Dodaj do ulubionych

Iran: na atak odpowiemy atakiem

14.08.05, 10:22
STOP ! Dla amerykańsko-izraelskiej soldateski !
Obserwuj wątek
        • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 11:07
          Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne poczucie
          sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
          zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
          polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
          Pozdrawiam
            • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 11:36
              Formę Twojej wypowiedzi pozostawiam bez komentarza, świadczy ona tylko o Tobie.
              co do historii: pragnę zauważyć, że po ostatecznym wygnaniu przez Rzymian
              żydostwa z Palestyny (wiesz kiedy to nastąpiło?), tereny te nigdy już nie były
              żydowskie i nie dostarczały nowych wychodźców do disapory.
                • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 11:50
                  Szkoda, że nigdy nie słyszałeś o powstaniu "Bar Kochby" i jego konsekwencjach
                  dla Żydostwa, ale - powtarzam - to Twój problem...
                  Kiedy Arabowie zajmowali Palestynę była ona praktycznie "Judenfrei", a disapora
                  rozwijała się prężnie stale wysysając resztki palestyńskich Żydów.
                  Twoja hipoteza dotycząca eksterminacji Egipcjan przez Arabów doskonale
                  odzwierciedla Twoją znajomość historii, wobec czego naszą dyskusję uważam za
                  zakończoną. Zresztą, tutaj rozmawiamy na tematy irańskie.
                  Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                  • jmwaw Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 09:29
                    Panie TIAMAK,
                    "Tylko" dodatkowy podatek i to sie ma nazywac ze nikogo nie przesladowali?
                    Komunisci tez wielu z AK-owcow nie rozwalili ale dali im "tylko" zakaz pracy na
                    terenie PRL (skwapliwie przestrzegany przez kadrowych majacych druga pensje w
                    palacu Mostowskich). Niektorzy sie zlamali i poszli na wspolprace z reżimem -
                    to tak jakby zmienili wiare.
                    Czy to tez nazwiesz "wzgledami ekonomicznymi"? Dzieki wzgledom ekonomicznym
                    przez caly PRL jedni klepali bide chociaz mieli dobrze poukladane pod sufitem a
                    inni, zwykle durnie ale mieli prawo zaopatrywac sie w "sklepach za zoltymi
                    firankami" i kpili sobie ze sprawiedliwych.

                    Przepraszam za dygresje niewiele majaca wspolnego z dazenie Iranu do posiadania
                    broni jadrowej.
              • sadrysta do erjotpe - mędrka 14.08.05, 15:53
                > co do historii: pragnę zauważyć, że po ostatecznym wygnaniu przez Rzymian
                > żydostwa z Palestyny (wiesz kiedy to nastąpiło?), tereny te nigdy już nie
                były
                > żydowskie i nie dostarczały nowych wychodźców do disapory.

                NO to powiedz kiedy nastąpiło to "ostateczne wygnanie" ? Może masz na myśli
                koniec drugiego powstania żydowskiego czyli rok 135 n.e. ? Jeśli tak to może
                powiesz dlaczego cesarz Sewer (sprawdź sobie kiedy panował jeśli nie wiesz)
                przywrócił Żydom w Palestynie urzędy sędziowskie i nadał prawo jurysdykcji
                karnej ? Przeciez gdyby Zydów juz tam nie było to nie miałoby sensu wydawanie
                takiej decyzji. Nigdy nie było żadnego ostatecznego wygnania Zydów z Palestyny,
                nie twórz historii na nowo mędrku.
                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 16:19
                  Kolego, gdybyś miał jakieś argumenty to nie przytaczałbyś tylko Sewera. Mówiąc
                  o zdławieniu powstania w 135 r, miałem na myśli, że to był KONIEC
                  nieprzerwanego (z wyjątkiem niewoli babilońskiej) zamieszkiwania Żydów w
                  Palestynie. Małe grupki były tam stale, ale jej etniczny krajobraz uległ
                  nieodwracalnej zmianie.
                  Historia jest prosta:
                  - w II w. ne (słownie: drugim wieku !!!) cesarz Hadrian po zdławieniu ruchawki
                  namaszczonego przez r. Akibę na "Mesjasza" tzw. Bar Kochby wypędza Żydów z
                  Palestyny i na tym KOŃCZY SIĘ HISTORIA ZYDOWSKIEJ PALESTYNY !!!
                  - odtąd żydostwo rozeszło się po całym świecie tworząc swoje centra umysłowo-
                  kulturalne nie w Palestynie, ale w Babilonii, Hiszpanii, Niemczech, Polsce,
                  wreszcie w USA. W całkowicie zmienionej etnicznie Palestynie przebywają
                  wprawdzie grupki Żydów, ale to nie tubylcy siedzący na ojcowiźnie, tylko
                  religijni żarliwcy przybywający do niej czasowo lub na stałe z całego świata.
                  - mieszkańcy Palestyny - Arabowie po upadku kalifatu nie mogli stworzyć
                  własnego państwa. Podporządkowani Bizantyńczykom (czasowo), Turkom i
                  Brytyjczykom nie mieli nigdy możliwości artykulacji własnych potrzeb
                  politycznych i decydowania o własnym kraju
                  - Żydostwo rozsiane po całym świecie wspomina oczywiście „Ziemię Obiecaną”, od
                  czasu do czasu jakieś oszołomy w rodzaju Sabbataja Cwi zamierzają
                  ją „wyzwolić”, ale prawda jest taka, że ŻYDOWSKA PALESTYNA NIE ISTNIEJE, tak
                  jak istnieć przestały Atlantyda, Asyria, królestwo Greków baktryjskich,
                  Bizancjum. Posiadły ją inne ludy nie mające z wypędzeniem żydów nic wspólnego.
                  Mieszkają w niej przez całe stulecia nawet nieświadome żydowskich rojeń,
                  kaprysów i fanaberii dotyczących „Ziemi Obiecanej”. Owe „tęsknoty Żydów” po
                  krótkim czasie stały się tylko religijnymi zaklęciami, a Palestyna przestała
                  być traktowana jak prawdziwa ojcowizna, zamieszkana przez znanych z imienia
                  przodków poszczególnych rodów
                  - DOPIERO W XIX w. na fali rodzących się nacjonalizmów powstaje ruch
                  syjonistyczny (którego lider T. Herzel początkowo planuje budowę "żydowskiej
                  siedziby narodowej" np. w Ugandzie lub Argentynie); ortodoksja żydowska -
                  przeklinając syjonistów - oczekuje cierpliwie "Mesjasza", który ma osobiście
                  poprowadzić "Naród Wybrany" do Palestyny. Oba nurty przyznają w ten sposób, że
                  wówczas od stuleci Palestyna była traktowana jako OBCE, NIE-ŻYDOWSKIE
                  terytorium, które należy ewentualnie pozyskać, tj. po prostu zagrabić.
                  I tyle w tym temacie. Pzrypominam, że wątek dotyczy Iranu.
                  Pozdrawiam
                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:20


                    > - w II w. ne (słownie: drugim wieku !!!) cesarz Hadrian po zdławieniu
                    ruchawki
                    > namaszczonego przez r. Akibę na "Mesjasza" tzw. Bar Kochby wypędza Żydów z
                    > Palestyny i na tym KOŃCZY SIĘ HISTORIA ZYDOWSKIEJ PALESTYNY !!!

                    Hadrian nie wypędził Zydów z Palestyny tylko wprowadził tkz ustawy
                    antyżydowskie. Najboleśniejsza dotyczyła zakazu przebywania w Jerozolimie
                    (nazwanej teraz Aelia Capitolina). Zniesiono je zresztą juz w roku 140
                    (zostawiając tylko zakaz wstępu do dawnej Jerozolimy - ten zakaz zniesiono w
                    III wieku przez Sewera). W związku z tym trudnościami głównym siedliskiem Zydów
                    w Palestynie stała się Galilea, w Uszy powstała uczelnia w miejsce zniszczonej
                    uczelni w Jawne, tam też zawiazał się na nowo Sanhedryn - uznany przez Rzymian,
                    powstawały synagogi i inne mniej ważne uczelnie - gadanie o że były tam tylko
                    małe grupki jest totalną bzdurą. Małe grupki nie zorganizowałyby kolejnych
                    powstań w Palestynie w roku 161 i 201.
                    Zresztą "ostateczne wygnanie" sugeruje że oficjalnie Zydzi nie powinni być
                    uznawani przez Rzymian jako sila polityczno-religijna, jesli tak to czemu
                    pozwolili na powstanie Rady Zydowskiej, na założenie uczeli w Uszy i na budowe
                    nowych synagog ?
                    Populacja Zydów w Palestynie po II powstaniu zydowskim się zmiejszyła
                    (Rzymianie nie patyczkowali się z miejscową ludnościa zydowską podczas tego
                    powstania) jednak bzdurą jest twierdzenie że skonczylo sie wtedy osadnictwo
                    zydowskie w Palestynie.
                    • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:31
                      Wszystko to wiem.
                      Wyrażenie "małe grupki" odnoszę do dłuższego okresu II w.-XX w. i zgadzam się,
                      że im bliżej ANTYKU tym populacja żydowska była w Palestynie liczniejsza. Warto
                      jednak także zestawić liczebność śladowe pozostałośći żydowskich w Palestynie
                      do diaspory, która przestała faktycznie odczuwać uratę ojcowizny. Dlatego
                      właśnie używam wyrażenia 'koniec osadnictwa żydowskiego" tym bardziej, że
                      Palestyna przestała być religijno-kulturalnym "matecznikem" dostarczającym
                      wychodźców diasporze. Było odwrotnie.
                      Ruchawki żydowskie w Palestynie i okolicach zdażały się i później (wymordowanie
                      chrześcijan w Antiochii w czasie wojen persko-bizantyńskich, rola Żydów w
                      czasie wypraw krzyżowych), ale czas stricte Żydowskiej Palestyny zakończył się
                      za Hadriana.
                      pozdrawiam
                      • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:37
                        diaspora zydowska, erjotpe, nigdy, nigdy nie przestala odczuwac straty swojego
                        kraju. i w modlitwach (beshana habaa be yerushalaim - nastepnego roku w
                        jerozolimie)i w piesniach i w tradycji. zaglada zydow przez hitlera uswiadomila
                        tylko calemu swiatu, ze gdyby zydzi mieli swoj kraj, nigdy to tej zaglady by nie
                        doszlo.
                        dokladnie z tego samego powodu dzisiaj ten kraj zwycieza i zwyciezy kazdego:
                        kazdy zyd na swiecie wie, ze likwidacja israela to likwidacja zydostwa.
                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:23
                              Przywędrowali do Palestyny w VII w., kiedy Żydzi mieszkali w diasporze. Część
                              obecnych Arabów to też zapewne zislamizowani nie-żydowscy mieszkańcy Palestyny.
                              Ot i cała zagadka.
                          • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:43
                            ty nie zdajesz sobie sprawy i nie chcesz przyjac do wiadomosci, ze tzw.
                            palestynczycy, ktorzy zostana po stronie palestynskiej protestuja przeciwko
                            temu i to proszac nas, zydow, o pomoc. za zyciem w israelu oni juz dzisiaj
                            zaczynaja tesknic, ci ktorzy zostaja w gazie.
                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:50
                              Dano,my rozmawioamy o całkowicie dwóch różnych sprawach. Czy sądzisz, że kiedy
                              przytaczasz niereprezenatywne opinie części Arabów - pogodzonych z własnym
                              upodleniem i pragnących żyć za wszelką cenę w spokoju, choćby pod butem
                              grabieżcy i bandyty - to wyrażasz miarodajną opinię na temat konfliktu w
                              Palestynie ?
                              Mylisz się i to bardzo !
                              PS. Przytocz moje wypowiedzi, w których "wykrzywim" historię.
                              Pozdrawiam
                              • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:14
                                mylisz sie bardzo, erjotpe. oni wlasnie nie chca upodlenia w autonomii. u nas
                                maja od lat wszystkie socjalne uslugi jakie maja rowniez zydzi, mieszkaja w
                                domach w kanalizacja, woda, swiatlem i gazem, chodza normalnymi ulicami, maja
                                samochody, tv, maja przedsiebiorstwa prosperujace, ucza sie na takich
                                uniwersytetach jak hebrew university w jerozolimie, pracuja jako dobrze
                                wyksztalceni lekarze w dobrych szpitalach israelskich. co ich oczekuje w
                                autonomii? bezrobocie przede wszystkim, zero uslug socjalnych, brak szpitali i
                                szkol, brak uniwersytetow, brak kanalizacji, brak wszystkiego, do czego sie
                                przyzwyczaili przez 40 lat naszej "okupacji". po propozycji baraka w ciagu
                                dwoch tygodni nie mogles znalezc jednego wolnego pokoju w arabskich miastach i
                                wsiach, ktore mialy zostac po stronie israelskiej. jestes karmiony propaganda
                                arabska, ale ja mam ot wszystko na zywo pod nosem. widze dobrze co sie tu
                                dzieje.
                                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:20
                                  A może jest odwrotnie, Dano ?
                                  A propos: będąc na miejscu "u siebie" nie zajrzałaś do jakichś obozów
                                  uchodźców - są niedaleko w Libanie i Jordanii i nie poprzekomarzałaś się na
                                  temat miejsca zamieszkania bliskich przodków Twoich i wygnanych Arabów ?
                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:29
                                    nu i co to ma znaczyc tga kretynska ironia? obozy uchodzcow zostaly zalozone
                                    nie przez nas. kazdy normalny kraj daje uchodzcom obywatelstwo po paru latach,
                                    mozliwosci do pracy i do nauki. wiec moze ty mi dasz odpowiedz, dlaczego
                                    wlasnie liban, jordania, syria do dzisiejszego dnia, prawie 60 lat po tym, jak
                                    nawolywali arabow palestynskich do ucieczki z powstajacego israela, nie daly im
                                    ani obywatelstwa ani mozliwosci pracy? moze to jednak nie calkiem normalne
                                    kraje? a moze tak przypadkowo trzymali i trzymaja ich tam na sile, podrzegajac
                                    nienawisc i zwalajac wszystko na israel? jestem ciekawa twojej odpowiedzi....
                                    • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:36
                                      nie chciałem Cię zdenerwować, Dano. Twoją irytację wywołało chwilowe
                                      przejrzenie na oczy i dostrzeżenie sedna zagadnienia: grabieży i wypędzeń
                                      dokonanych przez Żydów.
                                      Przyznanie obywatelstwa uchodźcom to petryfikacja obecnego, zbrodniczego status
                                      quo i pogodzenie się z obcą przemocą, grabieżą i wypędzeniami. Naprawdę
                                      sądzisz, że nienawiść uchodźców do tzw. Izraela musi być sztucznie podsycana ?
                                • fpitt co kto chce widziec?.. 15.08.05, 01:30
                                  Hmm, jezeli to wszystko widzisz to czemu nie chcesz dostrzec tego, ze ciagle
                                  burzycie im domy, ponizacie, nie dajecie im szansy na budowe wlasnej
                                  gospodarki, wlasnych uniwersytetow, szpitali - bez Waszej "laskawej" pomocy. Sa
                                  od was zalezni bo wszystko im zniszczyliscie a to co moga miec z cywilizacji -
                                  to musza u was dostac - pod warunkiem, ze sa "grzeczni". Nie dziwcie sie ze was
                                  zabijaja - gdy zabieracie im godnosc - to dla nich jedyna droga pomsty. Czy
                                  Amerykanie zachowuja sie inaczej chociazby w Iraku (Abu Gharib)? Traktuja ich
                                  jak dzikusow - nie jak cywilizowanych ludzi. "Kto sieje wiatr, zbiera burze"-
                                  Nie umiecie rozmawiac- umiecie nawracac, siac propagande TYLKO waszej krzywdy -
                                  tak jakby oni nie cierpieli, nie gineli, nie tracili bliskich. Jesli nie
                                  nauczycie sie rozmawiac z nimi - to pewnie ciagle bedziecie sie bali, ze wam
                                  chca odebrac wasze panstwo, ciagle bedziecie ich ponizac - a oni was
                                  zabijac.Obym sie mylil - sam sobie tego zycze.
                                  • dana33 Re: co kto chce widziec?.. 15.08.05, 15:01
                                    fpitt, nie nie burzymy IM domow, my burzymy domy terrorystow, jest roznica.
                                    nie dajemy szansy na budowe wlasnej gospodarki????? tych chyba ocipial
                                    kompletnie.... to w naszym interesie zeby mieli wlasna gospodarke i nie lezeli
                                    nam na glowie.... to ze nic nie wybudowali, to nie my tylko arafat, ktory
                                    zamiast zuzyc miliardy, ktore dostal od calego swiata, oplacal nimi terror a
                                    reszte wsadzil na swoje prywatne konta.
                                    • dana33 Re: co kto chce widziec?.. 15.08.05, 15:07
                                      za szybko mi sie nacisnelo i nie skonczylam, wiec:

                                      tak tak..... w 1929 w hebronie to sie mscili za okupacje w 1967 roku....
                                      my sie nie boimy ze nam odbiora nasze panstwo, fpitt, na to nie maja
                                      najmniejszych szans.
                      • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 17:44
                        erjotpe napisał:

                        > Wszystko to wiem.

                        Jeśli wiesz to po co manipulujesz stwierdzeniami typu "ostateczne wygnanie" ?
                        Nic takiego nie nastapiło, nastąpiło tylko i wyłącznie ograniczenie osadnictwa
                        zydowskiego w Palestynie. Tak samo zreszta jak po pierwszym powstaniu w latach
                        70-tych, kiedy w Judei zamieszkiwały tylko niedobitki Żydów.
                        Takich "ostatecznych wygnań" - według rozumowania, ktore przytoczyles, okazuje
                        się że było w Palestynie więcej. Po każdym powstaniu Zydowskim można było o
                        czyms takim pisac.
                        • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 21:07
                          Zgoda, Sdarysto, że zastosowałem pewien skót myślowy. Jak już wyjaśniłem
                          pojęcie "ostatecznego wygnania" oznacza przeniesienie się kulturalno-
                          religijnego życia Żydów po za Palestynę, bez względu na to, iż pozostawały lub
                          osiedlały się w niej mikroskopijne grupki Żydów, nie stanowiące faktycznie
                          żadnego znaczącego pejzażu w jej etnicznej mozaice. Nie przytaczasz - po za
                          antycznym i wczesnośrednioweicznym okresem - żadnych dowodów na "żydowskość
                          Palestyny" w ciągu trwającego wiele wieków osadnictwa arabskiego, nie jesteś
                          wskazać żadnych zabytków żydowskich powstałych po arabskiej inwazji,
                          świadczących o rzekomej koszerności tego terenu. Możesz tylko "przeskoczyć" do
                          XX w. i udawać, że aktualnie (i daj Boże tylko tymczasowo) zamieszkujące
                          Palestynę żydostwo - wywodzące się z Nalewek, Lubartowa, Góry Kalwarii etc.
                          etc. - jest "u siebie".
                          Pozdrawiam
                          • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:06
                            Możesz tylko "przeskoczyć" do
                            >
                            > XX w. i udawać, że aktualnie (i daj Boże tylko tymczasowo) zamieszkujące
                            > Palestynę żydostwo - wywodzące się z Nalewek, Lubartowa, Góry Kalwarii etc.
                            > etc. - jest "u siebie".

                            Oczywiście, że w tej chwili są u siebie (wielu urodzilo sie juz w Izraelu),
                            mineło co najmniej 60 lat od czasu kiedy masowo zaczeli przybywać do Palestyny,
                            to ze Ty tego nie uznajesz bo nie lubisz Zydow jest tylko Twoim problemem. Ile
                            lat musi minąc zebys uznal ze Zydzi są w koncu u siebie
                            1)jeszcze 50 lat
                            2) 100 lat
                            3) 200 lat
                            4) 500 lat
                            5) 1000 lat
                            6) nigdy bo jestem antysemitą
                            odpowiedz sobie na to pytanie, a sie dowiesz czegos o sobie.
                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:11
                              Salam , Sadrysto!
                              Kiedy jakiś bandzior wtargnie do Twojego mieszkania, ile czasu musi upłynąć i
                              ile dzieci musi spłodzić w twoim domu byś uznał, że jest "u siebie" ?
                              1)jeszcze 50 lat
                              2) 100 lat
                              3) 200 lat
                              4) 500 lat
                              5) 1000 lat
                              6) nigdy bo jestem przeciwny grabieżom i bandytyzmowi
                              odpowiedz sobie na to pytanie, a sie dowiesz czegos o sobie.
                              • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:20
                                erjotpe napisał:

                                > Salam , Sadrysto!
                                > Kiedy jakiś bandzior wtargnie do Twojego mieszkania, ile czasu musi upłynąć i
                                > ile dzieci musi spłodzić w twoim domu byś uznał, że jest "u siebie" ?
                                > 1)jeszcze 50 lat
                                > 2) 100 lat
                                > 3) 200 lat
                                > 4) 500 lat
                                > 5) 1000 lat
                                > 6) nigdy bo jestem przeciwny grabieżom i bandytyzmowi
                                > odpowiedz sobie na to pytanie, a sie dowiesz czegos o sobie.


