W chińskim internecie nie ma "brudnych słów"

22.08.05, 18:32
Tylko co lepsze... Chociaż trochę "ochrony" przed głupotą by się przydało.
    • block-buster Zaleta podstawowa jest wolnosc wypowiedzi... 22.08.05, 19:31
      Choc wracajac do naszego Portalu,przecietnie polowa postow to belkot albo
      produkcja ludzi o wyjatkowo niskim ilorazie,mowiac delikatnie.Te
      galby,kropekuki,t-800,kataryny,che guevary,pedzelki i inny plankton zasmieca
      skutecznie forum i tylko omijanie tych kup pozwala swobodnie surfowac po
      portalu.A oni tylko czekaja na podjecie dyskusji i od razu sie
      odszczekuja,dalej belkoczac i podajac swoje blogi,strony i inna reklame...
      • dumnyzeswejorientacjigej Re: Zaleta podstawowa jest wolnosc wypowiedzi... 22.08.05, 21:53
        To teraz ja sobie pobełkoczę... I dam reklamę.
    • i_love_china To raczej konfucjanska tradycja powoduje ze 22.08.05, 19:33
      Chinczycy sa bardziej wychowani jezeli chodzi o slownictwo.

      Choc oczywiscie tez mi sie zdarza ze jakis gosc krzyczy za mna 'laowai' kiedy
      sobie spaceruje po Shanghai.
      • i_love_china Choc laowai to nie jest obrazliwe slowo 22.08.05, 19:34
        lecz potoczne okreslenie obcokrajowca ( przewaznie uzywane w stosunku do
        bialych )
        • gurak [...] 22.08.05, 19:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • i_love_china Mam tylko jeden nick i nie jestem zaden unger 22.08.05, 19:57
            A w ogole jestem zwolennikiem kapitalizmu w gospodarce a w polityce oceniam
            wszystko pod katem zgodnosci z interesem Chin gdzie mieszkam ( dokladnie w
            Shanghai )
            • eptesicus Re: Mam tylko jeden nick i nie jestem zaden unger 22.08.05, 23:35
              i_love_china napisał:

              > A w ogole jestem zwolennikiem kapitalizmu w gospodarce a w polityce oceniam
              > wszystko pod katem zgodnosci z interesem Chin gdzie mieszkam ( dokladnie w
              > Shanghai )

              najwiekszym interesem Chin jest demokracja. Tylko wolne Chiny, zapewniajace
              swobode wypowiedzi i przeplywu informacji, beda naprawde szanowane i silne.
              Skoro taka potega jak USA nie boi sie swobody wypowiedzi, publicznej krytyki
              wladzy (reakcja wielu Amerykanow na wojne w Iraku!!) i przeplywu informacji, to
              chyba dla Chin tez zaden problem.
          • nenkam Re: zasrany żydokomuch 22.08.05, 20:10
            Panu juz podziekujemy, w tym artykule jest sporo racji w szczegolnosci w
            pierwszej jego czesci. A tak swoja droga gurak? co to za ksywka chyba burak...
            opanuj sie czlowieku.
    • me-e LENNIN WIECZNIE ZYWY... 22.08.05, 20:42
      ...pozwole sie nie zgodzic z wywodem...nie jestesmy anonimowi przeciez sie
      logujemy...pozatym jak ktos ma jaś w dowodzie to dla mee nie jest jakaś wielka
      strata jak jaś na forum przybral sobie lew nicka...pozatym pozwole jeszcze sie
      niezgodzic z tymi brudnymi slowami...to wlasnie lennin i jego cenzura
      spowodowala te brudne slowa...jaś dorwal sie do do forum i nie wie jak sie
      zachowac ...jednak trzeba miec nadzieje ,ze jaś zrobi sie kulturalny sybciej
      czy pozniej...wlasnie dzieki wolnosci slowa, ktore dzisiaj profanuje a...ktore
      nazwano tu sznurem ...
      • kamyk39 Re: LENNIN WIECZNIE ZYWY... 23.08.05, 00:01
        Autor:" Forum stanowi potencjalnie bezkonkurencyjny instrument dialogu między
        gazetą i jej czytelnikami..."

        Jaki to dialog?
        GWyborcza jedynie odpowiada przez usuniecie posta.
        • me-e Re: LENNIN WIECZNIE ZYWY... 23.08.05, 00:15
          kamyk39 napisał:

          > Autor:" Forum stanowi potencjalnie bezkonkurencyjny instrument dialogu między
          > gazetą i jej czytelnikami..."
          >
          > Jaki to dialog?
          > GWyborcza jedynie odpowiada przez usuniecie posta.


