antyklerykal 06.09.05, 09:04 Ktoś mógłby powiedzieć, że to koniec świata, albo kara boża app.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hummer A tak to wygląda w Japońskim wydaniu 06.09.05, 13:00 "Personel wojskowy wysłano do pomocy w ewakuowaniu ludności miasta Takaoka-cho na wyspie Kiusiu po tym, gdy gubernator prefektury Miyazaki zażądał wsparcia - poinformował rzecznik rządu Japonii Hiroyuki Hosoda. "Oczekuje się, że tajfun wyrządzi dalsze szkody, dlatego wszystkie urzędy i ministerstwa łączą się, by (odpowiednio) zareagować" - powiedział dziennikarzom." Zrobiono to dziś a nie po 5-7 dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: A tak to wygląda w Japońskim wydaniu 06.09.05, 13:45 Bo Miyazaki to nie Luizjana, a Japonczycy, to nie... Lepiej kup se, ofiaro, prawdziwego hummera i jedz do Moldovy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: A tak to wygląda w Japońskim wydaniu 06.09.05, 14:05 Nawet prawdziwa tragedia własnego narodu nie jest Cię wstanie nauczyć pokory. Czy w SZA mieszkają tylko zwierzęta? Odpowiedz Link Zgłoś
homophob_and_racist Re: A tak to wygląda w Japońskim wydaniu 06.09.05, 14:28 jedno jest pewne, nikt nie bedzie strzelal do ratownikow, ani w 10 minut po ustaniu wiatru obwinial o wszystko premiera Koyzumi. Japonczycy przez stulecia nauczyli sie zyc z zywiolami, i to usuwac ich skutki lepiej niz ktokolwiek inny. Poprostu sa sily takie wobec ktorych czlowiek jest bezradny i taki pozostanie, i nie jest to wina ani Busha, ani 'global warming' ani nawet Anala Kofana Banana.. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: A tak to wygląda w Japońskim wydaniu 06.09.05, 15:18 homophob_and_racist napisał: > "jedno jest pewne, nikt nie bedzie strzelal do ratownikow, ani w 10 minut po > ustaniu wiatru obwinial o wszystko premiera Koyzumi. > Japonczycy przez stulecia nauczyli sie zyc z zywiolami, i to usuwac ich skutki lepiej niz ktokolwiek inny. A poza tym sa zdyscyplinowani, przedsiebiorczy i nie przywykli narzekac. [Rozmowa reportera TV z uratowanym z NO dzieciakiem] G..rz: "Nie podoba mi sie tu, bo nie moge ogladac telewizji. Reporter: Masz co jesc? -Acha! -Masz co pic? Acha! -Masz gdzie spac? Acha! -Wiec nie jest tak zle? G..rz: Tak, ale nie mam tu telewizora, a w swoim pokoju mialem! No comment :-(((] Odpowiedz Link Zgłoś
homophob_and_racist Re: A tak to wygląda w Japońskim wydaniu 06.09.05, 15:32 No coz ludzie sa przyzwyczajeni do pewnego standartu i rozpieszczeni... Dwa lata temu we Francji zmarlo z upalu 15 000 starych ludzi, nie potrzeba bylo tys zolnierzy i ratownikow, setek helikopterow i amfibi, wystarczylo tylko kupic babce czy dziadkowi air-condition za 200euro i zadzwonic jak sie czuja... Odpowiedz Link Zgłoś
zyczerozsadku Dzieci jak to dzieci,zycze rozsadku,Tobie meerkat 06.09.05, 21:19 <>w szczegolnosci. Odpowiadasz na : meerkat1 napisał: > [Rozmowa reportera TV z uratowanym z NO dzieciakiem] > > G..rz: "Nie podoba mi sie tu, bo nie moge ogladac telewizji. > Reporter: Masz co jesc? > -Acha! > -Masz co pic? > Acha! > -Masz gdzie spac? > Acha! > -Wiec nie jest tak zle? > G..rz: Tak, ale nie mam tu telewizora, a w swoim pokoju mialem! > No comment :-(((] Odpowiedz Link Zgłoś
homophob_and_racist nie to kara od bozka... 06.09.05, 13:49 ...'global warming', ktorego wyznaje cale pos-tepactwo. Ta strona app.org jest naprawde cacy, partia 'postepu' ?, to juz bylo, partia matka 'postepu' nazywala sie KPZR i jedyne co osiagnela krzewiac 'posyep' to 30 milionow trupow rozrzuconych po tajdze i tundrze syberyjskiej. Za taki 'postep' dziekuje i wole pozostac 'klerykalnym ciemnogrodzianinem'... Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Do gazety 06.09.05, 14:27 "W niektórych okolicach Kiusiu w ciągu 24 godzin spadło około 800 milimetrów deszczu." To dużo czy mało? Bo nie podano na jaki obszar te 800 milimetrów deszczu spadło. Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 opad 06.09.05, 15:11 To baaaaaardzo duzo. Sredni opad roczny (roczny!!!!) dla okolic Warszawy to 500-550 milimetrow. I nie pisze sie na jaka powierznie :-)) Kiedys to mierzylo sie nadstawiajac menzurke i ile napadalo slupa wody to byl wlasnie opad. Teraz sa metody elektroniczne. Troche mnie smiesza niektorzy wypisujacy, ze w Japonii tajfuny sa czyms do czego Japonczycy sie przyzwyczaili (w domysle wiec wiedza jak reagowac). Domyslam sie, ze - na zasadzie kontrastu - zjawiska tego rodzaju jak huragany sa nad zatoka meksykanska rownie rzadkie jak np. zatoka helska i botnicka. Stad to nieprzygotowanie i bezradnosc! Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Objętość 06.09.05, 15:14 asp420 napisał: > To baaaaaardzo duzo. Sredni opad roczny (roczny!!!!) dla okolic Warszawy to 500 > -550 milimetrow. I nie pisze sie na jaka powierznie :-)) Kiedys to mierzylo sie > nadstawiajac menzurke i ile napadalo slupa wody to byl wlasnie opad. Teraz sa > metody elektroniczne. Objętość to pole razy wysokość. Znając tylko wysokość trudno odgadnąć objętość. Ja np. nie potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś