Gość: hans castorp
IP: 62.233.200.*
08.09.02, 21:40
są takie chwile w życiu każdego człowieka, kiedy zaczyna
zastanawiać się nad sensem swojego istnienia... 11 września był
trochę innym dniem: zacząłem się zastanawiać, ile mam jeszcze
czasu, żeby móc ten sens realizować...
żywi ludzie jako pocisk, który wysadzi elektrownie atomowe i
wymorduje połowę świata... rany boskie...
może za chwilę ktoś inny (przecież nie tylko al-kaida istnieje!)
wymyśli jeszcze bardziej diabelski pomysł...
carpe diem, moi drodzy!