Dziennikarka TVP szykanowana na Białorusi

26.08.05, 17:48
W PRL nic nie mozna bylo fotografowac -latwiej wyliczyc co mozna, niz czego
nie. Jesli prawo bialoruskie zabrania fotografowac posterunek milicji, to
maja prawo (a nawet obowiazek).

Sam dwa razy byle zatrzymany za fotografowanie:
1. przejscie graniczne w Zgorzelcu, na tle z kolezanka
2. wlasnie posterunek milicji, na tle z bratem.
To bylo lamanie prawa, a SB szalalo.
Dworcow, mostow, wiaduktow nie wspomne.
Jest to glupota, jednak jesli jest przepis, to jest to zlamanie.

(Nawet tu na forum, zyczliwi pisali o osobnikach o oliwkowej cerze (Mosad?)
fotografujacych obiekty.)
    • alkud Twarde prawo ale prawo :) :) :) 26.08.05, 18:06
      W porównaniu do innych dyktatur, ta Łukaszenki nie jest wcale taka twarda :) Ma
      nawet wiele cech charakterologicznych wspólnych z naszym Marszałkiem :P

      NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
    • tadekolech Re: Dziennikarka TVP szykanowana na Białorusi 26.08.05, 18:42
      Nie dziwie sie temu na Bialorusi, ale wyobrazcie sobie sytuacje w naszej
      rodzinnej Polsce. Po 25 latach pobytu w Kanadzie odwiedzam Lublin. Na trasie
      Lublin-Warszawa wstepujemy razem z moim kuzynem do Karczmy BIDA kolo Lublina.
      Ja majac kamere z soba probuje zrobic kilka zdjec aby pokazac potem tutaj i na
      pewno zachecic moich przyjaciol do odwiedzenia tej karczmy. Natychmiast
      podchodzi do mnie kelner i pyta czy mam pozwolenie na fotografowanie. Ja
      uprzejmie pytam jakie i gdzie moge dostac takie pozwolenie. Odpowiedz kelnera;
      tam siedzi wlasciciel i mozna jego zapytac. Pochodze do "faceta" pijacego piwo
      i pytam. Jego odpowiedz zakakuje mnie, Ze fotografowac nie wolno bo to jest
      tajemnica i ze ja napewno wiem ze w Kanadzie tez sa tajemnice. Wychodze z tego
      miejsca (nie konczac moich flakow) z postanowieniem ze moja noga nigdy tam nie
      stanie i ze powiem o tym wszystkim moim znajomym tutaj. Na marginesie
      przypomina mi sie fakt kiedy prof Subotowicz z UMCS wczasie pobytu w Stanach
      mial okazje zobaczyc budowe promu kosmicznego i przywiozl duzo zdjec. Na nasze
      pytanie czy pozwolili mu na zrobienie tych zdjec (lata 70) odpowiedzial ze tak
      bo tajemnice sa w technologii a nie wtym co widac.
      • warmi2 Re: Dziennikarka TVP szykanowana na Białorusi 26.08.05, 19:06
        No nie wiem czy mozesz porownywac.

        Po prostu trafiles na faceta ktory nie chcial (z jakichkolwiek powodow) zebys fotografowal jego karcze - calkiem bez sensu moim zdaniem ale jaki to ma zwiazek ze sponsorowanymi przez panstwo zakazami ?
        • borrka1 Re: Dziennikarka TVP szykanowana na Białorusi 26.08.05, 21:05
          warmi2 napisał:

          > No nie wiem czy mozesz porownywac.
          >
          > Po prostu trafiles na faceta ktory nie chcial (z jakichkolwiek powodow) zebys
          f
          > otografowal jego karcze - calkiem bez sensu moim zdaniem ale jaki to ma
          zwiazek
          > ze sponsorowanymi przez panstwo zakazami ?


          jak to w demokracji,kazdy ma prawo chronic swoja wlasnosc,a ze na bialorusi
          panstwo jest wlascicielem,wiec zabrania.
          Pierwsza zasada bedac w gosciach,szanuj gospodarza i przestrzegaj jego
          zasad,albo nie chodz w gosci jezeli ci niemily.
          Odnosze wrazenie ze polscy dziennikarz (ci z malej litery,bo inni na bialorus
          nie pojada)pchaja sie tam aby zaistniec!choc troche.
      • skipper_ Re: Dziennikarka TVP szykanowana na Białorusi 26.08.05, 19:10
        tadekolech napisał:

        > Na marginesie
        > przypomina mi sie fakt kiedy prof Subotowicz z UMCS wczasie pobytu w Stanach
        > mial okazje zobaczyc budowe promu kosmicznego i przywiozl duzo zdjec. Na nasze
        > pytanie czy pozwolili mu na zrobienie tych zdjec (lata 70) odpowiedzial ze tak
        > bo tajemnice sa w technologii a nie wtym co widac.

        i to jest tak zwana roznica kulturowa...

        ktora jest ciegle nie do pokonania dla wielu...
        nawet po latach spedzonych "na zachodzie"...
        (to nie o tadekolech )
    • mieetek Kolejna dziecinada 'latarni demokracji' - Polski 26.08.05, 22:54
      • meerkat1 Tajemnica nowoczesnosci Lukaszenki :-))) 27.08.05, 14:25
        Czemu nie wolno fotografowac krocza Lukaszenki?

        "bo tajemnice sa w technologii, a nie w tym co widac."
Pełna wersja