwestycja.
              Żeby zarobić, trzeba najpierw zainwestować. Tak też czynią Amerykanie.
              Robią to tym chętniej, że nakręcają przy okazji koniunkturę w swojej gospodarce.
              A na wojnie nie zarabia Ameryka lecz niektórzy amerykanie.
              Jednak - drogi kolego - aby to zrozumieć, musisz sięgnąć po poważniejsze
              publikacje niż Prawda czy Trybuna Ludu - źródła, które jak wnioskuję są Ci znajome.
              Nie widzę w tym nic złego, radziłbym jednak nie ograniczać się do nich.
              Pzdr.
              • j-k Re: bzdury 14.08.05, 14:40
                kawior.astrachanski napisał:

                > Widzę kolego, że nie rozumiesz pojęcia inwestycja.
                > Żeby zarobić, trzeba najpierw zainwestować. Tak też czynią Amerykanie.
                > Robią to tym chętniej, że nakręcają przy okazji koniunkturę w swojej
                gospodarce
                > .
                > A na wojnie nie zarabia Ameryka lecz niektórzy amerykanie.
                > Jednak - drogi kolego - aby to zrozumieć, musisz sięgnąć po poważniejsze
                > publikacje niż Prawda czy Trybuna Ludu - źródła, które jak wnioskuję są Ci
                znaj
                > ome.
                > Nie widzę w tym nic złego, radziłbym jednak nie ograniczać się do nich.
                > Pzdr.

                Ja, drogi kolego, jestem ekonomista i potwierdzam co napisal facettt.

                Bedac zdeklarowanym zwolennikiem amerykanskiej akcji w Iraku, nie uchodzi mojej
                uwadze, ze koszty tej wojny znacznie przekroczyly amerykanskie kalkulacje i
                GOSPODARCZO jako calosc ameryka bardzej na tej wojnie traci, niz zyskuje,
                mimo,ze polityczne cele uwazam nadal zasluszne.
                • kawior.astrachanski Wojna dochodowa? 14.08.05, 14:51
                  Podobnie myślę, że tracą.
                  Co nie znaczy, że założenia były inne.
                  Gdyby chodziło tylko o Saddama potrafiliby to zrobić w znacznie tańszy sposób.
                  A przecież demokracji w tym kraju i tak nie wprowadzą.
                  Wprowadzili natomiast destabilizację
                  Zresztą jak sądzę zamierzoną - bo inwestycja będzie się zwracać wiele lat
                  a destabilizacja uzasadnia konieczność ich obecności w tym miejscu.
                  Wraz z samolotami, i całą infrastrukturą wojskową.
                  A swoją drogą jakie są według Ciebie te polityczne cele?
                  • j-k Cele. pisalem o tym 1000 razy. 14.08.05, 15:10
                    kawior.astrachanski napisał:

                    > Podobnie myślę, że tracą.
                    > Co nie znaczy, że założenia były inne.
                    > Gdyby chodziło tylko o Saddama potrafiliby to zrobić w znacznie tańszy sposób.
                    > A przecież demokracji w tym kraju i tak nie wprowadzą.
                    > Wprowadzili natomiast destabilizację
                    > Zresztą jak sądzę zamierzoną - bo inwestycja będzie się zwracać wiele lat
                    > a destabilizacja uzasadnia konieczność ich obecności w tym miejscu.
                    > Wraz z samolotami, i całą infrastrukturą wojskową.
                    > A swoją drogą jakie są według Ciebie te polityczne cele?

                    FAKTYCZNE cele USA, to:

                    1. Ogolna kontrola nad ropa i BW.
                    1. Irak jest w tej grze tylko pionkiem.
                    I sluzy za dobre miejsce na bazy amerykanskie, wobec przewidywanej ich
                    likwidacji w Saudi Arabia w wypadku rewolucji islamskiej
                    (istnieje takie ryzyko)
                    Irak jest lepszym miejscem na bazy, niz Saudi Arabia, gdyz jest tam nieco
                    chlodniej i jest woda.
                    3. Zastraszenie Iranu i neutralizacja jego ambicji atomowych.

                    • kawior.astrachanski Re: Cele. pisalem o tym 1000 razy. 14.08.05, 15:17
                      No to napisałeś się trochę ;-)
                      Lecz co do celów - zgadzam się z Tobą
                      Jestem przeciwny realizacją takich celów przy pomocy wojny.
                      I alergicznie reaguję na hipokryzję - w tym wypadku władz amerykańskich.
                      • j-k Re: Cele. pisalem o tym 1000 razy. 14.08.05, 15:24
                        kawior.astrachanski napisał:

                        > No to napisałeś się trochę ;-)
                        > Lecz co do celów - zgadzam się z Tobą
                        > Jestem przeciwny realizacją takich celów przy pomocy wojny.
                        > I alergicznie reaguję na hipokryzję - w tym wypadku władz amerykańskich.

                        wolno Ci. wszakze Wojna ta jest w interesie Zachodu i Europy tez, mimo, ze
                        zachowuje sie miakiawelsko.