          ...lub zdjecie calego tematu...ale jak blizej do chin i przykladem lennim...a
          nie wolny swiat...to nie ma co sie dziwic...)))




    • mg2005 Cenzura polityczna -nie!, obyczajowa -tak! 22.08.05, 20:43
      Internet to nie szambo.
      • kamyk39 Re: Cenzura polityczna -nie!, obyczajowa -tak! 23.08.05, 00:06
        mg2005 napisał:

        > Internet to nie szambo.
        Masz na to dowody?
        (Slyszalem wiele wypowiedzi, ze Internet dla nich to wszystko.)

        Okrzyki sa nie na miejscu.
        Bo po co? Wypowiedzi tu malo, albo wcale roznaia sie od tych na zywo, wiec?
    • faqu uczmy sie chinskiego 22.08.05, 20:52
      Jedno z gorszych przeklenstw chinskich: ni-ma-how
      Lepiej sie nie chwalic ze sie je zna bo mozna w zeby dostac.
    • sajkopatyk Re: W chińskim internecie nie ma "brudnych słów" 22.08.05, 21:48
      Przecież większość prowokatorów jest wynajmowana ,a lud boży jak zwykle daje
      się na to nabierać . Według mnie Polska powinna leżeć w Afryce i byc republiką
      bananową ,bo 90 % społeczeństwa to "gupole" ,ale kochajmy ich ,bo
      odszczekiwanie w arogancki sposób tylko pogłębia ich frustrację i utwierdza ich
      w tym co robią ,a to nie jest dobre dla normalnych ludzi . Mamy w tym
      interes ,żeby byc dla siebie mili . Dziękuję gazecie ,że mogę się tutaj
      swobodnie wypowiadać ,bo na innych portalach jest z tym bardzo ciężko . Nie
      jestem ,może geniuszem i intelektualistą ,ale te fora pozwoliły mi się
      wypowiedzieć na tematy o których nie mam zielonego pojęcia bez bezpośredniej
      krytyki na jaką byłbym narażony w kontaktach "na żywo" . Fora leczą
      kompleksy ,ale także pozwalają się wypowiedzieć ludziom ,którzy mają
      ograniczony dostęp do mediów i mogą się wykazać "publicznie" swoją wiedzą .
    • outremer Re: W chińskim internecie nie ma "brudnych słów" 22.08.05, 21:53
      Być może tak jest właśnie lepiej? Bo "demokracja" i "wolność" to nie są tylko
      słowa, a na pewno nie są to słowa, których znaczenie dane jest raz na zawsze.
      Być może właśnie działania cenzury sprowadzą potrzebę ich zdefiniowania na nowo
      i _wywalczenia_ demokracji i wolności. Samo pisanie to za mało.
    • eva15 W chińskim internecie nie ma mącenia w głowach 22.08.05, 22:25
      Co do chamstwa na forum ma autor rację, jest niestety wielkie i wielce
      uciążliwe.

      Co do meritum:

      Słusznie spostrzegł outremer, że znaczenie słów nie jest dane raz na zawsze..
      Dla Chińczyków, którzy obserwują przecież rzeczywistość
      słowa "wolność", "demokracja" (w domyśle zachodnia) to zasłony dymne dla
      niekontrolowanego marszu koncernów zachodnich do danych krajów, dla
      uzależniania polityki gospodarczej krajów od obcych doradców, którzy w 1.
      rzędzie realizują cele swoich krajów i firm oraz dla wpadania w spiralę
      zadłużeń wobec MFW oraz BS.

      Porównanie z leninowskim sznurkiem nie jest trafne. W tym wypadku to Zachód
      chce sprzedać "sznurek", a Chińczycy uprzejmie dziękują. To złości sprzedawcę.

      • eptesicus ludziom nie trzeba pilnowac ich wlasnych glow... 22.08.05, 23:31
        ...a zreszta dlaczego to wladza ma pilnowac glow obywateli przed mąceniem w
        nich, a nie na odwrot. Czy rzadzacy sa odporniejsi na mącenie? Czy chcialabys
        zeby uniemozliwiano Ci swobodne wypowiedzi aby chronic ludzi przed "mąceniem w
        glowach"? Powiedzialabys ze to "imperialistyczna cenzura" i dowod na to, ze u
        nas nie ma wolnosci. Konsekwencji! Nie mozna stosowac dwoch miar - dla kraju w
        ktorym mieszkamy i dla innych.

        > Dla Chińczyków, którzy obserwują przecież rzeczywistość
        > słowa "wolność", "demokracja" (w domyśle zachodnia) to zasłony dymne dla
        > niekontrolowanego marszu koncernów zachodnich do danych krajów, dla
        > uzależniania polityki gospodarczej krajów od obcych doradców, którzy w 1.
        > rzędzie realizują cele swoich krajów i firm oraz dla > Słusznie spostrzegł
        outremer, że znaczenie słów nie jest dane raz na zawsze..

        ciekawe w jaki sposob wolnosc slowa (tj. mowienia i pisania takich opinii jakie
        nam sie podobaja, lacznie z krytyka wladzy) i wymiany informacji moze
        spowodowac "uzaleznienienie polityki gospodarczej od obcych doradcow"
        oraz "wpadanie w spiralę zadłużeń wobec MFW oraz BS". To co piszesz to czysta
        dialektyka - w domysle marksistowska.

        poza tym czemu piszesz "dla Chinczykow". Raczej nalezaloby stwierdzic: dla
        chinskiego rzadu i partii komunistycznej. Chyba ze uwazasz, ze Chinczycy sami
        sobie chca zabronic wolnosci slowa i moze - tak dla sportu - sami siebie
        potorturowac...

        cenzura na forum GW swoja droga to glupota. Z chamstwa nikogo nie wyleczy,
        natomiast promuje mozliwosc - trudnych do delimitacji - odstepstw od zasady
        wolnosci slowa. Chamstwo jest trudne do zniesienia i bolesne, ale lepiej znosic
        cudze chamstwo niz wlasne zniewolenie.
        • eva15 Re: ludziom nie trzeba pilnowac ich wlasnych glow 23.08.05, 09:02
          eptesicus napisał:

          > ...a zreszta dlaczego to wladza ma pilnowac glow obywateli przed mąceniem w
          > nich, a nie na odwrot. Czy rzadzacy sa odporniejsi na mącenie? Czy chcialabys
          > zeby uniemozliwiano Ci swobodne wypowiedzi aby chronic ludzi przed "mąceniem
          > w glowach"? Powiedzialabys ze to "imperialistyczna cenzura" i dowod na to, ze
          >u nas nie ma wolnosci. Konsekwencji! Nie mozna stosowac dwoch miar - dla
          >kraju w ktorym mieszkamy i dla innych.

          Jeśli o mnie chodzi, Chińczycy mogą miecć pełny dostęp do internetu. Ale tu
          chodzi o ich władzę. A ta uważa, że "mącenie w głowach" może się skończyć zmianą
          systemu, a ten nowy nie będzie dla Chin lepszy lecz gorszy.
        • maruda.r Zamordyzm mile widziany 23.08.05, 11:29

          Powstało ryzyko, że takie "uprzejmości" pod adresem autorów, jak "dosyć tego
          Alzheimera"

          ********************************

          Na takie inwektywy autor (nie autorzy, bo ta inewktywa pojawiła wyłącznie w
          stosunku do Ungera) musi sobie zasłużyć. I zasłużył: kompletnym brakiem
          obiektywizmu, żonglerką faktami i wziętymi z sufitu tezami.

          I co nam proponuje obrażony na forum autor: chiński zamordyzm. Jak się autor nie
          podoba forum, to trzeba zmienić forum.

          A więc pamiętajcie: Ungerowi potakiwać, bo nam zamknie internet.
      • outremer Re: W chińskim internecie nie ma mącenia w głowac 22.08.05, 23:41
        Paradoksalnie, zakaz używania pewnych słów może zadziałać na korzyść chińskiej
        opozycji. Z pisania o demokracji i wolności trudno się robi newsa, z zakazu
        pisania {jak widzimy} zrobić go o wiele łatwiej. Przy okazji, w ten sposób
        stawia się pytanie nie tylko o legalność chińskiej cenzury, ale i o rolę Zachodu
        przy jej współtworzeniu. To coś, co dotyka już nie tylko wewnętrznej polityki
        chińskiej, ale także polityki amerykańskiej, czy europejskiej.

        Brak określonego słownictwa potrafi sam w sobie być znakiem o wiele bardziej
        znaczącym niż jego zaistnienie.
      • kamyk39 Re: W chińskim internecie nie ma mącenia w głowac 23.08.05, 00:11
        eva15 napisała:

        > Co do chamstwa na forum ma autor rację, jest niestety wielkie i wielce
        > uciążliwe.
        >


        Przykro mi ale tego chamstwa nie dostrzegam.

        Duzo jest drobnomieszczanstwa, tak.
        I stad to wszystko - brak iskry bozej, inno srednia krajowa.

        (O jeszcze jest duzo medykow: jeden drugiego odsyla do leczenia, powolujac sie
        na liczby zwiazane z IQ. Co to jest to IQ? Jakas stala, nie daj Boze, fizyczna.
        Ze sobie to jakies psychologi uknuli, pewnie nic nie warte.)
    • s4321r Dysponują bogatym słownikiem paskudzenia języka. 22.08.05, 22:59
      Dysponują bogatym słownikiem paskudzenia języka.
      A dlaczego GW , dlaczego ?
      Bo oprócz portalu GW ludzie czytają jeszcze
      wiadomości na portalach zagranicznych i
      widzą jak są nachalnie manipulowani choćby
      ostatnie sondaże wyborcze . GW powinna być
      obiektywna , a tu się popiera tylko jednego
      kandydata .
      Sam nawet złośliwie coś napiszę a jak mię
      coś wkurzy to nawet wulgarnie choć na co
      dzień niespotykanie spokojny zemnie człowiek .
      Mam tylko jedno życzenie mniej manipulowania
      • kamyk39 Re: Dysponują bogatym słownikiem paskudzenia języ 23.08.05, 00:15
        s4321r napisał:

        > Dysponują bogatym słownikiem paskudzenia języka.
        > A dlaczego GW , dlaczego ?
        > Bo oprócz portalu GW ludzie czytają jeszcze
        > wiadomości na portalach zagranicznych i
        > widzą jak są nachalnie manipulowani choćby
        > ostatnie sondaże wyborcze . GW powinna być
        > obiektywna , a tu się popiera tylko jednego
        > kandydata .
        > Sam nawet złośliwie coś napiszę a jak mię
        > coś wkurzy to nawet wulgarnie choć na co
        > dzień niespotykanie spokojny zemnie człowiek .
        > Mam tylko jedno życzenie mniej manipulowania


        Sadzac po przydlugiej wypowiedzi, nie jestes Wasci "niespotykanie spokojny
        zemnie człowiek". To tylko figlarnosc, i ta, no ta , proznosc.
        (Tak sie chwalic i kokietowac. Wstyd.
        Poza tym GWyborcza ma zawsze slusznego (jedynie) kandydata. To z historii.)
    • piotrpsp brudne słowa 22.08.05, 23:58
      Nawet w rosyjskich forach dyskusyjnych ludzie zachowuja sie przyzwoiciej niz
      niektorzy czytelnicy Gazety. Znowu zdobedziemy smutna slawe ... . I tylko
      pomyslec ze panszczyzne w Polsce znosili Rosjanie ... .
      • kamyk39 Re: brudne słowa 23.08.05, 00:04
        piotrpsp napisał:

        > Nawet w rosyjskich forach dyskusyjnych ludzie zachowuja sie przyzwoiciej niz
        > niektorzy czytelnicy Gazety. Znowu zdobedziemy smutna slawe ... . I tylko
        > pomyslec ze panszczyzne w Polsce znosili Rosjanie ... .


        naciagasz. najpierw jednak zniesli Polske.
        • bazyliszek4 Re: brudne słowa 23.08.05, 00:07
          no i wcześniej od Rosji pańszczyznę znieśli Niemcy i Austriacy...
    • presentation1 STANIEMY SIE......... 23.08.05, 00:29
      demokratycznymi telefonami komorkowymi.W ramach wolnosci i demokracji a przy
      okazji walki z terroryzmem a nawet spolecznym debilizmem codziennie przykreca
      sie nowe ideowe srobki.Gdzie jest ten moment przekrecenia gwintu?Jak
      wyobrazacie sobie taka demokracje za kilka lat?Czy czasem Chiny nie okaza sie
      oaza wolnosci i demokracji?
      • me-e Re: STANIEMY SIE......... 23.08.05, 00:36
        ...chiny beda wolne to tylko kwestia czasu...juz sie ten proces dochodzenia do
        wolnosci zaczol...yahoo, google juz tam sa ...wprawdzie slowa typu...wolnosc,
        niepodleglosc , demokracja w chinach sa jeszcze zabronione ale i to sie
        zmieni...a co niektorym pozstanie litylko lennin i sznur...
        • blong Re: STANIEMY SIE......... 23.08.05, 01:31
          spotkalem sie raz z jednym chinczykiem ktory narzekal na tienanmen ale
          rownoczesnie mowil ze w chinach najwazniejsze prawo czlowieka to miec cos do
          jedzenia i ze ponoc komunistyczna wladza sobie z tym radzi najlepiej co chiny
          pamietaja
          jesli taki byl poglad zwyklego czlowieka i zestawimy to z otwieraniem chin na
          mozliwosci bogacenia sie zwyklych jednostek, to po co by wiekszosc ludzi
          chciala tam wprowadzac cos co na pewno przynajmniej na jakis czas zagrozi
          stabilnosci tego kraju /a tym ich mozliwosciom zarobku czy znalezienia zwyklej
          kromki chleba/
          jakos nie widze w najblizszej /a nawet tej dalszej/ przyszlosci szans na
          zrobienie z nich nastepnego kraju euroamerykanskiej cywilizacji
          • grzegorzlubomirski Debile, wejdzcie sobie na chinskiego googla 23.08.05, 13:47
            i wpiszcze cos po chinsku typu wolnosc, demokracja, ten an men itp. rezultaty
            wyszukiwania same mowia za siebie.

            Gdy glupia propaganda trafia na ciemnote 'bez pomyslunku' zawsze sa takie
            rezultaty.
          • eptesicus Re: STANIEMY SIE......... 23.08.05, 21:15
            > jakos nie widze w najblizszej /a nawet tej dalszej/ przyszlosci szans na
            > zrobienie z nich nastepnego kraju euroamerykanskiej cywilizacji

            wolnosc to nie jest kwestia euroamerykanskiej cywilizacji. To swiete prawo
            kazdego czlowieka, z ktorego oczywiscie kazdy moze sie zrzec, ale musi to sam
            powiedziec ;-)) Narazie Chinczycy nie mogli wypowiedziec sie w tej kwestii
            • blong Re: STANIEMY SIE......... 24.08.05, 01:01
              to ze volnosc jednosti jest swietym prawem kazdego czlowieka jest
              wynalazkiem /i mi sie podoba/ naszej cywilizacji, w innych kregach kulturowych
              czesto ma wieksza wartosc dobro ogolu, klanu, rodziny itd. itp.
              patrzenie na swiat euroamerykanskimi okularami nie oznacza ze wszedzie ludzie
              mysla tak samo, robia tak samo i chca to samo
    • toja3003 ba, KONSULTACJE, tylko kto ma o tym decydować? 23.08.05, 08:52
      co jest "głupotą" a co nie? W końcu również
      a n o n i m o w y admin, który klika myszką
      i decyduje co jest dobre a co nie na zasadzie:
      "niniejszy wyrok jest ostateczny, odwołanie
      od wyroku nie przysługuje, z prawa łaski nie skorzystano"
    • grzegorzlubomirski TEN STARY ZNOWU KLAMIE 23.08.05, 11:28
      Wystarczy wejsc sobie na chinskiego googla www.googla.cn i wpisac np:
      demokracja po chinsku: 民主 lub tien an men. Rezultaty wyszukiwania mowia same
      za siebie, tylko trzeba znac troche chinski.

      Oto jeden z rezultatow wyszukiwania po francusku dla Ungera, to chyba zrozumie:

      www.lmvntd.org/avl/presse/tamon.htm
      Panie Unger czas na spoczac bo epoka pana wyprzedzila, juz pan nie lapiesz. Dla
      pana znajomosc chniskiego jest zwiazana z niewyobrazalnym wysilkiem
      intelektualnym i myslac ze wszyscy sa takimi ignorantami pieprzy pan te swoje
      glodne kawalki. Jezeli pan chcesz wypowiadac sie na tematy chinskie czy nawet
      rosyjskie to trzeba znac jezyk poczytac troche o danym kraju a prawdziwosc
      wielu twierzdzen mozna zweryfikowac w 5 min.

      Pan juz za stary na nauke

      Tak wiec spieprzaj dziadu!!!!!

      • eva15 Re: TEN STARY ZNOWU KLAMIE 23.08.05, 23:48
        grzegorzlubomirski napisał:

        >Rezultaty wyszukiwania mowia same za siebie, tylko trzeba znac troche
        >chinski.(...) Pan juz za stary na nauke Tak wiec spieprzaj dziadu!!!!!

        Czy nie wystarczy wykazać komuś, że kłamie?? Czemu trzeba mu ubliżać z powodu
        wieku? Kłamstwo, manipulacja sę rzeczą aktywnie zawinioną. Ale wiek??
        Patrząc na to co się dzieje, na te nagonki na starych ludzi, BO są starzy,
        zaczynam doceniaś wysiłek JPII walczącego o godność starości.

        Czemu piszesz "ten stary znów kłamie" zamiast, jeśli tak uważasz,"L. Unger znów
        kłamie"?
      • i_love_china Niestety mowi PRAWDE 24.08.05, 00:15
        Pamietaj ze google po chinsku to tylko wersja jezykowa chinska a nie chinski
        google.

