Niemcy: Siedem lat więzienia dla Marokańczyka z...

19.08.05, 11:09
No to za siedem lat będzie zamach w Berlinie? We więzieniu terrorysta
posudiuje sobie technologię materiałów wybuchowych, przeczyta pięćdziesiąt
razy Koran i zrobi dżihad dem deutschen Volke...
    • a_s_i_m_o Re: Niemcy: Siedem lat więzienia dla Marokańczyka 19.08.05, 11:14
      We więzieniu terrorysta posudiuje sobie technologię materiałów wybuchowych.

      Nie martw sie. To nie USA ze bez sadu daja kare smierci, ani Polska zeby mogl
      czytac co mu sie podoba.
      • calcinus Re: Niemcy: Siedem lat więzienia dla Marokańczyka 19.08.05, 12:21
        Motasaddek w wiezieniu??? Cztery lata chodzil sobie spokojnie po Hamburgu a tu
        masz. To raczej propagandowa zagrywka pod publike przed wyborami bo nie sadze
        zeby milosnicy terrorystow (czyli lewacki rzad w Niemczech) nagle znienawidzili
        swoich niedawnych idoli. Zreszta to farsa, jak wygraja wybory to go wypuszacza
        jak wszystkich :( Niemcy to jedyny kraj w Europie gdzie terrorysci chodza sobie
        wolni po ulicach.
        • al.hurra Pytanie do calcinusa 19.08.05, 13:46
          calcinus napisał:

          > Motasaddek w wiezieniu??? Cztery lata chodzil sobie spokojnie po Hamburgu a tu
          > masz. To raczej propagandowa zagrywka pod publike przed wyborami bo nie sadze
          > zeby milosnicy terrorystow (czyli lewacki rzad w Niemczech) nagle
          > znienawidzili swoich niedawnych idoli.

          Czy moglbys wskazac, na jakiej podstawie twierdzisz, ze rzad w Niemczech jest
          milosnikiem terrorystow i uwaza ich za idoli? Jakis maly, malutki przykladzik
          wystarczylby, zebys sie przestal osmieszac......


    • al.hurra Czytac wuk4 nie umie? 19.08.05, 13:44
      wuk4 napisał:

      > No to za siedem lat będzie zamach w Berlinie? We więzieniu terrorysta
      > posudiuje sobie technologię materiałów wybuchowych, przeczyta pięćdziesiąt
      > razy Koran i zrobi dżihad dem deutschen Volke...

      Nie za zamach, a za przynaleznosc do organizacji terrorystycznej.
      Nie udowodniono mu udzialu w zamachach, wiec to dosc slony wyrok.


      • wuk4 Banicja byłaby lepsza 19.08.05, 14:38
        Czytać umiem i domyślam się, że ów terrorysta nie wysadził jeszcze nikogo w
        powietrze i nawet mu nie udowodniono, że tego chciał. Ale warto zwrócić uwagę,
        że jeśliby któryś ze zbrodniarzy z 11 września (niech im ziemia ciężką będzie),
        np. taki Mohammada Atta został złapany na miesiąc przed planowanym zamachem, to
        też prawdopodobnie nie udowodniono by mu takich niecnych chęci. Byłby sądzony
        tylko za przynależność do organizacji. A ów Marokańczyk to do organizacji
        przestępczej wstąpił tak sobie, dla miłego spędzania wolnego czasu? Spotykali
        się na kawce i palili fajkę wodną? Raczej coś planowali, a co może planować
        organizacja terrorystyczna? Mieliśmy tego przykłady w ostatnich latach.

        Teraz, Marokańczyk weźmie Koran i Sunnę pod pachę i pójdzie sobie do wygodnej
        celi w niemieckim więzieniu. Przez ten czas będzie się żywił na koszt
        społeczeństwa niemieckiego. Powie kucharzowi więziennemu, jakich pokarmów
        zabrania Koran i będzie miał specjalną kuchnię. Na spacerniaku będzie mógł
        sobie rozkładać dywanik i bić pokłony zgodnie z regułami islamu. I tak przez
        siedem lat. Prawda, wynudzi się trochę, pocierpi, że łóżko za twarde. Ale co
        jakiś czas będą go odwiedzać koledzy z podobnych organizacyj. Ktoś mu
        przyniesie jakiś ciekawą książkę o domowym konstruowaniu bomb rozpryskowych z
        gwoździ - on postudiuje, nabierze doświadczenia.
        Po siedmiu latach wyjdzie. Wzbierze w nim nienawiść do kultury Zachodu i
        pewność, że jest męczennikiem za wiarę (w końcu przesiedział siedem lat - ma
        prawo czuć się prześladowany). No i teraz - do swoich. Ci będą go adorować,
        wybiorą go przywódcą grupy (oczywiście terrorystycznej). No i teraz zacznie się
        etap końcowy - jak zdobyć hurysy... Pojawią się problemy typu: która stacja
        metra w Berlinie gwarantuje większe straty w ludziach przy pierwszym ataku.

        Co dalej może się stać - wiadomo. Miejmy nadzieję, że przez te siedem lat
        Europa zmądrzeje i ten czarny scenariusz się nie sprawdzi. Nie chcę całkowitej
        eksmisji muzułmanów z Europy ani ich dyskryminacji, bo wśród nich są także
        ludzie normalni. Chcę jednak, aby każdego osobnika, któremu udowodni się udział
        w grupie terrorystycznej natychmiast pozbawiać obywatelstwa Unii Europejskiej i
        skazywać na banicję. Niech żyje na wolności lub siedzi w kiciu w Maroku/
        Nigerii/ Arabii Saudyjskiej/ Jemenie / Omanie etc. etc. Napływ barbarzyństwa z
        krajów, gdzie kamieniuje się za homoseksualizm, a dziewczynkom wycina się
        genitalia jest w Europie co najmniej bardzo niewskazany.
        Muzułmanie w Europie mają trzy wyjścia
        1) zasymilować się zupełnie, przyjąć chrześcijaństwo lub zlaicyzować
        2) kontynuować swoją tradycję uświadamiając sobie otoczenie cywilizacyjne - a
        więc zliberalizować islam, prowadzić dialog kulturowy, promować otwartość,
        zainteresować innych swoim folklorem i tradycją itd.
        3) jeśli chcą koniecznie wyznawać islam fundamentalny (a nie liberalny czy
        nawet umiarkowany) - to przyspieszona procedura pozbawienia obywatelstwa,
        odciski palców na czarną listę - i marsz do wielbłądów! Szlaban spuścić, wstęp
        na teren UE dożywotnio wzbroniony. Taka kara nazywana jest banicją i sprawdzała
        się od starożytności. W czasach współczesnych też by się sprawdziła, zwłaszcza
        w krajach, które karmią żmije własną piersią.
        • eryk2 Re: Banicja byłaby lepsza 20.08.05, 00:32
          Wuku Drogi, piszesz:
          "Czytać umiem i domyślam się, że ów terrorysta nie wysadził jeszcze nikogo w
          powietrze i nawet mu nie udowodniono, że tego chciał"

          No więc za chwilę odezwie się prezydent wszystkich oszołomów, Janusz Korwin-
          Mikke, i zacznie ujadać, że to totalitaryzm, zamordyzm, socjalistyczna
          dyktatura (do wyboru: homosiów, eurotumanów, postępaków, federastów i kogo tam
          jeszcze ma w swoim słowniku ten zatruty nienawiścią (p)luj...). Jakoś w
          jego "logice" mieści się przy tym uwielbienie dla Arabii Saudyjskiej,
          skazującej na śmierć za posiadanie krzyżyka (podobnie jak w przypadku
          Białorusi, nasz kandydatat na polskiego stalinka-putinka uważa, że "nie wolno
          się wtrącać do polityki wewnętrznej innych państw).
          Pozdrowienia dla Wuka! :-)))
      • wuk4 Intuicja mnie nie myliła - to kumpel Mohameda Atty 19.08.05, 19:58
Pełna wersja