                        Oceniajac polityke nie bawie sie, w moralnosc, bo to dziecinada.
                        Licza sie interesy i tyle. Dopoki na wojnie sie wiecej zyskuje, niz traci
                        (a straty, chocby jej olbrzymie koszty tez sa) to wojna ta jest dla nas dobra.
                        I tyle. Jakby okrutnie to nie brzmialo.
          • kawior.astrachanski Re: Kosztowne wojny 14.08.05, 16:56
            W kwestii podstawowej:
            Uważam, że władcy iranu tak naprawdę nie potrzebują bomby atomowej.
            Nie mają też złudzeń, że do czasu gdy nie zostanie wydobyta ostatnia baryłka
            ropy, nie będą w tym rejonie głównym rozgrywającym.
            Oni potrzebują ideologicznego wroga i Stany Zjednoczone to zamówienie im zrealizują
            Nożyce odezwą się całkiem gdzie indziej
        • eva15 Ekonomia wg. Januszka 14.08.05, 14:36
          j-k napisał:

          > Wojny sa dzis niezwykle kosztowne. i Amerykanie musza oszczedzac i liczyc
          > pieniadze.

          Oj Januszku, Januszku... Amis NIE muszę oszczędzać ! Cały czas produkują pusty
          zielony pieniądz i płacą nim światu. To zmartwienie reszty świata, że ma w ręku
          coraz większą kupę makulatury.

          Gdybyś wiedział, że czeki które wypisujesz, nigdy do ciebie nie wrócą i nie
          bądziesz musiał ich pokrywać, też byś nie oszczedzał. To logiczne i racjonalne.
          • j-k nieprawda, Evunciu 14.08.05, 14:44
            eva15 napisała:

            > j-k napisał:
            >
            > > Wojny sa dzis niezwykle kosztowne. i Amerykanie musza oszczedzac i liczyc
            >
            > > pieniadze.
            >
            > Oj Januszku, Januszku... Amis NIE muszę oszczędzać ! Cały czas produkują
            pusty
            > zielony pieniądz i płacą nim światu. To zmartwienie reszty świata, że ma w
            ręku
            >
            > coraz większą kupę makulatury.
            >
            > Gdybyś wiedział, że czeki które wypisujesz, nigdy do ciebie nie wrócą i nie
            > bądziesz musiał ich pokrywać, też byś nie oszczedzał. To logiczne i
            racjonalne.

            A mowiac dokladniej nie cala prawda.

            Chiny sa w posiadaniu juz ponad 100 mld amerykanskich papierow wartosciowych i
            niech rzuca je na rynek (chocby zapol ceny), to dolar jako waluta swiatowa
            przestanie istniec...

            Oczywiscie dzisiaj tego nie zrobia, gdyz wywolaloby to swiatowy kryzys
            gospodarczy, ale za 10 lat, gdy gospodarczo stana na nogi, a USA przestana byc
            ich pierwszym partnerem handlowym, moga, Kochanie....
            • eva15 glupstwa piszesz Januszku 14.08.05, 15:09
              j-k napisał:


              > Chiny sa w posiadaniu juz ponad 100 mld amerykanskich papierow wartosciowych
              > i niech rzuca je na rynek (chocby zapol ceny), to dolar jako waluta
              >swiatowa przestanie istniec...

              Oj Januszku, Januszku pięknie mówisz, o rzeczach nie mając o nich pojęcia.
              Chiny już w 2004 "siedziały" na 700 mld,
              (www.sonntagszeitung.ch/dyn/news/wirtschaft/524678.html,)

              teraz już pewnie przebiły 900 mld a móże i 1000 mld. To są sumy wręcz
              niewyobrażalne, ALE:

              Mechanizm jest taki, żeby rzucić mocarstwo na kolana trzeba być na tyle silnym,
              by przejąc jego rolę, a do tego Chiny JESZCZE nie dojrzały. Na razie dorabiają
              się wysokiewj pozycji dzięki USA i ich PUSTYM pieniądzom - czyli jest to dla
              Chin KORZYSTNE, bo na plechach USA Chiny integrują się z gosp. światową, tak
              jak kiedyś uczyniły to USA na plecach GB - i dopiero na KONIEC tego procesu
              podcięły jej nogi, czyli walnęły nieprzebrane rezerwy funta na rynek.

              Ale im dłużej ten chiński gambit trwa i im bardziej się zadłużenie pogłebia tym
              bardziej dłużnik musi się liczyć z żadaniami, w tym również politycznymi,
              wierzyciela.
              • j-k manipulujesz Ewunciu i powtarzasz po mnie 14.08.05, 15:14
                eva15 napisała:

                > j-k napisał:
                >
                >
                > > Chiny sa w posiadaniu juz ponad 100 mld amerykanskich papierow wartosciow
                > ych
                > > i niech rzuca je na rynek (chocby zapol ceny), to dolar jako waluta
                > >swiatowa przestanie istniec...
                >
                > Oj Januszku, Januszku pięknie mówisz, o rzeczach nie mając o nich pojęcia.
                > Chiny już w 2004 "siedziały" na 700 mld,
                > (www.sonntagszeitung.ch/dyn/news/wirtschaft/524678.html,)
                >
                > teraz już pewnie przebiły 900 mld a móże i 1000 mld. To są sumy wręcz
                > niewyobrażalne, ALE:
                >
                > Mechanizm jest taki, żeby rzucić mocarstwo na kolana trzeba być na tyle
                silnym,
                >
                > by przejąc jego rolę, a do tego Chiny JESZCZE nie dojrzały. Na razie
                dorabiają
                > się wysokiewj pozycji dzięki USA i ich PUSTYM pieniądzom - czyli jest to dla
                > Chin KORZYSTNE, bo na plechach USA Chiny integrują się z gosp. światową, tak
                > jak kiedyś uczyniły to USA na plecach GB - i dopiero na KONIEC tego procesu
                > podcięły jej nogi, czyli walnęły nieprzebrane rezerwy funta na rynek.
                >
                > Ale im dłużej ten chiński gambit trwa i im bardziej się zadłużenie pogłebia
                tym
                >
                > bardziej dłużnik musi się liczyć z żadaniami, w tym również politycznymi,
                > wierzyciela.

                Poniewaz napisalem Ci to samo, ze Chiny zaczna stawiac USA polityczne warunki,
                (np. w zakresie Tajwanu) dopiero wtedy, gdy stana na nogi i przestana byc od
                USA zalezne, czyli gdy USA przestanie byc ich pierwszym partnerem handlowym.
                stanie sie to nie wczesniej, niz za 10 lat.

                Dzisiaj Amerykanie istotnie moga spac spokojnie, gdyz rzucenie na rynek
                amerykanskich papierow wartosciowych przez Chiny na rynek zalamaloby w rownym
                stopniu gospodarke Chnska., co i Amerykanska.
                • eva15 Re: manipulujesz Ewunciu i powtarzasz po mnie 14.08.05, 15:31
                  zabawne jest twoje podawanie terminów, kiedy co nastąpi. Tajwan bedzie chiński,
                  jak twierdzisz, za 20 lat, USA przestaną być 1. partnerem Chin a za 10 lat...

                  Widzisz Januszku, wiele zależy od tego na ile,i jak szybko USA się w głupich
                  wojnach, które nie są wich interesie,wykrwawię i osłabią.

                  Gdzie dwóch się bije, tam jak wiadomo 3. korzysta:

                  Podczas gdy GB wykrwawiała się w coraz bardziej beznadziejnych wojnach
                  kolonialnych, USA stosowały izolacjonizm i silny protekcjonizm gospodarczy, by
                  dać szansę własnemu słabiutkiemu na początku przemysłowi.
                  Dziś w dużym stopniu rolę GB przejęły USA, a rolę USA Chiny.
                  • j-k dwie sprawy, co do Chin. 14.08.05, 15:45
                    eva15 napisała:

                    > zabawne jest twoje podawanie terminów, kiedy co nastąpi. Tajwan bedzie
                    chiński,
                    >
                    > jak twierdzisz, za 20 lat, USA przestaną być 1. partnerem Chin a za 10 lat...
                    >
                    > Widzisz Januszku, wiele zależy od tego na ile,i jak szybko USA się w głupich
                    > wojnach, które nie są wich interesie,wykrwawię i osłabią.
                    >
                    > Gdzie dwóch się bije, tam jak wiadomo 3. korzysta:
                    >
                    > Podczas gdy GB wykrwawiała się w coraz bardziej beznadziejnych wojnach
                    > kolonialnych, USA stosowały izolacjonizm i silny protekcjonizm gospodarczy,
                    by
                    > dać szansę własnemu słabiutkiemu na początku przemysłowi.
                    > Dziś w dużym stopniu rolę GB przejęły USA, a rolę USA Chiny.

                    1. Podawanie terminow przeze mnie ma charakter tylko orientacyjny, poniewaz
                    zawsze moga sie zdarzyc rzeczy nieprzewidzialne.

                    2. Co do Chin, to nie calkiem jest tak, jak sie redaktorom tego niemieckiego
                    artykulu o Chinach wydaje (czytalem, czytalem... ten opis, to przesada!)

                    Nie bylem w Chinach, ale bylem miesiac w rosyjskim dalekowschodnim Wladywostoku
                    i dlugo z mieszkajacymi tam Chinczykami rozmawialem.

                    Chiny sa nowoczesne tylko na wybrzezu!
                    2/3 kraju to nadal bieda i nedza.
                    ochrona srodowiska jest w powijakach.
                    siec komunikacyjna i infrastruktura niedorozwinieta.
                    ziemia rolna zdegradowana.
                    waly wokol wielkich rzek
                    (jangcy kiang itd...) sa usypane niekiedy na wysokosc 10 metrow.
                    i niech ktory peknie, to katastrofa ekologiczna na wielka miare gotowa...

                    wszystko to wymaga wielkich pieniedzy i za iles tam lat spowolni rozwoj Chin.
                    • eva15 Re: dwie sprawy, co do Chin. 14.08.05, 15:58
                      j-k napisał:


                      > 2. Co do Chin, to nie calkiem jest tak, jak sie redaktorom tego niemieckiego
                      > artykulu o Chinach wydaje (czytalem, czytalem... ten opis, to przesada!)