        Wejdz sobie np. na www.sohu.com i wpisz w wyszukiwarke np:

        demokracja w Chinach: 在中国的民主

        prawa czlowieka w Chinach: 在中国的人权

        wolny Tybet ( tego nie popieram ale daje jako przyklad ): 随便的西藏


        a pokazuje sie komunikat ze strona taka nie istnieje.
        • grzegorzlubomirski Niestety nie 24.08.05, 11:57
          poprosilem moich znajomych w Hong Kongu zeby zrobili to samo na googlu: wynik:
          IDENTYCZNY

          Nic dodac nic ujac.
    • zygfryd.okrutny W internecie nie chcemy siania 23.08.05, 13:24
      nienawisci. pan Unger, jest nauczony tej komunikacji jednostronnej z radia wolna europa, ot powiedzial narod wysluchal, patriotyczny obowiazek spelniony i do domciu. To stare czasy do ktorych autor teskni, ale to minelo. teraz chcac cos powiedziec przecietneu internaucie w necie, trzeba miec cos wiecej w glowie, niz wyswiechtana propagande z ubieglego wieku. Ludzie na kompie mysla, porownuja, wyciagaja wnioski nie gorsze niz komputer. Dlatego rozgorczenie autora, jest wiekie, zada cenzury / komunistycznej /, zada prostych slow, najlepiej pochwaly i glorii. Ten kto sie wytawia w internecie, musi miec odwage , ze wezmie na siebie, glosy roznych poziomow intelektoualnych i musi z tym zyc. Od spraw tych czy innych jest administrator, ktory wedlug wlasnej oceny, ma prawo cos skreslic, czy anulowac. zyjemy w takich czasach, ze rozne pojecia sa bardzo realtywne, jak brezydkie slowa, swiatopoglad i przekonania.

      Kto sieje w necie nienawisc do innych narodow, jak pan unger, musi sie liczyc ze zniwem wlasnej pracy, that is demokrycy w necie.
      • eptesicus Re: W internecie nie chcemy siania 23.08.05, 21:19
        > nienawisci. pan Unger, jest nauczony tej komunikacji jednostronnej z radia
        wolna europa,

        lepiej zeby byl uczony z radia Moskwa?

        > Kto sieje w necie nienawisc do innych narodow, jak pan unger

        prosze pokazac gdzie pan Unger sieje nienawisc do innych narodow, albo
        konkretnie - do ktorego narodu? Prosze go wymienic z nazwy...
      • efg "Przyganiasz jak kocioł garnkowi".... 24.08.05, 09:35
        włsnie w twoich postach jest najwięcej jadu i nienawisci do Polski i Polaków. Ja
        już mam całą kolekcje i kiedys to opublikuje, tak jak robi to www.inosmi.ru, tam
        np, cytowano eve15 i innych, moze i ciebie, nie pamietam ale takich najbardziej
        "zasłuzonych".
        • bazyliszek4 Re: "Przyganiasz jak kocioł garnkowi".... 24.08.05, 13:51
          bodajże wczoraj w TVN pokazywali fragmenty wiadomości telewizji białoruskiej z
          materiałem z Polski. młodzi, przypadkowo spotkani na ulicy, Warszawiacy
          opowiadali jak to dobrze jest na Białorusi. głos zabrali także kandydaci na
          prezydenta - Lepper, Tymiński i jeszcze jeden, którego nazwiska nie pamiętam...
    • ratatatam czyli w RP z wyszukiwarek wytna: Morel, Michnik 23.08.05, 14:47
      Wolinska, Koniuchy , Naliboki, Brzostowica
    • ocean12 Cenzura w pojęciu Kalego 23.08.05, 15:16
      Czyszczenie forum GW z niepoprawnych politycznie wypowiedzi jest według autora
      jak najbardziej na miejscu. To samo w wydaniu chińskim jest niedopuszczalne.
      Ciekawe myślenie. A dlaczego p. Unger nie podaje przykładu tak gorąco kochanych
      przez siebie Stanów Zjednoczonych, gdzie nawet gloryfikacja faszyzmu nie jest w
      internecie zakazana? No tak, to niezbyt wygodne. A od kiedy to
      słowo "Alzheimer" należy do kategorii inwektyw, uzasadniających eliminację
      wypowiedzi z forum? Pewnie od momentu, gdy coraz większa rzesza respondentów
      zaczęła określać w ten sposób pana Ungera. Czytywałem na dziesiątkach forów GW
      najohydniejsze obelgi pod adresem muzułmanów. Nikt tych tekstów nie usuwał, za
      to wielokroć łagodniejsze wypowiedzi na temat Żydów lądowały na oślej ławce z
      prędkością dźwięku. Widziałem kiedyś na tej "ławce" post, w którym bez żadnych
      inwektyw wymieniono z nazwiska amerykańskich magnatów medialnych. Ponieważ byli
      Żydami, tekst zdjęto z forum. Generalnie można dojść do konkluzji, że od chwili
      wprowadzenia w elektronicznej wersji GW cenzury, gazeta zaczęła zmierzać ku
      modelowi chińskiemu. Można napisać wszystko, byle tylko o tych co trzeba.
      Świętych krów nie tykaj, bo zostaniesz rasistą, antysemitą, obrazoburcą i
      potwarcą, a przede wszystkim przestępcą. Pisz źle o "shitheadach" mordowanych w
      Iraku przez amerykańskie Gestapo, a nikt się do ciebie nie przyczepi. Tak się
      kończy mit gazety zrodzony i upadający razem z mitem wolnej Polski.
      • presentation1 Re: Cenzura w pojęciu Kalego 23.08.05, 16:57
        Dotyczy to takze bratnich portali.Ciekawi mnie co innego.Dlaczego w ramach
        wolnosci slowa pojawiaja sie te same wiadomosci tak w Fakty-TVN oraz Wiadomosci
        ogladane przezemnie w telewizji Polonia.Niejednokrotnie nawet ciekawostki sa
        dublowane a przeciez tak wiele dzieje sie na swiecie.Wiadomosci ida
        jednokierunkowo jakby byly jednego wlasciciela.
      • tebe Re: Cenzura w pojęciu Kalego 24.08.05, 17:06
        Nieprawda, że usuwane są wypowiedzi niepoprawne politycznie.
    • taziuta Re: W chińskim internecie nie ma "brudnych słów" 23.08.05, 17:17
      Red. Unger myli się sądząc, że cenzorzy w naszym internecie eliminują tylko
      posty zawierające "brzydkie" słowa.
      Cenzorzy kierują się też swoimi poglądami politycznymi, lub przynajmniej dbają
      o to aby zachować równowagę (z ich punktu widzenia) różnych poglądów, które
      trafiają na forum, lub innymi przesłankami, im tylko wiadomymi :-(
      Na przykład, dzisiaj onet nie zamieścił mojego tekstu jak niżej. Dlaczego, nie
      wiem, wszak nie ma w nim treści obraźliwych czy wulgarnych, jest natomiast
      krytyka postawy Rzeczpospolitej, która w sobotę przyłączyła się (wg mnie) do
      insynuacji kierowanych w stronę Cimoszewicza.
      Poniżej komentarz odrzucony przez cenzurę onetu:
      "W sobotę Rzeczpospolita odkryła (sic!), że Cimoszewicz złożył nie jedno, ale
      aż 3 oświadczenia.
      W domyśle, że (znowu) skłamał kiedy stanowczo zaprzeczał jakoby złożył więcej
      niż jedno oświadczenie. Tyle tylko, że Cimoszewicz nie zaprzeczał informacji
      (bo o tym nie było mowy), że składał oświadczenia w styczniu a potem 2
      kwietnia. Cimoszko zaprzeczał jakoby było więcej niż jedno oświadczenie z dn.
      20 kwietnia, czyli zaprzeczał kłamstwu Jaruckiej, która twierdziła, że na jego
      prośbę wymieniała to oświadczenie - czyli że były 2 oświadczenia z dn. 20
      kwietnia. Oświadczenie to nie było wymieniane, ergo było tylko jedno. I tego
      dotyczyło stwierdzenie Cimoszki.
      Trzeba więc wyjątkowej głupoty lub złej woli (a o głupotę Rzeczpospolitej nie
      posądzam) aby do rangi sensacji podnosić fakt istnienia większej ilości
      oświadczeń, nieważne że nie mających nic wspólnego z zarzutami Jaruckiej, w
      kontekście których wypowiadał się Cimoszewicz.
      I jak widać, wszystkie te oświadczenia są podobne w tym sensie, że Cimoszewicz
      nie wpisał w nich akcji Orlenu.
      Świadczy to o tym, że:
      1. Jarucka kłamie, że kazał jej wymienić oświadczenie z dn. 20 kwietnia, bo
      wówczas różniłoby się ono od pozostałych, a tak nie jest,
      2. Cimoszewicz błędnie mniemał, że należy wpisać stan posiadania na dzień
      wypełnienia oświadczenia, i tkwił w tym błędzie przy wypełnianiu kolejnych
      oświadczeniach.
      A błądzić jest rzeczą ludzką, no chyba że się jest Giertychem, czyli rycerzem
      bez skazy :-)"
      No i czemu onet tego nie puścił, czy ktoś mnie może oświecić?
    • vigla w polskim internecie są "brudne słowa" 23.08.05, 17:27
      Niestety w polskim internecie i często na GW sa brudne slowa, ktore przez
      moderatorow sa akceptowane. Usuwane sa dośc często posty merytoryczne ale z
      jakiegos powodu niewygodne. Czy to jest polityka GW czy tez głupota
      moderatorow ?
      • otwarte-oko Re: Forum GW - najwulgarniejsze forum polskie 24.08.05, 16:53
        Ze wszystkich dostepnych forum polskich - palme pierszenstwa przyznac nalezy
        Gazecie Wyborczej.
        Usuwaja posty merytoryczne - ale te wulgarne, chamskie sa zostawiane.

        Szczegolnie obrywaja wladze i obywatele Francji. Wszystkie WULGARYZMY sa "mile"
        przyjmowane przez GW.

        Chamstwa - nie sa usuwane, typowa prowokacja.

        Patrzmy najpierw co sie dzieje u nas, na naszym wlasnym podworku - a potem
        zagladajmy do sasiada.
    • i_love_china Niestety Unger mowi PRAWDE.... 24.08.05, 00:23
      Pamietaj ze google po chinsku to tylko wersja jezykowa chinska a nie chinski
      google.

      Wejdz sobie np. na www.sohu.com i wpisz w wyszukiwarke np:

      demokracja w Chinach: 在中国的民主

      prawa czlowieka w Chinach: 在中国的人权

      wolny Tybet ( tego nie popieram ale daje jako przyklad ): 随便的西藏


      a pokazuje sie komunikat ze strona taka nie istnieje.
      • grzegorzlubomirski Niestety nie 24.08.05, 12:23
        Blokowanie tych stron ne ma sensu gdyz nawet oficjalne publikacje uzywaja tych
        sformualowan.

        np nawet w people's daily propagandowy artykul o religiach i wonosci religijnej
        w Chinach:

        www.people.com.cn/GB/channel1/10/20000905/217885.html
        uzywa sformulowan typu 在中国的人权 i pojawi sie w wynikach wyszukiwarki.

        Powiedz mi teraz jak wyszukiawarka mialby ocenic czy artykul taki czy inny
        uzywajac tego okreslenia moglby ocenic czy uzywa sie go w sensie pozytywnym a
        kiedy w negatywnym i czy stopien negatywnosci jest jeszcze dopuszczlany w
        ramach konstruktywnje krytyki?

        Toz to prawie bylby elektroniczny cenzor za darmo. Pomijam juz ze program kotry
        by cos takiego potrafil bylby najwiekszym osiagnieciem w dziedzinie sztucznej
        inteligencji i wyprzedzalby obecne stan techniki o jakies 40 lat.

        Pomijam zupelnie termin 在中国的民主, bo to jest oczywiste ze jest on WLASNIE na
        oficjalnych i propanstwowych stronach czesto uzywany.
    • bolekzaja Re: W chińskim internecie nie ma "brudnych słów" 24.08.05, 05:55
      Często i ja zabieram głos w sprawie na której się znam - natomiast nie jestem w
      stanie zrozumiec innych którzy jakimiś wyimagonowanymi zwrotami chcą coś
      przekazać - a tego ich bełkotu ja nie rozumiem - skoro ja nic nie wiem - to
      pewnie i inni też - cenzura słowo wstrętne - winna ten bełkot nie wpuszczać do
      wiadomości - chodzi o to by nowotwórczość językowa typu BLEBLE - nie była
      powielana
    • vigla Re: W chińskim internecie nie ma "brudnych słów" 24.08.05, 12:44
      Warto poszperać na wyszukiwarkach - np. cenzura w internecie. Nie jest to
      zjawisko obce także w Polsce
    • wasylzly Forum GW jest super!! 24.08.05, 20:26
      Forum GW jest w porzadku, codziennie widac zmany na lepsze, coraz mniej wulgaryzmow, osobistych niewybredynch atakow, sam osobiscie, chociaz pisze troche niepolitycznie, nigdy nie zostalem ukarany cenzura, przynajmniej nie zauwazylem. jedyne praktycznie niecenzurowane polityczne Forum w Polsce, a najwazniejsze, im wiecej uzytkownikow na odpowiednim poziomie cywilizacyjnym , tak ja ja, tym bardziej podnosi sie poziom dyskusji. GW tak trzymac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja