Gość: krzys
IP: 5.2.1R* / 172.31.67.*
03.09.02, 19:29
jestem zszokowany ta wiadomoscia, tym bardziej, ze nie tak dawno
wrocilem z Boliwii i Ameryki Poludniowej. To rzeczywiscie
zajscie bezprecedensowe - na ogol boliwijczycy sa mili i
goscinni i chetnie nawiazuja kontakty z "obcymi". Nie potrafie
zrozumiec tego, co sie stalo. Wspolczuje poszkodowanej, rodzinom
i bliskim. Dorocie zycze wytrzymalosci w egzekwowaniu
sprawiedliwosci (choc obawiam sie, ze bedzie to bardzo trudne).
Polskim misjonarzom dziekuje rowniez i w moim imieniu za
wielokrotnie mi udzielona pomoc.