Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy"

13.09.05, 10:57
Jednak totalityrazm pozostawił piętno głębsze niźby się komuś wydawało.
Specjaliści od niszczenia narodów zawsze będą sobie bliscy
    • block-buster O tym jak dwaj najwieksi wrogowie ...przyjaciolmi 13.09.05, 11:00
      Jest prawie tak dobrze,jak za czasow paktu Ribbentrop-Molotow.I pewnego dnia
      mleczko sie rozlalo.I byla wielka ojczyzniana wojna narodowa z gadem
      faszystowskim...A potem 50 lat okupacji polowy Niemiec.Czy date rozpoczecia
      okupacji Niemiec tez bedzie Lawrow z towariszczami obchodzil?
      • zirby Re: O tym jak dwaj najwieksi wrogowie ...przyjaci 13.09.05, 11:15
        block-buster napisał:

        > Czy date rozpoczecia
        > okupacji Niemiec tez bedzie Lawrow z towariszczami obchodzil?

        Jakiej okupacji? Oni nikogo nie okupowali. to była tylko internacjonalistyczna
        pomoc dla ludu pracujacego miast i wsi Niemieckiej Republiki Demokratycznej. A
        ze prawie pol miliona czerwonoramiejcow tam pod bronia stało - to tak na
        wszelki wypadek, jakby lud pracujacy okazał sie niewyrobiony politycznie i
        otumaniony wroga propaganda chciał przejsc do obozu imerialistycznego wyzysku,
        porzucając komunistyczny raj:)
        • adas313 Re: O tym jak dwaj najwieksi wrogowie ...przyjaci 13.09.05, 13:04
          Oczywiscie, przeciez nalezalo chronic wschodnioniemieckie masy pracujace przed
          zachodnioniemiecka reakcja, gotowa uderzyc by zniewolic i wyzyskiwac wspomniane
          masy pracujace.
          • loquin.phd Re: O tym jak dwaj najwieksi wrogowie ...przyjaci 13.09.05, 13:08
            Te wschodnioniemieckie masy za żadną cenę nie dałyby się ruszyć przez
            zachodnioniemiecką reakcję.
            • kwak31 Re: O tym jak dwaj najwieksi wrogowie ...przyjaci 13.09.05, 14:37
              W czerwcu 1953 masy się ruszyły.
              • loquin.phd Re: O tym jak dwaj najwieksi wrogowie ...przyjaci 13.09.05, 14:40
                Ruszyły się po chleb socjalistyczny, nie po reakcję.
      • fritz.fritz Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie byly 13.09.05, 12:07
        wrogami. 40 lat nieprzyjazni byly tylko "wypadkiem przy pracy"; przerwa w
        okresie setki lat trwajacych niezwykle scislych zwiazkow miedzy najpierw
        Prusami a pozniej Niemcam a Rosja.

        Zyczenia ambasadora Rosji Prusacy odczytywali spelniali zanim zostaly
        wypowiedziane. Prusy dla Rosji byly tym instrumentem w walce z Polska.

        Fundamentem polityki Bismarcka byla bezwarunkowa przyjazn z Rosja, to znaczy
        sie absolutny priorytet rosyjskich interesow.

        Tja, i teraz Niemcy i Rosja znowu sa razem, zjednoczone.

        To wlasciwie mowi wszystko o przyszlosci Uni Europejskiej jako jednolitym
        organizmie.
        Jestem ciekawy czy miedzy politykami z obozu bialej flagi, slepo i
        wiernopodanczo proniemieckich zaczal sie juz proces myslenia, czy tez sa do
        tego stopnia bezmyslnymi marionetkami iz zatracili calkowicie samodzielna
        zdolnosc myslenia.
        • loquin.phd Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 12:36
          Mylisz się na szczęście, Fritzli. Niemcy i Rosję poróżni m.in. konkurencja o
          Ukrainę, Polskę i Turcję. Ponadto zdumiewa mnie Twoja kompletna odporność na
          uwzględnianie kontekstu globalnego: za Bismarcka i w XVIII w. USA i Chiny jako
          potęgi polityczne po prostu nie istniały. Sytuacja jest zupełnie inna dziś.

          Czasem mam wręcz wrażenie, że sam nie rozumiesz tego, co piszesz. Np. pod
          hasłami walki z UE-superpaństwem propagujesz federację na wzór Szwajcarii lub
          RFN. Kompletny bezsens.

          Zadaniem Polski jest staranie siŁ o jak najlepsze stosunki z Rosją i USA.
          Niemcy są jedynym wrogiem Polski, należy to zrozumieć zawczasy. I dokładnie z
          tego powodu należy osłabiać oś Berlin-Moskwa.
          • fritz.fritz Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 18:05
            loquin.phd napisał:

            > Mylisz się na szczęście, Fritzli. Niemcy i Rosję poróżni m.in. konkurencja o
            > Ukrainę, Polskę

            Wrecz przeciwnie. Niemcy nigdy nie kwestionowali prawa Rosji do Ukrainy. Na tym
            polega wlasnie olbrzymi sukces polskiej doplomacji, ze udalo sie wymusic
            obocnosc Solany w czasie rozmow na Ukrainie. Solana poparl wprawdzie Jakuwycza,
            czlowieka Rosja, ale sama obecnosc Solany sformalizowala obecno Uni.

            Polska: Niemcy do 1997 roku blokowali przystapienie Polski do NATO wlasnie
            dbajac o interesy Rosyjskie. Dzieku USA Polsce udalo sie wylamac z zasiegu
            Rosji wbrew polityce Niemiec.

            >za Bismarcka i w XVIII w. USA i Chiny jako
            > potęgi polityczne po prostu nie istniały.

            Tu chodzi o rozbudowywanie potegi Prus a potem Niemiec w Europie. Ten proces
            stanowil wlasnie podstawe polityki Bismarcka.

            > Czasem mam wręcz wrażenie, że sam nie rozumiesz tego, co piszesz. Np. pod
            > hasłami walki z UE-superpaństwem propagujesz federację na wzór Szwajcarii lub
            > RFN. Kompletny bezsens

            Alez nie. To jest jedyne rozwiazanie. Super panstwo zostalo wlasnie pogrzebane
            przez Francje i Holandie. Referenda w GB, Dani, Irlandii, Czechach i Polsce
            skoncza z idiotyzmem europejskiego raz na zawsze.


            • loquin.phd Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 18:20
              Fritzli, deine hilflosen Versuche mir hier die Katze im Sack zu verkaufen sind
              zum Scheitern verurteilt. Hättest du zumindest ansatzweise eine Ahnung von der
              EU, so wüsstest du, dass die Föderationsvariante die (sprich: der europäische
              Bundesstaat) die höchste denkbare Integrationsstufe darstellt. Ts, ts.

              Die von Schröder/Fischer vertretene deutsche Interessenpolitik ist auf eine
              Aufnahme der Ukraine und der Türkei in die EU gerichtet. Der Beförderung genau
              dieses Zweckes sollten die umfassenden Visaerleichterungen für nach Deutschland
              einreisende Ukrainer dienen. Fischer war die maßgebliche Kraft hinter der
              Solana-Visite in Kiew und dem dramatischen Werbefeldzug Juschtschenkos in
              Berlin.

              Jetzt zeig mir wenigstens kurz, dass du, wenn schon nicht des logischen
              Denkens, so wenigstens der deutschen Sprache mächtig bist. Denn ich habe da so
              meine Zweifel.

              PS: Die Soros-Außenpolitik des MSZ in Warschau solltest du keinesfalls mit
              polnischer Außenpolitik verwechseln. Entweder bist du ein Opfer beständiger GW-
              Propaganda (worauf deine eigentümlichen PD-Neigungen hindeuten), oder
              aber...
              • loquin.phd Eh bien? Combien dois-je attendre? 13.09.05, 19:03
        • panatha Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 13:01
          fritz.fritz napisał:

          > Fundamentem polityki Bismarcka byla bezwarunkowa przyjazn z Rosja, to znaczy
          > sie absolutny priorytet rosyjskich interesow.

          moze i Bismarck uwazał dobre stosunki z Rosja za fundamentalna zasade swej
          polityki jednak nieprawda jest mówienie o rusofilstwie Bismarcka , o jego
          rzekomej checi utrzymana z ruskami serdecznej przyjazni, rusofilstwo Bismarcka
          polegało ze udało mu sie niejednokrotnie wyzyskac Rosje do celów swej polityki a
          ze swej strony nie oddał kacapom zanych prawdziwych usług, rozumiał
          przeciwienstwa interesów i liczył sie nawet ze starciem zbrojnym
          • adas313 Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 13:05
            I jeszcze jedno: Polski wtedy nie bylo, wiec nikt nie musial sie nia przejmowac.
            • fritz.fritz Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 18:13
              adas313 napisał:

              > I jeszcze jedno: Polski wtedy nie bylo, wiec nikt nie musial sie nia
              przejmowac
              > .
              Bismarck forsowal absolutna germanizacje. Hekata (mozliwe, ze pisownia jest
              zla) jest okresleniem programu germanizacji prowadzonej przez Bismarcka.

              Na szczescie w XIX wieku Niemcy odeszly od lini politycznej Bismarcka.
              Umozliwilo to 1. podzial Niemiec, dzieki czemu stalo sie mozliwe odzyskanie
              niepodleglosci przez Polskie. 2. podzial Niemiec byl po II WS. A trzeci, na NRD
              i zachod, zostal cofniety.
          • loquin.phd Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 13:07
            "Przyjaźń" niemiecko-rosyjska jak i niemiecko-francuska zawsze przerodza się w
            ostrą rywalizację. To jedynie kwestia czasu.