                      Oo! To Niemcy zajęły Szwajcarie?? Prowadziłeś armie do boju, że wiesz o tym
                      pierwszy?

                      > Chiny sa nowoczesne tylko na wybrzezu!
                      > 2/3 kraju to nadal bieda i nedza.

                      Nie odkrywaj Ameryki Januszku, nie trzeba jechać do Władywostoku po takie
                      nowości. Wystarczy czytać prasę ekonomiczną.

                      Naturalnie, że Chiny potrzebują jeszcze czasu. Ale ile - zależy nie tylko od
                      tego, jak szybko będą się rozwijać, ale również od tego jak szybko USA będą
                      upadać.
                      • j-k Evunclu uwazam dane o mojej smierci z przesadzone 14.08.05, 16:18
                        eva15 napisała:

                        > j-k napisał:
                        >
                        >
                        > > 2. Co do Chin, to nie calkiem jest tak, jak sie redaktorom tego niemiecki
                        > ego
                        > > artykulu o Chinach wydaje (czytalem, czytalem... ten opis, to przesada!)
                        >
                        > Oo! To Niemcy zajęły Szwajcarie?? Prowadziłeś armie do boju, że wiesz o tym
                        > pierwszy?
                        >
                        > > Chiny sa nowoczesne tylko na wybrzezu!
                        > > 2/3 kraju to nadal bieda i nedza.
                        >
                        > Nie odkrywaj Ameryki Januszku, nie trzeba jechać do Władywostoku po takie
                        > nowości. Wystarczy czytać prasę ekonomiczną.
                        >
                        > Naturalnie, że Chiny potrzebują jeszcze czasu. Ale ile - zależy nie tylko od
                        > tego, jak szybko będą się rozwijać, ale również od tego jak szybko USA będą
                        > upadać.

                        Ktos tak kiedys powiedzial, prawda?

                        USA nie upadaja i nie zamierzaja, to po pierwsze.
                        raczej nadal trzymaja sie dobrze.
                        maja problemy finansowe TYLKO w zwiazku ze zbyt kosztowna wojna w Iraku.

                        slowem, nie podzielam optymizmu co do Chin tych niemieckich dziennikarzy.

                        zmiany beda, ale duzo powolniejsze, niz bys sobie zyczyla.

                        PS. Evunciu nie badz GLUPIO zlosliwa. To ,ze przytaczam Ci dane z rozmow
                        z Chinczykami nie znaczy, ze nie czytam prasy ekonoimicznej.


                        • eva15 Re: Evunclu uwazam dane o mojej smierci z przesad 14.08.05, 16:31
                          j-k napisał:

                          > USA nie upadaja i nie zamierzaja, to po pierwsze.
                          > raczej nadal trzymaja sie dobrze.
                          > maja problemy finansowe TYLKO w zwiazku ze zbyt kosztowna wojna w Iraku.

                          Mylisz sie kotku. Spórz na US statystyki sprzed wojny. Schody zaczęły sie
                          wcześniej teraz to już się tylko pogłębiają.

                          > slowem, nie podzielam optymizmu co do Chin tych niemieckich dziennikarzy.

                          Powtarzam tym razem wyraźnie bo widzę, że aluzji nie poniał: arykuł i
                          dziennikarze byli szwajcarscy.

                          > PS. Evunciu nie badz GLUPIO zlosliwa. To ,ze przytaczam Ci dane z rozmow
                          > z Chinczykami nie znaczy, ze nie czytam prasy ekonoimicznej.

                          Sorry, złoślowość wzięła się stąd, że przedstawiłeś powszechnie znane banały
                          niczym prawdę objawioną wybrańcom.

                          • j-k piszesz zwyczajnie nieprawde co do USA 14.08.05, 17:34
                            1. Bush przejal zrownowazony budzet po Clintonie i taki by zapewne pozostal,
                            gdyby nie koszta wojny w Iraku

                            2. Jezeli wzrost 3 % rocznie (o jakim tylko moze marzyc Unia) jest dla Ciebie
                            rownoznaczny ze schodami, to o czym my mowimy, Eva?
                            • skipper_ Re: piszesz zwyczajnie nieprawde co do USA 14.08.05, 20:23
                              coz... obserwujac wypowiedzi l-evy oraz innego
                              "lewactwa" mozna dosc szybko dojsc do winosku,
                              iz osoby te nie maja ZADNEGO POJECIA O EKONOMII...

                              za to bliska im sercom (bo rozumowi - nie mozliwe)
                              jest ekonomia "ksiezycowa"...
                            • eva15 ty piszesz nieprawde co do USA 14.08.05, 21:51
                              Bush wprowadził dodatni budżet przejęty po Clintonie na MINUS jeszcze PRZED
                              wojną w Iraku, to zdolny chlopak. Oczywiście na początku minus był dużo
                              mniejszy niż teraz.
                              • skipper_ Re: ty piszesz nieprawde co do USA 15.08.05, 10:30
                                och l-eva... czemu ty nie klapiesz ni co deficycie
                                jaki szreder zafundoweal Niemcom...

                                albo czyrak Francuzom...


                                poza tym poduczylabys sie choc troche makroekonomii
                                zamin zaczniesz swoje "wywody"...
              • kawior.astrachanski Re: glupstwa piszesz Januszku 14.08.05, 15:30
                Warto zauważyć że:
                1. Tempo zbrojeń w Chinach znacznie ostatnio przybrało na sile.
                2. Rozpoczęli mocną potyczkę polityczną o kontrolę nad źródłami ropy naftowej na
                terenie Azji.

                A na worek z pieniędzmi jeszcze przyjdzie czas. Za dziesięć dwanaście lat
                szykuje się w Stanach kryzys funduszy emerytalnych. Żadnej bańki nie można
                nadmuchiwać bez końca.
          • kawior.astrachanski Re: Ekonomia wg. Januszka 14.08.05, 15:20
            Trafnie to ujęłaś Ewo
            • j-k Ekonomia wg. Evunci, to emocje anty-USA.... 14.08.05, 15:28
              kawior.astrachanski napisał:

              > Trafnie to ujęłaś Ewo

              tylko zwroc uwage, ze Evcia przeczy samej sobie. najpierw pisze, ze Amerykanie
              nie maja sie wypuszczaniem pustych papierow, co martwic, a w nastepnym poscie
              dodaje, ze Chinczycy ich kiedys wlasna waluta wykoncza EKONOMICZNIE.

              Ja jednak Twierdze od poczatku, ze Amerykanie maja sie co kosztami wojny w
              iraku martwic i , ze to powinno byc ich glowne zmartwienie, by koszty tej wojny
              przerzucic na Irakijczykow i ich nowo budowna armie.
              • kawior.astrachanski Re: Ekonomia wg. Evunci, to emocje anty-USA.... 14.08.05, 15:36
                Jeśli dobrze rozumiem to tylko tóżnica odcieni

                Wydaje mi się, że oni nie mają powodów aby się tymi kosztami martwić tak bardzo
                jak Ci się wydaje. Co nie znaczy, że się wcale nie martwią.
                Kiedy toniesz - nie jest Ci wszystko jedno czy zaczerpniesz jeszcze kilka
                wdechów czy też był to już ostatni.
              • eva15 Re: Ekonomia wg. Evunci, to emocje anty-USA.... 14.08.05, 15:38
                j-k napisał:

                > tylko zwroc uwage, ze Evcia przeczy samej sobie. najpierw pisze, ze
                >Amerykanie nie maja sie wypuszczaniem pustych papierow, co martwic, a w
                >nastepnym poscie dodaje, ze Chinczycy ich kiedys wlasna waluta wykoncza
                >EKONOMICZNIE.

                No i gdzie tu sprzeczność??? Interesy USA i Chin NIE są długofalowo zbieżne.
                Amis o tym wiedzą i dlatego będą troche walczyć ze swym zadłużeniem, ale sprawy
                poszły daleko, po za tym jestzbyt ogromna rozbieżność miedzy własnym wielkim
                kapitałem a interesem narodowaym. Ale to sprawa na dłuższy wywód.

                > Ja jednak Twierdze od poczatku, ze Amerykanie maja sie co kosztami wojny w
                > iraku martwic i , ze to powinno byc ich glowne zmartwienie, by koszty tej
                >wojny przerzucic na Irakijczykow i ich nowo budowna armie.

                Ponieważ nie ma na to obiektywnie szans, aby Irakijczycy służyli potulnie USA i
                odciążyły ich, rosną nam ceny ropy, m.in. (ale nie tylko) dlatego, by pomoc
                USA sfinansować ten cyrk.

                • kawior.astrachanski Re: Ekonomia wg. Evunci, to emocje anty-USA.... 14.08.05, 15:43
                  Podsumowując:
                  Ekonomiczny bilans tej wojny jest dla Amerykanów dodatni.

                  • j-k Re: Ekonomia wg. Evunci, to emocje anty-USA.... 14.08.05, 15:49
                    kawior.astrachanski napisał:

                    > Podsumowując:
                    > Ekonomiczny bilans tej wojny jest dla Amerykanów dodatni.
                    >
                    rozumiem, ze to zart, co tego flinta, a moze flinty wart?
                    • kawior.astrachanski Re: Ekonomia wg. Evunci, to emocje anty-USA.... 14.08.05, 16:03
                      Nie
                      Jestem co do tego całkowicie przekonany, choć wiele argumentów jest natury
                      pozaekonomicznej.
                      Krótko powiem to tak:
                      Każde rozsądne przedsięwzięcie bilansowane długofalowo MUSI być zakończone zyskiem
                      Skoro według Ciebie jest to przedsięwzięcie rozsądne, a taka konkluzja z Twoich
                      wypowiedzi pośrednio wynika...
                      • eva15 Re: Ekonomia wg. Evunci, to emocje anty-USA.... 14.08.05, 16:15
                        kawior.astrachanski napisał:
                        > Każde rozsądne przedsięwzięcie bilansowane długofalowo MUSI być zakończone
                        >zyskiem

                        Oczywiście, że tak. Pytanie jesat tylko czyim, oraz faktem jest, że główne
                        zyski są pozamaterialne..
                      • j-k Jest to ekonomiczna strata i polityczny zysk 14.08.05, 16:21
                        kawior.astrachanski napisał:

                        > Nie
                        > Jestem co do tego całkowicie przekonany, choć wiele argumentów jest natury
                        > pozaekonomicznej.
                        > Krótko powiem to tak:
                        > Każde rozsądne przedsięwzięcie bilansowane długofalowo MUSI być zakończone
                        zysk
                        > iem
                        > Skoro według Ciebie jest to przedsięwzięcie rozsądne, a taka konkluzja z
                        Twoich
                        > wypowiedzi pośrednio wynika...

                        Stany zjednoczone drogo placa za utrzymanie PaX Americana.

                        jest to jak w Polsce stan wojenny... "najmniejsze zlo"


                        gdyby Iran dostapil broni A bez wejscia Amerykanow do Iraku,
                        wtedy dopiero Amerykanie pluli by sobie w brode, ze wczesniej nie probowali
                        przeciwdzialac.
                  • eva15 Re: Ekonomia wg. Evunci, to emocje anty-USA.... 14.08.05, 16:05
                    kawior.astrachanski napisał:

                    > Podsumowując:
                    > Ekonomiczny bilans tej wojny jest dla Amerykanów dodatni.

                    To zależy TYLKO i wyłącznie od tego KTO dokonuje bilansu:

                    Jeśli koncerny, prywatny wielki kapitał oraz niektóre kraje szczególnie
                    zaprzyjańnione - to zdecydowanie TAK
                    Jeśli państwo amerykańskie jako takie - to zdecydowanie NIE

                    Pańswtu wysokie ceny ropy nie rekompensują w pełni wydatków, choć je oczywiście
                    via m. in. zwiększone dochody od podatku od ropy łagodzą.
                    • kawior.astrachanski Przepływy 14.08.05, 16:14
                      I tutaj poruszyłaś jeszcze jedną istotną kwestię
                      Wygląda na to, że wielkie korporacje do tego stopnia przejęły kontrolę nad
                      Stanami Zjednoczonymi, że są w stanie czerpać z tego zyski.
                      Lekko upraszczając:
                      Państwo amerykańskie inwestuje - korporacje czerpią zyski. Tak w moim
                      przekonaniu jest w przypadku wojny w Iraku.
                      Lecz kto w dobie globalizacji stoi w cieniu korporacji?
                      • eva15 Re: Przepływy 14.08.05, 16:25
                        kawior.astrachanski napisał:

                        > Lekko upraszczając:
                        > Państwo amerykańskie inwestuje - korporacje czerpią zyski. Tak w moim
                        > przekonaniu jest w przypadku wojny w Iraku.
                        > Lecz kto w dobie globalizacji stoi w cieniu korporacji?

                        Jeśli chodzi o Amerykanów stojących za tymi korporacjami to jest to kwestia
                        głównie materialna wg. przedstawionego powyżej schematu.

                        Rzecz w tym, że korporacje są miedzynarodowe. Precyzyjnie mówiąc są one nie
                        tylko w amerykańskim ręku. A są kraje 8i ich przedstawiciele), które mają
                        również silnie rozwinięte pozamaterialne (ideowe, ideologiczne), religijne
                        etc.) interesy. Inn arzecz, że jak się dokładnie przyjrzeć to i te sprowadzają
                        się w ostatecznym rozrachunku (również) do kasy. Ale to już temat na osobną
                        bajkę, ja niestety muszę powoli przerwać bo mnie utluką. Nie w Iraku, lecz we
                        własnym domu, nie obcy, lecz rodzina.
                        • kawior.astrachanski Re: Przepływy 14.08.05, 16:40
                          To była interesująca rozmowa
                          Mam nadzieję, że jeszcze się tutaj spotkamy :-)
                          Pozdrawiam też j-k
                • kawior.astrachanski Ceny ropy... 14.08.05, 15:56
                  Mam jednak wątpliwości czy wysokie ceny ropy są dla Amerykanów korzystne
                  Są przecież największych jej konsumentem. A rosnące ceny benzyny już wywołują
                  niezadowolenie wśród Amerykanów? Świat jest systemem skomplikowanych naczyń
                  subtelnie połączonych. Coraz mniej jest miejsca na rozwiązywanie problemów przy
                  pomocy czołgów i bomb.
                  • eva15 Re: Ceny ropy... 14.08.05, 16:12
                    Naturalnie, że jeśli weżmiesz gospodarkę narodową jako taką to masz rację.
                    Piszę w innym miejscu, że jest dziś w USA wyjątkowo silny rozdzwięk między
                    inrteresami wielkiego międzynarodowo operującego kapitału a interesem USA jako
                    państwa i narodu.

                    Problem ten widać nie tylko przy ropie ale (zwłaszcza) w odniesieniu do Chin.
                    USA jako państwo szarpane są w dwie strony: z jednej potrzebna im rewaluacja
                    juana, by zmniejszyć własny deficyt, z drugiej ich własny wielki kapitał jest
                    najbardziej zainteresowany niskim juanem, bo ma z tego, jako najwiekszy chiński
                    inwestor, tzw. w ekonomii zyski nadzywyczajne.

                    Rzecz stara jak świat, tyle, że się akualnie w USA wyjątkowo zaostrzyła, ale
                    już stary brodaty Marx pisł, że kapitał NIE zna ojczyzny i patriotyzmu.
                    • skipper_ Re: Ceny ropy... 15.08.05, 10:39
                      znow "przekaz" z centrum propagandy kominternu...
                      szkoda tylko, iz bojowiec l-eva nie zauwazyla jeszcze
                      smierci tej organizacji...

                      eva15 napisała:

                      > Naturalnie, że jeśli weżmiesz gospodarkę narodową jako taką to masz rację.
                      > Piszę w innym miejscu, że jest dziś w USA wyjątkowo silny rozdzwięk między
                      > inrteresami wielkiego międzynarodowo operującego kapitału a interesem USA jako
                      > państwa i narodu.

                      uch... a coz zlego jest w "międzynarodowo operującym kapitale" ??
                      ze zaden rzad nie jest w stanie go "kontrolowac"?
                      ze jest odporny na lokalne zalamania koniunkury?

                      poza tym na jakiej podstwaie l-eva smie twierdzic co lezy
                      w interesie mieszkancow USA? pewnie wyciagnie swoj "zelazny"
                      argument o znikomosci "socialu" w USA, tyle ze obywatele
                      tego panstwa wcale nie tesknia za "socialem"...


                      > Problem ten widać nie tylko przy ropie ale (zwłaszcza) w odniesieniu do Chin.
                      > USA jako państwo szarpane są w dwie strony: z jednej potrzebna im rewaluacja
                      > juana, by zmniejszyć własny deficyt, z drugiej ich własny wielki kapitał jest
                      > najbardziej zainteresowany niskim juanem, bo ma z tego, jako najwiekszy chiński
                      >
                      > inwestor, tzw. w ekonomii zyski nadzywyczajne.

                      znow typowo "sowieckie" widzenie sprawy... "USA jako panstwo"
                      ma za przeproszeniem gowno do inwestycji w chinach, gdyz
                      inwestuje tam prywatny kapital, a nie panstwo... l-evie
                      ciagle wydaje sie, iz wszyscy dzialaja jak zsrr...


                      > Rzecz stara jak świat, tyle, że się akualnie w USA wyjątkowo zaostrzyła, ale
                      > już stary brodaty Marx pisł, że kapitał NIE zna ojczyzny i patriotyzmu.

                      tyle, ze idee niejakiego marksa zycie juz dawno odeslalo
                      na smietnik... zadna z tych "wielkich" ideii nie sprawdzila sie
                      w praktyce... niestety jego pogrobowcy pokroju l-evy ciagle
                      zyja dzieki "socialnej" kroplowce...
      • nicram112 WITOMIR SAMONAPEDZAJACY SIE MATOLEK 14.08.05, 13:56
    • robert4321 zagrodzic drogę amerykańskiemu judeofaszyzmowi !!! 14.08.05, 14:01
      .........
      • g1tzb1051 Re: zagrodzisz jak wstapisz do Al Kaidy -)))) 14.08.05, 14:10
    • wicurpix Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 14:11
      Ciekawe jakiej to sily tym razem chce Bush uzyc? Skad on wezmie ludzi?
      • ubu_roy Re: Iran: na atak odpowiemy atakiem 14.08.05, 14:34
        Ludzie sa mu tylko potrzebni do obstawienia granic. Bush ma wszystko co
        potrzebne by zniszczyc instalacje i budynki rzadowe. Putin chetnie wezmie Morze
        Kaspijskie a Indie zrobia z przyjemnoscia porzadki w Pakistanie. I taki bedzie
        koniec walczacego islamu.
    • majlajf Bush wynocha 14.08.05, 14:16
      zabojca , narkoman, alkoholik, taka ma przeszlosc i tysiace hektolitrow krwi na swoich rekach!!!!!!!!!!!!!!
    • al.hurra Przydalby sie teraz Bushowi taki Saddam.... 14.08.05, 14:25
      W takiej ladnej komitywie wojowali z Iranem, a teraz co? Nie dosc, ze Bushowi
      chlopakow terrorysci systematycznie eliminuja w Iraku, to jeszcze Iranczycy tam
      wejda i bedzie krwawo.
      • facettt srali muszki,a walizki po peronie skacza.... 14.08.05, 14:28
        al.hurra napisał:

        > W takiej ladnej komitywie wojowali z Iranem, a teraz co? Nie dosc, ze Bushowi
        > chlopakow terrorysci systematycznie eliminuja w Iraku, to jeszcze Iranczycy
        tam
        >
        > wejda i bedzie krwawo.

        Amerykanie wytlukli juz ponad 30.000 islamskiego badziewia.
        na jednego zabitego Amerykanina przypada 20 zabitych islamkich bandytow.
        to chyba dobry rezultat?
        • kawior.astrachanski Re: srali muszki,a walizki po peronie skacza.... 14.08.05, 14:42
          To - jak piszesz badziewie - to ludzie. Do niedawna żywi.
          Ty chyba chłopcze całe dnie spędzasz przy kompie strzelając do wszystkiego co
          się rusza na ekranie.
          W życiu jest trochę inaczej.
          Wojna niesie cierpienia. Czasem okrutne
          Jeśli nie wiesz co to cierpienie - wbij sobie nóż w udo a potem to przemyśl.
          Jeśli będziesz potrafił wtedy myśleć.
          • facettt islamscy bandyci to badziewie.... 14.08.05, 14:48
            kawior.astrachanski napisał:

            > To - jak piszesz badziewie - to ludzie. Do niedawna żywi.
            > Ty chyba chłopcze całe dnie spędzasz przy kompie strzelając do wszystkiego co
            > się rusza na ekranie.
            > W życiu jest trochę inaczej.
            > Wojna niesie cierpienia. Czasem okrutne
            > Jeśli nie wiesz co to cierpienie - wbij sobie nóż w udo a potem to przemyśl.
            > Jeśli będziesz potrafił wtedy myśleć.

            Ludzie (partyzanci) - to Ci strzelajacy do uzbrojonych zolnierzy Amerykanskich.

            Ci podkladajacy bomby pod nieuzbrojonych ludzi (np. pod punkty werbunkowe do
            nowej armii irackiej) to nie ludzie, to ludzkie badziewie.

            nawet kul na nich szkoda, lecz wieszac to (po ew. zlapaniu) za nogi na drzewach.
            • kawior.astrachanski Re: islamscy bandyci to badziewie.... 14.08.05, 14:58
              A nie przyszło Ci do głowy, że w większości giną tam całkiem niewinni,
              przypadkowi ludzie? Dokładnie tak samo jak w przypadku ataków terrorystycznych.
              Tylko liczby zabitych są znacznie wyższe.
              Wojna nie jest sposobem na rozwiązywanie problemów
              Żadna wojna. Ani ta prowadzona oficjalnie przez państwa, ani wojna prowadzona
              przez terrorystów.
              • facettt Re: islamscy bandyci to badziewie.... 14.08.05, 15:19
                kawior.astrachanski napisał:

                > A nie przyszło Ci do głowy, że w większości giną tam całkiem niewinni,
                > przypadkowi ludzie? Dokładnie tak samo jak w przypadku ataków
                terrorystycznych.
                > Tylko liczby zabitych są znacznie wyższe.
                > Wojna nie jest sposobem na rozwiązywanie problemów
                > Żadna wojna. Ani ta prowadzona oficjalnie przez państwa, ani wojna prowadzona
                > przez terrorystów.

                Malo mnie obchodza moralne aspekty wojen. Pax Americana, jak kazdy pax ma swoje
                moralne koszty. zadne imperium nie bylo nigdy bez grzechu.

                Wole Pax Americana, niz iranskie bomby atomowe, bo to oznaczaloby ryzyko wojny
                atomowej miedzy Izraelem, a Iranem i jej fatalne konsekwencje dla Europy.

                Dopoki Panstwa islamu maja rope a Ameryka i Europa jest od tej ropy zalezna
                w naszym interesie jest trzymanie na BW lapy i tluczenie tych, co sie z nami
                nie zgadzaja. I moralnosc nie ma tu wiele do rzeczy.
                • kawior.astrachanski Re: islamscy bandyci to badziewie.... 14.08.05, 15:39
                  Jeżeli tak to widzisz to wszystko jasne
                  I nie mam tu więcej nic do powiedzenia
        • hujhvh to co opisujes to prawie score z wietnamu 14.08.05, 19:45
          oj dobrze wrozysz wujowi samowi :)
      • nasrallah hehehe..wspaniala wizja 2 mln islamistow 14.08.05, 14:28
        wdzierajacych sie do iraku przez pustynie :)


        jak sadzicie. jak dlugo swiecilby piasek w miejscu takiej wyprawy.

        grzybki atomowe wznioslby sie do samego nieba :)
        • facettt Re: hehehe..wspaniala wizja 2 mln islamistow 14.08.05, 14:30
          nasrallah napisał:

          > wdzierajacych sie do iraku przez pustynie :)
          >
          >
          > jak sadzicie. jak dlugo swiecilby piasek w miejscu takiej wyprawy.
          >
          > grzybki atomowe wznioslby sie do samego nieba :)

          nie ma potrzeby. jedna kulkowa bomba rozpryskowa najnowszej konstrukcji zabija
          wszystko co zywe w promieniu 500 m, czyli na obszarze 1 km2.

          tysiac takich bombek i te 2 mln iranczykow nawoziloby soba ten piasek.
          • hujhvh tak myslal i amerykanski sojusznik saddam 14.08.05, 19:46
            jak walil iranczykow, no i cholera jakos miazdzaca przewaga technologiczna mu
            nic wtedy nie dala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka