Co zrobić z rosyjskim gazociągiem?

10.09.05, 18:54
Co zrobiliby w takiej sytuacji Jankesi, Angole, czy sami Ruscy?
Ano spróbowaliby sabotażu. Wysłaliby swoich kagiebowców, czy CIA-owców do sekretnych działan, ktore wygladałyby na przypadkowe zbiegi okolicznosci, a na celu miałyby dramatyczne zwiekszenie kosztow przedsiewziecia, albo całkowite go unieruchomienie.

Może ktos by o tym pomyslał?
Normalnie wobec takiej Szwajcarii bym tego nie polecał, ale wobec Rosji, ktora bandyckie działania ma we krwi, to co innego.
Co innego walnąc w pysk bandziora, ktory sam takie metody stosuje, a co innego uczciwego obywatela.
    • pndzelek czy Polska pytala sasiadow jak zamawiala gaz 10.09.05, 18:58
      z Norwegii ? Przeciez to paskudnie uderzalo w zyski transferowe sasiadow. A
      moze zajmowala sie soba i swoim biznesem ?
      A ty czarny rycerzu nie ogladaj tyle Bondow :)
    • j-k Nie smec, Def... - nie ma potrzeby nic zrobic... 10.09.05, 18:58
      gazociag z Norwegii do Polski tez bedzie zbudowany...
      Za 5-10 lat...
      w miare ekonomicznych koniecznosci.

      bajki Krysiana o zakazie krzyzowania sie gazociagow pod morzem wrzuc do kosza.

      I tyle...
    • czarny.rycerz Oczywiscie, gdyby rzad był niezawisły 10.09.05, 19:07
      Ale Kwach oczywiscie jest na sznurku i Rosji i USA. Ma taka przeszłosc, że łatwo go szantażować.
      Dlatego jak Putin zawoła, to Kwasiu posłusznie jedzie do Moskwy.
      Czasem tylko publicznie popyskuje, bo kazdy agencik tak musi, żeby nikt nie podejrzewał.
      Na rurociag pewnie sie musiał zgodzic.

      A sabotaż nie jest w pełni poważna propozycja. Ma to pokazanie jak postapiłaby w tym wypadku Rosja, USA i Brytania.
      • j-k jestes zerem politycznym 10.09.05, 19:09
        KAZDA Polska bedzie zalezna od Rosji, Unii i USA...

        Nie jestesmy wielkim i bogatym krajem.

        Nasza rola jest tylko okreslanie stopnia zaleznosci od moznych tego Swiata.
        • czarny.rycerz Mały Jasio chce sie wepchnac przed oczy 10.09.05, 19:24
          Poczuło sie niezauważane? Może słusznie.
          • j-k def - jestes zerem politycznym 10.09.05, 20:52
            co powtarzam po raz kolejny, nie rozumiejacym stosunku sil na Swiecie
            i interesow poszczegolnych panstw.

            masz tu sie doucz - ty niemoto intelektualna.
            www.foreignaffairs.org

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
    • czarny.rycerz Re: Co zrobić z rosyjskim gazociągiem? 10.09.05, 20:48
      > To dlatego rura pujdzie przez baltyk, poniewaz znajac polaczkow Niemcy i Rosja
      > obawiali sie wlasnie takich patriotycznych dzialan (terorystycznych zamachow na
      > rure)

      Toż to juz nie jedna rura idzie przez Polskę. I nie ma zamachów.
      Cos ci sie miesza.
      • adas313 Nie karm trolla. 10.09.05, 20:54
        Zrozum - tak jak niektorzy realizuja sie poprzez pisanie na murach wulgaryzmow i
        malowanie pewnych czesci ciala uwazanych czasami za wstydliwe, tak samo trolldox
        dowartosciowuje sie poprzez plucie na forum na Polakow i katolikow.

        Co do meritum - masz oczywista racje.
    • adas313 Ale na razie gazociagu nie ma. 10.09.05, 20:50
      I to jest punkt wyjscia.
      Trzeba wykorzystac ten czas i zrobic dywersyfikacje. Ale taka na total, w gre
      wchodzi kilka mozliwosci:

      1. Zainwestowac w energetyke atomowa.
      2. Zalatwic przesyl gazu i ropy przez Ukraine.
      3. Zalatwic przesyl gazu z Norwegii przez Niemcy.
      4. Importowac gaz skroplony.
      5. Wykorzystywac zasoby wlasne.
      6. Alternatywne/naturalne zrodla energii

      Mozna wszystko, mozna niektore... na pewno trzeba sciagnac kapital zachodni.
      Zwlaszcza do elektrowni atomowych i slonecznych czy jakichs tam innych, bo po
      prostu nie wiemy jak to porzadnie zrobic.

