remik.bz
17.09.05, 20:21
To bojownicy o wolnosc, a nie zadna tam terrorystyczna Al-Kaida. Przeciez
wszyscy wiemy ,ze to dzielni partyzanci iraccy aby pokonac ta bestie Busha
zabijaja swoich ziomkow - w tym kobiety dzieciaki i staruszkow. I chwala im
za to , bo na pewno po zabiciu tych przypadkowych "sasiadow" pojda do raju
pelnego hurysek.