            Rosja to nieszczęście pod wieloma względami, Niemcy to czyste ZŁO (tyle że
            obecnie jeszcze "śpiące" w sensie politycznym; w sensie nie-politycznym
            nieustannie obecne).
            • fritz.fritz Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 18:16
              loquin.phd napisał:

              > "Przyjaźń" niemiecko-rosyjska jak i niemiecko-francuska zawsze przerodza się
              w
              > ostrą rywalizację. To jedynie kwestia czasu.

              Niemcy dostaly taka nauczke po II WS, ze z cala pewnoscia nie odwaza sie na
              wojne z Francja czy tez Rosja. Natomiast moga prowadzic polityke mocarstwowa
              uzywajac np. sile gospodarcza, a wiec wymuszac, probowac wymusic korzystne dla
              nich decyzje.

              Rosja to nieszczęście pod wieloma względami, Niemcy to czyste ZŁO (tyle że
              > obecnie jeszcze "śpiące" w sensie politycznym; w sensie nie-politycznym
              > nieustannie obecne).

              Ciekawe, co piszesz.

              >
              > Rosja to nieszczęście pod wieloma względami, Niemcy to czyste ZŁO (tyle że
              > obecnie jeszcze "śpiące" w sensie politycznym; w sensie nie-politycznym
              > nieustannie obecne).
          • fritz.fritz Re: Na odwrot:Niemcy i Rosja z przez stulecia nie 13.09.05, 18:08
            i Bismarck uwazał dobre stosunki z Rosja za fundamentalna zasade swej
            > polityki jednak nieprawda jest mówienie o rusofilstwie Bismarcka , o jego
            > rzekomej checi utrzymana z ruskami serdecznej przyjazni, rusofilstwo Bismarcka
            > polegało ze udało mu sie niejednokrotnie wyzyskac Rosje do celów swej
            polityki
            > a
            > ze swej strony nie oddał kacapom zanych prawdziwych usług, rozumiał
            > przeciwienstwa interesów i liczył sie nawet ze starciem zbrojnym

            To z cala pewnoscia nie jest prawda. Fundamentem polityki Bismarcka byla
            absolutna nadrzednosc stosunkow z Rosja. Za zadne cene Niemcy nie mogly miec
            wrogich stosunkow z Rosja.
    • hirsh1 Czyli kicha dla nas.Ribbentrop i Mołotow ciszą się 13.09.05, 11:27
      ...gdzieś tam na dole w kotłach.
      • fritz.fritz Cytat: "Rosjanie i Niemcy odegrali doniosłą rolę w 13.09.05, 12:16
        kształtowaniu europejskiej cywilizacji. "

        Zgadza sie. Wojny i zniszczenie. Zachomawanie normalnego rozwoju demokracji.
        Zamordyzm w Europie, ktorego symbolem byly Rosja, Prusy i Austria.

        Ten okres zamordyzmu i nietolerancji przelamala wiosna ludow i obydwie wojny
        swiatowe, wygrane przez sily postepowe cyzwilizacji:
        Przez USA, Francje (wielki udzial w I WS) i Anglie.

        Bez USA Europa bylaby wielkim obozem koncentracyjnym kontrolowanym przez
        niemiecka Herrenrasse.

        O tak, zaiste, obydwa kraje odegraly wielka role w historii Europy. Trzeba
        wszystko zrobic zeby nie dostaly ponownej szansy na odgrywanie "wielkiej
        roli".

        Niemcy odwracaja sie od Uni Europejskiej realizujac stare, narodowo-mocarstwowe
        cele narodowe. To jest fakt. Udawanie, ze tak sie nie dzieje, ignorowanie tego,
        byloby przestepstwem, poniewaz byloby swiadomym popelnianiem samobojstwa.

        Francuzi i Holendrzy na szczescie zdali sobie sprawe z grozacego
        niebezpieczenstwa przejecia kontroli w Uni przez Niemcy i odrzucili z hukiem i
        jednoznacznie projekt konstytucji z antydemokratycznym modelem glosowania.

        • fritz.fritz Re: Cytat: "Rosjanie i Niemcy odegrali doniosłą r 13.09.05, 12:19
          errata: literowka: "zahamowania" zamiast zachomawania
        • adas313 Re: Cytat: "Rosjanie i Niemcy odegrali doniosłą r 13.09.05, 13:06
          > Bez USA Europa bylaby wielkim obozem koncentracyjnym kontrolowanym przez
          > niemiecka Herrenrasse.

          Blad.
          Bylaby Zwiazkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich.
          • loquin.phd Re: Cytat: "Rosjanie i Niemcy odegrali doniosłą r 13.09.05, 13:10
            Nie, Fritz ma rację. Bez pomocy USA Stalin przegrałby wojnę. Obecnie, w 2005
            r., naród polski nie istniałby już od 30-40 lat.
            • fritz.fritz Re: Cytat: "Rosjanie i Niemcy odegrali doniosłą r 13.09.05, 18:18
              loquin.phd napisał:

              > Nie, Fritz ma rację. Bez pomocy USA Stalin przegrałby wojnę. Obecnie, w 2005
              > r., naród polski nie istniałby już od 30-40 lat.

              Brawo
          • fritz.fritz Re: Cytat: "Rosjanie i Niemcy odegrali doniosłą r 13.09.05, 18:18
            > > Bez USA Europa bylaby wielkim obozem koncentracyjnym kontrolowanym przez
            > > niemiecka Herrenrasse.
            >
            > Blad.
            > Bylaby Zwiazkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich.

            Bez pomocy USA Rosja przegralaby wojne. Nie wiem, czy Murmansk i konwoje do
            Murmanska cos ci mowia. Prawdopodobnie nie. Zainteresuj sie tematem.
    • johnny-kalesony Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 11:29
      Niewiadomo co właściwie S. Ławrow miał na myśli. Jeżeli np. poziom
      cywilizacyjny, Niemcy powinny czuć się poważnie zaniepokojeni.

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • meerkat1 Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy";-))))) 13.09.05, 11:41
        No jeszcze nie calkiem!

        17tego wrzesnia minie rocznica ich najwiekszej bliskosci ;-((((((((((((((((((((
        • zigzaur Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy";- 13.09.05, 22:32
          Jeszcze bliżej było pod Leningradem, kiedy to Niemcy nauczyli Rosjan diety
          ubogiej w tłuszcze, pod Stalingradem, kiedy odwrotnie było i pod Kurskiem, gdzie
          nastąpił popis przemysłu metalurgicznego obu państw.
    • zyks Koniec sielanki,P..Ławrow,po co ściemniać.wie Pan 13.09.05, 11:35
      o tym świetnie, ta rura, której nie będzie, nie pomoże. Nie pomoże też to
      dziecko, podarowane przez Wowkę Gerhardowi...:)
      • hrabia.mileyski Cytaty za komentarz 13.09.05, 12:21
        Ławrow:
        "stosunki z Rosją pozostaną dla tego kraju tak samo ważne, jak w minionych
        dziesięcioleciach".

        "Z rosyjsko-niemieckiej przyjaźni i współpracy korzyści odnosi cała Europa"

        "Rosja i Niemcy znajdowały się i znajdują nadal w epicentrum europejskich
        wydarzeń. Wyraźnie widoczne są ich wzajemne wpływy. Rosjanie i Niemcy odegrali
        doniosłą rolę w kształtowaniu europejskiej cywilizacji. Treść i orientacja
        naszych stosunków w znacznym stopniu determinują tendencje rozwoju kontynentu"

        "ścisła współpraca (Rosji i Niemiec)[.......] opiera się na wielowiekowej
        wspólnej historii, przynależności do kultury i tradycji Europy, geograficznej
        bliskości [to pamietamy,mieli na tych ziemiach długo wspólną granicę - wtrącenie
        moje], wzajemnym uzupełnianiu się gospodarek i wspólnych celach na arenie
        międzynarodowej"

        Z tej strony Bugu tego rodzaju wypowiedzi muszą kojarzyć się jednoznacznie i co
        gorsza - strasznie. A kiedyś mówiło się o zręczności sowieckiej dyplomacji...
        Chyba, że jest to celowe jątrzenie.
        • adas313 Re: Cytaty za komentarz 13.09.05, 13:10
          > Z tej strony Bugu tego rodzaju wypowiedzi muszą kojarzyć się jednoznacznie i
          > co gorsza - strasznie.

          To wszystko sie nieprawidlowo kojarzy z winy rusofobow, ktorzy uwazaja ze ZSRR
          okupowal Europe Wschodnia i oburzaja sie gdy tow. Putin mowi ze rozpad Sojuza
          byl wielka katastrofa geopolityczna.

          Pogadalbys z Nikola to by Ci wszystko wyjasnil.

          > A kiedyś mówiło się o zręczności sowieckiej dyplomacji...

          E tam zrecznosc. Bicie po buzi to nie zrecznosc.

          > Chyba, że jest to celowe jątrzenie.

          Raczej robienie dobrej miny do Schrödera. I jego wyborcow.
          • zigzaur Wzajemne uzupełnianie gospodarek, hi, hi 13.09.05, 22:41
            Niemcy produkują mercedesy, Rosjanie dostarczają ropy na paliwo.
            Rosjanie jeżdżą kradzionymi mercedesami, Niemcy dotują eksport mercedesów.
            I tak dalej.
        • meerkat1 ALE JAJA! :-))))))))))))))))))))))))))) 13.09.05, 13:14
          "Rosjanie i Niemcy odegrali
          doniosłą rolę w kształtowaniu europejskiej cywilizacji"

          Ze strony niemieckiej ksztaltowali ja Kryzacy i Bismarck w ramach Kulturkampf.
          a ze strony rosyjskiej - Piotr Wielki, Ochrana, a pozniej KGB.

          Powtrzam jednak- nie jest tak zle!

          Taka wspolpraca Berlina i Moskwy jak ta z 17 IX 1939- jeszcze sie nie szykuje;-)
      • zigzaur Re: Koniec sielanki,P..Ławrow,po co ściemniać.wi 13.09.05, 22:33
        Podarowane do zabawy?
    • nikola_piterski2 Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 12:27
      Mam pare pytan:

      1. Wystarczy tej kosci na wszyscych rusofobow z Forumu?

      2. Czy maja w Polsce komputery ludzie bez malpiego rozumu i malpich grymasow?

      Wasz N.P
      • hrabia.mileyski Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 12:34
        nikola_piterski2 napisał:

        > Mam pare pytan:
        >
        > 1. Wystarczy tej kosci na wszyscych rusofobow z Forumu?
        >
        > 2. Czy maja w Polsce komputery ludzie bez malpiego rozumu i malpich grymasow?
        >

        To Ławrow dał popis. Chyba nie chcesz powiedzieć, że powinniśmy siedzieć cicho?
        I kto tu ma małpi rozum?
        • loquin.phd Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 12:42
          Może fałszywy hrabia?

          Brawo Ławrowowi za to, że miłościwie Polakom pompuje olej do głów. Od Niemców
          zdecydowanie wolimy Rosjan.
          • hrabia.mileyski Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 13:11
            oquin.phd napisał:

            > Brawo Ławrowowi za to, że miłościwie Polakom pompuje olej do głów. Od Niemców
            > zdecydowanie wolimy Rosjan.

            Pomijając zaczepkę ad personam pozwolę sobie zauważyć (aszczególnie Tobie tę
            uwagę polecam), że "miłościwie pompujący Polakom olej do głów" towarzysz Ławrow
            reprezentuje oficjalne stanowisko kraju, który nie rezygnuje z imperialnych
            aspiracji, co łatwo zidentyfikować w treści i tonie owej nieszczęsnej wypowiedzi.
            Wprawdzie piszesz po polsku, ale jakże obca jest Ci polska racja stanu i polski
            interes narodowy. Nie użyję ostrych słów, bo atak personalny nigdy eleganckim
            nie jest, ale poradzę Ci, abyś odkrył dla siebie nieszczęsną historię wzajemnych
            stosunków państw w tej części Europy. Wspomnę jedynie, że "cywilizację"
            pobratymców pana Ławrowa zatrzymaliśmy nad Wisłą w roku 1920, a tę niesioną
            przez III Rzeszę udało się rozbić wysiłkiem wielu narodów.
            Miejsce, jakie dane jest nam zajmować na mapie Europy, zmusza nas, niestety, do
            bacznego przyglądania się imperialnym sąsiadom, by nie zmieliły nas te "kamienie
            młyńskie". I może tego jeszcze nie wiesz, ale obydwa kraje za naszą miedzą są
            świadome polskiej wrażliwości, w pełni zresztą uzasadnionej.
            Tylko kretyn, lub prowokator może wygłaszać tego rodzaju mowy.
            Tylko człowiek nierozumny może bić mu brawo.
      • adas313 Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 13:11
        > 1. Wystarczy tej kosci na wszyscych rusofobow z Forumu?

        O ile jej polonofoby nie zagospodaruja pierwej.

        > 2. Czy maja w Polsce komputery ludzie bez malpiego rozumu i malpich grymasow?

        Tak. Na przyklad ja.
    • indris Niemcy są bliskie jak nigdy... 13.09.05, 13:13
      ...równiez w stosunku do Francji. A przeciez jeszcze 90 lat temu stoczyły z nią
      wojnę, która kosztowała Francuzów niemniej strat niz II wojna światowa Polaków.
      To właśnie przeciw Niemcom republikańska Francja sprzymierzała się z carsko-
      despotyczną Rosją (stąd ów francuski "rusofilizm"). A teraz NIKT we Francji nie
      obawia się porozumienia rosyjsko-niemieckiego...
      Tak samo jak z Francją mogłyby się Niemcy pogodzić z Polską. Ale jezeli
      Polska "zdecydowała się" (ustami Kwasa i innych "elyt") odgrywać rolę
      amerykańskiego "osła trojańskiego" w Europie, to teraz ma konsekwencje.
      Z amerykańskim ratlerkiem coś Europa musi zrobić.
      • loquin.phd Re: Niemcy są bliskie jak nigdy... 13.09.05, 13:18
        Ty Francji nie znasz, mon cher ami. Jesteśmy absolutnymi rusofilami, oś Paryż-
        Moskwa (być może z uwzględnieniem Berlina) zbudowalibyśmy natychmiast. Jednak
        zbliżenie na linii Berlin-Moskwa obserwujemy bardzo krytycznie. A Niemcy po
        wojnie jednali się z nami tylko dlatego, że byliśmy od nich silniejsi. O czym w
        przypadku Polski nie może być mowy.
      • hrabia.mileyski Re: Niemcy są bliskie jak nigdy... 13.09.05, 13:19
        Indris, Ty naprawdę niewiele rozumiesz..
    • lubat Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 13:30
      Ławrow nie jest mitomanem (w przeciwieństwie do wielu dających tu głos) i wie co
      mówi. Wystarczy tylko prześledzić jak intensywna jest współpraca rosyjsko -
      niemiecka w każdej dziedzinie. Nie ma tygodnia w którym nie było by jakich
      ważnych wydarzeń politycznych, kulturalnych, handlowych, jak duże jest
      zainteresowanie nauką rosyjskiego w Niemczech. Tych wiadomości nie znajdzie się
      oczywiście w GW czy innych dezinformatorach. Wystarczy jednak wejść na
      jakąkolwiek gazetę niemiecką i kliknąć "Russland",aby się o tym przekonać.
      analogicznie w prasie rosyjskiej. Naszym problemem jest, że przyjmujemy postawę
      psa ogrodnika, a z drugiej strony chcemy decydować kto ma się z kim przyjaźnić i
      na jakich warunkach.
      Tego nikt nie zaakceptuje, tylko my, narcyze, tego nie widzimy.
    • che.guevara Uczyć się kurde Polacy, uczyć się od wielkich 13.09.05, 13:36
      sąsiadów, jak to można zapomnieć o zadawnianych urazach. Dwa narody które
      niewyobrażalnie krwawo się wyżynały podczas IIWŚ dziś sa wielkimi przyjaciółmi.
      Potrafili zapomnieć o wrogiej historii i budują przyszłość opartą na przyjaźni i
      współpracy i to właśnie świadczy o prawdziwej wielkości Niemiec i Rosji. Ale
      zakompleksione gnomy z lichegostanu nadwiślańskiego potrafią tylko nienawidzieć
      swych sąsiadów.
      • hrabia.mileyski Re: Uczyć się kurde Polacy, uczyć się od wielkich 13.09.05, 14:24
        Che, nawet jeśli mieszkasz na Wyspie Wielkanocnej, poza zasięgiem naszych
        kopniaków, to mówienie o Polakach "zakompleksione gnomy z lichegostanu
        nadwiślańskiego" ustawia twój poziom na równi z kamiennymi mózgowiami figur tam
        stojących. Z reguły na twoje posty nie należy odpowiadać, ale dostrzegam
        niebezpieczeństwo podjęcia wątku o konieczności "uczenia się" Polaków od - jak
        zostało sformułowane - "wielkich".
        Jak uczy historia, ci "wielcy" (a wspomnę tu o państwach Zachodu) prokurowali
        "wieczysty pokój" na papierze, nie chcąc "umierać za Gdańsk". Ci sami nie
        dostrzegli wlewajacego się do Europy na sowieckich czołgach komunizmu. Oni też
        umizgiwali się do Stalina, skazując wiele europejskich narodów na horror
        sowieckiej dyktatury.I dziś też nie mają nic przeciwko "dogadywaniu się" ze
        wschodnimi "przyjaciómi" ponad głowami "gnomów z lichegostanu".
        Tylko że te "gnomy" i "narcyze" zapłacili za tę miłość "wielkich" dziesiatkami
        lat niewoli i upokorzeń, milionami ofiar i niewyobrażalnymi zniszczeniami.
        Ich głos nie był nigdy dość słyszalny, choć świat, gdyby chciał, mógłby od nich
        wiele usłyszeć. To oni zdawali sobie sprawę z realnych zagrożeń, również tych,
        które dotyczyły "wielkich".
        Tyle tylko, że ich reakcje jako żywo przypominały te, które w większości,
        niestety, można dostrzec na tym forum.
        Reakcje polityków historia nazwała ślepotą i głupotą.
        Jak nazwać niektóre posty na tym forum?
        • che.guevara Re: Uczyć się kurde Polacy, uczyć się od wielkich 13.09.05, 15:17
          hrabia.mileyski napisał:

          > Jak uczy historia, ci "wielcy" (a wspomnę tu o państwach Zachodu) prokurowali
          > "wieczysty pokój" na papierze, nie chcąc "umierać za Gdańsk".
          To były inne czasy, trzeba być totalnym ignorantem lub kopletnym idiotą by
          współczesną Francję,Niemcy(w szczególnosci) i Rosję porównywać do
          przedwojennych, zresztą co do takiej Rosji naprzykład to była ona wtedy krótko
          trzymana za mordę przez bandę psychopatów z Kaukazu (głównie gruzinów) pod
          przywódcem Stalina.

          > Ci sami nie
          > dostrzegli wlewajacego się do Europy na sowieckich czołgach komunizmu.
          Dostrzegli już w latach 20-ych i to aż za dobrze, dostrzegali do tego stopnia to
          "zagrożenie" że anglosaski kapitał wspierał dojście hitlera do władzy w
          Niemczech, a Bryty wspólnie z Angolami pozwolili Rzeszy na łamanie zakazu
          zbrojeń, by sobie wychodować "bulteliera" na ZSRR, ale bulterier rzucił się na
          swoich panów. Jednak jak już powiedział to była inna Europa, zupełnie inna niż dziś.

          > Oni też umizgiwali się do Stalina,
          I chwała im za to, dzięki temu wogóle żyjemy, bo gdyby nie Stalin to Niemcy
          wyrżneliby w pień Polaków, poza może małą grupką volksdeutchów. Nie podejrzewam
          by twoi dziadowie służyli nazistowskim ludobójcom, więc irracjonalne wydają się
          twoje zarzuty wobec sojuszu Aliantów zachodnich ze stalinowskim ZSRR.

          > skazując wiele europejskich narodów na horror sowieckiej dyktatury.
          Nie myl pojęć, stalinowska dystatura skończyła się ostatecznie w 1956 roku.

          > I dziś też nie mają nic przeciwko "dogadywaniu się" ze
          > wschodnimi "przyjaciómi" ponad głowami "gnomów z lichegostanu".
          Bo gnomy z lichegostanu chcą by Europa i Rosja się nienawidziły, z dwóch powodów
          (kompleks Polaków wobec rosyjskiej potęgi i spacholenie Polski wobec USA).
          Zaściankowe polskie wieśniactwo chce słabej, całkiem podporządkowanej Ameryce
          Europy, słabej Rosji z której bogactw kopalnych korzystają US-koncerny.
          Postępowanie Europy i Rosji wobec zdradzieckich (wocec zarówno europejskiej jak
          i słowiańskiej jedności) zakopleksionych "lichych gnomów" jest naprawdę bardzo
          delikatne biorąc poduwagę do czego dąży nadwiślańska US-kolonia.

          > Tylko że te "gnomy" i "narcyze" zapłacili za tę miłość "wielkich" dziesiatkami
          > lat niewoli i upokorzeń, milionami ofiar i niewyobrażalnymi zniszczeniami.
          Pijesz zapewne do rozbiorów. Otóż za rozbiory najbardziej odpowiadają sami
          Polacy, to anarchistycznie nastawiona polska szlachta, której nie miał kto za
          mordę chwycić doprowadziła do upadku Polski. Postępowanie ościennych mocarstw
          wobec Polski było takie jak dzisiaj wobec Afganistanu, Polska XVIII wieku to
          było państwo upadłe, król praktycznie nie był w stanie rządzić opanowanym przez
          szlachciurską anarchię krajem, ktoś musiał zrobić porządek, Polacy przez sto lat
          nie byli w stanie więc zrobili to obcy. Zresztą, poza islamską Turcją i
          znienawidzoną z niewiadomych przyczyn przez Polaków (najbardziej zaraz po Rosji
          i Niemczech) rewolucyjną Francją, cały ówczesny świat uznał rozbiory Polski.

          > Ich głos nie był nigdy dość słyszalny, choć świat, gdyby chciał, mógłby od nich
          > wiele usłyszeć. To oni zdawali sobie sprawę z realnych zagrożeń, również tych,
          > które dotyczyły "wielkich".
          > Tyle tylko, że ich reakcje jako żywo przypominały te, które w większości,
          > niestety, można dostrzec na tym forum.
          > Reakcje polityków historia nazwała ślepotą i głupotą.
          > Jak nazwać niektóre posty na tym forum?
          O jakich zagrożeniach piszesz? Czym dzisiaj grozi światu Rosja i Niemcy? Jedynym
          wielkim zagrożeniem dla świata są USA, którym lichystan służy jak wierny pachoł.
      • zigzaur A jakich tam wielkich? 13.09.05, 22:39
        Rosja to coś w rodzaju Pakistanu:
        - 130 milionów ludności
        - broń atomowa
        - korupcja
        - fanatycy islamscy

        Natomiast Niemcy obumierają gospodarczo. Oprócz sfery high-tech wszystko pada z
        uwagi na zbyt duże koszty socjału. Zresztą, niemiecki high-tech nie umywa się do
        amerykańskiego, izraelskiego czy japońskiego. Coraz więcej dobrych niemieckich
        firm jest wykupywanych przez Brytyjczyków, Włochów, Turków i Polaków też.
        Niemcom przypadnie tylko rola płatnika budżetu UE. Z pewnością będą woleli to,
        niż powrót do tradycyjnej już roli celu dla lotnictwa UK, USA i sojusznika po
        drugiej stronie Niemiec.

        Zdarza się, że dwa dresy nieźle stłuką sobie mordy i próbują wypić flaszkę na
        zgodę. Ale przy pierwszej okazji skoczą sobie do gardeł znowu.
    • nikola_piterski2 Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 14:33
      Chce przypomniec, ze Sergiej Lawrow jest ministrem SZ Rosyjskiej Federacji i
      przede wszystkim musi mysliec i mowic o racji stanu tego panstwa. Nie bede
      mowil ze strony Niemiec, ale myslie, ze tam tez musza martwic sie, po raz
      pierwszy, o wlasnych interesach. Nawiazem mowiac, moim zdaniem, o tym juz
      powiedzial niedawno Polakom na koferencji prasowej kancler Niemiec...
      A interesy te niemale. Jak powiedzial Lawrow Rosyjskiej Gazecie czesc
      Niemiec w wewnetrznym handlu RF wiecej niz 10%. Obrot towarowy co rok 31 mlrd
      euro. Rosja zapewnia 1/3 potrzeby FRN w energji (glod energietyczny z rozwojem
      gospodarki tego panstwa bedzie wzrastal). Objetnosc inwestycji Niemiec w RF 9,3
      mlrd dolarow ...i tak dalej. Ani Rosja, ani Niemcy od tego nie moga dzis
      odmowic sie, badz na czele Rzadu Szroder czy Merkel. Zrywam boki, kiedy widze
      jak w Polsce czekaja wyborow w Niemczech aby zobaczyc jak Merkiel biedzie
      pieprzyla "moskalom". Szczegolnie ciesza ich slowa kandydatki o tym, ze w Rosje
      bedzie jezdzila przez Warszawe. Bez przesad, Panowie!
      Nawet dyktator dzis nie zmogl bym zmienic normalne stosunki medzy Moskwa i
      Bonnem, zeby nie naszkodzic wlasnemu narodowi bez obawy dla siebie. Nie mowie
      juz o lideru partji, a potem i Rzadu, w demokratycznym i rynkowym panstwu, co
      wiecej takim pragmatycznym jak Niemcy.
      No, nie ma, nie ma w opowiadaniu Lawrowa nic o Polsce... I co z tego? Tak i
      dlaczego musi byc? Mowil z powodu rocznicy ustalienia stosunkow dwoch panstw.
      Ale slusznie powiedzial, ze strategiczne partnierstwo medzy nimi i blizkie
      stosunki sa stabilizujacym faktorem w Europie. Czy to zle? To moze szkodzic
      tylko ludziom z chorobliwej fantazjej czy MALPIM ROZUMEM, a takze dla tych komu
      tu czym zlej tym lepiej.
      Nie rozumiem, dlaczego dzis Polscy politycy szukaja interezy wlasnego kraju
      tylko kosztem pogorszenia stosunkow medzy innymi krajami?
      • hrabia.mileyski Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 14:43
        Wiesz co, Nikola? Porównaj sobie dwie sytuacje: Polska została zbesztana w
        Brukseli za chęć obniżenia akcyzy za paliwa, kanclerz Niemiec stwierdził po
        podpisaniu porozumienia z Rosja o przeprowadzeniu słynnej rury po dnie Bałtyku,
        że "interesy gospodarcze Niemiec rozstrzygane są w Berlinie".
        Obydwa kraje, Niemcy i Polska należą do UE, zaś Rosja nie.
        Nie dostrzegasz zgrzytu?
    • zirby Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 14:35
      Nihil novi :)
      W 1978 juz byli blisko. Jak podała wtedy agencja TASS "Związek Radziecki i
      Niemiecka Republika Demokratyczna są tak blisko siebie jak wargi są blisko
      zębów".
      I oba tak "bliskie" sobie państwa w niecałe dwie dekady pózniej zdechły jak
      parszywy pies pod płotem. Moze ta rura jest szansą?? :))))
    • 79er jak nigdy od czasu paktu Ribbentrop-Molotow 13.09.05, 15:58
      Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy od czasu paktu Ribbentrop-Molotow
    • 100a100 Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 16:30
      HISTORIA LUBI SIE POWTARZAC. Ciekawe, kiedy nasz dawny sojusznik i obecny
      sojusznik zdecyduja sie na I w tym wieku rozbior Polski i z kim do spoly? Ze
      strachem czytam o takim brataniu sie naszych najblizszych sasiadow. Cala
      nadzieja w Wuju Samie.
      • zigzaur Re: Ławrow: "Rosja i Niemcy bliskie jak nigdy" 13.09.05, 22:27
        Nie tylko w Wuju Samie.
        Także w Turkach, Chińczykach, Japończykach, Brytyjczykach, Litwinach, Łotyszach,
        Estończykach, Ukraińcach

        a także Francuzach.

        Ale przede wszystkim, Polakach.

        Wymieniłem niezłą grupę narodowości nie zgadzających się na niemiecko-rosyjskie
        mrzonki o hegemonii. Razem to kupa luda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja