Weak Point.

02.09.05, 16:53
Anarchia,bezprawie i fatalna organizacja służb ratowniczych po tragedii w
N.Orleanie faktycznie może dziwić ale chyba tylko tych co uważają że w USA
wszystko jest "the best" na naszym ziemskim padole.Trzeba pamiętać że rzeczy
idealnych na świecie NIE MA i największe mocarstwo świata też ma swoje słabe
punkty.Często są one niejako pochodną tego co-paradoksalnie-jest żródłem
sukcesu USA w światowej supremacjii.Weżmy kwestię społeczną.Filozofia
przebojowości,konstruktywnego (podkr.)indywidualizmu,polegania wyłącznie na
swoich siłach,agresywnego wyścigu szczurów w poszukiwaniu idealistycznego
spełnienia "american dream" i utrzymania juz zdobytego statusu daje
dynamiczne i pracowite społeczeństwo pozbawione socjalnej apatii ale z
drugiej strony promuje jednostkowy egoizm i osłabia społeczny solidaryzm.W
sytuacjach ekstremalnych te ciemne strony medalu biorą górę i społeczeństwo
się anarchizuje.Tu jednak trzeba zauważyć że ten brak społecznego solidaryzmu
NIE JEST TOŻSAMY z brakiem PATRIOTYZMU.Jednostki gotowe podgryzać się
wzajemnie we własnym sosie konsekwentnie jednoczą się w obliczu zagrożenia
zewnętrznego,najlepiej takiego które uosabia to co amerykańskiej kulturze
wrogie (despotyzm,totalitaryzm,komunizm).Gdyby Nowy Orlean został zniszczony
przez jakiegoś konkretnego wroga jak np.Hitler,Stalin,Ben Laden itp. to
jestem przekonany że anarchii i chaosu by tam nie było,byłaby zgodna
współpraca obywateli przy odpieraniu zagrożenia.Ale huragan to bezpostaciowy
żywioł,politycznie neutralny pozbawiony ideologii.To zwalnia jednostkę z
obowiązku patriotycznej solidarności a solidarność oparta o altruizm
społeczny jest (w przypadku Amerykanów) relatywnie słaba.Ponieważ BRAK WROGA
a SYSTEM ZOSTAŁ ZNISZCZONY zaczyna działać program "radż sobie sam jak
potrafisz i nie patrz na innych".Społeczeństwo rozpada się...
Słabo rozbudowane mechanizmy socjalne przekładają się też na słabości
cywilnej infrastruktury odpowiedzialnej za bezpieczeństwo zbiorowe.Nie mam tu
na myśli np.policjii czy gwardii narodowej ale tzw.nieruchomości wymagające
stałych centralnie planowanych nakładów choćby właśnie zabezpieczenia
przeciwpowodziowe.O tym że N.O. jest zagrożony powodzią wiedziano od dawna
ale nie zbudowano żadnego systemu ochronnego w rodzaju holenderskiego "planu
delta" czy choćby rosyjskiego (sowieckiego) systemu zapór chroniących
Petersburg (d.Leningrad) prze zalaniem.Nie zadbano też o konserwację już
istniejących zabezpieczeń.W warunkach bogatego supermocarstwa jest to co
najmniej dziwne,przynajmniej z naszego punktu widzenia.
Z tego co napisałem powyżej wyłania się obraz Amerykanów będących "wielkim
narodem ale żadnym społeczeństwem" (tak napisał Norwid o Polakach).Jest to
OBRAZ FAŁSZYWY bo oparty o analizę wybranych celowo elementów.Nie chodziło mi
o wierne sportretowanie Amerykanów,ale o próbę odpowiedzi na pytanie czemu
doszło do takich wydarzeń jak w N.O..Do pełnego wizerunku tego narodu trzeba
dodać PROTESTANCKI ETOS PRACY I ODPOWIEDZIALNOŚCI a także POSZANOWANIE
PRYWATNEJ WŁASNOŚCI i SZACUNEK DLA MATERIALNEGO SUKCESU OSIĄGNIĘTEGO CZYJĄŚ
POMYSŁOWOŚCIĄ I PRACOWITOŚCIĄ.To właśnie te cechy nadają USA dynamizm i
potęgę.Nowy Orlean nie pozostanie rozbabranym błockiem,anarchia będzie
zdławiona a mieszkańcy zakaszą rękawy i szybko odbudują miasto.I to właśnie
od tego finalnego efektu będzie zależeć ocena czy "USA faktycznie się
rozpada".Moim zdaniem daleko do tego...Co nie zmienia faktu że Ameryka
pokazała teraz swoją słabość.
    • putinokio a mi sie wydaje ze to dlatego ze biali wyjechali 02.09.05, 17:29
      a zostala czarna biedota i czarni gangsterzy.

      mam nadzieje ze taka hipoteza nie jest "rasistowska"???
      • rudy102_t_34_85 Re: a mi sie wydaje ze to dlatego ze biali wyjech 02.09.05, 21:28
        To akurat nie hipoteza tylko fakty! Ale np w Niemczech czy Francjii też jest
        dużo biednych,kolorowych emigrantów a podczas klęsk żywiołowych nie niszczą i
        rabują co się da...Wątpię aby Murzyni z np.Toronto rzucili się masowo do
        rabunku,gdyby temu miastu coś się stało.
    • kapitalizm Re: Weak Point. 02.09.05, 17:43
      ...tragedia to dobitnie ukazala jak skorumpowane i przyzwyczajone do
      pasozytnictwa sa wladze i znaczna czesc mieszkancow miast calkowicie
      zarzadzanych przez Demokratow,

      roznice widac na prowincji - tam Demokraci nie maja szans, trudno jest
      zbalamucic ciezko pracujacych wiesniakow na "darmowe" pieniadze, a i
      rozproszenie ludnosci nie pomaga socjalistycznej propagandzie - tam nie dziala
      miejskie "group thinking",

      New Orleans jest(byl) miastem na wskros Demokratycznym, z rozbudowanym aparatem
      biurokracji zajmujacej sie utrzymywaniem duzego stalego odsetku ludzi zaleznych
      (klientow tej wladzy),

      zaleznych od dotacji, zapomog, wszelkiego cwaniactwa i czystego nierobstwa,

      to tam narodzil sie zwrot "welfare Queen" - calych rodzin zyjacych z zasilkow
      przez cale dekady i pokolenia, ludzi zjadajacych niesamowite ilosci jedzenia,
      (slynne "grubi i leniwi amerykanie"), noszacych kosztowna odziez i bizuterie,

      poludniowe stany zawsze odrzucaly porzadek i pracowitosc "bialej",
      kapitalistycznej polnocy - tak bylo w XVIIIw, tak jest i teraz w XXIw



      jeszcze raz Demokraci pokazali jak system socjalistyczny jest wszedzie (rowniez
      w USA) nieszczesciem dla ludzi - szczegolnie biednych i kolorowych,


      moze wreszcie ludzie sie zbuntuja na ta upodlajaca ich biurokracje Demokratow -
      patrzacych tylko jak zyc na posrednictwie w niedoli ludzkiej, wladzy kompletnie
      nie kompetentnej w warunkach kryzysu (patrz porzadek w N.Y. za czasow
      Republikanskiej wladzy).

      DOSC JUZ RZADOW DEMOKRATOW W NEW ORLEANS !


      miejmy nadzieje, ze po tym kataklizmie mieszkancy zalanych okolic odrzuca
      zdemoralizowany system "welfare state" na rzecz godnosci jednostki i
      poszanowania wlasnosci - oczekujmy zintegrowania poludniowych stanow z
      kapitalistyczna reszta USA!
    • borrek Re: Weak Point. 02.09.05, 19:02
      luzak4 napisał:


      >
      > Masz zupelna racje !
      >
      > USA jeszcze pokaze swoja sile :
      >
      > ."Do pełnego wizerunku tego narodu trzeba
      > dodać PROTESTANCKI ETOS PRACY I ODPOWIEDZIALNOŚCI a także POSZANOWANIE
      > PRYWATNEJ WŁASNOŚCI i SZACUNEK DLA MATERIALNEGO SUKCESU OSIĄGNIĘTEGO CZYJĄŚ
      > POMYSŁOWOŚCIĄ I PRACOWITOŚCIĄ.

      Pieknie to opisales.
      Pomyslowi i pracowici protestanci zabezpieczaja swoj materialny sukces.
      www.cagle.com/working/050830/cagle00.gif
      • rudy102_t_34_85 Re: Weak Point. 02.09.05, 21:01
        Druga fala chmmm...Ale kto tam lata z pukawkami po sklepach,WASP-y w białych
        kołnierzykach? A to oni są siłą napędową i kręgosłupem amerykańskiego
        społeczeństwa!
Pełna wersja