danus ma problemy ze spellingiem

22.08.05, 02:45
a to kaze nam czytac nieprawidlo skopiowany artykul
"Contrary to received opinion, for most of Israel's occupation these settlers
were an economic boon to Palestinians"

chyba jej sie pomylilo z baboon.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27988852
a to mnie kaze czytac lekture szkolna,ktora chyba i ja niewiele nauczyla,gdyz
w "my fair lady" profesor higgins probowal nauczyc biedna elize poprawnego
jezyka w slynnej piosence "The rain in Spain stays mainly in the plain!" a
wiec danus pocwicz troszke zanim zaczniesz pisac o moim sasiedztwie waps,bo to
chyba z va bank ci sie pomylilo,slonce ty nasze niezachodzace. zobacz jak te
wapsy sie spelluje poprawnie,bo cusik mnie sie widzi,ze ty chyba nawet matury
nie masz.

Re: a moze po prostu nie mam co robic
Autor: dana33
Data: 22.08.2005 00:11

+ dodaj do ulubionych wątków

skasujcie post

+ odpowiedz cytując + odpowiedz
jest cos w tym, moja droga, jest cos w tym.... ale mysle, ze rachelcia po
prostu wyladowuje sie na forum, zamiast na mezu/dzieciach/sasiadach kikes/
sasiadach spicks/sasiadach waps/sasiadach niggers...... :))))

ps.slowo nigger jest rasistowskie i radze ci go nie uzywac,bo jeszcze
pomyslimy,zes malo tolerancyjna.
    • felusiak1 A ty z angielskim 22.08.05, 07:14
      boon to nie misspelling moje dziecko to slowo w angielskim oznaczajace
      korzysc.
      The wop (wap was misspelled indeed) is a deragatory for an italian immigrant.
      With Out Papers= WOP.
      Jednym slowem dana miala na mysli zydow, latynosow, wlochow i murzynow.
      Sa jeszcze micks, polacks, chincks, gooks, japs, russkis, fritzes itd.
      • i-love-2-bike Re: A ty z angielskim 22.08.05, 15:07
        felusiak1 napisała:

        > boon to nie misspelling moje dziecko to slowo w angielskim oznaczajace
        > korzysc.

        ach mea culpa,mea maximea culpa pszeczkole indeed popelnilam blat,ale sie jusz
        poprawiam. czyli danus jezd mundra nieslychanie,nawet jej te WSYPY wybaczyc
        trzeba,bo myslala dobrze,tylko sie potknela.

        tylko cholera ona mnie wygasila a jednak pszeczytala,jak to sie stalo felusiak?


        >
        • dana33 Re: A ty z angielskim 22.08.05, 15:13
          gwiazdo, przeciez napisalam do ciebie watek extra..... wygasilam, oczywiscie,
          ale dzisiaj sie zorientowalam, ze przepuszczam niektore twoje perelki wiec cie
          odblokowalam i natychmiast poswiecilam cie watek, ktory sie szybko rozrasta,
          biorac pod uwage twoja niesamowita wprost popularnosc na forum... :))))
          • i-love-2-bike Re: A ty z angielskim 22.08.05, 15:19
            dana33 napisała:

            > gwiazdo, przeciez napisalam do ciebie watek extra..... wygasilam, oczywiscie,
            > ale dzisiaj sie zorientowalam, ze przepuszczam niektore twoje perelki wiec cie
            > odblokowalam i natychmiast poswiecilam cie watek, ktory sie szybko rozrasta,
            > biorac pod uwage twoja niesamowita wprost popularnosc na forum... :))))

            jezu fatamorgana,danus wystaw opierscieniona rekie w moim kierunku,inaczej nie
            uwierzem,ze to ty. jeszcze pomyslem,ze to mossad sie wkradl w moj komp i mnie
            straszy. niezachodzace slonko pustyni ze szczesci ide malowac deski a jak wroce
            to sie obroce 3 razy naokolo swej osi spiewajac melodie z Oklahomy "oh what a
            beautiful morning,oh what a beautiful day....."
            a ja nie jezdem popoularna slonko ty moje pustynne,to ty swymi cmokami zwabiasz
            palaczy i one sie jakos tam nazywaja i-love-t-o-.... i pisujom one oj
            pisujom,ale ja czytam ich wybiorczo,bo co se mam wzrok psuc. nu spiewamy "the
            rain in spain....
            • dana33 Re: A ty z angielskim 22.08.05, 15:23
              oj rachelciu, rachelciu.......
              • i-love-2-bike Re: A ty z angielskim 22.08.05, 15:26
                dana33 napisała:

                > oj rachelciu, rachelciu.......