      I uniezaleznimy sie od Rosji na dluuuuuugo, przy okazji sciagajac inwestycje i
      technologie.

      I za kilka lat tow. Putin bedzie toczyc piane ze Gazprom utopil (minimum) 6 mld
      Euro w Baltyku a wartosc polityczna inwestycji miast wielkiej - okazala sie zerowa.
      • czarny.rycerz Re: Ale na razie gazociagu nie ma. 10.09.05, 21:00


        Ja bym dalej bral od Rosji, ale po renegocjacji umów.
        A importowanie skroplonego może byc punktem przetargowym. Jezeli mamy mozliwosci, to Rosja musi sie zgodzić na nasze warunki (ceny itp.).
        I trzeba to robic szybko, póki nie maja tej rury na Bałtyku.
        • adas313 Re: Ale na razie gazociagu nie ma. 10.09.05, 21:04
          > Ja bym dalej bral od Rosji, ale po renegocjacji umów.

          Oczywiscie ze Rosji nie nalezy skreslac jako dostawcy.
          Po pierwsze juz jest, po drugie gaz rosyjski jest jednak w miare tani.

          Ale to co wymienilem oslabi pozycje Rosji w negocjacjach z nami a przy okazji
          uzyskame pare innych korzysci.

          > i, to Rosja musi sie zgodzić na nasze warunki (ceny itp.).

          Niekoniecznie. Niemcy i Chiny to na tyle duzy rynek zbytu ze bez Polski Rosja
          sobie swietnie poradzi.

          > I trzeba to robic szybko, póki nie maja tej rury na Bałtyku.

          Jasne.

          A potem rozliczyc tych co zawalili druga nitke jamalska i umowe z Norwegami.
        • j-k Re: Ale na razie gazociagu nie ma. 10.09.05, 21:05
          Rosja sie na nic nie zgodzi...
          tu jest wolny rynek.

          to tylko Polska moze i bedzie importowac rope i gaz z Norwegii
          ale dopiero za ca. 10 lat.
          wczesniej nie mamy pieniedzy na rurociagi...
          po prostu...

          Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
          chemik i ekonomista.
      • borrka1 Re: Ale na razie gazociagu nie ma. 12.09.05, 22:24
        adas313 napisał:

        > I to jest punkt wyjscia.
        > Trzeba wykorzystac ten czas i zrobic dywersyfikacje. Ale taka na total, w gre
        > wchodzi kilka mozliwosci:
        >
        > 1. Zainwestowac w energetyke atomowa.
        > 2. Zalatwic przesyl gazu i ropy przez Ukraine.
        > 3. Zalatwic przesyl gazu z Norwegii przez Niemcy.
        > 4. Importowac gaz skroplony.
        > 5. Wykorzystywac zasoby wlasne.
        > 6. Alternatywne/naturalne zrodla energii
        >
        > Mozna wszystko, mozna niektore... na pewno trzeba sciagnac kapital zachodni.
        > Zwlaszcza do elektrowni atomowych i slonecznych czy jakichs tam innych, bo po
        > prostu nie wiemy jak to porzadnie zrobic.
        >
        > I uniezaleznimy sie od Rosji na dluuuuuugo, przy okazji sciagajac inwestycje i
        > technologie.
        >

        tak,tylko w swym zaperzeniu zapomniales o jednym,ta rura to dla Niemcow i
        Europy,a nie dla Polski,wiec co ma wspolnego twoj plan dywersyfikacji dostaw DO
        Polski?
        a moze masz na mysli budowe za polskie pieniadze alternatywnych rur na dostawe
        dla niemiec i europy aby dokopac ruskim?



        > I za kilka lat tow. Putin bedzie toczyc piane ze Gazprom utopil (minimum) 6
        mld
        > Euro w Baltyku a wartosc polityczna inwestycji miast wielkiej - okazala sie
        zer
        > owa.


        bo Polska nie bedzie kupowala ruskiego gazu?z tej rury?przeciez ona po to
        robiona aby ominac Polske!
        Ale ty reprezentujesz typowy obraz polaka,niemiec biedny i glupi topi miliardy
        na biznesie z rosja ,dlatego ze madrego i bogatego polaka nie pyta sie o rade i
        dlatego niemcy zawsze pozostana zacofane i biedne.
        oj adas adas,jak na trzynascie lat to strasznie smialo i glupio sie wypowiadasz
        (na wiecej nie kosisz)
    • samsone Pytanie, czy ten gazociag przez teren Polski 12.09.05, 22:27
      przechodzi, bo jezeli nie, to nie jest to sprawa Polski.
    • czarny_to_on_owszem_ale_baran Rycerz? Jaki tam znow rycerz? 12.09.05, 22:33
      Chyba nawet nie szlachetnej owczej rasy. Jakis owczy kundel. Nawet baran rasy
      Merynos takich bzdur by nie powiedzial.
    • remekk Re: Co zrobić z rosyjskim gazociągiem? 13.09.05, 08:44
      > Co zrobiliby w takiej sytuacji Jankesi, Angole, czy sami Ruscy?
      > Ano spróbowaliby sabotażu. Wysłaliby swoich kagiebowców, czy CIA-owców do
      sekre
      > tnych działan, ktore wygladałyby na przypadkowe zbiegi okolicznosci, a na
      celu
      > miałyby dramatyczne zwiekszenie kosztow przedsiewziecia, albo całkowite go
      unie
      > ruchomienie.
      >
      > Może ktos by o tym pomyslał?
      > Normalnie wobec takiej Szwajcarii bym tego nie polecał, ale wobec Rosji,
      ktora
      > bandyckie działania ma we krwi, to co innego.
      > Co innego walnąc w pysk bandziora, ktory sam takie metody stosuje, a co
      innego
      > uczciwego obywatela.

      Obawiam sie iż oni tylko taki język rozumieją ... .
    • czarny.rycerz Re: Cos zaczynacie srac w gacie! 13.09.05, 23:26
      > Rosja musi sie zgodzic na nasze warunki (polskie warunki)
      > JAK TO LADNIE BRZMI !

      ładnie brzmi i łatwe do wykonania. Rura idzie przez Polskę.
    • tornson Cieszyć się że dzięki temu gazociągowi, 14.09.05, 17:28
      nie będzie możliwości by jakiś prawiczkowaty psychopata rządzący Polską
      pociągnął do Polski rurę z niewyobrażalnie drogim gazem i ropą z Norwegii.
      • aramba Re: Cieszyć się że dzięki temu gazociągowi, 14.09.05, 18:40
        Moze jakies wyliczenie bys przedstawil (to o tym niewyobrazalnie drogim gazie).
        Poki co rury przez Baltyk nie ma - i nie wiadomo czy bedzie (nawet czesc
        rosyjskiej prasy w to watpi). A jak bedzie to tez nie od jutra. Poza tym
        inwestycja jest przeciz niewyobrazalnie droga. No ktos za to musi zaplacic.
        Pytanie: kto? Odpowiedz: niemiecki konsument, ktory i tak juz jest wkurzony
        cenami nie tylko paliw i energii u siebie, w Niemczech.
      • snajper55 Re: Cieszyć się że dzięki temu gazociągowi, 14.09.05, 22:57
        tornson napisał:

        > nie będzie możliwości by jakiś prawiczkowaty psychopata rządzący Polską
        > pociągnął do Polski rurę z niewyobrażalnie drogim gazem i ropą z Norwegii.

        Mylisz się. Jedno drugiemu nie przeszkadza.

        S.
    • gspnstr Re: Co zrobić z rosyjskim gazociągiem? 14.09.05, 23:05
      A moze, jak juz go zbuduja, jakis trawler rybacki moglby niechcacy zahaczyc
      siecia? ;o))))
    • i-love-china A Kwach znowu nic nie robi!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.09.05, 21:49
      Jest w Nowym Jorku, spotkalby sie z przywodcami Azerbejdzanu, Iranu, Turcji,
      Bulgarii, Rumunii, Wegier oraz Slowacji ( przez te kraje nalezaloby przeciagnac
      rurociagi i gazociagi z Iranu i Azerbejdzanu ) i sprobowalby zmontowac koalicje
      tych panstw, ktorej celem bylyby dostawy ropy i gazu do EU, a jedna z odnog
      bieglaby przez ww. kraje do Polski.

      I uniezaleznilibysmy sie od Rosji......
    • franjo6 Re: Co zrobić z rosyjskim gazociągiem? 16.09.05, 22:00
      Dogadać się ze Szwedami i zablokować chociażby ze względów ekologicznych
      ewentualnie wezwać Greenpeace
Inne wątki na temat:
Pełna wersja