Kiosk z gazetami. "New York Times" - Francja z...

IP: *.wmmv.put.poznan.pl 30.08.02, 12:43
Z Francuzami zawsze ostrożnie - zawsze zapatrzeni we własny
krótki interes,czasami fałszywi, często z manią wielkości,
rzadko szczerzy, bardzo rzadko dotrzymują zobowiązań - uczy nas
tego historia. Amerykanie widać słabo znają historię świata a
Europy w szczególności.
    • Gość: Bartłomiej B I co z tego bedzię? IP: *.p.lodz.pl 30.08.02, 13:32
      Trudno powiedziec, co wyniknie z tego nowewgo zamieszania.
      Zastanawiam sie, czy amerykanski prezydent nie chce zablysnosc
      jak jego ojciec w kampanii "Pustynna Burza" 10 lat temu. Uwazam,
      ze interwencja w Iraku jest potrzeba, ale ptrzeba ja oprzec na
      szerokiej koalicji i przyciagnac do niej arabskich sojusznukow.
      W przeciwnym wypadku samodzielna akcja USA moze zakonczyc sie
      wzmocnieniem wplywow organizacji terrorystycznych w krajach
      islamskich.

      Pozostaj jeszcze jedno pytanie. Dlaczego 10 lat temu nie
      zakonczono tego szalenstwa w Iraku usunieciem Saddama?! Wiadomo,
      ze dyktator nie zmienieni sie nagle w golabka pokoju. Amerykanie
      nie lubia marnowac pieniedzy podatnikow, ale tu chyba cos
      poszlo im nie tak.
      • Gość: robokarp Re: I co z tego bedzię? IP: 64.132.14.* 30.08.02, 22:53
        Mysle ze przestal bys sie zastanawiac i doszukiwac jakis
        politycznych podtekstow w Busha stanowisku wobec Iraku gdyby tak
        Polska stracila 3000 obywateli w ataku terrorystycznym na
        wlasnej dziemi.
        Busha polityka jest calkowicie uzasadniona. Jego glownym
        zadaniem jako przewodcy narodu amerykanskiego jest ochrona jego
        obywateli za wszelka cene. Sami czy w koalicji cel nadrzedny
        pozostaje ten sam.



        Gość portalu: Bartłomiej B napisał(a):

        > Trudno powiedziec, co wyniknie z tego nowewgo zamieszania.
        > Zastanawiam sie, czy amerykanski prezydent nie chce zablysnosc
        > jak jego ojciec w kampanii "Pustynna Burza" 10 lat temu.
        Uwazam,
        > ze interwencja w Iraku jest potrzeba, ale ptrzeba ja oprzec na
        > szerokiej koalicji i przyciagnac do niej arabskich
        sojusznukow.
        > W przeciwnym wypadku samodzielna akcja USA moze zakonczyc sie
        > wzmocnieniem wplywow organizacji terrorystycznych w krajach
        > islamskich.
        >
        > Pozostaj jeszcze jedno pytanie. Dlaczego 10 lat temu nie
        > zakonczono tego szalenstwa w Iraku usunieciem Saddama?!
        Wiadomo,
        > ze dyktator nie zmienieni sie nagle w golabka pokoju.
        Amerykanie
        > nie lubia marnowac pieniedzy podatnikow, ale tu chyba cos
        > poszlo im nie tak.
        • Gość: Sylwek Re: I co z tego bedzię? IP: *.pratt 31.08.02, 21:53
          Mysle ze od poczatku wejscie do Bahdadu niebrano pod uwage
          co innego walczyc na pustyni, a co innego miescie.

          Amerykanscy generalowie odradzili staremu Bushowi.
          Poza tym liczono za bardzo na sankcje (wiele krajow lamalo je
          np.Francja wiecznie niezadowoloana z polityki USA i prowadzaca
          polityke antyamerykanska i majaca komleks nizszosci).Za bardzo
          tez liczono no opozycje Iracka
      • _helga Re: Bedzie o jednego terroryste panstwowego mniej. 31.08.02, 22:37
        Gość portalu: Bartłomiej B napisał(a):

        > Trudno powiedziec, co wyniknie z tego nowewgo zamieszania.
        > Zastanawiam sie, czy amerykanski prezydent nie chce zablysnosc
        > jak jego ojciec w kampanii "Pustynna Burza" 10 lat temu. Uwazam,
        > ze interwencja w Iraku jest potrzeba, ale ptrzeba ja oprzec na
        > szerokiej koalicji i przyciagnac do niej arabskich sojusznukow.
        > W przeciwnym wypadku samodzielna akcja USA moze zakonczyc sie
        > wzmocnieniem wplywow organizacji terrorystycznych w krajach
        > islamskich.
        >
        > Pozostaj jeszcze jedno pytanie. Dlaczego 10 lat temu nie
        > zakonczono tego szalenstwa w Iraku usunieciem Saddama?! Wiadomo,
        > ze dyktator nie zmienieni sie nagle w golabka pokoju. Amerykanie
        > nie lubia marnowac pieniedzy podatnikow, ale tu chyba cos
        > poszlo im nie tak.
        • carrallo Re: Bedzie o jednego terroryste panstwowego mniej 01.09.02, 16:12
          Ciekawe kto tam będzie później rządził ? Pewnie jakaś marionetka
          USA. W iraku opozycja niby istnieje ale nie wiadomo jak z niej
          wyłuskać kogoś wartościowego
Pełna wersja