                pierscien nibelunga,albo nie gadamy. ja nie wierze w duchy,muszem
                zobaczyc,dotknac aby uwierzyc,ze to ty sloneczko niezachodzace na pustyni negev.
      • i-love-2-bike Re: A ty z angielskim 22.08.05, 15:54
        felusiak1 napisała:

        > boon to nie misspelling moje dziecko to slowo w angielskim oznaczajace
        > korzysc.
        > The wop (wap was misspelled indeed) is a deragatory for an italian immigrant.
        > With Out Papers= WOP.
        > Jednym slowem dana miala na mysli zydow, latynosow, wlochow i murzynow.
        > Sa jeszcze micks, polacks, chincks, gooks, japs, russkis, fritzes itd.

        a jeszcze,zebys troszeczke wiecej rozumial felusiak ja wiem kto to sa wops i
        wogs,a tych nie wymieniles ty pygmalionie z my fair lady.
        • felusiak1 Re: A ty z angielskim 23.08.05, 01:12
          W USA nie uzywa sie wog. To typowo brytyjski slang.
          -
          • i-love-2-bike Re: A ty z angielskim 23.08.05, 01:18
            felusiak1 napisała:

            > W USA nie uzywa sie wog. To typowo brytyjski slang.
            > -
    • tatonka jak widzisz i z pamiecia 22.08.05, 15:19
      i z prawdomownoscia tez....
      Jedyne z czym nie ma problemow to z ´naprostowywaniem´.
      Choc ja sadze ze to jednak jest jej problem, bo nie wszyscy moga sie dawac
      chetnie naprostowywac - jak marcusik, marcusiowy, albo jasio od polityki sily
      cenzury...
      I w tym caly szkopul....:)
      Milego dnia.
      Ja nie mam az tyle zaangazowania by zostac prywatnym resocjalizatorem tego
      indywiduum. Zawsze mowilam ze cenzura jest szkodliwa a teraz gazeta zeby
      uchronic pamiec danuta bedzie musiala albo usunac jej tfurczosc naprostowywawcza
      z mojej skrzynki - albo jej oficjalne maile zawierajace dokladnie te sama tresc
      i goraco popierajace Fredzia i te Fredziowe, w ktorych sie przyznaje do
      znajomosci z nia...
      • i-love-2-bike Re: jak widzisz i z pamiecia 22.08.05, 15:20
        tatonka napisał:

        > i z prawdomownoscia tez....
        > Jedyne z czym nie ma problemow to z ´naprostowywaniem´.
        > Choc ja sadze ze to jednak jest jej problem, bo nie wszyscy moga sie dawac
        > chetnie naprostowywac - jak marcusik, marcusiowy, albo jasio od polityki sily
        > cenzury...
        > I w tym caly szkopul....:)
        > Milego dnia.
        > Ja nie mam az tyle zaangazowania by zostac prywatnym resocjalizatorem tego
        > indywiduum. Zawsze mowilam ze cenzura jest szkodliwa a teraz gazeta zeby
        > uchronic pamiec danuta bedzie musiala albo usunac jej tfurczosc naprostowywawcz
        > a
        > z mojej skrzynki - albo jej oficjalne maile zawierajace dokladnie te sama tresc
        > i goraco popierajace Fredzia i te Fredziowe, w ktorych sie przyznaje do
        > znajomosci z nia...

        nie mow biedronka,masz jakies hot zdjecia z danus z fredziem,moze hustler to
        kupi:)))
        • tatonka rachelko 22.08.05, 15:28
          dla mnie najbardziej hot to jest jak ktos poucza innych a sam nie jest sie w
          stanie do prostych zasad dostosowac...
          Do prostych zasad zachowan w spoleczenstwie...
          Takie klamstwo. Niby nic- a jak potrafi czlowieka zeszmacic- prawda?
          Bardziej niz brzydkie slowo, a gdy jeszcze towarzyszy wykrecaniu sie brzydkie
          slowo... No coz. Niezrownowazenie psychiczne..
          Ciezka choroba. Przy takim ´szkielecie wychowaczym´ jak rzucanie miesem przy
          byle okazji i rzucanie sie bez powodu na ludzi- trudno sie wyleczyc.
          Hustler to nie wiem- ale jakis magazyn psychiatryczny? Ona widzi u ludzi
          podwiniete ogony- co ty na to? ;)
          Milego dnia.
          • i-love-2-bike Re: rachelko 22.08.05, 15:30
            tatonka napisał:

            > dla mnie najbardziej hot to jest jak ktos poucza innych a sam nie jest sie w
            > stanie do prostych zasad dostosowac...
            > Do prostych zasad zachowan w spoleczenstwie...
            > Takie klamstwo. Niby nic- a jak potrafi czlowieka zeszmacic- prawda?
            > Bardziej niz brzydkie slowo, a gdy jeszcze towarzyszy wykrecaniu sie brzydkie
            > slowo... No coz. Niezrownowazenie psychiczne..
            > Ciezka choroba. Przy takim ´szkielecie wychowaczym´ jak rzucanie miesem przy
            > byle okazji i rzucanie sie bez powodu na ludzi- trudno sie wyleczyc.
            > Hustler to nie wiem- ale jakis magazyn psychiatryczny? Ona widzi u ludzi
            > podwiniete ogony- co ty na to? ;)
            > Milego dnia.

            biedronka keep smiling,ja musze bo ide malowac deski i jak sie bede zloscic to
            zrobie zacieki i mnie maz zatlucze,lub zameczy poprzez nauczanie mnie jak
            malowac bez zaciekow. a wiec smiech to zdrowie.
        • dana33 Re: jak widzisz i z pamiecia 22.08.05, 15:28
          wlasnie, gwiazdo, ona nic nie ma, bo ja nie mam, bo nic nie pisalam, ze znam
          kogos, a jesli, to tylko virtualnie przez poczte prywatna, wiec juz napisalam,
          ze nasza anie ponosi.... ale ona lubi tak.... potem udawadnia sie jej, ze robi
          z siebie idiotke, wtedy leci do lekarza, dostaje przez jakis czas lekarstwa, na
          forum spokoj, a potem ja znowu tu przynosi....
          nu, dziewczyny, tylko bez zadnych idiotycznych nadzieji, nie ma zadnych zdjeci
          z fredziem, z freciem tez nie, ale za to mam mase z tomasem, jesli ktora chce...
          • i-love-2-bike Re: jak widzisz i z pamiecia 22.08.05, 15:32
            dana33 napisała:

            > wlasnie, gwiazdo, ona nic nie ma, bo ja nie mam, bo nic nie pisalam, ze znam
            > kogos, a jesli, to tylko virtualnie przez poczte prywatna, wiec juz napisalam,
            > ze nasza anie ponosi.... ale ona lubi tak.... potem udawadnia sie jej, ze robi
            > z siebie idiotke, wtedy leci do lekarza, dostaje przez jakis czas lekarstwa, na
            >
            > forum spokoj, a potem ja znowu tu przynosi....
            > nu, dziewczyny, tylko bez zadnych idiotycznych nadzieji, nie ma zadnych zdjeci
            > z fredziem, z freciem tez nie, ale za to mam mase z tomasem, jesli ktora chce..
            > .

            abo z fredzi,abo nikt,inaczej ide przegladac hustlera przed malowaniem desek.
            danus ja jestem powazna osoba,mnie lekarz niepotrzebny ja co najwyzej lekarza
            moge wyleczyc z niejednego problemu,na pewno naucze go spellowac boon,dzieki
            tobie sloneczko niezachodzace na pustyni negev sie czegos nauczylam i chwala za
            to wielkiemu izraelowi.
            • tatonka ale to musi byc fajnie temu fredziowi 22.08.05, 15:38
              chocby i najpodlejszy byl, jak sie go teraz tak misia wypiera....
              No, no.
              Coz to za wspaniali, przemili ludzie ci nasi interlokutorzy na tym forum ;).
              Maluj i niech ci pedzel dobrze farbe niesie...
              A ja biegne nie malowac a dlubac...
              I martwic sie. Za co jutro kupie 3 cia z kolei Biblie. Tym razem po niemiecku.
              Bo musza miec do szkoly i pozyczyc nie mozna...
              • i-love-2-bike Re: ale to musi byc fajnie temu fredziowi 22.08.05, 15:42
                tatonka napisał:

                > chocby i najpodlejszy byl, jak sie go teraz tak misia wypiera....
                > No, no.
                > Coz to za wspaniali, przemili ludzie ci nasi interlokutorzy na tym forum ;).
                > Maluj i niech ci pedzel dobrze farbe niesie...
                > A ja biegne nie malowac a dlubac...
                > I martwic sie. Za co jutro kupie 3 cia z kolei Biblie. Tym razem po niemiecku.
                > Bo musza miec do szkoly i pozyczyc nie mozna...

                no nie ta wersja po niemiecku:))) poczekaj jeszcze troche az dzieciaki podrosna
                i bedzi ci zal,ze juz takie duze. dobrze,ze moje sa blisko domu a wiec dalej
                mozna uczestniczyc w koncertach,meczach i innych popisach swoich pociech:))
                • tatonka one duzo rozumieja 22.08.05, 15:51
                  wbrew pozorom. Czasem sie sama dziwie...
                  Ale masz racje... Ostatnio uslyszalam tez ´gratuluje ci mamo ze tak ladnie
                  posprzatalas lazienke (to przed kapiela). Moze teraz po mnie tez posprzatasz?´
                  Jak myslisz - juz lac czy troche poczekac? :)
                  Moze ona da dobrze w kosc jakiemus freciowemu potomstwu co ty na to? ;)
                  • i-love-2-bike Re: one duzo rozumieja 22.08.05, 15:53
                    tatonka napisał:

                    > wbrew pozorom. Czasem sie sama dziwie...
                    > Ale masz racje... Ostatnio uslyszalam tez ´gratuluje ci mamo ze tak ladnie
                    > posprzatalas lazienke (to przed kapiela). Moze teraz po mnie tez posprzatasz?´
                    > Jak myslisz - juz lac czy troche poczekac? :)
                    > Moze ona da dobrze w kosc jakiemus freciowemu potomstwu co ty na to? ;)

                    mysle,ze nie jak kazda matka ma wyrozumienie dla swoich:)))
                    • tatonka no moze i tak 22.08.05, 16:04
                      chociaz zawsze fajniej byc matka czlowieka z klasa niz matka klamcy..
                      Co do moich to do zostania matkami daleka droga a na razie daja w kosc mi.
                      Ale jeszcze za male bym mogla docenic na ile sa zzyte ze mna i czy beda blisko
                      czy daleko. A tobie gratuluje szczerze. Tam gdzie mieszkasz to nieczesty
                      przebieg wypadkow.
                      • tatonka dzieki i za odpowiedz na to: 22.08.05, 16:12
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27991805&a=28011638
                        bo przeciez tym ´idealistom wiernym sprawie´ trudno pojac ze blad ortograficzny
                        wypomniany w obronie czyjegos klamstwa liczy sie wlasnie jak przyczynek do tego
                        oslawionego ´szmalcowania´ a nie jak obrona czystosci mowy polskiej....
                        No to umykam (dla tych co widza wokol siebie ogony- ze swobodnie rozluznionym,
                        nie napietym i nie podniesionym na bacznosc, ale swobodnie ukladajacym sie w
                        rownej linii z kregoslupem w ruchu) :)
          • tatonka ´ona nic nie ma´ a tyle zalosnych maili 22.08.05, 15:33
            o te ´nic´....
            To ´nic´
            to jest danutka slowo pisane PRYWATNIE bo w poczcie internetowej....
            No coz. Marcusik ma jednak i te problemy w zadku ......
            • i-love-2-bike Re: ´ona nic nie ma´ a tyle zalosnych maili 22.08.05, 15:38
              tatonka napisał:

              > o te ´nic´....
              > To ´nic´
              > to jest danutka slowo pisane PRYWATNIE bo w poczcie internetowej....
              > No coz. Marcusik ma jednak i te problemy w zadku ......

              w jakim zadku,on wszystko dzwiga na rogach,jak prawdziwa nasrala,patrz jaki on
              urodziwy a tobie sie nie podoba.
              www.rockyridgerefuge.com/BETTER1.jpg
      • dana33 Re: jak widzisz i z pamiecia 22.08.05, 15:25
        aniu, ktos cie prosil o zostanie kims? najwyzej cie prosza, zebys przestala
        pisac brednie, a i to nice pomaga....

        co znow insynuujesz, zlotko?
        • i-love-2-bike Re: jak widzisz i z pamiecia 22.08.05, 15:27
          dana33 napisała:

          > aniu, ktos cie prosil o zostanie kims? najwyzej cie prosza, zebys przestala
          > pisac brednie, a i to nice pomaga....
          >
          > co znow insynuujesz, zlotko?

          ne,ne,ne a nice majom zlote donice.
          • tatonka majom tylko zblazowane myslenie 22.08.05, 16:21
            jak to bywa przy zbyt dlugim chowie w inbreedzie, bez jakiejkolwiek wiedzy na
            ten temat...
            Obniza sie rozdroczosc, maleje wielkosc osobnicza, sa problemy z charakterem...
            Typowe ;)
            To a propos obserwowanych przez krysie33 ogonow.
            A rogacz dobrze ze nie jest sloniem. Slonia trzeba byloby chronic a temu to w
            Indiach poklony bija, a w Afryce nawet pewno jego mleko spijaja z krfiom razem :)
            Ale sliczny. A pomaranczowy z zabkami byl jeszcze pikniejszy.
            Fajna z ciebie babka. Musza dzieciaki byc dumne. Masz racje ze warto z nimi byc
            i szkoda sie wypalac na bzdury.
            Gdyby nie to, ze w szkole i wogole czasem trzeba takim toksycznym nosa utrzec,
            siedzialabym tylko i non stop w jakichs gorach, piekla chlebus, i czytala z nimi
            ksiazki... A tak..

Inne wątki na temat:
Pełna wersja