Rozmowy o Kaliningradzie: wizy - tak, ale jakie?

IP: *.wmmv.put.poznan.pl 03.09.02, 07:56
Historia uczy, że zawsze jak Królewiec nie był częścią Polski to
były z nim kłopoty dla całej Europy.
    • Gość: gaduła Re: a rosja dalej wizy - nie ! IP: *.IOd.krakow.pl 03.09.02, 08:31
      a rosja caly czas powtarza powtarza wizy - nie ! tylko trochę inaczej
      ostatnio to nam sie nam wmawia, że rosja zmieniła stosunek do wiz - nie robi
      nam łaski, jak sie jedzie do rosji to trzeba miec odpowiednią pieczątkę w
      paszporcie lub odpowiednie zaproszenie z potwierdzeniami !
      nalezy wprowadzić wizy na sztywno !
      a rosja cały czas szuka wykrętów i miesza
      • Gość: strider Re: a rosja dalej wizy - nie ! IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 03.09.02, 09:19
        Gość portalu: gaduła napisał(a):

        > nalezy wprowadzić wizy na sztywno !
        > a rosja cały czas szuka wykrętów i miesza
        >

        Trudno się chłopakom dziwić, że ewentualne wizy ich drażnią,
        wszak:
        kurica nie ptica, polsza nie zagranica.

        Pewnie śnią się im jeszcze radzieckie, imperialne czasy...
    • Gość: strider Re: Rozmowy o Kaliningradzie: wizy - tak, ale jak IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 03.09.02, 09:16
      Gość portalu: Kris napisał(a):

      > Historia uczy, że zawsze jak Królewiec nie był częścią Polski
      to
      > były z nim kłopoty dla całej Europy.

      Historia uczy, że Królewiec nigdy nie był częścią Polski, a
      tylko co najwyżej częscią lenna polskiego. Zresztą dawny
      Królewiec już nie istnieje tylko Kaliningrad - wystarzy tam
      pojechać by się przekonać.
    • Gość: My Re: Rozmowy o Kaliningradzie: wizy - tak, ale jak IP: *.dialin.ruhr-uni-bochum.de 03.09.02, 13:23
      Krolewiec niegdy nie nalezal do Polski.
    • Gość: Historyk Re: Rozmowy o Kaliningradzie: wizy - tak, ale jak IP: 5.3R2D* / *.net35.samart.co.th 03.09.02, 13:40
      Gość portalu: Kris napisał(a):

      > Historia uczy, że zawsze jak Królewiec nie był częścią Polski
      to
      > były z nim kłopoty dla całej Europy.

      HISTORIA UCZY, ŻE KRÓLEWIEC NIGDY NIE BYŁ CZĘŚCIĄ POLSKI, A CO
      NAJWYŻEJ CZĘŚCIĄ LENNA POLSKIEGO EW. CZĘŚCIĄ RZECZYPOSPOLITEJ
      OBOJGA NARODÓW.
    • Gość: mk Zgoda Litwy = presja na Polske IP: *.twcny.rr.com 03.09.02, 16:08
      Zgoda Litwy na to rozwiazanie oznacza presje na Polske zeby zrobic to samo. Jest to niebezpieczny precedens (choc oczywiscie ze
      strony Rosjan wyglada to na jakies tam ustepstwo) . Ja potrafie sobie wyobrazic Rosjan uciekajacych z autobusow i pociagow.
      Poza tym, co UE/Rosja zrobi gdy cos sie wydarzylo takim podroznym w czasie tranzytu? Rosja bedzie mialo prawo interweniowac,
      naciskac, itp. jak Niemcy przed II wojna?
      Zadnych wiz, korytarzy, itp. dopoki Polacy nie moga swobodnie, bezwizowo pojechac do Kaliningradu czy Rosji. Generalnie, to fakt,
      byloby latwiej gdyby obecny okreg Kaliningradu by stowarzyszony z Polska i Litwa na wzor lenna polskie po wojnach z Krzyzakami.
      • Gość: JOrl O wyskakujacych z pociagu Rosjanach IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 16:53
        Gość portalu: mk napisał(a):

        >Ja potrafie sobie wyobrazic
        > Rosjan uciekajacych z autobusow i pociagow.
        I co im ta ucieczka z tego pociagu ma dac? Zostanie przeciez odstawiony do
        Rosji z powrotem. Chyba ze jest "przesladowany" w Rosji. Jak wiem, robia to
        Czeczency, ktorzy najpierw wyskakuja, a potem powoluja sie na przesladowania. A
        ze Polska to przesladowanie jako faktyczne uznaje, to takim Czeczencom daje
        status uchodzcow.
        Najprostsze wyjscie dla Polski/EU przestac uznawac Czeczencow za
        przesladowanych. I wtedy nie ma problemu z tymi wyskakujacymi. No ale jak sie
        chce politykowac (holubic Czeczencow), no to prosze bardzo.
        Pozdrowienia
        • Gość: mk Tylko jak ich zlapia :) IP: *.twcny.rr.com 04.09.02, 03:20
          Nie zapominaj ze na Litwie jest nadal wielu Rosjan z czasow gdy byla to republika ZSRR. Wcale nie
          musza ich odstawiac. Najpierw trzeba zlapac.
Pełna wersja