Amerykanska polonia wierzy w Busha......

04.09.05, 16:51
Czytajac Wasze posty dochodze do wniosku ze Ci mieszkajacy w Stanach sa
zwolennikami totalitaryzmu.
A dlaczego? Ano z prostego powodu.
Za wszystko co zle obwiniaja demokratow i uwazaja ze najlepiej byloby gdyby w
USA rzadzily tylko republikanie.
Czyli totalitaryzm - rzady jednej partii.
A wszyscy mnie nazywaja czerwonym pajacem a sami jestescie pajacami i to do
kwadratu.....
    • captain.america Re: Amerykanska polonia wierzy w Busha...... 04.09.05, 17:05
      Ty komuchu walniety, jakbys napisal cos takiego w Chinach o Huyu Jintao, to bys
      mial gwarantowane 2 lata wakacji "na obozie" (reedukacyjnym).
      • i_love_china Nie mialbym nic zagwarantowane......kapitanie..... 04.09.05, 17:06
        Jako ze nie jestem obywatelem Chin to tutejszy rzad nie moze mi nawet
        naskoczyc.....
        • kaska772 Re: Nie mialbym nic zagwarantowane......kapitanie 05.09.05, 11:57
          żebyś sie nie zdziwił
        • szopen_cn Re: Nie mialbym nic zagwarantowane......kapitanie 05.09.05, 12:34
          Sporo sie mylisz.

          • kaska772 Re: Nie mialbym nic zagwarantowane......kapitanie 06.09.05, 15:01
            chcesz powiedziec ze osoba nie bedaca obywatelem chin nie ma szans by wyladowac
            w chinskim wiezieniu ew rownie "milym" miejscu?
            k
          • kaska772 Re: Nie mialbym nic zagwarantowane......kapitanie 07.09.05, 12:57
            szopen_cn napisał:

            > Sporo sie mylisz.

            przykro mi ale to ty sie mylisz
            • szopen_cn Re: Nie mialbym nic zagwarantowane......kapitanie 07.09.05, 14:51
              Kaska,

              Moja uwaga byla skierowana do kolegi mojego: I_love_China.

              Wydaje mi sie ze sie nie myle.
              Moge byc w bledzie.

              Ale ciut na tym co sie dzieje i co sie moze zdarzyc w Chinach chyba sie znam.

              Chwile juz tu mieszkam.
              • kaska772 Re: Nie mialbym nic zagwarantowane......kapitanie 07.09.05, 15:57
                > Moja uwaga byla skierowana do kolegi mojego: I_love_China.

                to sie zgadzamy, i_love_china moze sie zdziwic ktoregos pieknego dnia gdy
                panowie z PSB zapukaja do jego drzwi i okaze sie ze wcale nie jest nietykalny
                k
                gdzie mieszkasz?
                • szopen_cn Re: Nie mialbym nic zagwarantowane......kapitanie 07.09.05, 18:01
                  W Chinach nie ma ludzi nietykalnych.

                  Gdzie mieszkam?

                  Ostatnie 4 lata w Kantonie, poprzednio 2 lata w Pekinie, 4 w Tainjin, 1 w
                  Pekinie, 4 w Shenyangu, 1 w Pekinie.
                  Mniej wiecej.

                  Chwila.
        • kaska772 do i_love_china 07.09.05, 16:02
          > Jako ze nie jestem obywatelem Chin to tutejszy rzad nie moze mi nawet
          > naskoczyc.....

          gdybys czytal nie tylko www.chinadaily.com.cn itp "obiektywne i rzetelne"
          zrodla to dowiedzialbys sie ze kilku obcokrajowcow wyladowalo w wiezieniu a
          niektorzy nawet w laogaidui
          k
    • bloczek4 9 mln Amerykanów wierzy, że... 05.09.05, 12:07
      ...zostali porwani przez UFO. Swoją drogą, to wiele wyjaśnia :)
      • kosciol.wielkiego.onana Re: 9 mln Amerykanów wierzy, że... 05.09.05, 12:37
        ...zostali porwani przez UFO. Swoją drogą, to wiele wyjaśnia :)


        haha ale to glupki .
        to tak samo glupie jak wierzyc ze istnieje jakis tam bog :D
    • kosciol.wielkiego.onana Re: Amerykanska polonia wierzy w Busha...... 05.09.05, 12:35
      ja tez wierze w busha i popieram go od poczatku a mieszkam w Polsce
    • mirmat1 Amerykanska polonia pamieta Jalte,Cartera 06.09.05, 17:23
      love_china napisał:

      > Czytajac Wasze posty dochodze do wniosku ze Ci mieszkajacy w Stanach sa
      > zwolennikami totalitaryzmu.
      > A dlaczego? Ano z prostego powodu.
      > Za wszystko co zle obwiniaja demokratow i uwazaja ze najlepiej byloby gdyby w
      > USA rzadzily tylko republikanie.
      A ja bym chcial by byla konkurencja na przyklad miedzy Republikanami a
      Libertynami. Po co komu lewacy sprzedajacy narody za uscisk despoty Stalina. No
      ale Mao lubil morderce na Kremlu choc z nim konkurowal w ilosci mordow. Ile to
      kochajaca Mao, wymordowali w Chinach?
      • i-love-china Mao to byl zbrodniarz...... 06.09.05, 19:53
        Nie wyjezdzaj mi tu z takimi argumentami.
        Napisalem to co jest prawda, nazywacie mnie czerwonym pajacem ( mnie zwolennika
        kapitalizmu ) a sami pragnelibyscie ustroju jednej partii......

        Poza tym procentowo Mao wymordowal mniej niz Stalin co nie zmienia faktu ze byl
        zwyklym sku..synem.....
    • kapitalizm Re: Amerykanska polonia wierzy w Busha...... 06.09.05, 18:19
      ....wielu, rowniez tu w USA, nie rozumie roli jaka spelnia FED
      (rzad federalny),

      od poczatku zalozyciele USA spierali sie nad potrzeba/nie potrzeba takiego
      molocha, majacego wladze nadrzedna nad wszystkimi mieszkancami,

      slusznie ostrzegali przed niebezpieczenstwem i konstytucyjnie ograniczyli role
      tego organu do:

      - ochrony integralnosci terytorialnej USA przed zagrozeniami zewnetrznymi
      - organizacji wymiaru sprawiedliwosci (sad, prokuratura, policja) - jako wyraz
      ochrony integralnosci osobistej i majatkowej kazdego obywatela przed
      zagrozeniem wewnetrznym - czyli sciganie przestepcow,

      pozostawiajac wszelkie decyzje dotyczace wszystkich innych decyzji zyciowych w
      rekach wolnych obywateli,

      a wiec we wszystkich sprawach zyciowych (nie tylko kryzysowych) czlowiek ma
      prawo
      polegac przede wszystkim na samym sobie, w nastepnej kolejnosci na liscie
      pomocy sa:

      - najblizsza rodzina
      - dalsza rodzina
      - przyjaciele, znajomi
      - najblizsi sasiedzi
      - dalsi sasiedzi
      - lokalnie wybrane wladze
      - wladze danego powiatu
      - wladze stanowe,

      ostatnim ogniwem w pomocy obywatelowi jest FED, i to nie w celu zrzucania mu
      butelek z woda, uczenia dzieci pisania czy kopania rowow melioracyjnych, ale
      ochrony
      zycia i wlasnosci obywateli
      przed wandalami,

      niestety wzorem europejskiej infatylizacji spoleczenstw, niektorzy Demokraci
      odwrocili ten naturalny porzadek rzeczy i wmowili ludziom (szczegolnie nie
      wyksztalconym), ze za ich zycie odpowiedzialny jest przede wszystkim rzad
      federalny,

      takie byly poczatki rzadowej przymusowej edukacji, emerytur i np. akcji
      ratunkowych, a
      ostatnio coraz glosniej ci sami lewacy nawoluja do sfederalizowania
      wszystkich lekarzy,

      tak sie narodzily tu cale grupy ludzi uzaleznionych od wladz stanowych i
      federalnych - zreszta ze wzajemnoscia, gdyz tylko te masy na nich (Demokratow)
      glosuja,

      ta ludzka bezradnosc zawsze byla cicha radoscia w sercu zadnych wladzy
      Demokratow -
      im nigdy nie chodzilo oczywiscie o zmniejszenie liczby biednych - kto by
      dobrowolnie
      staral sie zmniejszyc liczbe swoich klientow, no nie?

      czego ja sie obawiam najbardziej to dalszej infantylizacji i odchodzenia od
      idealow na jakich
      powstalo USA oraz coraz wiekszych tu wplywow europejskiego kolektywnego
      myslenia i zbiorowej odpowiedzialnosci,

      czesto mam tu okazje, szczegolnie w ostatnich 10-15-tu latach, na obserwacje
      slynnego powiedzenia "polaka mozna wziasc z prowincji Polski do kapitalizmu
      Ameryki,
      ale nie mozna wyjac prowincji z polaka" - z mala poprawka na powojenna
      emigracje - zamiast prowincji wstaw 'socjalizmu',


      dotyczy to rowniez wielu tutejszych forumowiczow.
      • krystian71 daj juz spokoj, pls 07.09.05, 19:09
        doprowadzisz do tego, ze za chwile nikt twojego postu nie otworzy, wiedzac co
        tam zastanie.Nie stac cie na nic nowego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja