Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 osobami

16.08.05, 13:55
Uff... Sporo tych "bad news"...
    • andy_sz Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 osobami 16.08.05, 13:57
      Air France w Toronto, potem katastrofa linii cypryjskich, rozbity smiglowiec
      hiszpanski, awaria polskiego samolotu rzadowego i teraz to...
      Strach sie bac, a ja 1go wrzesnia mam lot przez Atlantyk...
      • haggis Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 14:08
        Nie przejmuj się tym, co wypisują media. Dla nich wypadki lotnicze to świetne
        newsy. A to, że w wypadkach samochodowych ginie znacznie więcej ludzi, to już
        nikogo nie obchodzi. Samolot nadal jest najbezpieczniejszym środkiem transportu.
        Zapewne masz większe szanse zginąć jadąc taksówką na lotnisko, niż w locie przez
        Atlantyk. ;-)
        • franek.alcatraz Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 14:55
          >Samolot nadal jest najbezpieczniejszym środkiem transportu

          To nie jest dokońca tak :) Zależy jak liczyć, jeżeli wybierzymy odpowiednie
          statystyki i je we własciwy sposób poddamy interpretacji to faktycznie tak
          jest. Za to np. stosunek ilości lotów / do lotów w których wydarza się
          katastrofa i ktoś ginie przy takim samym stosunku wyjazdów/ do wypadków ze
          skutkiem śmiertelnym dla samochodów jest ZNACZNIE korzystniejszy dla transportu
          kołowego :)
          • aaaaaby MD-80 to nie Boeing. 16.08.05, 15:23
            To racze McDonnel-Douglas czy jaktosiępisze.
            • spikey5 Re: MD-80 to nie Boeing. 16.08.05, 15:31
              Boeing wykupil ta firme pare lat temu
              • chuchrak Re: MD-80 to nie Boeing. 16.08.05, 18:54
                Kostrukcja McDonell
                • nocnylot Re: MD-80 to nie Boeing. 16.08.05, 19:15
                  Tak, ale oficjalna nazwa tego samolotu brzmi teraz Boeing MD-80. Tak samo jak
                  Boeing MD-11. Jak nie wierzysz to zajrzyj na strony internetowe Boeinga. Sami
                  tak pisza.
                  nl
              • ahanik Re: MD-80 to nie Boeing. 16.08.05, 20:24
                spikey5 napisała:

                > Boeing wykupil ta firme pare lat temu
                Ale to nie ma nic do rzeczy! Firma pozostała wraz z konstruktorami i nadal jest
                samodzielna, oczywiście jeśli nadal przynosi zyski - a narazie przynosi!
                An
                • agnieszka_ka ALE MACIE PROBLEM! 16.08.05, 20:54
                  Znawcy sie teraz znalezli, od samolotow!
                • nocnylot Re: MD-80 to nie Boeing. 16.08.05, 21:42
                  Co ty za bzdury odpowiadasz. Jaka samodzielnosc? Przeciez po MD nic juz nie
                  zostalo. Wszystko zostalo wchloniete przez Boeinga. Nawet wiekszosc dawnych
                  fabryk MD pozamykano. Nawet historia zostala wchlonieta. Dzisiaj nawet DC-8 i
                  DC-9 Boeing przedstawia jako czesc swojej historii.
                  nl
            • ahanik Re: MD-80 to nie Boeing. 16.08.05, 20:21
              Istotnie to MD-82, (nie MD-80!)Macdonell Douglas (stąd skrót MD)
          • 1europejczyk To co ludzi przeraza w katastrofach lotniczych 16.08.05, 18:13
            to czas kiedy wiemy ze smierc jest nieunikniona (jak samolot spada).
            To glownie tych chwil chcielibysmy uniknac.
            Jak juz ma byc koniec to bez tych kilku dramatycznych minut jest chyba latwiej.

            Tego nie ma w wiekszosci wypadkow samochodowych!
      • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 14:10
        dosc duzo latam poludniowo-amerykanskimi liniami. od niepamietnych czasow dziwie
        sie ze te linie maja tak niewiele wypadkow; albo nie donosza o wypadkach albo
        dziala tu zasada 'glupi ma szczescie'. przykro mi z powodu ofiar - mialem szanse
        byc jedna z nich - ale nie moge powstrzymac sie od powiedzenia 'a nie mowilem'.

        to co powyzej nie dotyczy lotow transatlantyckich. wypadki i tu maja miejsce ale
        z reguly linie polnocno-amerykanskie i zachodnio-europejskie sa statystycznie
        bezpieczne. nie martw sie andy_sz, toronto odbylo sie bez ofiar. zycze Ci
        bezpiecznego lotu.
        • colmenares Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 14:50
          O ile punktualność południowoamerykańskich linii pozostawia wiele do życzenia,
          obsluga techniczna moim skromnym zdaniem spełnia wymogi FAA. Bylam kiedys
          pracownikiem jednego z poludniowoamerykanskich przewoznikow, do ktorego floty
          naleza zarowno Boeingi 767, 757, McDonell Doulglas-y 83 jak i Fokkery. Wlos mi
          z glowy nie spadl, choc spedzilam wiele godzin na pokladach roznych samolotow.
          Co to za wypadek, jesli mozna
          spytac?
          Moje uszanowanie
          dama-perversa.blog.pl
          • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 15:01
            colmenares napisała: 'O ile punktualność południowoamerykańskich linii
            pozostawia wiele do życzenia, obsluga techniczna moim skromnym zdaniem spełnia
            wymogi FAA.'
            -----------------
            mnie nie chodzilo o punktualnosc, z ta maja problemy takze te bardziej
            'cywilizowane' linie ale o olewanie obowiazkow. na przyklad, stewardessy znikaja
            po podaniu posilkow. gdzie znikaja? w kabinie pilotow. nie wiem co tam robia ale
            nie sadze ze ich obecnosc tam przyczynia sie do bezpieczenstwa lotu. jednak
            samoloty linii poludniowo-amerykanskich laduja i mysle ze jest to zasluga
            obslugi techniczniej. dzieki, guys.
            • colmenares Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 16:56
              ghotir, A co Twoim zdaniem należy do obowiązków stewardess? Nie przesadzajmy.
              Czasem istnieją uzasadnione powody ku temu, by stewardessa przebywała w kabinie
              pilota i nie mówię tu o powodach wichrzących fryzurę i dekompletujących
              służbowy mundurek. Takim powodem może być na przykład podanie posiłku, jeżeli
              lot jest krótki a pilot w związku z tym nie powinien oddalać się od sterów.
              Może to być również omówienie warunków awaryjnej ewakuacji, tak by nie wzbudzać
              paniki i tak dalej i tak dalej. Pamiętaj, że podawanie drinków to usługa
              komplementarna do samego lotu, a personel lotniczy musi przejść przez bardzo
              szczegółowe szkolenia, aby wogóle móc pracować w przestworzach.
              • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 17:07
                colmenares,
                to co mowi mookkie to normalny tryb latania liniani poludniowo-amerykanskimi.
                mozliwe ze stewardessy poprawialy makijaz w kabinie pilotow kiedy nie raczyly
                pojawic sie aby posprzatac po podanym posilku; ich sprawa. podobnie ich sprawa
                bylo rzucanie samolotu o gore w kioto. ja jestem szczesliwy ze uszedlem z zyciem
                z takich sytuacji. przykro mi ze ponad setka pasazerow nie miala takiego
                szczescia.
                • colmenares Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 18:14
                  Good for you. Też się cieszę, ale chyba się nie dogadamy.
                  • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 19:22
                    Zgadzam sie z ghottirem, ze wiele poludniowoamerykanskich linii ma ostro
                    zlewczy stosunek do pasazerow. Ja tez bardzo duzo latam po ameryce poludniowej
                    i np. - po bardzo zlych doswiadczeniach - jak ognia unikam Aerolineas
                    Argentinas, Varigu i Avianca. Ale nie mozna generalizowac - brazylijski TAM,
                    chilijski LAN i Copa uwazam za jedne z najlepszych linii jakie znam. Wole je
                    np. od wiekszosci kompanii amerykanskich gdzie tez serwis bardzo czesto
                    pozostawia wiele do zyczenia.
                    nl
                    • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 19:30
                      Ach! Do latajacych horrorow nalezal tez zdecydowanie brazylijski VASP. Na
                      szczescie padli w tym roku i juz nie lataja!
                      nl
                    • colmenares Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 22:25
                      nocnylot napisał:

                      > Zgadzam sie z ghottirem, ze wiele poludniowoamerykanskich linii ma ostro
                      > zlewczy stosunek do pasazerow. Ja tez bardzo duzo latam po ameryce
                      poludniowej
                      > i np. - po bardzo zlych doswiadczeniach - jak ognia unikam Aerolineas
                      > Argentinas, Varigu i Avianca. Ale nie mozna generalizowac - brazylijski TAM,
                      > chilijski LAN i Copa uwazam za jedne z najlepszych linii jakie znam. Wole je
                      > np. od wiekszosci kompanii amerykanskich gdzie tez serwis bardzo czesto
                      > pozostawia wiele do zyczenia.
                      > nl

                      A może chodzi o zlewczy stosunek do świata wogóle i filozofię manana, jak na
                      latinos przystalo? Przyznam, ze obiektywna do konca byc nie moge. Widzialam
                      pasazera rzucajacego w stewardesse zgrzewka sokow, bo nie podala mu gazety
                      podczas prezentacji drog ewakuacyjnych i sposobu uzycia kamizelki, widzialam
                      pasazera w najlepsze gadajacego pod kocem przez komorke w samym srodku lotu nad
                      oceanem, ekipe futbolowa wciagaajaca koke schowana w tej samej toalecie, do
                      ktorej udawali sie prawie ze gesiego, pasazera ekshibicjoniste. Przyklady
                      mozna by tu mnozyc. Każdy kij ma dwa konce.
                      • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 22:59
                        Wiesz, nie mozna wszystkiego zwalac na niezdyscyplinowanych pasazerow? Dlaczego
                        w Aerolineas Argentinas nie potrafia wyegzekwowac zakazu palenia papierosow, a
                        w takim LAN albo TAM tego problemu nie ma. Dlaczego Varig notorycznie odwoluje
                        loty, a TAM nie? Dlaczego Varig jest na skraju bankructwa, a TAM i LAN ma
                        rekordowe zyski? Dlaczego w Aerolineas na glowe leje sie woda z klimatyzacji?
                        Dlaczego w Avianca brakuje posilku dla 20 pasazerow? Kocham latinos i ich
                        bezstresowe podejscie do zycia mi specjanie nie przeszkadza. To czy kompania
                        jest zla, badz dobra od pasazerow nie zalezy.
                        nl
                        • chilijczyk Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 23:08
                          Oj fakt. To palenie paierosow w Aerolineas jest naprawde upierdliwe! Lecialem w
                          ubieglym roku z Madrytu do Buenos i do kibla wejsc sie nie dalo, w srodku bylo
                          niebiesko od dymu. A stewardesy zapomnialy o moim rzedzie podczas dystrybucji
                          posilkow. Ta co jechala od przodu zatrzymala sie rzad przede mna, a ta
                          rozdawala od tylu kabiny zatrzymala sie rzad za... Niby drobna sprawa ale przy
                          kazdym lotem z ta firma sa jakies drobne sprawy. A najbardziej lubie miny
                          niektorych turystow gdy stewa na poczatku lotu miedzy Buenos i Santiago
                          tlumaczy, ze "samolot nie posiada kamizelek ratunkowych, w razie wodowania
                          prosze zabrac ze soba siedziska foteli, ktore zachowuja sie jak plywaki!"... :)
                        • colmenares Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 23:29
                          "> Wiesz, nie mozna wszystkiego zwalac na niezdyscyplinowanych pasazerow? "

                          A w którym punkcie mojej wypowiedzi jest o tym mowa? :)
                          Jak już powiedziałam każdy kij ma dwa końce. Wiem jedno i jako były pracownik
                          jednej z południowoamerykańskich linii i jako pasażer - linia lotnicza to
                          bardzo skomplikowane logistycznie przedsięwzięcie. Szacuneczek - jeśli to
                          przedsięwzięcie lukratywne i odpowiednio prosperujące.

                          Bez zbytniego wdawania się w odpowiedzi na pytania, jak sądzę retoryczne -
                          zakaz palenia papierosów wynikał, o ile dobrze pamiętam z wewnętrznych
                          przepisów każdej z linii. Przy transatlantykach wprowadzono kompletny zakaz -
                          przy innych trasach ostatnie trzy rzędy były zarezerwowane dla palaczy.

                          Nie sądzisz, że na pytanie dlaczego Varig odwołuje loty odpowiedziałeś sobie
                          sam? ;>

                          Z jednym zgodzę się w 100%, choć może zakrawa to na zbytnią egzaltację, a
                          mianowicie "kocham latinos", jak na hispanofila przystało. :>:>:>:>

                          Wracając jednak do głównego wątku. Stała się wielka tragedia. Oczywiste
                          wyrazy współczucia.
                          Uczono mnie na pewnym mądrym kursie, że 90% wypadków lotniczych wynika z tak
                          zwanych "błędów ludzkich". Nie mam pewności, czy dobrze mnie uczono. Na
                          wszelki wypadek życzę sobie i Państwu, by było ich jak najmniej -
                          tych "ludzkich" i tych technicznych. Spokojnej nocy.
        • colmenares Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 22:27
          ghotir napisał:

          > dosc duzo latam poludniowo-amerykanskimi liniami. od niepamietnych czasow
          dziwi
          > e
          > sie ze te linie maja tak niewiele wypadkow; albo nie donosza o wypadkach albo
          > dziala tu zasada 'glupi ma szczescie'. przykro mi z powodu ofiar - mialem
          szans
          > e
          > byc jedna z nich - ale nie moge powstrzymac sie od powiedzenia 'a nie
          mowilem'.
          > O ile punktualność południowoamerykańskich linii pozostawia wiele do
          życzenia,
          obsluga techniczna moim skromnym zdaniem spełnia wymogi FAA. Bylam kiedys
          pracownikiem jednego z poludniowoamerykanskich przewoznikow, do ktorego floty
          naleza zarowno Boeingi 767, 757, McDonell Doulglas-y 83 jak i Fokkery. Wlos mi
          z glowy nie spadl, choc spedzilam wiele godzin na pokladach roznych samolotow.
          Co to za wypadek, jesli mozna
          spytac?
          Moje uszanowanie
      • maruda.r Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 14:43
        andy_sz napisał:

        > Air France w Toronto, potem katastrofa linii cypryjskich, rozbity smiglowiec
        > hiszpanski, awaria polskiego samolotu rzadowego i teraz to...
        > Strach sie bac, a ja 1go wrzesnia mam lot przez Atlantyk...

        ***********************************

        Jeszcze wodowanie tunezyjskiego samolotu pod Sycylia i smierć 19 osób. Oraz 14
        ofiar wypadku estońskiego śmigłowca.

        • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 16:07
          maruda.r,
          zajrzyj do statystyk. masz racje we wspomnianej sprawie, nie masz racji
          statystycznie w sprawie lotow w ogole. nie strasz ludzi, ktorzy musza i tak latac.
      • antekwielki Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 14:43
        caramba! a ja musze wrocic z ameryki poludniowej i tez samolotem. i tak do rio
        lecialem po butelce wina. spowrotem ze dwie jak nic by przespac te 14 godzin
        lotu...
    • iiiiioiiiii TO JUZ NIE JEST TAKI BEZPIECZNY ŚRODEK TRANSPORTU 16.08.05, 14:05
    • asp420 Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 14:10
      Niestety to zlom McDonell-Douglasa (obecnie Boeing). MD-80 ciesza sie wyjatkowa nieciekawa opinia wsrod pilotow. To taki amerykanski Il-62.
      Szczerze wspolczuje czlonkom rodzin.
      • saba1953 Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 14:24
        Nie panikujmy. Czy ktoś wie ile lotów dziennie odbywa się liniami pasażerskimi
        na całym świecie (łącznie z Rosją i Chinami) i ile osób korzysta z ich usług.
        Wtedy dopiero można powiedzieć że jest lepiej czy gorzej. Wypadki zdarzały się
        zawsze od kiedy ludziom zamarzyło się latanie. Wypadki, katastrofy takie czy
        inne jest normalna cena za rozwój cywilizacji, niestety.
        • sniperslaststand Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 17:49
          Moim zdaniem, nie masz racji. Nie ma innego srodka masowego transportu, w ktorym
          w momencie wypadku mialaby miejsce praktycznie 100% - owa smiertelnosc
          pasazerow. I to jeszcze w jaki sposob... przeciez ich ciala sa porozrywane na
          kawalki, zweglone, rozrzucone na duzym obszarze - tak, iz niekiedy identyfikacja
          odbywa sie wylacznie po resztkach ubran, bizuterii czy innych
          charakterystycznych przedmiotow.

          Jadac pociagiem - mozesz usiasc w polowie skladu, nie przy oknie - i
          prawdopodobienstwo przezycia katastrofy niewyobrazalnie wzrasta. Przy naglym
          hamowaniu mozesz pasc na ziemie, nakryc sie czyms i zwiekszyc swoje szanse
          przezycia.

          Na tonacym statku... masz szanse dostac sie na szalupe lub znalezc cos
          plywajacego i jakos walczyc o zycie.


          W spadajacym samolocie nie masz najmniejszych szans. Na nic!


          To straszna katastrofa i bardzo, bardzo wspolczuje rodzinom ofiar.

          Mnie takie wydarzenia przekonuja, aby za wszelka cene unikac samolotow. Jak
          przyjdzie co do czego, po prostu chce miec jakakolwiek szasne...
      • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 19:27
        Chyba ci sie cos pokickalo. MD-80, MD-82 to rozwiniecia DC9 - w sumie jednak z
        najbardziej sprawdzonych i niezawodnych konstrukcji w historii lotnictwa.
        Tysiace tego lata na calym swiecie. Samolotem Douglasa, ktory sie cieszy zla
        opinia wsrod pilotow, mial sporo wad konstrukcyjnych i relatywnie czesto miewa
        awarie/katastrofy jest MD-11. Na szczescie wiekszosc kompanii sie ich juz
        pozbyla.
        nl
        • jupii1 Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 22:43
          Czy ten MD-11 to wczesniejszy DC 10? Mialem nieprzyjemnosc leciec tym zlomem z Nigerii do Amsterdamu. Po okolo pol godzienie lotu zaczelo rzucac maszyna, w sumie niby normalne poniewaz pogoda byla fatalna, szalala burza. Zglosil sie kapitan i wyglosil krotki spicz ze sa przejsciowe klopoty ale nic konkretnego nie powiedzial, stewardesy tez milczaly jak grob, ale widac bylo ze sa zaniepokojona. Wlaczono tez film ktory mial byc pozniej. Po okolo pol godzinie kapitan powiedzial ze juz w porzadku. Lot przebiegal dalej bez zaklocen. Od tego czasu mam jednak lekki uraz do latania. Aha wczesniej czytalem w newsweeku obszerny artykul o DC 10, ze samoloty te mialy wade konstrukcyjna i urywaly sie mocowania silnikow, ale ze te wade juz wyeleminowano. Wtedy nie wiedzialem ze bede lecial ta maszyna.
          • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 23:00
            Tak. MD-11 do zmodernizowany DC-10.
            nl
          • olanzapina Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 23:31
            Tez lecialam MD-11 Delty, rzeczywiscie zlom okrutny, a stewardessy jakies
            babcie siwe, ale jakos mi sie udalo doleciec :-)))
    • toja3003 ale "najbezpieczniej jest latać samolotem" 16.08.05, 14:55
      statystyka nie?

      Mój znajomy statystyk utopił się w rzece, która miała statystycznie metr
      głębokości, tylko w tym miejsu akurat było 5 metrów a on nie umiał pływać. Od
      tego czasu wierzę w statystyki ale na wszelki wypadek umiem pływać!

      • maruda.r Re: ale "najbezpieczniej jest latać samolotem" 16.08.05, 15:57
        toja3003 napisała:

        > statystyka nie?
        >
        > Mój znajomy statystyk utopił się w rzece, która miała statystycznie metr
        > głębokości, tylko w tym miejsu akurat było 5 metrów a on nie umiał pływać. Od
        > tego czasu wierzę w statystyki ale na wszelki wypadek umiem pływać!

        ***********************************

        No to musisz się jeszcze nauczyć latać. Lub przynajmniej zabierać w podróż:
        maskę tlenową z zapasem tlenu, spadochron, śpiwór i coś rozgrzewającego w termosie.

        • administratorzy Re: ale "najbezpieczniej jest latać samolotem" 16.08.05, 16:25
          Ale nie uda Ci się wnieść na pokład spadochronu, zresztą jak tak mozna, reszcie
          + załodze zrobiłoby sie przykro, nieprawdaż ??
    • viaggio1 AMERYKAŃSKA TECHNIKA 16.08.05, 16:33
      spadają Boeingi, spadają promy kosmiczne, spadają do tydzień helikoptery w
      Iraku.
      amerykańskaja tjechnika czy to sprawka tego okropnego Bin Ladena?
      • mookkie POŁUDNIOWO - AMERYKAŃSKIE MODŁY !!!!! 16.08.05, 16:52
        W zeszłym roku jak leciałam z Bogoty do Leticii aby dostać sie do Brazylii , po
        zamknieciu drzwi od samolotu jakiegoś tam przewoznika , zostaliśmy poproszeni o
        modlitwę w intencjidobrej słonecznej pogody!
        Było za pózno aby wysiąść , więc pytamy dlaczego, na to nasz brazylijski kolega
        mówi a bo w Leticii nie ma nawigacji elektronicznej i czegoś tam , jak pilot
        nie zobaczy z góry Amazonki nie ląduje , leci dalej np. do La Paz , (jak mu
        starczy paliwa to doleci , jak nie starczy to ?) a jak nie wylądujemy , no to
        się gdzieś rozbijemy a wszystko da się zwalić na pilota , albo coś innego.
        Na szczęście była piekna pogoda , ja doleciałam ,zyję , podróż była
        cudowna ,ale w tym roku rezygnuję , to nie na moje nerwy!
        • colmenares Re: POŁUDNIOWO - AMERYKAŃSKIE MODŁY !!!!! 16.08.05, 18:13
          To normalna praktyka przy niektórych modelach samolotów. Z tego co mi wiadomo
          zdarza się, że piloci muszą kierować się głównie własnym wzrokiem, a nie
          instrumentami w kabinie :> Wybieranie alternatywnych lotnisk ( najbliższych)
          ze względu na ilośc paliwa w samolocie to też normalka.
          Może to był taki żarcik ze strony pilota? Taka sytuacja może spotkać Cię nie
          tylko w drodze do Leticii, ale i Pasto, Armenii, Pereiry, czy Manizales, skoro
          mowa o Kolumbii. Leciałeś Aviancą?
      • calcinus Re: AMERYKAŃSKA TECHNIKA 16.08.05, 20:32
        Dziecko nie pisz o rzeczach o ktorych nie masz zielonego pojecia :)
    • smokpz Mam nadzieję że te wypadki uświadomią wszelkiej 16.08.05, 17:47
      maści prezesikom u których krawaty już dawno odcięły krwi drogę do mózgu, że
      obrzydzenie techniką i brak inwestycji w sprzęt i w załogę prowadzi do takich
      właśnie skutków.
    • maxxman Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 20:16
      Jestem przeciwnikiem lotow floty MD80/MD90. Lecialem 2 lata temu MD80 z W-wy do
      Hurghady i twierdze, ze wiek tych maszyn - nie wiem jak bardzo nawet
      technicznie dopieszczanych - zdecydowanie zwieksza ryzyko awarii. I wlasnie
      dlatego MD nie latam.


      Pozdrawiam,
      maxxman
      • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 20:22
        Bzdury gadasz. Wiek tu nie ma nic do rzeczy. Wiesz ile boeingow 747
        wyprodukowanych w latach 70-tych lata jeszcze po swiecie??? A ten MD80, ktory
        spadl dzisiaj w Wenezueli wyprodukowany byl w 1986 roku. Jak na samolot to
        wcale nie duzo!
        nl
      • chilijczyk Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 07:09
        A lotowskim ATR latac sie nie boisz? Bo sam tylko ATR-42 mial jak dotad 9
        wypadkow. A MD-82, wlacznie z tym wczorajszym - 8. Tymczasem MD-82
        wyprodukowano 587 egzemplarzy, czyli zdecydowanie wiecej niz ATR-ow. Cala
        rodzina MD-80/90 miala w sumie 14 wypadkow (nie wszystkie z ofiarami),
        tymczasem wyprodukowano ich 1053 egzemplarze! Wiec nie siej paniki!
        Dla porownania boeingow 747 serii 100 i 200 wyprodukowano 593 sztuki, z ktorych
        30 mialo wypadki.
        • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 07:31
          niewiele wiem o lataniu w europie wschodniej teraz. pamietam latanie w latach
          osiemdziesiatych. wszystko sie we mnie burzylo ale czas lotu byl duzo lepszy niz
          niz czas przejazdu samochodem.

          teraz mam problem. zaplanowalem sobie wycieczke do zbaraza (ukraina, region
          tarnopol) na przyszle wakacje. macie jakies pomysly jak to zalatwic? ja dotad
          doszedlem do lotu do wiednia i albo samolotu albo kolei do lwowa. czy ktos z Was
          ma lepszy pomysl?
          • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 07:33
            A skad bedziesz lecial?
            nl
            • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 08:07
              nocnylot napisał: 'A skad bedziesz lecial?'
              ----------------
              bede lecial z zachodniego wybrzeza ameryki. loty stad do europy centralnej mam
              obcykane. szukam porad w sprawie podrozy z berlina, londynu lub wiednia do
              zbaraza (okreg tarnopol, wojewodztwo lwow). pomozcie. dodaje: jestem duzy (ponad
              dwa metry wzrostu), bialy i stary (podanad 60 lat). wycieczke planuje na
              przyszle lato.
              • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 08:49
                Do Lwowa (LWO) dolecisz bezposrednio Austrianem z Wiednia i Lotem z Warszawy.
                Mozna tez przez Kijow - z Kijowa do Lwowa lataja Aerosvit i Ukraine
                International. Do Tarnopola obecnie nikt nie lata. Pozostaje jeszcze w okolicy
                Iwano-Frankowsk (IFO). Z Kijowa lata tam Aerosfit. O to jak pozniej dostac sie
                do samego Zbaraza najlepiej zapytaj sie tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=193
                nl
                • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 09:07
                  zajrzalem na polecay link, niewiele mi pomogl ale dzieki za dobre intencje.
                  nabawilem sie tez czkawki. jesli jestes 'around' to bardzo prosze, przestrasz
                  mnie czyms; w koncu ta czkawka pojawila sie kiedy biegalem za Twoja strona (zart).
                  mowisz ze do tarnopola nikt nie lata. zatem pojawia sie pytanie czy i jak
                  wynajac samochod/taksowke. czy Ty lub ktos czytajacy nas jakis pomysl w tej
                  sprawie? pomysl na czkawke tez jest poszukiwany, gardlo zaczyna mnie bolec.
                  • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 09:24
                    Zadaj to pytanie wlasnie na forum do ktorego podalem Ci link. Tu jestesmy na
                    forum politycznym - tamto jest forum turystyczne i na pewno sa na nim
                    dziesiatki osob, ktore Ukraine maja objezdzona wszerz i wzdluz...
                    Albo - jeszcze lepiej - zadaj to pytanie tutaj:
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=623
                    Tam to juz sami spece od tego kierunku siedza!
                    :)
                    nl
                    • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 09:31
                      zajrzalem na ten link; zdaje sie sensowny. mojej czkawki nie zalatwia ale moze
                      zalatwic moja podroz do zbaraza, dzieki.
                      • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 09:45
                        zamiescilem post na podanej przez Ciebie stronie. czkawka mi nie minela (nie
                        wystraszylem mnie) ale mam nadzieje na uzyskanie ciekawych informacji. dzieki za
                        link.
    • patman Proszę pokazać bilet i testament... 16.08.05, 20:23
      Za niedługo taki tekst będzie można usłyszeć w portach lotniczych. Aż strach się bać latać.
    • agnieszka_ka Maszyna uderzyła w teren między dwiema farmami. 16.08.05, 20:53
      "Maszyna uderzyła w teren między dwiema farmami. Ich mieszkańcy mówią, że
      słyszeli eksplozję."

      NIEMOZLIWE!!! Serio?? Slyszeli eksplozje??
    • maxxim Przeciez samolot moze szybowac bez silinkow 16.08.05, 20:54
      To byl Air Transat Airbus 330 z Toronto do Lizbony w 2001 roku
      Wyladowal jak szybowiec bez silnikow.
      Samolot ma kolo 12 minut czasu lotu szybowcowego z wysokosci 10 km. Ale piloci
      musza byc dobrze wyszkoleni.

      Tutaj jest informacja o tym ale po angielsku (koniec artykulu bo bylo wiecej
      takich przypadkow)

      www.geocities.com/khlim777_my/questionsviaemail.htm
      • sp5ewx Re: Przeciez samolot moze szybowac bez silinkow 16.08.05, 21:56
        Ludzie listy pisza.......
        Widze ze na lotnictwie w Polsce zna sie co najmniej tyle ludzi co na medycynie
        .W zasadzie jako pilot B-747 nic wiecej nie mam do dodania , odwrotnie do
        wszystkich "fachowcow", ktorzy sie tu wypowiadaja.Ta sam wartosc moglyby miec
        moje teorie odnosnie wycinania wyrostka robaczkowgo dla lekarzy , jak wasze na
        temat katastrofy lotniczej...Ludzie ...umiaru ...jak nie wiecie co mowic ...to
        lepiej nic nie mowcie
        • colmenares Re: Przeciez samolot moze szybowac bez silinkow 16.08.05, 22:15
          2 turbiny i APU? Leciałam kiedyś do Chile na jednej turbinie.
        • maxxim Re: Przeciez samolot moze szybowac bez silinkow 16.08.05, 23:19
          czy przeczytales ten link niedowiarku pilocie.
          Powinienes znac angielski, chyba ze latales przy
          gaszeniu pozarow.
    • ghotir Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 23:38
      mam kilka uwag do kilku z Was.

      mookkie - mamy podobne doswiadczenia z modlitwa wlacznie. ja juz przestalem sie
      przejmowac, patrz ponizej.

      colmenares - latalem avianca, to ta ktora prawie rozbila sie o gore. masz racje
      w sprawie stosunku pasazerow do obslugi samolotow. pasazerowie sa czesto wredni
      ale im sie zbytnio nie dziwie. jakies piec lat temu obsluga probowala usadzic na
      moich kolanach doroslego syna. podwojna i potrojna rezerwacja jest norma,
      szczegolnie na aviance. no to w koncu pasazerowie sie wkurzaja - przykro mi, ja
      bylem jednym z tych wkurzonych, przyjmij przeprosiny - a ich wkurzenie spada na
      stuardessy.

      smokeps - mysle ze dotykasz waznej sprawy. to co w usa lub kanadzie jest
      przeznaczane na zlom wciaz lata po ameryce pld i europie wschodniej. a jak zdazy
      sie katastrofa to huzia na biednego (doslownie) juzia.

      toja3003 - masz racje w sprawie statystyk. ja jednak stosuje sie do nich, na
      przyklad latam bo statystycznie jest to bezpieczniejsze niz jazda samochodem. to
      nie zmnienia faktu ze moze mi sie zdarzyc to co Twojemu statystykowi i jezeli
      juz katastrofa nastapi to wiem ze nie mam szans na przetrwanie, niepodobnie niz
      na lajbie lub w samochodzie.

      antekwielki - przez wiele lat uzywalem ginu dla zamortyzowania lotow. w koncu
      dotarlo do mnie ze alkohol i wysokosc daja mi cholernego kaca ktorego nie musze
      cierpiec. teraz uzywam melatonin. spie jak niemowle a skutki tabletki znikaja
      razem ze swiatlem, ostatecznie z filizanka kawy.

      no, trzymajcie sie wszyscy. milo bylo poczytac Wasze posty w chwile po
      przetrwaniu serii lotow w ameryce pld. wyrazy wspolczucia dla rodzin ofiar
      dyskutowanej katastrofy.
      • colmenares Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 16.08.05, 23:47
        Tak. Jeden z samolotów Avianki prawie się rozbił, drugi rozbił się na pewno
        kilka lat wcześniej. Trzeci został porwany przez partyzantkę , a jego
        pasażerowie i załoga przetrzymani prawie przez rok w selvie. Przeprosiny
        należą się poszkodowanym, nie mnie, ale miło, że o tym pomyślałeś. No... tym
        razem to już na pewno dobrej nocy.
        • chilijczyk Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 06:45
          Avianca ma wyjatkowo slaba renome. Jest jedyna niezbyt wielka kompania
          lotnicza, ktora znajduje sie w pierwszej 10-ce na liscie przewoznikow
          lotniczych, ktorzy mieli najwiecej wypadkow w swej historii. Samoloty Avianca
          mialy 68. wypadkow w ktorych zginelo w sumie 1038 osob. To jednak sporo.
          Rekordzista jest oczywiscie Aeroflot - 462 wypadki i 7750 ofiar.
          • colmenares Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 09:32
            Tak. Zgodzę się, że wszyscy na nią narzekają - nie zgodzę, że to mała firma.
            Wprawdzie po przekształceniu w Alianza Summa i połączeniu z Aces ilość połączeń
            zmalała i zwolniono sporą część personelu, ale nadal jest to duża instytucja, w
            dodatku najstarsza w Ameryce Południowej ( druga po Lufthansie na świecie).
            • nocnylot Re: Katastrofa kolumbijskiego samolotu ze 152 oso 17.08.05, 10:06
              Avianca to kompania sredniej wielkosci. I to raczej dolne strefy stanow
              srenich. Duze kompanie to AA, Delta, United, BA, AF-KLM, JAL - firmy ktore maja
              setki samolotow. Avianca ze swoimi trzydziestoma kilkoma maszynami nawet na
              swoim kontynencie nie nalezy do czolowki. Pod wzgledem ilosci samolotow i
              przewiezionych pasazerow wyprzedza ja Varig, Aerolineas Argentinas, TAM, LAN i
              pewnie nawet tez TACA...
              nl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja