zejman1
10.09.05, 05:32
Rzecz jasna, ze znow mamy do czynienia z pogrozkami muzulmanow. Ale tym razem
nie chodzi o grozenie smiercia Zydom - czolowi anty-zydowscy forumowi
liderzy byliby bez wahania i z radoscia je zaakceptowali.Nie. Tym razem (a to
juz po raz ktory z kolei) chodzi....o innych muzulmanow, o tych, co chcieliby
sie tylko w meczecie pomodlic do Allaha. I nie rzucac bomb czy popierac
koranicznego terroru z zapalem uprawianego przez sunnitow - finansowanego i
popieranego w Europie( i USA) przez Saud -arabie.
Tak wiec , niejaki Bejzat Becirow, przewodniczacy "Islamskiego Centrum" w
Malmö wzial sie na odwage i potepil zamach islamistow w Londynie. W pare dni
pozniej otrzymal listy( i telefony) z pogrozkami. Jak sam mowi- "listy nie
byly pisane przez "faszystow"(obszerne bardzo pojecie-obejmuje takze
wszystkich tych, ktorzy nie sa za "integracja" lub tylko uwazaja ja za
niemozliwa) bowiem i jezyk, i argumentacja wskazuja na... innych muzulmanow"-
tych, co to znaja (i przechowywuja), islamskie sacrum.
Pare dni wczesniej zarobil "czape" za potepienie tegoz samego( w meczetowym
kazaniu) ...przewodniczacy "Rady Szwedzkich Imamow"- dobrotliwy, siwobrody,
Hassan Moussa. Ten uczynil rzecz jeszcze gorsza, a mianowicie ostrzegl
Szwedow przed muzulmanskimi ekstremistami, "ktorzy sa gotowi na wszystko, by
osiagnac swoje cele".
Jakie to sa cele- juz wczesniej wielokrotnie je wskazywalem. Glownie idzie w
nich o budowanie zrebow przyszlego panstweka muzulmanskiego, wykrojonego z
ziem szwedzkich.
Co forumowa czereda blaznow ustawicznie wysmiewa.
A tu prosze: dwie czolowe figury swiata muzulmanskiego mowia dokladnie to
samo.
(Zrodlo: SDS, Czwartek, 8.09.05)
(Z)