                                No więc już wiadomo kim jesteś - antysemitą (pkt 6)
                                Na tej samej zasadzie (Twojej) Arabowie też podpadają pod pkt 6 , widzisz jaki
                                jest prymitywizm Twojego rozumowania , rozumiesz już ?

                                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:27
                                  Nic mi o tym nie wiadomo, że jestem antysemitą. Twój wywód mnie nie przekonał
                                  co do tego. W jaki sposób Arabowie podpadają pod pkt. 6 ? To,że zajęli
                                  Palestynę w VII w. Owszem opanowali ją, ale nie wypędzali z niej Żydów bo tam
                                  ich już nie było. Rozważania dotyczące powstania tzw. Izraela odnoszę do
                                  etycznych pojęć sprawiedliwości obowiązujących w XX w.
                                  W dalszym ciągu nie dostrzegam swojego prymitywizmu.
                                  Pozdrawiam
                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:37
                                    Skoro według Ciebie Zydzi nigdy (czyli nawet za 1000 lat też) nie nabędą praw
                                    do tej ziemi (zakładając oczywiście że cały czas tam będą), to czemu Arabowie
                                    nabyli prawo do tej ziemi , dlatego że podbili Palestyne 1 400 lat temu ? Czy
                                    zatem może 1 400 lat wystarczy i też uznasz prawa Zydów ?
                                    • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:44
                                      Nie, nie wystarczy. Zrozum, Sadrysto, że mieszasz nieodwracalne zmiany
                                      historyczne zaszłe tysiące lat temu z obecnymi wydarzeniami (1948 r. to wszak
                                      teraźniejszość), jak najbardziej poddającymi się moralnej ocenie. Prawa Żydów
                                      mogą uznać tylko Arabowie, ale wątpię by zgodzili się zalegalizować rabunek
                                      dokonany na nich samych.
                                      • adles Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 22:59
                                        Właczając się do tej ciekawej i pouczającej dyskusji proponuję zajrzeć na
                                        poniższą strone www. Na temat jest zwłaszcza pkt. 1).

                                        www.frontpagemag.com/Articles/ReadArticle.asp?ID=210
                                        Pzdr,

                                        Adl
                                      • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:01
                                        > Nie, nie wystarczy. Zrozum, Sadrysto, że mieszasz nieodwracalne zmiany
                                        > historyczne zaszłe tysiące lat temu z obecnymi wydarzeniami (1948 r. to wszak
                                        > teraźniejszość), jak najbardziej poddającymi się moralnej ocenie. Prawa Żydów
                                        > mogą uznać tylko Arabowie, ale wątpię by zgodzili się zalegalizować rabunek
                                        > dokonany na nich samych.

                                        1948 to nie jest teraźniejszość tylko przeszłość to po pierwsze. W Izraelu
                                        rodzi się już powoli czwarte pokolenie zydowskich osadników. Oni są już jak
                                        najbardziej u siebie. Kwestia sporną pozostaje tylko ile z tych ziem należy się
                                        Zydom a ile Palestynczykom. Prawo do części ziem Palestyny przyznało Zydom ONZ,
                                        czemu więc uważasz że Zydów nalezy wywalić z całej Palestyny ? Na jakiej
                                        podstawie ?

                                        Po drugie
                                        Po prostu jestem ciekawy czy jestes typem człowieka, który w roku dajmy na to
                                        2847 (sytuacja abstrakcyjna) dalej będzie nieuznawał prawa Zydów do tych ziem.
                                        No jak z tym by było ?
                                        • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:11
                                          Cześć ponownie.
                                          po pierwsze: sama decyzja ONZ nie jest jakimś orzeczeniem metafizycznie
                                          absolutnym, bo my Polacy słuchaliśmy już od dawna różnych
                                          orzeczeń "społeczności międzynarodowych", którą stanowili Rosja, Prusy i
                                          Austria w XVIII w., Kongres Wiedeński w XIX w. i trzech wczasowiczów z Jałty w
                                          XX w. Decyzja "jałtańskich" mocarstw co do Palestyny powinna obchodzić Arabów
                                          tak samo jak nas orzeczenia możnych tego świata w XVIII i XIX w. W 1948 r. nie
                                          miało miejsca powstanie żydowskiej społeczności od wieków gnębionej przez
                                          Arabów w Palestynie tylko zmasowany koszerny import grabiący nie swoje ziemie.
                                          ppo drugie: decyzję zostawiam Arabom
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:49
                                                    nie musisz mnie przeprasazac bo mnie nie uraziles... ty rozumiesz, mnie
                                                    antysemici nie przeszkadzaja.... rozni ludzie zyja na tym swiecie, antysemici
                                                    tez, so what? ja ci tylko pokazalam, jak mozna poznac antysemite, ale jesli
                                                    chodzi o mnie to mozesz dalej mowic jak ci serce i dusza podpowiadaja. nie
                                                    obraza mnie to zupelnie....
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:58
                                                    grabieze to moze i by mi przeszkadzaly, tylko ze ich nie bylo, zlotko, po
                                                    prostu ich nie bylo. ale nie przejmuj sie, jakby nie bylo, co propaganda
                                                    arabska ci w glowe cisnie to ta jedyna prawda..... masz jakies zdanie o
                                                    masakrze w jeninie?
                                                  • fpitt Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 01:45
                                                    Jesli sie moge ponownie wtracic do dyskusji, dano, - a czy masz jakies dane na
                                                    temat masakry cywilow w Kanie (Galilejskiej - oczywiscie) (namiary robil
                                                    bezpilotowy "predator" a strzelala artyleria izraelska - skutki byly porazajace
                                                    - testowano wspolprace z "predatorem"). Pisala o tym prasa calego swiata - ale
                                                    chyba nie w Izraelu.
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 15:34
                                                    jak ty to sobie wyobrazasz fpitt, ze israel podejmuje taka akcje wojskowa jak
                                                    "grapes of wrath" w libanie i prasa w israelu o tym nie pisze? zolnierze
                                                    bioracy udzial w takich akcjach, to nasi synowie/bracia/ojcowie/ mezowie, to
                                                    jak ty, jako myslacy (zakladam) czlowiek mozesz nawet przez chwile pomyslec, ze
                                                    my to tym nie wiemy, ze prasa nie zdaje codziennych sprawozdan, ze telewizja nie
                                                    przekazuje zdjec???? ty chcesz tu dokazac zaklamanie israela czy wlasna glupote?

                                                    zanim zaczniesz mowic o masakrze cywilow w kanie, to moze chwilke zastanowisz
                                                    sie nad tym, co wogole doprowadzilo do tej akcji? nie wiesz? tu masz link:

                                                    www.israel.org/mfa/mfaarchive/2000_2009/2003/12/idf%20operation%20in%
                                                    20lebanon%20-%20grapes%20of%20wrath

                                                    wyszedl dlugi, pewnie bedziesz musial czesc skopiowac... tu jeszcze jeden:

                                                    www.netaxs.com/~iris/tcharts.htm

                                                    ostrzelanie kany w tej operacji bylo straszna pomylka, israel wyrazil swoje
                                                    ubolewanie. takie pomylki zdarzaja sie w czasie wojny. jaka by to nie byla
                                                    tragedia, kazda wojna, wszedzie, rowniez tutaj pociaga za soba rowniez cywilne
                                                    ofiary.
                                                    nie doszloby do tego, gdyby terrorysci, wspieranie dzielnie przez liban i
                                                    syrie, nie ostrzeliwali przez lata polnocnych granic israela, ktore rowniez
                                                    pociagalo za soba i ofiary w ludnosci cywilnej i zmuszalo ta sama ludnosc
                                                    cywilna zyc latami w bunkrach. chcesz cos o tym napisac? jak to sie ladnie
                                                    mowi, nie ma dymu bez ognia.
                                          • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:23
                                            > Cześć ponownie.
                                            > po pierwsze: sama decyzja ONZ nie jest jakimś orzeczeniem metafizycznie
                                            > absolutnym, bo my Polacy słuchaliśmy już od dawna różnych
                                            > orzeczeń "społeczności międzynarodowych", którą stanowili Rosja, Prusy i
                                            > Austria w XVIII w., Kongres Wiedeński w XIX w. i trzech wczasowiczów z Jałty w
                                            >
                                            > XX w. Decyzja "jałtańskich" mocarstw co do Palestyny powinna obchodzić Arabów
                                            > tak samo jak nas orzeczenia możnych tego świata w XVIII i XIX w.

                                            ONZ to nie to samo co podane przez Ciebie przykłady, nie manipuluj znowu.

                                            W 1948 r. nie
                                            > miało miejsca powstanie żydowskiej społeczności od wieków gnębionej przez
                                            > Arabów w Palestynie tylko zmasowany koszerny import grabiący nie swoje ziemie

                                            Zydzi zaczęli sie osiedlac w Palestynie juz przed wojną, niczego nie grabili,
                                            nie wyrzucali z domów Arabów, to było normalne osadnictwo, potem była decyzja
                                            ONZ o przyznaniu im części ziem, atak Arabów i przegrana przez nich wojna.


                                            > ppo drugie: decyzję zostawiam Arabom

                                            Czyli w roku 2847 polegałbyś na decyzji Arabów, jeśli oni dalej nie będą
                                            uznawać obecności Zydów w tym miejscu, to Ty tez nie będziesz jej uznawał ?
                                            Dobrze rozumiem ?
                                            • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:30
                                              -niczym nie manipuluję, przedstawiam tylko przyczyny, dla których Arabowie
                                              wcale nie muszą posłusznie wykonywać poleceń organizacji stanowiącej o nich bez
                                              ich ZGODY - pokaż arbskie podpisy pod decyzją ONZ o podziale Palestyny
                                              -Żydzi się osiedlali w Palestynie, ale tubylcy czyli Arabowie - nawet sprzdając
                                              im ziemie - nigdy nie wyrazili zgody na stworzenie państwa żydowskiego
                                              • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:41
                                                erjotpe napisał:

                                                > -niczym nie manipuluję, przedstawiam tylko przyczyny, dla których Arabowie
                                                > wcale nie muszą posłusznie wykonywać poleceń organizacji stanowiącej o nich
                                                bez
                                                >
                                                > ich ZGODY - pokaż arbskie podpisy pod decyzją ONZ o podziale Palestyny

                                                Mogą sobie nie wykonywać poleceń organizacji międzynarodowej, to jest ich
                                                problem, zawsze się znajdą niezadowoleni, wszystkich nie zadowlisz, bzdurę
                                                powiedziałeś w momencie kiedy stwierdziłeś że była to grabież.

                                                > -Żydzi się osiedlali w Palestynie, ale tubylcy czyli Arabowie - nawet
                                                sprzdając
                                                >
                                                > im ziemie - nigdy nie wyrazili zgody na stworzenie państwa żydowskiego

                                                Dlatego tez spoleczność międzynarodowa podjęła za nich tę decyzję.

                                                A co z pytaniem o rok 2847 , nie masz odwagi odpowiedzieć ?
                                                • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:48
                                                  Kolego, zanim zarzucisz mi opowiadanie bzdur zechcij łaskawie porównać prawny
                                                  stan posiadania ziemi w Palestynie przez Żydów w 1914 r. i obecnym. czy Arabów
                                                  wypędzono z pustyni ?
                                                  "Dlatego tez spoleczność międzynarodowa podjęła za nich tę decyzję" -
                                                  zastanowiłeś się nad tym co napisałeś ?
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 14.08.05, 23:56
                                                    > Kolego, zanim zarzucisz mi opowiadanie bzdur zechcij łaskawie porównać prawny
                                                    > stan posiadania ziemi w Palestynie przez Żydów w 1914 r. i obecnym. czy
                                                    Arabów
                                                    > wypędzono z pustyni ?

                                                    A co to ma do rzeczy ? Arabowie sami napadli na Zydow więc dzis ponoszą tego
                                                    konsekwencje. Nie trzeba było wywoływać wojny. Ich problem.
                                                    Przed wojna (II sw) i zaraz po niej Zydzi nie grabili działek arabskich,
                                                    przeprowadzali tylko normalne osadnictwo na wolnej ziemi.


                                                    > "Dlatego tez spoleczność międzynarodowa podjęła za nich tę decyzję" -
                                                    > zastanowiłeś się nad tym co napisałeś ?

                                                    Oczywiscie ze tak , a co ?

                                                    Rozumiem, że pytanie o rok 2847 jest dla Ciebie niewygodne, skoro nie
                                                    odpowiadasz ?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:02
                                                    -Arabowie zaatakowali OBCYCH na swojej ziemi, do czego mieli święte prawo tak
                                                    jak każda inna społeczność; nie prowadzili wojny z sąsiedzkim od wieków narodem
                                                    tylko z niechcianymi na swojej ziemi przybyszami
                                                    -przeraża mnie bezwarunkowa Twoja zgoda na dowolne postanowienia "społeczności
                                                    międzynarodowej", ciekaw czy gdyby dotyczyłyby Polski tak samo wszystkiemu byś
                                                    przyklasnął; przypominam także, że ówczesna "społeczność miedzynarodowa" to
                                                    nasi starzy znajomi z Jałty
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:07
                                                    erjotpe, zlotko, zydzi tam nie byli obcy, nigdy. mysmy tam byli przed nimi,
                                                    wiec obcy to moga byc najwyzej oni. a tak naprawde to ani oni ani my nie
                                                    bylismy obcy. i oni i my bylismy pod wladza turkow a potem anglikow. i my i oni
                                                    dostalismy decyzja onz kawalek ziemi na ktorej moglismy zbudowac wlasne
                                                    panstwo. mysmy to zrobili. oni zabrali sie do wojowania zamiast do budowania.
                                                    tak to wyglada. i nikak tego nie jestes w stanie zmienic. wiec badz antysemita,
                                                    ale nie badz idiota, ok?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:13
                                                    Kogo masz na myśli pisząc "My" ? Twojego dziada i pradziada ? A może tę
                                                    mikroskopijną grupkę Żydów, która ma legitymizować grabież i wypędzenia w
                                                    palestynie dokonane przez potomstwo cadyków z Góry Kalwarii ? Sama nie wierzysz
                                                    w to co piszesz ! Wybacz, ale gdyby ktoś obcy władowałby mi sie do mieszkania
                                                    potraktował gazrurką, a następnie z promiennym uśmiechem zaproponował "wspólne
                                                    budownictwo" to wyśmiałbym go, jak teraz Ciebie ! Twojej końcowej uwagi nie
                                                    komentuję bo nie zasługuje na to.
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 14:40
                                                    my to my, zydzi. wszyscy. rowniez moj pradziad i prababka, ktorzy zyli w
                                                    jerozolimie, zmarli w jerozolimie w 1948 i sa pochowani w jerozolimie.
                                                    nigdy na tych ziemiach nie bylismy obcy i nigdy nic nie zagrabilismy erjotpe.
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:16
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > -Arabowie zaatakowali OBCYCH na swojej ziemi, do czego mieli święte prawo tak
                                                    > jak każda inna społeczność; nie prowadzili wojny z sąsiedzkim od wieków
                                                    > narodem tylko z niechcianymi na swojej ziemi przybyszami

                                                    Zaatakowali ludzi którzy legalnie osiedlili się na tej ziemi i którym tą ziemię
                                                    dała międzynarodowa organizacja.

                                                    > -przeraża mnie bezwarunkowa Twoja zgoda na dowolne
                                                    postanowienia "społeczności
                                                    > międzynarodowej", ciekaw czy gdyby dotyczyłyby Polski tak samo wszystkiemu
                                                    byś
                                                    > przyklasnął; przypominam także, że ówczesna "społeczność miedzynarodowa" to
                                                    > nasi starzy znajomi z Jałty

                                                    Tak w ONZ były wtedy kraje, które byly w Jałcie ale było też wiele innych ,
                                                    porównanie do Jalty jest więc nieuprawnione.
                                                    Po drugie wiadomo, że decyzja spolecznosci miedzynarodowej NIGDY WSZYSTKICH nie
                                                    zadowli, zawsze będą istniec "pokrzywdzeni". ONZ szukala najlepszego
                                                    rozwiazania z tej trudnej sytuacji i podjęło taką, a nie inną decyzję. Arabowie
                                                    moga się z nią niezgadzać ale obiektywnie przyznać trzeba, że mowy o żadnej
                                                    grabieży być nie może.


                                                    A co z pytaniem o rok 2847 , nie chcesz się dać wmanewrować w sytuacje bez
                                                    wyjścia ?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:26
                                                    Gdyby w Polsce ktoś osiedlił się legalnie, a międzynarodowa organizacja
                                                    przyznała mu prawo do stworzenia państwa i oderwania naszego terytoruim
                                                    państwowego, pewno nie byłbyś tak spolegliwy wobec dyktatu ONZ. Arabowie nie
                                                    zdążyli uzyskać niepodległości na swojej ziemi, a już za nich coś postanowiono -
                                                    zgroza ! Ojcowie i dziadowie walczących w 1948 r. Żydów nie mieli nic
                                                    wspólnego z Palestyną, w przeciwieństwie do przodków Arabów. Nie zaprzeczysz
                                                    temu, więc wyciągnij jakieś wnioski !
                                                    Porównanie do Jałty jest jak najbardziej uprawnione gdyż w obu wypadkach miało
                                                    miejsce:
                                                    -frymaczenie nie swoimi ziemiami
                                                    -niereprezentatywność organizacji (o wszystkim tak naprawdę
                                                    decydowali "jałtańczycy", nie było w niej większości państw arabskich, które
                                                    nigdy nie zgodziłyby się na instalację Żydów w Palestynie)
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:45
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Wiadomo, że się nia da wszystkich zadowolić, ale po co robić dobrze
                                                    przybłędom
                                                    > wyciągającym ręce po nie swoje ?

                                                    Zeby takim jak Ty antysemitom gul skoczyl
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:43
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Gdyby w Polsce ktoś osiedlił się legalnie, a międzynarodowa organizacja
                                                    > przyznała mu prawo do stworzenia państwa i oderwania naszego terytoruim
                                                    > państwowego, pewno nie byłbyś tak spolegliwy wobec dyktatu ONZ.

                                                    Nie gdybaj bo nic takiego nie mialo miejsca. Tworzysz jakieś abstrakcyjne
                                                    analogie. Na terenach Palestyny nie było wtedy żadnej państwowości arabskiej (i
                                                    nigdy nie było w sensie samej Palestyny) więc analogia jest nietrafiona choćby
                                                    z tego powodu.


                                                    Arabowie nie
                                                    > zdążyli uzyskać niepodległości na swojej ziemi, a już za nich coś
                                                    postanowiono
                                                    > -
                                                    > zgroza ! Ojcowie i dziadowie walczących w 1948 r. Żydów nie mieli nic
                                                    > wspólnego z Palestyną, w przeciwieństwie do przodków Arabów. Nie zaprzeczysz
                                                    > temu, więc wyciągnij jakieś wnioski !

                                                    I co z tego ? NIC , ważne ze w danym momencie (decyzja ONZ) Zydzi tam byli.

                                                    > Porównanie do Jałty jest jak najbardziej uprawnione gdyż w obu wypadkach
                                                    miało
                                                    > miejsce:
                                                    > -frymaczenie nie swoimi ziemiami
                                                    > -niereprezentatywność organizacji (o wszystkim tak naprawdę
                                                    > decydowali "jałtańczycy", nie było w niej większości państw arabskich, które
                                                    > nigdy nie zgodziłyby się na instalację Żydów w Palestynie)

                                                    Decyzje podjęło kilkadziesiąt państw , wiec głupot nie gadaj. Do ONZ nie należą
                                                    ZADNE ZIEMIE więc ten agrument (-frymaczenie nie swoimi ziemiami) jest do bani.

                                                    Rozumiem że nie odpowiesz na pytanie o rok 2847 bo wtedy posypie się
                                                    Twoja "LOGIKA" ?
                                                  • erjotpe Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 00:57
                                                    Pragnę po raz kolejny ci uświadomić, że decyzje ONZ nie muszą być dla nikogo
                                                    wiążące, zwłaszcza gdy ta organizacja podejmuje je ponad głowami
                                                    zainteresowanych. Państwowości arabskiej wówczas nie było, to fakt. Należało
                                                    więc pozwolić Arabom na utworzenie państwa na ziemiach przez nich
                                                    zamieszkanych, a oni powzięli by suwerenną decyzję na temat żydowskiego
                                                    osadnictwa. Proste, oczywiste, logiczne i sprawiedliwe.
                                                    Ty chyba tylko udajesz, że nie dostrzegasz różnicy w stanowiskach odwiecznego
                                                    gospodarza ziemi i przybłędy, który dla kaprysu chciałby ją posiąść. Dla Ciebie
                                                    te opinie mają jednakową wartość?
                                                    A czy jak nie zgodą frymaczenie cudzymi ziemiami była decyzja o podziale
                                                    Palestyny ?
                                                    Niereprezentatywność decyzji ONZ ma główne źródło w braku i formalnej
                                                    niemożności akceptacji przez arabskich Palestyńczyków decyzji dotyczących
                                                    Palestyny.
                                                    Tyle na razie, idę już spać. Dobranoc
                                                  • sadrysta Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 01:19
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Pragnę po raz kolejny ci uświadomić, że decyzje ONZ nie muszą być dla nikogo
                                                    > wiążące, zwłaszcza gdy ta organizacja podejmuje je ponad głowami
                                                    > zainteresowanych.

                                                    W przypadku ONZ tak własnie jest, podejmuje decyzję ponad głowami i co z tego ?
                                                    W jakiś sposób musi rozstrzygnąć spory.
                                                    Można się z tym niezgadzac ale nie ma to nic wspolnego z grabieżą.

                                                    > Państwowości arabskiej wówczas nie było, to fakt. Należało
                                                    > więc pozwolić Arabom na utworzenie państwa na ziemiach przez nich
                                                    > zamieszkanych, a oni powzięli by suwerenną decyzję na temat żydowskiego
                                                    > osadnictwa. Proste, oczywiste, logiczne i sprawiedliwe.

                                                    Proste może dla Ciebie , dla społeczności międzynarodowej nie było to jednak
                                                    tak proste dlatego podjęto inną decyzję. Wiadomo, że Arabowie nie zgodzili by
                                                    sie na żadne panstwo żydowskie. Państwa arabskie powstały na ziemiach przez
                                                    nich zamieszkiwanych i to na wielu milionach km 2, mały skrawek ziemi dany
                                                    osadnikom zydowskim, biorąc pod uwage, że juz tam wtedy mieszkali, nie
                                                    krzywdził Arabow w duzym stopniu.

                                                    > Ty chyba tylko udajesz, że nie dostrzegasz różnicy w stanowiskach odwiecznego
                                                    > gospodarza ziemi i przybłędy, który dla kaprysu chciałby ją posiąść. Dla
                                                    Ciebie
                                                    >
                                                    > te opinie mają jednakową wartość?

                                                    W momencie podejmowania decyzji przez ONZ w Palestynie mieszkalo juz wielu
                                                    Zydow, niektórzy od kilkudziesięciu lat, niektórzy od kilkunastu, inni od
                                                    kilku - uznano, że to wystarczy. Nie był to żaden kaprys, nie wybrano jakiejś
                                                    tam przypadkowej ziemi.


                                                    > A czy jak nie zgodą frymaczenie cudzymi ziemiami była decyzja o podziale
                                                    > Palestyny ?

                                                    NIE


                                                    > Niereprezentatywność decyzji ONZ ma główne źródło w braku i formalnej
                                                    > niemożności akceptacji przez arabskich Palestyńczyków decyzji dotyczących
                                                    > Palestyny.
                                                    > Tyle na razie, idę już spać. Dobranoc

                                                    Gdyby decyzje ONZ miala zatwierdzac kazda strona sporu to wydawanie takich
                                                    decyzji nie mialoby po prostu sensu. Bo i tak zawsze znalazlby sie ktos kto by
                                                    jej nie zaakceptowal.
                                                  • yurek11111 ERJOTPE,gratuluje cierpliwosci i popieram !!! 15.08.05, 03:54
                                                    erjotpe napisał:

                                                    > Pragnę po raz kolejny ci uświadomić, że decyzje ONZ nie muszą być dla nikogo
                                                    > wiążące, zwłaszcza gdy ta organizacja podejmuje je ponad głowami
                                                    > zainteresowanych. Państwowości arabskiej wówczas nie było, to fakt. Należało
                                                    > więc pozwolić Arabom na utworzenie państwa na ziemiach przez nich
                                                    > zamieszkanych, a oni powzięli by suwerenną decyzję na temat żydowskiego
                                                    > osadnictwa. Proste, oczywiste, logiczne i sprawiedliwe.
                                                    > Ty chyba tylko udajesz, że nie dostrzegasz różnicy w stanowiskach odwiecznego
                                                    > gospodarza ziemi i przybłędy, który dla kaprysu chciałby ją posiąść. Dla
                                                    Ciebie
                                                    >
                                                    > te opinie mają jednakową wartość?
                                                    > A czy jak nie zgodą frymaczenie cudzymi ziemiami była decyzja o podziale
                                                    > Palestyny ?
                                                    > Niereprezentatywność decyzji ONZ ma główne źródło w braku i formalnej
                                                    > niemożności akceptacji przez arabskich Palestyńczyków decyzji dotyczących
                                                    > Palestyny.
                                                    > Tyle na razie, idę już spać. Dobranoc
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 14:52
                                                    drogi erjotpe..... tym zdaniem "decyzje ONZ nie muszą być dla nikogo wiążące,
                                                    zwłaszcza gdy ta organizacja podejmuje je ponad głowami zainteresowanych"
                                                    zdobyles sobie moje serce na wsiegda.... znaczy sie wszystkie decyzje onz
                                                    uznajace israel za i za i za i potepiajace akcje israela w i w i w.... nie sa
                                                    dla nas wiazace..... nie zapomne tego zdania zacytowac kazdemu, ktory na tym
                                                    forum ciagle krzyczy, ze israel ma sie wywiazywac z rezolucji onz-owskich...

                                                    my nie jestesmy tutaj przybledami, erjotpe, i nie dla kaprysu chcialismy wlasny
                                                    kraj. chcielismy wlasny kraj, zeby nie byc otoczonymi kazdego dnia i godziny
                                                    takimi ludzmi, ktorzy uwazali na za ludzi drugiej klasy, ktorzy uwazali nas i
                                                    uwazaja do dzisiaj za gosci przyjetych i goszczonych, nawet po 800 latach.
                                                    tutaj jestesmy u siebie i kazdy, kto pryjezdza do nas w odwiedziny lub na
                                                    wakacje jest goszczony przez nas, ty to farsztejst? tak? git.
                                                  • m.kozmat Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 17:40
                                                    decyzje Rady Bezpieczeństwa ONZ są wiążące, czy Ci się to podoba, czy nie.
                                                    Mandat wypływa z Karty Narodów Zjednoczonych, podpisanej przez większość
                                                    uwczesnych państw świata. Bliski Wschód wówczas stanowił mandat, zarządzany
                                                    przez Wielką Brytanię. Rada Bezpieczeństwa podjęła decyzję o podziale tych ziem
                                                    między dwa państwa, żydowskie i arabskie. Żydzi utworzyli państwo, a Arabowie
                                                    tego nigdy nie uznali, wszczynając z Izraelem wojnę. To są fakty, mój drogi.
                                                    Przypuszczam, że i tak tego nie przeczytasz.
                                                  • fpitt Re: do erjotpe - mędrka -2847 15.08.05, 01:58
                                                    cytat"Nie gdybaj bo nic takiego nie mialo miejsca. Tworzysz jakieś abstrakcyjne
                                                    analogie..." Stary wyglada, ze nie czytasz swojego postu, albo zapominasz w
                                                    nastepnym zdaniu o czym pisales w poprzednim .
                                                    Twoje pytanie o "[...] rok 2847[...] - jest wlasnie "gdybaniem na temat tego co
                                                    nigdy nie mialo miejsca" - (ani pewnie nie bedzie)
                                                    Zdaje sie, ze z twoja LOGIKA cos nie tak.
                                                  • dana33 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 14:44
                                                    roznica erjotpe polega na tym, ze polska jest panstwem z okreslonymi granicami,
                                                    rzadem, wojskiem.... natomiast palestyna byla obszarem zarzadzanym w ostatnim
                                                    okresie powiedzmy przez turkow i potem anglikow. nie bylo nigdy zadnego panstwa
                                                    palestynskiego ani narodu palestynskiego, nie bylo rzadu palestynskiego, nie
                                                    bylo wojska palestynskiego i nie bylo zadnych granic oznaczajacych to nie
                                                    istniejace panstwo. na tym obszarze mieszkali i zydzi i arabowie, i ci i ci pod
                                                    wladza najepierw turecka a potem angielska. potem onz ten obszar podzielia i
                                                    arabowie wybrali wojowac z nami zamiast budowac sobie panstwo. teraz doszlo?
                                          • spaceboy2 Re: do erjotpe - mędrka 15.08.05, 17:23
                                            erjotpe !!
                                            cokolwiek tam palisz to rzuc to natychmiast, nie idzie ci to na zdrowie.
                                            Prymitywnie manipulujesz faktami, a twoje interpretacje sa jednostronne.
                                            Bez wzgledu na to co ty i tobie podobni ludzie mysla i mowia panstwo zydowskie
                                            tam bedzie bo niby gdzie ma byc. Zreszta cala ta historia przypomina mi
                                            opowiesc o psie ogrodnika, przeciez tego skrawka pustyni nikt nigdy nie
                                            chcial. Nie zabardzo tez pojmuje twoja argumentacje, skoro arabowie tam
                                            przybyli w VII wieku wiec maja wieksze prawa do niego niz zydzi ktorzy tam byli
                                            przed nimi?. W jaki sposob to wartosciujesz, wg. twego widzi mi sie ?.
                                            Ciekiewie tez interpretujesz decyzje ONZ, odwracajac to Izrael tez nie powinien
                                            sie stosowac do postanowien onz bo przeciez on ich nie podpisywal.
            • podpisany Re: Zyd to symbol religii a nie panstwa!!!! 15.08.05, 09:59
              Koles "bwx" - nie pouczaj innych.
              Zajrzyj do Tory - "zyd musi byc zawsze bez ziemi" inaczej klapa......

              Jak nie mieli Israela - byl spokoj.

              Najwieksze bledy XX wieku:
              II Wojna Swiatowa
              sztuczne utworzenie Israela
              Stworzenie tworu Pakistan

              Bierz jak chcesz, pluj, pyskuj - historii nie da sie zmienic.

          • sclavus Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 15:02
            erjotpe napisał:

            > Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne poczucie
            > sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
            > zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
            > polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
            > Pozdrawiam

            RJP1
            ty nie musisz niczego wyluzowywać - tobie wszystko się poluzowało....
            Według takiej logiki, należy usunąć "obcych z ziem nad wisłą i zlikwidować
            sztuczny twór zwany Polską..."
            Zawróć kochaś bo się zagalopowałeś albo już jesteś takim żydożercą, że żadnego
            ratunku oprócz kawałka sznurka dla ciebie nie ma....
            niepozdro..
            • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 15:09
              Sorki, ale w ogóle nie załapałem o co chodzi. porównujesz polskę zamieszkałą
              NIEPRZEWRWANIE przez Polaków od tysiąca lat ze sztucznym 50-letnim tworem
              zamieszkanym od 50 lat przez ludzi przybyłych do Palestyny z całego świata ?
              No trudno, to Twój problem.
              Pozdrawiam i życze miłego dnia.
              • wiedmak Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 15:17
                ktory polski byl krotko. Zreszta to nie ma znaczenia kto ile gdzie mieszkal,
                wazne ze teraz Zydzi zajmuja ziemie Izraela i bardzo dobrze. Jak ci sie nie
                podoba antypolski kmiotku to wyjedz do ukochanej antysemickiej Rosiji. W Polsce
                twoje poglady sa niemile widziane.
                    • erjotpe Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 15:36
                      Też uważam, że wspaniale.
                      Co ma Wrocław (niemieckie miasto przyznane Polsce po wojnie rozpętanej przez
                      sąsiedzką III Rzeszę) z Palestyną (obszar zagrabiony prawowitym właściecielom
                      arabskim przez żydowskie grabieżcze przybłędy nie mające absolutnie nic
                      wspólnego z pozyskanym obszarem) wspólnego to chyba wiesz tylko Ty. Zachowaj tę
                      tajemnicę dla siebie i już mnie przestań "oświecać", gdyż ten wątek dotyczy
                      spraw irańskich.
                      Pozdrawiam i żegnam.
                      • dana33 Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 15:58
                        nu, widzisz, erjotpe, nam rowniez ten teren zostal przyznany przez onz, wlasnie
                        zeby zydzi mieli wlasne panstwo. reszta terenow nie zostala zagrabiona tylko
                        zdobyta w wyniku wojen rozpoczetych przez arabow.

                        nie jest to zadna tajemnica, ktora musze zachowac dla siebie. a co do
                        oswiecania, to nie ja zaczelam na tym watku o israelu.
                        oswiecic to ciebie nie mozna. ty zostales juz oswiecony przez kogos innego.
                        nie znaczy to, ze oswiecono cie prawda.
                      • monster1972 g***no a nie niemieckie 15.08.05, 11:46
                        Wroclaw załozyli Czesi...

                        Nazwa miasta pochodzi od imienia czeskiego ksiecia Wracisława (czy jakos tak)

                        A to ze Niemcy sobie zagarneli na lata to inna bajka...

                        Wroclaw byl najpierw czeski, pozniej piastowski (czyli polski) a pozniej na
                        chyba 700 lat niemiecki i tyle

                        Ale na pewno nie jest stricte niemiecki

                        na Poznan te folksdojcze tez mowily "Posen" i co?

                        Poznan jest niemiecki? od kiedy?

                        To tak jakbysmy my uwazali, ze Lwow, Wilno czy Kijow sa nasze...

                        Otoz nie sa... zawsze bylismy tam przybyszami.. choc na szczesnie nie zawsze
                        wrogami... troche inaczej niz rasa panujacych niemiaszkow, co?

                        ich to chyba nikt nie kochal, jak przejmowali miasta...

                        wroclawiak
                • macko4 Re: Chodzi o Dolny Slask na przyklad 14.08.05, 22:10
                  wiedmak napisał:
                  . W Polsce
                  > twoje poglady sa niemile widziane.
                  Hurra!
                  W Polsce mamy wolnosc slowa. Mozna mowic wszystko, co nam sie podoba.
                  Nie rozumiem jednego. Ilekroc wyglasza sie jakakolwiek krytyke polityki panstwa
                  izraelskiego, od razu zostajesz anty-semita i zydozerca, ktory zapomnial o
                  holocauscie. Holocaust - magiczne slowo majace za zadanie wzbudzac we
                  wszystkich poczucie winy i milosc do Izraela?
                  Nie trzeba byc anty - semita, zeby nie zgadzac sie z polityka Izraela wzgledem
                  Palestynczykow. Ktora moim zdaniem nie rozni sie od poczynan Stalina z Tatarmi
                  z Krymu.
              • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 15:20
                na ziemiach tych, erjotpe, jest udokumentowana obecnosc zydow przez tysiace
                lat, w mniejszych lub wiekszych cyfrach. zydzi byli tu zawsze. arabowie tez
                byli zawsze. ale pozniej niz zydzi.
                sztuczny twor? nu, jak na sztuczny twor, to musz powiedziec, ze niezle on
                wyglada, ten twor.
              • amhu Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 16:50
                Napisales juz wiele bzdur pseudohistoryku. Ta jest jednak najsliczniejsza:
                "porównujesz polskę zamieszkałą NIEPRZEWRWANIE przez Polaków od tysiąca lat ze
                sztucznym 50-letnim tworem zamieszkanym od 50 lat przez ludzi przybyłych do
                Palestyny z całego świata ?"
                Jak Polske? W jakich granicach? Sprzed II wojny swiatowej? Jesli tak, to pragne
                ci uswiadomic iz 1/3 obywateli Polski w ujeciu etnicznym nie bylo Polakami. I
                dotyczylo to w glownej mierze tzw. Kresow. Po zakonczeniu wojny? I znowu mala
                lekcja: tzw. Ziemie Zachodnie od okolo 600 lat do 1945 r. byly etnicznie
                niemieckie bez sladu mniejszosci polskiej (w odroznieniu od Warmii i Mazur gdzie
                w morzu niemeckosci istnialy znaczace wyspy polskosci).
                Przestan wiec plesc banialuki i,ponadto, nazywac Izrael "tworem", bo konieczne
                bedzie przypomnienie ci iz w podobnie pogardliwy sposob wielu zachodnich
                politykow wyrazalao sie o odrodzonej w 1918 r.Polsce.
                I na koniec: gdy istnialo juz antyczne panstwo zydowskie w ktorym mieszkancy
                tworzyli do dzisiaj z zapartym tchem czytane na calym swiecie dziela na obszarze
                dzisiejszej Polski twoi potomkowie dopiero zaczeli zlazic z drzew.

                • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 17:04
                  Mam na myśli obszar - zmieniający się w ciągu wieków - zamieszkały przez
                  LUDNOŚĆ polską od 1000 lat i odniosłem go do obszaru palestyny POZBAWIONEGO od
                  1000 lat żydowskich mieszkańców. Czytaj uważniej co piszę.
                  Nigdzie nie napisałem o odwiecznej "polskości" Wrocławia. To już Twój wymysł,
                  kolego.
                  Państwo polskie w 1918 r. utworzyli mieszkający tam stale od 1000 lat Polacy
                  pozbawieni czasowo państwowości. W 1948 r. tzw. Izrael proklamowali najeźdźcy Z
                  ZEWNĄTRZ, tj. ludzie obcy nie posiadający żadnych praw do Palestyny.
                  Czytane do dzisiaj z zapartym tchem dzieła ANTYCZNYCH Żydów powstały w
                  doktrynalnej kooperacji z ideami religijnymi Persów (monoteizm, nieśmiertelność
                  duszy i jej sąd pośmiertny z rajem i piekłem, angeologia, postać mesjasza-
                  zbawcy), gdyby nie te irańskie zapożyczenia to czciłbyś dalej plemiennego bożka.
                  Nareszcie jakiś wątek irański :-)
                  Pozdrawiam i żegnam.
                    • amhu Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 18:32
                      Ciekawe skad nasz adwersarz czerpie swoja wiedze? Z pisemek i tekstow
                      muzulmanskich portali internetowych? Z "Rycerza Niepokalanej" niejakiego Kolbe?
                      Ze "Sturmera"? Z artykulow "prawdziwych Polakow" publikowanych w ND,
                      Szczerbcu.....Bo z cala pewnoscia nie z opracowan naukowych.
                      • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 21:11
                        Cześć Amhu ! Bądź uprzejmy wskazać mi NAUKOWE opracowania dotyczące żydowskiego
                        pobytu w Palestynie w wiekach III- XX, dorzuć przy okazji albumy z wykazem
                        żydowskich zabytków w Palestynie z tego okresu i podaj tablice statystyczne o
                        etnicznej zawartości tej krainy w analogicznym okresie. zapytaj przy okazji
                        wszystkich "tubylców" z tzw. Izraela gdzie się znajdują groby ich dziadów i
                        pradziadów.
                        Pozdrawiam
                          • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:18
                            dzięki za link, dano. Strzeliłaś chyba jednak "samobója", bo jak inaczej mi
                            wytłumaczysz brak map odnoszących się do wieków XII-XIX ? Wykaz żydowskich
                            wspólnot nie informuje o ich liczebności i stosunku do nieżydowskich
                            mieszkańcach Palestyny. Dlaczego tak obszerne omówienia o żydowskim osadnictwie
                            w na przełomie XIX/XX w. i cisza w eterze o wiekach wcześniejszych?
                            • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:24
                              dlaczego strzelilam samoboja, jak to nazywasz? powiedzialam ci, idz w google i
                              znajdziesz wszystko. zreszta nie ma najmniejszego znaczenia, co znajdziesz, bo
                              dla antysemity nie ma takich dowodow, zeby go przekonac, ze nie ma racji.
                              wiec szkoda czasu moje na ciebie a twojego na moja koszerna osobe.
                              • 1europejczyk To jest naprawde glupie, nudne i dziecinne 15.08.05, 14:12
                                Ile razy ma sie neutralny poglad, ktory nie jest przychylny panstwu Izrael jest
                                nieomal pewne, ze otrzyma sie ETYKIETKE "antysemity"!
                                Kazda wymiana pogladow z osoba nalezaca do narodu wybranego nie konczaca sie
                                wspolnym przekonaniem o racji tej ostatniej powieksza w ich mniemaniu
                                grono "antysemitow".
                                Dzieki takiej wlasnie obecnie postawie znaczacej czesci narodu wybranego
                                znaczenie slowa antysemita bardzo sie zdewaluowalo.
                                Godne podziwu stale, swiatowe i systematyczne wysilki tych przedstawicieli
                                narodu wybranego dla ktorych prawdziwe znaczenie slowa antysemita w przeszlosci
                                oznaczalo niejednokrotnie kwestie zycia i smierci i doprowadzilo do
                                najwiekszego w histori barbarzynstwa sa systematycznie torpedowane przez tych
                                co szukaja w tym slowku TANIEJ RACJI!!!!
                    • erg_samowzbudnik Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:24
                      dana33 napisała:

                      > "4.The only Arab domination since the conquest in 635 C.E. lasted no more than
                      > 22 years."
                      >
                      > www.freerepublic.com/focus/f-news/584615/posts
                      >
                      Gdyby nie zwiazane ręce przez różne konwencje międzynarodowe to tałatajstwo arabskie byłoby przegnane w kibini mater jak w latach 60-tych chociaż broni " A' nie mieli.Araby to dobre sa z kamieniem w ręku drzyć morde na ulicy albo bomby podkładać ,nic poza tym.
                  • amhu Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 18:24
                    Posluchaj no chlopie, ale uwaznie: do ziem o ktorych mowimy w wyniku zakretow i
                    psikusow historii maja prawo i Palestynczycy i Zydzi. Co ONZ swa decyzcja z 1947
                    r. zatwierdzil.Odmawiasz tego prawa Zydom? To ja odmawiam Palestynczykom uznajac
                    ich za kontynuatorow agresorow i grabiezcow, ktorych ciupasem nalezy z powrotem
                    wyslac do Arabia Felix. Nalezy tez zdearabizowac cala Afryke Polnocna, Iran,
                    Polwysep Balkanski i w koncu cala Europe.
                    Obszar tzw,Palestyny NIGDY nie byl pozbawiony Zydow.Istnieli tam i przetrwali az
                    do 1948 r.
                    O przenikaniu i synkretyzmie to chlopczyna slyszal?
                    • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 21:14
                      Salam Amhu !
                      Do tych ziem mają prawo tylko Arabowie bo tam urodzili się ich ojcowie,
                      dziadowie, pradziadowie etc. Żydzi groby przidków mają na kirkutach rozsianych
                      po całym świecie, tylko nie w Palestynie. O de-Arabizacji nie dyskutuję bo Cię
                      sznuję i nie mam interesu wytykać Ci bzdur, które wypisałeś.
                      Podrawiam
                • fpitt amhu 15.08.05, 02:20
                  a o ktorym Calym swiecie mowisz?jakie to byly hity do czytania z zapartym tchem?
                  (jakos nie slyszalem do tej pory - znam jakiegos Eschylosa,Anakreona slyszalem o
                  jakims Musaiosie (nie wspomne o Homerze - to zbyt latwe);-)czy to bylo przed tym
                  jak np. juz budowano piramidy czy moze jeszcze za czasow mastab? przed ucieczka
                  z Egiptu czy juz po?
                  Chyba nie mowisz o kodeksie Hammurabiego? to byl zupelnie inny region i inna
                  literatura ;-)
              • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:05
                O sztucznosci Panstwa Zydowskiego swiadczy historia jezyka hebrajskiego. Przez
                wiele lat mowili w jidisz, czymkolwiek ten jezyk jest, a hebrajski byl jezykiem
                martwym - tak, jak lacina i starozytna greka.
                Zostal reanimowany na potrzeby nowopowstajacego panstwa.
                Wiekszosc polskiej diaspory nie poslugiwala sie hebrajskim, nawet go nie znala.
                Poza tym mowimy o Iranie.
                Ten kraj raz pozbyl sie Jankesow, tak, ze nawet nie mieli czasu zareagowac. A
                Persowie to mistrzowie intryg i dyplomacji.
                To moze byc drugi Wietnam...
                Albo gorzej.
                  • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 20:58
                    taaaak, strasznie martwy jezyk to byl.... tylko dzien w dzien zydzi na calym
                    > swiecie czytali w tym jezyku i modlili sie w tym jezyku.

                    Odsylam do biblioteki Instytutu Orientalistyki UW. Ludzie mieli msze po lacinie
                    przez setki lat, a mimo to jest to jezyk martwy. Codziennnosc zydowska byla w
                    jidisz, a wiekszosc Zydow nie mowila po hebrajsku!
                    Poza tym to tak, jak z jezykiem staro - cerkiewno slowianskim. Czy, mimo tego,
                    ze uzywany bywa w liturgii cerkiewnej, powiesz, ze jest to jezyk zywy? Moze
                    rozwijajacy sie?
                    • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 22:03
                      zgadza sie, uzywano na codzien jidisz we wszelkich odmianach, mimo to kazdy zyd
                      znal wtedy hebrajski, nawet jak uzywany byl tylko do modlitw. eliezer ben
                      yehuda nie mial najmniejszych trudnosci w ozywieniu hebrajskiego. nie mozna go
                      porownac ani do laciny ani do jezyka staro-cerkiewnego.
                      oczywiscie, ze jest to jezyk jak najbardziej zywy dzisiaj. oficjalny jezyk
                      mowiony, czytany i pisany w israelu. tak zywy, ze siedmioletni israelczyk
                      umiejacy czytac przeczyta bez najmniejszych trudnosci napisy hebrajskie liczace
                      pare tysiecy lat.
                        • dana33 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 23:10
                          nie mowie tu o latach powojennych, szczegolnie w polsce. ale do wojny, rowniez
                          i w polsce. moge ci z wlasnego doswiadczenia powiedziec, ze jak mieszkajac juz
                          w israelu zaprosilam na pesach mojego ojca, ktory byl akurat tutaj z wizyta i
                          poprosilam go o prowadzenie sederu, jako najstarszego w rodzinie i jak zaczal
                          czytac hagadde plynnym hebrajskim, nie mieszkajac nigdy na stale w israelu, nie
                          uzywajac tego jezyka nigdy na codzien, przynajmniej nie od 45 roku, to prawie
                          spadlam z krzesla.... ja tak nie umiem plynnie czytac do dzisiaj po 30 latach w
                          israelu. zgodze sie, ze absolutnie asymilowani, nie religijni zydzi nie znali
                          hebrajskiego. ale zydowskiego, czyli jiddisz tez nie.
                          • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 16.08.05, 00:10
                            Okaj.
                            Przyznaje, ze przesadzilem ze sztucznoscia Panstwa Izrael.
                            Ja bazowalem (piszac o martwym jezyku) glownie na wspomnieniach Zydow, ktorych
                            znam i pamietnikach. Oraz na opiniach jezykoznawcow.
                            Nie twierdze tez, jak mi zarzucono, ze Izrael nalezy zrownac z ziemia. Powinno
                            istniec, tak jak Iran, Irak i reszta panstw tego regionu.
                            Ja twierdze tylko, ze atak na Iran bedzie powaznym bledem, a zrownywanie
                            Iranczykow z Arabami i nazywanie ich "arabskim scierwem" jest zle.
                            A caly ten region i tak jest wystarczajaco popaprany, bez kolejnej wojny.
          • wikal Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 22:53
            Czy wolno zapytać, co zrobić z tymi OBCYMI czyli rozumiem z Żydami? Dokąd mają
            pójść? A może śni ci się nowy holokaust? Może ci żal, że pewien malarz pokojowy
            nie załatwił sprawy raz na zawsze? Pouczasz innych na tym forum, ale sam jesteś
            przykładem osoby, której antysemityzm rzuca sie na mózg. W dodatku chyba
            udajesz, że nie dostrzegasz zagrożenia dla naszej cywilizacji, którego nie
            stwarza w XXI wieku ani Ameryka, ani Żydzi, ale islam. A Palestyńczycy chyba go
            wyznają? Na koniec ostatnie pytanie. W czym tkwi komizm nazwy "państwo Izrael?"
            Nigdy w kościele nie byłeś, kawałka Biblii nie przeczytałeś? Kolega, który
            zarzuca ci niedouczenie (może faktycznie niezbyt grzecznie) ma niestety rację.
            Ale to właśnie sprawiają uprzedzenia - nie dostrzega się nawet rzeczy
            oczywistych.
            • erjotpe Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:04
              Drogi Wikalu !
              Czy Ty sam naprawdę byś się przejmował losem przegonionego włamywacza do
              Twojego mieszkania ? Kwestii związanej z malarzem pokojowym nie skomentuję.
              Dostrzegam zagrożenie ekstremistami islamskimi w Europie, ale także widzę, że
              nie są to ani Palestyńczycy, ani Irańczycy.
              Byłem w kościele, Biblię czytałem i właśnie stąd mam ubaw co do nazewnictwa
              tego sztucznego tworu. Królestwo Izrael (północne) przestało istnieć w IX w.
              pne. Żydowscy mieszkańcy antycznej Palestyny to potomkowie Królestwa Judy.
              Nazewnictwo współczesnego "państwa" na prózno usiłujące nawiązać do
              starożytnego królestwa jest samo w sobie komiczne, gdyż tzw. "Izraelczycy" od
              setek lat nie mają nic z nim wspólnego, a ponadto większość Żydostwa nie
              mieszkała w Palestynie już w starożytności. Niewolnicy babilońscy, którzy nigdy
              nie powrócili znad Eufratu po edykcie Cyrusa do Palestyny nie mają prawa
              twierzić, że są dziś u siebie bo to śmieszne i żałosne.
              Pozdrawiam
          • pk74 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 09:08
            erjotpe napisał:

            > Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne poczucie
            > sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
            > zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
            > polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
            > Pozdrawiam

            Proponuje usunac z ziem polskich sztuczny twor "Polska". Przeciez ze sto lat
            nas tu nie bylo.
            • kaschubowski Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 14:11
              pk74 napisał:

              > erjotpe napisał:
              >
              > > Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne pocz
              > ucie
              > > sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
              > > zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
              > > polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
              > > Pozdrawiam
              >
              > Proponuje usunac z ziem polskich sztuczny twor "Polska". Przeciez ze sto lat
              > nas tu nie bylo.
              <>>>>?????Jeden taki juz wzywal do usuniecia wszystkich czesc kazal roztrzelac
              innych spalil w osrodkach z napisem ARBEIT MACHT FREI a drugi nawet to
              chumanitarnie kazal zamrozic....jesli nie potrafisz wyciagac wnioskow i
              przewidywac to wez sie za chodowle swin bez obrazy tych milych zwierzatek
          • mike-great Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 15.08.05, 12:34
            Wiwat Wolny Izrael na własnych ziemiach!!! Nie oddawać piędzi ziemi ze Strefy
            Gazy!!! bo Hamas i Dżihad i ci od Al-Aksy i tak będą terroryzować Izrael, i
            inne państwa i miasta (Londyn, Madryt, Rzym, Warszawę, Nowy Jork, Sharm El
            Sheikh)

            erjotpe napisał:

            > Galba, wyluzuj trochę, bo wypisujesz bzdury. Kto posiada elementarne poczucie
            > sprawiedliwości, uważa po prostu, że należy usunąć OBCYCH z Palestyny i
            > zlikwidować sztuczny - sponsorowany przez amerykańskie Żydostwo - twór
            > polityczny, noszący komiczną nazwę "Państwa Izrael".
            > Pozdrawiam
        • maciek_m3 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 13:31
          Nauczyłeś się klikać w klawisze komputera, ale na polityce światowej znasz się
          jak wół na gwiazdach. Poczytaj coś więcej niż Nasz Dziennik. Nie chcieliście
          Żydów w swoich krajach, wygnaliście ich precz, no to pojechali tam, gdzie
          egzystowali od wieków a skąd ich wygnano. (kim był Chrystus, Matka Boska,
          apostołowie? - Żydami? - nie to niemożliwe!!! - powiesz). Teraz ci przeszkadzają
          w Izraelu! Czekaj jeszcze trochę a Araby zaleją Europe i z ciebie zrobia
          parobka!!! Zobacz co się dzieje we Francji, Anglii, Holandii. Gdyby nie ropa, to
          żarliby piasek Arabowie! A może byłeś w Arabii Saudyjskiej? Tam nie ma
          tolerancji dla innych religii. Spróbuj pokazać sie na ulicy z krzyżykiem na
          szyi! A w Europie? Pozwoliliśmy im meczety budować, głosic kazania podjudzające
          do czynów terrorystycznych! Świat zwariował. Pomyśl, zanim wypowiesz sie bez sensu!
          • kawior.astrachanski Zło nigdy nie rodzi dobra 14.08.05, 14:04
            Zło nigdy nie rodzi dobra.

            Jak byśmy się czuli - my Polacy gdyby za nasze pieniądze okupanci urządzali w
            naszym kraju porządki według własnego uznania, narzucając w dodatku swoje ceny?

            Gdyby Amerykanie chcieli pomagać innym narodom zaangażowaliby się w sytuację w
            Afryce. Ludzie giną tam na skutek głodu, rzezi i AIDS.
            Amerykanie nie chcą pomagać. Oni chcą ropy! I forsy.
            Oni traktują wojnę jak inwestycję, która musi przynieść założoną stopę zysku!
            Nie dziwię się, że u arabów budzi to poczucie upokorzenia i rodzi głębokią
            nienawiść.

            Amerykanie żyją ponad stan, na kredyt. A kiedy ich gospodarka nie jest w stanie
            tego udźwignąć, sięgają po stary sprawdzony sposób - zabieranie innym.

            Skutki swoich działań już odczuwają i nie jest to zapewne koniec.
            Bowiem Stwórca tak urządził ten świat, że zło prędzej czy później obraca się
            przeciwko temu kto je czyni.
            • piternet Brak logiki rodzi konflikty 14.08.05, 14:55
              > Jak byśmy się czuli - my Polacy gdyby za nasze pieniądze okupanci urządzali w
              > naszym kraju porządki według własnego uznania, narzucając w dodatku swoje ceny?
              To już było tyle, że to właśnie Amerykanie byli wtedy po stronie "dobra".
              Porównaj sytuację Niemiec wschodnich i zachodnich.
              A co do cen - celem USA jest wprowadzenie demokracji i wolnego rynku.

              > Gdyby Amerykanie chcieli pomagać innym narodom zaangażowaliby się w sytuację w
              > Afryce. Ludzie giną tam na skutek głodu, rzezi i AIDS.
              Pomagają, nawet znienawidzony Bill Gates.
              Tyle, że wielu chce dostrzegać Amerykanów tylko wtedy kiedy można ich mieszać z
              błotem. To nie jest obiektywne.

              > Amerykanie nie chcą pomagać. Oni chcą ropy! I forsy.
              Najlepsza pomoc to dobry interes. Przecież w sytuacji, gdy jeden ma pomysł a
              drugi możliwości nie można mówić, że obaj są źli, bo na tym obaj zarobią (Irak
              nie miał mocy przerobowych).

              > Nie dziwię się, że u arabów budzi to poczucie upokorzenia i rodzi głębokią
              > nienawiść.
              To niewiedza i brak wiary we własne możliwości jest powodem frustracji. Inni są
              raczej zawsze pretekstem.

              > Amerykanie żyją ponad stan, na kredyt. A kiedy ich gospodarka nie jest w stanie
              > tego udźwignąć, sięgają po stary sprawdzony sposób - zabieranie innym.
              Ja bym się o Amerykanów tek nie martwił, poradzą sobie bez zabierania.
              Myślisz może, że USA powinny trzymać się koncepcji izolacji, ale ta idea została
              obalona tak samo, jak idea komunizmu.

              > Bowiem Stwórca tak urządził ten świat, że zło prędzej czy później obraca się
              > przeciwko temu kto je czyni.
              Stwórca dał nam rozum żebyśmy go używali. Tak więc jeżeli zawsze "zło prędzej
              czy później obraca się przeciwko temu kto je czyni", to możesz spać spokojnie.

              Pozdrawiam wszystkich dyskutantów :)
              • wlodek111 to kiepski prowokator.... 14.08.05, 15:52
                ignoruj go - chodzi o to aby zmusic innych to wypowiedzi, ktore bedzie mozna uznac za antysemickie - a wtedy.........
                to jeden z dyzurnych, ktorych jest mnostwo wszedzie, ktorzy tylko czyhaja aby innych oskarzyc o antysemityzm .....
          • wlodek111 cienki prowokator z ciebie.... 14.08.05, 15:49
            kim byl Kopernik, Chopin, Tuwin, Mickiewicz, Milosz, kim byl Da Vinci, Gogol, Szekspir, Churchil, Lincoln? Kim jest Bush, Walesa, Putin, Mitterand?
            Jestes PARSZYWY PROWOKATOR, ktory wszedzie widzi antysemitow i ktory, kazda dyskusje poprowadzi w tym kierunku aby udowodnic jaki to biedny jest kraj - jedyny na swiecie - ktorego rzad uprawia terroryzm panstwowy. Ladnie, ze wiesz kim byl Chrystus, Maria - ja tez wiem, wiem ponadto kim byl Mojzesz, Mohamed, kim byl Hitler i czym byl holokaust - ale nie zapominam kim JEST Natanyahu i Szaron, i wiem KTO ich popiera i na czym polega ten byznes....
        • macko4 Re: Gdyby nie broń "A" już by nie było Izraela 14.08.05, 23:23
          Ci, którzy wygadują takie bzdury jak ty de facto chcą nowego holocaustu.
          Dlaczego?
          Nikt nie chce holocaustu. Nie chcemy po prostu kolejnej wojny, zaczetej pod
          jakims lewym pretekstem. Juz kiedys pisalem - zaden z terrorystow z WTC nie byl
          Iranczykiem, Iranczycy nie sa Szahidami, a jesli chodzi o swobody obywatelskie
          jest tam znacznie lepiej, niz na przyklad w Arabii Saudyjskiej.
          A, ze nie lubia USA? Jak by Wam wsadzili na glowe szczescie w postaci Szaha -
          ignorujac wyniki wyborow, bo wygral kandydat nie pasujacy USA - to tez byscie
          ich nie lubili. Oni moga nie lubic mullow, ale na pewno nie zniosa obecnosci
          obcych wojsk w swoim kraju. Jak im mullowie dopieka, to pozbeda sie ich, jak
          Rezy w 1979. Nalezy temu krajowi pomoc, a nie atakowac ich.
          Po prostu zacznijmy kupowac Iranska rope i ceny spadna. A USA zawsze beda motac
          w rejonie zatoki perskiej, zeby miec rope dla swoich wielkich truck-ow i, zeby
          kazdy burak mogl miec dwa samochody.
    • galba Irak też miał "odpowiedzieć atakiem" 14.08.05, 10:27
      I jak się skończyło? Saddamowi zaglądają w zęby jak podstarzałej kobyle. To
      samo spotka tych ogłupiałych od ciągłego walenia czołem w podłogę mułłów.

      Wyzwolony Bliski Wschód będzie największym osiągnięciem prezydentury GWB, tak
      jak Europa Wschodnia dla RR.